Gość: SYLWIA 33
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.07.04, 11:48
Rodzinne problemy Edyty Górniak
Niedawno pisano o sądowych kłopotach partnera Edyty Górniak, a już pojawiły
się kolejne problemy. Teraz chodzi o przyszłego teścia wokalistki. Łomżyński
biznesmen Tadeusz K. jest oskarżony o wyłudzenie prawie 2 milionów złotych -
donosi "Życie Warszawy".
"Tadeuszowi K. postawiono zarzut narażenia skarbu państwa na stratę w kwocie
nie mniejszej niż 1,8 mln zł" - mówi prokurator Janusz Sobieski z prokuratury
okręgowej w Łomży.
"Życie Warszawy" informuje, że mężczyzna był aresztowany na 3 miesiące.
Jeszcze przed upływem tego okresu, sąd na wniosek obrońcy biznesmena zmienił
areszt na dozór policyjny. Tadeusz K. musiał też wpłacić 50 tys. zł kaucji.
Ma zakaz opuszczania kraju.
Ojciec Dariusza Krupy od kilku lat prowadzi firmę, która zajmuje się obrotem
paliw płynnych, sprowadzał paliwa między innymi z Ukrainy. Na trop oszustw,
jakich miał się dopuścić Tadeusz K., wpadli policjanci z Centralnego Biura
Śledczego w Białymstoku. Przez ponad rok rozpracowywali jego działalność. Ani
policjanci, ani prokuratura nie chcą zbyt wiele mówić o działalności Tadeusza
K., który kilka miesięcy z powodzeniem ukrywał się przed organami ścigania –
pisze dziennik.
Warto przy okazji wrócić do sprawy sądowej dotyczącej Dariusza Krupy i
słynnego już w tej chwili Adama Kamińskiego, który miał w jego domu
przeprowadzić remont w tym m.in. wymienić okna. Prasa rozpisywała się na ten
temat sporo, bowiem partner Edyty Górniak został pozwany o to "iż unika
zapłaty za sprzedaż i wstawienie okien". Jak podaje lokalne
pismo "Kontakty": " Edyta Górniak i Dariusz Krupa nie są oszustami!
Prokuratura oczyściła ich z bezpodstawnych zarzutów łomżyńskiego niesolidnego
przedsiębiorcy".
Według informacji gazety Adam Kamiński okazał się wyjątkowo niesolidnym
budowlańcem, a wykonane przez niego prace wymagają całego szeregu poprawek,
nie powinno więc dziwić, że zleceniodawca nie chciał za nie zapłacić. Tego
samego zdania jest prokuratura - jak czytamy w "Kontaktach": "W poniedziałek,
piątego lipca, Prokuratura Rejonowa w Łomży umorzyła
dochodzenie. »Przeprowadziliśmy postępowanie, uznaliśmy, że w sprawie brak
znamion czynu zabronionego, czyli brak działania na szkodę pana Kamińskiego –
powiedziała prokurator Arleta Rzońca«".