Dodaj do ulubionych

ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie??

IP: *.spx.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 14:21
Myślałem że jak wejde na forum to już będzie trawała dyskoosja na ten
temat... co najmniej w takim natęrzeniu jak podczas odwoływania prezydenta!!
ale pomyliłem się...
czy potrafimy coś więcej??

Mam nadzieje że tak... dlamnie osobiśćie koncepcja śródodrza stworzony przez
wielu znanych szczećńskich architekltów ma szanse realizaji!! oczywiście
przyszerokiej współpracy z wieloma środowiskami..

Co wy sądziscie na ten temat??
Obserwuj wątek
    • Gość: dupak Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: *.pl / 195.136.49.* 05.06.04, 14:28
      ja myślę że wyjdze na tym że postawią tam kolejny hipermarket :D

      ps. A CZY KTOŚ WIEC CO Z SEDINA!!!!!!!!!!!!!!?????????????????
    • Gość: kopin Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: 217.153.169.* 05.06.04, 16:18
      nitoperek napisał:
      >Myślałem że jak wejde na forum to już będzie trawała dyskoosja na ten
      temat...<
      Duskusja o czym?
      Poza dwoma artykułami w wyborczej i powtorce w kurierze nic o tych planach
      nie wiem!Pan Fereber pokazuje jakieś plany (żywcem wyjęte z dedeco)i na tym
      koniec.Nic nie słychać nawet co postanowiono na spotakaniu w urzędzie miejskim
      we czwartek...i oczym tu dyskutować?ja np nie słyszałem żeby ktoś wspomnial o
      odbudowie spichlerzy.Mimo to zgadzam się z Toba że to ostatnia szansa dla
      Szczecina żeby miasto powróciło nad rzekę.

      I co to za nazwa Śródodrze?Pierwsze słyszę o czymś takim.
      • Gość: Ekspans Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: 83.168.96.* 07.06.04, 04:20
        Wizja jest piękna !!! ale ja dosyć naoglądałem się pięknych makiet gdzie byli
        inwestorzy skłonni wywalić kupe szmalu i nic z tego nie wyszło a co tu snuć
        wizję bez braku kapitału na realizację tak ambitnego planu to tym bardziej nic
        z tego nie będzie.
      • Gość: jacek Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: 213.155.174.* 09.06.04, 02:09
        Śródodrze - muzyka dla mego ucha.
        Na pewno jest o czym dyskutować.Może wiele wątków jest bez sensu ale na pewno
        warto podyskutować o Śródodrzu.Niedługo będzie sie o tym mówić i to pozytywnie
        w całej Europie.Co?.Założymy się?
    • arkadiusz_litwinski Nowa dzielnica w sercu miasta. 07.06.04, 09:51
      Tak to trzeba chyba określić. Poza gruntami i niektórymi wartościowymi
      istniejącymi obiektami to będzie na wskroś nowe miejsce. Nowy charakter, nowe
      funkcje, nowa urbanistyka, nowa architektura, w końcu - nowi mieszkańcy i
      użytkownicy. Debata na ten temat toczy się z różną intensywnością od wielu lat
      co jakiś czas owocując mało promowanymi koncepcjami urbanistyczno-
      architektonicznymi. Od kilku miesięcy - głównie dzięki Panu Grzegorzowi
      Ferberowi - debata ta nabrała bardziej ludzkiego i realistycznego charakteru.
      Po pierwsze: inicjatywa ewidentnie znalazła się po stronie konkretnych ludzi
      ogarniętych zdrową pasją, nie zaś jak na ogół do tej pory bywało - instytucji,
      organów, itp. Po drugie: tym razem autorzy nie proponują porywania się " z
      motyką na słońce" - to ma być dzielnica mieszkaniowo-"użytkowa" gdzieniegdzie
      tylko przewidująca obiekt o trudnym "do złożenia" finansowaniu inwestycji, a
      nawet bierzącego utrzymania. Po trzecie: mamy dobry klimat do podejmowania
      strategicznych decyzji, wynika to głównie z "nieuchronnie" nadciągających regat
      2007.

      W trakcie kilku rozmów jakie w ostatnich miesiącach miałem przyjemność
      przeprowadzić z p.Ferberem zadeklarowałem wszelką pomoc, a nawet współudział w
      realizacji tej wizji. Wiem, że sprawa rozwija się nieco wolniej niż można, że
      kroki stawiane są może nie pewnie - ale to innym pozostawiam formułowanie
      wypowiedzi w stylu : " A teraz powiem dlaczego się nie uda...". Sobie
      pozostawiam dbałość by żadne z zagrożeń nie zostało zlekceważone. Powiem tylko
      o jednym z nich, a mianowicie o chorobliwej, niekiedy monstrualnej ambicji
      niektórych potencjalnych sprzymierzeńców.

      W trakcie wypowiedzi na seminarium w ubiegłym tygodniu postawiłem sobie cztery
      pytania.
      Pierwsze: Czy Łasztownia i tereny towarzyszące powinny stać się nową,
      prawdziwie żyjącą części śródmieścia Szczecina? Moim zdaniem TAK.

      Drugie: Kiedy to powinno się dokonać? Moim zdaniem jak najszybciej. Aby tak
      się stało natychmiast należy zintesyfikować prace nad planem zgospodarowania
      przestrzennego i inne działania własnościowe, zarządcze, promujące.

      Trzecie: Jak się do tego zabrać, aby możliwie szybko i możliwie efektywnie
      zrealizować cel? Moim zdaniem tak jak zrobili to inni, którym się udało.
      Zastosowane np.Hamburgu lub Malmo formuły organizacyjne i procedury należy
      rozumnie skopiować na naszym gruncie.

      Czwarte: Kto może to zrealizować? Moim zdaniem wzorując się na innych należy
      powołać specjalny podmiot w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. nie
      powinno w nim zabraknąć samorządu ( który nie powinien dominować), właścicieli
      większych połaci terenów np. Zarządu Portu, autorów omawianej koncepcji.
      Obserwując działania struktur administracyjnych miasta wiem, że mimo dobrej
      woli wielu pracowników nie jest to miejsce gdzie może urodzić się sukces.


      p.s. to jest właśnie temat do debaty, a dla wielu z nas - czego nam życzę -
      temat marzeń, które staną się faktem.
      • albert_c Re: Nowa dzielnica w sercu miasta. 07.06.04, 14:20
        arkadiusz_litwinski napisał:

        > W trakcie wypowiedzi na seminarium w ubiegłym tygodniu postawiłem sobie
        cztery pytania. Pierwsze: Czy Łasztownia i tereny towarzyszące powinny stać się
        nową, prawdziwie żyjącą części śródmieścia Szczecina? Moim zdaniem TAK.

        * Arek, czy moglbys przyblizyc nieco temat i skonkretyzowac o jak duze tereny
        chodzi i o ktore konkretnie? o cala lasztownie czy nie?

        > Trzecie: Jak się do tego zabrać, aby możliwie szybko i możliwie efektywnie
        > zrealizować cel? Moim zdaniem tak jak zrobili to inni, którym się udało.
        > Zastosowane np.Hamburgu lub Malmo formuły organizacyjne i procedury należy
        > rozumnie skopiować na naszym gruncie.

        * i to mnie zainteresowalo, moglbys cos szerzej na ten temat, jakie to formuly
        wymyslono tam, a ktorych wciaz nie da rady ruszyc w Szczecinie?


        > p.s. to jest właśnie temat do debaty, a dla wielu z nas - czego nam życzę -
        > temat marzeń, które staną się faktem.

        * trzymam kciuki, aby sie udalo i juz konkrety zaczely byc realizowane przed
        2007 r. trzymam kciuki za to aby tym razem zabrano sie za temat bardziej
        profesjonalnie niz to wyszlo z nasza starowka...

        pozdrawiam,
        albert_c
    • Gość: Luka Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.04, 13:35
      A co ze smrodliwą wodą/ściekiem?
      • Gość: piotruś Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: *.devs.futuro.pl 07.06.04, 13:45
        mi się wydaje że najważniejsze aby temat nie umierał

        któregos dnia przyjdzie żądzić nami jakiś wizjoner i wszystko stanie się możliwe


        pozdrawiam
    • Gość: bogdan Re: ŚRÓDODRZE ! ! ! ! realna szansa czy marzenie? IP: *.pomorzany.v.pl 08.06.04, 00:01
      wizjonerzy już są , potrzebna jest wiara i działanie bo conajwyżej będziemy
      śnić,
    • arkadiusz_litwinski Do alberta_c 08.06.04, 10:28
      Temat - i owszem - mógłbym przybliżyć, ale to wymagało by co najmniej kilkuset
      minut, a tyloma "wolnymi" nie dysponuję. Zresztą w dużej części ( choć nie
      100%) powielałbym tezy już wypowiedziane, co więcej zapisane, a zatem polecam
      archiwum Gazety ;). Mam też nadzieję, że być może znajdą czas na udział w tym
      forum Panowie Grzegorz Ferber i Piotr Twardochleb - na ten moment wiodący prym
      we wszelkich działaniach dot. rewitalizacji Międzyodrza.Jako współautorzy
      prezentowanej w ubiegłym tygodniu koncepcji objaśnią ją z pewnością
      profesjonalnie, a mimo to "wszechzrozumiale". Jeśli po lektórze Gazetowych
      obszernych artykułów Będziesz Chciał uzupełnić swe wiadomości, albo podzielić
      się uwagami i porozmawiać o nich służę czasem ( raczej w czwartek ).
      Co do twojej ostatniej uwagi dot. "kciuków". Spójrz na to jako na szansę
      sukcesu nie "ich" lecz naszą. To dla mniej jest najbardziej porywające-
      różnorodność środowisk, grup zawodowych mogących oprzeć swą przyszłość na
      rewitalizacji Międzyodrza i wieloaspektowość jej znaczenia. To może być proces
      o podobnym konionkturotwórczym i miastotwórczym znaczeniu i równej - jeśli nie
      większej- dynamice co ostatnie ćwierćwiecze XIX w. ( czyli to wszystko co
      wydzarzyło się w Szczecinie po rozbiórce murów obronnych, a raczej
      fortyfikacji).Samo się " nie stanie". Zrobimy to.Pozdrawiam.
      • arkadiusz_litwinski sam sie rozbawiłem, "lekturze" rzecz jasna :) 08.06.04, 10:33
        arkadiusz_litwinski napisał:

        > Temat - i owszem - mógłbym przybliżyć, ale to wymagało by co najmniej
        kilkuset
        > minut, a tyloma "wolnymi" nie dysponuję. Zresztą w dużej części ( choć nie
        > 100%) powielałbym tezy już wypowiedziane, co więcej zapisane, a zatem polecam
        > archiwum Gazety ;). Mam też nadzieję, że być może znajdą czas na udział w tym
        > forum Panowie Grzegorz Ferber i Piotr Twardochleb - na ten moment wiodący
        prym
        >
        > we wszelkich działaniach dot. rewitalizacji Międzyodrza.Jako współautorzy
        > prezentowanej w ubiegłym tygodniu koncepcji objaśnią ją z pewnością
        > profesjonalnie, a mimo to "wszechzrozumiale". Jeśli po lekturze Gazetowych
        > obszernych artykułów Będziesz Chciał uzupełnić swe wiadomości, albo podzielić
        > się uwagami i porozmawiać o nich służę czasem ( raczej w czwartek ).
        > Co do twojej ostatniej uwagi dot. "kciuków". Spójrz na to jako na szansę
        > sukcesu nie "ich" lecz naszą. To dla mniej jest najbardziej porywające-
        > różnorodność środowisk, grup zawodowych mogących oprzeć swą przyszłość na
        > rewitalizacji Międzyodrza i wieloaspektowość jej znaczenia. To może być
        proces
        > o podobnym konionkturotwórczym i miastotwórczym znaczeniu i równej - jeśli
        nie
        > większej- dynamice co ostatnie ćwierćwiecze XIX w. ( czyli to wszystko co
        > wydzarzyło się w Szczecinie po rozbiórce murów obronnych, a raczej
        > fortyfikacji).Samo się " nie stanie". Zrobimy to.Pozdrawiam.
      • albert_c Re: Do Arka od alberta_c 08.06.04, 11:12
        Arek dzieki za ta odpowiedz, niestety nie wyrobilem sie na spotkanie w urzedzie
        dotyczace Lasztowni, praca i takie tam i stad tez moje pytania.

        arkadiusz_litwinski napisał:

        > Temat - i owszem - mógłbym przybliżyć, ale to wymagało by co najmniej
        kilkuset minut, a tyloma "wolnymi" nie dysponuję.

        * LOL, to mi sie podoba, ze ten projekt juz jest na tyle minut opowiesci.
        pytalem o konkrety, moze je troche przyblize, glownie interesuje mnie jak
        duzego terenu Lasztowni i ktorego konkretnie dotyczyc bedzie ta inwestycja.
        wczoraj aby sobie przypomniec temat nico historycznie przejrzalem
        zdjecia 'starej Lasztowni', czyli tej sprzed 1944 r. taki krotki rys tego jak
        sie zaczela rozbudowywac lasztownia po tym jak miasto kupilo te grunty na
        poczatku XX wieku. historia bardzo interesujaca, a i Lasztownia wygladalo, moim
        dzaniem niezwykle interesujaco. poczytalem troche o porcie, dzisiejszym 'porcie
        rybackim GRYF', poogladalem zdjecia zabudowan dzisiejszej ulicy energetykow,
        piekne. podkrecilem sie jeszcze bardziej na ten temat.


        Zresztą w dużej części ( choć nie
        > 100%) powielałbym tezy już wypowiedziane, co więcej zapisane, a zatem polecam
        > archiwum Gazety ;).

        * przyznam ze czytalem;)


        Mam też nadzieję, że być może znajdą czas na udział w tym
        > forum Panowie Grzegorz Ferber i Piotr Twardochleb - na ten moment wiodący prym
        > we wszelkich działaniach dot. rewitalizacji Międzyodrza.

        * a to byloby bardzo ciekawe, osobiscie to jestem cieniutki z architektury,
        malo to rozumiem, ale zawsze z ciekwoscia sobie poczytuje dyskusje forumowiczow
        i nie tylko na temat architektury, bo zachwycac sie nia uwielbiam;)


        > Jeśli po lektórze Gazetowych obszernych artykułów Będziesz Chciał uzupełnić
        swe wiadomości, albo podzielić się uwagami i porozmawiać o nich służę czasem (
        raczej w czwartek ).

        * :)

        > Co do twojej ostatniej uwagi dot. "kciuków". Spójrz na to jako na szansę
        > sukcesu nie "ich" lecz naszą. To dla mniej jest najbardziej porywające-
        > różnorodność środowisk, grup zawodowych mogących oprzeć swą przyszłość na
        > rewitalizacji Międzyodrza i wieloaspektowość jej znaczenia. To może być
        proces o podobnym konionkturotwórczym i miastotwórczym znaczeniu i równej -
        jeśli nie większej- dynamice co ostatnie ćwierćwiecze XIX w. ( czyli to
        wszystko co wydzarzyło się w Szczecinie po rozbiórce murów obronnych, a raczej
        > fortyfikacji).Samo się " nie stanie". Zrobimy to.Pozdrawiam.

        * qurcze za malo wyraziscie sie wypowiedzialem/wypisalem. Arek piszac o
        trzymaniu 'kciukow' na mysli mialem nas wszytskich, nieszkancow Szczecina, a
        trzymam kciuki przede wszytskim za 'grupe inicjatywna' jak i za wszytskich
        zarowno decydentow jak i mieszkancow Szczecina. realizacja tego projektu moim
        zdaniem da nam 'pozytywnego kopa', ktorego tak wielu z nam brakuje, zarowno
        mieszkancom jak i przedsiebiorcom szczecinskim (zreszta tez mieszkancy:)

        pozdrawiam,
        albert_c



      • Gość: Stary student(ka) Re: Do alberta_c IP: *.block.alestra.net.mx 08.06.04, 11:41
        arkadiusz_litwinski napisał:
        > profesjonalnie, a mimo to "wszechzrozumiale". Jeśli po lektórze Gazetowych
        > o podobnym konionkturotwórczym i miastotwórczym znaczeniu i równej

        Hm...
        • albert_c Re: Do alberta_c 08.06.04, 12:36
          Gość portalu: Stary student(ka) napisał(a):

          > arkadiusz_litwinski napisał:
          > > profesjonalnie, a mimo to "wszechzrozumiale". Jeśli po lektórze Gazetowych
          >
          > > o podobnym konionkturotwórczym i miastotwórczym znaczeniu i równej
          >
          > Hm...
          >

          * co hm?
          • Gość: Stary student(a) Re: Do alberta_c IP: *.block.alestra.net.mx 08.06.04, 12:39
            albert_c napisał:
            > * co hm?

            >>>>>>>konionkturotwórczym<<<<<<<

            konia to se(obie) można:-))))
            • albert_c Re: Do alberta_c 08.06.04, 12:42
              jakos nie zrwacam na forum uwagi na takie pierdoly...a zwracam raczej na to co
              jest sensownego w zawartych tekstach. nie przepadam za Toba S.S., niby
              potrafisz jak chcesz sensownie, ale czesciej dolujesz ponizej poziomu
              przywoitosci.

              mimo to pozdrawiam,
              albert_c
              • Gość: Stary student(a) Re: Do alberta_c IP: *.block.alestra.net.mx 08.06.04, 12:46
                Ja Cię też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka