Dodaj do ulubionych

Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ...

    • matste Zobaczcie sobie stronę internetową tych oszustów 27.01.13, 19:01
      quixstar.pl

      Ktoś jeszcze ma wątpliwości, że pomysłodawców takich przedsięwzięć należy wysłać do kamieniołomów?
      • Gość: facet Re: Zobaczcie sobie stronę internetową tych oszus IP: *.icpnet.pl 27.01.13, 20:32
        Proponuję sprawdzić perypetie z firmą tego pana, zgłoszenia pracowników w sądzie itd...
    • chumski Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:01
      Panowie z tej firmy nie czytali chyba nigdy o prawie handlowym które dotyczy WSZYSTKICH także cwaniaczków z Oleśnicy.
      Zawarcie umowy kredytowej poza plecami klienta to przestępstwo.
      Kiedy wreszcie nasi ''przedstawiciele'' wezmą się za takich naciągaczy , którzy wykorzystują ludzką naiwność i brak znajomości prawa.
    • pisdode Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:04
      Niektóre komentarze są żałosne na zasadzie: co mnie to obchodzi, ten stary człowiek to frajer. Rzecznik konsumentów u którego był tez się nie wysilił. Nie on jeden zresztą. Ci ludzie pracują na posadkach od 8 do 16- tej i nie za bardzo chca się angażować . Tymczasem wydaje mi się, że tacy rzecznicy powinni obserwować rynek oszustów, zbierać te wszystkie historie , dokumentować i starać się na przykład zwrócic uwagę na te zjawiska policji czy prokuraturze. Niestety Polska jest rajem dla oszustów, bo władza takimi sprawami się nie zabardzo przejmuje. No chyba, ze sprawa osiagnie rozmiary skandalu typu Amber Gold. A nawet wtedy pozwala sie w naszym kraiku sprawę maksymalnie rozmydlić.
    • edwlad1950 Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:05
      UWAŻAJMY NA DOMOKRĄŻCÓW !
      Mam telewizję N - umowę mam do sierpnia 2013, przeszły do mnie dwie panie, reprezentujące tę telewizję, podobno za jej zgodą, poprzez firmę którą reprezentowały. Ile pan płaci za tę telewizję ? Powiedziałem tyle i tyle, to one - my panu obniżymy opłatę. O ile ? Wyszło o 10 zł. Jaki pan ma dekoder ? Mówię 250-tka. To one, ma pan drugi telewizor ? Mówię mam ! To one proponują - my do pierwszego telewizora damy dekoder 500-tkę, a tę 250-tkę damy do drugiego pokoju i może pan oglądać telewizję N na dwóch telewizorach, będzie pan mógł więcej nagrywać. Myślę, myślę dobrze mieć dwie telewizje N niezależne. Ile mnie to będzie kosztowało ? - No jakieś niecałe stopięćdziesiąt złotych, no i tańsza opłata o 10zł. Po namyśle powiedziałem NIE, umowy się dotrzymuje, a moja umowa z telewizją N jest jeszcze aktualna. Poszły sobie niezadowolone. W moim mieście też mamy przedstawicielstwo w dużym markecie N-ki. Poszedłem i pytam tam obsługującego pana - opowiadając mu całą historię: ile by mnie to kosztowało ? Zaraz mi odpowiedział - około 1200 - 1500 zł, oraz jak bym do dziesięciu dni nie odwołał tej drugiej umowy - TO PŁACIŁBYM DWIE UMOWY ! Piszę to moje zdarzenie ku przestrodze! Acha i jeszcze jedno ten pan od serwisu N-ki powiedził mi, że od tych co po domach chodzą, to nic dobrego od nich spodziewać się nie można. Miał rację ! Dobrze, że nie dałem się nabrać......
    • chumski Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:06
      Polskie prawo mówi wyrażnie sposobie pisania umów , ma być jasno i klarownie żadnych drobnych druczków trudnych do odczytania , wziąłbym kopie umowy i poszedł do sądu i zarządał odszkodowania i na przyszłość uważał.
      • Gość: kauzyperda Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.clubnet.pl 27.01.13, 23:14
        A jakiż to konkretny przepis mówi tak wyraźnie, co ma być w umowie?
    • Gość: Dziadek Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.13, 19:06
      To są wyjątkowe skur.ysy-ny ! - a rzecznik praw konsumenta jeszcze większy !!!
    • littoral trzeba bronić ofiar hipnozy handlowej... 27.01.13, 19:06
      Państwo powinno chronić obywateli przed skutkami hipnozy handlowej. Rzeczony pan Bogdan padł ofiarą takiej hipnozy właśnie, zabiegów marketingowych, całej szkoły oszukiwania ludzi za ich pełną (zahipnotyzowaną) zgodą.. Pierwszym sposobem na ochronę obywateli byłby zakaz podsuwania ludziom do podpisania umów pisanych petitem, drobnymi literkami na wielu stronach. Powinny być ustalone standardy wielkości czcionek i tego, że najważniejsze informacje, które mogą się okazać pułapkami, jeśli nie zostaną zauważone, a podpisane - powinny się znajdować na pierwszej stronie dokumentu. Drugiem sposobem, trzecim, czwartym - można ich wymieniać wiele, a wszystkie powinni opracować i dopracować prawnicy wyznaczeni przez odpowiednie urzędy państwowe.

      Pan Bogdan nie jest winien. Pan Bogdan jest ofiarą "wypadku drogowego", powinna mu być udzielona pomoc przez służby państwowe. A nie tak, że jest w istocie ranny, zmanipulowany, upokorzony i dowiaduje się tylko, że skoro podpisał, to jego sprawa.

      Nie. To nie jest jego sprawa. To sprawa państwa, od tego zacząłem, że powinno chronić obywateli przed skutkami hipnozy handlowej, bardzo już w naszym kraju powszechnej.

      Sam miałem okazję uratować znajomą przed podobnym "wypadkiem drogowym", gdy wybrała się na pokaz sprzętu medycznego do jednego z hoteli i zadzwoniła do mnie, że taki jeden sprzęt właśnie kupuje. A za ile? - spytałem. Podała mi wysoką kwotę, ale sprzęt był ponoć znakomity. Spojrzałem w internet: cena była wielokrotnie (!!!) niższa. Przestrzegłem znajomą i oczywiście nie kupiła, zachodząc w głowę ze zdziwienia, że właśnie uległa hipnozie.

      Na tym samym handlowym pokazie organizowanym przez oszustów (przy akceptacji renomowanego hotelu!) ludzie mogli zaciągać od razu kredyt na zakupy. Jedni starsi państwo, nie krezusi, kupili (nie można ich było przestrzec, bo już było na to za późno), na kredyt, sprzęt za 8 tysięcy złotych, który w internecie, ten sam, tej samej marki, kosztował niewiele ponad 1 (jeden) tysiąc złotych...

      Piszę o konieczności pozytywnej ingerencji państwa, ale niestety w nią nie wierzę. Często się pytam samego siebie - gdzie to państwo dla obywateli jest? I odpowiadają mi co ponoć mądrzejsi, żebym się państwem nie podpierał, bo każdy odpowiada sam za siebie. I państwo nie jest od tego. Fajnie. Płacę podatki. Od tego na pewno jest...
      • Gość: Dziadek Re: trzeba bronić ofiar hipnozy handlowej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.13, 19:24
        Ja jednak wierzę w to , że rząd polski zrobi wszystko, żeby takie sytuacje nie były możliwe !
        Jestem przekonany !
      • Gość: gosc Re: trzeba bronić ofiar hipnozy handlowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 20:25
        Niby racja, ale z drugiej strony- dorosłych ludzi bronić przed czym? Jak? W Niemczech kiedys tez konsumentow traktoewano jak niepełnosprawnych umysłowo, potem jednak zlagodzono przepisy. Trudno ustalac sztywne czy maksymalne ceny, towar jest wart tyle ile ktos chce za niego zapalcic. Mozliwość odstąpienia od takiej umowy nsze prawo gwarntuje. W przypadku opisywanym w artykule (zakladając że jest rzetelny) to wygląda na oszustwo plus zastosowanie w umowie klauzul niedozwolonych. Rzecznik się nie popisał, albo dziennikarz nie doczytal i napisal glpoty, bo tego tez nie można wykluczyć
    • black-emissary Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 19:09
      Klasyczny przykład działania wolnego rynku - biedny traci, bezwzględny się bogaci.
      • sokolasty Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 19:17
        black-emissary napisała:

        > Klasyczny przykład działania wolnego rynku - biedny traci, bezwzględny się boga
        > ci.

        Nie myl wolnego rynku z oszustwem.
      • kamyk39 Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 19:20
        - biedny traci, bezwzględny się bogaci.

        tak sadzisz? to gosc z mafii "pracujacy" z bronia jest legalny, bo jest konkurencja.
        Cos chlopie cienko.
    • sokolasty Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 19:12
      solar2k napisał:

      > Z całym szacunkiem, ale pan Bogdan jest sam sobie winien.

      Z całym szacunkiem, taka sprzedaż, mówienie czego innego, a dawanie do podpisu czego innego to taki sam kant, jak metoda na wnuczka. Sorry, ale jeżeli zostawię otwarte auto i mi je ukradnie złodziej, to on jest winny, nie ja.

      Mówienie, że oszukany/okradziony sam jest sobie winny, jest zdejmowaniem odpowiedzialności, rozgrzeszaniem złoczyńcy.
      • Gość: Mieszkaniec Art. 58 kc IP: *.play-internet.pl 27.01.13, 19:17
        Trzeba przeczytać ten przepis i przeanalizować sprawę. Biegły zbada urządzenie w procesie sądowym. Jeśli jest wadliwe - także przepisy o niezgodności towaru z umową mogą mieć zastosowanie. Jeśli leczy - to za 4 tys. warto kupić.
    • Gość: gpr Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.toya.net.pl 27.01.13, 19:14
      Tu nawet nie chodzi o to że coś podpisał tylko o to ze wogóle tam poszedł. Tyle się o tym mówi jak to ludzi na takich spotkaniach są naciągani a ludzie i tak na nie chodzą! Moja babcia zakupiła na takim spędzie kołdrę puchową za 3.000zł choć kilka razy jej przed tym mówiem że tam naciągaja ludzi i nic więcej.
    • Gość: j-s. NaGłAśNiAć!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 19:18
      Nagłaśniać, nagłaśniać i jeszcze raz rozdmuchiwać każdy taki przypadek! To chyba jedyny sposób, żeby uchronić i przestrzec wszystkich przed działaniami takich firm-oszustów.

      "Nie, dziękuję, nie jestem zainteresowana." - to moja jedyna odpowiedź na tego typu telefony, która powinna być odpowiedzią wszystkich.
    • womana Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:19
      Rzecznik (...), jak nasi inni rzecznicy (...) - nie pomoże, bo nie może...I po to oni są...Smutne...Nie do pomocy oni służą - nie jest to niedorzeczne - twierdzę na podstawie własnych doświadczeń w tym nieszczęsnym państwie...które nie dla wszystkich jest aż tak wolnym wspaniałym państwem. Przestaje być wolnym dla obywatela, kiedy mu się noga podwinie i np zacznie chorować, wtedy wchodzi w tryby takiej maszyny, że nie wiadomo, czy wyjdzie z niej żywy...a na pewno nie wyjdzie z ocaloną własną godnością Szczególnie jak ma coś w sobie, co można dyskryminować. Panowie funkcjonariusze - lekarze będą po nim jeździć jak po łysej kobyle.. To samo się tyczy się przestrzeni do oddychania zabieranej przez takich nieuczciwych handlarzy , bez sumienia bezwzględnych komorników, innych profesji "władnych" ,itd, itd, itp.
    • w.biskup Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:20
      Panie Bogdanie , przykro , że znalazł się Pan w takiej sytuacji , ale rzecznik do którego się Pan zwrócił jest obowiązany Panu pomóc , po pierwsze - z powodu abuzywnych klauzul , które dają więcej praw firmie niż Panu jako konsumentowi , po drugie na podstawie przepisów kc , błąd oświadczenia woli . Widocznie rzecznik nie chce się ta sprawą zająć . Sprawa do sądu i chociaż jest trudna , to nie znaczy że nie do wygrania , proszę się nie obawiać Sądu , bo po to jest Sąd by rozsztrzygać takie problemy , ktore zostały przewidziane w kc. Dla porównania działania podobnych w działaniu innych firm np. telekomunikacyjnych , czy banków ,które działała na szkodę konsumenta. Proszę pamiętać jest Pan konsumentem, i gdyby nie został Pan wprowadzony w błąd domniemywa się , iż nie podpisał Pan by tych dokumentów . Niech rzecznik z urzędu wykona swoje obowiązki .
      Pozdrawiam.
      W. Biskup
    • waldi_46 Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:20
      co się dziwisz człowieku żyjemy w złodziejskim kapitalizmie gdzie nawet ksiądz oszukuje .
    • moshicks Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:36
      Moim zdaniem po prostu ustawowo powinno się zakazać telemarketingu. Każdy telefon reklamowy z ofertą czegokolwiek czy to od operatora konkurencyjnej sieci telefonicznej czy też firmy oferującej garnki lub pościel powinien być zakwalifikowany jako spam i przestępstwo z sankcją do 3 lat pozbawienia wolności. Do mnie praktycznie też dzwonią z takimi ofertami i zawsze wszystkich gonię. A to pokazy pościeli a to garnki a to wyroby zdrowotne. Próbują wciskać zaproszenia na pokazy w hotelach i domu kultury.
      • Gość: ;) Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.icpnet.pl 28.01.13, 09:59
        Wtedy bezrobocie skoczy na 40% ;) Ale za to sie rozwiaze problem starcow, nie bedzie mial kto robic na ich emeryturki. ;) Takze moze jest to jakies wyjscie z sytuacji.
    • ulanzalasem Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:37
      W Polsce respektuje się chamstwo, agresją, oszustwa, łamanie prawa...tak było i nadal jest. Jeden pojedzie 140 tam gdzie można 90 km/h i płacze..., ale sam jak np. jego starej matce wcisnęli by "tańszy prąd", który będzie droższy to chciałby sprawiedliwości. Biznesmen udaje, że np. produkuje w Polsce (a tylko metkuje) czy np. ..odświeża wędliny i jest OK, ale jak okradnie go pracownik czy ktoś przyjdzie wymusić haracz to, że łamie się jego prawa i gdzie była policja.
      Co do ww sprawy to w Polsce obywatel i konsument to nie jest nawet nie druga, a trzecia kategoria jeśli idzie i traktowanie ludzi. Prawa konsumentów w Polsce są nagminnie łamane od małych firm po duże zakłady, koncerny. Ochrona rynku i pojedynczego konsumenta jest iluzoryczna i nijaka, czasami kiedy jakaś sprawa zrobi się medialna to coś uda się wyegzekwować. Ten typ sprzedaży można by objąć szczególną troską...np. sprzedając towar osobą powyżej 65 roku życia mają oni 30 dni na zwrot towaru bez ponoszenia kosztów :D Taki żart...ale przecież widać od razu, że takie łachudry nastawiają się na oszustwo, raz że nie mogą nikomu odmówić sprzedaży, a brak wejścia na podstawie wieku do dyskryminacja, tutaj nie trzeba karty członkowskiej czy biletu - a ten przecież może kupić każdy. Nie ma czegoś takiego jak np. bilet na koncert czy mecz tylko dla 18-30 latków, tak samo jak nie ma zamkniętych spotkań polegających na sprzedaży syfu wyłącznie dla 65+. Poza tym przecież oni liczą wyłącznie na niewiedzę, naiwność, a w razie czego na oszustwo, okłamanie takiej osoby. Państwo akceptując to pokazuje gdzie ma swoich obywateli.
    • 1warren Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:37
      Nie potrafie użalić sie nad takimi ludżmi. Dlaczego nie pomyślą przed kupieniem. Sam fakt, że taki aparat leczy wszystko jest oznaką oszustwa. WSZYSTKO! Dziwne, ale nie słychać o zamykaniu szpitali i epidemii samobójstw wśród lekarzy. Ponadto fakt sprzedaży obwożnej powinien ostrzec kupującego. Taki cudowny wynalazek, a sprzedawany chyłkiem? I dlaczego prawie nikt nie czyta papieru, który podpisuje?
      • Gość: gosc Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 19:50
        Mój ojciec 80 lat dął się nabrać na telemarketing i zlikwidował swój stacjonarny numer z tpsa i zamienił na jakąs parszywą inna firmę

        Wiesz, KTO ZA TO ZAPŁACIŁ WSZYSTKO? Za informowania całej rodziny o nowym numerze ojca, za kupowanie leków jak ojciec dostawał zawału z nerwów itd.? Za kupno komórki, bo nie miał, a teraz musi? za wysokie rachunki tel.?

        JA!
        • ami_lii Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 20:09
          Niech zgadnę :"Telekomunikacja" dzień dobry, pana umowa została unieważniona z powodu sprzedania firmy TP. francuzom, ale żeby pan nie musiał się fatygować do oddziału, przyszliśmy do pana z nową umową, dodatkowo w ramach przeprosin za utrudnienia oferujemy panu telefon specjalnie dla seniora. Bo wie pan, jeśli pan teraz umowy nie podpisze to może mieć pan odłączony telefon w najbliższym czasie i musiałby się pan fatygować do oddziału.

          Babcia postanowiła nam się "pochwalić" nową umową. No i okazało się że babunia zerwała obecną umowę z Telekomunikacją Polską (teraz zwaną Orange) żeby podpisać umowę z "Telekomunikacja" dzień dobry.


          • Gość: gosc Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.dynamic.chello.pl 28.01.13, 00:56
            ami_lii napisała:

            > Niech zgadnę :"Telekomunikacja" dzień dobry, pana umowa została unieważniona z

            U nas ojciec tak samo,a le nie dało się nic zrobić ani odkręcić, chociaz się staraliśmy. Stary numer telefoniczny stracony.
    • Gość: ssx Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.13, 19:37
      ales debil
      to jest po prostu oszustwo
      A jesli zlodziej ukradnie cos co nie bylo dobrze zabezpieczone to tez wina tego co nie pilnuje ??
    • liberau Najlepsze sa "opinie lekarzy" 27.01.13, 19:40
      Na stronie o tej nazwie: quixstar.pl/index.php?p=1_17_Opinie-Lekarzy widnieje ta sama "pani doktor", która na stronie głównej pozuje w opatrzonym logo producenta fartuchu do zdjęcia reklamującego oferowany przez nich sprzęt. Chyba trzeba to zgłosić do UOKiK bo jest to reklama wprowadzająca w błąd - być może że na tej podstawie naciągnięci ludzie mogliby podważyć umowy argumentując, że kierowali się zamieszczonymi na stronie "opiniami lekarzy"...?
      • Gość: pepi uokik uokikiem ale izba lekarska mogła by się IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 20:32
        przyjrzeć pani doktor.O ile jest lekarzem na prawdę. Mam problem ze sprawdzeniem, coś mi nie działa. Rejestr lekarzy tu:
        rejestr.nil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd
        • Gość: pepi Re: uokik uokikiem ale izba lekarska mogła by się IP: *.dynamic.chello.pl 27.01.13, 20:42
          "Zapytanie nr 2 z 10 (możliwych w czasie 2 godz.)
          Lekarz o podanych parametrach nie istnieje w Centralnym Rejestrze Lekarzy."

    • Gość: cwaniak Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.13, 19:41
      Wymądrzaj się wymądrzaj, któregoś dnia w roztargnieniu wsiądziesz do krakowskiego TAKI zamiast TAXI, zapłacisz z tysiąc PLN za przejażdżkę, która okaże się być "sesją terapeutyczną", a kierowca pokaże ci regulamin, którego postanowienia zaakceptowałeś wsiadając do auta. Zobaczymy co powiesz, mądrusiu.
    • klemens1 Toż to rzetelna firma 27.01.13, 19:44
      Sami sprawdźcie, wystarczy kliknąć:
      quixstar.pl/index.php?p=1_13_Misja
      • Gość: siarkosoczek Re: Toż to rzetelna firma IP: *.e-wro.net.pl 27.01.13, 22:08
        Rzetelność i misja tej firmy jest niekwestionowalna niczym w TVP
    • leslaw28 gdyby to wszystko bylo prawda 27.01.13, 19:47
      na calym swiecie ludzie chodziliby z tymi aparatami itd. Jest sposob na nieuczciwa firme, nalezy ich oskarzyc o przedstawianie nieprawdziwych danych, w celu osiagniecia korzysci materialnych itd. a jeszcze wczesniej nalezy zadawac glosno pytania i zadac faktow i to na pismie, lub nagranych.
    • sacrableu Re: Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalneg 27.01.13, 19:50
      Pan Bogdan jest naiwny
      Naiwność nie jest zbrodnią
      Zbrodnią jest oszukiwanie naiwnych ludzi
    • aga.wm Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:52
      Oszustwo firm sprzedających na pokazach "cuda" emerytom jest możliwe tylko dlatego, że najwiekszym oszustem jest kredyt bank żagiel. Ich działanie polega na tym, że "prezenter", który jest jednoczesnie sprzedawcą kredytu, NIE INFORMUJE klienta, że właśnie podpisał umowę kredytową. Kredyt uruchamiany jest błyskawicznie, to znaczy przed upływem ustawowych 10 dni na zwrot towaru i odstapienie od umowy (oczywiscie klient nic o tym nie wie). Nawet, jeśli zgodnie z prawem towar zostanie zwrócony wraz z oswiadczeniem o odstąpieniu od umowy, TO KREDYT NADAL DZIAŁA! Bo kredyt bank i te jego żagle wymagają wysłania do nich SKUTECZNEGO ODSTĄPIENIA OD UMOWY, to znaczy potwierdzenia z firmy sprzedajacej, które to nic nie wiedzący klient ma przesłac do banku. Klient takiego pisma oczywiście nie otrzymuje, rat nie płaci, bo za co?, aż tu nagle WINDYKACJA! Ja na szczęście mam potwierdzenia i z bankiem rozmawiam jak z oszutami. Niestety, jedna z bliskich mi osób też poległa na takim pokazie. I ja tej sprawy nie zostawię. Bo to bank trzeba również UKARAĆ za brzydkie praktyki na krawędzi prawa. Tylko ze z krawędzi mozna spaść. Osobiście uważam, że ludzie, którzy rozumieją. na czym polega ten biznes, powinni głosno o tym mówić CHODZĄC NA TE POKAZY I OBNAŻAJĄC PRAWDZIWE ZAMIARY TEJ SZAJKI. A starszym trzeba pomóc. Sami sobie z tym bagnem nie poradza.
    • ami_lii Emeryt z Kołobrzegu: "Jestem ofiarą nachalnego ... 27.01.13, 19:53
      Oczywiście że młodzi niemile widziani! Młodzi zazwyczaj jeszcze mogą przeczytać umowę a ci wredniejsi to nawet drobny druczek przeczytają - a dziadziuś już oczy ma nie te i drobiażdżków może nie wyłapać. A 70 letnią babunię jest dużo łatwiej wkręcić w zakup pościeli "z wełny nowozelandzkich owiec" leczących wiele chorób jak nie ma przy sobie córki/wnuczki. Zwłaszcza jak wnuczka jest podejrzliwa i zadaje sprzedawcy sporo pytań na które sprzedawca nie wie jak odpowiedzieć.Wtedy babunia zaczyna się zastanawiać nad ofertą i może zrezygnować z zakupu pościeli za 5 tysięcy. A jak babunia jest sama to zawsze można ją podpuścić że sąsiadka już ma taką pościel i jest zachwycona.

      A najgorsza rzecz jaką robią młodzi : usiłują racjonalnie dyskutować ze sprzedawcą i obalają niestworzone historie (Ból stawów wynika z zatrucia organizmu. A nic tak nie leczy zatrutego organizmu jak plasterki na stopy!). Wtedy to już autorytet sprzedawcy gwałtownie spada i zysk również.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka