Dodaj do ulubionych

lokomotywa i prochy

IP: *.szczecin.ppp.tpnet.pl 24.03.01, 01:45
W kazdy piatek i sobote zapraszamy to clubu lokomotywa na mieszanke muzyki i
prochow. Dostepne dla kazdego po przystepnej cenie. Kpina?! Prawda ! Wszyscy o
tym wiedza (tzn, władze Szczecina ) ale komus zalezy by tak było. Ja mysle ze
komus z magistratu i komendy wojewodzkiej no i dealerkom i w ogole wszystkim
cpunom. Ludzie gdzie ja zyje ?!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: lokomotywa i prochy IP: *.miasto.szczecin.pl 26.03.01, 13:14
      Moze zamiast biadolic podzielisz sie swoimi informacjami z policja, co?
      • Gość: lijo Re: lokomotywa i prochy IP: 212.160.42.* 01.05.01, 21:57
        wszelkie dyskusje na ten temat sa, zdaje sie, bezprzedmiotowe.
        to tak jakby donosic na policje, ze ktos pluje na chodnik albo sika po bramach.
        wszyscy o wszystkim wiedza i nic nie robia... mnie to osobiscie zwisa i powiewa.
        cpuny moze sie wykoncza (na wlasna prosbe zreszta) a chlopaki z radiowozow nie
        beda tracic na nich czasu...
        • Gość: grogreg Re: lokomotywa i prochy IP: 212.160.165.* 02.05.01, 08:58
          Jasne, przecierz nas to niedotyczy.
          A potem niespodzianka, bo wlasna corka cpa.
          • Gość: lijo Re: lokomotywa i prochy IP: *.szczecin.ppp.tpnet.pl 02.05.01, 22:22
            kazdy ma taka corke jaka sobie wychowal... i prosze, nie wmawiajcie mi, ze ktos
            wezmie bo koledzy grzecznie go o to poprosza. jesli chce, to i tak wezmie.
            nawiasem mowiac - zauwazcie, ze prubuje wielu (jesli nie znakomita wiekszosc) z
            ktorych jednak znikomy procent zostaje narkomanami. a my moze bardziej skupmy
            sie na dobrym wychowaniu dzieci, zainteresowaniu sie nimi i pokazaniu dobrego
            zycia. wtedy nawet jesli sprobuja - tragedii nie bedzie. to sie nazywa
            mikrorodzinny pozytywizm zamiast makrospolecznego chaosu.
    • Gość: meg Re: lokomotywa i prochy IP: 213.77.101.* 04.05.01, 15:12
      Masz racje, bo problem znaja wszyscy, ale odpychaja go
      od siebie, jak smierdzace jajo. Osobiscie widzialam w
      Lokomotywie dilujacych (chyba dopuszczalne
      spolszczenie) malolatow, od ktorych dragi kupowaly
      takie same malolaty. Mysle, ze jedynem sposobem
      rozwiazania tego problemu byloby zmuszenie wlascicieli
      tego przybytku przez odpowiednie wladze do wpuszczania
      ludzi od 18 lat, a moze nawet od 21. Nie sa oni juz
      tak podatni na sugestie (tak mi sie wydaje), a przede
      wszystkim sa juz dorosli i sami ponosza
      odpowiedzialnosc za swoje postepowanie. Wlasciciele
      Lokomotywy przyczyniaja sie do wielu tragedii
      pozwalajac na takie praktyki w swoim lokalu. Ale
      wlasciwie co ja sie dziwie, skoro sami robia kase
      wlasnie na prochach, co chyab nie powinno byc dla
      nikogo w Szczecinie tajemnica. Przeciez tak na dobra
      sprawe w rozrywce szczecinskiej rzadzi w 90% mafia, a
      oni sobie "chleba od ust" nie odejma ...
    • Gość: lijo Re: lokomotywa i prochy IP: 212.160.41.* 04.05.01, 21:59
      Gość portalu: grogreg napisał(a):

      &#62 Ze niby rodzice sa jedynym czynnikiem ksztaltujacym bachora?
      podstawowym, pierwotnym, najwczesniejszym, najwazniejszym, i najsilniejszym
      malpeczko!
      panooowie, nie robcie z nas pederastow!!! nie jestem zblazowanym cynikiem
      (zblazowana cyniczka :)? ), ktoremu zwisa dobro nieszczesnych dziatek w sidlach
      szatana.
      grogreg, masz dzieci? ile godzin spedza twoja slodka pociecha przed telewizorem ?
      bo ja wiem, ile spedza moj osmioletni siostrzeniec przyssany do gameboya i moj
      osiemnastoletni kuzyn wiszacy na doomie... a rodzice albo nie maja sily, albo
      czasu, albo w koncu ochoty, zeby nauczyc ich rysowac, grac chocby na grzebieniu,
      puszczac banki mydlane, kleic origami, sklejac modele samolotow, lowic ryby,
      uprawiac sporty i czort wie co jeszcze...zbyt sielankowo ? nie te czasy ? no
      coz... czasy sa te same, tylko my jestesmy inni - idziemy na latwizne i jestesmy
      smrodliwie leniwi. ale jestem dobrej mysli (pewnie utopijnej), bo choc rzygac mi
      sie chce na wszystko, co widze wokolo w tym chorym pieknym kraju, to mam
      nadzieje, ze dam mojemu dziecku to, co sama dostalam od rodzicow, a oni od swoich
      rodzicow. wiem, grego, ze jesli mi sie uda - bedzie bezpieczne przed tym, przed
      czym bedzie moglo sie samo obronic (a nie ma na to rady, bo kazdy bachor
      przechodzi w zyciu taki kretynski czas, kiedy przypomina wielki czarny punkt w
      srodku tarczy strzelniczej). i martwi mnie tylko jedna mysl - ze moze znalezc sie
      ktos, z kim nie da sobie rady samo. i wtedy chce zeby policja byla obok. the end.
      gee, ale dalam czadu...
      jesli macie jeszcze jakies pytanka - walcie. chetnie napisze piec razy tyle...

      • Gość: grogreg Re: lokomotywa i prochy IP: *.miasto.szczecin.pl 07.05.01, 09:41
        Myszko, jest piszesz.
        Rodzice wypinaja sie na obowoazki, a mlodz lata samopas.
        I wlasnie dlatego nie mozna udawac, ze takich miejsc jak lokomotywa nie ma.

        A co do "moich" dzieci. Za glupi jeszcze jestem na dzieci.
        • Gość: lijo Re: lokomotywa i prochy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.01, 21:11
          no! cenie u ludzi obiektywizm.
          a lokomotywa dalej mi zwisa. kto zadnej pracy sie nie boi, jak dla mnie - moze
          sobie pracowac jako cpun.
          nie zapominajcie o jednym - do lokomotiv przychodza tez ludzie, ktorzy chca sie
          dobrze zabawic.
          • Gość: grogreg Re: lokomotywa i prochy IP: *.miasto.szczecin.pl 08.05.01, 09:39
            I molo jest tym ludziom patrzec na przestepstwo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka