Dodaj do ulubionych

"Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi"

17.12.10, 12:26
Jeśli ogłoszą ten dom - jakich mnóstwo w Szczecinie - zabytkiem, to czy mieszkańcy zdejmą ze ściany talerz satelity??? Chyba będą musieli?
Obserwuj wątek
    • tgracing "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 17.12.10, 12:44
      Ja tam nawet widzę dwie satelity. Zrobią tą willę zabytkiem a później mieszkańcy cały czas będę płakać, żeby dostać na nią dotację. Tak się robi biznesy w Polsce.
      • zed.1 nadmuchany zabytek 17.12.10, 23:30
        ten dom bedzie ruina bo ich nie bedzie stac na utrzymanie zabytku. przeciez od poczatku chodzilo o wysokosc odszkodowania a nie zabytkowosc miejsca.

        poza tym jakim prawem gosc ktory jest rzeczoznawca w ramach zabytkow, nie inzynierem projektujacym trase tramwajowa, mowi, ze oczywiscie mozna projekt zmienic. skad on to niby wie skoro nie projektowal tego?

        i jak on moze mowic
        Wartości niematerialne wiążące willę Grüneberga i poprzez nią Szczecin z całym szeregiem znanych instrumentów funkcjonujących w obiektach, głównie kościołach, rozsianych w krajach północnej Europy, a szerzej z tradycją muzyki organowej to niekwestionowana, powszechnie uznawana wartość, w oparciu o którą Szczecin może budować rozległe plany kulturalne i plany promocji miasta.

        TA WILLA JEST W POLOWIE PRYWATNA! nie bedzie zadnej promocji prywatnego, zamieszkanego przez rodzine domu, zadnych wycieczek i atrakcji turystycznych. mowienie o jakiejs promocji czy planach kulturalnych jest bzdura. to tak jakbym ja robil plany promocyjne dla obrazu jaki wisi na scianie w mieszkaniu tego pana.


    • sound_of_silence "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 17.12.10, 12:50
      Przez lata nic z tym dziedzictwem nie robiono...Wtedy konserwator zabytków nie wiedział o jego istnieniu?...

      Pewnie, że willa piękna, ale w stanie kiepskim. Widać, że nikogo nie obchodziła poza mieszkańcami...ale teraz zacznie..
      • Gość: mjj Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: 195.47.201.* 17.12.10, 13:49
        dokładnie! jak willa niszczała i nabierała charakteru rudery, to nikogo to jakoś nie obchodziło, łącznie z konserwatorem.....
        • Gość: bubu Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 14:27
          I slusznie ze go nie obchodzilo, bo nie jest warta nawet potoku tych slow na forum. W Szczecienie jest wiele wazniejszych obiektow, na ktore brakuje pieniedzy. Jest caly ogromny zepsół willi na Pogodnie, ktorego nikt nie rozbiera, gdzie tez mieszkali rozni wybitni obywatele miasta, i gdzie tez brakuje środkow na remonty i na trase turystyczna. Wiecznie brakuje pieniędzy na kulture oraz instytucje juz istniejące i planowane, a banda idiotów chce "ratowac" skoromne domiszcze na uboczu. W jakim celu? Czy ktos sie naprawde spodziewa, że na to ktoś z zewnątrz da choć grosz? I że ratowanie tej rudery jest konieczne dla jakiegos rzekomergo programu?
          Mamy festiwal choralni i organowy, mamy wspaniale organy w Kamieniu, i nowe w katedrze, czy z tej okazji ktokolwiek z zagranicy zaproponowal program łaczacy muzykę na Pomorzu z muzyką wokół Baltyku? a przeciez to co naważniejsze - czyli organy - juz jest i to od dawna. Jaki impuls więcej moze dać przecietny dom mieszklalny do docenienia naszych tradycji muzycznych? czy wyscie poszaleli?
          • Gość: Joanna posluchaj a zrozumiesz... IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 15:23
            Polecam tobie wysluchac audycje radiowa o willi Grünebergow, to sie dowiesz o rzeczach o ktorych nie slyszales i nie wiesz. Polecam audycje:
            eu07.pl/~mpaw/prs_willa_13122010.mp3
            Krzyczysz i sie oburzasz , a nie znasz faktow! Kompromitacja!
            • Gość: bubu Re: posluchaj a zrozumiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 15:53
              Dziecko, zadne ciekawostki zwiazne z zyciem zwyklego rzemieslnika nie zmieniA faktu ze ani dom nie jest wiele wart, ani ze biografia jednego z fabrykantow szczecinskich nie jest powodem zeby robnic to co juz sie robi i co robic mozna w sprawie ochrony dziedzictwa na Pomorzu. po prostu nic o tym nie wiecie, i czepiacie sie nieważnego szczegolu. Jutro nikt nie bedzie o tym pamietal. A klopot zostanie i wyrzuconych pieniedzy nikt nie zwroci.
              • Gość: bubu Re: posluchaj a zrozumiesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.10, 16:44
                Ta audycja to stek glupot grających na emocjach, typowych dla manipulacji dziennikarskich. Słuchacz gotow pomyslec że muzyka z tla to jakies organy z tej willi, a to nawet nie organy Gruneberga. Ani jednego argumnetu, dlaczego nijaki dom, gdzie po prostu mieszkal producent instrumnetow muzycznych ma być dziedzictwm kulturpwym; A jesli organiści Europy do tej pory nie zainteresowali sie festiwalami organowymi w Kamieniu, organami w Katedrze, a dopiero ruszyli do boju gdy dowiedzieli sie ze mieszkał tu fabrykant organow, to swiadczy jedynie o ich szowinizmie. Wazniejsze dla nich nazwisko fabrykanta niz autentyczna sztuka, ktora ma miejsce tu i teraz. Ciekawe czy u siebie chołubią mieszkania kazdego manufakturzytsy, ktory produkował instrumnety muzyczne. A pożyteczni idioci z Polski wspomagaja ten kolonializm kulturowy. Koncerty w tej chalupue? chyba was pogięło.
                Jedynie włascicieli mozna zroumiec, ale nie oni pierwsi bedą wylaszczani za odszkodowaniem z poowdu kolizji z inwestycjami o znaczeniu publicznym. Kazdego będzieci bronic? czy tylko tych ktorzy mieszkają w domu ledwo znanego Niemca?
                A te idiotyzmy ze obecna wspolnota szczecinska ma budowac swa tozsamosc na historii niemieckiej!
                To oburzajace z dwoch poowdow - po pierwsze nie mozna zawlaszczac historii cudzej; po drugie nie mozna nie wiedziec ze ma sie wlasna. To co wazne z dziedzictwa europejskiego i niemieckiego jest w Szczecinie chronione.
                Ciekawe kto w koncu na tej imprezie zarabia. Bo to wręcz niełdanie pachnie.
                • Gość: goska Re: posluchaj a zrozumiesz... bubu ! IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 18:16
                  Tyle masz pojęcia o kulturze, co twój bełkot pisany. Naucz się najpierw poprawnie pisać i wówczas wygłaszaj orędzia o kulturze. Kompromitacja w stylu „bubu” nic ująć nic dodać.
                  • Gość: bubu Re: posluchaj a zrozumiesz... bubu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 01:33
                    Co z tego ze piszesz poprawnie, kiedy nie masz nic do powiedzenia...
    • Gość: edek Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 13:03
      Racja, całe Prawobrzeże to stuletnie domy z wyjątkowym wnętrzem i historią. Ochroną powinno się objąć takie rodzynki jak bloki z wielkiej płyty, które są rzadkością.

      Projekt S3 można było zmieniać w czasie budowy i dostosowywać do wymogów UE więc chyba przeprojektować kolektor też można w trakcie budowy.
    • piotrus1 "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 17.12.10, 15:05
      Problem zasadniczy, na jaki wskazuje w swoich wyjaśnieniach Miasto nie jest problemem technicznym, ale jedynie czasowym.


      hmmm a ile czasu się juz o tym mówi? dwa lata? trzy? może trza było zająć się tym jak problem się pojawił

      mi sie przypomina scena z filmu polskiego (tytuł mi uciekł) - kiedy nadzorca projektu przerzuca plamkę na planach - na co architekci "to jest jezioro" odpowiedź "to się przeniesie"

      czy osoba projektująca wcześniej nie widziała problemu?
      • ivoncja Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 17.12.10, 15:13
        > mi sie przypomina scena z filmu polskiego (tytuł mi uciekł) - kiedy nadzorca pr
        > ojektu przerzuca plamkę na planach - na co architekci "to jest jezioro" odpowie
        > dź "to się przeniesie"

        Nie na temat, ale gwoli ścisłości- scena z filmu "Poszukiwany, poszukiwana". Dyrektor przestawia na planie budynek, ktoś mówi: ale tu jest jezioro. Pada odpowiedź: a, to jezioro damy tutaj...
        :)

        ---------------------------
        Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
        ---------------------------
        ivoncja.blox.pl/html
      • Gość: czy-telniczka Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 18:08
        piotrus1 napisał:
        > Problem zasadniczy, na jaki wskazuje w swoich wyjaśnieniach Miasto nie jest pro
        > blemem technicznym, ale jedynie czasowym.

        Ten argument jest dostosowaniem do obecnych potrzeb dla adaptacji "czegoś" itp.

        > hmmm a ile czasu się juz o tym mówi? dwa lata? trzy?
        > może trza było zająć się tym jak problem się pojawił.

        Forumowy Zed jasno określił stanowiska stron obu stron.

        > mi sie przypomina scena z filmu polskiego (tytuł mi uciekł)
        Moja tez uwaga i podzielę się adresem "prawie na czasie".
        www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q&feature=related
        > czy osoba projektująca wcześniej nie widziała problemu?

        Odpowiedż projektanta - to też przekazane otrzymane z UM materiały.

      • Gość: . Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.dynamic.chello.pl 18.12.10, 01:31
        piotrus1 napisał:

        > mi sie przypomina scena z filmu polskiego (tytuł mi uciekł) - kiedy nadzorca pr
        > ojektu przerzuca plamkę na planach - na co architekci "to jest jezioro" odpowie
        > dź "to się przeniesie"

        Tak to szło:

        www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q
    • merkury-3 "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 17.12.10, 15:34
      nazwijmy to po imieniu czy ta obskurna buda to zabytek?
    • andreas.007 Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 16:05
      Okazuje sie więc, że spokojnie mozna było ten budynek ominąć
      nie zabierając ludziom ich domu i nie zabierając im ich własności!

      Gdyby zrobiono to na etapie planowania, to nie byłoby teraz
      ani opoznienia, ani dodatkowych kosztów!

      Najważniejsze, by szanowano innych ludzi, mieszkańców,
      a szczególnie ich własność!


      Pan Krzystek juz sie o tym przekonał, gdy miasto musiało wypłacić kilka milionow
      właścicielom za teren na którym zaplanował budowe szkoły na Warszewie.
      A teraz kolejna wpadka, gdy nie uszanowano czyjejs wlasnosci.
      • Gość: / Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 16:20
        > Okazuje sie więc, że spokojnie mozna było ten budynek ominąć
        > nie zabierając ludziom ich domu i nie zabierając im ich własności!

        > Gdyby zrobiono to na etapie planowania, to nie byłoby teraz
        > ani opoznienia, ani dodatkowych kosztów!

        Te, mądrala, gdyby to zrobiono jak piszesz, to nikt y o tym domu nie wiedział, i nawet by nie pretendował do bycia zabytkiem. Podziękuj projektantom, dzięki nim i dzieki pazerności mieszkańców domu, bedzie zabytek więcej, a nikt nikomu nic nie zabierał i nie zabiera . Co najwyżej siódemka pazernych ludzi, zabierze tramwaj kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców prawobrzeże.
        • andreas.007 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 16:41
          Byc moze ten budynek nie byłby wpisany na liste zabytków -
          zreszta nic nie wspominam o zabytku... ale budynek by stał,
          a w nim mieszkaliby spokojnie ludzie - uszanowano by własnośc,
          gdyby od razu tak zaprojektowano, zeby uszanowac innych ludzi.
          Nikt na tym nie ucierpiałby gdyby od razu zaprojektowano w innym miejscu
          ten zbiornik ścieków i przejscie dla pieszych!


          "Jak wskazują opinie i jak przyznaje Miasto, mimo trudności koordynacji planów, projektu modernizacji ulicy Batalionów Chłopskich i projektu szybkiego tramwaju, oczywiście, że można przeprowadzić tramwaj nie burząc willi. Nie stanowi to istotnego problemu technicznego, ani nie musi generować dodatkowych znaczących kosztów, wymaga jedynie dobrej woli. Ponieważ prace projektowe nadal trwają (umowa obowiązuje do końca roku) wystarczy jej przedłużenie i zmiana rozwiązania jedynie niewielkiego fragmentu trasy. Nie ma potrzeby rozpisywania nowego przetargu, wprowadzania do prac nowego zespołu."


          Rozumiem, ze dla niektórych uszanowanie czyjejś własnosci,
          uszanowanie tego, ze ktos tam mieszka przekracza jego zwykłe ludzkie mozliwości...
          dopiero jak sąd nakaże, to okazuje sie, że mozna...


          Urzad za próbe wybudowania na czyjejs wlasnosci szkoly na Warszewie
          musial zaplacic kilka milionów... widac urzednicy nie ucza sie na błedach,
          A MIESZKANCÓW MAJA GDZIES...
          • andreas.007 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 17:11
            To za komuny nikt nie liczył sie z własnością i ludźmi,
            a jeżeli wskutek przeprojektowania położenia zbiornika
            przypadnie dotacja to winnych trzeba szukać wsród tych,
            którzy na taki projekt wyrazili zgodę nie licząc sie z tymi,
            którzy maja tam dom i mieszkają!

            Zbiornik od razu trzeba bylo zaprojektować w innym miejscu.

            Niektórzy jednak nie rozumieją, ze trochę sie zmieniło.
            Nakazem urzędnika nie przeniesie sie tak łatwo ludzi
            z ich mieszkania do barakow... i bardzo dobrze!
            Urzad ma szanować mieszkańców.. zbiornik powinien być
            usytuowany tak by nie trzeba było nikomu burzyć domu!
            Skoro mozna tak zrobić.
            • andreas.007 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 17:17
              W tym kraju doprowadza sie media, buduje sie drogi za grube miliony
              tylko dlatego, ze jakiś kolega królika ma tam działkę czy dom,
              ale jak mieszkają zwykli ludzie, to bez problemu każdy urzędnik
              zatwierdzi decyzje o eksmisji ludzi... bo tak będzie prościej.
              • Gość: czy-telniczka Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 18:18
                andreas.007 napisał:
                > W tym kraju doprowadza sie media, buduje sie drogi za grube miliony
                > tylko dlatego, ze jakiś kolega królika ma tam działkę czy dom,

                Zgoda na zapis fakty inne lecz podobne - też po drodze poznałam.
                Nie rozumie tylko dlaczego zapis i taka forma prawie sąsiada "w tym kraju".

                > ale jak mieszkają zwykli ludzie, to bez problemu każdy urzędnik
                > zatwierdzi decyzje o eksmisji ludzi... bo tak będzie prościej.

                Niestety - ale to też prawda gdy adaptacje starych planów podparto własnością
                i utratą wartości - bez informacji o prawie i możliwości zmiany funkcji terenu itp.
          • Gość: ' Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.10, 19:28
            > ale budynek by stał,
            > a w nim mieszkaliby spokojnie ludzie - uszanowano by własnośc

            A to zburzyli go? Przestań się rozklejać jak jakas stara baba, nie zburzą domu producenta fujarek, będzie co czcić i gdzie pielgrzymki organizować, ale piesze kufa bo tramwaju nie będzie.
            • zed.1 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 23:45


              Gość portalu: ' napisał(a):

              > > ale budynek by stał,
              > > a w nim mieszkaliby spokojnie ludzie - uszanowano by własnośc
              >
              > A to zburzyli go? Przestań się rozklejać jak jakas stara baba, nie zburzą domu
              > producenta fujarek, będzie co czcić i gdzie pielgrzymki organizować, ale piesze
              > kufa bo tramwaju nie będzie.

              piesze, i tylko do plotu bo dalej wlasciciele ich nie wpuszcza. zabytek moze i bedzie, ale nie publiczny wiec bedzie mozna ich pocalowac gdzies. a tramwajowi pomachac papa. ;)
          • zed.1 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 23:41
            andreas jakie uszanowanie. przeciez od poczatku oni nie mieli nic przeciw wyprowadzce, chcieli po prostu wiecej kasy, tak by kazdy z 7 czy ilu osob sobie kupil mieszkanie, a niestety ale ta willa tyle warta nie jest i nie bedzie. caly cyrk tylko po to byl rozkrecony.

            a teraz zostana z ruina i karami od konserwatora za zapuszczanie obiektu zabytkowego. miasto straci, oni straca, wszyscy straca. do dupy wyjscie.
            • andreas.007 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 18.12.10, 01:32
              Miasto straci, bo uznało, że moze nie liczyc sie z ludźmi...
              tak samo było w przypadku szkoły na Warszewie, gdzie uznano,
              że włascicielki terenu nie maja racji i zaprojektowano tam szkole,
              a nawet radnym podsunieto do "zaklepania" - a potem okazało się, ze własciciele
              sa "na prawie" i pan Krzystek z kasy miasta musiał wypłacici kilka milionów!


              Teraz zrobiono DOKŁADNIE tak samo - jakis urzednik uznał,
              że mozna mieszkanców zlekceważyć... a tu proszę okazuje sie, że nie.

              Mało tego - moga sie byc moze odwołac do Brukseli...
              jak czyni w wielu sprawach wielu Polaków i wygrywa!
              Władza bezwzgledna urzedników skonczyła sie - prawo obowiazuje obie strony.

              To zdaje sie pan Krzystek powiedział, ze "miasto to firma"
              a wiec mieszkancy próbowali negocjowac dla siebie, a teraz pokazuja,
              ze nie przeniesie sie ich decyzja urzednika do baraków!
              Miasto to firma - zobowiazuje!
              • zed.1 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 18.12.10, 01:43
                ktorych mieszkancow zlekcewazono? tych z willi czy tych z prawobrzeza co dalej beda mieli slaby dojazd? bo mi wychodzi, ze ktos lekcewarzy tych drugich.

                i fajnie, ze nauczyles sie uzywac pogrubionego tekstu ale przestan nim napieprzac w kazdym poscie.
              • Gość: Fantrapa Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 19:25
                Bardzo dobrze napisales! Taka jest prawda w tej historii i poprzedniej! Pozdrawiam!
      • zed.1 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 23:34
        gdzie sie okazuje? jak ci sklepikarka powie, ze za dwa lata koniec swiata to tez przyjdziesz powiedziec, ze okazuje sie, ze niedlugo koniec swiata?

        ten facet nie zajmuje sie projektowaniem tras tramwajowych a zabytkami. dla niego przestawienie trasy to zapewne machniecie reka. niestety jednak nie zajmowal sie projektem a jedynie zabytkiem wiec powinien mowic o zabytku a nie trasie tramwaju.
        • andreas.007 Re: Mozna było uszanować własnośc i ominąć.... 17.12.10, 23:41
          Jak poniżej w poście napisał kolega nie tory przebiegają przez dom,
          ale zbiornik i planowane przejście, gdyż jeszcze "za Niemca" tamtędy
          biegła i jest linia torów kolejowych.., spokojnie wiec mozna tak zaprojektować,
          by uszanować ludzi, ich własność... no i zabytek!

          Nie ma o czym gadać - temat zamknięty, a ktoś tego nie przewidział.

          Tak jak nie przewidziano odszkodowania za teren pod szkole,
          za co miasto zapłacili kilka milionów za kadencji pana Krzystka.
        • Gość: Fonda To sprawa dla CBA IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 19:15
          Ten artykuł to ściema. Dotacji nie dostaniemy na SST, ale komuś chodzi o wyciągnięcie forsy z Miasta przez biuro z Gdańska (Miasto twierdzi, że przeprojektowanie przebiegu kolektora to dodatkowe koszty sięgające 1,5 mln zł). Cytat: „Ponieważ prace projektowe nadal trwają (umowa obowiązuje do końca roku) wystarczy jej przedłużenie i zmiana rozwiązania jedynie niewielkiego fragmentu trasy. Nie ma potrzeby rozpisywania nowego przetargu, wprowadzania do prac nowego zespołu.” Wszystko jasne! Chodzi o forse! Ale przekret!
    • Gość: gość Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.kalisz.mm.pl 17.12.10, 17:56
      jakie miasto takie zabytki :)
      • Gość: MM Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 17.12.10, 22:25
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > jakie miasto takie zabytki :)

        Jaki kraj takie inwestycje. Tramwaj... Też coś! Szkoda że nie stacja obsługi dyliżansów.
    • Gość: Anatol Ten rzeczoznawca jest ignorantem bez wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 19:14
      Willa Grüneberga, twórcy organów, między innymi w kościele św. Trójcy w Lipawie (Łotwa), przebudowanych przez Barnima Grüneberga w 1885 roku, które uważa się do dzisiaj za największe organy z mechaniczną trakturą na świecie, jest jedyna i niepowtarzalna. Odstąpienie od zamiaru rozbiórki willi Grüneberga to szansa na rozpoczęcie wielkiego projektu o europejskim zasięgu. Szansa na szczególną promocję Szczecina.

      ale willa była wybudowana w 1912 roku dla kogoś innego.
    • Gość: no_coment Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 17.12.10, 21:00
      WYBURZYĆ TO GÓWNO! FRAJERZY SIĘ OBUDZILI BO WYCZULI KASĘ A JAK SAM STAN TEJ ''WILLI'' WSKAZUJE, ŻE BYŁA ZAPUSZCZONA PO SAMĄ DUPĘ PRZEZ LATA... PRZEZ ''WŁAŚCICIELI'' NAPISALI JAKIŚ BEZSENSOWNY LIST DO MUZYKÓW ITP Z RÓŻNYCH ZAKĄTKÓW ŚWIATA KTÓRZY ZAPEWNE NAWET NIE WIDZIELI I TEJ WILLI NA OCZY (BO JAKBY ZOBACZYLI TO BY PIERWSI JĄ ZBURZYLI, A DO KICIA WSADZILI ICH WŁAŚCICIELI ZA ZANIEDBANIA) TYLKO PO LITOWALI SIĘ BO PADŁO HASŁO ''Willa Grüneberga''. CO ZA IDIOTYCZNA CZĘŚĆ SPOŁECZEŃSTWA!

      WYBURZYĆ JĄ A NAJWYŻEJ POSTAWIĆ W TYM MIEJSCU JAKĄŚ SYMBOLICZNĄ TABLICZKĘ.
      • Gość: czy-telniczka Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.10, 21:47
        no_coment napisał(a):
        >..

        :)))) Unia już tnie fundusze, a od kilku lat dla nas obiecane.
        Ten tekst dziś brzmi jak prowokacja ?!
        Budynek i jego wnętrze z TVP reg to działania godne uwagi.
    • Gość: MM Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 17.12.10, 22:21
      Ile ma kosztować ten tramwaj i po co on w ogóle ma być?
    • yanchez Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi 17.12.10, 22:30
      No pewnie, że nie zagraża. Jeszcze pod koniec lat 60. XX wieku od strony dzisiejszego Osiedla Słonecznego w kierunku portu szczecińskiego biegły tory kolejowe. Tory były umiejscowione z tyłu obecnego "Selgrosa; szły wiaduktem pod nasypem linii kolejowej Szczecin Dąbie - Szczecin Główny. Dalej tor biegł ul. Jaśminową, przecinał Bat. Chłopskich (obok "osławionej" willi). W okolicach skrzyżowania Leszczynowej i Hangarowej łączył się z torem idącym z Dąbia. Jeszcze w niektórych miejscach można zobaczyć resztki nasypu wzdłuż Hangarowej. Z tyłu zakładu energetycznego tor dochodził do mostu na Regalicy (jeszcze widać przyczółki mostu zniszczonego w czasie wojny). Tą trasą pociągi dojeżdżały do Portu Centralnego.
      Willa, która jest teraz przedmiotem sporu, jakoś Niemcom nie przeszkadzała. Teraz też nie powinna, miejsca jest dosyć nawet na dwa tory. Tramwaje nieraz jeżdża tuż pod samymi budynkami, np. 3 i 6 na wylocie ul. Chmielewskiego. Wystarczy przeplanować kolektory. Po kiego zbudowano trzecią środkową nitkę Mostu Pionierów? Żeby wyrzucić w odmęty Regalicy ileś milionów?
      A jak będzie za ciasno dla tramwaju przy Jaśminowej to przesunąć willę! Już 40 late temu w Warszawie przesunięto cały kościół. Większym problemem może być połączeniu linii tramwajowej z drogową w miejscu, gdzie Hangarowa łączy się z Leszczynową. Tam parę lat temu, ze względu na wiele wypadków (w tym śmiertelnych) złagodzono łuk drogi kosztem zwężenia pasa zieleni.
      • Gość: Fonda Nie ma potrzeby rozpisywania nowego przetargu??? IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 19:10
        Ten artykuł to ściema. Dotacji nie dostaniema na SST, ale komuś chodzi o wyciągnięcie forsy z Miasta przez biuro z Gdańska (Miasto twierdzi, że przeprojektowanie przebiegu kolektora to dodatkowe koszty sięgające 1,5 mln zł). Cytat: „Ponieważ prace projektowe nadal trwają (umowa obowiązuje do końca roku) wystarczy jej przedłużenie i zmiana rozwiązania jedynie niewielkiego fragmentu trasy. Nie ma potrzeby rozpisywania nowego przetargu, wprowadzania do prac nowego zespołu.” Wszystko jasne!
    • Gość: Fonda To sprawa dla CBA IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 19:35
      Ten artykuł to ściema. Dotacji nie dostaniemy na SST, ale komuś chodzi o wyciągnięcie forsy z Miasta przez biuro z Gdańska (Miasto twierdzi, że przeprojektowanie przebiegu kolektora to dodatkowe koszty sięgające 1,5 mln zł). Cytat: „Ponieważ prace projektowe nadal trwają (umowa obowiązuje do końca roku) wystarczy jej przedłużenie i zmiana rozwiązania jedynie niewielkiego fragmentu trasy. Nie ma potrzeby rozpisywania nowego przetargu, wprowadzania do prac nowego zespołu.” Wszystko jasne! Chodzi o 1,5 mln zlotych by wyciagnac od Miasta!
      • Gość: hm Re: To sprawa dla CBA IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.10, 21:28
        Ciekawa sprawa, ale ze Gazeta Wyborcza w tym bierze udzial? Kto za tym stoi?
    • piotr33k2 Re: "Willa nie zagraża szybkiemu tramwajowi" 19.12.10, 01:02
      dziedzictwo kulturowe ? boki zrywać , he he. a swoją drogą gdyby miasto nie bylo takie pazerne a lokatorzy tej rudery tacy chciwi to by sie dogadali i nie byłoby mowy o żadnym "dziedzictwie kulturowym" jakiegoś nawiedzonego rzeczoznawcy który dostał swoje piec minut i poczuł że ma misje do spelnienia , he he . zresztą niech sobie spelnia i te misje tylko nie kosztem mieszkanców całego miasta .
      • Gość: Joanna A wiesz co to jest dziedzictwo kulturowe? IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.10, 15:26
        Posluchaj sobie lepiej audycji radiowej o willi, to moze dotrze do ciebie co to jest dziedzictwo kulturowe?
        eu07.pl/~mpaw/prs_willa_13122010.mp3
        • Gość: bubu Re: A wiesz co to jest dziedzictwo kulturowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.10, 10:01
          Dziedzictow kulturowe to jest to co ludzie za takowe uznaja. Moze to byc wszystko, ale jak sie wiąże z publicznymi pieniędzmi, trzeba miec dobre argumnety. Wy nieprzytomni entuzjaści willi Grunebrga nie macie nic poza emocjonalnymi okrzykami.
    • jacm1 Czegoś nie rozumiem 20.12.10, 08:50
      Jak w temacie: z jednej strony wpisuje się kino "Kosmos" na listę zabytków, a z drugiej dopuszcza rozbiórkę zabytkowej willi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka