Dodaj do ulubionych

Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu

01.01.11, 10:13
Panie Dyrektorze, ale u nas sa wszyscy marynarze na kontraktach i to nie ministerstwo tak spowodowało, ale sama firma na czele ze z Pawłem Kowalskim, więc jaki to argument o 500 na kontraktach w PŻM, skoro u nas jest ponad 2000 marynarzy bez ubezpiecznia i oni za pare lat będą obciążeniem dla naszego państwa, bo będą mieli emerytury po 1000PLN, jeżeli w ogóle będą mieli, bo większość nie płaci ZUS-u.
Marynarze są zatrudnieni w państwowej firmie, a nie są ubezpieczeni.
Panowie za biurkiem dostaniecie emeryturę, a my co zrobimy za 5-7 lat ??? Kowalski - wielki związkowiec, on będzie miał emeryturę, na której zresztą juz powinien być(panie Dyrektorze - dlaczego on jeszcze jako emeryt zabiera miejsce pracy ???, co nie ma lepszych ??? bez żartów)
A Kowalski emeryt będzie spędzał ostatnie swoje dni w dobrobycie, a jak tez związkowiec działa, abysmy i my za 5-7 lat mogli żyć w takim dobrobycie jak i on ?
W czym on jest lepszy ? Przecież to zwykły facet od ściery do podłogi na statku, jemu należy się wiaderko i mop, a nie kilka tysięcy dolarów miesięcznie wypłaty.
Dlaczego nikt nie wspomina, że komercjalizacja to koniec rządów Kowalskiego, bo to on najwięcej straci, a przecież ten siwy dziadek z roku na rok dostaje coraz mniejsze poparcie i tylko od ścisłego grona jego urobionych ludzi.
Dlaczego Kowalski nie powie, że walczy o swoje miejsce pracy, a nie nasze.
Panie Dyrektorze, szanujemy Pana, ale coś jest nie tak, że emeryt dostaje za nic parę tysięcy dolarów miesięcznie.
Jeżeli na ponad 2000 pracowników - ktoś ma poparcie 150 osób, to chyba lekka przesada, aby ktoś taki występował w naszym imieniu!
Obserwuj wątek
    • pajackowalski Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 01.01.11, 10:44
      i jeszcze parę uwag.
      Pewnie padnie argument, że przecież załogi są za - śmiech warte.
      Każdy kto pracuje na statku wie jak to jest.
      Co my, któzy mają po 50 lat i więcej mają powiedzieć, wielu z nas nawet nie wie co to jest komercjalizacja, czym się różni od prywatyzacji, bo nikt im tego nie wyjaśnia.
      Jedyne co załogi otrzymują to populistyczne hasła, że wszytsko co związane z prywatyzacją to zło.
      Dlaczego załogom nikt nie wyjaśni, że są też i plusy, ale dla załóg, a nie dla emerytowanych związkowców.
      Dlaczego nikt nie powie, że jakby dokonano komercjalizacji to wielu z rady pracowniczej nie miałoby co robić w życiu i oni walczą nie załogi, ale własnie o swoje.
      Nie ukrywajmy, że gdyby teraz już przestała działać rada pracownicza to co zrobiłby jej przewodniczący ? Przecież to jego ostatnia deska ratunku, bo na morze już się nie nadaje.

      Panie Dyrektorze, czy to nie tak, że przewodniczącym rady pracowniczej powinien być ktoś z jajami, energiczny, odpowiedni wykształcony, a nie z całym szacunkiem dla dobrego człowieka - kukła ??
      Kto na tym korzysta ??? Tylko Kowalski.
      Szkoda, że Pan jako Dyrektor przytakuje temu wszystkiemu.
      Powtarzam jednak, że my ząłogi Pana sznaujemy i cenimy, ale może niech Pan w końcu walnie pięścią w stół i wyrzuci tych siwych dziadków i niech będzie to firma na poziomie, a nie pełna układów, gdzie najbardziej liczy się to czy ktoś ma znajomości, czy ktoś ma rodzinę, czy ktoś klepie Kowalskiego po plecach czy nie.
      Jak stworzy Pan nowoczesne przedsiębiorstwo, bez tych wszystkich układzików i pośle Pan emerytów do domu to nigdy w PŻM nie będzie normalnie.

      Niedawno była audycja w radiu szczecin na temat komercjalizacji.
      Kto był w studiu i wypowiadał się ?
      sami dziadkowie i to ma być wizerunek firmy ?
      Kowlalski - emeryt
      Folta(z szacunkiem) - kukła Kowlaskiego
      Jeden Kapitan(bez podawania nawziska), ktory stracił pracę na morzu bo jest alkoholikiem, przecież to wszyscy wiedzą, a Pan takich ludzi akceptuje, aby decydowali o losach firmy, jak facet pił na statku i co gorsza je rozwalał o mosty we Francji
      Starszy Pan Magazynier, ktory nagle dostał mundur, aby wyglądać jakoś przy tym Panu od wiadra i mopa.

      Panie Dyrektorze, wzywamy Pana, proszę się obudzić i zacząć przekształcać firmę w nowoczesne przesiębiorstwo, bo za kilka lat to bez prywatyzacji PŻM upadnie.
      Proszę nie wpsominać o wielkiej liczbie budowanych statków, bo dobrze Pan wie, że te budowane w Chinach to tragedia, po paru latach nadają się, aby sprzedać je na żyletki.
      Technicznie są tragiczne, no ale jak emeryci zajmują się ich budową ?
      Dlaczego do budowy statków nie zatrudni Pan wykształconych ludzi z Politechniki tylko ludzi, którzy od lat budują fuszerki.
      Pan o tym wie, więc dlaczego nic nie zrobi ?
      Pomożemy Panu, ale niech Pan rozpocznie zmiany.

      Wiem, wiem są i emeryci, którzy są wspaniałymi ludźmi,ale takich jest garstka, każdy wie kto to jest, więc niech oni zostaną, ale ci powyżej - do wymiany.
      Dziwie się marynarzom, że za 2500 złotych miesięcznie(tyle wychodzi nasza średnia w roku) chce im się jeszcze popierać kogoś kto tylko udaje, że o nich walczy.

      Panie Dyrektorze proszę być DYREKTOREM i rozwalić tą matnię. Poprzemy Pana, tylko niech Pan mówi wprost, a nie jakieś półsłówka.
      Jak ktoś złodziej - to trzeba powiedzieć, że złodziej - prawda ???
      • Gość: emeryt Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 01.01.11, 19:37
        a którzy emeryci mieli by być docenieni, ci co odeszli w tym roku, w ubiegłym, z ostatnich 5 lat ?
        emerytów jest bardzo dużo,zwłaszcza jeśli chodzi o załogi pływające
        jestem emerytem od 2 lat , pracowałem ciężko na statkach PŻM
        • pajackowalski Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 20:21
          Szanowny Panie emerycie, każdy z was powinien być doceniony, zarówno ten co odszedł z pracy w tym roku jak i ten co 10-15 lat temu, to nie byłby ogromny koszt dla firmy, a wy wiedzielibyście, że was się ceni za lata minione.
        • Gość: tez emeryt PZM Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 20:15
          ales Pan jest za wladza PZM -u .mysle ze Pan byles kapitanem ze tak popierasz tych Panow. a co by sie wydarzylo w firmie jak np.emeryci co przepracowali minimum 20 lat w firmie by dostali gratyfikacje np.po 100 dolarow .prosze niech sie pan zastanowi co pan piszesz
    • juszek79 Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 01.01.11, 12:22
      Panie Szynkaruk, pan się boisz o swój tyłek, nie tylko o stołek, ale o wszystkie spółki córki, ciotki, wnuczki, kuzynki itp., itd, strach w oczy zagląda, bo teraz Skarb Państwa zupełnie nie ma pojęcia, co i gdzie ma pana firma...a jakby tak zaczął sprawdzać i liczyć, to kto wie, dokąd by to zaprowadziło...
      • pajackowalski Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 12:39
        AKURAT tutaj chyba przesadziłeś, bo Szynkaruk jest OK, problem jest w tym, że on jest sam i nie ma jak walczyć z tą bandą, która jego otacza i nie mam na myśli ścisłego kierownictwa, ale tych działających w tle.
        Dyrektorzy - poszczegolni nic nie mogą zrobić, bo szajka siedzi niżej i jakby ktoś zaczął skakać to byłoby jak z innym, że przestali nagle być dobrymi.
        W tym jest problem, ale także właśnie to, że zwykły pracownik jest nic nie warty jak nie ma rodzinki albo nie popiera pana K.
        Inna sprawa, że inne związki się szmacą, bo dali się tak Panu K.

        Kto chce wyrzucenia Kowlaskiego z PŻM niech się wpisuje, jak uzbieramy 500 podpisów to leci.
    • Gość: longin Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 01.01.11, 13:16
      kasiorka do spółek i spółeczek z PŻM strumieniem wypływa.
      a stateczki 25 szt. zamówione w Wietnamie w czasie gdy nikt inny nie zamawiał to takze zastanawiające kto naprawdę na tym zarabia
    • turkusonly jubileusz 01.01.11, 13:18
      2 stycznia Polska Żegluga Morska obchodzi 60 lecie istnienia
      życzę wielu sukcesów dla wszystkich pracowników , i oby nasza firma była postrzegana jako ważny filar polskiej gospodarki, a nie jak " kasa" którą warto zagarnąć
      Jutro ,czyli 2 stycznia będzie odprawiona uroczysta Msza Św. z okazji jubileuszu PŻM, warto przyjść...
      • Gość: 2stycznia Re: jubileusz IP: *.dynamic.chello.pl 01.01.11, 13:51
        O której jest odprawiana ta msza? W Katedrze?
        • turkusonly Re: jubileusz 01.01.11, 13:59
          2 styczeń godz 18 , katedra
      • swarozyc Re: jubileusz 01.01.11, 14:01
        turkusonly napisała:
        Jutro ,czyli 2 stycznia będzie odprawiona uroczysta Msza Św. z okazji jubileusz u PŻM, warto przyjść...
        '''''''''''''''''''''''''''
        po h...? klecha bedzie rozdawal paciorki i swiete obrazki?
      • Gość: EMERYTKA Re: jubileusz IP: 195.248.88.* 01.01.11, 18:17
        WIDAĆ ,ŻE W TYM SKRETYNIAŁYM MIEŚCIE, TYLKO MSZE, WAM POZOSTAŁY,,,,,,,,ŚWIĘTOSZKI ZAKŁAMANE, DO ROBOTY.STAWIAĆ TO MIASTO NA NOGI ,A NIE CIĄGLE JĘCZEĆ.RUSZCIE TĘ ELITĘ ,CO UCIEKŁA DO W..WY ROBIĆ KASĘ,BO NA PEWNO NIE KARIERĘ A BABROKÓW ODESŁAĆ TAM,SKĄD PRZYJECHALI.
    • jb.pach Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 01.01.11, 19:06
      Panie Dyrektorze maja racje osoby piszace na forum.Mnie Panie Dyrektorze interesuje inna sprawa.!! Chwali sie Pan na lamach prasy, w wywiadach daje Pan ogloszenia ze firma ma 60 lat .Pan Rzecznik chwali sie prezentami swiatecznymi a nawet ich wysokoscia- dla zalogi .Stad moje pytanie CZY LUDZIE KTORZY PRACOWALI W FIRMIE A SA NA EMERYTURZE TO NIE MOGLI DOSTAC TEZ SYMBOLICZNEJ NAGRODY ??Nie wstydzi sie Pan tego? Prosze jak bedzie Pan sie modlil 2.01 w katedrze to niech Pan pomysli o swoich emerytach ,ktorzy pracujac dla PZM nie tylko dawali"na chwile"swoja prace ale dawali kawalek swojego zycia.Wstyd Panie Dyrektorze Szynkaruk!
      • pajackowalski Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 19:23
        Szanowny Panie emerycie, ma Pan rację. Skoro już PŻM obchodzi jubileusz to powinien pamietać o tych co pracowali przez te lata, aleto kolejny przykład, że niepotrzebni się nie liczą.
        Mam nadzieję, że ministerstwo nie da się oszukać i rozwali to towarzystwo.
        Niech zrobią referendum na statkach to zobaczą jaka jest opinia załogi, 80% za prywatyzacją
        Tylko te nędzne 20% to ciamciaki od Kowalskiego i tego drugiego co mosty statkiem rozwalał po pijaku i teraz w nagrodę dostaje na lądzie co miesiąc ponad 5000 dolarów, tylko dlatego, że jest ziomkiem innych.
        Premierze ratuj naszą firmę i rozwal tą klikę, ale dyrektora zostaw , bo on jak będzie w końcu miał swobodę to będzie dobrze.
        Niech wpuści specjalistów do zarządzania, a nie tak, że majątkiem firmy zarządzają emeryci, bo wszyscy boją się ich ruszyć.
        Panie dyrektorze, proszę pamiętać, że przed Panem 20 lat pracy, a emeryci nie martwią się na czym i czym będziemy pracować na parę lat i niszczą tą firmę od środka.
        Panie Dyrektorze, dlaczego w PŻM decydują układy ?, dlaczego się okrada firmę od środka.
        Dlaczego alkoholicy są na wysokich stanowiskach ??? Wszyscy o tym wiedzą a Pan nic nie robi.
        Dlaczego nie można rozbic układów, może jakiś dziennikarz zada Panu te pytania ?
    • Gość: roko Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 79.175.253.* 01.01.11, 20:12
      dobrze piszesz.....kowalski i innii juz dawno pogrzebali to przedsiebiorstwo jestem juz 35 lat w firmie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    • najlepszy.opel1 Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 01.01.11, 21:55
      Panie Dyrektorze.Czy wie pan co wyprawiają na statkach kapitanowie z kasą.Powiem panu.
      Kupują to co im się rzewnie podoba np.dla siebie.Potem wystawiają zastępczy dowód zakupu,aby p.Cichocki widział,że wszystko jest ok!Żądają od dostawców lewych rachunków a kasiorkę z kasy statkowej do kieszonki.Chce pan wiedzieć jak to się robi?No przecież p.kapitan sam sobie robi co miesiąc remanent prowiantowy,zamieszani w ten proceder są też kucharze/kapitanowie wożą z sobą swoich kucharzy/.Gdzie jest kontrola nad tym wszystkim?Pic na wodę fotomontaż.Moge podać wiele innych przykładów.Nie ma kontroli armatora nad tym wszystkim.
      • Gość: Nikt Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: unknown 01.01.11, 22:03
        zaczerpniete z forum portalu morskiego. tam sie nigdy nic nie zmieni...

        Witam!Wszystkich kolegów zainteresowanych pracą w PŻM.Własnie wróciłem z Caracas po prawie 150 dniach zamiast 120 i pewnie byłbym tam jeszcze dłużej gdyby nie zbliżający się limit czasowy i wejście w podwójne wynagrodzenie !Dlatego bajki o trzy miesięcznych kontraktach można schować miedzy ksiązki. Zacznę od statków na których pływałem tzw .Chińczyki wieczne grzebanie ,ale co wymagać od statku zbudowane za śmieszne pieniądze w Chinach. Praca od poniedziałku do piątku od 8-17 w każdą sobotę od 8-15.

        Kabiny jednoosobowe. Jedzenie –wszystko zależy od parzygnata na jakiego traficie z natury jest beznadziejne gdyż do kasy dobiera się kapitan do spółki z parzygnatem i okradają załogę tłumacząc brak warzyw,owoców,ciast małą stawka żywieniową przeznaczoną na wyżywienie załogi przez armatora! Zaopatrzenie robione w Nowym Orleanie. Na naszym statku reglamentowano wodę w rejonach tropikalnych. Kapitan ustanowił limit wody do picia dla załogi w wysokości 12butelek na 18dni pomimo temperatury która była na zewnątrz ponad 40C nie wspomnę o warunkach w maszynowni gdy temperatura wody przekracza ponad 30C reda portu Balboa. Gdy zabrakło wody Kapitan zamawia w Panamie wodę destylat nie wodę mineralna na dodatek przeterminowaną z posmakiem stęchlizny. Wydawanie czarnych bananów i zgniłych jabłek to już inna historia. Chyba czas już najwyższy Panowie i Panie z placu rodła wziąć się za dupsko złodziejom i cwaniakom którzy okradają załogi i wystawiają taka oto etykietę dla Armatora!!!!!!
        autor: Adam
        • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 83.238.59.* 01.01.11, 22:25
          Po pierwsze nie każdy taki jest, a po drugie to są bzdury, bo tak naprawdę to wina tylko i wyłącznie kucharzy, którym nie chce się pracować i nie potrafią przygotować potraw.
          Oczywiście jest kilku dobrych, wyjatki zawsze są.
          Remanent wykonuje kucharz, ale przypominam, że podpisuje go delegat, wiec o czym mowa.
          Nikt jego przecież nie zmusi, a jak ktoś jest słaby psychicznie, to nie powinien być delegatem, ani pracować na morzu.
          Poza tym łatwo rzucać kalumnie, ale czy samemu jest się bez wad ?
          Ktoś wam naopowiadał bajek o oszukiwaniu na jedzeniu a to już dawno i nieprawda, nikt nie połasi się na 500 dolarów w sytuacji kiedy stawka wyznaczona przez dyrekcję ledwo wystarcza na wyżywienie zgodnie z normalnym domowym jezedzeniem.
          A zgniłe banany ??? ktoś się na czymś nie zna.
          Te niby brzydkie banany są bardziej zdrowe niż te piekne i długie banany, które są sztucznie dojrzewają, te z Panama to przynjamniej są naturalne.
          Czy ktoś z załogi zgłosił Kapitanowi, że przywieziono zły prowiant ?
          zapewne nie, bo lepiej potem w kątach obgadać niż współpracować.
          Załogi też kradną, są na to dowody.
          Proszę sobie przypomnieć ząłogi, które mustrowały na statki u Jebsena, to Norwegowie mieli załogi za złodziejaszków i często przed wymustrowaniem wzywali celników, bo załogi wynosiły majątek Jebsena, a co takiego sami to wiecie.
          A ile to załogi wyniosły ze statków od Włocha, nie pamietacie załoganci jak kradliście wspólnie z innymi ???
          U Norwega za wodę pitną trzeba było płacić i nikt nawet nie zajaknął się, bo to Norweg, ale jak Polak to oszust ???
          czemu u Jebsena płaciliście za wodę i nikt się nie skarżył ? a jak Norweg pogonił kucharza, bo do domu wywoził ser zółty, a jak marynarz z motorzystą kradli kombinezony Jebsena ???
          A jak bosman kradł? on wie co.Nie ośmieszajcie się.

          • najlepszy.opel1 Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 22:56
            Widać nie wiesz,że to kpt.sam sobie pisze papiery takie jakie chce.I jeżeli stawka żywieniowa jest 7.50 usd/osobodzień,wykazuje zawsze jej górną granicę.Pomyśl jak jest faktycznie?Nie zwalaj winy na kucharzy,bo oni grają w tej samej drużynie co kpt.I nie mów o delegatach,bo ich nigdy nie ma przy remanencie,nie biorą kopii i nie sprawdzają z orginałem który idzie do biura.
            • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 83.238.59.* 01.01.11, 23:01
              powiem ci tylko tyle, obecnie na jedzeniu nikt nie oszukuje, a kucharze nie grają w tej samej jak to nazywasz drużynie, bo to są jedynie wymysły załóg.
              Jedyny problem to stawka i nikt niczego nie naciąga.
              Dalsza dyskusja bez sensu, bo wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz gdzie, za dużo plotkujesz, ktoś ci coś naopowiadał, a ty w to wierzysz.
              • najlepszy.opel1 Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 23:31
                Gościu,stawki są dobre tylko zamawiający do dupy.Nie biorą tam gdzie prowiant jest u schipchandlera kontraktowego,ale tam gdzie płaci sie gotówką/zawsze prowizja i lewy rachunek/
                • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 83.238.59.* 01.01.11, 23:40
                  co ty za bzdury opowiadasz, szkoda słów
                  żal mi tych waszych kapitanów, że muszą z wami pracować
                  nie znasz tematu, a piszesz
                  nikogo nie złapałeś za rękę, a oskarżasz
                  • Gość: Nikt Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: unknown 02.01.11, 09:59
                    Gość portalu: ten ktoś napisał(a):

                    > co ty za bzdury opowiadasz, szkoda słów
                    > żal mi tych waszych kapitanów, że muszą z wami pracować
                    > nie znasz tematu, a piszesz
                    > nikogo nie złapałeś za rękę, a oskarżasz

                    oj ktos ktos, solidaruchu ty kochany. ja zlapalem za reke, zglosilem kowalskiemu i co? wielkie oburzenie na pana S z Aurory i nic dalej kradl na nastepnym kontrakcie na tej samej lajbie. kogo ty bronisz?
                    jesli kogos zal to zalog ze musza pracowac z takimi kapitanami nie na odwrot. z drugiej strony w PŻM zostali juz tylko ci co nie lubia jesc ale pic, dlatego jeszcze ten armator ma zalogi
                    ciekawostka na zakonczenie. u mojego armatora po odejsciu byla taka sama stawka dzienna zywieniowa jak w PŻM. I okazalo sie ze za te pieniadze mozna miec np 3 posilki na obiad do wyboru badz wszystkie na raz, swieze owoce co dzien lody a lodowki nikt na lucz na noc nie zamykal... tylko ze tam kapitan znaczy kapitan a nie alkoholik na wiecznym dorobku
                    • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 10:14
                      w PŻM nikt lodówki nie zamyka na klucz to raz.
                      A po co zgłaszałes Kowalskiemu ? Kto to jest ? Przecież jak złapałeś i masz dowód to zgłasza się na policję, prawda ?
                      Trzeba było wezwać amerykańska policję, ale widocznie miałeś prywatne zagrywki, a nie dowody.
                      Widocznie nie miałeś dowodów, a takich krzykaczy jak ty jest wielu, a okazuje się, że sami są winni zaniedbań, więc atakują.
                      co to znaczy świeże owoce, czyżbyś dostawał codziennie zerwane z drzewa ??
                      Jakoś nie widziałem w PŻM, aby owoce były niewłaściwe.
                      Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad podawaniem nawet inicjałów, bo działasz na marginesie.
                      Problemem PŻM jest to, że trzyma wiele osób, którzy pomylili zawody, powinni być oficerami śledczymi, a nie ludźmi od pędzla czy młotka czy też śrubki.
                      Myślą, że jak maja legitymację Solidarności to im wszystko wolno, ale na szczęście to se ne vrati
                    • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 10:21
                      mała uwaga.
                      Właśne czytam to wszystko żonie, która siedzi obok i dziwi się, że ktoś narzeka na jedzenie na statku, była kilka razy i zawsze była zadowolona jak kucharze gotowali i w jakiej ilości.
                      Nawet uważa, że zbyt dużo było.
                      Zamiast marudzeniem o jedzeniu zajmijcie się pracą, przynajmniej wyjdzie wam na dobre.
                      Każdy jest odważny jak zejdzie ze statku, a jak na statku to siedzi cicho.
                      Prawda jest taka, że obecny narybek nie nadaje się na morze.
                      Mamusia w domu pierze, prasuje, poda jedzonko, brzuszek rośnie, pilot, klawiatura w dłoni, piwo w ręce i to jest życie.
                      A jak nagle trzeba sobie coś wyprać lub posmarować chleb to okazuje się, że pralka się psuje, bo ktoś kręci w lewo i jeszcze narzeka na drugi dzień, że pralka nie działa.
                      Całe szczęście, że nie muszę z wami pracować.
                      • Gość: najlepszy.opel1 Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.CNet.Gawex.PL 02.01.11, 10:27
                        .i pewnie nie został pan obciążony za posiłek żony.Na posiłek pana żony złożyła się reszta załogi
                        • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 10:34
                          oczywiście, że zapłacono za żonę.
                          a dlaczego ząłoga ma tracić przez członka rodziny.
                          statek to nie dom pomocy społecznej.
                          sam byłem świadkiem jak w ubiegłym wieku marynarz wywoził rzeczy ze statku, bo celnicy nas skontrolowali.
                          To czy ktoś kradnie to nie zależy od stanowiska, ale od charkateru cżłowieka.
                          A może ci co chcieliby kraść to najwiecej krzyczą, bo mało mogą, hahahahahaha
                          Podałbym wiecej przykładów, ale szkoda mi czasu.
                    • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 10:28
                      zamiast zajmować się problemem lodów, lepiej pomyśl o tym co zrobić, aby mieć ubezpieczenie płacone przez armatora, jakby nie było państwową firmę.
                      Czy ty rozumiesz, że przy tym co możesz opłacać na ZUS to bedziesz miał emeryturę 1000złotych?
                      Czy te lody ci pomogą jak pójdziesz na emeryturę ? Nie pomogą, składka na ZUS i owszem.
                      Przecież to co dostajesz na ZUS to z tego będzie najniższa emerytura.
                      Tylko, że żaden z was nie myśli o tym, woli atakować.
                      Czyń tak dalej, to obudzisz się pewnego dnia bez kasy na chleb.
                      Na Norwega nie skarżyłbyś, ale Polaka tak, a wiesz czemu ?
                      Dlatego, że chcesz mieć o czym plotkować przy kolejnej flaszce z kolegami i przechwalać jak i kogo załatwiłeś.
                      Wielu jest takich mądrych a jak trzeba coś zrobić to okazuje się, że dwie lewe ręce.
                      • Gość: Nikt Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: unknown 02.01.11, 11:10
                        no i widzisz panie ktos, jak ja moge ci tlumaczyc jak wyglada standart zycia na morzu kiedy dla ciebie wyrocznia jest twoja zona w tych sprawach... swiezy owoc na morzu oznacza to ze nie jest zgnily, mogles sie zony spytac co oznacza ten termin. a lodowka to nic innego niz chlodnia prowiantowa. kolega z biura czy jak ze takich rzeczy nie wie i bzdury pisze.
                        tak wiec panie ktos swojej zonie nomen omen dziadostwo mozesz wciskac, ale nie ludziom ktorzy na co dzien pracuja na chleb dla swoich rodzin na morzu, ale za to w godnych warunkach, za godziwe pieniadze i u normalnych armatorow.
                        PŻM zycze aby istanial jak najdluzej, raz ze prestiz dla miasta (dla niezorientowanych) a dwa wstyd bedzie dla polski jak co niektorzy trafia na zagraniczne statki. ty jestes jednym z nich kolego. zona pewno twierdzi inaczej ale to dobrze, znaczy ze dalej cie kocha a to skarb w zyciu najwiekszy
                        • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 11:20
                          ale sam doświadczyłem osoby, które pracowały u obcych armatorów i teraz wstyd, że pracują w PŻM, bo obcy ich wywalił.
                          Tam nie mogli się poskrażyć toprzyszli do PŻM i udaja bohaterów.
                          Nigdy na statku nie spotkałem zgniłych owoców, choć pracowałem ponad 20 lat
                          Nigdy nikt nie zamykła chłodni.
                          Wy chyba piszecie o jakiś innych statkach.
                          Poza tym trzeba też pamietać, że nie w każdym porcie można kupić nasze europejskie jedzonko, tylko wasze rozumki tego nie rozumieją.
                          Godziwe pieniądze u obcego armatora, nie żartuje ile procent takich jest ??? Reszta często dostaje mniej niż w PŻM
                          • Gość: Liczący grube Euro Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.net 02.01.11, 12:12
                            > Godziwe pieniądze u obcego armatora, nie żartuje ile procent takich jest ??? Re
                            > szta często dostaje mniej niż w PŻM

                            100%? Z tego co monitoruję rynek tylko Euroafrica płaci gorzej od was, ale to też nasze krajowe piekiełko reszta nawet firmy krzaki dają co najmniej tysiaka $ więcej.Mówię o oficerach bo polaków za szeregowych się już nie bierze. Powód - brak języka i alkoholizm wyniesiony z tej oazy dobrobytu.

                            > Nigdy na statku nie spotkałem zgniłych owoców, choć pracowałem ponad 20 lat
                            > Nigdy nikt nie zamykła chłodni.

                            Znaczy się, że musi być Pan pracownikiem biura dla którego robili w Policach pokazówki kiedy przyszło się z fosfatami i zabierali całe rodziny by żreć za darmo (nawet potwierdza to Pan poniekąd), bądź kapitanem któremu parasol trzymał zawsze coś ekstra. pżm zawsze "szczycił" się niskim socjalem niższym nawet od plo. Jeśli chodzi o armatorów zagranicznych to po prostu przepaść.

                            Pańskie teksty są jak Pan z minionej epoki. Tak samo jak i ta firma. Czy dalej na statki dochodzi ta śmieszna gazetka armatorska w formie niedodrukowanego papieru toaletowego której treści są równie kloaczne jak Pańskie komentarze?

                            Drogi Panie kogo Pan chce przekonać? Może tego Pana z warszawy który twierdzi że nikt nie wmówi mu że czarne jest czarne a białe jest białe? Tak on to może łyknąć ale nie pracownicy byli i obecni tego szamba. Jeśli jest Pan zachwycony tym co prezentuje nasz rodzimy armator to mówiąc językiem ludzi morza prostym ale dobitnym w d... Pan byłeś i g... tam widziałeś.

                            A tu dzisiejszy wpis z forum marynarskiego dotyczącego zmian w nowym roku w pżm:
                            "[02-01-2011 11:31]re: re: re: re: PŻM

                            podobno od nowego roku beda bardziej restrykcyjni jesli chodzi o alkohol. teraz w godzinach pracy nie bedzie mozna miec wiecej niz 2 promile"

                            Bez komentarza...
                            • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:21
                              ale po co się Pan podpiera tekstami z forum.
                              w PŻM w godzinach pracy nie można miec wiecej niż 0,2 promila, także bez sensu tekst.
                              No, ale jak się chce przyłożyć to szuka się czegokolwiek, byle było złem.
                            • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 12:32
                              pozostałe tematy.
                              ale czy to wina PŻM, że załoga szeregowa nie zna angielskiego ?
                              Co gorsze nie znają języka także oficerowie i są na dodatek starszymi oficerami lub starszymi mechanikami.
                              To wina ich samych, bo PŻM zapewnia mozliwość bezpłatnych kursów, ale czy taki nieudacznik chce ?
                              On woli krzyczeć i narzekać.
                              Nie uważam, że wszystko jest piękne i ładne w PŻM, ale nie można z powodu braków lodów narzekać na cały świat.
                              Było wielu na statkach co narzekało na PŻM, a jak się pytało dlaczego więc nie odejdą to nagle przestawali mówić.
                              Nikt nigdy nie robił wystawek jak wspominasz, tylko że każdemu nie dogodzisz.
                              Jeden lubi pierogi inny golonke, trzeci ozory itd, wiec zawsze będą tacy co narzekają.

                              • Gość: Liczący grube Euro Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 14:59
                                Normalnie porażające... przeczytałem kilka razy bo nie wierzę:D
                                Zaczynamy
                                ale czy to wina PŻM, że załoga szeregowa nie zna angielskiego ?
                                > Co gorsze nie znają języka także oficerowie i są na dodatek starszymi oficerami
                                > lub starszymi mechanikami.
                                To wina ich samych, bo PŻM zapewnia mozliwość bezpłatnych kursów, ale czy taki
                                > nieudacznik chce ?

                                Tak to wina pżm bo właśnie zatrudnia takich nieudaczników. Powód, zerowy socjal i bardzo niskie pensje. Ci ludzie jak sam nazwałeś to banda nieudaczników i alkoholików. Tekst z forum który Cię tak zdziwił to sarkastyczny żart, ale jako długoletni pracownik tej firmy rozumiem, że mogłeś tego nie zrozumieć. Powód - pżm zatrudnia niedouczonych nieudaczników (Twoje słowa)

                                next one:
                                Było wielu na statkach co narzekało na PŻM, a jak się pytało dlaczego więc nie
                                > odejdą to nagle przestawali mówić.

                                Bo tam można pić i być nieudacznikiem. Ci co coś umieli i prezentowali zniknęli z firmy na początku XXIw.

                                kolejne moje ulubione:
                                tylko że każdemu nie dogodzisz.
                                > Jeden lubi pierogi inny golonke, trzeci ozory itd, wiec zawsze będą tacy co nar
                                > zekają.

                                Pierogi, ozory, golonkę to sobie właśnie możesz jeść w pżm jako danie główne, a za granicą nawet filipin nie ruszy bo to odpady. Jak bys miał profesjonalnego kucharza a nie byłego szewca zatrudnionego jak statki na sznurkach stały, kapitana co nie kradnie to byś wiedział, że krewetki, nadziewane mięsa, i wybór KILKU potraw na obiad to codzienność a nie luksus.

                                Ale co ja będę Ci pisał biedny skrzywdzony przez komunę człowieku... 3maj się
                                • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 15:32
                                  w jednym masz rację, na statkach PŻM nie można jeść często krewetek i innych takich, bo za duże koszty.
                                  Tylko dlaczego masz o to pretensje do ludzi z morza ?
                                  To nie ich wina, ale armatora, bo jak ładne krewetki kosztują po 20 euro kilogram to jak kupisz 5 kilogramow to masz stawkę na cąły dzień, takie są niestety realia.
                                  Poza tym jeszcze raz ci tłumaczę, że to czy ktoś kradnie to zależy od człowieka, a nie stanowiska.Załogi też okradają statki.
                                  Wystarczy, aby ktoś przeszukał torby przy trapie w Policach to wtedy okaże się, że najwięcej wynoszą ci, którzy najwięcej krzyczą.
                                  • Gość: Liczący grube Euro Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 16:43
                                    To Ty nie rozumiesz, że na obcych statkach stawka żywieniowa jest taka sama jak w pżm a jednak żarcie jest o niebo lepsze. To czyja to wina? Do biura mam tylko pretensje (miałem) że dobrze wiedzą o oszustwach kapitanciów i byłych ochmistrzów ale mają to w dupie. Oni potrafią tylko odpowiedzieć "jak się nie podoba to się proszę zwolnić". Ja poszedłem za radą i na tym wygrałem, zobaczyłem że praca na morzu może odbywać sie w godnych warunkach więc proszę nie pierdziel bzdur o tym kryształowym pżm bo po prostu mdli i to tym razem wcale nie po zgniłych kurczakach kryśki z nowego orleanu...
                                    • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.11, 16:57
                                      napisze tylko tyle, że nie znasz realiów życia.
                                      Przypuszczam, że wyleciałeś za alkohol i dlatego teraz z ciebie chojrak.
                                      przed chwilą się skompromitowałeś swoją wypowiedzią i pisanie z tobą jest denne i poniżej poziomu.
                                      udanych, swoich wymyślonych i nierealnych pełnych dobrobytu kontraktów.
                                      Pewnie pracujesz w słynnej firmie, której statki wyglądają jak pływające trumny właśnie dzięki takim jak ty wyrzuconym z PŻM, niedouczonym alkoholikom
                                      Pewnie ciebie mdli, bo pijesz cały dzień
                                      • Gość: Liczący grube Euro Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 17:16
                                        Mógłbyś wykazać mi moment ośmieszenia? Tak z cytatem dla pewności:)
                                        • Gość: Nikt Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: unknown 02.01.11, 17:35
                                          Gość portalu: Liczący grube Euro napisał(a):

                                          > Mógłbyś wykazać mi moment ośmieszenia? Tak z cytatem dla pewności:)

                                          osmieszasz sie prowadzac dialog z tym popaprancem. nie widzisz kto to jest? wyluzuj to temat zdechnie tak szybko jak i ten caly PŻM razem z nim i jemu podobnymi
                                          • Gość: teraz Gosciu Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 188.58.73.* 10.03.11, 19:06
                                            W pelni popieram.Zostana im tylko suszone grzyby z Drawna na starosc.Dosc dlugo za tych popaprancow zapieprzalismy w tym gownianym PZM.Teraz jestesmy na 'SWOIM'. Pracuje u OBCEGO z kilkoma kolegami z PZM i kazdy wali sie w leb ze bylismy tam za dlugo. Pozdrowienia dla wszystkich zdrowo myslacych.Te cymbaly MUSZA tam pracowac bo do niczego sie nie nadaja.
                                      • Gość: sisi Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 187.89.93.* 03.01.11, 02:22
                                        ten ktoś to po prostu chory beret i nie ma co dyskutować
    • najlepszy.opel1 Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se 01.01.11, 22:12
      Najbardziej komercjalizacji boją się ci z biura.Bo czy w normalnej firmie na 2000 marynarzy,300 osób pracuje w biurze?Większość z nich to ciotki,wujkowie,pociotki ,znajomi itp Rozwalić ich w cholerę!
      • Gość: ten ktoś Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 83.238.59.* 01.01.11, 22:27
        zapewniam Ciebie, że z biura jest wiele osób, które chcą komercjalizacji/prywatyzacji, ale nie powiedzą tego głośno.
        problem jest w tym, że rząd, posłowie, radni itd. słyszą tylko głos związkowców i tu jest problem.
      • Gość: asd Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.static.espol.com.pl 02.01.11, 17:40
        Cóż... może wtedy skończą się sztuczne nabory po których w pół roku córeczka wyżej postawionej biurwy dostaje awans, a ludzie z tego samego działu z lepszym wykształceniem posiadający doświadczenie gniją po 2-3 lata w tym samym miejscu...
    • Gość: sceptyk Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.szczecin.mm.pl 02.01.11, 01:05
      oczywiście,że komercjalizacja ,prywatyzacja nie ma sensu. Firma świetnie się trzyma. Chyba ktoś głupi sprzedaje krowę,która daje dużo mleka. Owszem,można prywatyzować,ale firmę upadającą. A dlaczego nikt nie interesował się PŻM ,kiedy kilka lat temu przeżywała kryzys.
      A teraz,kiedy stanęła na nogi i KASA jest niezła, od razu zaczęło sie zainteresowanie przez polityków i szum. Sprywatyzują i za kilka lat będzie po firmie, jak to było np z PLO,Gryf itd.
      Komercjalizacja dla komercjalizacji - o co tu chodzi ? jak nie wiadomo o co- to chodzi o pieniądze
      A ktoś tam sobie swoje prywatne animozje do niektórych związkowców przy okazji wywleka
      • Gość: ( Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.11, 17:06
        Towarzysz Dariusz Wieczorek zawsze żywo interesował się PŻM.



    • jb.pach Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 02.01.11, 20:49
      Czytajac wczoraj wiadomosci na portalu nie przypuszczalem ze taki bedzie odzew,ale dobrze sie stalo ze wzbudzil on taka reakcje.Moim zdaniem jezeli przeczyta te wpisy Pan Szynkaruk to moze wezmie sobie cos do serca /choc watpie/ bo nawet gdyby chcial to jest sam a otoczka Jemu nie pozwoli .Chyba,ze woli byc malowanym dyrektorem ,niz dokonac wielkich"porzadkow'.Prawda jest ze kapitanowie z kucharzami stworzyli klan a delegat to tylko alibi dla klanu,on boi sie ze "stary" wystawi zla opinie i juz jest zalatwiony/czyli zwolniony/ .Wszystkim ktorzy patrza aby" dzis" prosze sie zastanowic jesli jak bedzie komercjalizacja to szeregowe zalogi zostana boja sie tylko panowie ....o stolki i robia ludziom zamęt w glowie.Skoncza sie podwojne pensje brane w dolarach i zlotowkach...
      • Gość: Kapitan Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.01.11, 21:18
        Tak czytam co Panowie tutaj wypisujecie i łapię się za głowę.
        Jestem Kapitanem i nigdy nikogo na statku w PŻM nie oszukałem, mam czyste sumienie.
        Proszę mi powiedzieć, dlaczego więc muszę czytać takie bzdury jakie Panowie wypisujecie, dlaczego uogólniacie, dlaczego uczciwi ludzie mają czytać jakoby o sobie takie kłamstwa.
        Zapewne dlatego, że wielu z was ma żal do swojego losu, że wszystko co wam się nie udało musicie kogoś obwinić.
        Nigdy z żadnym kucharzem nie wchodziłem w układy i dlaczego mam coś takiego czytać ?
        Pensja na stanowisku Kapitana w zupełności mi wystarcza i nie przyszło mi nawet do głowy, że można kogoś oszukiwać.
        Kapitan nie wystawia oceny okresowej delegatowi, bo czyni to przełożony, ale widocznie woli Pan dobrać argumenty, aby tylko pasowało.
        A w politykę nie bawię się, od tego jest rząd, od zarządzania firmą dyrekcja, a Panowie możecie pisać, a i tak będzie co oni ustalą.
        Pozdrawiam wszystkich poszkodowanych :) , a także tych którzy wiedzą, że tak źle jak niektorzy tutaj pisza nie jest.
        • Gość: offek Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: *.ipmgr.net 02.01.11, 22:26
          Kapitan napisał(a):
          dlaczego uogólniacie, dlaczego uczciwi ludzie mają czytać jakoby o sobie takie kłamstwa.

          Dlatego ze Twoim kolesiom ta pensja nie wystarcza a nawet mieliby ją 3 razy większą i tak by kradli bo mają zryte berety przez tyle lat pływania w tej oazie PRL.
          Pijaństwo w Pżm często gęsto wychodziło od samych kapitanów. Dawali gołdę tym tanim obszczymurom a potem straszyli opinią że chleli jeśli zaczęli się burzyć o żarcie. Skruszeni więc nie narzekali a kapitan w akcie łaski znów wydał jakiegoś szotołaza ale kosztem żarcia. I wtedy był dobry kapitan, ludzki pan.
          Co śmieszniejsze nie raz słyszałem że jakiś stary jest ch... s....yn itp. A potem się okazywało że po prostu chlać nie dawał, do roboty królewiczów gnał nawet z mostku. Co z tego że żarcie było git jak zalać ryj nie można.
          Tak więc Panie starszy mam nadzieję że już wiesz co i jak. I nie pi....l że w swojej karierze w Pżm nie spotkałeś starego-złodzieja i jego hotelową świtę
    • bola01 Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma sensu 02.01.11, 21:14
      czytajac tak wiele wpisow negatywnych na temat Polskiej Zeglugi Morskiej jestem zdziwiona,ze pan podpisujacy sie pajackowalski tak wiele wie o tej firmie, stad moje zapytanie,czy nie powinna ta firma zainteresowac sie choc jedna ze sluzb specjalnych?czy wystepowanie w Radiu Maryja daje oslone w postaci tak wysokiej pensji i to jeszcze w dolarach?mysle sobie,ze po takich komentarzach to w pierszej kolejnosci powinna zainteresowac sie Gazeta wyborcza...
      • Gość: syn marynarza Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 62.69.212.* 03.01.11, 00:00
        Panowie jedno to współpraca na statku pomiędzy członkami załogi co nie jest niczym złym bo Dobry Kapitan szanuje członków załogi a robienie wspólnych interesików nie było albo raczej było tajemnicą poliszynela.
        Co do prywatyzacji PŻM to trzeba zastanowić się nad kilkoma kwestiami.
        1. Nigdzie na świecie nie istnieje taki armator jak PŻM który zatrudnia tylu pracowników lądowych i biurowych.
        2. System zatrudnienia jest zależny od potrzeb firmy i tego żadne układy nie powinny zmieniać.
        3. PŻM to takie ZCh Police czy KGHM tyle że w dużo gorszej sytuacji niż KGHM ale jeszcze lepszej iż Police więc jak będziecie tak długo dywagować o prywatyzjacji to:
        a. wszyscy stracą zatrudnienia
        b. firma straci na wartości
        c. i ktoś kupi jej majątek za bezcen
        d. i na koniec zniknie jeden z ostatnich polskich armatorów

        Każdy ma swoją rolę w firmie ale ciągłe wypowiedzi coraz "mądrzejszych" głów doprowadzą do tragedii wielu osób które jeszcze mogą pływać ale niestety już tylko w PŻMie bo nikt ich nie zatrudni w wieku 45-55 lat w komercyjnej firmie.

        I na koniec mojej wypowiedzi.

        Niestety nie podoba mi się wypowiedź Dyrektora takiej firmy jak PŻM bo tony papierów jedynie świadczą o biurokratyczności firmy i jej zacofaniu w stosunku do standardów Światowych w tej branży.
        Nie podoba mi się również ton niektórych wypowiedzi traktujących wszystkich pracowników PŻMu jak złodziei i układowców ponieważ większość z nich po prostu pracuje i stara się wykonywać swoją pracę w sposób należyty a jeżeli zdarzają się jakieś patologie (a niestety to taki zawód) to należy je piętnować i eliminować ponieważ podobno kształcimy nowe kadry które powinny mieć pokazane że jeżeli ktoś nie potrafi poradzić sobie z problemem a co gorsza nie chce pomocy nie powinien pracować w tym zawodzie bo może doprowadzić do kolejnej tragedii bo przecież nie wszyscy mogą lub mają predyspozycje aby być Dowódcami, Dyrektorami czy Chifami ale nie każdy może być bosmanem czy nawet marynarzem więc proponuję wprowadzić więcej normalności a niejasności i nieprawidłowości niech wyjaśniają odpowiednie organa do tego powołane

        Pozdrawiam wszystkich którym los takich firm jak PŻM jest bliski i życzę aby w najbliższym czasie ludzie posiadający wiedzę praktyczną w zakresie zarządzania takimi Przedsiębiorstwami podjęli właściwe decyzje dla dobra wszystkich pływających pracowników PŻM jak i tych na lądzie którzy są odpowiedzialni za prawidłowe funkcjonowanie firmy.

        P.S. Od czasów transformacji minęło już tyle lat a w tym czasie można było zredukować biurokrację w firmach. Jak popatrzymy na Państwowe Wyższe Uczelnie, cały aparat administracyjny wraz z większością firm Państwowych nasuwa się jedno .
        TRAGEDIA i KOLESIOSTWO RZĄDZI tym krajem bez względu na barwy jakie reprezentuje bez względu na stronę lewą i prawą bez względu na wiarę i przekonania, bez względu na wszystko.

    • piotr33k2 Re: PŻM świeta krowa? 02.01.11, 23:59
      nie rozumiem dlaczego pżm ma byc jakąs swietą krową czyli panstwową firma wyjeta spod powszechnej prywatyzacji .jak kapitalizm to kapitalizm dla wszystkich .kazdy by chcial sobie bezpiecznie siedzic na panstwoym etaciku w ciepłku gdzie rózne trzynastki czteranstki itd itp. i gwaracja że nie zwolnia przez 20 lat . nie dotyczy to tych w pzm co robia na tych biurowych dekowników czyli marynarzy bo ci zawsze za i na na takich za..... i sie nie boja zadnej prywatyzacji bo i tak beda robic swoje czesto za duzo wieksze pieniadze.
      • Gość: ass Re: PŻM świeta krowa? IP: 187.89.93.* 03.01.11, 03:46
        czytam te wpisy i widze ze wiekszosc tych co pisze jest oplywana w pzm, ale sa tez wpisy panow z biura. bylem w tej firmie pare lat, potem odszedlem za 100% lepsze wynagrodzenie u armatora co ma wiecej statkow jak pzm, a w kadrach moze ze 30 osob personelu, i wszystko tam dziala jak nalezy.
        • Gość: kadrowiec Re: PŻM świeta krowa? IP: 81.219.200.* 03.01.11, 05:17
          30 osób w kadrach ? haha to dwa razy więcej niż w pżm, haha
    • aysy.1 dla ssącego panicznie kasę rządu ma sens 03.01.11, 06:50
      oto prosty scenariusz.
      pżm staje się spółką np z oo. jest skomercjalizowany. 100 procentowym właścicielem jest skarb państwa a więc pozornie wszystko gra.
      następnie inna państwowa skomercjalizowana spółka np polskie sieci energetyczne kupuje od państwa udziały za np 5 mld złotych i system gospodarczy dalej jest zubożany a rząd ma kasę pokrywającą jego status przy władzy.
      proste ? jest różnica!
      • as9943 jak się sprawują tanie chińskie statki? 03.01.11, 07:32
        • Gość: kadrowiec Re: jak się sprawują tanie chińskie statki? IP: 81.219.200.* 03.01.11, 07:45
          posuwają się po wodzie :) i zarabiają
    • pelorus Przepracowałem w PŻM większość życia 03.01.11, 07:56
      Od AB do kapitana. Ostatnio (zbyt późno) pod obcą banderą.
      Nie będę się wdawał w polemikę z tymi co nienawidzą programowo wszystkich kapitanów, bo szkoda słów.
      Jestem za komercjalizacją a nawet prywatyzacją PŻM.Tylko kto to kupi.
      W przeciwieństwie do firm produkcyjnych, każdy statek ma określoną wartość na rynku tonażu używanego i łatwo to sprawdzić. Pytanie tylko jakim zadłużeniem hipotecznym statki są obciążone. Nie wiadomo czy ktoś by je kupił hurtem, a pojedynczo to może być koniec firmy.
      W czasie lat pracy widziałem wiele złego.
      Od niemal gangsterskich mafii przemytniczych na statkach w krótkim zasięgu w czasach PRL aż do chorób kilku lat wstecz.
      Aby dostać się na "most węglowy" do Danii trzeba myło mieć tzw "garba". Czyli albo znajomych, albo łapówki. Wszyscy udawali, że zjawiska nie ma. A korupcja to była ciężka choroba PŻM.
      Aferalne remonty "siarkowców"na Dalekim Wschodzie, "dola" ze stoczni remontowych pozwalająca na życie ponad stan inspektorów technicznych. Zakład Zaopatrzenia to już było kuriozum. Ile tam forsy utopiono.
      Ten układ działał aż do czasu, kiedy firma niemal się zawaliła. Teraz liczba administracji też jest zbyt duża ale pamiętam jak było ich ze 2 tysiące, a może więcej.
      Dużo złego wyrządził były Wielki Dyrektor. Stworzył pewnie styl działania, zupełnie nie przystający do nowych realiów. Słynne linie lotnicze, wózki gastronomiczne i wiele innych przedsięwzięć nie mających nic wspólnego z działalnością żeglugowa. Potem kolejne, niekompetentne dyrekcje.
      Odrębny problem to przedstawicielstwa zagraniczne.
      Podam przykład. Przez wiele lat unikałem zakupów prowiantowych we Włoszech, bo drogo. Przychodził shipchandler nasłany przez "Polascamar" z cennikiem przyprawiającym o ból głowy. Później, na obcym statku przekonałem się, ze ceny są normalne. Wiadomo o co chodziło. Tych przedstawicielstw było mnóstwo. Nawet tam gdzie statki PŻM zawijały sporadycznie. Tylko kilku wspominam dobrze. A poco wysłano do Nowego Orleanu faceta z zerową znajomością angielskiego?
      A ile pieniędzy utopiono w Radisonie. Jak idę sobie Małopolską, to żal d... ściska, gdy patrzę na stary, piękny i wyremontowany biurowiec. Z powodzeniem zmieściłaby się w nim wystarczająca administracja PŻM.
      Mocarstwowe zadęcie kazało wybudować jednak pomnik pychy "Papy Corleone" PŻM. Za jakie pieniądze? Bóg jeden raczy wiedzieć.
      Kiedyś rządził w PŻM komitet PZPR.Teraz w buty tej niesławnej pamięci organizacji weszła "Solidarność" Zadziwiające jest, że metody ma niemal identyczne. Może nieco mniej zębów i kłów. Ze zdziwieniem przeczytałem w tym wątku, że nadal działa "Ostatni Ochmistrz Rzeczypospolitej". Ten się ustawił. Ochmistrze to była historia! Popłuczyny drobnych działaczy partyjnych, celników, kadrowców i bóg wie jeszcze kogo. Mieli stopnie, galony, klasy i udawali zapracowanych. Kiedy przejąłem tą robotę i nabrałem nieco wprawy, to ich etat opędzałem w ciągu kilku godzin miesięcznie. To byli darmozjady, dzieci tamtego systemu.
      Ostatni pozostał........ A w jakim mundurze czasem występuje. Ciekawe w której operetce go wypożyczył?
      A co robi Rada Pracownicza? Są jeszcze statki pod Polską banderą? Też synekury.
      Zbyt późno się z PŻM wyniosłem. Nie da się jednak łatwo przekreślić całego życia.
      Załogi wspominam raczej dobrze. Ludzie może trochę zbyt rozpaskudzeni, ale ogólnie to były dobre załogi. Wielu ludzi wspominam z sympatią.
      Alkohol był problemem od początku mojej kariery, ale jest to problem systematycznie malejący. Dawne "balangi" to już przeszłość.
      Obserwując z oddali firmę widzę pewien postęp. Kiedyś statki PZM wyglądały koszmarnie. Brudne i zardzewiałe. Teraz wyglądają dobrze.Rok temu w "Gryfii" widziałem remont "Diany". Remont był gruntowny a statek (cały) pięknie odmalowano. Ale to zewnętrzna obserwacja. Co w środku, rzecz jasna nie wiem.
      Nadal kibicuję PŻM, choć już mam coraz mniej ochoty odwiedzić biurowiec.
      Coraz mniej ludzi znam
      Faktem jest, że PŻM to ciągle "socjalistyczna" firma, relikt przeszłości. A pan Dyrektor Szynkaruk ( znam go z czasów gdy był zwykłym urzędnikiem w eksploatacji)? A co ma mówić?



      • Gość: kadrowiec Re: Przepracowałem w PŻM większość życia IP: 81.219.200.* 03.01.11, 08:10
        fajnie napisane, szczególnie porównanie obecnej Solidarności PŻM do partii w PRL, 100% racji
        www.listaipn.pl/kowale-kowz.html
        I to tyle w temacie

      • Gość: http://szczecin.ga Re: Przepracowałem w PŻM większość życia IP: 81.219.200.* 03.01.11, 09:49
        szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2799302.html
      • Gość: kadrowiec Re: Przepracowałem w PŻM większość życia IP: 81.219.200.* 03.01.11, 09:55
        forum.gazeta.pl/forum/w,70,25938934,25950662,Re_Popielarz_pozbywa_sie_niepokornych_.html?wv.x=2
        Pod tym linkiem jest fajny tekst o ekipie, która niby walczy , skład warto przeczytać i charakterystykę
        • pelorus Dzięki za linka. Już trochę wypadłem 03.01.11, 10:26
          z obiegu.
          Ja z "Ostatnim Ochmistrzem Rzeczypospolitej" zawsze miałem na pieńku.
          Chory z niespełnionych ambicji. Widziałem go kiedyś w mundurze z 4 paskami!
          • Gość: kadrowiec Re: Dzięki za linka. Już trochę wypadłem IP: 81.219.200.* 03.01.11, 10:32
            I JESZCZE jeden, opinia sąsiadów, wywalił zięcia :)

            forum.gazeta.pl/forum/w,70,25938934,26179642,Re_PZM_pozbywa_sie_niepokornych_Prowokatorzy_.html?wv.x=2
      • Gość: kadrowiec Re: Przepracowałem w PŻM większość życia IP: 81.219.200.* 03.01.11, 09:57
        forum.gazeta.pl/forum/w,70,25938934,26131041,Re_PZM_pozbywa_sie_niepokornych_.html?wv.x=2
        i jeszcze jeden
      • ganc69 Re: Przepracowałem w PŻM większość życia 04.01.11, 10:31
        Panie PELORUS, az milo poczytac slowa krytyki bez jadu i zlosliwosci. Tak powinna wygladac troska o ta firme. Uczcie sie wszyscy, ktorzy macie wplyw na PZM. Pelen szacunek i pozdrawiam p.Pelorus.
    • Gość: floating in space trochę hipokryzji czyli socjalizm kapitalistyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.11, 09:00
      PŻM i jego dorobku trzeba bronić, ale od kilku lat w krokach podejmowanych przez zakładowe ZZ, RP, Dyrekcję jest bardzo dużo hipokryzji. Nie widać pomiędzy nimi różnicy, a powinny się różnić. Dziwne jest tez to, że z jednej strony chcą nadal być państwową firmą i jako główny argument używają, że ... bo ... to właśnie oni zbudowali tę firmę (guzik prawda). Wynika z tego też to, że ich zdaniem najwygodniejszym sposobem funkcjonownia dla firmy jest tzw twór państwowo-prywatny. Takie twory (nowotwory) gospodarcze z związkowacami i radami pracowniczymi w tle zniszczyły niejedną firmę w Polsce. Cała taka konstrukcja jest zła i firma o takiej konstrukcji już raz niemal upadła i gdyby nie potężne odbicie rynkowe zapewne juz by jej nie było. Nie ma też żadnych rzeczowych argumentów które by uzasadniały to, że obecna Dyrekcja ma racje wspierając ten dziwny socjalistyczno-kapitalistyczny twór. Wręcz wspieranie takich koncepcji jak te lansowane przez zakładowe ZZ i RP (Ci sami ludzie są tu i tu, co jest chore), może nie najlepiej świadczyć o sposobie zarządzania firmą. Coś tu jest nie tak! Nie może być też tak, że RP i ZZ wiedzą lepiej co jest dobre dla właściciela jakim jest Państwo! To ono stworzyło tę firmę 60 lat temu, a reszta w niej pracuje i nie jest jej właścicielem!
      Obecna sytuacja z punktu widzenia czasu wynikajacego z ustawy, a mianowicie, że firma ma być sprywatyzowana do końca 2012 roku, albo zostanie zlikwidowana, jest dobra! Bo kiedy jak nie teraz, gdy jest firmą osiągająca zyski należy ją sprywatyzować ? Czasu było też dosyć przez ostatnie 20 lat funkcjonowania i jest dosyć przed by przeprowadzić skuteczną prywatyzacje przed 2013, chyba, że niewiele się w tym zakresie przez ostatnie lata robiło .. prócz gadania. Przyszłość tej firmy jest w jej umiejętnym urynkowieniu, a nie w trwaniu jako państwowo-niemal prywatny i trochę folwarczny twór gospodarczy.
      • pelorus "Bronić PŻM" to frazes. 04.01.11, 09:51
        "Ostatni ochmistrz Rzeczypospolitej" i cała ta zgraja bronią tego samego co związkowcy KGHM. Swoich stołków i szmalu. Dyrekcja PŻM chodzi na pasku "związkowców" i jest ubezwłasnowolniona.
        Rada pracownicza to towarzystwo wzajemnej adoracji, które dba o to aby dyrektor był dla nich wygodny. Radą rządzi "Solidarność" zakładowa.
        Trzeba to całe towarzystwo, Radę, związki i aktualną dyrekcję po prostu rozgonić. Firmę, póki jest do przodu, sprywatyzować. Zatrudnić fachowców z branży, z zewnątrz, a nie kolejne popłuczyny po Kargerze, którego w tych ludziach jest zresztą coraz mniej.
        Firma jest za bardzo upolityczniona. Wystarczy popatrzeć na karierę pana Brzezickiego po odejściu.
        Jak mnie wkurzy to spiszę wszystko co wiem o PŻM i jej ludziach i opublikuję w sieci z detalami.
        M.
        • adams96 Re: "Bronić PŻM" to frazes.Re:wszystkiemu sa winni 04.01.11, 21:49
          zwiazkowcy oraz cylkisci i krasnale wywaleni z PZM za lenistwo ?Nie piszcie glupot na tym Forum bo dyrektor ma racje a nierobow nalezy wywalac z pracy za lenistwo.
    • Gość: GC Re: Szynkaruk: Sama komercjalizacja PŻM nie ma se IP: 188.58.37.* 07.03.11, 15:40
      Ciesze sie ze w PZM sa jeszcze myslacy ludzie. Ja mialem dosc tego balaganu i odeszlem. Chociaz mam teraz dwa razy lepiej lacznie z zarobkami jednak sentyment pozostal. Trzymaj sie i walczcie z cwaniakami. Pozdrowienia dla wszystkich zdrowo myslacych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka