Dodaj do ulubionych

Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej uczci...

30.08.12, 10:21
A czy ten pewny siebie dżentelmen wziął pod uwagę, że wystarczy mieć przy domu niewielki nawet ogródek, a zużycie wody w lecie szalenie wzrasta? Szkoda, że dziennikarz o to nie spytał.
Wyjściem z tej sytuacji mogłoby być ewentualnie nie branie pod uwagę zużytej na podlewanie wody, przechodzącej przez dodatkowy licznik (sporo osób ma już takie, płaci się tylko za wodę, ale już nie za odprowadzenie takiej samej ilości ścieków).
Obserwuj wątek
    • Gość: Perkele Zużycie alkoholu nie oszukuje. IP: *.ias.bredband.telia.com 30.08.12, 10:35
      a generuje dalszą konsumpcję i związany z tym wzrost voluminu odpadów: butelki, resztki zagrychy, plaster i bandaż dla starej, której trzeba wyebać jak za dużo burczy..

      Tak trzymać, katomuminki!
      • evergreen111 Re: Zużycie alkoholu nie oszukuje. 30.08.12, 11:36
        swarozyc, myślisz że jak ty tak robisz, to i wszyscy inni też? Nie sądź innych swoją miarą!
        • Gość: asdfyujg bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 18:16
          Bzdura.... Ja biorę prysznic raz dziennie w 10 minut, moja koleżanka 45 minut rano i wieczorem.

          Czyli koleżanka w swoim mieszkaniu zużywa 9 x więcej wody niż ja na samo mycie się.

          Nie można ustalić liczby osób na podstawie zużycia wody, a co dopiero ustalać ilość produkowanych śmieci. Przecież ja zamawiam dużo rzeczy z internetu a to dodatkowe opakowania, jem więcej niż drobna dziewczyna - więcej odpadków i mam przez pół tygodnia w domu małego synka który produkuje od 9 do 19 śmieci w ilości ok. 7 pieluch, 15 chusteczek, 3 słoiczki - a wody przy tym nie zużywa.

          Wszędzie w cywilizowanych krajach liczy się objętość wywożonych śmieci - a odpowiednie instytucje pilnują lasów. To nie jest problem - po prostu nikomu się nie chce ścigać leśnych śmieciarzy.

          To tylko pretekst - te nowe opłaty to podatek dla darmozjadów. W lasach dalej będzie syf.
          • evergreen111 Re: bzdura 30.08.12, 23:17
            Pisałem do "szweckiego" swarozyca - dlaczego więc to TY się odzywasz?
          • zed.1 Re: bzdura 30.08.12, 23:27
            a nie przyszlo ci do glowy, ze i ty i kolezanka dajecie srednia w sam raz na okreslenie ile i mezczyzna i kobieta moze uzyc wody?

            i jak sobie wyobrazasz mierzenie objetosci twoich smieci? pana z miarka i waga w kazdym wsypie w bloku? nastepnego pana do pilnowania kazdego drzewa w lesie?
          • wodni.k Re: bzdura 31.08.12, 08:36
            Gość portalu: asdfyujg napisał(a):

            >... i mam przez pół tygodnia w domu małego synka który produkuje
            > od 9 do 19 śmieci w ilości ok. 7 pieluch, 15 chusteczek, 3 słoiczki
            > - a wody przy tym nie zużywa.

            Bez urazy, ale biedne to dziecko, które przez pół tygodnia nie zużywa wody.
            Oszczędność oszczędnością, ale własnemu dziecku żałowac wody?
            To nawet pić mu nie dajesz?

            > Wszędzie w cywilizowanych krajach liczy się objętość wywożonych śmieci - a odpo
            > wiednie instytucje pilnują lasów. To nie jest problem - po prostu nikomu się ni
            > e chce ścigać leśnych śmieciarzy.

            Co by nie mówić o innych narodach to przynajmniej znaczna część ma zakodowane
            poszanowanie prawa. Nie wolno wywozić do lasu? To nie wywożę bo od tego jest śmietnik.
            U nas jest dokładnie odwrotnie.
            Jesteśmy w dalszym ciągu na poziomie mentalności sowieckiej.
            Prawo? Przepisy? To dla naiwnych.
      • wodni.k Re: Zużycie alkoholu nie oszukuje. 30.08.12, 11:44
        Swarożyc,

        przestań palić to g...o bo Ci mózg wypala.
        Siedź w tej swojej Szwecji i tam się upijaj.
        Szwedzi mogą dać przykład jak w piątek upijać się do upadłości.
        Polacy im do pięt nie dorastają.


        Gość portalu: Perkele napisał(a):

        > a generuje dalszą konsumpcję i związany z tym wzrost voluminu odpadów: butelki,
        > resztki zagrychy, plaster i bandaż dla starej, której trzeba wyebać jak za duż
        > o burczy..
        >
        > Tak trzymać, katomuminki!
    • mrrrwrrr No co za porąbana dyskusja! 30.08.12, 11:01
      Jeśli rzeczywiście to ma zadziałać proekologicznie i usunąć śmieci z lasów, niech opłata będzie od gospodarstwa domowego a każdy niech sobie zadeklaruje ile chce mieć kubłów na śmieci albo ile tego wywala. Ilości produkowanych śmieci to nie zmieni, a jeśli już mam dopłacać to do czegoś, co przynosi efekty a nie tak jak planuje rada miejska - grosze zapłaci 5 osobowa rodzina mieszkająca w klitce, która i tak nadmiar śmieci wyrzuci do lasu a kupę szmalu wyciągną od staruszki-wdowy mieszkającej w dużym mieszkaniu, która produkuje pół kubła na miesiąc. Z wodą jest to samo - brudasy górą.
      • Gość: gosc Re: No co za porąbana dyskusja! IP: 193.90.218.* 30.08.12, 14:48
        Fajnie to ujales, ale... tu jest pies pogrzebany, ze za wiekszy pojemnik na smieci trzeba wiecej zaplacic, dlatego tez kazdy bierze najmniejszy z mozliwych, bo po co przeplacac 20 zl?
        Nadmaiar smieci mozna wywiezc do lasu.
        • Gość: misiek Re: No co za porąbana dyskusja! IP: *.internet.szczecin.pl 30.08.12, 18:00
          jezeli głównym celem jest zapobieganie zanieczyszczeniom odpadami lasów i okolic, to w pierwszej kolejności należy ustalic jakiego rodzaju odpady są w ten sposób wyrzucane.
          Z moich obserwacji wynika, ze najwiekszy udział w takim procederze mają udział odpady powstające podczas prac remontowych w domach oraz odpady wielkogabarytowe. Natomiast w strukturze odpadów wytwarzanych przez gospodarstwa domowe, gruz i stare meble stanowią stosunkowo niewielki procent. Czyli te zmiany nie wprowadzą istotnych elementów chroniacych środowisko, ponieważ budujący a zwłaszcza remontujący domy czy mieszkania, które nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, bedą czesto nadal wywozić odpady do lasu. Podobnie jest z gabarytami.
          Ta ustawa, przeforsowana zresztą przez lobby samorządowe, ma na celu zwiekszenie wpływów do kasy gmin ( mamy do czynienia z podatkiem), oraz jest korupcjogenna. Przy wartości wieloletnich kontraktów liczonych w setkach milion ów a czasami miliardów złotych, "zwycięzcy" skłonni będą zapłacić wielomilionowe łapówki w sposób pozostający poza wszelką kontrolą CBA czy innych służb.
          • zed.1 Re: No co za porąbana dyskusja! 30.08.12, 23:34
            a co z workami rzucanymi w lasach? poza tym sprawa nie dotyczy jedynie lasow, sa tez nielegalne wysypiska poza nimi. sa tez pojedyncze worki rzucone tu czy tam, podrzucone sasiadowi.

            kazdy duzy kontrakt jest korupcjogenny, to przeciez nie jest jedyna umowa na duze kwoty. poza tym miasto z firma bedzie sie dogadywac na stawke za tony a nie kwote za calosc. im wiecej ton firma zbierze tym wiecej dostanie.
      • zed.1 Re: No co za porąbana dyskusja! 30.08.12, 23:31
        jak bedziesz mial jedna oplate taka sama na kazdego i sam bedziesz sobie deklarowal ile kublow na smieci chcesz miec to wtedy nie bedziesz zupelnie bral pod uwage segregacji czy jakiekogolwiek ekologicznego zachowania.

        typowy model szwedzkiego stolu. kto sie wtedy powstrzymuje przed jedzeniem co sie da i ile sie da?
    • Gość: . Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz IP: 212.14.58.* 30.08.12, 11:01
      Jak ktos jest brudasem i sie nie myje to znaczy, ze generuje mniej smieci? Bardzo ciekawe. Doprawdy co kolejny prezio to lepsze pomysly. Co za kraj...
    • Gość: w. Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz IP: *.dynamic.chello.pl 30.08.12, 11:03
      Nawet niewielki ogródek (a może zwłaszcza niewielki) zawsze generuje dodatkowe śmieci. Sorry ale ma m ogród i wiem, oczywiście chciałoby się płacić za śmieci mało albo wcale, ale prawda jest taka, że jak masz ogródek, to:
      - jest mnóstwo opakowań po sadzonkach, worki po ziemi, po korze, po nawozach, po środkach ochrony roślin; sorry ale ostatnio zasadziłem 260 sadzonek truskawek, jak myślisz, ile było plastikowych "korytek" po tym?
      - jak masz spory ogród i masz miejsce na kompostownik to ok, powiedzmy że trawę kompostujesz, a co z chwastami? zdania są podzielone, czy kompostować, czy nie, niektórzy wyrzucają do śmieci.

      Poza tym wystarczyłoby ustalić, że:
      - mieszkanie bez ogródka = zużycie wody to orientacyjnie x na osobę, czyli masz zużycie 3 razy x można wnioskować, że są 3 osoby;
      - dom/mieszkanie z ogródkiem = zużycie wody to x+powiedzmy a, czyli nieco większe, ale i tak można się doliczyć orientacyjnej liczby faktycznie tam mieszkających.
    • Gość: eee.e..e..e Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... IP: *.farmacol.com.pl 30.08.12, 11:19
      ...Pan Kościński nie miałby?
      • Gość: Pablo Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.12, 11:28
        jeżeli stać kogoś na utrzymywanie domku z ogródkiem to będzie go stać żeby więcej zapłacić za śmieci. poza tym ogródek również generuje śmieci jeżeli się o niego dba (czyli np. podlewa) a jeżeli się o niego nie dba to się nie zużywa więcej wody i nie będzie się płacić za śmieci. a ktos kto zuzywa niewiele wody nie koniecznie musi byc brudasem, moze po prosstu dba o środowisko czyli mozna sie po nim spodziewac ze nie bedzie produkowal duzo smieci. nie jest to idealne rozwiazanie ale najlepsze z proponowanych
        • Gość: . Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... IP: 212.14.58.* 30.08.12, 11:39
          Jesli ktos zuzywa duzo wody to juz raz dostaje po glowie w skladkach na premie zbednych i przyjaciol glownego prezia siedzacych w zwiku. Snucie jakis przypuszczen, ze to oznacza, ze automatycznie dana rodzina zuzywajac wiecej wody produkuje wiecej smieci jest po prostu z tylka wziete i idiotyczne.
        • evergreen111 Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... 30.08.12, 11:49
          Widać, Pablo, że jesteś teoretykiem, jesli chodzi o dom z ogródkiem. Nader często właściciel domku wpompował w niego wszystkie swoje oszczędności, a dodatkowo zadłużył się w banku, więc niekoniecznie go na wszystko stać. Niby jest zamożny swoja nieruchomością, ale z gotówką często u niego krucho.

          Ale z kolei właściciel domku ma gdzie pomieścić trzy osobne worki na pety, szkło i papier. Ponieważ nic go to nie kosztuje, a zmniejsza obciążenia kubła, pracowicie wszystko segreguje. Na moim osiedlu 100% domków wystawia takie worki raz w miesiącu. A dzięki temu, jest więcej miejsca w kuble na puste doniczki, czy też opakowania po ziemi, nawozach itp. których nie trzeba w związku z tym wywozić do lasu.

          Segregację robi zatem znakomita większość "domkowiczów", z kolei znakomita większość "blokowców" wrzuca wszystko jak leci do wspólnych pojemników, bo:
          - nie ma oczywiście w mieszkaniu miejsca na trzy worki
          - segregowanie odpadów nie przynosi im żadnego materialnego zysku (a "domkowiczom" tak, więc to robią!)

          I to by było na tyle.
          • Gość: Vlad.H. To znajdziesz miejsce na dwie beczki IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 30.08.12, 21:07
            na deszczowke i po klopocie zwlaszcza ze miasto chce opodatkowac wode deszczowa wiec bedzie podwojnie korzystnie.


            PS
            Nie bardzo rozumiem jak mozna wpompowac wszystkie oszczednosci w dom.
            • evergreen111 Re: To znajdziesz miejsce na dwie beczki 30.08.12, 23:27
              "Nie bardzo rozumiem jak mozna wpompowac wszystkie oszczednosci w dom.", Vladzie, jesteś - jak tu by powiedzieć - jakby nietutejszy... przecież to raczej normalne? Chcesz szczerości? Voila! -mieszkałem byle jak, teraz mam szeregowiec na "ekskluzywnym Wiśniowym Sadzie". I mam praktycznie zero oszczędności. Ale jestem na swoim!
              By the way: I would be much happy to be in direct touch with you as you seems to be quite clever guy ... any chance???? TRY!
              • Gość: Vlad.H. Re: To znajdziesz miejsce na dwie beczki IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 31.08.12, 00:23
                Chodzilo mi o to ze nie jest rozsadnie wsadzic wszystko w cos co mozna utracic tylko tyle - rozumiem ze czasem inaczej sie nie da ale mimo wszystko nie jest to rozsadne...

                No way - i like my privacy - Sorry.
                • evergreen111 Re: To znajdziesz miejsce na dwie beczki 31.08.12, 11:18
                  Tylko mi nie mów, że w Holandii budują domy wyłącznie za gotówkę...
                  • Gość: Vlad.H. Re: To znajdziesz miejsce na dwie beczki IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 31.08.12, 19:50
                    wiekszosc jedzie na kredycie - panstwo zwraca praktycznie polowe kredytu - stad wynajecie mieszkania komercyjne (nie socjalnego) to prawie 2x wiecej niz splacanie rat za swoje...

                    Tylko warto pamietac ze przecietny dom kosztuje tutaj miedzy 230 a 350 tys E

                    www.funda.nl/
                    ziemia bardzo droga...
        • wodni.k Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... 30.08.12, 13:32
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > jeżeli stać kogoś na utrzymywanie domku z ogródkiem to będzie go stać żeby więc
          > ej zapłacić za śmieci. poza tym ogródek również generuje śmieci jeżeli się o ni
          > ego dba (czyli np. podlewa) a jeżeli się o niego nie dba to się nie zużywa więc
          > ej wody i nie będzie się płacić za śmieci. a ktos kto zuzywa niewiele wody nie
          > koniecznie musi byc brudasem, moze po prosstu dba o środowisko czyli mozna sie
          > po nim spodziewac ze nie bedzie produkowal duzo smieci. nie jest to idealne roz
          > wiazanie ale najlepsze z proponowanych

          Pomysł z powiązaniem opłat za śmieci ze zużyciem wody ma pewien sens.
          1. Jak ktoś wcześniej napisał pozwala dosyć obiektywnie ustalić liczbę mieszkających osób.
          2. Jeżeli ktoś ma ogródek to zgadzam się, że sam ogródek generuje dodatkowe śmieci. Jednak można uniknąć zwiększenia opłat inwestując w proste zbieranie deszczówki.
          3. Zbieranie deszczówki na cele gospodarcze pozwoli też w przyszłości zaoszczędzić na tzw. "podatku deszczowym"
          4. Niestety jest też minus. Powiązanie zużycia wody z opłatą za śmieci może spowodować, że ludzie zaczną jeszcze bardziej oszczędzać wodę.
          To ostatnie wcale nie jest korzystne. Już teraz trzeba było przebudować wiele wodociągów bo miały za duże średnice i za małe przepływy. Chyba nie trzeba zbyt wielkiej wyobraźni, aby zorientować się czym grozi woda pitna stojąca w rurach.
          Poza tym przebudowy wodociągów kosztują.
          Dodatkowo mniejsze zużycie wody powoduje, że pewne koszty stałe, które ZWiK musi ponosić i które są wkalkulowane w cenę wody, będą rozłożone na mniejszą ilość, a więc cena wzrośnie.
          Oszczędność wody nie zawsze oznacza oszczędność pieniędzy.
          • Gość: asd Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... IP: *.static.espol.com.pl 30.08.12, 16:44
            ZWIK przez lata zarabial na mieszkancach choc nie powinien...

            niech teraz odda to co mieszkancy nadplacili, a pogadamy o jego kosztach...
        • Gość: gość Re: Skoro Ty na to wpadłeś to dlaczego... IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.12, 18:36
          Gość portalu: Pablo napisał(a):

          > jeżeli stać kogoś na utrzymywanie domku z ogródkiem to będzie go stać żeby więc
          > ej zapłacić za śmieci.
          a niby z jakiej racji mam płacić więcej za fikcyjne śmieci? Poza tym masz błędne pojęcie o "utrzymaniu domku z ogródkiem" biorąc pod uwagę wyłącznie wille ludzi majętnych.

          poza tym ogródek również generuje śmieci jeżeli się o ni
          > ego dba (czyli np. podlewa) a jeżeli się o niego nie dba to się nie zużywa więc
          > ej wody i nie będzie się płacić za śmieci.
          ale brednie wypisujesz. Podlewanie generuje śmieci? W jaki sposób? Mam mały ogródek, w większości jest na nim trawa. Skoszona idzie na kompostownik, podobnie jak chwasty. Woda "idzie" na podlewanie kwiatów i trochę warzyw (nie kupujemy ich każdego roku w tonach opakowań) oraz do dmuchanego basenu.

          a ktos kto zuzywa niewiele wody nie
          > koniecznie musi byc brudasem, moze po prosstu dba o środowisko czyli mozna sie
          > po nim spodziewac ze nie bedzie produkowal duzo smieci. nie jest to idealne roz
          > wiazanie ale najlepsze z proponowanych
          no właśnie, nie jest to idealne rozwiązanie. Mamy mały kubeł na śmieci. Wystarcza nam, bo na zakupy chodzę z materiałową siatką, segreguję odpady (papier, szkło, ...). Dożo łatwiej nam ograniczyć "produkcję" śmieci niż zużycie wody, której do samego mycia domu sporo potrzeba.
    • fjestis Brud i smród 30.08.12, 12:26
      "ilość zużytej wody odzwierciedla w pewien sposób liczbę osób naprawdę zajmujących mieszkanie."

      Już teraz w tramwajach, autobusach czy (zwłaszcza) sklepach w stylu netto zwyczajnie czuć smród niemytych ludzi, a tutaj widzę, że będzie jeszcze ciekawiej.
      • Gość: miki Re: Brud i smród IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 30.08.12, 14:17
        "Niestety, ta metoda ma jedną, podstawową wadę. Nie ma jak zweryfikować danych dotyczących liczby lokatorów w danym mieszkaniu. Wybierając taki sposób, musimy oprzeć się na oświadczeniu właściciela lokalu. Z naszego doświadczenia wynika, że część mieszkańców podaje nieprawdziwe informacje."

        mieszkam na Bukowym i uczciwie wpisalam ilosc osob ZAMELDOWANYCH w mieszkaniu, w tym podalam osoby FAKTYCZNIE ZAMIESZKUJACE. i co??? i dostalam po dupie, bo zamiast za trzy sztuki place teraz za cztery. syn mieszka i pracuje w Wa-wie, nie ma tam meldunku jak wiekszosc ludzi pracujacych poza miejscem zamieszkania. pani w spoldzielni zaproponowala, zeby sie zameldowal czasowo i dostarczyl kopie do nich. smiech na sli doslownie, pieprzone panstwo w panstwie rzadzace sie swoimi prawami. nastepnym razem juz nie bede tak uczciwa...

    • zdzisllaw media dają się manipulpwać a władza wykorzystuje 30.08.12, 13:03
      Mamy takich tumanów na stanowiskach ,że aż głowa boli. Podstawowa zasada jest taka ,że jak ustawa jest do bani -a jest ,to najpierw należy wszystko robić aby ją zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego i nie wdawać się ustalania czegokolwiek na podstawie takiej ustawy. Ustawa weszła w życie w styczniu i od razu trzeba było się ja zająć. Teraz kiedy już jest mało czasu wszyscy niby debatują i od szacunków z sufitu ustalają szacunki. Podstawowe zastrzeżenie tej ustawy to jest to ,że nigdzie w przepisie nie jest powiedziane ,że ma obowiązywać jedna stawka z czterech opcji na terenie całej gminy. Tu jest potworna luka prawna i jeżeli ktoś dokładnie przeczyta tą ustawę to zauważy tą lukę. Dla władców miast ,gmin itp jest to pasujące ,bo ustawa mówi ,że wpływy ze śmieci są dochodami własnymi i hulaj dusza reperowanie budżetu . Oni będą wyłącznie zainteresowani tak wycisnąć nasze kieszenie ,że aż soki wyjdą.

      Art. 6k. ust 1. Rada gminy, w drodze uchwały:
      pkt 1) dokona wyboru jednej z określonych w art. 6j ust. 1 i 2 metod ustalenia
      opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustali stawkę takiej
      opłaty;
      pkt 2) ustali stawkę opłaty za pojemnik o określonej pojemności.

      Gdzie jest napisane ,że dotyczy całego obszaru gminy. w pkt.1. Pkt ten odwołuje się wiećc do art.6j ust1 i2 i proszę

      Art. 6j. ust 1. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi stanowi iloczyn:
      pkt 1) liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, albo
      pkt 2) ilości zużytej wody z danej nieruchomości, albo
      pkt 3) powierzchni lokalu mieszkalnego
      – oraz stawki opłaty ustalonej na podstawie art. 6k ust. 1.
      ust 2. W przypadku nieruchomości, o której mowa w art. 6c ust. 1, rada gminy może
      uchwalić jedną stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi od
      gospodarstwa domowego.

      i co odwołanie jest do liczy mieszkańców w nieruchomości , wody w danej nieruchomości . Dalej gdzie jest tu powiedziane ,że w całej gminie jedna stawka.Tu jest powiedziane ,że w danej nieruchomości i dalej odwołanie do art. 6c ust.1

      Art. 6c. ust1. Gminy są obowiązane do zorganizowania odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy.
      ust.2. Rada gminy może, w drodze uchwały stanowiącej akt prawa miejscowego, po-
      stanowić o odbieraniu odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, na
      których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne.

      i co dalej wynika gdzie jest powiedziane ,że na terenie całej gminy.
      Powiem tak rada gminy ma obowiązek ustanowienia jednej opcji z czterech nie terenie całej gminy, lecz jednej opcji na danej nieruchomości. A to ,że gmina nie chce wykonać w takim zapisie upoważnienia to oszukuje i media i wszystkich i interpretuje przepis na własny użytek i tak robią wszyscy władcy w kraju ,bo kasa im spłynie wielkim strumieniem.
      Rada Gminy ma obowiązek ustalić wg. zapisu ustawy jedną stawę dla danej nieruchomości i nie było by żadnych problemów . Dla nieruchomości gdzie osoby są samotne ustalała by od gospodarstwa lub od osób zamieszkałych i nie ma problemu. Teraz urzędasy głupa walą i nastawiają opinię publiczną ,a ta daje się manipulować w ich zagrywki. To ,że ciężka praca przy ustalaniu dla każdej nieruchomości by ich czekała to oni wolą jedną stawę dla całej gminy ustalić . Komedia.
      • Gość: gosc jak ustalic oplate od dzialkowcow? IP: 193.90.218.* 30.08.12, 15:03
        Wszystko fajnie, ale jak ustalic oplate od dzialkowcow? Oni tez produkuja duzo smieci i raczej nie zabieraja ich do domu, a jak zabieraja, to wiecej jest w przyblokowych smietnikach. Mozna ustalic od wody??? bzdura, od wielkosci altanki, domku czy powierzchni dzialki?
      • Gość: misiek Re: media dają się manipulpwać a władza wykorzyst IP: *.internet.szczecin.pl 30.08.12, 18:14
        za sposób rozliczenia z poszczególnymi użytkownikami lokalu powinien odpowiadać zarządca nieruchomości. Dotyczy to głównie budynków wielorodzinnych. I w przypadku budynków wielorodzinnych jak i jednorodzinnych powinno sie pacić od pojemności i częstotliwości odbierania odpadów. Jeżeli miasto wprowadzi opłatę uzależnioną od iości zużywanej wody, to musi jednocześnie wprowadzić typoszereg pojemników o bardzo dużej rozpiętości pojemności. Bo nie widzę możliwości aby w sytuacji gdy przed moim domem jest ustawiony identyczny pojemnik jak przed sąsiednimi domami, każdy z właściceli ponosił inną opatę za wywóz śmieci.
        Natomiast jeżeli będzie zarządca opłacał za rzeczywisty odbiór odpadów, to do niego będzie należało określenie sposobu partycypacji poszczególnych lokali w kosztach wywozenia odpadów. W jednym przypadku może to być powierzchnia lokalu, w innym zużycie wody a w jeszcze innym liczba kochanków. To zarządca obiektu wspónie z właścicielami lokali samodzielnie ustaą zasady rozliczania się. I niech gmina nie wcina się tam gdzie nie musi.
      • Gość: do zdzisllawa niestety się mylisz, przeczytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.12, 23:47
        Przeczytaj ostatni akapit na ostatniej stronie: www.ustawa-odpadowa.abrys.pl/pliki/odpowiedzi%20na%20najczęściej%20zadawane%20pytania.pdf
        • zdzisllaw Re: niestety się mylisz, przeczytaj 31.08.12, 12:44
          Niestety ale ja mam rację . A to co podałeś jakąś tam wypowiedz Ministerstwa , to możesz sobie zachować dla siebie / która nic nie znaczy/,bo
          po pierwsze to ;
          sądy interpretują przepisy
          po drugie ;
          w naszym kraju jest tylko jedno ministerstwo, które może interpretować przepisy i jest ją Minister Finansów.
          na co powołujesz się to ble,ble, ble kompletnie nie mające nic wspólnego z prawną interpretacją - to jest to samo jakby jan z pod budki z piwem coś wypowiedział na temat tego przepisu ,a wszyscy Urzędasy chwytają . Myśl człowieku i nie posługuj się bzdetami niekompetentnych .

          Podane przez mnie wyżej luki prawne odbiją się czkawką jak gminy tak ustalą. Sądy tylko czekają na takie sprawy do uchyłki.
        • zdzisllaw jakich durnych mamy urzędasów. 31.08.12, 13:01
          Gość portalu: do zdzisllawa napisał(a):

          > Przeczytaj ostatni akapit na ostatniej stronie: www.ustawa-odpadowa.abrys.pl/pliki/odpowiedzi%20na%20najczęściej%20zadawane%20pytania.pdf

          co ty za bzdury podajesz ;
          Przeczytałem i ty chłopie bierzesz za interpretację wypowiedz jakiegoś tam Departamentu Gospodarki Odpadami Ministerstwa Środowiska . Prawo trzeba znać i się nie wypowiadaj jak go nie znasz. Przepraszam ale muszę to napisać choć nie chcę nikogo obrażać . Bez mózgowców mamy mnóstwo.
    • zenia21 Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej uczci... 30.08.12, 13:34
      to jest nieuczciwe bo u mnie mieszka 7 osób z czego jedna jest uciążliwa bo bez celu leje wode to po jaki gwint ja mam płacić więcej za wode skoro jej nie leje, tylko mam płacić za jakiegos matoła wiecej
      • Gość: gosc Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz IP: 193.90.218.* 30.08.12, 15:11
        To wszystko jest tylko po to aby dac zarobic nastepnej rzeszy urzednikow. Teraz przedsiebiorstwo wywozu smieci mialo swoja ksiegowosc, a po zmianie w kazdym urzedzie gminy bedzie musiala powstac komorka d/s wywozu smieci z kierownikiem, ksiegowymi ktore beda sprawdzaly oplaty, kisegowymi ktore beda placic za wywozke itd, itd. Krzystek bedzie mial znowu gdzie umiescic koalicjanta z PiSu, bo wiadomo, ze to co robia, to wszystko dla mieszkancow.
    • hiszpan25 Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej uczci... 30.08.12, 15:29
      mam wrazenie, ze z zaproponowanych rozwiazan rozliczanie smieci powiazane z licznikiem wody faktycznie ma szanse byc najbardziej sprawiedliwe... tam gdzie jest malo ludzi male powinno byc wskazanie licznika wody jak i ilosc smieci... tam dzie ludzi jest duzo wody automatycznie wiecej sie leje i smieci produkuje... jak ktos ma ogrod i o niego dba w tym podlewa to i ilosc smieci tez automatycznie rosnie bo to liscie wyrzuci albo skoszona trawe...
      inne rozwiazania typu powiazanie ilosci smieci z metrazem uwazam za idiotyczne...
    • tslmkdc Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej uczci... 30.08.12, 16:58
      u mnie we wspólnocie jest od liczy osób i to działa zarząca na bieżąco weryfikuje po prostu on i jego ludzie żyją osiedlem a nie pierdzą w stolki jak w spoldzielniach , a najsprawiedliwiej od mieszkania ale bez metrazu , a co do wody to udeży to w osoby czyste i zadbane które myją się regularnie , piorą a nie chodzą zawszwione , po drugie wiele osób nawet samotnych podlewa ogródki więc może wyjść ze zaplacą więcej niz nawet zawszawiona kilkuosobowa rodzina
    • lisek5858 Zostałem oświecony huraa! 30.08.12, 17:15
      Do teraz nie wiedziałem że jak biorę pryśnic (dwa razy dziennie) to w kuchni produkują się śmieci.
      Co za jałop to wymyślił.
      Co wspólnego ma pobór wody z ilością śmieci?
      Ta mafia doprowadzi naród że będziemy najbardziej śmierdzącym narodem na świecie.

      • piotr33k2 Re: Zostałem oświecony huraa! 30.08.12, 22:17
        lisek5858 napisał:

        > Do teraz nie wiedziałem że jak biorę pryśnic (dwa razy dziennie) to w kuchni pr
        > odukują się śmieci.
        > Co za jałop to wymyślił.
        > Co wspólnego ma pobór wody z ilością śmieci?
        dokładnie jakis nierozgarniety może tylko tak rozumowac .równie dobrze można od zurzycia pradu naliczac opłaty za smieci , he he.
        >
      • evergreen111 Re: Zostałem oświecony huraa! 30.08.12, 23:31
        Jeśli bierzesz "pryśnic", powinieneś pozwać Skarb Państwa za złe edukowanie!
    • piotr33k2 Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz 30.08.12, 19:39
      zużycie wody wcale nie jest tożsame z wytwarzaniem śmieci .tylko i wyłacznie liczba osób i to od zarzadcy nieruchomosci takiego czy innego powinna należec obligatoryjnie weryfikacja ilości tych osób .co do wody to jak ktoś jest czyscioszek i liczy sie z wysokim kosztami oraz je świadomie ponosi za jej zuzycie to dlaczego i jakim prawem ma jeszcze byc dodatkowo karany za wiekszy niż w rzeczywistosci wywóz smieci ?
      • witek06 Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz 31.08.12, 01:16
        Piotr, nie osmieszaj się. Zarządca nie ma uprawnień do weryfikacji ilości mieszkańców. Poza tym to po prostu niemożliwe. Nigdy nie wymyśli się idealnej metody. Propozycja proporcji do zużycia wody jest dobra.
        • ev_ka Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz 31.08.12, 11:12
          nie jest dobra, bo najlepiej na niej wyjda ludzie - zeby nikogo nie urazic - bedacy z woda, mydlem i proszkiem na bakier. czyli brudasy zaplaca mniej
          • witek06 Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz 31.08.12, 11:54
            Tacy ludzie produkują tez mniej śmieci. Mniej kupują, oszczedniej żyją, mniej wyrzucają.
            • Gość: miki Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 31.08.12, 12:28
              co ma wspolnego brak higieny z mniejszymi zakupami i mniejsza produkcja smieci? brudas jest brudas, bez wzgledu na to ile ma forsy
        • piotr33k2 Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz 01.09.12, 16:56
          witek06 napisał:

          > Piotr, nie osmieszaj się. Zarządca nie ma uprawnień do weryfikacji ilości miesz
          > kańców. Poza tym to po prostu niemożliwe. Nigdy nie wymyśli się idealnej metod
          > y. Propozycja proporcji do zużycia wody jest dobra.
          a po co jakies uprawnienia ? sama funkcja jest wystarczajacym uprawnieniem ,pozatym miasto i firma ktora bedzie wywozic smieci z poszczególnych posesji i dzielnic chyba bedzie wiedziec że jest "nadprodukcja" odpadów i zweryfikuje sama te dane ,zwiekszy ilosć pojemników albo czestotliwosc wywozu a tym samym oplaty i nastepnym razem wszystko bedzie sie zgadzac jak w alfabecie . najlepiej nic nie robic za nic nie odpowiadac i wszystko zwalic na bogu ducha winnego lokatora bo jest wymówka z ustawa . ja chce placić za wyliczoną średnia od osoby która musi produkowac smieci a nie za wode która zgodnie z licznikiem zuzyje ,to wychodzi że placisz dwa razy za te dwie rzeczy .
    • Gość: fanek Re: Zużycie wody nie oszukuje. To najbardziej ucz IP: *.cable.smsnet.pl 30.08.12, 21:17
      I co z tego, że mają osobne wodomierze obliczające wodę do podlewania skoro zaraz robią "spinki" i jadą wodą dla ogródka na cele mieszkaniowe. Polak potrafi, bo jak wytłumaczyć fakt, że nie ma suszy w tym roku, a zużycie w ogródkach zwiększyło się, co? Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka