phobos.755
20.05.04, 12:13
W moje rece wpadl skrawek papieru (tanszy od toaletowego chyba) w ktorym
Tereska Lubinska zacheca do udzialu w referendum. Widac pani ekonomistka ma
problemy z rzedami wielkosci. Budrzet Szczecina to jakies 750 milionow w
czasie kiedy Tereska pisze o miliardach. Ceny biletow komunikacij miejskiej
zaleza od Radnych, tak jak calosc budzetu - prezydent tylko szykuje jego
projekt. Tereska tez najwyrazniej woli, zeby w centrum miasta stala szkola
zaniast jakiejkolwiek wersji placyku (zwanego rynkiem)...
A na koniec cos boskiego: "Dlatego moja rodzina (...), znajomi i przyjaciele
pojdziemy _DO_ referendum" ROTFL! Polska jezyk, trudna jezyk.