Dodaj do ulubionych

400-tysięczna pustynia...

27.02.02, 12:05
Taki obraz Szczecina wyłania się z dizsiejszego artykułu w szczecińskiej
wyborczej.
Chętnie bym podjął dyskusję na jego temat ale nie ma go w wersji elektronicznej
i pewnie niektórzy z Was nie mają do niego dostępu. Ogólnie obraz jest ponury i
nieciekawy.
RODZI SIĘ PYTANIE - DLACZEGO WYBORCZA NIE PUBLIKUJE TAKICH TEKSTÓW W SIECi ???
I CO WY NA TO ???
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Re: 400-tysięczna pustynia... IP: 212.244.77.* 27.02.02, 12:08
      A o czym traktuje ten artykuł póry? Tzn. domyslam sie, ale dokładniej...?
      • bbury Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 12:16
        Gość portalu: mika napisał(a):

        > A o czym traktuje ten artykuł póry? Tzn. domyslam sie, ale dokładniej...?

        Zasadniczo pobieżnie - 2oje absolwentów naszych miejscowych uczelni pisze że nic
        tu nie ma, jest kiepsko i wogóle do bani... Wychodzi na to że jesteśmy II ligą w
        III świecie. Chyba TROSZKĘ przesadzają :(
    • stettiner Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 12:17
      Ale o co chodzi? Obs, czemu nie ma tego artykułu? Ktoś może go streścić?
      • Gość: kopin Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.kaliny.szn.pl 27.02.02, 12:20
        Chyba chodzi Wam o ten artykuł:
        wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=715342&dzial=szs0110
    • Gość: Maciek Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.eemagine.com 27.02.02, 12:21
      Jest ten tekst. W dziale listy i opinie.
      Tyle, ze nie mam sily go czytac. Zerknalem na niego troszke i zrobilo mi sie
      niedobrze :). To jest chyba tekst w stylu naszego ulubionego dra Lizaka :)

      Pozdro.
    • obs Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 12:21
      bbury napisał(a):
      > DLACZEGO WYBORCZA NIE PUBLIKUJE TAKICH TEKSTÓW W SIECi ???

      Bez egzaltacji bbury ;-)
      wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=715342&dzial=szs0110
      • obs Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 12:25
        kopin, byłeś szybszy. A tekst rzeczywiście dość ponurą wizję snuje.
        • Gość: Maciek Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.eemagine.com 27.02.02, 12:39
          Zauwazylem, ze na slaba oferte kulturalna narzekaja najczesciej ci, ktorzy
          nigdzie nie chodza. Ale ta 2 studentow zapewne byla juz we wszystkich teatrach,
          w operetce, zwiedzila wszystkie wystawy, wysluchala konceru w filharmonii
          (miernej jakosci oczywiscie no bo to przeciez tylko Szczecin), zwiedzila
          wszystkie muzea, potem wszystkie puby i kawiarnie. Po tym wszystkim powiedzieli
          sobie : "tu jest do d..y, tu sie nie da mieszkac".
          A tak nawiasem mowiac jesli sie chce zobaczyc swoj tekst w gazecie to trzeba
          cos oszkalowac. Gdyby napisac, ze Szczecin jest super to pewnie redakcja by
          tego nie wydrukowala.

          Pozdro.
          • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:38
            zatem wypadalo by chwycic za pioro i pisac co tu takiego fajnego i super. nie
            zapomnij o rodzinie i znajomych o ile cos poza tym znajdziesz. czekamy zatem. jak
            sie nie uda opublikowac to przeciez zawsze mozesz pisac na formu. pozdrawiam.

            > A tak nawiasem mowiac jesli sie chce zobaczyc swoj tekst w gazecie to trzeba
            > cos oszkalowac. Gdyby napisac, ze Szczecin jest super to pewnie redakcja by
            > tego nie wydrukowala.
            >
            > Pozdro.

        • bbury Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 12:42
          Sorry ale nie udało mi się tam dotrzeć mimo wskazówek. Dlatego dzięki za link.

          Dla tych którzy nie mogą tego przebrnąć myśli przewodnie:

          - W Szczecinie powstają tylko blaszane hipermarkety.
          - Stuletnie kamienice w centrum trzyma jedynie solidność niemieckich
          budowniczych.
          - Miastu brakuje nowych pomysłów
          - Każdy mieszkaniec, który interesuje się choć trochę rozwojem Szczecina, wie
          (wystarczy odbyć krótki spacer po mieście), że inwestycji jest niewiele, że
          Szczecin nie tylko nie nadrabia dystansu do miast polskiej czołówki, ale
          zostaje coraz bardziej w tyle.
          - Za każdym razem, gdy powraca się do Szczecina, miasto jest ciągle takie samo:
          brudne i prowincjonalne. Już pierwsze wrażenia z dworca głównego skłaniają do
          jak najszybszej ewakuacji.
          - Szczecin pozostaje pustynią kulturalną. Nie chodzi tu jedynie o słabość
          szczecińskich teatrów, muzeów i filharmonii, ale także o mniej wyrafinowane
          instytucje stanowiące o specyficznym klimacie miasta: kawiarnie, puby, galerie,
          restauracje.
          - Praktycznie nie przybywają do Szczecina żadne postacie światowego formatu,
          reprezentujące jakąkolwiek gałąź współczesnej kultury.
          - Miasto bez centrum przestaje być miastem, a jest jedynie czterystutysięczną
          wioską. Dziś szczecińskie centrum to głównie skupiska slumsów i patologii, z
          kuriozalną namiastką deptaka pośrodku.


          Może i reszta jest mniej denerwująca ale w tej częsci chyba ktoś przesadził.
          Rozumiem - być może dobr intencje. Ale takie czarnowidztwo mnie dobija...
          • Gość: mart Re: 400-tysięczna pustynia... IP: 217.153.4.* 27.02.02, 13:46
            bbury napisał(a):

            > Może i reszta jest mniej denerwująca ale w tej częsci chyba ktoś przesadził.
            > Rozumiem - być może dobr intencje. Ale takie czarnowidztwo mnie dobija...

            Polska w całości wygląda dość przygnębiająco i Szczecin na tym tle nie wygląda
            najlepiej. Trudno liczyć, że przy obecnym stanie gospodarki i budżetu w
            Szczecinie będzie znacznie lepiej niż w innych dużych miastach. Z kolei ciągłe
            ględzenie (w tym wypadku nawiedzonych studentów) o braku rozrywek w Szczecinie
            wywołuje u mnie odruch wymiotny. JEŚLI KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA, TO NIECH SIĘ STĄD
            WYPROWADZI ALBO W OGÓLE NIE PRZYJEŻDŻA! Z drugiej strony, inteligentny człowiek
            potrafi sobie w każdych warunkach znależć rozrywki. Dość często stykam się z
            przedstawicielami braci studenckiej i niestety, o poziomie ich kultury nie mam
            najlepszego zdania. Wystarczy przejść się korytarzem jakiejkolwiek uczelni bądź
            akademika i posłuchać "rozmów na poziomie" - od przecinków typu "k**wa" i "ch**"
            uszy więdną. Podejrzewam, że nawet gdyby do Szczecina co tydzień przyjeżdżały
            gwiazdy światowego formatu, takie osoby nadal by na wszystko narzekały.
            Zobaczymy, ilu z tych inteligentów z bożej łaski i osób łaknących kulturalnych
            rozrywek przyjdzie na koncert Joe Cockera w czasie Dni Morza?
            • Gość: HSPS Re: A propos Dni Morza IP: 141.202.246.* 27.02.02, 13:52
              Czy znany jest dokładny termin Dni Morza ???
            • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:49
              Gość portalu: mart napisał(a):


              >
              > Polska w całości wygląda dość przygnębiająco i Szczecin na tym tle nie wygląda
              > najlepiej. Trudno liczyć, że przy obecnym stanie gospodarki i budżetu w
              > Szczecinie będzie znacznie lepiej niż w innych dużych miastach. Z kolei ciągłe
              > ględzenie (w tym wypadku nawiedzonych studentów) o braku rozrywek w Szczecinie
              > wywołuje u mnie odruch wymiotny. JEŚLI KOMUŚ SIĘ NIE PODOBA, TO NIECH SIĘ STĄD
              > WYPROWADZI ALBO W OGÓLE NIE PRZYJEŻDŻA!

              pewnie wlasnie po to powstal ten artykul zeby cos tu zmienic. nie jest to sprawa
              tylko burzetu zeby wywalic cacecikow z ponczochami czy zamiesc na dworcu. miasto
              tworza glownie ludzie a tu mamy wiekszosc spoleczenstwa oderwana prosto od pluga
              i rzeczywiscie gledzenie jakichs studencikow ze moze nie jest tak cacy moze ich
              wyprowadzic z roznowagi. kujony cholerne ;)

              Z drugiej strony, inteligentny człowiek
              >
              > potrafi sobie w każdych warunkach znależć rozrywki. Dość często stykam się z
              > przedstawicielami braci studenckiej i niestety, o poziomie ich kultury nie mam
              > najlepszego zdania.

              1. pewnie tak jest ze na pustyni jakies rozrywki znalezc mozna. nie wiem liczenie
              ziarenek piasku albo co. no ale jak mowisz jak ktos chce to potrafi. na wsi tez
              mozna piwko wypic pod sklepem sasiadow odwiedzic. nie ma co narzekac jest git.
              pozdrawiam
          • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:41
            dla mnie szczera prawda. dalej bylo o traktowniu inwestorow. ze baba prezydent
            umawia sie i nie przychodzi ze brak pomyslow na promocje ze przy bramie
            portowej moga istniec tylko obskurne budy i goscie z mandarynkami bo nie bedzie
            nam zaden hiszpanski burzuj plul w twarz itd. w sumie slusznie.
            pozdrawiam
            • Gość: Maciek Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.02, 21:45
              Gość portalu: rado napisał(a):

              > dla mnie szczera prawda. dalej bylo o traktowniu inwestorow. ze baba prezydent
              > umawia sie i nie przychodzi ze brak pomyslow na promocje ze przy bramie
              > portowej moga istniec tylko obskurne budy i goscie z mandarynkami bo nie bedzie
              >
              > nam zaden hiszpanski burzuj plul w twarz itd. w sumie slusznie.
              > pozdrawiam

              Popieram!

    • franekkk Re: 400-tysięczna pustynia... 27.02.02, 14:00
      maciek dobrze napisał teraz żeby zaistnieć trzeba z siebie zrobić bigbrothera
      a kultura cóż w weekend przerobili całą ofertę z co jest grane spłodzili
      artykuł i się nudzą
      • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:53
        franekkk napisał(a):

        > a kultura cóż w weekend przerobili całą ofertę z co jest grane spłodzili
        > artykuł i się nudzą

        nie w tym rzecz a chyba raczej w tym ze zauwazaja jakas dziwna roznice miedzy tym
        co jest w szczecinku a polska czolowka jakims tam gdanskiem krakowem wroclawiem.
        mozemy sobie jasno powiedziec ze we wroclawiu dzieje sie mniej niz w paryzu i nie
        potrzeba do tego zwiedzic wszystkich kon wroclawia. rozumiemy sie czy nie za
        bardzo? do paryza wroclaw to gleboka prowincja. podobnie jest ze szczecine w
        stosunku do polskiej czolowki i np pyrzycami do szczecina. czyli tylko zalezy od
        tego do czego sie porownujemy jesli panowie sa z koszalina to rzeczywiscie nie ma
        sie szczecinek czego wstydzic. pozdrawiam
    • Gość: Mike To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.rz.bauboden.com 27.02.02, 14:04
      "Każdy mieszkaniec, który interesuje się choć trochę rozwojem Szczecina, wie
      (wystarczy odbyć krótki spacer po mieście), że inwestycji jest niewiele"

      Moge stwierdzic ze nawet osoba ociemniala, spacerujac po miescie nie moze nie
      zauwazyc co sie wybudowalo, buduje badz remontuje. Nie chce mi sie znowu
      wymieniac litanii inwestycji drogowych, rond, wiaduktow, mostow, stadionow,
      nowych hoteli, domow, parkow itd. Jak ktos nie chce zobaczyc to nie zobaczy.
      Trudno...

      "że Szczecin nie tylko nie nadrabia dystansu do miast polskiej czołówki, ale
      zostaje coraz bardziej w tyle. Z przykrością trzeba stwierdzić, że zarówno
      obecne władze miasta, jak i ich poprzednicy niewiele zrobili, by poprawić tę
      sytuację. Zmieniają się koalicje, prezydenci, a miasto tkwi w marazmie.
      Świadczą o tym nie tylko rankingi sytuujące Szczecin wśród miast tzw. kategorii
      B, ale przede wszystkim codzienne wrażenia mieszkańców."

      Wobec jakiej czolowki? Warszawy? Bo roznicy z innymi miastami jakos dostrzec
      nie moge. Szczecin ma taka sama ocene ratingowej jak Poznan, czyli najwyzsza w
      Polsce. Ma jeden z najlepiej prowadzonych i zrownowazonych budzetow (tak, tak w
      analizie Rzeczpospolitej byl dawany jako b.pozytywny przyklad) - w
      przeciwienstwie do np. ukochanej stolicy. Miasto charakteryzuje sie rowniez
      bardzo wysokim wspolczynnikiem inwestycji komunalnych.
      Co mozna bylo zrobic lepiej? Nie przesypiac lat najwyzszej koniunktury po 1995.
      Niestety zabraklo werwy i pomyslowosci wladzom miejskim by sprowadzic powaznych
      inwestorow, ktorzy poza lokalnymi gigantami staliby sie gwarantami pomyslosci
      miasta. Ale nic straconego. Panie Prezydencie?

      No i oczywiscie Szczecin odstaje od "przodownikow" - w wiekszosci duzych miast
      jest co najmniej 2 x tyle hipermarketow.

      " Za każdym razem, gdy powraca się do Szczecina, miasto jest ciągle takie samo:
      brudne i prowincjonalne."

      Zabawne ze ja nie mam takiego wrazenia. Wrecz przeciwnie.

      "Już pierwsze wrażenia z dworca głównego skłaniają do jak najszybszej
      ewakuacji."

      Zasluga PKP. Prosze o przyklad ladnego dworca w PL.

      "Krótki spacer odkrywa brak pomysłów na zarządzanie miastem. Jeśli nikt nie
      potrafi poradzić sobie z tak banalną sprawą jak nielegalni handlarze w centrum,
      to jak można myśleć poważnie o przyciągnięciu inwestycji czy promocji miasta w
      świecie?"

      Sugeruje spacer po cenrum Warszawy. Poza tym o jakich nielegalnych handlarzach
      mowa - o tej babci co czasami siedzi w bramie i sprzedaje owoce. Bo innych nie
      widuje.

      "Pomysł na promocję za pomocą Dni Morza wydaje się nie tylko banalny, ale i
      odbiegający od realiów nowoczesnego marketingu."

      Joe Cocker jest banalny. Faktycznie. Moze Marylin Manson bylby bardziej cool...
      • Gość: Maciek Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.eemagine.com 27.02.02, 14:13
        Takie narzekanie to jest jakis ogolny wirus. Przed chwila zrobilem sobie
        wycieczke na fora innych miast. Np. w Gdansku pisza, ze miasto upada, ze jest
        duzo gorzej niz we Wroclawiu. We wroclawiu pisza, ze jest gorzej niz w
        Krakowie, Poznaniu i Gdansku itd. :).

        Pozdro.
        • Gość: Zibi Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 12:29
          A może jednak jest źle w Szczecnie???!!!
      • Gość: Maciek Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.eemagine.com 27.02.02, 14:15
        A tak poza tym to Mike podziwiam Cie, ze jeszcze masz sily odpowiadac na takie
        teksty. Ja musialem sie zmusic, zeby to wogole przeczytac :).

        Pozdro.
        • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:56
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > A tak poza tym to Mike podziwiam Cie, ze jeszcze masz sily odpowiadac na takie
          > teksty. Ja musialem sie zmusic, zeby to wogole przeczytac :).
          >
          > Pozdro.

          moze zeby przeczytac cokolwiek? ;)
          pozdrawiam
      • Gość: Mart Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: 217.153.4.* 27.02.02, 14:20
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        >
        > No i oczywiscie Szczecin odstaje od "przodownikow" - w wiekszosci duzych miast
        > jest co najmniej 2 x tyle hipermarketow.
        >

        Jeśli tak się wszystko w Polsce błyskawicznie rozwija, a Szczecin pozostaje w
        tyle, to niech niezadowoleni autorzy artykułu wymienią poważne inwestycje
        zagraniczne w Polsce - poza branżą samochodową (od kilku lat się już zwija) i
        handlową. I nie chodzi mi o specjalne strefy ekonomiczne, z którymi rząd ma
        niezły problem, lecz o tzw. inwestycje typu "green field" (czyli od zera).
      • jottka Re: stara śpiewka 27.02.02, 14:28
        Trudno mi się wypowiadać w pełni kompetentnie, bo parę lat w Szczecinie nie
        byłam, ale twierdzenie, jakoby miasto było pustynią kulturalną, jest stare i
        zużyte. O spektaklach Anny Augustynowicz czytuje się w ogólnopolskich pismach
        opiniotwórczych, o teatrze Kana też słyszałam poza Szczecinem.

        Nie wiem, skąd wiecie, że autorzy tego ponurego tekstu to studenci, ale jeśli
        to prawda, to powinni podwinąć ogon i przejść do działania. We wszystkich
        miastach ze szkołami wyższymi kultura kwitnie w sporej mierze dzięki
        działalności studentów, bynajmniej nie stymulowanej przez ojcowsko zatroskane
        władze czy kogoś w tym stylu. Zielona Góra do potentatów kultury krajowej jakoś
        się nigdy nie zaliczała, ale są "zagłębiem kabaretowym" dzięki własnym
        pomysłom, czytałam też o interesującej kablówce lokalnej. Teatry offowe
        najłatwiej i najchętniej organizują młodzież/ studenci, obsypywane nagrodami na
        świecie Biuro Podróży z Poznania to efekt pracy nawiedzonych zapaleńców.

        Nie spieram się z faktem, że na blokowiskach może być nocą ponuro, ale są w
        kraju przykłady, że można a) zrzucić się na nadgodziny dla patroli
        dzielnicowych (metoda stosowana w Krakowie), b) zorganizować tzw. straż
        obywatelską. Różne rzeczy w ogóle można i nikt nie zabrania. Jęczenie
        natomiast, jakie to życie jest straszne, jest sposobem nudnym i nieefektywnym.

        A być teraz historykiem w Szczecinie to już w ogóle wydaje mi się sama
        przyjemność...
        • stettiner Re: stara śpiewka 27.02.02, 14:35
          jottka napisał(a):
          >
          > Nie spieram się z faktem, że na blokowiskach może być nocą ponuro, ale są w
          > kraju przykłady, że można a) zrzucić się na nadgodziny dla patroli
          > dzielnicowych (metoda stosowana w Krakowie), b) zorganizować tzw. straż
          > obywatelską.

          W prasie (i poniedziałkowym raporcie GW o mieście) piszą, że w Szczecinie
          mieszkańcy wraz z policją zorganizowali wspólne patrole na Gumieńcach i os.
          Zawadzkiego. Okazuje się, że można.
      • Gość: ZetKa Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.tuniv.szczecin.pl 01.03.02, 12:42
        > " Za każdym razem, gdy powraca się do Szczecina, miasto
        jest ciągle takie samo:
        > brudne i prowincjonalne."
        > Zabawne ze ja nie mam takiego wrazenia. Wrecz
        przeciwnie.
        Brudne jest... choc wiele tych "lepszych" miast przegrywa
        z nami w tej kategorii...
        Poza tym - kiedys bylo duzo gorzej, byc moze zmiany byly
        zbyt powolne, zbyt plynne, zeby to zauwazyc?

        > Zasluga PKP. Prosze o przyklad ladnego dworca w PL.
        Przemysl...
        Ale nie uwazam go z tego powodu za stolice gospodarcza
        Polski...
        btw - dworzec w Warszawie (centralny, nie jakies na
        obrzezach), to jest najpiekniejszy...

        >Poza tym o jakich nielegalnych handlarzach
        A poza tym - wyjdzie z Centralnego w W-wie, tamten
        ryneczek to tak nowoczesnie wyglada, ze juz nowoczesniej
        wyglada Turzyn...
        bardzo wczesny kapitalizm...

        > Joe Cocker jest banalny. Faktycznie. Moze Marylin
        Manson bylby bardziej cool...
        No cos ty, Britney Spears...
        ze nie wspomne o "szczecinskiej" Jackson, zobacz na jej
        zelazka w ktoryms z teledyskow - od nas zgapiala ;)

        • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz.1) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 21:09
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > " Za każdym razem, gdy powraca się do Szczecina, miasto
          > jest ciągle takie samo:
          > > brudne i prowincjonalne."
          > > Zabawne ze ja nie mam takiego wrazenia. Wrecz
          > przeciwnie.
          > Brudne jest... choc wiele tych "lepszych" miast przegrywa
          > z nami w tej kategorii...
          > Poza tym - kiedys bylo duzo gorzej, byc moze zmiany byly
          > zbyt powolne, zbyt plynne, zeby to zauwazyc?

          moze masz inny gust trodno dyskutowac z czyms co ja uwazam ze jest brudne a ty ze
          czyste. co do innych to moze rzeczywiscie w kutnie jest gozej mnie to nie
          pociesza.

          >

          >
          > >Poza tym o jakich nielegalnych handlarzach
          > A poza tym - wyjdzie z Centralnego w W-wie, tamten
          > ryneczek to tak nowoczesnie wyglada, ze juz nowoczesniej
          > wyglada Turzyn...
          > bardzo wczesny kapitalizm...

          nie mowie o targowiskach a o handlarzach na ulicy co przypomina nie wczesny
          kapitalizm a bialorus albo rumunie.

          > No cos ty, Britney Spears...
          > ze nie wspomne o "szczecinskiej" Jackson, zobacz na jej
          > zelazka w ktoryms z teledyskow - od nas zgapiala ;)

          "od nas" mam nadzieje ze mowiasz o sobie. panieneczki wgapiaja sie w wiwe i tez
          chca byc takie jak w telewizorku mysla ze to wielki swiat bo nigdy nie byly dalej
          niz w stargardzie u cioci i raz w nrd na zakupach.
          pozdrawiam
          >

    • Gość: Mike To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.rz.bauboden.com 27.02.02, 14:16
      "Szczecin pozostaje pustynią kulturalną. Nie chodzi tu jedynie o słabość
      szczecińskich teatrów, muzeów i filharmonii, ale także o mniej wyrafinowane
      instytucje stanowiące o specyficznym klimacie miasta: kawiarnie, puby, galerie,
      restauracje. Praktycznie nie przybywają do Szczecina żadne postacie światowego
      formatu, reprezentujące jakąkolwiek gałąź współczesnej kultury."

      Ciekawe, ze ja mieszkajac w tej pustyni mialem okazje obejrzec kilka bardzo
      interesujacych wystaw, ze Szczecina wywodza sie Hey, Firebirds, to tutaj dziala
      Anna Augustynowicz, ostatnio wzialem udzial (wraz z wieloma - setkami - osob,
      ktore ruszyly tylki a nie marudzily) w przegladzie filmow Kubricka, tu mozna
      posluchac bluesa na zywo we FBC lub BC, albo tez zaspiewac karaoke itd. itp.

      Oczywiscie zadne znane postaci nie przybywaja - Dalaj Lama, kanclerz Schroeder
      (ops to nie kultura), Cocker sie nie liczy - jest "banalny". No to faktycznie...
      Powinny przyjezdzac tak jak do Warszawy - gasnace gwiazdy typu Irons - kasujace
      za udzial w zenujacych imprezych kosmiczne honoraria.

      "Jednym z celów przyjętej strategii jest wykreowanie centrum miasta. Zdaniem
      autorów jest to jedna z najistotniejszych spraw. Miasto bez centrum przestaje
      być miastem, a jest jedynie czterystutysięczną wioską. Dziś szczecińskie
      centrum to głównie skupiska slumsów i patologii, z kuriozalną namiastką deptaka
      pośrodku. Spacer późnym wieczorem w okolicach dworca głównego, ul. Śląskiej,
      Jagiellońskiej czy pl. Grunwaldzkiego nie należy do przyjemności, a to podobno
      ścisłe centrum (nie mamy odwagi proponować nocnej wycieczki po szczecińskich
      blokowiskach czy np. Skolwinie). Autorzy tego tekstu pragną w związku z tym
      rzucić wyzwanie członkom władz, a także osobom odpowiedzialnym za jego
      wizerunek i bezpieczeństwo. Zapraszamy pana prezydenta, komendanta policji,
      przedstawicieli komisji bezpieczeństwa Rady Miasta na spacer późną nocą
      szczecińskimi ulicami. Zapraszamy także "Gazetę" do relacjonowania wyprawy."

      Czy autorzy, ktorzy tak wysilili swoj umysl, maja jakies propozycje co zrobic z
      centrum?
      • Gość: Mart Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: 217.153.4.* 27.02.02, 14:30
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        > "Jednym z celów przyjętej strategii jest wykreowanie centrum miasta. Zdaniem
        > autorów jest to jedna z najistotniejszych spraw. Miasto bez centrum przestaje
        > być miastem, a jest jedynie czterystutysięczną wioską. Dziś szczecińskie
        > centrum to głównie skupiska slumsów i patologii, z kuriozalną namiastką deptaka
        >
        > pośrodku. Spacer późnym wieczorem w okolicach dworca głównego, ul. Śląskiej,
        > Jagiellońskiej czy pl. Grunwaldzkiego nie należy do przyjemności, a to podobno
        > ścisłe centrum (nie mamy odwagi proponować nocnej wycieczki po szczecińskich
        > blokowiskach czy np. Skolwinie). Autorzy tego tekstu pragną w związku z tym
        > rzucić wyzwanie członkom władz, a także osobom odpowiedzialnym za jego
        > wizerunek i bezpieczeństwo. Zapraszamy pana prezydenta, komendanta policji,
        > przedstawicieli komisji bezpieczeństwa Rady Miasta na spacer późną nocą
        > szczecińskimi ulicami. Zapraszamy także "Gazetę" do relacjonowania wyprawy."
        >
        > Czy autorzy, ktorzy tak wysilili swoj umysl, maja jakies propozycje co zrobic z
        >
        > centrum?

        Mieszkam na Żelechowej od kilku lat (mimo że nie należy do zbyt popularnych,
        buduje się tu coraz więcej nowych bloków) i mam czasami okazję przejeżdzać przez
        Skolwin na rowerze. Nie jest może zbyt sympatycznie, ale nie muszę ubierać się
        przy tej okazji w kamizelkę kuloodporną, żeby przeżyć. Polecam autorom nocny
        spacer np. po warszawskiej Pradze, wrocławskim "trójkącie bermudzkim" lub
        wybranym blokowisku w wielu innych miastach. Na pewno będą wrażenia na światowym
        poziomie.
        Pozdrowienia dla zwolenników Szczecina
        • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:07
          >
          > Mieszkam na Żelechowej od kilku lat (mimo że nie należy do zbyt popularnych,
          > buduje się tu coraz więcej nowych bloków) i mam czasami okazję przejeżdzać prze
          > z
          > Skolwin na rowerze. Nie jest może zbyt sympatycznie, ale nie muszę ubierać się
          > przy tej okazji w kamizelkę kuloodporną, żeby przeżyć. Polecam autorom nocny
          > spacer np. po warszawskiej Pradze, wrocławskim "trójkącie bermudzkim" lub
          > wybranym blokowisku w wielu innych miastach.

          dobrze ale autorzy podkreslali przede wszytskim patologie w centrum.
          pozdrawiam
          • Gość: Mart Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: 217.153.4.* 01.03.02, 11:38
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > dobrze ale autorzy podkreslali przede wszytskim patologie w centrum.
            > pozdrawiam

            Patrz powyższy post mike'a
            Poza tym, z patologiami trzeba walczyć wszędzie, a nie tylko w centrum.
      • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:04
        Gość portalu: Mike napisał(a):


        > interesujacych wystaw, ze Szczecina wywodza sie Hey, Firebirds,

        no ale powiedz gdzie teraz mieszkaja.

        tu mozna
        > posluchac bluesa na zywo we FBC lub BC,

        no poprostu rewelacja mamy 2 kluby do ktorych mozna sie udac w tym w jednym
        puszcze sie plyty z jakies wierzy za 300 zl i nic nie slychac. o planych brudnych
        toaletach nie wspomne.

        albo tez zaspiewac karaoke itd. itp.

        no to ostatnie to juz rzeczywiscie swiatowy poziom. i co jeszcze tam mozna? napic
        sie piwa albo coca coli? ale super!!!


        > Czy autorzy, ktorzy tak wysilili swoj umysl, maja jakies propozycje co zrobic z
        >
        > centrum?

        nie wiem jak oni ale ja mam takie:
        1. zalezny niestety nie od wladz miasta. eksmisja za nieplacenie czynszu. jasna
        sprawa chyba.
        2. sprzedarz kamienic przy cenie wywolawczej 1 zl plus remont.

        proste i skuteczne.
        pozdrawiam
        • stettiner Re: To trzeba rozbroic (cz. II) 01.03.02, 13:03
          Gość portalu: rado napisał(a):

          > Gość portalu: Mike napisał(a):


          > tu mozna
          > > posluchac bluesa na zywo we FBC lub BC,
          >
          > no poprostu rewelacja mamy 2 kluby do ktorych mozna sie udac w tym w jednym
          > puszcze sie plyty z jakies wierzy za 300 zl i nic nie slychac. o planych brudny
          > ch
          > toaletach nie wspomne.

          Nie wiem po jakich knajpach ty się włóczysz- tam gdzie ja bywam, toalety są
          czyste, do tych gdzie właściecielom żal na sprzątanie nie zaglądam.
          Poza tym nie wiem o czym mówisz. Puby szczecińskie są ok, przynajmniej w
          porównaniu do stołecznych- pozostańmy przy przykładach polskich, nie będę
          rozszerzać porówniania poza granice kraju. Trzeba naprawdę nie mieć pojęcia co
          słychać w mieście, żeby twierdzić, że nie ma w mieście muzyki na żywo. I to
          zarówno bluesowego czy rockowwego grania, jak i kupa muzyki klubowej, w wykonaniu
          djów miejscowych i przyjezdnych. Więcej tego, niż zdążę odwiedzić.
          Jeśli miałabym się czepiać, to jedynie restauracji- poziom rzeczywiście jest
          średni, bez fajerwerków. Ale bez tego mogę żyć.


          >
          > albo tez zaspiewac karaoke itd. itp.
          >
          > no to ostatnie to juz rzeczywiscie swiatowy poziom. i co jeszcze tam mozna? nap
          > ic
          > sie piwa albo coca coli? ale super!!!
          >
          >
          > > Czy autorzy, ktorzy tak wysilili swoj umysl, maja jakies propozycje co zro
          > bic z
          > >
          > > centrum?
          >
          > nie wiem jak oni ale ja mam takie:
          > 1. zalezny niestety nie od wladz miasta. eksmisja za nieplacenie czynszu. jasna
          >
          > sprawa chyba.

          ZTCW prawo te kwestie reguluje i wcale rzecz nie jest tak prosta.

          > 2. sprzedarz kamienic przy cenie wywolawczej 1 zl plus remont.
          Tak tak, nie zabraknie na pewno takich co zechcą potem decydentów do sądu ciągać
          za wyprzedaż majątku za bezcen. To w końcu tylko politycy, nie kamikaze.

          >
          > proste i skuteczne.
          > pozdrawiam

          • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 20:46
            stettiner napisał(a):

            > Gość portalu: rado napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Mike napisał(a):
            >
            >
            > > tu mozna
            > > > posluchac bluesa na zywo we FBC lub BC,
            > >
            > > no poprostu rewelacja mamy 2 kluby do ktorych mozna sie udac w tym w jedny
            > m
            > > puszcze sie plyty z jakies wierzy za 300 zl i nic nie slychac. o planych b
            > rudny
            > > ch
            > > toaletach nie wspomne.
            >
            > Nie wiem po jakich knajpach ty się włóczysz- tam gdzie ja bywam, toalety są
            > czyste, do tych gdzie właściecielom żal na sprzątanie nie zaglądam.
            > Poza tym nie wiem o czym mówisz. Puby szczecińskie są ok, przynajmniej w
            > porównaniu do stołecznych- pozostańmy przy przykładach polskich, nie będę
            > rozszerzać porówniania poza granice kraju.

            dla mnie sa ok ale moge je policzyc na palcach jednej reki. o glosniku z
            magnetafonu za 300 zl mowilem w wypadku knajpy blue crow z bardzo mila muzyka na
            zywo zreszta.
            pozdrawiam
      • Gość: ZetKa Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.tuniv.szczecin.pl 01.03.02, 12:47
        > "Szczecin pozostaje pustynią kulturalną. Nie chodzi tu
        jedynie o słabość
        > szczecińskich teatrów, muzeów i filharmonii,
        tak slabe, ze bodajze Teatr Polski jest jednym z bardziej
        znanych w Polsce, a mnie bylo wstyd bedac na praktyce w
        Klodzku, jak kumpel z Czestochowy podal nazwisko i spytal
        czy to osoba ze Szczecina. Potem powiedzial, ze
        dyrektorka teatru, dopiero wtedy skojarzylem...
        ale fakt, ten teatr znany jest ze skandalicznie niskiej
        jakosci przedstawien ;)

        > instytucje stanowiące o specyficznym klimacie miasta:
        kawiarnie, puby, galerie,
        > restauracje.
        Najwiekszy wspolczynnik ilosci pubow na mieszkanca...

        > "Jednym z celów przyjętej strategii jest wykreowanie
        centrum miasta.
        Tak, Paryz z podobnym ukladem architektonicznym to tez
        zadupie ;)

        > ścisłe centrum (nie mamy odwagi proponować nocnej
        wycieczki po szczecińskich
        > blokowiskach czy np. Skolwinie).
        Nie mam odwagi proponowac nocnej wycieczki po
        jakiejkolwiek niereprezentacyjnej dzielnicy
        portowej/nadmorskiej/rzecznej w zadnym, nawet bardziej
        cywilizowanym porcie...


        • Gość: Zibi Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 12:34

          > > "Jednym z celów przyjętej strategii jest wykreowanie
          > centrum miasta.
          > Tak, Paryz z podobnym ukladem architektonicznym to tez
          > zadupie ;)

          Nie byłem w Paryżu, ale zastanawiam się czy tam też od tak dużej ilości budynków
          tynk odpada?
          Bo jezeli jest tak jak w Szczecinie to współczuję Paryżanom.
          Zibi
        • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 21:14
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > "Szczecin pozostaje pustynią kulturalną. Nie chodzi tu
          > jedynie o słabość
          > > szczecińskich teatrów, muzeów i filharmonii,
          >
          tak slabe, ze bodajze Teatr Polski jest jednym z bardziej
          > znanych w Polsce,

          no widze ze kolega (kolezanka) zorientowana. chodzi o wspolczesny.
          >
          > > instytucje stanowiące o specyficznym klimacie miasta:
          > kawiarnie, puby, galerie,
          > > restauracje.
          > Najwiekszy wspolczynnik ilosci pubow na mieszkanca...

          no bez zartow. nie wiem co to za wspolczynnik. mamy ok. 40 miejsc jedzenia i
          picia piwa z tego jakies 70 proc grozi smiercia po zjedzeniu a spora czesc nozem
          w brzuchu. dla porownania w kraku tylko na starym miescie jest takich miejsc 400.
          wiec bez takich idiotycznych statystyk.
          >
          > > "Jednym z celów przyjętej strategii jest wykreowanie
          > centrum miasta.
          > Tak, Paryz z podobnym ukladem architektonicznym to tez
          > zadupie ;)

          bez jaj do paryzna nie mozna nas porownywac nijak!!!!
          byes kiedys w paryzu????
          pozdrawiam
          • mike102 Re: To trzeba rozbroic (cz. II) 04.03.02, 10:18
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > bez jaj do paryzna nie mozna nas porownywac nijak!!!!
            > byes kiedys w paryzu????
            > pozdrawiam

            Ja bylem. Takiego brudu nie widzialem nigdzie. Nawet na Queens w NY bylo
            czysciej. Psich gowien wiecej niz u nas. I mowimy w tym momencie o Polach
            Elizejskich, Pl. Concorde, Mt. Parnas i wszystkich reprezentacyjnych miejscach.
            Nikt nie mowi po angielsku (gorzej niz u nas). Obsluga w knajpach beznadziejna.
            Wszedzie stada wstretnych czarnuchow nachalnie wciskajacych turystom tandete a
            miedzy nimi kieszonkowcy. Upiorna drozyzna. No i jedyny raz wlasnie tam zostalem
            napadniety w srodku dnia (co w Szczecinie nie zdazylo sie nigdy nawet jak na bani
            wracalem w srodku nocy).

            Dziekuje, wole Szczecin od Paryza.
            • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 18:27
              mike102 napisał(a):
              paryz

              > Ja bylem. Takiego brudu nie widzialem nigdzie. Nawet na Queens w NY bylo
              > czysciej. Psich gowien wiecej niz u nas. I mowimy w tym momencie o Polach
              > Elizejskich, Pl. Concorde, Mt. Parnas i wszystkich reprezentacyjnych miejscach.
              >
              > Nikt nie mowi po angielsku (gorzej niz u nas). Obsluga w knajpach beznadziejna.
              >
              > Wszedzie stada wstretnych czarnuchow nachalnie wciskajacych turystom tandete a
              > miedzy nimi kieszonkowcy. Upiorna drozyzna. No i jedyny raz wlasnie tam zostale
              > m
              > napadniety w srodku dnia (co w Szczecinie nie zdazylo sie nigdy nawet jak na ba
              > ni
              > wracalem w srodku nocy).
              >
              > Dziekuje, wole Szczecin od Paryza.

              no i mamy jasnosc. szczeci stolica swiata. bez czarnuchow. sami czysci polacy.
              gratuluje wizji i patriotyzmu drogi prawdziwy szczecinianinie.
              pozdrawiam


              • mike102 Re: To trzeba rozbroic (cz. II) 04.03.02, 18:52
                Gość portalu: rado napisał(a):

                > mike102 napisał(a):
                > paryz
                >
                > > Ja bylem. Takiego brudu nie widzialem nigdzie. Nawet na Queens w NY bylo
                > > czysciej. Psich gowien wiecej niz u nas. I mowimy w tym momencie o Polach
                > > Elizejskich, Pl. Concorde, Mt. Parnas i wszystkich reprezentacyjnych miejs
                > cach.
                > >
                > > Nikt nie mowi po angielsku (gorzej niz u nas). Obsluga w knajpach beznadzi
                > ejna.
                > >
                > > Wszedzie stada wstretnych czarnuchow nachalnie wciskajacych turystom tande
                > te a
                > > miedzy nimi kieszonkowcy. Upiorna drozyzna. No i jedyny raz wlasnie tam zo
                > stale
                > > m
                > > napadniety w srodku dnia (co w Szczecinie nie zdazylo sie nigdy nawet jak
                > na ba
                > > ni
                > > wracalem w srodku nocy).
                > >
                > > Dziekuje, wole Szczecin od Paryza.
                >
                > no i mamy jasnosc. szczeci stolica swiata. bez czarnuchow. sami czysci polacy.
                > gratuluje wizji i patriotyzmu drogi prawdziwy szczecinianinie.
                > pozdrawiam

                Twierdziles ze nie da sie porownac obu miast i zadrwiles, ze piszac o
                gwiazdzistym ukladzie ulic ktos sie o to porownanie pokusil. No to ja Ci
                udowadniam ze porownac mozna i sa kategorie w ktorych wspanialy Paryz jest malo
                wspanialy...
                Powtorze ponownie. Wiele lat spedzilem zagranica i uwazam Szczecin za jedno z
                najciekawszych miast. Gdyby poziom gospodarczy Polski byl taki jak Francji bez
                wahania wybralbym do zycia Szczecin.
                • Gość: ZetKa Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.03.02, 15:32
                  > Twierdziles ze nie da sie porownac obu miast i zadrwiles, ze piszac o
                  > gwiazdzistym ukladzie ulic ktos sie o to porownanie pokusil.
                  Gwoli dokladnosci - nie on, a ja, i nie zadrwilem, a jedynie zazartowalem
                  (roznica jest subtelna, ale jest)...

                  • Gość: Mike Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.rz.bauboden.com 05.03.02, 15:54
                    Gość portalu: ZetKa napisał(a):

                    > > Twierdziles ze nie da sie porownac obu miast i zadrwiles, ze piszac o
                    > > gwiazdzistym ukladzie ulic ktos sie o to porownanie pokusil.
                    > Gwoli dokladnosci - nie on, a ja, i nie zadrwilem, a jedynie zazartowalem
                    > (roznica jest subtelna, ale jest)...

                    ZetKa, przeczytaj uwaznie. To byla odpowiedz dla Rado.
                    To on zadrwil ze porownywanie miast jest nie na miejscu.
                    A uklad ulic oczywiscie porownac sie da.
          • Gość: ZetKa Re: To trzeba rozbroic (cz. II) IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.03.02, 15:27
            > tak slabe, ze bodajze Teatr Polski jest jednym z bardziej
            > > znanych w Polsce,
            > no widze ze kolega (kolezanka) zorientowana. chodzi o wspolczesny.
            No, moze ja i nie zorientowany, ale co by nie mowic, jeden ze szczecinskich
            teatrow jest jednym z bardziej znanych w Polsce. Jeden z "pustynnych"? teatrow...

            > no bez zartow. nie wiem co to za wspolczynnik.
            WIPNM=ilosc pubow w miescie/ilosc mieszkancow.
            Nie ja go liczylem, ja jedynie cytuje za ktoras z ogolnopolskich gazet...

            > bez jaj do paryzna nie mozna nas porownywac nijak!!!!
            Zwlaszcza ukladu architektonicznego nie mozna porownywac?

            A wogole - to mam wrazenie, ze
            a) jestes sfrustrowany, ze mieszkasz w Szczecinie, przez co brak ci poczucia
            humoru (nie zauwazasz ;) na koncu niektorych zdan?). Jestes tak sfrustrowany, ze
            starasz sie tylko szukac powodow, zeby opieprzyc Szczecin...
            b) malo jezdzisz, malo wiesz, jak jest w innych krajach. Co widac po poscie, ze u
            nas jest az tak brudno. Nie twierdze, ze jest czysto, ale w porownaniu do tego,
            co udaje sie osiagnac w innych miastach, nie tylko polskich.
            Aha, odnosnie innego posta: czy uwazasz, ze te targowisko przed Warszawa
            Centralna jest lepsze niz bialoruskie? Akurat na Bialorusi widzialem
            bardziej "nowoczesne"...

    • Gość: Mike To trzeba rozbroic (cz.III) IP: *.rz.bauboden.com 27.02.02, 14:25
      Fragment o Hakenie pomijam bo sie z nim zgadzam.

      "Mieliśmy ostatnio okazję dowiedzieć się, że realizacja ważnych inwestycji
      komercyjnych stanęła pod dużym znakiem zapytania. Chodzi m.in. o zabudowę
      terenów wokół Gontynki, lotniska w Dąbiu, stadionu Pogoni, dawnej Kaskady,
      Bramy Portowej."

      Wokol Gontynki Inter Commerce kombinowal jak postawic kolejna hiper-bude. Nie
      ma ich co zalowac tylko na kopach pogonic z miasta. Chelverton sam sie wycofal
      i to nie tylko ze Szczecina (rzeczywiscie projekt byl ciekawy, ciekawe na ile
      rzeczywisty), Bekdas mial prawdopodobnie podobne plany jak IC, trudno uwierzyc
      w uczciwe intencje czlowieka, ktory ogromny majatek zrobil na "imporcie
      materialow". Jego obecne szantarze pokazuja z kim mielismy do czynienia. Sprawa
      ECE i C&R nie upadla.

      "Jeśli chodzi o tę ostatnią inwestycję, pokazuje ona szerszy kontekst polityki
      przyciągania inwestycji do Szczecina. Inwestor hiszpański planował budowę 17-
      piętrowego budynku przy poczcie. Nie jest naszą intencją ocena tego pomysłu.
      Faktem jednak jest, że nie wypracowano żadnej koncepcji rozwoju
      architektonicznego centrum. Powstają blaszane hipermarkety, stuletnie kamienice
      trzyma tylko solidność niemieckich budowniczych, a nowych pomysłów brak. Nie ma
      zgody władz na powstanie wieżowca przy Bramie Portowej, ale nie ma także
      żadnego innego pomysłu (nie wspominając o pieniądzach na jego realizację).
      Miasto robi wszystko, aby nowych inwestycji było jak najmniej. Nie tylko, że
      nie współpracuje z pojawiającymi się inwestorami, ale nazywa ich
      pseudoinwestorami (wypowiedź prezydenta Runowicza, Głos Szczeciński, 35/2002)"

      Runowicz ma sporo racji. Dla mnie Echo-Galxyf i IC to pseudoinwestorzy.

      "Jeśli chodzi o wizję zabudowy Bramy Portowej, warto przypomnieć ciekawostkę
      sprzed niemal 77 lat. Pierwsze założenia projektowe w miejscu, gdzie stoi
      dzisiejsza Galeria Centrum, przewidywały wzniesienie 22-piętrowego wieżowca,
      tzw. Flatiron Building. Projektem zabudowy zajmował się wówczas znany
      architekt, pochodzący z Berlina Max Bisschoff (W. Łopuch: Dzieje
      architektoniczne nowoczesnego Szczecina 1808-1945, Szczecin 1999)."

      No prosze. A kolo Pazimu mialy byc wysokie biurowce, a tez bedzie dom handlowy.
      • Gość: rado Re: To trzeba rozbroic (cz.III) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:10
        Gość portalu: Mike napisał(a):

        >
        > Runowicz ma sporo racji. Dla mnie Echo-Galxyf i IC to pseudoinwestorzy.

        moim zdaniem nie ma ale nie w tym rzecz nie wolno sie tak wypowiadac chyba ze
        jest sie z zapyzialego misteczka i nie ma sie kultury. chocby kwasniewki byl
        siwecie przekonany ze schroeder jest idiota to nie wolno mu tego mowic.
        pozdrawiam

    • Gość: Jazzek Re: 400-tysięczna pustynia... IP: 212.244.79.* 27.02.02, 14:26
      Wprawdzie przesadzają nieco z dołowaniem, ale za to chwalą Hakena i wzywają
      władze miasta do większej aktywności. To słuszne! Tylko że chyba wszyscy mniej
      więcej wiedzą to co autorzy napisali, tak że ich artykulik nie wnosi nic
      nowego, i tylko wpisuje się w ogólny chór biadolenia. A weźcież się sami do
      roboty zamiast marudzić i innych pouczać!

      "
      Jeśli chodzi o wizję zabudowy Bramy Portowej, warto przypomnieć ciekawostkę
      sprzed niemal 77 lat. Pierwsze założenia projektowe w miejscu, gdzie stoi
      dzisiejsza Galeria Centrum, przewidywały wzniesienie 22-piętrowego wieżowca,
      tzw. Flatiron Building. Projektem zabudowy zajmował się wówczas znany
      architekt, pochodzący z Berlina Max Bisschoff
      "
      Nie od rzeczy będzie przypomnieć ciekawostkę, że znany architekt, pochodzący ze
      Szczecina Max Berg, projektował wyburzenie zabudowy śródrynku we Wrocławiu (co
      prawda bez starego ratusza), przewidując wzniesienie tam wieżowca. Potraktujmy
      to jako przestrogę przed wpychaniem wysokich budynków tam gdzie niezbyt one
      pasują.
      • Gość: Mike Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.rz.bauboden.com 27.02.02, 14:33
        Gość portalu: Jazzek napisał(a):

        > "Jeśli chodzi o wizję zabudowy Bramy Portowej, warto przypomnieć ciekawostkę
        > sprzed niemal 77 lat. Pierwsze założenia projektowe w miejscu, gdzie stoi
        > dzisiejsza Galeria Centrum, przewidywały wzniesienie 22-piętrowego wieżowca,
        > tzw. Flatiron Building. Projektem zabudowy zajmował się wówczas znany
        > architekt, pochodzący z Berlina Max Bisschoff
        > "
        > Nie od rzeczy będzie przypomnieć ciekawostkę, że znany architekt, pochodzący ze
        > Szczecina Max Berg, projektował wyburzenie zabudowy śródrynku we Wrocławiu (co
        > prawda bez starego ratusza), przewidując wzniesienie tam wieżowca. Potraktujmy
        > to jako przestrogę przed wpychaniem wysokich budynków tam gdzie niezbyt one
        > pasują.

        Tak, zgadza sie. Max Berg mawial ze wiezowce to wspolczesne katedry. Jednak
        patrzac na starowki w latach 20. widzial nie zadbane domki - atrakcje
        turystyczne, ale dzielnice burdeli i mordowni, czesto bez elektrycznosci, gazu
        lub kanalizacji - zapuszczone rudery. W Paryzu staremu miastu podziekowano i nikt
        nawet tego nie zauwaza.

        A plac Brama Portowa jest bardzo rozlegly, naraz wystepuje tam: barok, modernizm,
        neogotyk i pamiatki PRL-u. Nie spelnia funkcji rynku tylko ogromnego skrzyzowania.
        • Gość: Jazzek Re: 400-tysięczna pustynia... IP: 212.244.79.* 27.02.02, 18:03
          Wystarczy powiedzieć "wieżowiec", a już mamy Mikego. Tak, to specjalnie dla
          Ciebie była moja notka ;-) Pozdrowienia dla Rheinlandu!
        • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:14
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          >
          > A plac Brama Portowa jest bardzo rozlegly, naraz wystepuje tam: barok, moderniz
          > m,
          > neogotyk i pamiatki PRL-u. Nie spelnia funkcji rynku tylko ogromnego skrzyzowan
          > ia.

          tu sie zgadzam zdecydowanie szczecin to jedno wielkie skrzyzowanie.
          pozdrawiam
      • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:13
        Gość portalu: Jazzek napisał(a):

        Potraktujmy
        > to jako przestrogę przed wpychaniem wysokich budynków tam gdzie niezbyt one
        > pasują.

        dobrze ale co w zamian? smierdzacy mac kwak? facet kupil ten teren za sporo
        pieniedzy i co teraz nie moze nic wybudowac? polska paranoja.
        pozdrawiam
    • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:26
      obraz moim zdaniem moze lekko przerysowany ale bliski rzeczywistosci. szczecin
      marnuje kolejne lata. jest nieudolnie rzadzony. brak mu jakichkolwiek pomyslow. a
      ze miasto to glownie mieszkancy wiec wiem kto za to ponosi odpowiedzialnosc. w
      szczecinku wiekszosc mieszkancow wyglada jak oderwani od pluga. maja dziwne buty
      i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z pijana
      dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa. niegdys piekne centrum
      to wlasnie nie inaczej jak zasyfiala podkielecka wies. autorzy rzeczywiscie nie
      zaprezentowali nowych pomyslow ale zwrocili uwage na wazne sprawy. moze wladze
      cos odkrywczego zaproponuja? jak nie to znaczy ze ich czas juz minal.
      na potwierdzenie ze jak sie chce to mozna przyklad z krakowskiego dodatku:

      Chce między mostem Dębnickim a Wawelem stworzyć stoiska z książkami, na wzór
      miejsca spotkań bukinistów nad Sekwaną. Proponuje również utworzenie - na
      podobieństwo londyńskiego Hyde Parku - salonu oratorów i miejsca dla teatru
      plenerowego.
      pozdrawiam.




      • Gość: rado maja racje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 01:28
        Gość portalu: rado napisał(a):

        obraz moim zdaniem moze lekko przerysowany ale bliski rzeczywistosci. szczecin
        marnuje kolejne lata. jest nieudolnie rzadzony. brak mu jakichkolwiek pomyslow.
        a ze miasto to glownie mieszkancy wiec wiem kto za to ponosi odpowiedzialnosc. w
        szczecinku wiekszosc mieszkancow wyglada jak oderwani od pluga. maja dziwne buty
        i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z pijana
        dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa. niegdys piekne centrum

        to wlasnie nie inaczej jak zasyfiala podkielecka wies. autorzy rzeczywiscie nie
        zaprezentowali nowych pomyslow ale zwrocili uwage na wazne sprawy. moze wladze
        cos odkrywczego zaproponuja? jak nie to znaczy ze ich czas juz minal.
        na potwierdzenie ze jak sie chce to mozna przyklad z krakowskiego dodatku:

        Chce między mostem Dębnickim a Wawelem stworzyć stoiska z książkami, na wzór
        miejsca spotkań bukinistów nad Sekwaną. Proponuje również utworzenie - na
        podobieństwo londyńskiego Hyde Parku - salonu oratorów i miejsca dla teatru
        plenerowego.
        pozdrawiam.
        >
        >
        >
        >

        • franekkk nie mają racji 01.03.02, 08:30
          Gość portalu: rado napisał:

          > w szczecinku wiekszosc mieszkancow wyglada jak oderwani od pluga. maja dziwne
          > buty i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z
          > pijana dzieciarnia
          > to wlasnie nie inaczej jak zasyfiala podkielecka wies.

          w szczecinku? podkielecka? chcesz obrażać szczecinian to nie obrażaj innych żaden
          szczecinianin tak o swoim mieście nie mówi chyba że przyjechałeś z nie napiszę
          jakiego miejsca i brak ci mamy

          każdy zna swoje miasto jak własną kieszeń wyjeżdżając gdzieś raz na jakiś czas
          wydaje się że dużo się zmieniło - to samo słychać od przyjezdnych
          każdy w swoim mieszkaniu szuka i znajduje najdrobniejszą plamkę na ścianie której
          i tak żaden z gości nie zauważa
          można chcieć poprawiać pozytywnie
          można też jak ty negatywnie

          > na potwierdzenie ze jak sie chce to mozna przyklad z krakowskiego dodatku:
          > Chce między mostem Dębnickim a Wawelem stworzyć stoiska z książkami, na wzór
          > miejsca spotkań bukinistów nad Sekwaną. Proponuje również utworzenie - na
          > podobieństwo londyńskiego Hyde Parku - salonu oratorów i miejsca dla teatru
          > plenerowego.

          co to za potwierdzenie
          z chcenia nic nie wynika
          wałęsa też chciał na 2 i 3 kadencję
          chciał dobrze
          • bbury Re: nie mają racji 01.03.02, 09:21
            Chciałbym ponownie podkreślić że Szczecin i Szczecinek to dwa rózne miasta.
            Warto czasem spojrzeć na mapę.
            PS Szczecine jest podobno pięknym i ciekawym miastem.
            Pozdrawiam jego mieszkańców. :)))
            • Gość: ZetKa Re: nie mają racji IP: *.tuniv.szczecin.pl 01.03.02, 12:51
              > PS Szczecine jest podobno pięknym i ciekawym miastem.
              Czy zjadles k, czy dorzuciles e niepotrzebnie? Bo z
              kontekstu nie wynika ;)
            • Gość: rado Re: nie mają racji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 20:49
              bbury napisał(a):

              > Chciałbym ponownie podkreślić że Szczecin i Szczecinek to dwa rózne miasta.
              > Warto czasem spojrzeć na mapę.
              > PS Szczecine jest podobno pięknym i ciekawym miastem.
              > Pozdrawiam jego mieszkańców. :)))

              jak to to ty piszesz o szczecinie i mowisz podobno? byles tu kiedys?
              szczecinek pisze dla podkreslenia prowincjonalnosci i degradacji
              pozdrawiam

          • Gość: rado Re: nie mają racji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 20:39
            franekkk napisał(a):

            > Gość portalu: rado napisał:
            >
            > w szczecinku? podkielecka? chcesz obrażać szczecinian to nie obrażaj innych żad
            > en
            > szczecinianin tak o swoim mieście nie mówi chyba że przyjechałeś z nie napiszę
            > jakiego miejsca i brak ci mamy

            przepraszam nie bylo moim celem obrazanie kogokolwiek a zwrocenie uwagi na
            szczecin i to zupelnie pozytywny wymiar.
            bylo o krakowie
            >
            > co to za potwierdzenie
            > z chcenia nic nie wynika

            tak ale sa pomysly i to nie jakies niewiadomo jak kosztowne a u nas pomyslem jest
            zeby doprowadzic prad na waly i ustawic toalety to bedziemy mieli marine i
            zaglowki z calego swiata do na przyplyna
            pozdrawiam
      • Gość: Mike Rado, napisales tyle postow... IP: *.rz.bauboden.com 01.03.02, 09:46
        Gość portalu: rado napisał(a):

        > obraz moim zdaniem moze lekko przerysowany ale bliski rzeczywistosci. szczecin
        > marnuje kolejne lata. jest nieudolnie rzadzony. brak mu jakichkolwiek pomyslow.
        >a ze miasto to glownie mieszkancy wiec wiem kto za to ponosi odpowiedzialnosc. w
        > szczecinku wiekszosc mieszkancow wyglada jak oderwani od pluga. maja dziwne but
        > y i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z pijana
        > dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa. niegdys piekne centrum
        > to wlasnie nie inaczej jak zasyfiala podkielecka wies. autorzy rzeczywiscie nie
        > zaprezentowali nowych pomyslow ale zwrocili uwage na wazne sprawy. moze wladze
        > cos odkrywczego zaproponuja? jak nie to znaczy ze ich czas juz minal.
        > na potwierdzenie ze jak sie chce to mozna przyklad z krakowskiego dodatku:

        ...a jedyne co sie daje zauwazyc, to to ze w kazdym kolejnym sam zblizales sie do
        opisu "szczecinianina oderwanego od pluga".
        Wszystko co napisales to JEDNO WIELKIE BIADOLENIE rodem ze straganu warzywnego
        albo spod budki z piwem. Nie powiedziales w zasadzie nic.
        A Twoja mentalnosc: nie zrobia, niech przygotuja, niech rozwiaza, niech
        zaproponuja - Ty nie zamierzasz robic nic, tylko stekac jak stara baba.
        • Gość: pakuz Re: nudy w miescie?? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.02, 10:00
          mnie najbardziej fascynuje fakt , ze na nudy w miescie narzekaja .....
          STUDENCI !!!!!
          cholera , to kto ma ta kulture robic ?
          inwencje wam odebralo ??
          a moze po prostu to pokolenie jest do dupy??
          czekacie zeby ktos zrobil wszystko za was ? podal gotowe na talerzu ?
          do roboty braci studencka !
          • Gość: spik studenci-impotenci( intelektualni) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 11:03
            Czytałem ten tekst.Żenada i banał na kompromutująco niskim poziomie.Autorzy z
            uporem maniaka eksploatują te same wyświechtane stereotypy.Czy redakcję zawiódł
            instynkt dziennikarski ?Czy żekomy młody wiek autorów usprawiedliwia niski
            poziom artykułu ?
            • Gość: Zorro Re: studenci-impotenci( intelektualni) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 12:46


              > Czytałem ten tekst.Żenada i banał na kompromutująco niskim poziomie.Autorzy z
              > uporem maniaka eksploatują te same wyświechtane stereotypy.Czy redakcję zawiódł
              >
              > instynkt dziennikarski ?Czy żekomy młody wiek autorów usprawiedliwia niski
              > poziom artykułu ?


              No własnie o cyzm oni piszą?
              O beznadziei w dużym mieście.
              O braku perspektyw.
              O nie wykorzystanych szansach.

              Co to za nowość w Szczecinie !!!
              Przecież wszyscy to widzą i wiedzą !!!

              :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          • Gość: rado Re: nudy w miescie?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 20:57
            Gość portalu: pakuz napisał(a):

            > mnie najbardziej fascynuje fakt , ze na nudy w miescie narzekaja .....
            > STUDENCI !!!!!
            > cholera , to kto ma ta kulture robic ?
            > inwencje wam odebralo ??
            > a moze po prostu to pokolenie jest do dupy??
            > czekacie zeby ktos zrobil wszystko za was ? podal gotowe na talerzu ?
            > do roboty braci studencka !

            a pan co nie lubi studentow? srednia wieku wladz miasta zdecydowanie odbiega od
            czasow studenckich. zreszta nie wiem czy oni skonczyli jakakolwiek szkole. mlody
            pan litwinski probowal cos zrobic i wywalili go bo krytykowal starcow dzialaczy
            pozdrawiam


            • Gość: ZetKa Re: nudy w miescie?? IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.03.02, 15:50
              > > mnie najbardziej fascynuje fakt , ze na nudy w miescie narzekaja .....
              > > STUDENCI !!!!!
              > > cholera , to kto ma ta kulture robic ?
              > a pan co nie lubi studentow? srednia wieku wladz miasta zdecydowanie odbiega od
              > czasow studenckich. zreszta nie wiem czy oni skonczyli jakakolwiek szkole. mlod
              Jestem studentem i popieram Mike-a. Bo to wlasnie studenci powinni organizowac
              wiele imprez, itp. I czasem cos organizuja - jakies imprezy turystyczne, WOSP,
              jakies mniejsze imprezy. Owszem, wladza powinna pomoc, a te najwieksze (Dni
              Morza) samodzielnie zorganizowac, ale nie moze robic wszystkiego, nawet
              najmniejszych zabaw. To wlasnie studenci powinni sobie cos organizowac. A ze
              studenci to czesto dupy wolowe, ktorym nic nie chce sie robic a chca nie wiadomo
              czego (co widac bylo chociazby na przykladzie AKT Kroki - sponsora to kazdy by
              chcial, zeby wszystkie imprezy organizowal, ale jak prawie zalatwilem patronat
              prasowy, a wiec moglem cos zaoferowac potencjalnemu sponsorowi w rozmowach o
              pieniadzach, to nikomu nie chcialo sie byle artykulu napisac)...
              To samo tyczy sie poziomu szczecinskich studentow - z tego co wiem, np. w
              zeszlorocznym konkursie Grasz o Staz wystartowalo "AZ" dwoch studentow
              szczecinskich. Notabene obydwaj zostali lauretami. A reszcie nawet nie chcialo
              sie sprobowac...

          • Gość: rado Re: nudy w miescie?? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.02, 23:47
            Gość portalu: pakuz napisał(a):

            > mnie najbardziej fascynuje fakt , ze na nudy w miescie narzekaja .....
            > STUDENCI !!!!!
            > cholera , to kto ma ta kulture robic ?
            > inwencje wam odebralo ??
            > a moze po prostu to pokolenie jest do dupy??
            > czekacie zeby ktos zrobil wszystko za was ? podal gotowe na talerzu ?
            > do roboty braci studencka !

            kogo wam?
            kazdy moze cos robic nie zaleznie od tego czy jest studentem czy nie
            pozdrawiam

        • Gość: Zibi Re: Rado, napisales tyle postow... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 12:43

          > ...a jedyne co sie daje zauwazyc, to to ze w kazdym kolejnym sam zblizales sie
          > do
          > opisu "szczecinianina oderwanego od pluga".
          > Wszystko co napisales to JEDNO WIELKIE BIADOLENIE rodem ze straganu warzywnego
          > albo spod budki z piwem. Nie powiedziales w zasadzie nic.
          > A Twoja mentalnosc: nie zrobia, niech przygotuja, niech rozwiaza, niech
          > zaproponuja - Ty nie zamierzasz robic nic, tylko stekac jak stara baba.


          Osobiście uważam, że ludzie nie muszą nic więcej robić ponad wybierać
          odpowiednich władz do samorządów.

          Płacimy urzędnukom z urzędu miejskiego, wojewódzkiego i pewnie wielu innym o
          których nie mamay pojęcia.

          Płacimy to i wymagamy.
          Wybory tuż tuż,

          Nalezy tylko dać im (urzędnikom nieumiejętnym oraz nie chcącym i nie poczywajacym
          się) szansę jako bezrobotnym

          To naprawdę wystarczy.

          Przyjdą inni, którzy będą chcieli, potrafili i będzie dobrze.
          • Gość: ZetKa Re: Rado, napisales tyle postow... IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.03.02, 15:59
            > Osobiście uważam, że ludzie nie muszą nic więcej robić ponad wybierać
            > odpowiednich władz do samorządów.
            a) czemu wybrales takich kiepskich?
            b) tak, oczywiscie masz racje, tak samo profesor ma nauczyc studenta (student juz
            wcale sie nie musi uczyc), pracownik w Urzedzie Pracy ma ci znalezc prace (a ty
            mozesz sobie spokojnie czekac az ci cos znajdzie - tylko porzadne firmy jakos
            wola pracownikow, ktorzy sa aktywni i sami szukaja). Gdyby wszyscy tak mysleli
            jak ty, to Szczecin bylby dopiero pustynia - nie byloby Kany, nie byloby
            wiekszosci koncertow w Szczecinie, nie byloby imprez szantowych, nie byloby jakze
            folklorystycznego jarmarku rybnego, nie byloby Colleoniego (chwala dla obecnego i
            opier dla poprzednich zarzadow miasta - ze nie reagowali, choc tu akurat
            powinni)...
            A myslisz, ze w Poznaniu, Warszawie, Wroclawiu, itp. to wszystko jest
            organizowane przez urzednikow? A moze raczej przez tych, ktorzy nie placza, ze
            nie ma pracy, ze nie ma koncertow i pustka kulturalna, i lacza jedno z drugim -
            sami to robia, zarabiajac przy okazji...

            A wiesz co jest piekne? Darwinowska SELEKCJA NATURALNA - taka niedostosowana
            spolecznie maruda nie znajdzie obecnie pracy i predzej czy pozniej zdechnie z
            glodu, a pozostana jedynie osobniki "najsilniejsze" ;)
        • Gość: rado Re: Rado, napisales tyle postow... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 20:54
          Gość portalu: Mike napisał(a):

          > Gość portalu: rado napisał(a):
          >
          > ...a jedyne co sie daje zauwazyc, to to ze w kazdym kolejnym sam zblizales sie
          > do
          > opisu "szczecinianina oderwanego od pluga".
          > Wszystko co napisales to JEDNO WIELKIE BIADOLENIE

          wlasciwie nie powinienem odpisywac na te inwektywy ale odpisze ze poprostu
          reprezentuje inny punkt wizenia na miasto ktore jak slusznie zauwazyles dziwnie
          przypomina wazywniak. nie ma co sie denerwowac kolego jak ktos ma inne poglady.
          pozdrawiam serdecznie
          • mike102 Re: Rado, napisales tyle postow... 04.03.02, 10:32
            Gość portalu: rado napisał(a):

            > Gość portalu: Mike napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: rado napisał(a):
            > >
            > > ...a jedyne co sie daje zauwazyc, to to ze w kazdym kolejnym sam zblizales
            > sie
            > > do
            > > opisu "szczecinianina oderwanego od pluga".
            > > Wszystko co napisales to JEDNO WIELKIE BIADOLENIE
            >
            > wlasciwie nie powinienem odpisywac na te inwektywy ale odpisze

            jestem zaszczycony.

            > ze poprostu
            > reprezentuje inny punkt wizenia na miasto ktore jak slusznie zauwazyles dziwnie
            > przypomina wazywniak. nie ma co sie denerwowac kolego jak ktos ma inne poglady.
            > pozdrawiam serdecznie

            To co uprawiasz to biadolenie, nie poglady.
          • stettiner Re: Rado, napisales tyle postow... 04.03.02, 10:54
            Gość portalu: rado napisał(a):

            >
            > wlasciwie nie powinienem odpisywac na te inwektywy

            Tak się zastanawiam czy rado wie co to są inwektywy?
            • Gość: rado Re: Rado, napisales tyle postow... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.02, 18:31
              stettiner napisał(a):

              > Gość portalu: rado napisał(a):
              >
              > >
              > > wlasciwie nie powinienem odpisywac na te inwektywy
              >
              > Tak się zastanawiam czy rado wie co to są inwektywy?

              moze rado nie wie ale stwierdzenie stara baba z wazywniaka na komplement mi nie
              wyglada. mialo byc o szczecinie a nie o starszych kobiecinach.
              pozdrawiam
              • mike102 Re: Rado, napisales tyle postow... 04.03.02, 18:59
                Gość portalu: rado napisał(a):

                > stettiner napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: rado napisał(a):
                > >
                > > >
                > > > wlasciwie nie powinienem odpisywac na te inwektywy
                > >
                > > Tak się zastanawiam czy rado wie co to są inwektywy?
                >
                > moze rado nie wie ale stwierdzenie stara baba z wazywniaka na komplement mi nie
                >
                > wyglada. mialo byc o szczecinie a nie o starszych kobiecinach.
                > pozdrawiam

                DLA PRZYPOMNIENIA (Twoje wlasnie slowa):
                "w szczecinku wiekszosc mieszkancow wyglada jak oderwani od pluga. maja dziwne
                buty i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z
                pijana dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa. niegdys piekne
                centrum to wlasnie nie inaczej jak zasyfiala podkielecka wies."

                Rozumiem, ze to nie sa inwektywy a jedynie (jako bystry obserwator), chloszczesz
                ziomali biczem satyry. Masz oczywiscie cel pedagogiczny. Petnujac przywary
                (niczym Lafontaine) i ciepla satyra (niczym Mickiewicz) opisujac spolecznosc,
                dajesz jej impuls do zmian i wskazujesz (niczym Lenin) droge ku swietlanej
                przyszlosci (w wyremontowanch kamienicach).

                Dziekuje Ci Rado! Dales mi impuls do przemyslen, i sile do zmian! Oplacilo sie
                pisac!
      • Gość: ZetKa Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 05.03.02, 15:38
        > obraz moim zdaniem moze lekko przerysowany ale bliski rzeczywistosci. szczecin
        > marnuje kolejne lata. jest nieudolnie rzadzony. brak mu jakichkolwiek pomyslow.
        BYL, kolego, BYL. Urzad Miejski obecny prowadzi pewne dzialania w celu poprawy
        tego stanu, niestety, nadrobienie kilku lat straty nie jest do wykonania w ciagu
        jednego dnia. Ale skoro ktos jest najmadrzejszy, i mysli ze inwestycje, to tak
        rach-ciach i zrobione - to niech pozostanie glabem do konca zycia...
        > i jakies rozowe kurteczki. organizuje sie jakies sowieckie dni morza z pijana
        > dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa.
        A wiesz jakie plany sa na ten rok?Chyba nie...

        > niegdys piekne centrum
        Jako takiego pieknego centrum nigdy nie mielismy...

        > Chce między mostem Dębnickim a Wawelem stworzyć stoiska z książkami, na wzór
        > miejsca spotkań bukinistów nad Sekwaną.
        I co, nic oryginalnego nie mozna? Zobacz, moze jeszcze rybny.gryfnet.pl
        jeszcze dziala, kilka razy rocznie na Walach organizowane sa targi rybne - cos
        takiego wlasnie morskiego, charakterystycznego dla Szczecina...

        • Gość: rado Re: 400-tysięczna pustynia... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.02, 21:02
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > obraz moim zdaniem moze lekko przerysowany ale bliski rzeczywistosci. szcz
          > ecin
          > > marnuje kolejne lata. jest nieudolnie rzadzony. brak mu jakichkolwiek pomy
          > slow.
          > BYL, kolego, BYL. Urzad Miejski obecny prowadzi pewne dzialania w celu poprawy
          > tego stanu, niestety, nadrobienie kilku lat straty nie jest do wykonania w ciag
          > u
          > jednego dnia.

          dla mnie jest nadal. paniwice prezydent umawia sie i nieprzychodzi nie ma zadnego
          pomyslu prezydent mysli ze inwestycja polega na tym ze przyjezdza facet z ameryki
          z walizka pieniedzy i buduje mu to co on chce. dziecinada brak elementarnej
          wiedzy o swiecie ekonomii marketingu czymkolwiek nie wiem czy oni skonczyli jakas
          szkole.


          . organizuje sie jakies sowieckie dni morza z pij
          > ana
          > > dzieciarnia i ciagle takimi samymi pokazami ratownictwa.
          > A wiesz jakie plany sa na ten rok?Chyba nie...

          wykonanie zawsze jest takie samo czy z joe czy bez niego.

          >
          > > niegdys piekne centrum
          > Jako takiego pieknego centrum nigdy nie mielismy...

          historia szczecina nie zaczyna sie w 89 r.

          >
          > > Chce między mostem Dębnickim a Wawelem stworzyć stoiska z książkami, na wz
          > ór
          > > miejsca spotkań bukinistów nad Sekwaną.
          > I co, nic oryginalnego nie mozna? Zobacz, moze jeszcze <a href="rybny.gr
          > yfnet.pl">rybny.gryfnet.pl</a>
          > jeszcze dziala, kilka razy rocznie na Walach organizowane sa targi rybne - cos
          > takiego wlasnie morskiego, charakterystycznego dla Szczecina...
          >
          z ryb to ja widze oblesnych wedkarzy ktorzy wylawiaja cos spomiedzy fekaliow i
          robia wielki syf nad odra. to tyle moze widzimy rozne rzeczy no i centrale rybna
          na wyzwolenia. przeuroczy skansen. polecam.


    • Gość: anula Szkoła magii i iluzji IP: 158.2.8.* 01.03.02, 11:12
      Niektórzy mają pomysły by robić coś niecodziennego w Szczecinie. Przykładem
      niech będzie Szkoła Magii i Iluzji otwierana właśnie w Teatrze Polskim. I to
      jest konkret. I świadczy o pomysłowości, choć na fali popularności Harrego
      Pottera.
      • Gość: MAX Re: Szkoła magii i iluzji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 12:48

        > Niektórzy mają pomysły by robić coś niecodziennego w Szczecinie. Przykładem
        > niech będzie Szkoła Magii i Iluzji otwierana właśnie w Teatrze Polskim. I to
        > jest konkret. I świadczy o pomysłowości, choć na fali popularności Harrego
        > Pottera.

        :))))))))

        Czy ty to mówisz serio???

        Szkoła magii to jest konkret ???
        Czy to ma być jeden z pomysłów na miasto ???

        Smiać się, czy płakać ?????
        • Gość: rado Re: Szkoła magii i iluzji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 21:02
          Gość portalu: MAX napisał(a):

          >
          > > Niektórzy mają pomysły by robić coś niecodziennego w Szczecinie. Przykłade
          > m
          > > niech będzie Szkoła Magii i Iluzji otwierana właśnie w Teatrze Polskim. >
          > Czy ty to mówisz serio???
          >
          > Szkoła magii to jest konkret ???
          > Czy to ma być jeden z pomysłów na miasto ???
          >
          > Smiać się, czy płakać ?????

          wlasnie o tym mowilem we wszytkich poprzednich listach jak juz sa pomysly to
          jakies takie malomiasteczkowe, albo opinie ze wszystko jest ok i ukamienowac jak
          ktos uwaza ze nie jest. psuje nam samopoczucie.
          pozdrawiam

          • rabarbarian Re: Szkoła magii i iluzji 03.03.02, 15:19
            ...oczywiscie. Nie ma to jak malkontent dyzrurny:) Anula wskazala radowi i MAX-owi konkret ale napisala o malymi
            literami. Moze wieksze zrobia wrazenie i przyniosa efekt w postaci zrozumienia? A moze ja pomoge? Napisala o
            pomysle ktory bedzie realizowany czyli cos sie zmieni. A ze nie jest to projekt (bo pewnie takiego oczekujecie
            Panowie) wybudowania gigantycznej montowni, bardzo starej i klimatycznej starowki czy piekielnie wysokiego
            biurowca w centrum Szczecina to juz wam ciezko go akceptowac. To "niestety maly" projekt ale jest! Wiecej
            takich "malych" a byc moze ubedzie utyskiwan i tematow do bezproduktywnego kwekania?:)

            MAX ja placze nad Twoim postem:(

            Pozdrawiam:)
            • Gość: rado Re: Szkoła magii i iluzji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 23:37
              rabarbarian napisał(a):

              > ...oczywiscie. Nie ma to jak malkontent dyzrurny:) Anula wskazala radowi i MAX-
              > owi konkret ale napisala o malymi
              > literami. Moze wieksze zrobia wrazenie i przyniosa efekt w postaci zrozumienia?
              > A moze ja pomoge? Napisala o
              > pomysle ktory bedzie realizowany czyli cos sie zmieni. A ze nie jest to projekt
              > (bo pewnie takiego oczekujecie
              > Panowie) wybudowania gigantycznej montowni, bardzo starej i klimatycznej starow
              > ki czy piekielnie wysokiego
              > biurowca w centrum Szczecina to juz wam ciezko go akceptowac. To "niestety maly
              > " projekt ale jest! Wiecej
              > takich "malych" a byc moze ubedzie utyskiwan i tematow do bezproduktywnego kwek
              > ania?:)

              pomysl jest to fakt dobre i to.
        • Gość: Aśka Re: Szkoła magii i iluzji IP: 111.111.26.* 14.03.02, 09:24
          Gość portalu: MAX napisał(a):

          > Niektórzy mają pomysły by robić coś niecodziennego w Szczecinie. Przykładem
          > niech będzie Szkoła Magii i Iluzji otwierana właśnie w Teatrze Polskim.
          > I to jest konkret.

          Szkoła iluzji w Szczecinie?
          A po co wozic drzewa do lasu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka