Dodaj do ulubionych

Euro 2004 - krótka piłka

IP: 80.51.242.* 13.06.04, 00:23
Święto rozpoczęte! Święto futbolu! Dla kibiców, rzecz jasna. Dla wszystkich
innych to sabat psycholi :))). Kocham piłkę nożną, choć nie na zabój.
Zauważyłem, że brakuje na forum wątku o Euro 2004, więc wprowadzam.
Porozmawiajmy o finalistach. Porozmawiajmy o mistrzu. Euro to krótka piłka -
kilka spotkań i już finał. Myślę, że nie-kibiców znudzić nie zdążymy.

A tak, na wstępie - Portugalia nie wyjdzie z grupy. Dzisiaj pokazali, że to
nie jest zespół na finał. Przy okazji, mam wrażenie, że Hiszpanii też nie
będzie łatwo z Grecją. Niemiecki trener i "dumni synowie Hellady" :))) -
ciekawe połączenie. A jutro dowiemy się, ile jest wart pajac David Beckham.

Szpakowski nawet fajnie wypadł w porównaniu z komentatorem z meczu otwarcia.
Bo były w tym emocje.

pismak_logowany@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 13.06.04, 10:50
      :)
      Pismak o piwko: kto wygra?
      ja kibicuje Szwedom. po cichu takze Anglikom, zwlaszca za jej mecze
      premiership, choc jak sie to mawia o dzieki francuzom ta premier jest jaka
      jest, wiec chyba tez kibicuje Francuzom:), ale stawiam na Szwedow, choc ten
      klimat to nie bardzo ich jest, no zobaczymy.
      tak sie trafilo, ze mistrzostwa dopadly mnie na urlopie, wiec spokojnie z
      piwkiem oddaje sie tej mistrzowskiej atmosferze;)

      pozdrawiam,
      albert_c
      • Gość: siem Re: sobota IP: *.arkonskie.v.pl 13.06.04, 12:23
        Grecja nie grała wcale rewelacyjnie a i tak Portugalia nie dała rady.
        Histeryczność futbolu południowców (obojętnie czy to Brazylijczycy, Włosi, czy
        Portugalczycy) jest straszą wadą. Płacze, histerie, strzały w okno - tak grała
        wczoraj momentami Portugalia. Wiwat wyrachowanie i metodyka!
        • piotr33k2 Re: sobota 13.06.04, 12:34
          gdyby portugalia grała od początku tak jak ostatnie 20 minut nie małaby prawa
          tego meczu przegrać ,mimo wszystko sa zespołem lepszym od greków których gra
          była prosta ale skuteczna i mieli po prostu wiecej tak potrzebnego w futbolu
          szcześćia .czarnym koniem moze okazać się szwecja ,ja kibicuję anglikom i
          protestuje przeciwko nazywania beckhama pajacem .rosjanie wypadli bardzo
          słabo ,chyba to bedzie jeden z najsłabszych zespołów na tych mistrzostwach .
          • Gość: siem Re: sobota IP: *.arkonskie.v.pl 13.06.04, 13:34
            czekamy teraz na niedzielny hit...
            • madziurex PAYOL 13.06.04, 14:21
              Kto wie, jak powinno się wymawiać nazwisko Payol??? (drużyna włoska). Wczoraj
              komentator uparcie mówił coś w rodzaju "paziol", z czego nabijał się mój brat
              (znawca piłki ponoć), że niby powinno to brzmieć "pajol". Ale mi wydaje się to
              podejrzane. No bo skąd by wytrzasnął takiego dziwoląga, skoro wszyscy wiedzą,
              że y=j? Dlatego podejrzewam, że komentator się nie myli, a to nazwisko w taki
              właśnie dziwny sposób się wymawia.
              Proszę o komentarze!
              • Gość: Gryf Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowanie ??? IP: *.nitka.net.pl 13.06.04, 18:14
                No bardzo fajny temat !!!
                Moim faworytem jest oczywiscie Anglia. Dla mnie to kwintesencja futbolu.
                Obstawiam zwyciestwo Angli nad Francja !!!! Zobaczymy co zagra "pajac" Zizu?
                Co do Dario Szpakowskiego to bardzo stonowany i widac ze sie staral. (Moze
                czyta nasze forum??). Aczkolwiek bledow co nie miara i jak zwykle bardzo
                smieszne uzywanie nazy miasta we Francji ,Marsylia a wmawiane przez rzeczonego
                Darka Sz. w sposob przedziwny "malsyjien".
                Grecy nic specjalnego nie pokazali, byli troche szybsi od Portugalczykow ot i
                wszystko.
                Hiszpanie tez mnie nie zachwycili natomiast Rosjanie bardzo na tak i stwierdze
                ze gdyby kondycyjnie wytrzymali caly mecz i mieli odrobine szczescia to oni by
                wygrali. Acha!!!!! Najwazniejsze zostali skrzywdzeni przez sedziego bo byla
                ewidentna reka na polu karnym.Skandal!!!!
                Musze jednak powiedziec ze sedziowie dobrze wywiazali sie ze swoich obowiazkow.
                Pilkarze tez widac nie poluja na "kosci" przeciwnikow. Mam nadzieje, ze tak
                bedzie do konca, czego sobie i wam wszystkim zycze.
                DO boju Anglio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




                Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
      • Gość: H56 Szczęście dopisało jednak Grekom IP: *.comnet.krakow.pl 01.07.04, 23:05
        cholera ,szkoda pepików, byli jednak lepsi.
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 13.06.04, 20:09
      Piłka nożna to bardzo prosta gra. Kto o tym pamięta i nie wydziwia ten odnosi
      sukcesy. Przekonali się o tym portugalczycy. Ale nie wydziwianie mnie wkurza i
      denerwuje, tylko to bezczelne plucie w świetle kamer na zieloną murawę którą
      inni gryzą. Łę !!
      • Gość: Gryf Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowanie ??? IP: *.nitka.net.pl 13.06.04, 23:53
        Tak wiec stalo sie Anglicy zasluzenie przegrali z Francuzami. Uzyje wytartego
        zwrotu i powiem na wlasne zyczenie przegrali.A zwyciestwo ba remis mieli w
        kieszeni.Szkoda. Obstawiam jednak wyjscie z grupy Anglikow na sto procent po
        tym co pokazali Szwajcarzy wraz z Chorwatami.Nooo!!!!!!!! Chyba ze beda mieli
        takiego pecha jak w meczu z Francja.



        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
        • piotr33k2 Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 14.06.04, 00:00
          zgadzam sie że przegrali na włąsne życzenie !,remis byłby sprawiedliwy ale
          niema sprawiedliwości na tym świecie.mecz był może nie na najwyzszym poziomie
          ale był dobry pełen dramaturgi ,zycze anglikom awansu bo na to zasługują
          • madziurex Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 14.06.04, 00:07
            Brawo, Zidane!
            • Gość: siem niedziela IP: *.arkonskie.v.pl 14.06.04, 00:14
              Słusznie wygrali Francuzi. Henry tyle się nabiegał...
              Gwiazdorstwo Beckhama już jest ponad miarę- rozumiem, ze miał asystę przy golu
              Lamparda, ale żeby mu "ukraść" radość po bramce... Davidek zachowywał się jak
              mały wodzuś, cwany gapa. Ale to w końcu tylko piłkarz.

              Szpakowski wyraźnie za Francuzami, chociaż mi to nie przeszkadzało...
              Dołączam się do gratulacji: Brawo Zidane!
            • Gość: Pismak Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 80.51.242.* 14.06.04, 00:48
              Specjalnie nie włączałem kompa do meczu Anglii z Francją, bo nie byłem w stanie
              nic wytypować. Nawet remis mi nie wychodził, bo przecież przy takim pojedynku
              gigantów decyduje przypadek. I zadecydował. Wolny i karny dla Francji to były
              przypadki, a przesądziły o wyniku meczu. W golu Lamparda nie było za to nic z
              przypadku. Anglia wygrałaby, gdyby nie grała na wynik. Dobrze im tak.

              To był też mecz błędów. Błąd Beckhama przy karnym dużo kosztował. Coś mi się
              widzi, że błąd popełnił też James przy faulu na polu karnym. Nie powienien
              faulować, lecz bardzo dokładnie skrócić pole gry Henry'emu. Francuz po piłkę
              sięgnął przecież końcem buta i wyrzucało go do lini końcowej boiska. Nie wiem,
              może się mylę, ale ja mogę, bo nie broniłem angielskiej bramki.
              Faktem jest, że Zidane pokazał zawodowstwo, a Beckham stracił panowanie nad
              sobą - choć obaj raczej znikali nam z oczu na całe długie minuty meczu. Dobrze,
              że było emocjonująco do końca i coś się stało, bo za to właśnie kocham futbol.
              Gdyby Anglia dowiozła swoje 1:0 do końca pozostałby spory niedosyt. Należała im
              się nauczka za trzymanie się wyniku.

              O meczu Szwajcarii z Chorwacją szkoda gadać. Powiem tylko: gdzież ta Chorwacja
              z tamtych lat! Gdzie jest Davor Suker!

              Albercie, zakład o typowanie mistrza trzeba rozszerzyć, choć może nie nazywajmy
              tego zakładem, bo jeszcze nam admin zdejmie wątek za bukmacherkę :))). A piwo
              sobie później jakoś wykombinujemy :))). Faktycznie, biorę pod uwagę Szwecję.
              Martwię się, że Niemcy mogą znów dopchać się do finału, bo to jest zespół
              turniejowy. Francuzów i Anglików też bym widział blisko, choć w ogóle nie
              przemawia do mnie ten angielski atak (nawet ze zmiennikami), a Francuzi są
              zmęczeni. Natomiast chciałbym w finale Czechów, bo futbol powinien być
              zaskakujący i niezwykły. Jestem w stanie wyobrazić sobie entuzjazm piłkarski
              tej ekipy i radość jaką może tchnąć w te mistrzostwa. Bo póki co mam poważne
              obawy, że to będą nudne, kunktatorskie zawody betonowych, renomowanych potęg.
              Jest za gorąco, by gorący futbol Hiszpanów, Włochów i Portugalczyków dobrze
              radził sobie z bezbłędnie taktycznie, prosto i mało emocjonalnie grającymi
              zespołami typu Szwecja, Niemcy czy Grecja (niemiecki trener!). Holandię
              zostawiam na boku, bo te ich tradycyjnie kłótnie w zespole sprawiają, że (jak
              zwykle) są nieobliczalni.

              Reasumując:
              Najchętnie w finale bym widział Francję (albo Szwecję) i Czechy, żeby było
              zderzenie giganta z radością i słowiańskim duchem. A spodziewam się: Szwecji i
              Niemców. Ze wskazaniem na Szwecję, bo kiedyś się ten fuks niemiecki musi
              skończyć. Niestety, pewnie jestem niepoprawnym romantykiem i Czesi w ogóle nie
              wyjdą z grupy :)))).

              A Beckham na boisku jest dla mnie doświadczonym kapitanem drużyny angielskiej.
              Natomiast na co dzień - pajacem. Gdyby nie był dobrym piłkarzem, zostałby tylko
              pajac. Co z niego zostanie, gdy zawiedzie na boisku? Garść małżeńskich skandali
              niskich lotów i tatuaże, które nawet nie wie, po co sobie zrobił.

              pismak_logowany@gazeta.pl
              • Gość: dropsy Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: *.arkonskie.v.pl 14.06.04, 17:50
                też chcę Czechów w finale, bo szykuje mi się wyjazd do braci na Południu i
                chciałbym to przeżywac razem z nimi...
                • piotr33k2 Re: poniedziałek 14.06.04, 22:45
                  dwa niezłe mecze chociaż ten drugi sie na taki specjalnie nie
                  zapowiadał,podobała mi się dania i szwecja która potwierdza że bedzie czarnym
                  koniem i daleko moze zajść, włochy flaki z olejem jak zwykle .
                  • Gość: Pismak Re: poniedziałek IP: 80.51.242.* 14.06.04, 23:22
                    Taktyka górą. A z dobrą taktyką i poukładanym, zgranym zespołem można nawet
                    strzelać po pięć bramek. To miło ze strony Szwedów. Ciekawe, ile nasadzą bramek
                    Włochom :))). Ciekawie może wyglądać pojedynek Skandynawów w tej grupie.

                    Jakoś na nerwy mi działają Niemcy. To chyba, dlatego, że oni potrafią spieprzyć
                    każdą fajną zabawę jakimś wymęczonym 1:0. Jak zobaczyłem dziś w TV jakiegoś
                    młokosa z ich drużyny, który opowiadał, że Niemcy to wojownicy itp. - to aż mną
                    zatrzęsło. Nie obraziłbym się, gdyby było 5:0 dla Holandii. Ale pewnie uratują
                    naszych sąsiadów polscy Niemcy.

                    I jeszcze trzy słowa o gwiazdach. Kiedyś rajcowało mnie, że będę mógł oglądać
                    tyle wielkich nazwisk. Teraz męczą mnie te wielkie nazwiska i pokładane w nich
                    wielkie oczekiwania, które zgodnie zawodzą. Męczą, bo sami są zmęczeni, nijacy
                    i niewidoczni. Figo, Beckham, Owen, Henry, Zidane (obronił się, bo miał
                    szczęście), Vieri, Del Piero - mało ruchu, błędy, nuda. Błyszczy za to taki
                    Larsson, który już nawet nie planował grać w reprezentacji. Liczę też na
                    Nedveda - to solidny fachowiec, który nigdy nie odpuszcza. Czas oddzielić
                    gwiazdy od przepłacanych VIP-ów.

                    pismak_logowany@gazeta.pl
                    • piotr33k2 Re: poniedziałek 14.06.04, 23:29
                      wydaje mi się że te gwiazdy dlatego tak nie błyszczą bo przeważnie wszystkie
                      grają w klubach z najwyższej półki światowej (liga mistrzów )i to widać gołym
                      okiem że zamiast grać na mistrzostwach powinny isć na zasłużony urlop bo są
                      wyeksploatowane do granic mozliwości , więc piłkarze też dobrzy ale nie tak
                      zajechani teraz mają swój czas.
                    • Gość: siem Re: poniedziałek IP: *.arkonskie.v.pl 14.06.04, 23:29
                      Biedni Bługarzy... Jeszcze powalczą z Włochami, to pewne, nie są wcale przeze
                      mnie skazani na porażkę.

                      Szwedzi w drugiej połowie pokazali się z niezłej strony, na 100% wyjdą z grupy.

                      Czekam na mecz Niemców, bo kibcuję Rudiemu od czasów jak był zawodnikiem.
                      Pewnie mnie wszyscy znienawidzą, ale lubię futbol niemiecki :-)
                      • piotr33k2 Re: poniedziałek 14.06.04, 23:38
                        juz cie nienawidzę! a tak powaznie to futbol niemiecki chociaż solidny i
                        bezduszny jak automat to ostanimi laty jest w wyraznym dołku (nie
                        kryzysie).wydaje mi się że zaszkodziło mu zbyt duże angazowanie najlepszych
                        piłkarzy z całego swiata do bundesligi .
                        • Gość: siem Re: poniedziałek IP: *.arkonskie.v.pl 15.06.04, 00:53
                          niestety to prawda, sam Ballack wiosny nie czyni...
                      • Gość: XYZ Re: poniedziałek IP: 212.14.0.* 15.06.04, 11:22
                        Ja tez. Za raz mi się dostanie. :)) Lubię nNiemców. Ale licze na Czechów. Mają
                        mocny zespół...
                  • Gość: takisobieredaktor Re: poniedziałek IP: *.szczecin.mm.pl 14.06.04, 23:31
                    Włosi starali się - to trzeba im przyznac, ale im nie szlo. Chociaz równie
                    dobrze mogli wygrac Duńczycy. Szczerze powiem , że zaimponowali mi szczególnie w
                    pierwszej polowie. Rommedahl - bomba. Totti - bomba, chociaz ktos przesadzil
                    porownujac go do Zizu. Uczcie sie nasi panowie pilkarze. Szwedzi pokazali
                    Bulgarom miejsce w szeregu, choc ja mam pretensje do sedziego - drugi faul
                    Linderotha( chyba tak sie pisze?) to ewidentna zolta kartka i w konsekwencji
                    czerwona a sedzia sie zawachal. To moglo zawazyc na wyniku. Bulgarzy naprawde
                    mieli szanse powalczyc, ale z jednym napastnikiem dzis sie nie wygrywa.
                    PS.
                    Do kolegi , ktory pytal o Payola. On sie nazywa Puyol i jest Hiszpanem a nie
                    Włochem a co do wymowy nazwiska , to chyba hiszpanskie czyta sie tak jak robil
                    to szpakowski , czyli puziol, chyba ze sie myle, to przepraszam....
                    Czekam na Czechow! Mysle , że w finale zagraja z Holendrami lub Francja.
                    • Gość: XYZ Re: poniedziałek IP: 212.14.0.* 15.06.04, 11:28
                      Jezeli juz mowa o niekonsekwencji sędziów, to Totti powinien dostac czerwoną za
                      wojście w kolano Duńczyka. To był perfidny faul, jakich nie ogląda się nawet w
                      okręgówce...
              • albert_c Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 15.06.04, 10:27
                Gość portalu: Pismak napisał(a):

                > Albercie, zakład o typowanie mistrza trzeba rozszerzyć, choć może nie
                nazywajmy tego zakładem, bo jeszcze nam admin zdejmie wątek za
                bukmacherkę :))). A piwo sobie później jakoś wykombinujemy :))).

                * no, takie slowa do mnie przemawiaja:)

                Reasumując:
                > Najchętnie w finale bym widział Francję (albo Szwecję) i Czechy, żeby było
                > zderzenie giganta z radością i słowiańskim duchem. A spodziewam się: Szwecji
                i Niemców. Ze wskazaniem na Szwecję, bo kiedyś się ten fuks niemiecki musi
                > skończyć. Niestety, pewnie jestem niepoprawnym romantykiem i Czesi w ogóle
                nie wyjdą z grupy :)))).

                * ja dzis na mecz Czechów chlodze sobie moje ulubione czeskie piwko,w ogole
                moje ulubione: velkopopovicky kozel.
                ciekawy final bylby zapewne Szwecja-Czechy, ale bardziej prawdopodobny moim
                zdaniem bedzie to cwiercfinal.
                Szwedzi jak na razie mnie zachwycili swoja gra, Anglicy po dobrym meczu
                spodobali mi sie i gdyzby nie ta dekoncentracja w ostatnich minutach juz mieli
                by cwiercfinal w kieszeni, a tak to musza sie jeszcze mocno nabiegac...

                pozdrawiam,
                albert_c
                • Gość: XYZ Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 212.14.0.* 15.06.04, 11:31
                  A gdziez ty Kozela zakupiłeś??? W Pepiczkowie jesteś? Jeśli tak, to zamawiam
                  Czerną Horę (ciemne) i jednego Staropramena (10-tkę). Wymarzony finał Czechy
                  Dania...
                  • Gość: rzeźnik Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 62.29.137.* 15.06.04, 12:25
                    Oj XYZ! Rzadko, ale tym razem się z tobą nie zgadzam. Po sobotnim pechu angoli
                    pozostają mi jeszcze Oranges. Oby tylko nikt z południa.
                    • Gość: XYZ Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 212.14.0.* 15.06.04, 12:27
                      Viva la France (czy jak to się pisze), a rzeźnik wie o co chodzi:))))
                      • Gość: rzeźnik Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 62.29.137.* 15.06.04, 12:35
                        Nie drażnij mnie:) Poczekamy, zobaczymy!
                        • Gość: XYZ Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 212.14.0.* 15.06.04, 12:41
                          A dzisiaj Walec rozjedzie Pomarańczę. W 90 minucie 1:0 :))))))))))))))))))))))))
                          • dutchman Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 15.06.04, 16:47
                            Gość portalu: XYZ napisał(a):

                            > A dzisiaj Walec rozjedzie Pomarańczę. W 90 minucie
                            1:0 :)))))))))))))))))))))))
                            > )
                            Po moim trupie !
                            dutchman
                            P.S. Jak mozesz, to pisz po polsku a nie jakies tam "wejscie w kolano"
                            - sam se wejdz w swoje wlasne kolano :)
                            • Gość: XYZ Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani IP: 212.14.0.* 16.06.04, 09:15
                              Mówisz i masz: "p.i.e.r.d.o.l.n.ą go w kolano", tudzież "j.e.b.n.ą go w
                              kolano", ewentualnie "kopnał go w kolano". Efekt jeden: czerwona kartka dla
                              Tottiego. Tej brak. Sędza się "pomylił". A na twoim miejscu uważałbym z
                              tym "trupem", bo mało brakowało...
                              • albert_c Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 16.06.04, 20:33
                                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                                > Mówisz i masz: "p.i.e.r.d.o.l.n.ą go w kolano", tudzież "j.e.b.n.ą go w
                                > kolano", ewentualnie "kopnał go w kolano". Efekt jeden: czerwona kartka dla
                                > Tottiego. Tej brak. Sędza się "pomylił". A na twoim miejscu uważałbym z
                                > tym "trupem", bo mało brakowało...

                                * dunskie kamery wychwycily ze Totti oplul w czasie Poulsenna (chyba), w piatek
                                zbiera sie kolegium sedziowskie ktore ma postanowic czy odsnunac Tottiego od
                                wszystkich meczow w mistrzostwach Europy, co sie uciecze...
                  • albert_c Re: Pilkarskie wdowy - pamietacie to sformulowani 16.06.04, 20:30
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > A gdziez ty Kozela zakupiłeś??? W Pepiczkowie jesteś? Jeśli tak, to zamawiam
                    > Czerną Horę (ciemne) i jednego Staropramena (10-tkę). Wymarzony finał Czechy
                    > Dania...

                    * Witam ponownie XYZeta:) ponownie po krotkiej przerwie, witam obecnie z
                    Gambrinusem w reku:)))
                    nie nie jestem u poludnowych braci, ale tesciu niedawno byl i zamowilem u
                    niego spora partie czeskich specjalo ktoa sie racze podczas urlopu:)
                    niesttey nie potaruje importowanym piwkiem, ale na przyszlosc w pamieci prosbe
                    pozostawie moze bedzie okazja ja zrealizowac.
                    Czesi wczorak pokazali klase, powtorze ze moim zdaniem trafia na Skandynawow w
                    cwiercfinale, moze na Danie...

                    pozdarwiam,
                    albert_c
    • Gość: mamoniowa Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.244.77.* 15.06.04, 12:05
      Bardzo mi sie podobal wczorajszy mecz Dania : Wlochy. Nawet nie wiedzialam, ze
      Dunczycy maja takiego dobrego bramkarza. Naparwde wczoraj sie chlopak sprawil.
      Dzisiaj mam nadzieje, ze Pepiki pokaza Lotyszom, gdzie ich miejsce.
      No i bardzo bym chciala, aby Zabojady jak najpredzej odpadli, ale ci to maja
      farta od wielu lat.....
      • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 15.06.04, 16:33
        Chciałabym, żeby zwyciężyła Holandia...
        Ale wygra Francja. Tyz piknie.
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 15.06.04, 16:45
          holandia jest wielką niewiadomą ale życze im jak najlepiej zawsze mi się
          podobał ich styl gry, co do francji to wątpie aby obroniła tytuł mecz z
          anglikami pokazał że co prawda technicznie dalej są mistrzami ale styl maja
          raczej archaiczny coś podobnego do portugali .
          • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: *.nitka.net.pl 15.06.04, 22:57
            Dwa dobre mecze ale nie porywajace.Kurcze ale Czesi nameczyli sie z Lotwa.
            Co do meczu Holandia:Niemcy to;
            po1 Niemcy "bardziej grali" byli bardziej waleczni, kazda "krotka pilka" i nie
            tylko krotka byla ich celem.
            po2 Ach ta niemiecka mlodzierz pilkarska. Hoo hooo hoooo milo bylo popatrzec.
            po3 Van Nistel Roy przez wieksza czesc meczu malo widoczny, malo dokladny,
            tracacy wiele podan.
            po4 Tenze Van Nisterl Roy dokonuje wydaje sie w sytuacji bardzo trudnej cudu,
            sklada sie do strzalu i zdobywa bramke.
            po5 Budza sie Holendrzy i przez koncowe minuty dominuja.
            po6 Mecz pilkarsko taki sobie



            Ps. Co do "pilkarskich wdow", bylo to sformulowane w czasie mistrzostw swiata
            we Francji w roku 98 a dotyczyc mialo zon kibicow ktorych mezowie bez reszty
            poswiecili sie na ten czas swojej pasji kibicowania.
            No dziekowac Bogu moja piekniejsza polowa nic nie mowi.Boze jak sie ciesze;-)




            Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
            • takisobieredaktor Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! 15.06.04, 23:09
              Czesi górą!!! Szkoda mi trochę Łotyszy, ale Czesi naprawdę byli lepsi.
              Komantatorzy mówili przed meczem , ze Nedved jest przemeczony sezonem i nie ma
              swiezosci. Zycze takiego przemeczenia wszystkim naszym pilkarzom. Wkurzyl mnie
              mecz Niemcow z Holendrami. Zaluje, ze Holendrzy nie mogli znalezc recepty na
              Niemcow. Bramka van Nistelrooya rewelacyjna. Ale trzeba przyznac, ze niektorzy
              zbyt wczesnie usmiercili Kahna. Mecz walki - nieladny. cZesi do finalu !
            • piotr33k2 Re: Euro 2004 - - wtorek !!! 15.06.04, 23:15
              ogólnie zgadzam się z gryfem ,dwa mecze z tym ze czesi mimo iż sie męczyli
              podobali mi się najbardziej z wystepu dzisiejszych drużyn bo grali piłkę
              wszechstronną i kombinacyjną ,ale to była tylko łotwa zobaczymy co bedzie
              dalej,natomiast niemcy i holandia no cóż była dramaturgia w drugiej
              połowie ,wynik w sumie sprawiedliwy ale to ani nie są te wielkie niemcy ani to
              juz nie jest ta wielka holandia co kilka lat temu.francja i anglia to lepsze
              druzyny z większym potencjałem od niemców i holendrów ,z wielkich jak
              dotychczas najgorzej w moich oczach wypadli włosi ale oni zawsze grali tak mało
              efektownie można powiedzieć że "wymuszali" swoje zwycięstwa.
            • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: 80.51.242.* 15.06.04, 23:28
              Kolega Nistelrooyski namieszał :))). Wkurzył mnie, bo grał jak oferma, a tu
              nagle strzela takiego czarusia. Nie powiem jednak, że się w pełni
              zrehabilitował. Ale to dobrze, bo remis był i Czesi są do przodu. Mimo
              wszystko, wciąż na nich stawiam - potrafią dać czadu: Nedved jak zwykle -
              klasa, a zachwycił weteran Poborsky. Za to Baros i Kohler (szczególnie
              Wieżowiec) zawiedli. Nie będą mieli Czesi łatwo w tej grupie, ale mogą jeszcze
              nieźle pograć. Za to cieszę się, że Łotwa nie pozwoli tak po prostu zabierać
              sobie punktów. I pomyśleć, że zamiast Łotwy mogła być Polska...

              Obejrzeliśmy wszystkie zespoły i konkluzje są chyba oczywiste: Szwecja, Francja
              (warunkowo), Anglia (może), Niemcy (turniejowo), Grecja (trochę na wyrost),
              Czechy (z nadziejami). Tryumf futbolu północy: poukładanego, taktycznego,
              granego konsekwentnie, twardo i bez egzaltacji.

              A co do piłkarskich wdów - ciężka przeprawa szykuje mi się w piątek i
              sobotę :))). Być może dowiem się wyników dopiero w niedzielę. Ale odczuwam dla
              tej zazdrości pełne rozumienie - w końcu piłka nożna też jest kobietą :))).

              pismak_logwany@gazeta.pl
              • Gość: mimi Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.04, 23:32
                Pismak, to Ty zyjesz????
                • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: 80.51.242.* 15.06.04, 23:36
                  Hehehehehe, no, jak to? Przespałem cały dzień, ale jestem :))).
                  • Gość: siem Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: *.arkonskie.v.pl 16.06.04, 00:45
                    Oj, Niemcy, sprawiliście mi zawód...Ballack słabo widoczny.Bramka Holendrów -
                    petarda.

                    Wiwat Czesi!!!

                    • Gość: siem środa IP: *.arkonskie.v.pl 16.06.04, 22:53
                      Moja Mama trafnie przewidziała wynik Hiszpania:Grecja, dzięki czemu
                      wzbogaciliśmy się o równowartość 100 suchych bułek. Portugalia do domu!! Biedni
                      Rosjanie...
                      • Gość: Gryf Euro 2004 - krotka pilka - sroda !!! IP: *.nitka.net.pl 16.06.04, 23:25
                        Odbyly sie dwa mecze.
                        Rosjanie skrzywdzeni.
                        Ot i wszystko.
                        Czekam na koniec gier w grupach.
                        Od 1/8 ropoczna sie uczciwie mistrzostwa.
                        Jutro gra Anglia!!!




                        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                        • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krotka pilka - sroda !!! IP: 80.51.242.* 16.06.04, 23:32
                          No, właśnie. Odbyły się dwa mecze i nie ma wiele do powiedzenia. Grecja - OK,
                          Portugalia - tragedia. Pisałem, że nie wyjdą z grupy. Jeśli jednak wyjdą, to
                          doprawdy nie wiem, po co.

                          Jutro też nie spodziewam się fajerwerków.

                          pismak_logowany@gazeta.pl
                          • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: *.nitka.net.pl 17.06.04, 22:47
                            Brawo Chorwacja! Szczescie sprzyja Francuzom!
                            Anglia planowo wygrala ze Szwajcarami!
                            Sytuacja w grupie bardzo ciekawa!
                            Juz nie jestem taki pewny kto wyjdzie z tej grupy.
                            Chcialbym aby dla dobra tych mistrzostw oraz wogole pilki noznej wyszli Anglicy.
                            Dzisiejsze mecze ciekawsze moim zdaniem od wczorajszych, bylo troche pilki.
                            Pozdrawiam;-)


                            Ps. Darek Sz. jednak beznadziejny a juz sie ludzilem ze sie zmieil.

                            Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                            • piotr33k2 Re: Euro 2004 - - czwartek!!! 17.06.04, 22:53
                              zgadzam sie dzisiaj ciekawsze mecze brawo chorwacja! anglia planowo ,wkurzają
                              mnie grecy bo grają antyfutbol ale im się udaje po jakiejś przypadkowej piłce
                              trafić jak ślepej kurze ziarno, czekam na ich porażke z satysfakcją .
                            • korfi Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 17.06.04, 23:00
                              Francuzi nie przegrają ze Szwajcarią, a Chorwaci z Anglią? Niekoniecznie.
                              Zauważyliście, że chyba rację mają krytykanci tych piłek. Jest nienaturalnie
                              mało normalnych strzałów z daleka, a jak już to najczęściej balon na poziomie 2
                              piętra. Każdy kto trochę kopał, wie co znaczy grać bardzo lekką, podgumowaną
                              piłką. Może ktoś cos wie więcej?

                              -------------------------------------------------------
                              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                              • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 17.06.04, 23:06
                                coś w tym jest co mówisz o tych piłkach ,ja wogóle nie rozumiem dlaczego oni co
                                jakieś mistrzostwa to kombinuja z tymi piłkami jak koń pod góre ,powinien byc
                                jakiś stały wzorzec niepodlegający zmianom bo do czego zaprowadzi ta
                                technologiczna gonitwa.
                                • korfi Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 17.06.04, 23:10
                                  Piotr, podobno piłkarze mało narzekają, bo większości zabraniają krytyki wyrobu
                                  addidasa kontrakty reprezentacji z tą firmą. Czekam na zielona piłkę na MŚ ;)

                                  -------------------------------------------------------
                                  Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                                  • Gość: siem Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:29
                                    zauważyliście jak piłka się zmniejsza? ta, którą grali w latach 70-tych była
                                    sporo większa, obecną piłkę bramkarz łapie jedną dłonią. ciekawe czy dojdą do
                                    rozmiaru piłki do szczypiorniaka?
                                    • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 17.06.04, 23:34
                                      nie no wymiar chyba pozostał ten sam ,to kwestia rekawic i materiału na piłke
                                      ale nie jestem pewien mogę się mylić.
                                      • Gość: siem Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:36
                                        teraz tv polonia powtarzać będzie złote chwile polskiego futbolu. Przyjrzyj
                                        się, jak wielka wydaje się piłka, którą grają. ale danych żadnych 100% też nie
                                        mam
                                    • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: *.nitka.net.pl 17.06.04, 23:39
                                      Panowie kochani co do pilek!
                                      Pilki do gry podlegaja zelaznym nie zmienialnym regolom oraz przepisom.
                                      Tak wiec wielkosc oraz waga sa stale.Modyfikacji ulegaja tylko technologicznie
                                      ( slynne plastry miodu, co dawalo wieksza sile oraz sprezystosc lotu pilki).
                                      Przed kazda wielka impreza testuje sie pilki i tacy pilkarze jak
                                      Zizu,Ronaldo,Beckham oraz wielu innych potwierdza ich ( tzn pilek) przydatnosc
                                      do imprezy tej wagi co Mistrzostwa Europy.
                                      Pozdrawiam serdecznie;-)



                                      Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                                      • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 17.06.04, 23:42
                                        co do wymiarów to tak własnie myślałem a korfi miał racje co do aspektów
                                        reklamowo-marketingowych tworzyw na piłki.
                                        • Gość: siem Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: *.arkonskie.v.pl 17.06.04, 23:49
                                          może i rzeczywiście niezmniennie jest to "5-ka". ale przez tą srebrną powłokę i
                                          bezwpowrotne odejście od "biedrony" takie jest wrażenie. tak czy siak - żal mi
                                          starego modelu piłeczki...
                                    • madziurex Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! 18.06.04, 00:01
                                      Gość portalu: siem napisał(a):

                                      > zauważyliście jak piłka się zmniejsza? ta, którą grali w latach 70-tych była
                                      > sporo większa, obecną piłkę bramkarz łapie jedną dłonią. ciekawe czy dojdą do
                                      > rozmiaru piłki do szczypiorniaka?

                                      Może to ręce pikarzy rosną?
                                      • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krotka pilka - czwartek!!! IP: 80.51.242.* 18.06.04, 07:34
                                        Jadę w teren na weekend. Nie wiem, czy się załapie na mecze. Pokomentujcie
                                        proszę szerzej, co będą wyprawiać na boiskach, to dzięki Wam nadrobię
                                        zaległości. Jesteście dla mnie bardziej wiarygodnym źródłem informacji, niż
                                        onet.

                                        Pozdrawiam serdecznie,
                                        pismak_logowany@gazeta.pl
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 18.06.04, 07:36
      Chorwacja, Rosja, Bułgaria, ale przedewszystkim Łotwa i Bułgaria to zespoły z
      którymi nasza reprezentacja powinna by wygrać. Niestety zabrakło szczęścia.
      A z drugiej strony to chyba dobrze, bo nie na naszych a na innych widać jak
      daleko im do czołówki. Ci sprawozdawcy- po jaką cholerę drze się w niebogłosy
      i na cały regulator, że ktoś tam miał okazję. Normalnie nie można powiedzieć?
      • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 18.06.04, 19:42
        Jakoś nie widzę naszej reprezentacji wygrywającej z Chorwacją...
        • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 18.06.04, 20:14
          A z Włochami zeszłej jesieni to co? Jasne, że fuks, zgoda, lecz jest to możliwe.
    • Gość: novo Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.proxy.aol.com 18.06.04, 20:06
      niemiecki trener reprezentacji Grecji - znakomity!
      Bekam nie jest pajacem!!
      pozdrawiam
      novo
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 18.06.04, 20:49
      Jestem przed meczem Włosy-Drwale. Z dotychczasowej obserwacji widać, że :
      1.skuteczna jest piłka szybka, podana na "raz" bez brandzlowania
      2.jeszcze raz okazuje się,że linia środkowa jest kluczem do sukcesu
      3.pomimo swej prostoty, piłka nożna jest sportem dla inteligentnych ludzi
      4.tylko bardzo wyraźiści piłkarze (Zidane, Beckham, itd), jako absolutni
      liderzy mogą zapewnić zwycięstwo i mają na to patent
      5.granie wszerz, w bok, do tyłu, zwalnianie gry to klucz do...klęski
      6.zmniejszenie liczby drużyn w ME( nie wim jeszcze do ilu) spowoduje likwidację
      przypadkowości (Łotwa, Bułgaria, Szwajcaria, itp) i podniesie satesfakcję z
      tzw. uczty piłkarskiej.
      To tyle na razie.
      • Gość: siem Re: Euro 2004 - krótka piłka - piątek IP: *.arkonskie.v.pl 18.06.04, 21:38
        Duńczycy cieniowali dzisiaj mimo wygranej - którą odnieśli wbrew temu co mówił
        krust, tj. grając do tyłu i na boki.
        Jestem po pierwszej połowie Szewcja: Włochy. Italiańce to dziś zupełnie inna
        drużyna niż w meczu z Danią, a Szwecja inna niż z Bułgarią. Włosi robią składne
        akcje i nawet triki im wychodzą. Mecz b. przyzwoity.
        czekam teraz na wyrównanie ze strony "Drwali".
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - piątek 18.06.04, 22:45
          znakomity mecz włochy szwecja!dwóch godnych siebie rywali dzisiaj,potwierdza
          sie moja opinia że szwecja może byc czarnym koniem tego turnieju ,pomimo
          znakomitego meczu w wykonaniu włochów zupełnie jak za dawnych swoich
          najlepszych lat tylko zremisowali ze szwedami,kluczem dobrej gry włochów była
          ich szybkosć dzisiaj ,szwecja w drugiej połowie również przyspieszyła i
          zaatakowała większą liczbą zawodników co im sie opłaciło ,w sumie wynik moim
          zdaniem sprawiedliwy . dania pokazała to co zwykle i spokojnie wypunktowała
          zupełnie taktycznie nie ustawionych i za mało zgranych bułgarów .
          • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - piątek IP: *.nitka.net.pl 18.06.04, 23:05
            Co do meczu Bulgaria : Dania to musze wam powiedziec ze cala sympatia do
            Bulgarow zostala przez nich zmaronowana ich camskim zachowaniem w drugiej
            polowie.Pilkarsko o klase ustepowali Dunczykom a cala frustracje odreagowywali
            prymitywnymi faulami.Brawo Dania!

            Co do meczu Wlochy : Szwecja to rewelacja z jednym zasadniczym minusem
            komentarzem Darka Sz..No katastrofa co ten czlowiek wyprawia potrafi zepsuc
            kazde widowisko.
            Cymes, rarytas, wspanialosc tego meczu polegala na realizacji dwoch stylow gry.
            Posrednim sukcesem (remis) Szwecji byla konsekwentna gra do konca. Twardy
            technicznie trzymajacy sie zalozen bez wloskiej pieknej wielokrotnie
            improwizacji przyniosl w efekcie bramke wyrownujaca.
            Wlosi w dniu dzisiejszym pokazali piekny niekunktatorski nowoczesny futbol.
            Wlosi sa w bardzo trudnej sytuacji biarac pod uwage ich zwyciestwo nad Bulgaria
            beda mieli 5-pkt.
            Natomiast jesli Dania zremisuje ze Szwecja biorac pod uwage to co Szwecja
            zrobila Polsce przegrywajac z Lotwa u siebie , jest to wielce prawdopodobne.
            Wtedy goraco-krwisci Wlosi moga pozegnac sie z mistrzostwami.




            Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 18.06.04, 23:05
      Włochy-Szwecja. Wspaniały mecz-było wszystko co w piłce naj..tj: kondycja,
      szybkość, brak oczekiwania na piłkę. długie krosowe podania z dokładnością na
      nos, artyzm w technice gry i w ..faulach, mocne, soczyste i celne podania. No i
      technika użytkowa - położyl na du.. obroncę i podał celnie. Ale najważniejsze :
      żaden z zespołów nie przeszkadzał drugiemu w grze, w przeciwieństwie do np.
      Bułgarów.
      Parafrazując w tym momencie do gry naszego teamu w ostatnim czasie, to ta nasza
      gra charakteryzowała się przedewszystkim na przeszkadzaniu w grze w piłkę
      nożną drugiemu zespołowi, dlatego była brzydka i nieskuteczna.
      Oj tęskno mi.
      • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 18.06.04, 23:15
        mnie z kolei śmieszyły komentarze w meczu dunczyków ze szwedami szczególnie
        komentatora który mówił że właściwie to duńczycy grali żle i strejlała który z
        kolei wmawiał ze dunczycy moze z 10 grali dobrze i krytykował ich styl gry!
        chciałbym przypomniec pany trenerowi teoretykowi ze polacy nie mają zadnego
        stylu gry! a gdyby mieli chociaż 10 proc takiej kombinacyjnej gry jak duńczycy
        to chyba by sie zakwalifikowali do mistrzostw europy ,nasi pomocnicy wogóle nie
        wiedzą co z piłką zrobić a najlepiej umią podac koledze z boku albo z tyłu
        jedyny szymkowiak jak sie spręży to jakieś podanie prostopadłe lub na dobieg mu
        wyjdzie jak go wcześniej nie przewrócą bo wrazliwy chłopak jest.
        • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - sobota!!! IP: *.nitka.net.pl 19.06.04, 22:57
          Najpiekniejszy mecz jak do tej pory moim zdaniem na mistrzostwach Euro2004!!!
          Przpiekna gra obu zespolow zmiana sytuacji niesamowita od 0:2 dla Holandii do
          3:2 dla Czechow.
          Przygladajac sie Czeskiej kadrze nie widzialem slabych punkow, nawet przy
          utracie bramek.Co zadziwiajace Czesi nie obrazali sie na siebie w trudnych
          chwilach, a konsekwentnie grali swoje.W pierwszej polowie lecisienka przewaga
          Holendrow w drugiej na odwrot Czechow.
          Pilkarski "chochlik" zabawial sie z nami kibicami na dzisiejszym meczu bo; przy
          stanie 2:1 dla Holendrow nie pozwolil na podwyzszenie wyniku do stanu (slupek
          dla Holendrow) 3:1 co moglo podlamac Czechow(choc nie koniecznie). A i tenze
          sam "chochlik" zatrzymal pilke na slupku i poprzeczce po strzalach Czechow.
          Szkoda tylko ze sedzia usunal jednego Holendra choc wydaje sie ze pociagnal
          Nedweda za reke.
          Czekamy na nastepne tak piekne mecze.
          Niemcy remisuja z Lotwa.Tez mi sensacja;-)




          Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - sobota!!! 19.06.04, 23:15
            wczoraj piekny dobry mecz dzisiaj jeszce bardziej piekny i widowiskowy ,juz sam
            nie wiem komu mam kibicować czechom czy holendrom a może duńczykom? troche
            szkoda że nie było remisu bo czesi potym zwyciestwie mają awans pewny i mogą
            sie nie sprezyć na niemców ,niemcy mogą wygrać i tym samym niezasłużenie wejsc
            do następnej fazy prezentując marny poziom ,holendzry też mieli kila znakoitych
            wypracowanych sytuacji i tylko tak jak powiedział gmoch złymi posunięciami
            adwokata przynajmniej nie zremisowali .czesi mają moim zdaniem najwięcej super
            klasowych zawodników z przodu i w pomocy ,gorzej trochę z ich obroną bo dwie
            bramki które starcili tak szybko to jakieś śmieszne zachowanie żle ustawionej
            obrony czesi z taką grą w ofensywie powinni dojść przynajmiej do
            finału ,najlepiej jakby tam się spotkali z holendrami.
    • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 20.06.04, 00:02
      co jest tylko ja z gryfem oglądałem mecz ?
      • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 20.06.04, 00:54
        Wszyscy oglądali, ale jeszcze się nie otrząsnęli z szoku! Zgadzam się z Gryfem -
        to był najpiękniejszy mecz mistrzostw, jak do tej pory. Takie emocje jeszcze
        mną nie targały! Kibicuję Holandii, ale muszę przyznać, że gole Czech aż mnie
        wzruszyły, w ogóle wydaje mi się, ze grali lepiej. Jutro Hiszpania -
        Portugalia. Obym nie zemdlała!
        • Gość: siem Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.arkonskie.v.pl 20.06.04, 10:50
          Niestety! Ze wszystkich meczy nie widziałem tylko dwóch: Czechy - Łotwa i
          Czechy Holandia. Ja to mam pecha... Ale wierzę, że CZesi długo pograją w
          turnieju, więc będę mógł sobie nadrobić braki
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 20.06.04, 15:06
      Spierać by się długo który mecz był ładniejszy: W-S, czy C-H. Ten pierwszy to
      była maestria i uczta piłkarska, ten drugi to ambicja i niezwykłe emocje razem
      ze sztuką. Jeszcze raz potwierdza się, że istnienie wyrazistego lidera w
      zespole jest panaceum (oczywiście niekompletnym) na sukces w grze zespołowej.
      Do innych wymienionych wcześnij dodaję Nedveda.
      Z naszego podwórka : GMOCH jest wspaniały w swoich komentarzach, aż chce się go
      słuchać. W przeciwieństwie do teoretyka "..my trenerzy mówimy.." Ble, ble, ble.
      Tylko czemu ci komentatorzy tak się drą w niebogłosy !
      • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - niedziela !!! IP: *.nitka.net.pl 21.06.04, 00:38
        Portugalia , Hiszpania , Hiszpania ,Portugalia, Portugalia,
        Hiszpania,Hiszpania, Portugalia, Portugalia, Hiszpania,Portugalia,
        Hiszpania,Portugalia,Portugalia,Portugalia......................
        A Rosjanie planowo?????????????? wygrywaja z Grecja!!!!!!!!!!!!!
        Portugalia i Hiszpania graja dalej.

        Ps.Jesli poziom rozgrywanych meczow bedzie narastal tak jak w ciagu ostatnich
        trzech dni , to az boje sie pomyslec jakie beda nastepne mecze.



        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
        • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - niedziela !!! IP: *.nitka.net.pl 21.06.04, 01:00
          Male sprostowanie jednak nie Hiszpanie a Grecy graja dalej!!!!!!!!
          Szkoda;-(



          Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 83.168.104.* 21.06.04, 07:31
      Powtórzyła się przypowiastka o Hiszpani - " grali jak nigdy przegrali jak
      zawsze". Hiszpanie grali jakby mieli "pełne portki " i nijak nie potrafili
      wytrzepać ich z zawartości, przez co ich gra była ociężała. Mają problemy z
      psychiką. Portugalczycy zresztą też, ale mieli wiecej szczęścia.
      • jams1 Euro 2004-TVP-syf i granda!!! 21.06.04, 10:05
        NA wstępie bardzo dobrze że Hiszpanie wracją do domu. Okazuje się że nie grają
        gwiazdy tylko dobrze ułożone, prowadzone i karne DRU-ŻY-NY. Brawo Grecja.
        Po drugie, audiotele w sprawie meczy uważam za zagrywkę gówniarską, bezczelną i
        zwyczajne chamstwo. Wczoraj obejrzałem sobie port-hiszp i wrzuciłem w telewizor
        stronę 855 (bodajże) telegazety sprawdzić jaki jest układ w grupie po meczyku a
        przed rus-grec i co? Moim oczom ukazało się pełne wyjawienie grcj-rus 1:2 i
        poukładana tabela niezłe co? a słyszałem w tej samej chwili jak elegancik w
        studio mówił że nie zdradzi wyniku żeby nie psuć spektaklu!!!
        p.s. ja moją kobietę jakoś przekonałem i teraz razem oglądamy dwa meczyki w
        ciągu dnia (a raczej oglądaliśmy). Proszę więc tego pantofla co to odpowiada za
        program TVP o wyjrzenie spod kapcia pod którym siedzi i obejrzenie się dookoła
        na innych facetów nie koniecznie siedzących z zamkniętymi oczami pod butem!
        Wyjrzyj człowieku na świat! Nie zabieraj innym pantoflarzom (którzy jednak coś
        tam osiągnęli) przyjemności obejrzenia dwóch meczyków dziennie!!!!
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 10:19
        Krust, to chyba o Holandii tak sie mawia, ale tym razem pasuje do Hiszpanii:)
        choc wcale dobrze nie grali na tym turnieju, wymeczone zwyciestwo z Rosja, mecz
        taki sobie z Grecja i do domu, choc i Portugalia nie zachwycila, to chyba jest
        najslabsza grupa na mistrzostawach. choc wypad Hiszpanow niewatpliwie jest
        niespodzianka.
        mecz Wlochy-Szwecja byl najlepszym meczem az jedna dobe do meczu Czechow z
        Holendrami. piekne mecze. ale gol Ibrachimowicza na wyrownaie z Wlochami to
        moim zdaniem jak na razie najpiekniejszy gol...
        ...dzis znow moze byc goraco i byc moze kolejna niespodzianka...
        • Gość: XYZ Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.14.0.* 21.06.04, 10:26
          Chodzi ci chyba o Chorwatów, bo nawet taki optymista jak ja nie liczy na
          Szwajcarów. Mam nadzieję, że Chorwaci powiozą Angoli... Piwko się skończyło?
          Che che na poczatku sierpnia jade na południe Europy. Wracając zahaczę o
          Czechy:))))))
          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 10:39
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            Mam nadzieję, że Chorwaci powiozą Angoli...

            * ja stawialem od poczatku na Szwedow, Angoli i Czechow, wiec dzis bede
            kibicowal Angolom

            Piwko się skończyło?

            * Czeskie tak:(, ale nadrabiam jak moge zapasami polskimi:)

            > Che che na poczatku sierpnia jade na południe Europy. Wracając zahaczę o
            > Czechy:))))))

            * no po prostu zazdroszcze:)))))
            • Gość: XYZ Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.14.0.* 21.06.04, 11:57
              Zakupy będa obfite:))))) Czerna Hora!!!! Staropramen 10. Gambrinus itp. Finał
              Czechy:Dania!!!!
              • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 12:36
                Gość portalu: XYZ napisał(a):

                Finał
                > Czechy:Dania!!!!

                * raczej cwiercfinal!
                • Gość: XYZ Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.14.0.* 21.06.04, 12:41
                  Od razu na siebie terafią? To pewne? Było by bardzo nie fajnie:(
                  • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 12:48
                    Gość portalu: XYZ napisał(a):

                    > Od razu na siebie terafią? To pewne? Było by bardzo nie fajnie:(

                    * jest taka mozliwosc bo zespoly z grupy C i D graja ze soba w cwiercfinalach,
                    pierwsza z C z druga z D, a druga z C z pierwsza z D. Czesi maja juz pierwsze w
                    D, wiec jutro sie rozstrzygnie kto bedzie drugi w C, a moga byc Dunczycy...
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 10:46
            w życiu !anglia wygra bezapelacyjnie !bo jest po prostu lepsza ,co do
            wczorajszego meczu to nie był tak piekny jak czechy-holandia czy szwecja -
            włochy ale równie emocjonujacy i zacięty ,portugalia wygrała zasłużenie bo
            więcej serca włozyła w ten mecz, szkoda hiszpanów że odpadli bo grecja to
            slizgacze i beznadzieja ,przegrali a wygrali,obawiam sie że z niemcami bedzie
            podobnie bo czesi pewni awansu mają wystawic rezerwy .
            • Gość: XYZ Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.14.0.* 21.06.04, 11:51
              Dla mnie najważnijsze, żeby odpadli Włosi i Anglicy. Finał Czechy
              Dania!!!!!!!!!!!!!!!! (Mam nadzieję, że nie spotkają się wcześniej).
            • korfi Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 16:55
              A ja mniej nie lubię Chorwatów niż zarozumialców z Wysp. I dlatego Chorwacja i
              Francja to ekipy, którym dzis kibicuję. Mam nadzieję, ze dzis Henry i Wiltord
              usiądą na ławie a w ataku Saha z Trezeguet dadzą sobie radę mając w pomocy
              takie tuzy: Makelele, Zidane, Pires i Vieira. Jedyna słabość to bramkarz. Ale
              może sie dziś nie ujawni? Pozdrawiam.

              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
              • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 21.06.04, 23:05
                stało sie tak jak przewidywałem anglia pewnie pokonała chorwatów ,po
                przypadkowej strzelonej bramce na poczatku meczu uwierzyli oni ze mogą poknać
                anglików ale żeby pokonać anglię trzeba mieć jeszcze druzyne a nie zlepek skąd
                inąd dobrych technicznie (na naszym tle )zawodników.chorwacja to żadna drużyna
                oprócz niezłych szybkich dośrodkowań nie mieli w żanadrzu żadnych akcji
                kombinacyjnych ,wszystko jedna improwizacja bez przemyslenia .nie wiem czy
                anglia coś zdobedzie ale zasłuzenie wyszła z grupy i gra coraz lepiej .
                • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka-poniedzialek!!! IP: *.nitka.net.pl 21.06.04, 23:43
                  Przepraszam z gory wszystkich za moja milosc do futbolu angielskiego.
                  Smiem twierdzic ze dla dobra pilki noznej dla dobra Mistrzost Europy 2004
                  dobrze stalo sie ze Anglicy pewnie wygrali z Chorwatami.
                  Biorac pod uwage to ze "zabojady" maja wieli fart i zagraja z Grecja a Anglicy
                  z Portutugalia w cwiercfinale , mysle ze moze to byc tzw. przedwczesny final
                  Euro 2004.
                  Ten fart Francuzow bierze sie z faktu ze powinni byli przegrac z Anglikami a
                  cudem wygrali 2:1.
                  Nie bede sie wiecej rozpisywal i powiem jeszcze tylko; Boze Blogoslaw Anglikom
                  w tych mistrzostwach Euro 2004!!!!!!!!!




                  Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                  • jams1 Re: Euro 2004 - krótka piłka-poniedzialek!!! 22.06.04, 07:52
                    Grecja jako dobrze poukładana, zgrana i karna drużyna obdarzona ogromnym
                    zapasem szczęścia pożegna w moim (zaperwne nie tylko) imieniu ślimaków z tych
                    Mistrzostw, na których ku uciesze gawiedzi Francuzi pokazują wszystko poza
                    dobrą piłką.
                    • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka-poniedzialek!!! 22.06.04, 08:36
                      Anglicy zagrali z Chorwatami bardzo dobry mecz. podobala mi sie ta pilka. widac
                      ze Anglicy wyciagneli wnioski z meczu z Francja i juz nie bronili wyniku, a
                      grali pilke do przodu co sie im oplacilo. Rooney wyrasta na gwiazde tych
                      mistrzostw, zasluzenie.
                      Drugi mecz przemilcze, wygrali faworyci, ale to byl przez dlugi okres
                      antyfutbol w wykonaniu obu reprezentacji.
                      Dzis stawiam na Szwedow.
                      • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka-poniedzialek!!! IP: 80.51.242.* 22.06.04, 10:19
                        Wróciłem właśnie z wojaży prywatno-służbowych. Trochę oglądałem, trochę
                        poczytałem na forum. Dzięki wszystkim za analizy.

                        Czechy-Holandia to był jedyny mecz, który oglądałem w całości. Moja Pani
                        wykazała się pełnym zrozumieniem i z uwagą oglądała wraz ze mną, więc teza o
                        kapciach, pantoflach, bamboszach i wdowach trochę się nadwerężyła :))).
                        Zresztą, fantastyczne widowisko. Śmiałem się niemal histerycznie, gdy Czechy
                        wbiły 3. bramkę. Uwielbiam takie rozstrzygnięcia. Nedved pokazał klasę -
                        szczególnie w kontekście rozmowy o piłce (wiele w tym racji, że jest
                        nieodpowiednia do strzałów z dystansu, bramkarze też popełniają błędy przez tą
                        piłkę, choć może nie wypada im o tym mówić). Jego strzał w poprzeczkę był
                        przedniej marki. Nieustająco kibicuję Czechom i cieszę się, że miałem nosa :)))
                        stawiając na ich radosny futbol. Są solidni, mają drużynę. To jest ekipa na
                        mistrza.

                        Szwedów i Włochów widziałem tylko przez moment. Żałuję. Kiedyś pewnie pokażą
                        powtórkę. Póki co, czekam na dzisiejszą porcję wrażeń, choć mecz z Danią może
                        być bardzo zacięty i mało widowiskowy. Włochom nie ufam. Raz grają jak ofermy,
                        innym razem zadzwiają geniuszem. Nie kupuję tego. Za słabi psychicznie.

                        Muszę odszczekać - Portugalia jednak wyszła z grupy. I to całkiem zasłużenie.
                        Po pierwszym meczu wnioski wyciągnięte. Odsunięty Couto i paru innych
                        nudziarzy, wszedł Deco, a Figo jednak wykrzesał z siebie niemal tyle, ile
                        potrafi. Scolari więc się zrehabilitował, choć wciąż popełnia jakieś chore
                        błędy - Pauleta uparcie grający od pierwszej minuty, czy ściągany z boiska
                        Ronaldo, kiedy jest potrzebny. Dlatego też, Portugalia nie jest moim faworytem.
                        Tym bardziej, że Anglia ma Rooneya. Przy okazji - nie wiem, co robi Owen na
                        boisku. Chyba dlatego gra, że Heskey jest jeszcze gorszy. Davidek za to zblakł
                        niemiłosiernie, a kiedy blaknie, zostaje z niego tylko pozaboiskowy pajac.
                        Marny widok.

                        Niewiele zostało spotkań fazy grupowej. Do kompletu brakuje jeszcze Szwedów,
                        Duńczyków może, Czechów i - bardzo chętnie - Łotwę. Oby tylko Szwecja nie
                        trafiła na Czechy w ćwierćfinale, bo to grubo za wcześnie.

                        pismak_logowany@gazeta.pl
                        • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka-poniedzialek!!! 22.06.04, 10:40
                          Gość portalu: Pismak napisał(a):

                          > Oby tylko Szwecja nie
                          > trafiła na Czechy w ćwierćfinale, bo to grubo za wcześnie.
                          >

                          * chyba nie ma takiej opcji, bo Szwedzi moga byc albo pierwsi w grupie, albo
                          wcale moze ich nie byc dalej, wiec Czesi trafia albo na Dunczykow albo na
                          Wlochow. no chyba ze moje rachuby sa bledne i Wlosi nie wygraja z Bulgarami, a
                          w to raczej watpie, ale kto wie.
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 62.233.223.* 22.06.04, 11:56
      Wczoraj (poniedziałek ) było nudno na ME, do tego stopnia, że usnąłem na meczu
      anglików. Nie lubię, nawet nie cierpie po wyspiarsku granego futbolu. To
      ociężała, siermiężna machina- wrzuta,bieg, wrzyta, bieg,itd. Tylko dzięki
      obcokrajowcom ich liga jest oglądalna. Sorry wszystkim fanom angielskiej piłki.
      Ale publikę mają niepowtarzalną, to ONA stwarza wielką atmosferę na stadionach
      i dzięki temu mecze to wspaniałe spektakle.
      Francja w tych ME ma więcej szczęścia niż umiejętności.
      For the this moment moim faworytem są Czechy i Szwecja. Mamy blisko po naukę a
      i trenerzy są tańsi.
      • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 22.06.04, 12:40
        kruście angielski futbol kiedyś taki był jak mówisz ,teraz gra również piłke
        kombinacyjna czego najlepszym przykładem jest arsenal i manchester orsaz
        reprezentacja ,oczywiście wrzytki też są ale zobacz że te wrzutki ze skrzydła
        stosuja juz wszyscy wcale nie mniej niz anglicy ,mi również podobaja sie
        najlepiej czesi i szwedzi ale jak anglicy ewentualnie pokonają portugalie to
        znajdą sie na podium (nie wiem na jakim miejscu) jestem pewien.
        • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 62.233.223.* 22.06.04, 13:00
          Ładniejszej gry nauczyli anglików ludzie z lądu, ale ci konserwatyści dalej
          trwają przy swoim. Podium dla Angli za ten styl to moim zdaniem, grzecznie
          mówiąc wielkie nieporozumienie i pech dla zwolenników uczt piłkarskich.
          • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 80.51.242.* 22.06.04, 14:05
            Wiadomo, że w fazie finałowej (pogrupowej) przegrany odpada. Myślę, że
            finalistów typuje się w prosty sposób - wystarczy zastanowić się, o którym
            zespole nie jesteśmy w stanie powiedzieć: oni mogą przegrać.
            Wyobrażam sobie, że przegrać może Grecja, Portugalia, Francja, Niemcy nawet
            Anglia. Ale ni cholery nie wyobrażam sobie, że mogą przegrać Czechy. Oni po
            prostu nie przegrywają. Może jutro odszczekam te słowa, zresztą mówię je za
            wcześnie, bo faza grupowa jeszcze trwa. Ale naprawdę zdziwi mnie tylko Szwecja
            i Czechy na kolanach. Porażka każdej innej drużyny jest dla mnie zwyczajnie
            prawdopodobna.
            • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 22.06.04, 14:09
              Gość portalu: Pismak napisał(a):

              Ale naprawdę zdziwi mnie tylko Szwecja
              > i Czechy na kolanach. Porażka każdej innej drużyny jest dla mnie zwyczajnie
              > prawdopodobna.

              * nic, tylko sie podpisac:)
              tylko karne moga moim zdaniem wyeliminowac te druzyny z mistrzostw. ale sie
              szykuje dzis na derby Skandynawii, to musi byc dobry mecz. stawiam na Szwedow,
              ewentualnie remis.

              • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 22.06.04, 14:23
                jedno jest pewne z tym sie wszyscy wszyscy zgodzą- WYSOKI POZIOM!tych
                mistrzostw w porównaniu np. z ostanimi mistrzostwami świata.
    • etaxi Re: Euro 2004 - krótka piłka - telewizja publiczna 22.06.04, 14:57
      krew mnie zalewa, że przed rozpoczęciem transmisji jest podawany wynik meczu !!!
      • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! IP: *.nitka.net.pl 22.06.04, 23:41
        Tak wiec stalo sie to o czym sygnalizowalem kilka dni wstecz.Szwedzi z
        Dunczykami zagrali mecz???? Jako czlowiek ze wszystkimi ulomnosciami
        przypisanymi naszemu gatunkowi smiem twierdzic..............????
        A z reszta moze i dobrze , ze "makarony" pojada do swojego buta???
        Cwierc finaly to bedzie uczciwa gra.
        Zauwazylem przegladajac wczesniejsze wpisy, ze macie swoich ulubiencow oraz
        swoich faworytow.Nie bylbym kibicem gdybym i ja takikowych nie posiadal.
        Obstawiam, ze mistrzem Europy zostanie Anglia!




        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek !!! 22.06.04, 23:50
          jak wygra z portugalią,normalnie gdyby ten mecz był gdzie indziej
          obstawiałbym w ciemno anglię ale jest w potugali a portugalczycy są na fali i
          wiadomo że gospodarzom pomagają nawet ściany ,tak jak powiedziałem we
          wcześniejszym poście jak anglia zdoła poknac portugalie to znajdzie się na
          podium ale na razie sprawa jest otwarta 50 na 50 proc.ciesze się że
          makaroniarze odpadli bo nawet jak gra sie dobrze ale defensywnie to w turnieju
          nie ma dla takich miejsca , trzeba strzelać gole na tym przedewszystkim polega
          piłka nozna .dania ,czechy i anglia grają naładniej ofensywnie .
    • korfi Re: Euro 2004 - krótka piłka - wtorek czyli 2:2 22.06.04, 23:49
      Kilka przemyśleń po wtorku. Na pewno Włosi sami sie władowali w taką sytuację.
      Mogli wygrywać wcześniej. Ale dziś Bułgarzy się im nie podłożyli. Po słabej
      grze Włosi wcisnęli. Mecz Dania-Szwecja ewidentnie prowadzony ku odpowiedniemu
      zakończeniu. Najpierw walka, ktoś strzela. Potem walczymy, ale wyrównujący gol.
      Znowu walka i ktoś strzela. Oddaje się pole, bramkarz tylko odbija, i wreszcie
      gol na 2-2. Schemat prosty, nieźle wykonany. Trudno doszukać się oczywistych
      odpuszczeń. Tym bardziej, że trudne warunki. Pełen profesjonalizm. :) Swoją
      drogą ciekawe jak w nowym sezonie zostaną przywitani na meczach ligowych
      Skandynawowie we Włoszech. Reasumując Włosi sami sobie winni, ale szkoda że na
      takich imprezach też się przewala mecze. Nawet jeśli tylko przez sympatię.

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 23.06.04, 07:30
      Ale JAJA, co ja mówię: DOMY PIĘTROWE. Mecz wyzuty ze wszystkiego co emocją się
      zwie. Wstrętna, odrażająca kalkulacja. Z jednej strony powiedzieć by
      niemoralne, ale z drugiej kto dzis żyje z moralnością. Szmal nade wszystko. I
      dodam jeszcze, że na ich miejscu zrobił bym tak samo.
      A więc potępiam akceptując (czy to nie cytat z Walesa ?).
      Udupili makaroniarzy!
      Nie no, władze piłkarskie muszą coś z tym zrobić. Cieszę się tylko z jednego :
      do obozu wrogów piłkarstwa szwedzkiego, który utworzyliśmy, doszli Włosi.
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 23.06.04, 10:08
        Szwedzi zgodie z moimi przewidywaniami, cwiercfinal takze: Czechy-Dania - i to
        moim zdaniem jest najciekawsza para cwiercfinalow.
        odnosnie dnia wczorajszego: wlosi sami sa sobie winni i moim zdaniem to oni
        mocno napracowali sie na tych mistrzostwach na tytul antypatycznej druzyny,
        wczoraj az do 94! minuty meczyli sie z kelnerami z bulgarii, ktorymw drugiej
        polowie raczej sie juz biegac nawet nie chcialo, byle wybic pile, sfaulowac, a
        makaroniarze zagrali swoj najgorszy mecz, jezeli bulgarzy mieli by o co grac to
        mogliby pokusic sie o wygrana z tak dysponowanymi wlochami.
        Szwecja-Dania: mistrzowska rezyserka, jezeli to byla rezyserka. zmienne tempo
        meczu, raz przewazali Szwedzi raz Dunczycy. gdyby nie bramka strzelona Wlochom
        w ostatnich minutach meczu bylbym bardziej sklonny posadzac Szwedow o uklad.

        a dzis: na pewno Czesi juz graja dalej, nie wydaje mi sie jednak aby odpuscili
        mecz nawet grajac skladem rezerwowym. ciekawszy moim zdaniem ebdzie mecz
        holandia-lotwa. stawiam mimo wszytsko na holendrow. cwiercinal holandia-szwecja
        moze byc wyjatkowo ciekawy ze wskazaniem na szwedow.
        • Gość: mamoniowa wspolpraca miedzynarodowa IP: 212.244.77.* 23.06.04, 10:18
          Ha ha ha, wszyscy wiedza, ze Czesi i Niemcy baaardzo sie lubia. To barzdo
          uprzejme ze strony Pepikow, ze daja szanse zagrac rezerwom wlasnie w tym meczu.
          Cos mi sie wydaje, ze Holendrzy wroca na te swoje poldery.
          A co do wczorajszego spektaklu...he he he, zarzadzili chlopaki, nie ma co.
          Dobrze,ze Sorensen pomogl Szwedom zdobyc tego wyrownujacego gola, bo inaczej to
          by byla najwieksza niespodzianka trych rozgrywek.
          A Makarony??? Coz he he he, Bulgarzy ich podrzuca do domu, w koncu to po
          drodze :))))))))))
        • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 80.51.242.* 23.06.04, 12:01
          Nic tu już dodać nie można. Skandynawowie pokazali, jak się w majestacie prawa
          i fleszy popełnia zbrodnię doskonałą. Jakiś facet z FIFA powiedział, że
          absolutnie nie będzie żadnego dochodzenia. Uczcie się: Szczkowianko i inne
          szmacianki. Ucz się Antoni Ptaku, bo Drumlak opowiada potem po gazetach, jak
          kupujesz mecze :))). A Włosi byli miałcy. Niech wracają się uczyć piłki od
          własnych etranżerów z Serie A.

          Chciałbym, żeby Czechy dziś nie rozczarowały.

          pismak_logowany@gazeta.pl
    • korfi Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 23.06.04, 16:21
      Sprawa wydaje sie niestety prosta. Niemcy wygrywają z Czechami bo:
      1. Czesi chcą odpocząć
      2. Czesi nie chcą narażać się na kontuzje i żółte kartki (dlatego mogą dać
      sobie szybko strzelić bramkę)
      3. Niemcy są bardzo zmotywowani
      4. Stan finansowy niemieckiego futbolu rzutuje na sytuacje finansową całej
      europejskiej piłki nożnej i w "dobrym interesie" UEFA jest awans Niemców. Bez
      niego moze spaść koniunktura w RFN (i tak ostatnio źle się z ich piłka dzieje -
      patrz kluby w pucharach) a za tym idą sponsorzy, reklamy itd.
      5. Boję sie, ze Niemcy mogą zdobyć tytuł a ostatnio sprawdzają się u mnie tylko
      takie scenariusze, których nie chcę. :). Holendrzy tym razem bez problemu
      pokonają Łotwę. Na pożegnanie.

      -----------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 23.06.04, 18:34
        ci co mają w czeskiej druzynie żółte kartki to na pewno dzisiaj nie zagrają ,za
        duże ryzyko ,może jednak czesi w tym składzie zdołają chociaż zremisować bo że
        holandia wygra to jestem pewien .
        • Gość: siem Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa IP: *.arkonskie.v.pl 23.06.04, 20:29
          no więc stało się, ćwierćfinał Dania:Czechy.

          Dzisiaj Czechy w maksymalnie osłabionym składzie, trochę przesadzili. Jak
          Niemcy nie dadzą sobie rady, to wyrzucam puszki po NIemieckich piwkach za okno.
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 23.06.04, 22:58
            JEŻELI CHODZI O PIŁKE NOŻNĄ TO JESTEM ZAWSZE I WSZĘDZIE PRZECIWKO NIEMCOM! jak
            ja się ciesze !nie macie pojecia!
            • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa IP: *.nitka.net.pl 23.06.04, 23:07
              Niemoc Niemcow, niefrasobliwosc, lekkosc Czechow.To najkrotszy opis tego meczu.
              Miedzy Bogiem a prawda ten mecz Niemcom sie nie ulozyl. To tak jakby limit
              szczescia zostal przez Niemcow wykorzystany. Mam w pamieci slowa angielskiego
              napastnika Gary Linekera ..." my gramy a Niemcy wygrywaja".Ten czas chyba
              dobiegl konca.A tak na marginesie czy nie uwazacie ze Niemcy przegraly poniewaz
              zaduzo Polakow gralo w ich reprezentacji? I jeszcze jedna refleksja .. czy
              Polacy wygraliby mecz z druga reprezentacja Czech?
              Na koniec powiem brawo Czesi."Tolto ho!!!"




              Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
              • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 23.06.04, 23:20
                na początku tego założonego przez ciebie wątku kilka dni temu mówiłem ze niemcy
                są w wyraznym dołku spowodowanym przez zbyt duża liczbę piłkarzy zagranicznych
                w swojej lidze i to się dzisiaj całkowicie potwierdziło mwili nawet o tym
                eksperci w studio,w sumie czesi grali w dość rezerwowym składzie i dość
                nonszlancko, specjalnie sie ani nie przykładając ani nie wysilając a mimo to
                ograli niemców jak frajerów.
          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 24.06.04, 09:55
            Gość portalu: siem napisał(a):

            > no więc stało się, ćwierćfinał Dania:Czechy.
            >
            > Dzisiaj Czechy w maksymalnie osłabionym składzie, trochę przesadzili. Jak
            > Niemcy nie dadzą sobie rady, to wyrzucam puszki po NIemieckich piwkach za
            okno.

            * zmieniles juz browary na czeskie?
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka - prognozy środa 24.06.04, 09:54
        korfi napisał:

        > Sprawa wydaje sie niestety prosta. Niemcy wygrywają z Czechami bo:

        * ...Korfi mam nadzieje ze teraz odszczekasz to co napisales:)
        • korfi Re: Euro 2004-krótka piłka-prognozy środa, Albert 24.06.04, 15:19
          Albert, prognoz się nie odszczekuje. Moge potwierdzić (z zadowoleniem), że sie
          nie sprawdziły. Dodam tylko, że nie spodziewałem się tak słabej gry Niemców.
          Zagrali o 50% gorzej niż sie spodziewałem. A Czesi o 10% lepiej. Zastanawiałem
          się dlaczego niektórzy Czesi tak szarpali. Nie żebym się czepiał, ale to trochę
          nieekonomiczne gospodarowanie siłami i zdrowiem. Chwała Czechom. Jednak mogą
          być ofiarą swojej gry tak jak Francuzi w Hiszpanii (1982, mecz z Niemcami).

          -------------------------------------------------------
          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
    • Gość: Krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 24.06.04, 07:34
      Też cieszy mnie fakt, że szczęście i niesamowity fart wyemigrował z Niemiec,
      ale dokąd?
      Halo ! Tu jesteśmy! Halo, halo! Eeeeej!
      Co do obcokrajowców w reprezentacji Niemiec, ale i nie tylko bo i Francji,
      Angli, Holandi a i Szwecji czy Norwegi. Odchodząc na moment od tematu a
      puszczając niczym nie uzasadnioną opinię śmiem twierdzić, że ujemny przyrost
      naturalny i jego efekt wlazł w tej chwili do niemieckiej piłki, wcześniej do
      innych cantry. Na foutbolu najlepiej to zjawisko widać, szczególnie przy
      hymnach. Nie umiem dziś ocenić wpływu tego zjawiska na przyszłość kontynentu.
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 10:01
        jak na razie wszytsko sie uklada zgodnie z moimi przewidywaniami, troche
        sprzyja moim faworytom szczescie i inne okolicznosci...
        dzis Anglia (moi faworyci) graja z gospodarzami, trudno cos przewidziec, mecz
        nie ma faworyta, wydaje mi sie ze rozstrzygniecie zapadnie w doliczonym czasie
        gry, ze wskazaniem na Anglikow.
        z pary Grecja Francja stawiam na Francuzow.
        z pary Dania Czechy (najciekawiej zapowiadajacy sie cwiercfinal) stawiam na
        Czechow, a z ostatniej pary stawiam na Szwedow..

        a wczoraj: Holendrzy w przeciwienstwoie do Niemcow nie zawiedli. Czesi sa klasa
        sami dla siebie nawet grajac w rezerwowym skladzie pokazali Niemcom gdzie jest
        ich miejsce na footbolowej mapie Europy. Brawo Czesi, po raz kolejny tez
        pokazali ze maja charakter, kolejny mecz odrabiaja straty, byc moze najlepsza
        taktyka na Czechow jest to aby...pozwolic im pierwszym strzelic gola.

        pozdrawiam,
        albert_c
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 13:54
          dzisiaj zapowiada sie wielki i zaciety mecz ,każde roztrzygniecie jest możliwe
          niech wygra lepszy.
          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 14:17
            piotrze a kto wg Ciebie jest lepszy, bez zadnej bukmacherki, ale spelnij moja
            prosbe i wytypuj zwyciezce:)
            ja obstawilem Anglikow w doliczonym czasie gry.
            • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 15:06
              juz mówiłem ze normalnie to bym stawiał na anglików ale to jest w
              porugali ,gospodarze po ostanim zwyciestwie są na fali a wiadomo że gospodarzom
              pomagają nawet ściany więc sznase są równe i sprawa otwarta 50 na 50.napewno
              pod wzgledem taktycznym i kultury gry anglicy są lepsi ale pod wzgledem
              technicznymm i indywidualnym juz niekoniecznie, chociaż ten rooney ma kopyto
              niesamowite ale i u portugalczyków nie brakuje piłkarzy najwyższej światowej
              klasy.
            • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 80.51.242.* 24.06.04, 15:10
              Nie potrzebnie się martwiliśmy, Czesi nie zawiedli nawet grając o pietruszkę,
              którą już wcześniej zjedli.
              Niemcy do domu. To odpowiednia chwila, by Beckenbauer zastanowił się nad
              przyszłością niemieckiej piłki.
              Patrząc na grę Holendrów, dobrze się stało, że weszli kuchennymi drzwiami.
              Brakowałoby ich w dalszej fazie. Zrobili na mnie dobre wrażenie i zaczynam się
              zastanawiać, czy Szwecja sobie poradzi. Takie kunktatorstwo, jak w meczu z
              Danią ma zawsze aspekt psychologiczny. Wpływa na zawodników. Doświadczeni
              Szwedzcy trenerzy powinni o tym wiedzieć.
              Strasznie podobał mi się stadion w Bradze. Te skały i pagórki za bramkami.
              Niecodzienny, ciekawy widok. Tak, jakby chłopaki grali jak za młodziaków, na
              podwórku :))).

              A dziś będzie spektakl!!! Niech wygra lepszy. Dużo bramek proszę i szybki,
              piękny futbol. Chyba jednak jestem za Portugalią. Bo Anglicy wydają się
              potężniejsi.

              pismak_logowany@gazeta.pl
              • sylwia33 Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 15:14
                mam nadzieję, że mistrzami zostaną Czesi, co za styl i duch walki. Nasi
                pilkarze niech się od nich uczą.
                • renek42 Re: Euro 2004 - krótka piłka 24.06.04, 18:07
                  1/4 portugalia,francja,dania,holandia
                  • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka czwartek 24.06.04, 23:44
                    gratulcje dla portugali i kilka refleksji na temat tego wspaniałego meczu od 80
                    minuty.kluczowym i głównym powodem przegrania tego meczu przez anglie była
                    kontuzja i zejście roneya ,piłkarz ten to 50 proc. wartosci ofensywnej tego
                    zespołu ,nastepnym powodem były złe zmiany dokonane prze ericsona tzn. zejście
                    przedewszystkim gerarda a juz ten cały wasel który wszedł za roneya to jakieś
                    nieporozumienie (to juz nie ma lepszych napastników w angli?)zawsze uważałem że
                    ciemnoskórzy napastnicy grający w reprezentacji angli są bardzo kiepscy w grze
                    piłką po ziemi ,w sumie portugalia wygrała zasłużenie bo włozyła w ten mecz tak
                    jak przewidywałem wiecej serca i determinacji ,gdyby grał roney niebyłoby
                    rzutów karnych ten chłopak by do tego nie dopuścił ,od dzisiaj zdecydowanie
                    kibicuje czechom bo dani juz nie mogę graja z czechami i przegrają .
                  • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 80.51.242.* 24.06.04, 23:50
                    Płacz, Anglio, płacz! Mnie też ich szkoda. Ale taka jest piłka. Tak piękna jest
                    piłka. Tak się kończy gra na utrzymanie wyniku. Kunktatorstwo znaczy śmierć.
                    Muerte, jak mówił Rokita :))). Tylko, co tu teraz zrobić z Davidkiem? :)))
                    Mówiłem, że pajac?

                    Był spektakl!!! Scolari - dla mnie bomba. Ogromny szacunek za zdjęcie Figo.
                    Naprawdę, tylko tam przeszkadzał. Teraz go Pan Obrażalski będzie całował w tę
                    rączkę, której nie chciał mu uścisnąć. Mecz wygrali zmiennicy: Simao, Postiga,
                    zrehabilitowany Rui Costa. Trenerski nos - to coś, co podziwiam.

                    Ricardo przeszedł właśnie do historii futbolu. Tak tworzą się cudowne legendy:
                    o Węgrze nawiskiem Kocis, który strzelając z główki rozrywał siatkę bramki; o
                    bosym Leonidasie, który strzelił kiedyś Polsce tyle bramek grając bez butów; o
                    Ricardo, który bez rękawic obronił karnego. Piękna jest piłka nożna!

                    Jutro będzie pewnie mniej gorąco. Dlatego cieszmy się z tego piłkarskiego
                    święta. A tak na marginesie: czy wyobrażacie sobie ten emocjonujący spektakl
                    bez Dariusza Szpakowskiego?

                    pismak_logowany@gazeta.pl
                    • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 00:01
                      był niedawno jakiś wątek o szpakowskim odsądzający go od czci i wiary (no moze
                      trochę przesadziłem)ja go wtedy broniłem własnie za to co dzisiaj pokazał ,a że
                      tam od czasu do czasu sie pomyli ?to tylko dodaje mu swoistego uroku i powstaną
                      na ten temat kiedyś legendy.
                      • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.nitka.net.pl 25.06.04, 00:22
                        Pisze i placze !!!
                        Miales racje pismaku co do Davida B. To pajac!
                        Pojedynek na boisku wszyscy ktorzy ogladali byl przepiekny.
                        Natomiast pojedynek trenerski wygral zdecydowanie trener Portugali. Ericson
                        popelnil tyle bledow i........... przegral.Zgadzam sie z piotrem33k2 barak
                        Rooneya byl przyczyna kleski Angli.
                        Dla mnie te mistrzostwa tak jakby sie skonczyly. Owszem bede ogladal wszystkie
                        mecze, ba bede wpisywal sie w "rubryke" zalozona przez pismaka, ale to juz nie
                        to.
                        Retrospektywnie poatrzac Anglicy popelnili (trner) zbyt wiele
                        bledow.Pamietacie mecz z Francuzami? A w dzisiejszym meczu tez prawidlowo
                        strzelony gol nie uznany przez sedziego.Taka tez jest pilka nozna.I ja sie z
                        tym zgadzam szanuje to bo to jest wlasnie piekno tego sportu,
                        nieprzewidywalnosc sytuacji a co sie z tym wiaze wynku koncowego.
                        Pozdrawiam wszystkich tych ktorz nie kibicowali Angli i zycze Wam aby wasi
                        ulubiency zostali mistrzami Euro 2004.
                        ;-(




                        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 00:31
                          nie przejmuj się gryfie,a tak wogóle to trzeba było sobie wybrać kilka
                          ulubionych druzyn jak ja i dalej się emocjonować,proponuje abys przeżucił swoją
                          miłość na czechy są tego warci!
                          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 09:48
                            jasna cholera! to mnie zawiodl trener ericson:( ale dlaczego sciagnal gerarda,
                            no niech sobie teraz w morde pluje, zrobil identyczny blad jak dick advokat w
                            meczu z czechami no i wiadomo jak sie to skonczylo dla pomaranczowych.
                            dobrze ze zostali mi jeszcze szwedzi, no i czesi oczywiscie.
                            Gryfie, Piotr ma racje nalezalo wybrac kilku ulubiencow, no bo po co teraz
                            ogladac Tobie pozostale mecze?:)
                            ale jedno sie sprawdzilo, przewidywalem ze w doliczonym czasie gry zapadnie
                            rozstrzygnieice tego pojedynku, z tym ze wygrac mial kto inny. nie rozumiem jak
                            zawodnik tej klasy co beckham mogl nie strzelic dwoch karnych w jednym
                            turnieju, no nie rozumiem, swoja droga na mistrzostwach jest rownie slaby co
                            figo. natomiast swietnie gral w kazdym meczu gerard (nawet ten jego kiks z
                            pierwszego meczu tego nie przekresla) i dlaczego z boiska zszedl on a nie
                            beckham, nie rozumiem.
                            • Gość: XYZ Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.14.0.* 25.06.04, 09:57
                              Przegrana, to kara dla Anglików za zamordowanie piłki noznej w pierszej połowie
                              meczu. To było catancio w jakies surrealistycznej postaci! Tego się nie dało
                              oglądac. Juz ich raz Francuzi za to skarcili. Widac Angole wolno się uczą.
                              Powinni dobic Portugalię, ale woleli wieźć wynik. Słuszna kara. A Ricardo
                              ośmieszył Anglików! Obronił karnego bez rekawic, a potem odesłał do domu celnym
                              strzałem:)))))
    • Gość: mamoniowa Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.244.77.* 25.06.04, 13:29
      Portugalia nie tylko wyszla z grupy, ale awansowala dalej. Szczerze gratuluje
      sukcesu!!!!
      • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 14:48
        Uch, jak się cieszę!!!
        Na meczu wczoraj o mało bym nie zeszła. Emocje były straszliwe! tak nie
        chciałam,żeby doszło do karnych, ale jednak! No ale na szczęście się udało...
        Cieszę się,że Angole jadą do domu, ale muszę przyznać, że (dopóki Portug. się
        nie obudzili) grali lepiej. Przewidziałam przegraną Anglii i mam nadzieję, że
        dalsze moje przewidywania też się sprawdzą.
        • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 14:59
          madziurex napisała:


          Przewidziałam przegraną Anglii i mam nadzieję, że
          > dalsze moje przewidywania też się sprawdzą.

          * a jakie sa te dalsze przewidywania?
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 15:08
            no właśnie jakie
            • korfi Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 15:53
              Dalsze przewidywnia są takie, że Francja wygra z Grekami wyraźnie, Dania pokona
              Czechy a Holandia Szwecję. Jednak niestety to tylko przewidywania. Czyli z
              faworytów Czesi i Szwedzi opadną. Potem Holandia wygrywa z Portugalią a Francja
              z Danią. A w finale wszystko możliwe. Ale raczej Francuzi. Dalej nie
              przewidujcie, bo tym razem się nie mylę. ;) Pozdrawiam.

              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
              • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 15:59
                szwedzi odpadną, czesi nie, a jak holandia pokona już szwedów to i poradzi
                sobie z portugalią.pijedynek czechów z danią zapowiada sie fantastycznie oba
                wybitnie ofensywne style ja stawiam na czechów bo mają indywidualności w
                sładzie duzo wieksze i lepsze od dunczyków.
              • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 15:59
                Korfi, no wiec ja ta ukladanke widze inaczej, szwedzi i czesi wygrywaja, tak
                samo francuzi, szwedzi bija portugalczykow, a francuzi przegrywaja z czechami,
                w finale mimo wszytsko szwedzi. no zobaczymy;)
                • Gość: mamoniowa Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.244.77.* 25.06.04, 16:11
                  Dla mnie wsjo rawno, byle ktos nareszcie pogonil zAbojadow, ktorzy maja
                  nieprawdopodobne szczescie. Nawet teraz....z calym szacunkiem dla Grekow, sa
                  niespodzanka tych mistrzostw, ale mysle, ze kazda z druzyn chciala by sie z
                  nimi zmierzyc w cwiercfinale, no moze nie.......Pozrtugalczycy :-) A kto na
                  nich trafil ??? Francuzi.
                  Mysle, ze Czesi maja duze szanse, bede kibicowac Dunczykom, poniewaz
                  zaimponowali mi ambitna gra ( z wyjatkiem tej szopki ze Szwedami :))))))), a
                  Portugalia, moja ulubiona druzyna gra bardzo nierowno, wiec jesli sie nie
                  zmobilizuje....raczej nie powalczy o pierwsze miejsce. No i najwazniejsze, aby
                  Figo nie strzelal karnych, bo on zawsze celuje po niewslaciwej stronie
                  slupka :))))
                • pismak_logowany Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 16:24
                  Trochę straciłem serce dla Szwedów po tym układzie z Duńczykami. Za dużo dziś
                  wokół kombinacji, nieuczciwości, by jeszcze znosić to w dziedzinie, którą
                  człowiek darzy taką naiwną, emocjonalną, czystą miłością kibica. Zbrukali
                  trochę te mistrzostwa, podobnie jak Totti wcześniej, opluwając przeciwnika.

                  Dziś Francja. Potem przyjdzie się poważnie zastanowić. Może jednak Holandia -
                  zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie... Finał - Czechy. Kto jeszcze? Nie wiem,
                  ale nie Portugalia.
                  • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 16:42
                    jezeli chodzi o tzw. układy t chciałbym zauważyć że tona mistrzostwach świata i
                    europy nic nowego to normalne ,zawsze tak było że jak wystarczy remis to po co
                    sie wysilać albo ze za drugie miejsce spotka się kogoś kogo chce sie mieć za
                    przeciwnika więc nie rozumiem tego oburzenia ,kwestia tylko aby wszystko było
                    zgodnie z przepisami i regulaminem no i oczywiście aby wynik z góry nie był
                    potajemnie z jakieś pieniądze ustalony w co nie wierzę że było w przypadku
                    meczu duńczyków ze szwedami ,im po prostu wygodniej był zremisować ale to nie
                    było nic ustalone zawczasu napewno.
            • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 17:28
              piotr33k2 napisał:

              > no właśnie jakie

              A takie:
              - dziś Francja, jutro Holandia, pojutrze Czechy, reszta do domu
              - a w 1/2 to już straszne rzeczy się będą działy i wolę nie myśleć, bo
              chciałabym i Portugalię i Holandię widzieć w finale, no ale to się nie uda...;)
              • Gość: H56 Szczęście dopisało jednak Grekom IP: *.comnet.krakow.pl 01.07.04, 23:08
                cholera, szkoda pepików, byli jednak lepsi.
        • Gość: mamoniowa Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 212.244.77.* 25.06.04, 16:06
          Mysle, ze Angole zdaza na popoludniowa herbatke he he he
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 25.06.04, 19:15
      Moment, jeszcze kurde ja o Angli i o pajacu z orłem na karku. Pisałem, że
      ociężały i sięrmiężny futbol nie ma szans. Kto nie lidera ten na aut, chyba,
      że są następcy. Rooneja jak Beckhama wyforowały media, ale to słabizny których
      w naszym kraju na pęczki.
      ALE DZIŚ GRECJA WYGRA Z FRANCJĄ, jak się okaże że gwiazda Zizu blednie. Pod tym
      warunkiem!
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 25.06.04, 22:39
      A NIE MÓWIŁEM! Hahahaha!
      • anna_maria Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 22:40
        nareszcie żabojady dostały baty
        • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 22:45
          Co się porobiło...
          Pomyślcie - Polska pokonała półifnalistę (minimum!) Mistrzostw Europy ;)
      • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.nitka.net.pl 25.06.04, 22:46
        Tak!!! Sensacja!!! Grecja wygrywa z Francja!!!
        Przecietny mecz o nie przecietnym znaczeniu dla obu druzyn.Francja
        potrzebuje "swiezej krwi" natomiast Grecja zrobila wielki krok do przodu,
        wstepujac do elity pilkarskiej zaryzykuje i powiem swiatowej elity.
        Kiedy nasi pilkarze zrobia ronie wielki krok?



        Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 25.06.04, 23:01
          gratulacje dla grecji za zasłuzone zwycięstwo a dla francji no cóż jak się 85
          proc. meczu gra "chodzonego " to potem niema juz czasu na odrobienie strat ,co
          do rooneya z angli to on by ten mecz wygrał dla angli z portugalią , wszyscy
          grający w realu są zajechani i grają słabo nie tylko beckham ale i zidane i
          figo i raul .
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 26.06.04, 13:21
      Na tych mistrzostwach wygrywają ci, co chcą wygrać, którym strasznie zależy,
      ludzie walki i ogromnej woli zwycięstwa. A kto przegrał? Ci, co nogi
      ubezpieczone mają na ciężkie pieniądze, wyjechani, zblazowani, którym już tylko
      pierdoły w głowie. Z tego płynie ogromna nauka dla przyszłych selekcjonerów,
      ale czy będą chcieli skorzystać. I jeszcze inna nauka, mianowicie, wystarczy,
      że trenet przyłoży się do wykrzesania z piłkarzy ogromnej woli zwycięstwa to
      przy prostocie gry w piłkę, może gwarantować, moim zdaniem, 90% gwarancji na
      sukces.Bo jak w kadrze ma się 10-razy bogatszego od siebie piłkarza- chłopca to
      co on, ten trener może. NIC. Pomijam oczywiście dla uproszcenia talent, rozum,
      technikę, bo bez tego lepiej nie zaczynać
      • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 26.06.04, 14:39
        Racja! Najgorsze, że te teraz wykrzesane (wyłuskane;) młode i świeże talenty
        też mają dużą szansę, by za jakiś czas stać się "zblazowanymi". I tak w kółko...
        • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 26.06.04, 16:33
          to wszystko prawda tylko ze każdy jest tylko człowiekiem nawet
          wybitny ,przystojny i bogaty piłkarz z pustą żoną u boku.predzej czy pózniej
          beckham odzyska formę(nie jest jeszcze taki stary jak zidane czy figo) i znowu
          będzie och!i ach! nad jego aptekarskimi zagraniami.
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota 26.06.04, 23:41
            sprawiedliwości stało się zadość !.szwedzi zagrali dobrze to co potrafią i to
            na co ich stać, holendrzy natomiast mnie rozczarowali ,co prawda stworzyli
            podobnie jak szwedzi dużo sytuacji bramkowych (chyba nawet więcej od szwedów)
            ale ich gra również poprzez niezbyt ofensywne ustawienie z jednym nominalnym
            napastnikiem była przez prawie cały regulaminowy czas mało kreatywna ,mało
            zdeterminowana i zbyt mało podobnie jak wczoraj francuzów
            zaangażowana ,zupełnie jakby to nie był mecz o taką stawke ,dopiero pod koniec
            (i tu znowu analogia do wczorajszego meczu francuzów)meczu i w dogrywce zaczeli
            żwawiej sie ruszac po boisku.czekam na czechów ,oni i dunczycy napewno nie
            zawiodą jutro .czechy mistrzem!
            • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota 27.06.04, 00:33
              Wcale mi się ten mecz nie podobał. Po Holandii spodziewałam się więcej. Nudy.
              Opatrzność nad nimi czuwała, bo Szwedzi mieli tyle okazji, wiele razy było o
              włos...
              Jutro mam nadzieję, ze Czesi pokażą klasę. A już się boję 1/2 HOL-PORTUG. - bo
              to moje 2 drużyny - faworytki. To się będzie działo!...
              • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota IP: *.nitka.net.pl 27.06.04, 01:05
                Mecz bez wyrazu.Szkoda.



                Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota IP: 80.51.242.* 27.06.04, 03:04
                  Nudy. Podczas dogrywki nie zdzierżyłem i zacząłem oglądać film na innym kanale.
                  Przełączyłem na moment na karne, ale ostatnich dwóch nie widziałem. Szczerze
                  mówić po tak nudnym meczu miałem gdzieś, kto wygra. Co prawda, Holandia trochę
                  się zrehabilitowała w moich oczach wpuszczając Makaaya. Ale i tak mam dziwne
                  wrażenie, że Portugalczycy powiozą Holendrów. Niby silny zespół, znakomici
                  fachowcy w całkiem niezłej formie (v. Nistelrooy, Makaay, Robben, Cocu) - a
                  jednak za dużo asekuranctwa, kombinatorstwa. Portugalia to żywioł, który nie
                  stać na cwaniakowanie.

                  Jest poważna różnica między strategią, a kunktatorstwem. Tymczasem wielu
                  trenerom wydaje się, że to jest to samo. Grecja wczoraj pokazała na czym polega
                  strategia. Mogli grać tylko z kontry i mogli wygrać tylko dzięki taktyce -
                  wykonali 100 proc. normy. Jeszcze lepiej pokazał to Scolari w meczu z Anglią.
                  Strategiczne zmiany, wyczucie sytuacji, wszystko na jedną kartę. Mimo pewnych
                  błędów w taktyce (stracili 2 bramki), pokazał Ericksonowi, że kiedy można grać
                  i ma się czym, trzeba grać na 100 proc. Inaczej słono się płaci. To nie są
                  szachy. To piłka nożna. Futbol nie znosi fałszu.

                  Szwedzi. Rozumiem, że to był przypadek - mogli wygrać w karnych, ale w piłce
                  nożnej takie rzeczy kibice podciągają pod piłkarską sprawidliwość. Wolno nam,
                  bo jesteśmy sercem z piłką nożną. Czujemy jej ducha, jest dla nas magiczna.
                  Szwedzi zapłacili za nieuczciwość w meczu z Duńczykami. Tak śmiem twierdzić.

                  I jeszcze raz podkreślam: te mistrzostwa wygrywają trenerzy. Nie grają nazwiska
                  wielkich piłkarzy. Tutaj wygrywają wielcy trenerzy, prawdziwi znawcy futbolu i
                  strategii. O Czechy jestem spokojny, bo mają Brucknera. Trudny pojedynek z
                  Mortenem Olsenem, ale stawiam na Czecha. Ich następny mecz - z Grecją Rehagela
                  może być wydarzeniem tych mistrzostw. Przedwczesnym finałem. Scolari i Advocaat
                  wciąż popełniają błędy. Szkoda, że spotkali się razem, bo gdyby zostali
                  rozdzieleni do pozostałej dwójki, mielibyśmy niezwykłą parę finałową. A tak:
                  mecz Portugalii z Holandią wygra ten, kto popełni mniej błędów, a mecz Grecji z
                  Czechami (lub Danią - oby nie) przegra ten, kto popełni jeden błąd. Tylko, że w
                  tym pierwszym meczu błędy będą popełniać trenerzy. W drugim - zawodnicy na
                  boisku.

                  pismak_logowany@gazeta.pl
                  • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota IP: 80.51.242.* 27.06.04, 03:12
                    Aha!

                    Gdzie jest Szpakowski?! Basałaj doprowadził mnie dziś niemal do wrzenia.
                    Mówicie, że Szpaku się myli? A co powiedzieć o tym gościu?
                    • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka sobota 27.06.04, 14:37
                      Szpakowski musi wrócić! Moze i jest śmieszny, ale Basałaj razem z tym drugim
                      doprowadzili i tak już nudny mecz do apogeum nudności. Szpaq wróć!
                      • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka niedziela 27.06.04, 23:00
                        stało sie tak jak przypuszczałem i mówiłem wcześniej że czesi wygraja bo co
                        prawda duńczycu prezentuja rónież ofensywny styl z gra kombinacyjną ale czesi
                        wygraja gdyż mają w swoim zespole większe indywidualności i ich większą
                        liczbę.ktoś tu mówił chyba pismak że gwiazdy nie grają że te mistrzostwa to
                        tylko gra zespołowa itd. , otóz jednak nie tak do konca okazuje się ze jaednak
                        gwiazdy grają jak chcą i mogą oczywiście ,brawo czechy! jak ich widzę co
                        najmniej w finale a jak sie tam juz znajdą to chyba i ten finał wygrają dzieki
                        rajdom czy zagraniom po wejściu indywidualnym ze zwodem w pole karne i
                        swtorzeniu tym samym sytuacji bramkowej koledze.
                        • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka niedziela IP: *.nitka.net.pl 27.06.04, 23:34
                          Fajny mecz szczegolnie w drugiej polowie.Co do awansu Czechow do finalu
                          mistrzostw wydaje sie prawie pewny, bo przeeciez w polfinale spotkaja sie z
                          Grecja.
                          Nie wiem czy sie ze mna zgodziciec ale wczorajszy cwiercfinal i dzisiejszy
                          niczym specjalnym sie nie wyroznil. No moze ta druga polowa miala przeblyski
                          futbolu radosnego, niekonwencjonalnego, ciekawego dla kibica.



                          Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka niedziela 28.06.04, 11:45
                            i po cwiercfinalach. w sumie jeden naprawde dobry mecz, wczorajszy, i jedyny w
                            ktorym ci na ktorych stawialem wygrali:( no ale sie bardzo ciesze, bo nikt tak
                            jak Czesi nie zasluzyl na ten awans do polfinalu.
                            moi faworyci szwedzi mieli po prostu pecha, trafic w dogrywce i slupek i
                            poprzeczke to znaczy ze meczu po prostu nie mozna wygrac, a szkoda. holendrzy
                            pokazali w sumie male nic, szwedzi zreszta nie byli wcale lepsi, slaby mecz.
                            bardzo duza niespodzianka jaka sprawila grecja, jest tez potwierdzeniem tego ze
                            wpadka francuzow na MS nie byla przypadkiem i ze nastepuje przestasowanie na
                            rynku europejskim.
                            w polfinale stawiam na wygrane czechow i mimo wszytsko holendrow i powtorke
                            meczu grupowego.
                            • pismak_logowany Re: Euro 2004 - krótka piłka niedziela 28.06.04, 12:51
                              Czesi! Chyba już nie ma wątpliwości, kto wśród tych bezbarwnie grających zespół
                              zostanie mistrzem Europy. A pierwsza połowa była taka nudna. Podczas drugiej
                              wybrałem się na Requiem na Cmentarz Centralny i tylko odbierałem smsy z
                              informacjami o kolejnych bramkach Barosa (naturalnie, odebrałem je po Requiem,
                              by nie przeszkadzać sobie w słuchaniu). Zaufałem Czechom. Nie zawiedli. Solidna
                              ekipa. Cieszę się z bramek Barosa, bo typowałem go na króla strzelców.

                              To było dobre requiem dla Duńczyków. Powtórzę jeszcze raz: kombinatorstwo
                              pozaboiskowe nie popłaca.

                              Czy ktoś wie, gdzie jest Szpak?
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 62.233.223.* 28.06.04, 13:27
      Widzi mi się, że niedługo zmienią zasady ME. Raz, że wejdzie chyba system
      pucharowy by wyeliminować jawne przekręty i układziki. Dwa-to chyba nie
      przypadek, że szybko odpadły Ekipy z najlepszymi ligami w Europie.
      Przeciążenie, przesyt, przemęczenie ligą, pucharami itp. dopełniły dzieło
      zniszczenia i wyczerpania w organizmach ludzkich. I nie tłumaczy tego
      stwierdzenie - zawodowcy. Kto, choć trochę grał w wysiłku, ten wie o czym
      mówię. Ile razy klęło się "piepsze to wszystko" i drugie "..za żadne
      pieniądze..". W tym turnieju to ewidentnie widać. Jeżeli ME mają świadczyć o
      poziomie piłkarstwa w kraju to może ograniczyć wiek piłkarzy do np. 22 lat.
      Niech się młodzi wspinają, niech szukają swojej szansy. Jestem pewien, że potu
      nie poskąpią. A i trawę gryść będą. Czy ME mają pokazywać zblazowane gwiazdy,
      czy piękno piłki nożnej. Na co my, widzowie 4 lata czekamy, hę ?
      To moja ogólna refleksja bo już chyba PO.
      • sylwia33 Re: Euro 2004 - krótka piłka 28.06.04, 19:36
        Byłam za Czechami , ale taraz jestem za Portugalią.
        • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.nitka.net.pl 28.06.04, 19:40
          Ach te kobiety! Kobieta zmienna jest;-)




          Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
        • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 29.06.04, 00:19
          sylwia33 napisała:

          > Byłam za Czechami , ale taraz jestem za Portugalią.



          He he. Byłam za Holandią teraz jestem za Portugalią.
          • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 29.06.04, 00:22
            byłem za portugalią teraz jestem za czechami.
            • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 80.51.242.* 29.06.04, 00:38
              Byłem za chudy, teraz jestem w sam raz :))).
              • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 29.06.04, 16:02
                no Panie i Panowie nie bedziemy chyba milczec przez dwa dni...moze jakies
                plotki, moze jakies info z bulwarowej prasy np. jak sie po meczu miewa beckham
                czy moze figo przed meczem:) macie jakies takie info?
                • piotr33k2 Re: Euro 2004 - krótka piłka 29.06.04, 16:57
                  figo to się obraził jak go zdjeli z boiska i nie wiadomo czy go scolari teraz
                  wystawi w podstawowej jedenastce a jak go nie wystawi to sie obrazi chyba na
                  amen.
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.espol.com.pl 30.06.04, 07:36
      brak chęci do podsumowań kończączych się ME, czy jeszcze czekamy ?
      W poprzednim wątku zacząłem, a tu ciszaaa!
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 30.06.04, 09:59
        Krust jeszcze nie czas, bo moze sie jeszcze duzo wydarzyc, jakies spektakularne
        niespodzianki czy cos takiego,a wracajac dop tematu ploteczek, 'the sun'
        wycenil wartosc barosa na 15 mln funtow, a sam baros powiedzial ze chce
        pozostac w liverpoolu choc jeszcze w czasie kontuzji nozisl sie z odejsciem z
        klubu prowadzonego przez g. houliera, a teazr kiedy juz go nie ma w klubie
        liczy na to ze nowy manager da mu szanse wystepow w pierwszym skladzie lub co
        najmniej duzo czesciej niz dotychczas dawal mu g. houlier.

    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 62.233.223.* 30.06.04, 10:58
      Albert, z 19 meczów zostało jeszcze tylko 3. Więc nic ciekawego już sie nie
      wydaży, nad czym można by się rozwodzić, poza emocjami oczywiście. Pozostały
      tylko szachy.
      • pismak_logowany Re: Euro 2004 - krótka piłka 30.06.04, 11:20
        Chyba jeszcze zaczekajmy z podsumowaniami. Kto czytał artykuł Rafała Steca w
        poniedziałkowej Gazecie Sport, widział pierwsze porządne podsumowanie. Z
        przyjemnością stwierdzam, że nie napisał nic więcej, niż zauważyliśmy w tym
        wątku: upadek gwiazd; wzrastająca rola trenerów i zespołów grających równy,
        strategiczny futbol; widoczną przewagę futbolu północnego nad południowym;
        zmierzch bogaczy (krajów, w których są najdroższe ligi).

        Reszta po meczach finałowych. Dziś kibicuję Portugalii, bo gra futbol
        nieobliczalny.
        • pismak_logowany Re: Euro 2004 - krótka piłka 30.06.04, 15:58
          No, i jest afera. Nie jedna, ale nawet dwie! :)))

          1) Iskrzy na linii Solari-Figo i wszyscy się zastanawiają, czy zagra od
          pierwszej minuty i czy w ogóle zagra. Fajnie zrobił Advocaat, że wypowiedział
          się na ten temat pubicznie. To zawsze ciekawy chwyt psychologiczny. Osobiście
          zostawiłbym Figo na ławie, a w razie poważnego zagrożenia w meczu wpuściłbym go
          ze słowami: "Luis, udowodnij sobie, że jesteś Galakticos".

          2) Trzech tenorów będzie komentowało mecz finałowy: Szpakowski, Basałaj i
          Mielcarski. Nie wiem, jak oni się dogadają - szczególnie ci dwaj pierwsi.
          Raczej za sobą nie przepadają. To mogą być dodatkowe emocje w finale. Byle
          tylko nie spieprzyli nam meczu. Moim skromnym zdaniem, zachowanie Basałaja
          przechodzi ludzkie pojęcie. Założę się, że ambicyjka szefa redakcji sportowej
          zagrała i facet uparł się, że musi komentować. A Szpaka się boi odsunąć, bo go
          za to zlaczuje publika i niektórzy obrońcy Szpaka w TV (może nawet sam Dworak).
          W efekcie wychodzi na dupka - jak Miler, który musiał koniecznie razem z
          Kwachem trzymać polską flagę przy wciąganiu na maszt europejski, bo pewnie była
          cholernie ciężka. Czego się nie robi dla zdjęcia w podręcznikach i miejsca w
          historii.
          • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.nitka.net.pl 30.06.04, 16:39
            pkt 1.

            Nie przekreslalbym jeszcze L Figo. Jego ambicja jest (pewnie?) podrazniona.Moze
            pokazac wiele ze swoich umiejetnosci.

            pkt 2.

            Oby wyszlo to na dobre nam kibicom? Byc moze panowie beda sie stopowac
            w "durnych" wypowiedziach a Grzegorz Mielcarski swoimi ciekawymi konkretnymi
            wypowiedziami na temat strategi pilkarskiej oraz pracy sedziow ostudzi ich
            slowotok komentatorski.


            Ps.Pisamku nie przesadzalbym z tym zachwytem nad komentarzami Dakra Sz.Ta ilosc
            bledow przez niego popelnianych jest nieznosna. Zgodze sie z Toba i powiem ;
            stonowal troszeczke styl swoich wypowiedzi,a to niewiele.
            A tak na marginesie dlaczego innym "stacjom" tv udaje sie wykreowac ciekawych
            komentatorow a publicznej tv nie?
            • madziurex Re: Euro 2004 - krótka piłka 30.06.04, 22:59
              No i co?! Portugalia w finale! :)))
              • Gość: Gryf Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.nitka.net.pl 30.06.04, 23:05
                Pierwszy w tym turnieju dobry mecz Portugali.Holendrzy "troche" rozczarowali.



                wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 01.07.04, 10:31
                  ladny mecz mielismy okazje obejrzec, portugalia z meczu na mecz sie rozkreca,
                  figo w koncu nie zawiodl i zagral bardzo dobrze, jak zreszta caly zespol
                  portugalii. holendrzy nie pokazali nieczego ciekawego, zreszta tak jak i w
                  meczu ze szwecja.
                  bramka maniche wyjatkowej urody, scolari mial troche szczescia bo popelnil moim
                  zdaniem podobny blad do tych jakie wczesniej zdazyly sie i advocatovi czy tez
                  ericsonowi kiedy to w decydujacych mementach meczu scuagali swoich faighterow,
                  wczoraj scolatri sciagnal ronaldo, no ale mial szczescie i mimo iz holendrzy
                  byli blisko to nie wyrownali.
                  uwaga co do realizacji meczow: slabo, zdarzaja sie wyjatkowe wpadki
                  realizatorom meczow, jak chocby wczorak kiedy nie dane bylo nam ujrzec na zywo
                  gola maniche, poza tym do konca meczu nie wiedzialem czy nistelroy otrzymal
                  zolta kartke za kopnieice bramkarza portugalczykow czy tez nie otrzymal.
                  no i brawo szpaku: ale wczoraj zbudowal napiecie po tym przypisal o jedna
                  wiecej kartke ronaldo i juz sie litowal nad chlopakiem ze mlody i jeszcze taki
                  nierozgarniety iw ogole co za szkoda ze nie zagra w finale, ja sie ze
                  znajomymi juz zdazylem pogniewac na ten przepis o zdjeciu koszulki, i juz
                  chcielsmy slac protesty do fifa, uefa i gdziekolwiek az tu nagle szpaku ni z
                  tego ni z owego ze sie pomylil i takie tam...ale mnie wkurzyl:)

                  pozdrawiam,
                  albert_c
                  • Gość: ktosik Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: *.szczecin.uw.gov.pl 01.07.04, 10:36
                    piszę to z wielkim bólem ale niestety holendrzy byli słabsi
                  • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka - Technoseksualni 01.07.04, 10:39
                    poniewaz w ostatnim czasie coraz czesciej to wlasnie gwaizy pilki noznej staja
                    sie ikonami mody, powstalo tez i nowe okreslenie, na mezczyzne playboya XXI
                    wieku Technoseksualny. jak wyjasnia jeden z miesiecznikow: "technoseksualny to
                    taki typ, ktory szaleje za nowymi technologiami i chce byc rownie doskonaly i
                    niezawodny jak one. Ubiera sie nienagannie i dba o kondycje fizyczna i idelane
                    cialo, ale robi to naturalnie, bez fetyszzowania. jego chlod rownowazy potezny
                    ladunek meskiego seksapilu, jest wrecz macho" i dalej 'nie jest to typ Davida
                    Beckhama ktory wiekszosc czasu spedza na malowaniu paznokci, fryzowaniu grzyw,
                    wizytach wu wizazystek, makijazystek, stylistek i kosmetyczek".

                    drogie forumowiczki i forumowicze kto wg Was, w sensie ktory pilkarz jest ikona
                    Technoseksualizmu (Pismaku w zwiazku z tym ze odpowiedz jest juz Tobie znana
                    uprasza sie Ciebie ze do czasu rozstrzygnieica tej zagdaki moze wnosic jedynie
                    podpowiedzi dla zblakanej gawiedzi:))))))

                    i tak w ogole co forumiczki i forumowicze sadza na temat metro i
                    technoseksualnych:)))))

                    pozdrawiam,
                    albert_c
                    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka - Technoseksualni IP: 62.233.223.* 01.07.04, 16:28
                      To nie proste zagadnienie polecałbym techno-lekarzom, czy innym techno-
                      specjalistom. Normalnym facetom jest wsio rawno kto jest techno a kto seksy.
                      Ale co innego Panie, one się na tym znają . Niech wypowiedzą się forum-iczki
                      (tak napisałeś).
                      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka - Technoseksualni 01.07.04, 16:40
                        Gość portalu: krust napisał(a):

                        . Niech wypowiedzą się forum-iczki
                        > (tak napisałeś).

                        * :) oczywiscie zupelnie z rozpedu,a nie z premedytacji taki chochlik sie
                        wkradl w moj post.
                        dzieki za zwrocenie uwagi, a forumowiczki przepraszam za ten blad:)
                        • Gość: H56 Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom IP: *.comnet.krakow.pl 01.07.04, 23:12
                          cholera, szkoda pepików, byli jednak lepsi.
                          • Gość: siem Re: łee, taki futbol to nie futbol n/txt IP: *.arkonskie.v.pl 01.07.04, 23:30
                          • Gość: Gryf Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom IP: *.nitka.net.pl 01.07.04, 23:30
                            Podobnie jak Anglikom Czechom zabraklo lidera zespolu (Rooney,Nedved). Tez
                            uwazam ze Czesi pilkarsko byli lepsi ale urok (?) pilki noznej ma to do siebie,
                            ze................dzisiaj trwa szalenstwo w Atenach i calej Grecji.
                            Ps.Sedzia bardzo przeze mnie szanowany Colina w dniu dzisiejszym mial bardzo
                            slaby dzien.Odnioslem wrazenie ze sprzyja Grekom.



                            Wszelka bezstronnosc jest sztuczna.
                            • madziurex Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom 01.07.04, 23:33
                              Szkoda...
                              Ale - może i dobrze? Portugalia ma chyba większą szansę wygrać z Grecją, niż z
                              Czechami.
                              • etaxi Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom 02.07.04, 00:26
                                dyiennikarze z TVP byli bardzo tendencyjni w przekazywaniu relacji z meczu!!!
                                • Gość: Pismak Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom IP: 80.51.242.* 02.07.04, 00:36
                                  Chciałoby się rzec, pieprzyć taki futbol!

                                  Wczoraj to jeszcze było fajnie. Przyszło mi odszczekać w sprawie Figo i
                                  Potrugalii (już drugi raz, bo mówiłem, że nie wyjdą z grupy).

                                  A dziś... Szkoda słów. Tak się nie powinno wygrywać meczów. A z drugiej strony,
                                  gdyby Czesi wbili w 105 minucie nikt by złego słowa na futbol nie powiedział.
                                  Pisałem ostatnio, że w pierwszym półfinale błędy będą popełniać trenerzy. I tak
                                  było. A w drugim, pisałem, błędy będą popełniać pikarze na boisku. I też tak
                                  było. Tylko, dlaczego błąd popełnili właśnie Czesi? Finał z Portugalią byłby
                                  porywającym spektaklem. A tak...

                                  pismak_logowany@gazeta.pl
                                  • albert_c Re: Szczęscie dopisało jednak Grekom 02.07.04, 10:08
                                    Gość portalu: Pismak napisał(a):

                                    > Chciałoby się rzec, pieprzyć taki futbol!
                                    >

                                    * no coz Pismaku, przyszla i kolej na Czechow, niestety, duza szkoda, bo przez
                                    cztery mecze grali swietny footbol, az soe patrzec chcialo i emocjonowac.
                                    a mi wczorajszy mecz sie podobal, po raz ktorys sie przekonalismy na tych
                                    mistrzostwach ze karty w europejskiej pilce zostaly rozdane od nowa, ze nie ma
                                    przypadkow w tym ze np. grecy doszli do polfinalu, ze nie ma slabych druzyn,
                                    co najwyzej sa slabe dni lub wyjatkowo dobre dni.
                                    zasady meczu kazdy z zawodnikow znal zanim wybiegl na boisko, wiec na co sie
                                    gniewac - a to co wczoraj ujrzelismy moim zdaniem pozostanie juz w historii
                                    footbolu na dlugie lata, bo wlasnie takie gole, strzelane w tak dramatycznych
                                    momentach tworza historie tego sportu, tak bylo, jest i pewnie bedzie.
                                    najwieksza niespodzianka tych mistrzostw - grecja - wciaz nie przestaje
                                    zadziwiac, geniusz trenerski rehagella dal o sobie wczoraj znac po raz kolejny,
                                    teraz to grecy przed meczem z portugalia maja przewage psychologiczna,
                                    portugalczycy beda musieli sie wyjatkowo dobrze psychicznie nastawic do tego
                                    meczu, taka porazke na pewno czuja wciaz w kosciach.
                                    sukcesy grekow tez nie wziely sie z nikad, sporo lat na to pracowali,
                                    potzrebowali tylko bardzo dobrego trenera ktory by tych zawodnikow spial i
                                    stworzyl z nich druzyne, wygral wczorajw pojedynku trenerskim rehagell, czyms
                                    co juz kilkukrotnie podkreslalismy - dokonal bardzo dobrych zmian, na tyle
                                    dobrych ze w dogrywce grala tylko jedna druzyna, a druga stala na boisku.

                                    ps. nigdy nie sadzilem ze zapamietam nazwiska grekow, udalo mi sie jednak,
                                    warto, tak mysle.
                        • Gość: Pismak Re: Euro 2004 - krótka piłka - Technoseksualni IP: 80.51.242.* 02.07.04, 00:31
                          Milczą coś nasze Kibicki, prawda Albercie? :)))

                          A to ciekawa zagadka. W "Polityce" zdaje się pisali o metroseksulanych. Takich
                          panach co se noski pudrują. Jak Bechkham - pajacyk. Uważają, że tacy są macho i
                          w ogóle. Pełno na ulicach takich pseudo-mężczyzn. Balejażyk na włoskach, żelik,
                          wymięta koszulka, ogolona klatka. Więc technoseksulani to ciekawa odmiana.
                          Twardziel, maszyna, perfekcjonista. Są tacy piłkarze. Zastanówcie się.

                          Wbrew pozorom, nie chodzi tu o męskość - to nie jest wątek o pedałach :))). Ale
                          z tych technoseksulanych to za jakiś czas zrobi się pokolenie cyberpunk.
                          Wszczepy, sztuczne oczy, podrasowane mięśnie. Ciekawe zagadnienie. Chyba jednak
                          na inny wątek. Prosiliśmy z Albertem panie o ocenę różnicy między takim
                          bawidamkiem Beckhamem, a .... (podamy nazwisko, Albercie?).

                          A żeby rozjaśnić mroki - tym pismem, który napisał o technoseksulanych wśród
                          piłkarzy jest "Playboy" :))).

                          pismak_logowany@gazeta.pl
                          • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka - Technoseksualni 02.07.04, 10:00
                            Gość portalu: Pismak napisał(a):

                            > Milczą coś nasze Kibicki, prawda Albercie? :)))

                            * moze wyszly w miasto szukac Technoseksualnych:))))


                            > Prosiliśmy z Albertem panie o ocenę różnicy między takim
                            > bawidamkiem Beckhamem, a .... (podamy nazwisko, Albercie?).

                            * no ja to bym jeszcze poczekal moze madziurex sie domysli, moze wskaze kogos
                            ze swoich faworytow, moze kogos innego...ciekawe tez kogo nasze damy z forum
                            sobie wyobrazaja pod tym pojeciem:)

                            >
                            > A żeby rozjaśnić mroki - tym pismem, który napisał o technoseksulanych wśród
                            > piłkarzy jest "Playboy" :))).
                            >

                            * no i naklad sprzedany, teraz kazdy bedzie Technoseksualny:)))
    • Gość: krust Re: Euro 2004 - krótka piłka IP: 62.233.223.* 02.07.04, 10:17
      Wracamy do tematu:ME w p.n. Wbrew opiniom moich poprzedników, wczorajszy mecz
      był pięknym widowiskiem. Grecy zagrali z ogromnym zacięciem, z nadludzkim
      zaangazowaniem. Szybkość podań, błyskawiczna wymiana piłek pomiędzy piłkarzami,
      szczególnie w środku boiska, ogromna wola zwycięstwa, ale nade wszystko ogromne
      szczęście. Korelacja między "szczęściem" a "sukcesem" jest bardzo zagwatwana,
      ale są to elementy nierozłączne. To temat na inny spot.
      Czesi (których bardzo cenię) swoją dozę szczęścia wyczerpali w meczu z Holandią.
      Te trzy piękne bramy w 15 minut! Grecy odwrotnie, poprzednie sukcecy "wydarli",
      za to wczoraj wykorzystali (chyba) swoją dozę szczęścia. W to trzeba wliczyć
      wszystko, a więc błędy sędziego, brak skuteczności rywali, wiatr we właściwą
      stronę, etc, etc. W sumie ten turniej mimo wszystko nie oddaje właściwego
      układu sił w piłce nożnej. To specyfika turnieju, czyli ME. W takim cyklu
      rozgrywek PIERWSI MOGĄ BYĆ OSTATNIMI A OSTATNI PIERWSZYMI. I tak jest !!!!
      • albert_c Re: Euro 2004 - krótka piłka 02.07.04, 10:27
        Gość portalu: krust napisał(a):

        > Wracamy do tematu:ME w p.n. Wbrew opiniom moich poprzedników, wczorajszy mecz
        > był pięknym widowiskiem.

        * Krust, nie wiem moze zostalem zle zrozumiany, moze nie jasno sie wyrazilem,
        ja podobnie jak Ty uwazam wczorajszy mecz na bardzo dobry, za emocjonujace
        widowisko, bo sie bardzo emocjonowalem, tak bylo. zapewne zapamietam ten mecz
        na niekrotki czas.

        > W sumie ten turniej mimo wszystko nie oddaje właściwego
        > układu sił w piłce nożnej. To specyfika turnieju, czyli ME. W takim cyklu
        > rozgrywek PIERWSI MOGĄ BYĆ OSTATNIMI A OSTATNI PIERWSZYMI. I tak jest !!!!

        * masz racje nie oddaje wlasciwego ukladu sil, ale moim zdaniem dlatego ze
        wlasnie ten turniej pokazuje ze taki uklad przestal istniec...ze tworzy sie
        nowy ukald, ze wygrana fc porto w lidze mistrzow nie byla dizelm przypadku,
        potwierdza nam to wlasnie ten turniej, moim zdaniem to nowa jakosc w pilce
        noznej, zauwazalna chocbyw tym ze zmienia sie styl gry, ze wygrywaja druzyny
        nastawione bardziej ofensywnie, lepiej przygotowane taktycznie, wlaczace o
        kazdy metr boiska,a przegrywaja te druzyny ktore do tej pory cechowala
        doskonala defensywa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka