Gość: Grażyna Bućko IP: *.pomorzany.v.pl 28.04.04, 21:37 Pracownicy stacji benzynowej pracuja za 4 zl za godzine i maja odpowiedzialnosc za stacje a stacja nie ma zadnej odpowiedzialnosci za zycie i zdrowie pracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Renata. Re: Napad na stację paliw IP: *.proxy.aol.com 28.04.04, 22:09 A co ma zrobic stacja? Kupic pracownikom kamizelki kuloodporne i nauczyc ich strzelac? Takie napady zdarzaja sie wszedzie , nie tylko w Polsce i nie tylko na stacjach.I wszedzie ludzie pracujacy na stacji malo zarabiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Normalny Re: Napad na stację paliw IP: *.szczecin.pl / *.szczecin.pl 28.04.04, 22:47 Bośmy się zgodzili na takie szmacenie!!! Ludzie, pracując za psie pieniądze zgadzacie się na szmacenie, jeśli takiemu pracodawcy 95% po usłyszeniu kwoty powie - NIE, to ten się zastanowi, a tu najczesciej jest: TAK, TAK, TAK i leci taki studencik, albo bezrobotny tyłki panom właścicielom geszeftów podcierać za 824zł brutto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grażyna Bućko Re: Napad na stację paliw IP: *.pomorzany.v.pl 29.04.04, 07:46 Napastnikiem był taksówkarz, czyli przedstawiciel jednego z najniebezpieczniejszych zawodów, którzy robią najwiecej hałasu jak im sie dzieje krzywda. Poszedł wyładować swój stres na napadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Napad na stację paliw IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 17:32 A jak by napastnikiem byl student, albo pracownik innej stacji , to co by to zmienilo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata Re: Napad na stację paliw IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 17:30 A jak by pracownikowi stacji placili 1500 zl , to moga wtedy do niego strzelac? Czy moze wtedy by nie strzelali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomi Re: Napad na stację paliw IP: *.net.pl 29.04.04, 18:22 Czytałem wszytskie wypowiedzi - ale temat tragedzia tego który się najadł strachu, może myślał, że go dureń zastrzeli albo będzie chciał zadźgać nożem. Wszędzie zdarzają się przestępstwa - taki jest kapitalizm. Chcecie ludziska rozmawiać o przestępstwie czy o prawie pracy i jego dzikich zakamarkach. Rynek pracy jest kiepski nie chce ten za 800 to znajdzie się inny głupi, lub taki który od roku pracy szuka. To państwo przez swoją dziadowską kontrolę wszelkich urzędów narzuca nakłada takie dochody ludzi. Trzeba wziąść się za tych durniów z cyrku przy Wiejskiej a nie zwykłych ludzi się czepiać. Ciekawe czy pozostali by nie oddali wszystkiego jakby zobaczyli wariata, który chce kasy. Proszę skupcie się na jednym albo na prawie pracy i urzędach które nie potrafią nic wyegzekwować lub na napadzie jako takim przestępstwie złotówy ktory miał taki pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renata. Re: Napad na stację paliw IP: *.proxy.aol.com 29.04.04, 18:35 Wydaje mi sie , ze te dwie rzeczy nie maja ze soba nic wspolnego.Zaplata to jedno ,a bezpieczenstwo to drugie.A stacje beznynowe maja to do siebie , ze zazwyczaj malo sie na nich zarabia.Od 16 lat mieszkam na Zachodzie i wiem, ze na stacjach benzynowych pracuje sie za grosze, czesto nawet nielegalnie.Slyszalam o kilku przypadkach zabicia pracownika stacji benzynowej. Zmienilo sie tylko tyle , ze na niektorych stacjach pracuje w nocy kilku pracownikow ,a nie jeden.Ale to zalezy od widzimisie wlasciciela , bo nie ma zadnych przepisow, ktore mowia mu ilu ludzi ma zatrudnic. Ale takie napady zdarzaja sie tez w malych sklepach, gdzie ludzie pracuja za wieksze pieniadze.Czy ich smierc jest przez to inna? Odpowiedz Link Zgłoś