Dodaj do ulubionych

Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ...

11.07.11, 08:11
Pełne poparcie. Po co udawać, ze w Polsce nie pije sie alkoholu? Po co słychać picie do domów przy dzieciach? I dlaczego niby picie piwa w ogródku jest bardziej prawe niz picie piwa na ławce poza ogródkiem?

Prawo jest kulawe a takie inicjatywy to naprawiaja i należy je popierać.
Obserwuj wątek
    • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 08:14
      I nie dajcie sobie wmówić, ze to promocja menelstwa czy alkoholizmem. Kulturalne picie alkoholu nie ma nic wspólnego z uwaleniem sie i każdy kto potrafi pic kulturalnie ta różnice widzi i zna. Ci co nie potrafią jej nie widza.
      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 08:19
        A czy to nie Golema chciał mieć gastronomię na Jasnych Błoniach ? - taka inicjatywa oddolna tworzona przez wolontariuszy pomoże mu ...
        • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 08:26
          Picie w lokalach nie jest zabronione, wręcz przeciwnie, gastronomicy są teraz jedynymi zarzadzcami tego jak ludzie moga spożyć alkohol publicznie. "Pijesz w moim ogródku alkohol z gigantyczna marżą albo koledzy policjanci ci wbiją mandat". Tak wiec inicjatywa raczej nie bedzie jemu i innym na rękę. Dla nas jako mieszkańców tak.
      • pluszsz W żadnym wypadku 11.07.11, 09:20
        zed.1 napisał:
        > I nie dajcie sobie wmówić, ze to promocja menelstwa czy alkoholizmem. Kulturalne picie alkoholu ...

        W Polsce "kulturalne" i "picie" to odległe słowa (do połączenia tylko dla nielicznych), więc nie manipulujcie nimi. W tych miejscach od razu pojawią się nawaleni menele - jeżeli będzie zezwolenie na picie. Miejsca stracą, bo przestaną być bezpieczne.
        Jest dobrze - nie ma co zmieniać, zwłaszcza, że te KILKA osób przyjęło za normę picie alkoholu nawet o mocy POŁOWY mocy wódki. Wypij jedynie szklaneczkę i masz już żołądku 50 g czystego spirytusu.
        Czy ten człowiek na zdjęciu to jedyny trzeźwy obywatel, który podpisał? Reszta podpisów to od meneli? Na pewno zbiorą jeszcze więcej podpisów - meneli mamy więcej w Szczecinie.
        Tylko - tak dla równowagi, dlaczego nie zbierają podpisów ludzi, którzy są absolutnie PRZECIWNI, projektowi?
        • Gość: michal Re: W żadnym wypadku IP: *.univ.szczecin.pl 11.07.11, 09:33
          Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby kontrolować ludzi w tych strefach, w zasadzie to jest nawet wskazane. Pijaństwo a wypicie 2 piw to dwie różne sprawy. Poza tym może to być też z dala od żulerni i żule nawet nie będą wiedziały o takich miejscach. Zwłaszcza jeśli np. mówimy o polanie harcerskiej gdzie też nie można pić piwa lub innych tego typu miejscach.
          • Gość: Andrzej Re: W żadnym wypadku IP: 213.155.183.* 12.07.11, 00:44
            Wiele rzeczy stoi na przeszkodzie aby kontrolować - głównie brak ochoty policji i straży, wynikająca z ich zmniejszającej się ilości i chęci do pracy - z kolei wynikającej z pensji. Tanie państwo objawia się nijakimi służbami.
            • zed.1 Re: W żadnym wypadku 12.07.11, 02:00
              akurat stworzenie kilku miejsc gdzie mozna spozywac alkohol pod kontrola policji czy monitoringu zmniejsza potrzebe kontrolowania i pilnowania calego miasta tak wiec to jest rozwiazanie problemu a nie przeszkoda.
        • maxikasek Re: W żadnym wypadku 11.07.11, 09:40
          Mógłbym poprzeć ten projekt pod jednym warunkiem. Że Policja i SM będzie sprawdzać trzeźwość tych "kulturalnie pijących". Pow. 0,5 promila- wytrzeźwiałka. Bo mniej więcej tyle ma się po dwóch piwach albo 300ml wina. A kulturalnie chyba znaczy niewiele ;-)
        • zed.1 kolejny przejaskrawiacz 11.07.11, 09:46
          jak napilem sie piwa do obiadu to jestem chamem i menelem?

          policja ma prawo zatrzywac nawalonych i odstawiac ich do izby i nie jest to nic nowego. obowiazuje i tam gdzie mozna pic i tam gdzie nie mozna. ale osoba jaka wypije jedno czy kilka piw a nie stwarza problemu dla innych nie zalapuje sie na takie traktowanie i nie powinna byc dyskryminowana bo "ktos sie gdziestam upil i wszyscy co pija to pijaki".

          projekt wyraznie mowi o piciu alkoholi niskoprocentowych a nie libacjach.

          ludzie przeciwni niech najpierw zrozumieja o co chodzi a potem dopiero zabiora sie za podpisy.
          • Gość: Andrzej Re: kolejny przejaskrawiacz IP: 213.155.183.* 12.07.11, 00:47
            Kolejny, który używa magicznego słowa POLICJA. Policja nie istnieje. Ile czekasz na przyjazd do wypadku, ile na inną interwencję, ile mają wykrywalności drobnych przestępstw? Policja istnieje już tylko niemal w świadomości.
      • Gość: egbert Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 18:20
        Trudno mi sobie wyobrazić w mieście z problemami alkoholowymi większymi niż gdzie indziej, w mieście, gdzie punktów dla trunkowych jest więcej niż książek w bibliotekach, aby ktoś rozsądny mógł się na to zgodzić. Są place grillowe w lasku Arkońskim, ale - na boga - nie zamieniajmy Jasnych Błoni i ul. Bogusłwa w coś takiego. To chora idea ludzi nieświadomych co wywołują.
        • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 20:00
          Szczecin nie ma większych problemów alkoholowych niż inni a proponowane rozwiazanie jedynie reguluje to co teraz nie działa. To naprawia problem, którego nie naprawiła ustawa zakazująca picia. Możemy dalej udawać, że ludzie nie piją na Błoniach albo na Bogusława ale to nie poprawia miasta.

          Od walki z pijakami na ulicach czy tam gdzie są proponowane pozwolenia są służby. Ale poza pijakami jest ogromna liczba tych, którzy pijakami nie są a piją.

          Mam wrazenie, że przeciwnicy widza świat w dwóch kolorach. Pijacy i niepijacy. A poza tymi dwoma grupami jest ogromna przestrzeń jaka została zignorowana w ustawach.
    • swarozyc Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 11.07.11, 09:22
      ..tylko żule pracować wam się nie chce..
      • Gość: anty Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.11, 10:10
        Tak,tak. Sprzedaż piwa skoczy w górę. Browary zacierają ręce. Jak myślicie - producenci wspierają czynem tę kampanię czy ci młodzi ludzie rzeczywiście tak kochają nasze miasto , kulturę, że naiwnie chcą zniszczyć co do tej pory osiągnięto w tej dziedzinie?
        • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 10:44
          tylko co "osiagnieto"? ani nie spadla sprzedaz alkoholu, ani liczba alkoholikow, ani nawet liczba osob pijanych na ulicach. co wiecej liczba mandatow za picie na ulicy rosnie z roku na rok. wiec o jakich osiagnieciach mowimy bo ja nie widze za wielu?

          widze za to zle prawo, ktore chcac rozwiazac problem polecialo po wszystkich, i winnych i niewinnych ograniczajac ich swobode.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 11.07.11, 10:34
      Przecież w wielu miejscach publicznych i tak się pije. Tylko że pije raczej inna, mniej praworządna część obywateli.

      Sam pomysł mi się podoba. Ale Jasnych Błoni bym w to nie włączał. W obecnej formie są elegancko wykorzystane - licealiści siedzą sobie na trawie, wokół jeżdżą matki z wózkami, itp.
      NIe potrzeba tu piwa.
      • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 13:27
        Moim zdaniem jasne blonia powinny byc wlaczone, ale np. po 19. Wtedy ani nie ma dzieci, ani spacerujacych matek.
    • andreas.007 Przecież pijacych jest wiecej niż niepijacych 11.07.11, 10:37
      Przecież pijacych jest wiecej i są w stanie nawet znieść ustawę...
      aż mnie dziwi, ze mniejszość niepijacych uchwaliła taka ustawę.

      Co do stref, to rzeczywiście jeżeli bedą dwie, to istnieje ryzyko,
      ze tam właśnie bedą schodzić sie wszyscy chcący sobie wypić pod chmurka...
      z drugiej jednak strony wystarczy by byli tam z pobliskiej SM.

      Za mojej młodości pilo sie pod chmurka i nie pamietam żeby było
      wiecej pijanych niż jest dzisiaj czy było bardziej niebezpiecznie.
      • zed.1 Re: Przecież pijacych jest wiecej niż niepijacych 11.07.11, 10:45
        i od tego jest straz, by pilnowac i interweniowac kiedy trzeba, nie by terroryzowac zlym prawem tych, ktorzy nikomu nie szkodza.
        • Gość: gość Re: Przecież pijacych jest wiecej niż niepijacych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 18:02
          zed.1 napisał:

          > i od tego jest straz, by pilnowac i interweniowac kiedy trzeba, nie by terroryz
          > owac zlym prawem tych, ktorzy nikomu nie szkodza.

          Pyerdolisz, jaka strasz? Strasz miejska się pożondnie opyerdala i ściga babcie z psami... pijących w ogóle nie pilnują i mamy zarzygane obsikane i zasrane ulice i bramy... człowiek pijany się nie kontroluje i dobrze że nie moga hlać w miejscahc publicznych .. a i tak hleją. Jak piwosz chce sr.ać czy szcz.ać to i tak wali tam gdzie stoi i jeszcze czuje dumę...

          Dla pijakuf każde prawo jest złe jak im nie pozwala hlać pifska...
    • xyz-xyz Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 11.07.11, 11:24
      Ja myślę, że nic się z tego nie uda zrobić. Za tym zakazem stoją koncerny piwowarskie. Im zależy na tym, żeby jak najwięcej cieczy, którą oni nazywają piwem, lała się z "kija".

      To bardzo prosta zależność. Keg Bosmana kosztuje 230 zł. Co oznacza, że ciecz kosztuje 2,30 za 0,5 l. Puszka i butelka, czyli towar konfekcjonowany, kosztują mniej. Za to ich wytworzenie kosztuje więcej.

      Zniesienie zakazu, spowoduje wzrost popytu na towar konfekcjonowany, a to przyniesie browarom straty.

      Dla restauratorów też przyniesie to straty, dlatego będą zwalczać pomysły ograniczenia zakazu.

      Policja też ma swój udział. Mandaty. I żeby była jasność. Policja omija meneli i wlepia mandaty takim, co jedno piwo wypiją. To oczywiste. Menel zarzyga i jest niewypłacalny.
      Zed grzecznie przyjmie mandat i go zapłaci.

      No, ale próbować jednak trzeba. Może kiedyś nauczymy się być społeczeństwem obywatelskim i przestaniemy pozwalać sobie na to, by władza świecka i duchowna traktowała nas, jak stado owiec do strzyżenia.
      • andreas.007 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 11:36
        To moze chociaż, jak przystało na demokrację przedstawicielska,
        chociaż nasi przedstawiciele, czyli radni, liderzy partii... mogliby pic pod chmurka?
      • Gość: gość Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.11, 11:46
        xyz-xyz napisał:
        > To bardzo prosta zależność. Keg Bosmana kosztuje 230 zł. Co oznacza, że ciecz k
        > osztuje 2,30 za 0,5 l. Puszka i butelka, czyli towar konfekcjonowany, kosztują
        > mniej. Za to ich wytworzenie kosztuje więcej.

        Znajdź mi bosmana poniżej 2.30 w butelce lub puszce to ci postawię zgrzewkę.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 12:03
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > xyz-xyz napisał:
          > > To bardzo prosta zależność. Keg Bosmana kosztuje 230 zł. Co oznacza, że c
          > iecz k
          > > osztuje 2,30 za 0,5 l. Puszka i butelka, czyli towar konfekcjonowany, kos
          > ztują
          > > mniej. Za to ich wytworzenie kosztuje więcej.
          >
          > Znajdź mi bosmana poniżej 2.30 w butelce lub puszce to ci postawię zgrzewkę.

          Sklep za bosmana płaci więcej niż 2.30?
        • Gość: zły Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.goleniow.vectranet.pl 11.07.11, 13:59
          Czytaj uważnie, on pisał o zyskach browaru, czyli cenie HURTOWEJ nie w sklepie.
        • xyz-xyz Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 13.07.11, 10:18
          Znajdź mi bosmana poniżej 2.30 w butelce lub puszce to ci postawię zgrzewkę.


          Lidl: Bosman puszka 2,29. Gdzie dostarczysz zgrzewkę? Zobaczymy, jak jesteś honorowy...
          • xyz-xyz I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/t 14.07.11, 10:23
            • Gość: gość Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 22:02
              Spokojnie, towarzyszu. To była tylko obietnica wyborcza :-)))))
              • xyz-xyz Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ 15.07.11, 07:32
                > Spokojnie, towarzyszu. To była tylko obietnica wyborcza :-)))))


                Tyle znaczy twoja wiarygodność...
                • Gość: PawelA Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 07:41
                  Ech niesłowne te ludzie przez internet są ;-).
                • Gość: gość Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 09:19
                  xyz-xyz napisał:

                  > > Spokojnie, towarzyszu. To była tylko obietnica wyborcza :-)))))
                  >
                  >
                  > Tyle znaczy twoja wiarygodność...

                  Nie wiem w czym moja wiarygodność jest mniejsza niż wiarygodność Napieralskiego, Wieczorka, Piechoty, Millera, Oleksego, Kwaśniewskiego, czy choćby twojego koalicjanta Krzystka?
                  • xyz-xyz Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ 15.07.11, 10:39
                    Nie wiem w czym moja wiarygodność jest mniejsza niż wiarygodność Napieralskiego
                    > , Wieczorka, Piechoty, Millera, Oleksego, Kwaśniewskiego, czy choćby twojego ko
                    > alicjanta Krzystka?


                    Sam sobie odebrałeś prawo krytykowania ich. Ich obietnice, to nie kaliber zgrzewki lokalnego napitku...
                    • Gość: gość Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.11, 11:18
                      xyz-xyz napisał:
                      > Sam sobie odebrałeś prawo krytykowania ich. Ich obietnice, to nie kaliber zgrze
                      > wki lokalnego napitku...

                      No jasne, mogłem ci obiecać cały browar
                      :-)))))
                      • xyz-xyz Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ 15.07.11, 11:28
                        > No jasne, mogłem ci obiecać cały browar
                        > :-)))))

                        Nie różnisz się niczym, od tych których krytykujesz.
                        Lubujesz się w honorze, a nie masz o nim pojęcia.
                        Nie pijam Bosman, więc mam gdzieś twoje obietnice.
                        Pokazałeś jednak, że jesteś zwykłym forumowym trollem i hipokrytą.
                        Bez odzewu...
                  • Gość: kwas Re: I tyle, w kwestii honoru forumowego trolla n/ IP: 82.113.99.* 19.09.11, 21:33
                    masz racje, jestes tak samo "wiarygodny"...
        • lehoo Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 19.07.11, 08:01
          W Lidlu jest. Po 2,29 z puszkę.
      • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 15:51
        Mylisz pojęcia. Produkcja piwa nie przynosi browarom strat, nawet jesli zysk z butelki jest mniejszy niz z beczki. W jakimkolwiek układzie browar zarabia tak czy inaczej. Jakby nie zarabiał to by nie produkował danego produktu.
        • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 15:53
          Powiedziałbym, ze jest nawet odwrotnie, większe koszty browar ponosi przy piwie w kegach bo takie piwo często jest jedynie platforma do marketingu marki i w niego są ladowane dodatkowe pieniadze.
    • stett Chcą pić piwo w parkach - prawny punkt widzenia 11.07.11, 12:00
      Z prawnego punktu widzenia podjęcie przez Radę Miasta uchwały zezwalającej na picie w parku nie jest możliwe, gdyż RM nie może wydawać aktów prawa miejscowego, które są sprzeczne z ustawą, a taki akt byłby niestety sprzeczny z ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Ewentualnie można było by się powołać na upoważnienie ustawowe do podjęcia takiej uchwały, ale o ile mi wiadomo takowe nie istnieje. Znam tylko upoważnienie do podejmowania uchwał zakazujących spożywania w niektórych miejscach, ze względu na ich charakter itd., z którego zdaje się Rada skorzystała ostatnimi czasy. Porzućcie wszelką nadzieję...
      • stett Re: Chcą pić piwo w parkach - prawny punkt widzen 11.07.11, 12:04
        Nawiasem mówiąc - nie jest mi też znany tryb "obywatelskiego projektu uchwały" - więc pomimo, że popieram oddolną inicjatywę nawet w szerszym zakresie, zniesienia zakazu w ogóle, to niektóre tezy lansowane przez jej przedstawicieli są bzdurą.
      • andreas.007 Re: Chcą pić piwo w parkach - prawny punkt widzen 11.07.11, 12:06
        Na ogródek piwny 17 razy pod rząd wydawał nasz urzad
        zezwolenie na sprzedaż i konsumpcję piwa w Parku Kasprowicza.
        Można wydać odpowiednia ilośc tymczasowych zezwoleń na picie piwa
        w ogródku piwnym zwanym Parkiem Kasprowicza... przecież.

        Nasz zarząd miasta i radni lubią fortele...
        stosować wobec prawa wydanego w Warszawie.
        • stett Re: Chcą pić piwo w parkach - prawny punkt widzen 11.07.11, 13:29
          Otóż można wydać nawet 20-krotnie zezwolenie na picie piwa w ogródku piwnym w Parku Kasprowicza, rada gminy ma takie uprawnienie na podstawie art. 12 ustawy, natomiast nie ma możliwości objęcia ogródkiem piwnym całego parku. Park a ogródek piwny w parku to dwa całkowicie różne pojęcia.
          • andreas.007 Re: Chcą pić piwo w parkach - prawny punkt widzen 11.07.11, 13:59
            A jakiej wielkości teren można objac...
            Chyba nie jest określana wielkość terenu.
            Zdaje mi sie, ze taki fortel w postaci postawienia kilku budek z piwem,
            a całego parku nazwaniem ogródkiem piwnym spokojnie przejdzie jako fortel.
            A na pewno deptaka na Bogusława!
    • ppd_i_ur_gryf Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 11.07.11, 12:52
      Ciekawe czy będą po sobie sprzątać. Bo wystarczy przejść się rano ok.8 przez śmietnik Bogusława o przepraszam deptak Bogusława i odpowiedź jest jak na dłoni, walające się papiery, puszki po piwie jakieś puste flaszki po różnych rozluźniaczach. Jednym słowem cudo, idealny przykład dzikiej kultury przywleczonej wraz osiedleńcami ze wschodu i cudownej tolerancji wszelkiej władzy na przejawy tej patologii.
      • Gość: Ziutek Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 11.07.11, 13:15
        Pomijając sprawę kretyńskiej prohibicyjnej ustawy (która nikogo chyba nie nauczy kultury picia, a jedynie kombinować)... Kwestia jest bardzo prosta. Tam gdzie pije się piwo - oddaje się często mocz. Więc muszą być w okolicy toalety - a nikt o tym nie pisze. Inaczej będziemy mieli "krzakowe" Cloating Garden 2050 na Jasnych Błoniach.
        • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 13:31
          podobnie tam gdzie sie je oddaje sie czesto strawiona zawartosc, a jednak nikt nie wymaga od budki z hotdogami wc. zawartosc kazdy doniesie sobie gdzie trzeba.

          kwestia zas tego, ze w miescie jest za malo toalet to inna sprawa, w ktorej radni tez moga sie popisac aktywnoscia.
          • andreas.007 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 15:26
            Czym innym jest za mało toalet w mieście, a czy innym usytuowanie toallet
            w miejscach, gdzie sie spozywa piwo... bo to chyba powinna być norma.
            Tak samo jak pojemnik na śmieci przy budkach, gdzie kupujesz hotdogi...
            • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 15:48
              I jednego i drugiego wszędzie powinno byc pod dostatkiem. Niezależnie czy pije sie tam piwo czy nie. Czy sie je czy nie.

              Na deptaku nie mozna sie doczekać toalety od lat mimo, ze każdy widzi, ze gdzies tam powinna byc.
              • andreas.007 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 16:01
                Ale SCR zajmuje sie programem artystycznym na deptaku!
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 16:50
        ppd_i_ur_gryf napisał:

        > Ciekawe czy będą po sobie sprzątać. Bo wystarczy przejść się rano ok.8 przez śm
        > ietnik Bogusława o przepraszam deptak Bogusława i odpowiedź jest jak na dłoni,
        > walające się papiery, puszki po piwie jakieś puste flaszki po różnych rozluźnia
        > czach. Jednym słowem cudo, idealny przykład dzikiej kultury przywleczonej wraz
        > osiedleńcami ze wschodu i cudownej tolerancji wszelkiej władzy na przejawy tej
        > patologii.


        A nie pomyślałeś że problemem może być BRAK wystarczającej ilości śmietników na sobotnie wieczory i noce?
        Idę o zakład że gdyby poustawiać kilka większych pojemników na odpadki to większość imprezowiczów by z nich korzystała. Bo mimo wszystko większość ludzi nie lubi w śmieciach siedzieć.
    • Gość: zedtok.a no toś się Łukaszku ujawnił IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.11, 18:35
      nareszcie wiemy kto zacz :)
      • zed.1 Re: no toś się Łukaszku ujawnił 11.07.11, 19:29
        Kolejny detektyw się znalazł. ;)
      • Gość: wiem Re: no toś się Łukaszku ujawnił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 19:49
        Gość portalu: zedtok.a napisał(a):

        > nareszcie wiemy kto zacz :)

        Akurat to nie on. Ale zdziwicie się kim jest zed gdy to się wyda :)
        • Gość: Bar Extra Re: no toś się Łukaszku ujawnił IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.11, 20:23
          Czy ci od browaru to ta sama grupa od miękkich narkotyków z palikotem w tle?
          To by pasowało, po maryśce dobrze jest browara przyjąć.
          • zed.1 Re: no toś się Łukaszku ujawnił 11.07.11, 23:31
            Nie, raczej to ci od alkaidy i bon ladena. ;)
        • zed.1 Re: no toś się Łukaszku ujawnił 11.07.11, 23:32
          Zaskoczenie bedzie bardzo małe. Jestem zwykłym szarym obywatelem przeciez co wiecej wie i wiecej widzi. ;)
    • evusia123 idiotyczny zakaz,czas na zmiany.. 11.07.11, 20:23
      Nie rozumiem,dlaczego Polska ,Hiszpania....maja takie zakazy......,
      dla mnie bylo szokiem,kiedy na plazy w Las Palmas de Gran Canaria nie mozna bylo wypic piwa na plazy wlasnie ...,wszedzie sluzby.....
      w Niemczech w parkach ,gdzie mozna gilowac mozna i piwo i wino pic....i nikogo to nie obchodzi.
      na lawce w parku tez..... i tak wlasnie jest ok.
      bo w sumie to nie ma nic wspolnego z iloscia pijakow-oni byli i beda wszedzie,

      ale jak zwykle Polacy chca"byc swietsi od Papieta".....niech beda,heheheh.
      • swarozyc Re: idiotyczny zakaz,czas na zmiany.. 11.07.11, 20:38
        W Szwecji też nie wolno pić alkoholu w przestrzeni publicznej..
    • aysy.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 20:48
      zed.1 napisał:

      > Pełne poparcie. Po co udawać, ze w Polsce nie pije sie alkoholu? Po co słychać
      > picie do domów przy dzieciach? I dlaczego niby picie piwa w ogródku jest bardzi
      > ej prawe niz picie piwa na ,....
      dla porzadku. jest bardzo wiele panstw gdzie sa podobne ograniczenia. nie jestesmy tu wcale az takim wyjatkiem. sprobuj np napic sie piwa na ulicy czy w parku w ny.
      ja cie popre ale tylko dlatego abys zobaczyl, ze robisz blad bo nie chodzi o samo picie ale o delikatnie mowiac o nieporzadek panujacy w takim miejscu.
      • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 11.07.11, 23:30
        Liczba krajów gdzie nie mozna i tych gdzie mozna jest podobna. Co nie zmienia, tego ze alkohol to element kultury naszego kraju i jesli ma byc jakas wyższa kultura spożycia to musi sie wytworzyć. Teraz zaś szans na to nie ma. Mamy oficjalne popijanie w domach (moim zdaniem duzo bardziej szkodliwe) i po cichu po bramach i tysiącach miejsc gdzie piwo sie chowa zanim patrol zobaczy.

        Nieporzadek bedzie lepszy do opanowania jesli skoncentruje sie go w kilku miejscach niz gdy bedzie sie za nim gonić z ławki na ławkę.

        Ustawa nieporzadku nie rozwiązała i nie ma co udawać, że jest lepiej niż było.
        • Gość: czy-telniczka Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 01:01
          zed.1 napisał:

          :)))) propagator idei i wolności dla zachowań kulinarnych pod chmurką.
          Czy można też deser przygotować na ławce pod chmurką ?

          > Liczba krajów gdzie nie mozna i tych gdzie mozna jest podobna.

          :)))) jeśli podobna i razem stanowi 40 - 80 procent populacji całego świata ?

          > Co nie zmienia, tego ze alkohol to element kultury naszego kraju

          Dla mnie to kojarzy się nadal z PRL-em i ogólnie akceptowalną biedą społeczną.

          > i jesli ma byc jakas wyższa kultura spożycia to musi sie wytworzyć.

          Jaka może być wyższa kultura w takich spartańskich warunkach dla spożycia ?!

          > Teraz zaś szans na to nie ma. Mamy oficjalne popijanie w domach (moim
          > zdaniem duzo bardziej szkodliwe)

          Dlaczego picie w domu ma być jest nagannym działaniem i odbiorem ?

          > i po cichu po bramach i tysiącach miejsc gdzie piwo sie chowa zanim
          >patrol zobaczy.

          To pozostałość nawyku po systemie - "unikać", "udawać", "nie pić samotnie"...itp.

          > Nieporzadek bedzie lepszy do opanowania jesli skoncentruje sie go w kilku
          > miejscach niz gdy bedzie sie za nim gonić z ławki na ławkę.

          Nieporządek może być tylko łatwiejszym do opanowania podobnie jak ...wybiegi
          dla piesków.

          > Ustawa nieporzadku nie rozwiązała i nie ma co udawać, że jest lepiej niż było.

          Pamiętam publiczne dyskusje nad tworzoną ustawą oraz cel jaki jej przyświecał.
          Uważam, że ustawa jest właściwym rozwiązaniem z uwagi na poznane w historii zachowania ludzi i "tradycji kulturowej kraju". Właściciele domów mają ogrody.
          Właściciele mieszkań mają np. balkony. sklepy prowadzą też ogródki piwne itp.

          Wyznaczone wg prawa nowe warunki zmierzały do podniesienia kultury "picia".
          Napój do 20 % w upalny dzień, pusty żołądek dorosłej młodzieży - każdy to ...zna.
          Jasne Błonia i Deptak - to miejsca najmniej odpowiednie na takie działania.
          • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 12.07.11, 01:59
            w wiedniu jest kwartal muzeow, w srodku ma plac, na nim wiele dziwnych mebli i lawek do siedzenia. ludzie przychodza tam wieczorem, z wlasnym winem, piwem, nawet z kieliszkami i pija cieszac sie swoim towarzystwem. nie ma w tym nic strasznego i to samo powinno byc u nas bo polska to nie jest jedynie kraj dzikich ludzi z pijacka piana na pyskach.

            tymczasem odnosze wrazenie, ze wlasnie tak sami siebie postrzegacie, nie wiem, moze z kompleksow?
            skad to bronienie sie przed kulturalnym zachowaniem przy alkoholu?

            mam wrazenie, ze w szczecinie po pierwsze brak wyobrazni na to by byc wiecej niz potomkiem niepismiennego chlopa, ktory boi sie, ze jak mu sie za duzo pozwoli to zaraz sie zaleje, zarzyga i padnie zalany pod plotem.

            "to nie jest miejsce na to, tak sie nie robi, tak nie powinno byc" a jednoczesnie zero sugestii jak, gdzie i w jaki sposob powinno byc i jak powinny powstac normalne zachowania skoro poza barbarzynskim zakazywaniem wszystkiego z czym sobie ktos nie radzi nikt nie przedstawia alternatyw.

            tylko, ze ja i wielu innych nie zgadzam sie na to by nas traktowac tak jak wy sobie wyobrazacie innych i siebie pod wplywem alkoholu.

            chore uprzedzenia i kompleksy stworzyly ta ustawe, ktora nic nie zmienila poza kolejnym problemem dla sadow i kolejnym zrodlem przychodow dla policji.

            ani sejm, ani rada miasta nie przyzna sie do bledow produkujac zle prawo nie dajace efektow. widza jedynie kolejne zakazy dla regulacji poprzednich zakazow. to nie tylko absurdalne ale i prymitywne.
            • zed.1 jeszcze jedno 12.07.11, 02:04
              uwazasz, ze ustawa jest dobrym wyjsciem, tylko, ze ustawa nie zostala stworzona by walczyc z piciem alkoholu a z pijanstwem. dostrzegasz roznice w tej kwestii czy wrzucilas wszystko do jednego worka i nie ma dla ciebie roznicy?

              dla mnie jest i ci pijacy alkohol niskorpocentowy nie po to by sie nawalic zostali przez ustawe tez wrzuceni do tego worka i wlasnie przeciw temu jest ta akcja. to nie ma pomagac pijakom a dac swobode tym ktorzy na nia zasluguja. a takich ludzi jest mnostwo.
              • Gość: czy-telniczka Re: jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 14:43
                > uwazasz, ze ustawa jest dobrym wyjsciem, tylko, ze ustawa nie zostala
                > stworzona by walczyc z piciem alkoholu a z pijanstwem.

                Twierdzę, że ustawa została stworzona aby pokazać poprawny, nalezny wzorzec spożywania alkoholu w miejscach ogólnodostępnych dla różnych grup ludzi.
                Pamiętam, że zwracano uwagę na możliwości konsumpcji dla wielu asortymentów.

                >dostrzegasz roznice w tej kwestii czy wrzucilas wszystko do jednego worka
                > i nie ma dla ciebie roznicy?

                Nie wiem jak zostałam odebrana, ale w tym temacie nie było jednego worka.

                > dla mnie jest i ci pijacy alkohol niskorpocentowy nie po to by sie nawalic
                > zostali przez ustawe tez wrzuceni do tego worka i wlasnie przeciw temu
                > jest ta akcja.

                Jak odróznić, po czym poznać kiedy kto ma ...dosyć w "danym miejscu i czasie".
                W wybranych punktach kontole / czuwanie przejmuje własciciel ...itp.

                > to nie ma pomagac pijakom a dac swobode tym ktorzy na nia zasluguja.
                > a takich ludzi jest mnóstwo.

                Jeśli picie kulturalne i po drodze do ....? jest mnogim oczekiwaniem - to może znaczyć, że lokale itp. punkty są zbędne - a alkohol w markecie ...najtańszy.
                "Pływające parki, ogrody" - będą dobrym odpowiednikiem dla tworzonej wizji FG !!
                • zed.1 Re: jeszcze jedno 12.07.11, 16:05
                  Ustawa nie pokazała żadnego wzorca, wysłała alkohol do domów i rodzin.

                  Policja nie ma problemu z określeniem kto pije wódkę i kto jest zalany, nie każdy legitymowany kończy przeciez na izbie wytrzeźwień.
                  • Gość: czy-telniczka Re: jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:28
                    > Ustawa nie pokazała żadnego wzorca,

                    Nie znam dokładnego zapisu ustawy - pamiętam ideowe przesłanie z lat 90- tych.
                    Była odpowiedzią jako metoda dla zmian na zastany stan licznych zachowań.
                    :))) dziś tekstem będzie adres poznany po drodze - dla poznania definicji :
                    www.youtube.com/watch?v=fBY1n02UKoA
                    > wysłała alkohol do domów i rodzin.

                    Lata po transformacji były przełomem i planem w wielu dziedzinach
                    Wszystko wolno co nie jest/było prawem zakazane w miejscach publicznych:
                    www.cotojest.info/miejsce_publiczne_571.html
                    > Policja nie ma problemu z określeniem kto pije wódkę i kto jest zalany,

                    Ja miałam/mam świadomość, że temat został dla kategorii ochrona/straż miejska.

                    > nie każdy legitymowany kończy przecież na izbie wytrzeźwień.

                    jaki ma sens legitymowanie osoby po alkoholu, poza ustaleniem dorosłości ?!
                    Wolny kraj i odpowiedzialność za własne decyzje - to nie należy do "stróża" prawa.
                    zadajpytanie.pl/pyt/97/czy-spozywanie-alkoholu-na-terenie--prywatnym-jest-dozwolone
                    Wspólne miejsca publiczne wokół zabudowań mieszkalnych mają również nowo utworzonych właścicieli i zarządców:
                    - grunty przyległe do SM to wybór i decyzja mieszkańców spółdzielni.
                    - grunty WM jako własne - tu jest możliwa decyzja właścicieli lub współwłaścicieli.
                    - komunalne miejskie - to chyba decyzja wyborców i RM - prezydent wykonawca.
                    - gruntu o kilku właścicielach - to temat dla uporządkowania.

                    Mnie zastanawia dlaczego ludzie nie chcą przejąć "samodzielnych podwórek".
                    Wielu liczy dziś tylko własne pieniądze, cele i oczekuje że miasto załatwi temat/y.
            • Gość: czy-telniczka Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 14:28
              > w wiedniu jest kwartal muzeow, w srodku ma plac, na nim wiele dziwnych
              > mebli i lawek do siedzenia

              Podany przykład nie jest tożsamą wielkością przestrzennie i innym użytkowo wykorzystywaną powierzchnią wspólną całego miasta.
              Deptak Bogusława był/jest "wąską ulicą" o wielofunkcyjnym przeznaczeniu ...dla
              kogo ...?!
              Jasne Błonia to "rekreacyjny plac z zielenią" - jego funkcja jest nadal ....otwarta.
              jago otoczenie park - to ograniczona widoczności i brak kontroli zachowań ...u?!

              >. ludzie przychodza tam wieczorem, z wlasnym winem, piwem, nawet z
              > kieliszkami i pija cieszac sie swoim towarzystwem.

              Jeśli przychodzą mieszkańcy tego kwartału - to rozumiem, że jest to akceptowane
              przez nich i ich świadomym wyborem - takiego zachowania nie neguję.
              Picie alkoholu z butelki na ławce po drodze - to inny temat i odbiór zachowania.

              > nie ma w tym nic strasznego i to samo powinno byc u nas bo polska to nie jest > jedynie kraj dzikich ludzi

              Dlaczego słowo polska, nie Polska i taka obrona krytycznego dla odbioru ?!
              Naturalnym jest spożycie alkoholu to zawsze rozmowa w gronie i biesiada :)))

              > tymczasem odnosze wrazenie, ze wlasnie tak sami siebie postrzegacie,
              > nie wiem, może z kompleksow?

              :))) jaka forma wieloosobowa i jest kierowana do jakiego obszaru kulturowego...?!

              > skad to bronienie sie przed kulturalnym zachowaniem przy alkoholu?

              Słysze opinie od osób młodych i jego stałych starszych mieszkańców.
              Zaplecze Al Wyzwolenia to też odbiór i widok i opinie - w tym temacie.

              > mam wrazenie, ze w szczecinie po pierwsze brak wyobrazni na to by byc
              > wiecej niz potomkiem niepismiennego chlopa,

              Te "nowomodę jako argumentacji" na forum poznałam, zed.1 kontynuuje....?!
              Dobrze, że temat jest omawiany, ale wskazane rozwiązania/adresy nie są dobrym
              wyborem. Miejsca wybrane powinny być odpowiedzią i akceptem właścicieli
              z przyległych terenów dla wybranych MIEJSC

              > tylko, ze ja i wielu innych nie zgadzam sie na to by nas traktowac tak jak wy
              > sobie wyobrazacie innych i siebie pod wplywem alkoholu.

              Proponuję, aby na początek zed.1 zaprosił każde towarzystwo na swoja posesję :))

              > chore uprzedzenia i kompleksy stworzyly ta ustawe, ktora nic nie zmienila
              >
              poza kolejnym problemem dla sadow i kolejnym zrodlem przychodow
              > dla policji.

              Policja nie powinna zajmować się takim tematem/ami - jeśli ktoś nie jest zagrożeniem dla ludzi i mienia i nie powinna mieć z tego tytułu gratyfikacji finans.

              > ani sejm, ani rada miasta nie przyzna sie do bledow produkujac zle prawo
              > nie dajace efektow.

              Ono nie jest złym prawem w założeniu.
              Kultura spożywania alkoholu nie ogranicza wyboru dla wolnych działań i ludzi.

              > widza jedynie kolejne zakazy dla regulacji poprzednich zakazow.
              > to nie tylko absurdalne ale i prymitywne.

              Przestrzeń publiczna jest częścią wspólną wszystkich ludzi - więc opinia również.



    • swarozyc Pijcie dzikusy! 11.07.11, 20:57
      wyborcza.pl/1,76842,9925005,W_weekend_padl_rekord_pijanych_kierowcow.html
      • zed.1 Re: Pijcie dzikusy! 11.07.11, 23:33
        Zupełnie bez związku ze sprawą.
    • Gość: vx Koniecznie!! Koniecznie!! IP: 87.204.191.* 11.07.11, 21:15
      i publicznie szcz... pod platanami i nie idąc za krzak.

      Koniecznie!
      To dopiero będzie prawdziwy Złoty Szlak.
      Flotting uryna, flotting shit.
      Stsetsin ksysteck.
      • Gość: vx p.s. IP: 87.204.191.* 11.07.11, 21:22
        A niech ich Złoty Szlag....
    • krzysztofsf Oznaczyc miejsca jak do palenia - uchwala RM 12.07.11, 00:05
      Nie widze problemu jesli oznaczy sie odpowiednim duzym, wyraznym znakiem lawki czy inne fragmenty parku, gdzie wolno spozywac alkohol, jesli trawnik, to wyraznie ogrodzic ten fragment.

      Dokladnie tak jak np. na przystankach miejsca, gdzie mozna stanac z papierosem.

      W poblizu duze kosze, czesto oprozniane, na puszki - i niech sobie popije piwko grupa osob, jesli ma ochote.


      Jednoczesnie niepijacy obawiajacy sie zaczepek czy ogolnie nietolerujacy alkoholu, beda widzieli, gdzie sa strefy wydzielone.
    • Gość: floating in space w parkach NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.11, 00:06
      Bo to nie jest miejsce do tego.
      Warto się też zająć jakością piwa. Mamy takie wrażenie, że wszystkie popularne gatunki są dziś kiepskie. Ot koncerny dla wyniku mogą ograniczać ilość pifka w pifku! To z kija serwowane gdziekolwiek nie nadaje się do niczego, a to butelkach też jest inne. Porównaliśmy 3 takie same piwa z Polski, Danii i Niemiec i nasze śmierdziało i to bardzo itp...

      • zed.1 Re: w parkach NIE 12.07.11, 00:35
        a co jest miejscem "do tego"? park jest przestrzenia rekreacyjna. jesli chce w nim pobiegac, polezec na trawie czy wypic male piwo czytajac ksiazke to tam wlasnie powiniennem moc to zrobic i nie byc traktowany jako przestepca bo nikomu tym krzywdy nie zrobie. kulturalne picie nie oznacza nawalenia sie do nieprzytomnosci.
        • zed.1 Re: w parkach NIE 12.07.11, 00:37
          co do jakosci piwa to wiele zmienia tez temperatura, data produkcji, sposob podania itd. chociaz tzw. siki tez sa calkiem popularne. warto zmieniac czesto marki jesli jakas traci jakosc.
          • Gość: floating in space w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 08:59
            W parkach ZDECYDOWANIE NIE. Nie trzeba pić wszędzie! Nawet w Nowym Jorku nie wolno pić i to żadnego alkoholu w parkach i na ulicach. Podobnie jest w innych wielkich stolicach Europy. Nie bez powodu.
            Ponadto piwo (zawiera alkohol) to żaden wielki trunek, by go wyróżniać, dawać taryfę ulgową i promować jako alternatywę dla wody, soku, herbaty, czy też innych napojów. Szczególnie, że dziś wszystkie tzw popularne i niby tanie piwa z puszki, butelki i te sprzedawane z kija to bardzo kiepska jakość z nastawieniem producentów na ilość. By zwiększyć łaknienie, niektórzy zapewne dodają nawet do piw środki, które je wzmagają (np naturalne mączki .. w Polsce wolno), tylko po to by klient kupił następne i następne. Stąd tylu młodych ludzi tyje, ma opasłe brzuska i choroby krążenia i cukrzycę za 15 lat. Dodatkowo niektórym, wystarczy jedno piwo by odlecieć, bo mają słabe 'głowy'.
            Rok temu był ogródek piwny na psiej polanie na JB i po każdym meczu, wśród mam z wózkami i innym odpoczywającymi, kopiącymi piłkę itp szli napici goście, sikający i robiący inne sprawy gdzie popadnie. Jeden taki burak wystarczy by zniszczyć opinię nawet tym, którzy wiedzą jak się z alkoholem obchodzić i dlatego wątpię by im sprawiało przyjemność wypicie swego ukochanego pifka na ławce w parku, gdy obok przechadza się taki gość. Deptak Bogusława, po każdej weekendzie to śmieciowsko z puszkami lub butelkami w fontannie i po bramach. Dlatego wielu ludzi, tam nie chodzi, bo atmosfera tam panująca w określonych porach jest ja spod budki z piwem. Stąd uważamy, że nawet w miejscach publicznych nie powinno się móc pić alkohol (poza wydzielonymi najpierw na próbę strefami).
            Publiczne picie alkoholu, to chyba też jakaś potrzeba ekshibicjonizmu, no ale tym niech się zajmą psychologowie.
            • zed.1 Re: w parkach zdecydowanie NIE, 13.07.11, 13:52
              Nie zgadzam sie z tym co piszesz o Błoniach. Nikt nie mówi o otwieraniu tam pijalni piwa czy ogródka. W okolicy nie ma i nie bedzie sklepow z alkoholem tak wiec dostęp do trunków jest dosc ograniczony i ograniczone ich efekty.

              Nikt nie mówi tez o tym, ze te tereny maja zostać pozostawione same sobie. Straż czy policja powinny pilnować porządku i traktować zalanych tak jak traktuje w kazdym innym przypadku z odeślą jem do izby włącznie. Ludzie pijacy jedno (lub kilka) piw bez nawalenia sie i sprawiania problemów innym nie beda mieli z tym problemu.

              Problem pijaneg buraka możemy spotkać wszędzie. W spożywczym, w bramie, przed klatka. Nic sie w tej sprawie nie zmieniło od lat i nikt nie ma zamiaru im ułatwiać życia. Proponowane zmiaany nie są dla nich.

              Co do deptaku Bogusława to przewija sie tam wieczorami kilkaset osob, moze nawet ponad tysiąc w skali całego wieczora i wiecej weekendami. Scr nie dostarcza odpowiedniej liczby smietnikow ani nawet odpowiedniej opieki i sprzątania na bieżąco. Nie dostarcza tez nawet toalety w pobliżu. Bałagan jest wina tylko i wyłącznie scr, który nie potrafi dostosować swojej przestrzeni do liczby wizytujacych ja mieszkańców. Takie problemy beda w kazdym miesjcu spotkań ludzi, niezależnie czy jest tam alkohol czy tez nie. SCR je ignoruje.

              Jesli strefy zostaną wyznaczone rozsądnie i beda miały odpowiednia opiekę miasto moze zyskać. Inaczej bedzie dalej udawać, ze problemu nie ma i wszyscy kupujący w sklepie piwo to pijacy i element.
              • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:52
                > Nikt nie mówi tez o tym, ze te tereny maja zostać pozostawione same sobie.
                > Straż czy policja powinny pilnować porządku i traktować zalanych tak jak traktuje > w kazdym innym przypadku z odeślą jem do izby włącznie.

                Kto pokryje koszty utrzymania licznej obsady straży miejskiej ... producent
                piwa czy podatnik w samorządzie ?!

                > Ludzie pijacy jedno (lub kilka) piw bez nawalenia sie i sprawiania problemów
                > innym nie beda mieli z tym problemu.

                Zgoda, ale jak podzielić ludzi po czym poznać kto kiedy i jaka to kategoria.
                Może wyznaczony dzień tygodnia np. sobota/niedziela lub wakacje/urlopy
                mogą być pierwszą próbą RM dla podjęcia działań w "nowym wydaniu ustawy".
                • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 15:03
                  > ....w "nowym wydaniu ustawy".

                  uzupełnienie:
                  prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/502975,nowe_zasady_dotyczace_spozywania_i_sprzedawania_alkoholu.html
                • zed.1 Re: w parkach zdecydowanie NIE, 14.07.11, 21:47
                  o jakich kosztach mowisz? miejsca w ktorych gromadza sie ludzie juz teraz powinny byc pod ochrona policji i strazy i nie widze tu zadnego powodu do nadzwyczajnie wiekszych kosztow. sluzbom nie placi sie od ilosci interewencji a od godziny.

                  to co piszesz o rozpozawaniu pijanego daje mi wrazenie, ze zyjesz w innym swiecie. widzialas kiedys interwencje policji albo strazy miejskiej? jesli zachodzi zachowanie nieakceptowane spolecznie to zachodzi interwencja. wtedy, gdy zachowanie jest bardzo watpliwe jest podstawa do badania alkomatem i okreslenia dalszych krokow i NIE JEST TO NIC NOWEGO ANI NADZWYCZAJNEGO. takie metody sa stosowane od dawna i wie to chyba kazdy.

                  dlatego argument o niebezpieczenstwie publicznego pijanstwa uwazam za nadmuchany i oderwany od rzeczywistosci. ci, ktorzy przekraczaja bariery sa latwi do wylapania i poradzenia sobie. ale tylko dlatego, ze istnieja tacy ludzie nie ma powodu by wszystkich ograniczac.
                  • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 23:57
                    > miejsca w ktorych gromadza sie ludzie juz teraz powinny byc pod ochrona
                    > policjii strazy
                    ------
                    Niby dlaczego ludzie spacerujący ...itp w parkach są sobie nawzajem zagrożeniem ?!
                    do tak dużego stopnia, że co kilka metrów na każdym zakręcie ma być policjant ?
                    Jasne Błonia, jego teren rekreacji - jest duża wolną i widoczną dla wielu osób z różnych stron przestrzenią.

                    > i nie widze tu zadnego powodu do nadzwyczaj nie wiekszych kosztow.

                    Możliwość spożywania alkoholu spowoduje zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa
                    oraz większe uczestnictwo ludzi i tym samym kontroli, nadzoru w terenie.

                    > sluzbom nie placi sie od ilosci interewencji a od godziny.

                    Chyba jedna osoba = osiem godzin i pilnuje ..x..m2 przestrzeni o natężeniu ,,,x,,, ilości ludzi i zdarzeń kontrolowanych bardziej lub mniej z powodu pewnych ludzi.

                    > to co piszesz o rozpozawaniu pijanego daje mi wrazenie, ze zyjesz w innym
                    > swiecie. widzialas kiedys interwencje policji albo strazy miejskiej?

                    Żyje w wolnym kraju i nadal żyć w spokojnym świecie - nie mam traumy ...itd.
                    Napisze więcej nawet jestem w obronie dla Tej wolności - ja nie mam potrzeby
                    picia alkoholu dla jakiejkolwiek zabawy,. czy poprawy nastroju ...itp.
                    Zła tolerancja organizmu na alkohol - lubię "te smaki" - to musi wystarczyć za...

                    > wtedy, gdy zachowanie jest bardzo watpliwe jest podstawa do badania
                    > alkomatem i okreslenia dalszych kroków

                    To jest tez powód do zwiększenia obsady "pilnujących porządku".

                    > i NIE JEST TO NIC NOWEGO ANI NADZWYCZAJNEGO.

                    Nie lubię oglądać tych "codziennych, niezbędnych" praktyk w parkach ..itp .
                    Pomimo, że mnie nie dotyczy, ale emocjonalnie nie jest chyba nikomu obojętne.
                    Toleruję u innych spożywanie, ale obserwuję też zmiany zachowania po tych ...%

                    > takie metody sa stosowane od dawna i wie to chyba kazdy.

                    Wole w parkach, ogrodach podziwiać drzewa, kwiaty, ludzi, wesołe dzieci,
                    aniżeli "potulne wyrazy twarzy" u kontrolowanych przez służby z powodu ...???
                    że komuś innemu może wydawać się że jest inaczej mniej trzeżwy lub piany.

                    Sylwester 2009/10 komunikacja linia x, agresja lekko pianej dziewczyny,
                    a winę osobistą kontrolę ponosi zupełnie jakaś przypadkowa osoba jaką
                    młody mężczyzna zgłasza u kierowcy danego autobusu. CZAR NOCY ..PRYSŁ
                    Komu uwierzy najpierw na słowo straż, policja - nie lubiałam nie lubię tych działań interwencyjnych - nie mam zaufania do ich sensu, celowości bytu ma dużą skalę.

                    PS
                    Moja koleżanka, przyjaciółka "od stu lat i wieków" gdy podjęła z wyboru urzędniczą pracę w tp, instytucji i kształci córkę dla tp. instytucji, Ja, jak można !
                    Temat do rozmowy mnie się skończył. Uważam, że to trudny i zbędny zawód.


                    > ci, ktorzy przekraczaja bariery sa latwi do wylapania i poradzenia sobie.
                    > ale tylko dlatego, ze istnieja tacy ludzie nie ma powodu by wszystkich
                    > ograniczac.

                    Cenię wolność i cieszę się z niej ponad wszystko, ale w przypadku alkoholu
                    było/jest więcej nadużyć w zachowaniu - odpowiedzialnością zbiorowa są zakazy.

                    • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 00:08
                      zamiast fonet. piany winno PIJANY - poprawnie jest chyba nietrzeżwy.
                      przy sprawdzaniu zapisu - po drodze "obrazowe uzasadnienie" znalazłam:
                      www.youtube.com/watch?v=7dMUMuGK9PM
                    • zed.1 Re: w parkach zdecydowanie NIE, 15.07.11, 22:01
                      Mam wrazenie, ze ty to piszesz pod wplywem bo połowy nie rozumiem.
                      • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.11, 22:54
                        :)))) ....wpływów może być wiele i są "karalne".
                        Czy noże niezrozumiałym jest TO, co czytający nie rozumie - bo nie akceptuje ...??
                        Może jest mały postęp: jeśli z "nic nie rozumiem" jest niezrozumiała połowa.
                        Jeśli nie wiem ....które zdanie / zapis to ?
                        Ja nie rozumiem - nierozumienia czegoś...
                        • zed.1 Re: w parkach zdecydowanie NIE, 19.07.11, 08:35
                          Nie rozumiem Twojej gramatyki, w tym problem.
                          • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 09:57
                            :) dooobrze wiem "o sobie więcej".

                            Może tym zapisem jest ciąg matematyczny bez wzoru do zastosowania ?
                            Może argumentem danej sprawy jest opróżnianie worka różnych "rzeczy do O -zera" ?
                            Może nie trzeba podejrzewać o " nieokreślone nazwą wpływy" :))
            • Gość: czy-telniczka Re: w parkach zdecydowanie NIE, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 14:42
              > Publiczne picie alkoholu, to chyba też jakaś potrzeba ekshibicjonizmu,
              > no ale tym niech się zajmą psychologowie.
              -----
              :) to zachowana "kul;tura narodowa", która jednoczy/ła w boju ludzi.
    • Gość: m. Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: 83.168.91.* 13.07.11, 08:06
      Absurd. Pić trzeba umieć, niestety większość Polaków nie potrafi.
    • hirenna Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 13.07.11, 11:53
      Tak trzymać! Wydzielić strefy, w których wolno napić się piwa pod chmurką. Teraz jesteśmy zmuszani do korzystania z usług "parasoli", które życzą sobie bajońskie sumy za pokal piwa...
      • Gość: floating in space w parkach i nie tylko zdecydowanie NIE! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 09:11
        Rozmawiamy o alkoholu, a nie o ciastkach, wodzie i opalaniu. W sensie prawnym, alkohol to jest zatruwanie organizmu substancjami tkosycznymi, a nie picie wody, jak to niektórzy tu przedstawiają. Nie widzimy też sensu większego angażowania straży miejskiej i policji w parkach (więcej etatów), bo kilka czy kilkanaście osób marzy o tym by się delikatnie i kulturalnie podtruwać w miejscach publicznych, w tym i dlatego, że nie stać ich lub mają węża w kieszeni by zasiąść w legalnym ogródku piwnym przy jakimś lokalu i dlatego chcą prawa które pozwoli im kupić pifko w promocji w spożywczaku, móc pójść do parku i tam zasiąść i się napić pod nadzorem starażników i policji, którzy mają oceniać, gdzie się kończy kultura a gdzie zaczyna libacja. Z takim schematem to jesteśmy o krok od Państwa policyjnego. Dodatkowo, w interesie miasta jest wspieranie legalnych ogórdków i lokali, gdzie ludzie zainwestowali pieniądze by inni mogli tam mile spędzać czas, w tym przy pifku.

        W Nowym Jorku prawo mówi: "It is illegal to have an open container of alcohol on a public sidewalk, road or park" - i pomimo, że tam mieszka 10 milionów ludzi, piwo ogródku bywa 3/5 krotnie droższe niż w sklepie, do tego bywa jeszcze bardziej gorąco niż u nas, nikt z tego tytułu nie robi problemu. I tak powinno być w naszym mieście. Chcesz się napić / truć alkoholem w miejscu publicznym to idziesz do legalnego punktu, a nie stoisz lub siedzisz na deptaku na Bogusława i wyciągasz pierwszą puszkę pifka z reklamówki i robisz sobie przyjemność obalając je pod fontanną i publicznie masz pretensje, że nie ma szaletu (toalety są w wszystkich lokalach), lub rzucasz pustą puszkę pod ścianę i narzekasz, że jest za mało kubłów na śmieci (w lokalu sprzątną za Ciebie).
        • zed.1 histeria 14.07.11, 21:41
          o czym ty gadasz? jakie zatruwanie? w jakim sensie prawnym? powolujesz sie na rzeczy jakie nie istnieja. w odpowiedniej ilosci mozesz zatruc organizm takze woda a nikt jej nie zakazuje spozywac w parkach.

          panstwo policyjne to twoim zdaniem takie gdzie policja interweniuje gdy zachodzi potrzeba?

          mam wrazenie, ze jestes typowym histerykiem bo i argumenty jakie pokazujesz sa histerycznie przejaskrawione.

          w takim samym interesie miasta jest wspieranie ogrodkow jak i sklepow z alkoholem czy kazdych innych i powinno sie to odbywac bez faworyzowanie jednych kosztem drugich.

          ciekawe co robia ludzie w nowym jorku gdy chce im sie zrobic 1 i 2 bez picia alkoholu. bo w twojej opinii wymaganie tego by bylo gdzies wc albo smietnik to nie miesci sie w glowie.
    • krzysztofsf Cola w puszkach po piwie - flash mob 15.07.11, 01:21
      Zwolennicy wyznaczenia "piwnych" miejsc w parkach, powinni zorganizowac akcje taka jak w tytule.
      Przesiadywac w parkach z puszkami po piwie napelnionymi innymi napojami, naturalnie bedac 100% trzezwymi i bedąc przygotowanymi na ewentualna strate czasu przy wyegzekwowaniu badania krwi od usilujacych ukarac bezpodstawnie straznikow czy policjantow.
      • zed.1 Re: Cola w puszkach po piwie - flash mob 15.07.11, 03:03
        tyle, ze to byloby dalej lamanie prawa, obojetnie jak glupie to prawo jest. co innego zas jesli zrobic taka akcje z bezalkoholowym piwem. ;)
        • krzysztofsf Re: Cola w puszkach po piwie - flash mob 15.07.11, 07:59
          zed.1 napisał:

          > tyle, ze to byloby dalej lamanie prawa, obojetnie jak glupie to prawo jest. co
          > innego zas jesli zrobic taka akcje z bezalkoholowym piwem. ;)

          Jaki przepis zabrania pic napoj bezalkoholowy z naczynia po alkoholu?
          • zed.1 Re: Cola w puszkach po piwie - flash mob 15.07.11, 10:04
            Nie chodzi o to, chodzi o to by pokazac, ze to nieszkodliwe społecznie. Widok kogos piją ego piwo z czy bez alkoholu jest taki sam. Jedno jest karane, drugie nie. Dlaczego?

            Dlatego, ze ustawa jest nierozsadna.
    • flores5 Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach - ... 18.07.11, 12:37
      Nie róbmy ze szczecina obrazka pijaków, alkoholików. Widok osób po spożyciu alkoholu nie jest przyjemny, a zapach...
      Zdecydowanie nie!
      • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 19.07.11, 08:39
        A jaki to niby ma widok osoba po jednym piwie? Albo zapach? Masz tak super wyczulone zmysły, że dostrzegasz jakąś dramatyczną zmianę po takiej ilości alkoholu czy też po prostu poniosła cię wyobraźnia i wtedy gdy ktos mówi "napijmy się" ty słyszysz "nawalmy się jak szpaki"? To chyba nie jest problem alkoholu ale twojego postrzegania.

        Strach pomyśleć co widzisz gdy ktoś zapali papierosa bo zmiany w zapachu są wtedy dużo gorsze.
        • Gość: czy-telniczka Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.11, 10:01
          ...."tego nie da się nijak ukryć " - to jest zawsze rozpoznawalne dla osoby trzeżwej.
          • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 19.07.11, 11:45
            Tak, a alkomaty wymyślono dla tych którzy nie posiadaja tej magicznej umiejetnosci albo są pijani i musza sprawdzać innych pijanych bo przeciez wg ciebie dla osoby trzezwej to oczywsite kto pił a kto nie.
    • djcargo Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 17.09.11, 21:46
      Zgadzam się w 100%. Dlatego cieszę się, że w Łodzi można pić piwo w parkach.
      • zed.1 Re: Chcą pić piwo w parkach, na Jasnych Błoniach 19.09.11, 05:25
        o, a tego nie wiedzialem. cos wiecej na ten temat?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka