hiszpan25 05.02.13, 14:56 zadziwiajaca polityka UM. nastawiac zakazow slupkow, donic i innych wynalazkow niczego nie proponujac w zamian. a wszystko za pieniadze podatnika i przeciwko niemu :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wredny_gnom 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w S... 05.02.13, 15:26 W sondzie kliknąłem na opcję pierwszą od góry. Musi być w końcu porządek. Całym sercem jestem za dotkliwym utrudnianiem życia kierowcom w mieście. Ciągle jeżdżą jak wariaci i wszędzie parkują. Wydaje im się, że miasto do nich należy. To jest skrajna bezczelność. Wspólnie z redaktorem Kraśnickim doprowadzimy do sytuacji, że nie będzie można zatrzymywać się i parkować w całym śródmieściu. W następnym etapie - również na przedmieściach. To jest stan docelowy i prędzej, czy później zostanie osiągnięty. Oby prędzej. Zadziwimy całą Polskę i będziemy wzorem do naśladowania dla władz w innych miastach, miasteczkach, wsiach i przysiółkach. Dzięki temu uratujemy życie lub zdrowie tysiącom bezbronnych istni oszszsz kurczę, słyszę, że wyje mi alarm, muszę kończyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carskadupabartosza Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.szczecin.mm.pl 05.02.13, 16:01 Należy przestać budować miliardy kilometrów ścieżek rowerowych i za zaoszczędzone pieniądze wybudować wielopoziomowe parkingowce w centrum Szczecina. To napisałem ja, przeciwnik głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.02.13, 19:56 najpierw nalezy zaczac zmuszac kretynow do biegania - jak sie im zaproponuje rower to na kolanach beda dziekowac ze wiecej nie musza zapierd**** z kopyta i odstaw to swinstwo bo masz zwidy piszac o miliardach km sciezek (chyba ze chodzilo ci o miliardy nm [nanometrow] drog rowerowych) Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w 05.02.13, 16:22 wredny_gnom napisał: > ... > Wspólnie z redaktorem Kraśnickim doprowadzimy do sytuacji, że nie będzie można > zatrzymywać się i parkować w całym śródmieściu. W następnym etapie - również na > przedmieściach. To jest stan docelowy i prędzej, czy później zostanie osiągnię > ty. Oby prędzej. Zadziwimy całą Polskę i będziemy wzorem do naśladowania dla wł > adz w innych miastach, miasteczkach, wsiach i przysiółkach. ...... nie pal więcej tego zielska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszkaP Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 16:59 Na pewno popieram wszystko co dotyczy utrudnienia parkowania na chodnikach; Parkujcie sobie wzdłuż krawężnika, na ulicy. Płyty chodnikowe nie są odporne na obciążenia samochodowe, co widać. Jak ubrudzone są chodniki przez auta też widać...wszędzie plamy po oleju. Odpowiedz Link Zgłoś
wodni.k Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w 05.02.13, 18:34 Gość portalu: agnieszkaP napisał(a): > Na pewno popieram wszystko co dotyczy utrudnienia parkowania na chodnikach; > Parkujcie sobie wzdłuż krawężnika, na ulicy. Całkowicie się z tym zgadzam. Parkowanie wzdłuż chodnika, ewentualnie na bardzo szerokich chodnikach ukosem (ale to powinny być wyjątki, a nie reguły) > Płyty chodnikowe nie są odporne na obciążenia samochodowe, co widać. Płyty są odporne, zwłaszcza gdy chodnik z polbruku lub kamienia. To podbudowa pod chodnikiem jest żadna chociaż projektant wie, że od razu wjada tam samochody, a wykonawca nie zadaje sobie trudu, żeby to dobrze zagęścić. > Jak ubrudzone są chodniki przez auta też widać. ..wszędzie plamy po oleju. Te plamy sa częściej po wodzie z układów klimatyzacji niż po oleju, aczkolwiek i takie się zdarzają. I tu jest pole do popisu dla Straży Miejskiej. W Berlinie za złe pakowanie (pomijam odholowanie) mandat nie jest przesadnie wysoki, ale za plamę oleju na chodniku lub jezdni już bardzo boli pomijając konieczność przejścia badań technicznych. Tak samo za parkowanie pod prąd, płaci się dosyć wysokie mandaty w całej Europie. Polska jest jedynym krajem gdzie się tego nie egzekwuje. Niestety w Szczecinie przy okazji tzw porządkowania parkowania, pozałatwiano tez pewne drobne interesiki ludzi którym nie odpowiada samochód stojacy w danym miejscu. W okolicach centrum pojawilo się kilka co najmniej zagadkowych z punktu widzenia organizacji ruchu i bezpieczeństwa znaków. Oczywiście wszystkie opatrzone tabliczkami "holowanie". Co ciekawe zdjęto znaki na ul. Żupańskiego, gdzie z jednej strony jest parking, a z drugiej każdy parkuje jak chce. Teraz zrobiło się tam niebezpiecznie. Generalnie popieram ograniczenie ruchu w Śródmiesciu, ale niech to ma sens, a nie że tym sposobem ktoś kupuje życzliwość krewnych i znajomych krolika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.13, 20:04 Nie masz racji. Szczecin powinien być miastem bez samochodów, jako pierwszy Krzystek powinien do urzędu, zamiast jeździć samochodem z kierowcą, chodzić pieszo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.nitka.net.pl 05.02.13, 17:19 redny_gnom napisał: > W sondzie kliknąłem na opcję pierwszą od góry. > Musi być w końcu porządek. Całym sercem jestem za dotkliwym utrudnianiem życia > kierowcom w mieście. Ciągle jeżdżą jak wariaci i wszędzie parkują. Wydaje im s > ię, że miasto do nich należy. To jest skrajna bezczelność. A nie? I to nie jest utrudnianie, tylko skuteczniejsze egzekwowanie przepisów, które istnieją "od zawsze". Przykładowo niektórzy przez kilka dziesięcioleci nie są w stanie przyswoić przepisu, że nie parkuje się 10 m od przejścia i jeszcze mają czelność krzyczeć o utrudnianiu życia, no bez jaj. Przez kilkadziesiąt lat (!) nie zdążyli tego ogarnąć, śmiech na sali. Poza tym co wam za różnica czy jest tabliczka o odholowaniu, czy nie? I tak nie wolno stawać i tak, więc bez różnicy. To jest tylko informacja dla służb, nie dla was. Dla was jest ten znak nad tabliczką. Poza tym czekam na zniesienie dopuszczenia parkowania na chodniku. Nie po to ktoś wymyślił zatoki parkingowe, by ich nie projektować. A chodnik to chodnik. To się powinno rozumieć samo przez się, że tu się nie wjeżdża, niezależnie, czy ma 2 metry szerokości, czy 20. Ewentualnie czekam na przyzwolenie policji na chodzenie po jezdni i bezkarność przy odpowiadaniu "no sorry ale gdzie mam chodzić?". Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszkaP Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 17:38 Może tym niedouczonym obrońcom wolności parkowania dodam, że parkowanie w odległości mniejszej niż 10 m od przejścia dla pieszych ogranicza widoczność wkraczającym na przejście pieszym (zwłaszcza dzieciom). W kraju, gdzie liczba wypadków z udziałem pieszych jest największa w Europie ten przepis ...nie obowiązuje (w/g kierowców, Straży Miejskiej i Policji) - nawet przy szkołach! Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrwrrr Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w 06.02.13, 08:29 " A chodnik to chodnik. To się powinno rozumieć samo przez się, że tu się nie wjeżdża, niezależnie, czy ma 2 metry szerokości, czy 20. Ewentualnie czekam na przyzwolenie policji na chodzenie po jezdni i bezkarność przy odpowiadaniu "no sorry ale gdzie mam chodzić" ..argumentacja małego Jasia. Równie genialna jak taka, gdyby ktoś powiedział że "jezdnia to jezdnia i nie ma żadnych wyjątków. Zakazać przejść dla pieszych!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 19:08 Mają Panowie rewelacyjny pomysł - brak samochodów w mieście - ponieważ brak możliwości zaparkowania = brak samochodów. W takim przypadku zbankrutuje kilka(set) sklepów, wielu ludzi straci pracę, wielu przeniesie się w miejsce, gdzie będzie można spokojnie z zakupami i wózkiem podjechać blisko własnego domu... W ten sposób zafundują Panowie Szczecinowi nie tylko kompletnie zatrzymanie i tak kiepskiego rozwoju - ale będą Panowie mogli razem zgasić światła Szczerze gratuluję pomysłu :-) Szczerze gratuluję pozbawienia mnie i moich sąsiadów kilkudziesięciu miejsc parkingowych, postawienia zakazów wszędzie w okolicy. Aktualnie aby rozładować zakupy, czy - np nowo zakupioną lodówkę - stajemy na ... ścieżce rowerowej... parking zamienił się w 10 m szerokości chodnik... gratuluję. Samochody zostawiamy od 1 do kilku km od domu... Oczywiście możemy - wzorem Panów przesiąść się na rowery i odwozić zimą rowerem dzieci do żłobków po czym dojeżdżać te 20 - 30 km do pracy w biurze... oczywiście możemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. bzdury IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.02.13, 19:59 nikt nie zbankrutuje bo wszyscyc beda mieli te same warunki prowadzenia dzialnosci - samochodem do knajpy nie wjedziesz, po wyjsciu z knajpy prowadzic nie bedziesz bo piles co do reszty - w Amsterdamie glowna ulica zakupowa jest w strefie wolnej od ruchu pojazdow z warunkowym ruchem rowerow - tlumy klebia sie tak czy siak mimo ze najblizsze parkingi sa platne do 6E za godzine (6E to koszmarnie drogo w realiach Holandi). Odpowiedz Link Zgłoś
jam-agru Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w 05.02.13, 20:48 Coraz rzadziej bywam w ścisłym centrum, coraz częściej kombinuję, jak pozałatwiać swoje sprawy poza strefą. Róbcie tak dalej, państwo radni, a zamienicie centrum w pustynię. Ludzi z samochodami jest coraz więcej, mieszkają coraz dalej, więc nie bredźcie, że ktoś będzie dla idei z Mierzyna czy Słonka jechał rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: 83.168.91.* 06.02.13, 12:13 dlaczego Szczecin ma płacić za emigrantów, którzy wybyli do pomiejskich wiosek? to juz ich problem ze zafundowali sobie taka dluga podroz do pracy, czy szkoly. niech znajda sobie prace w Mierzynach albo niech ponosza konsekwencje swojego wyboru mieszkania zdala od cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w S... 05.02.13, 18:55 Uważam że na ten temat, powinna nawet się wypowiedzieć RADA MIASTA, bo są dwie skrajne głupoty, kierowców i urzędników, wiem o czym piszę, bo po Szczecinie jeżdżę zawodowo codziennie od 1976 roku., i znam nie tylko wszystkie ulice ale nr. każdej kamienicy nawet, pierwsi parkują gdzie popadnie i byle jak, a drudzy bezsensownie stawiają znaki zakazu parkowania. Mógłbym tu wymieniać takie przykłady bez końca, bo był okres w moim życiu, że pracując w firmie FALCK , przez lata odholowywałem na polecenie Policji, źle zaparkowane pojazdy, to były li tylko zgłoszenia od innych kierowców, którym inni kierowcy zablokowali wyjazd z posesji, lub z garaży, lub pozostawiali je nawet na czynnych torach tramwajowych. Z koleji urzędnicy miejscy, za pośrednictwem spółek miejskich, czyli ZDiTM, powinni się zastanowić trzy razy, i trzy razy to przedyskutować, z Policją, Strażą Miejską, i z Samorządami osiedlowymi, gdzie mogą postawić takie znaki zakazu. Podam jeden tylko przykład bezsensu: Znak zakazu zatrzymywania się i postoju, od ul. Pomorskiej w kierunku dworca PKP, bezsensowny moim zdaniem, a to dlatego, że tam jest dworzec PKP, co oznacza, że ludzie tam muszą dojechać i gdzieś stanąć, a w pociągu jadą przeważnie ludzie, i jak wysiądą z pociągu, to rodziny ich z tamtąd zabierają, i wystarczy jeżeli to utrudnia ruch, namalować na jezdni taki znak drogowy, że jednym kołem na chodniku, a drugim na jezdni. PS. Do Pana Szałabawki, chciałem zapytać Pana , czy był Pan kiedyś w "osciennym" Berlinie ? Jeżeli tak, to chciałem zapytać, czy w godzinach szczytu komunikacyjnego, stał Pan w sztale, znaczy "korku" mniej jak 7 minut? Zjeżdżając z obwodnicy do centrum? Proszę Pana, proszę się nie sugerować wypowiedziami gości stających w tym "strasznym" korku na ul. Energetyków, w swoich furach i skórach, tylko zasięgnąć opinii, tysięcy, tak tysięcy Szczecinian, jadących na stojąco zatłoczonymi autobusami, bo mają status mniej zarabiających, umączonych trudami pracy, bo grosze zarabjają i nie stać ich na posiadanie samochodu, czy pytał Pan o opinię takich zwykłych zjadaczy chleba? Czy są zadowoleni że jadą do pracy i z pracy, zdecydowanie krócej. Myślę że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w IP: *.globalconnect.pl 05.02.13, 22:04 Większość znaków zakazu zatrzymywania się postawiono bezmyślnie, podobnie słupki. Po co te znaki na nowo oddanej Struga ? Po co słupki na Niemierzyńskiej ? Ktoś miał kaprys ? I tak dalej, mnóstwo przyładów głupoty ZDITM. Płace tu podatki a moje pieniadze i innych mieszkańców jak widać są marnowane. Ale Ryba psuje się od głowy więc ktoś z góry na to przyzwolił i tam w ZDITM należy zacząć porządki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. glosowalem na pierwsza opcje IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.02.13, 20:03 Skad u kierowcow oczekiwanie ze miasto ma tworzyc parkingi i drogi kosztem innych? Czy pytaliscie sie w UM przed kupnem samochodu? O to czy bedziecie miec gdzie parkowac? Po czym jezdzic? Nie pytaliscie sie o pozwolenie kupna samochodu wiec teraz nie kwekajcie. Pisze to jako kierowca, posiadacz dwoch samochodow i w planach kupno kolejnych - tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 Re: glosowalem na pierwsza opcje 05.02.13, 20:38 :)Vlad, robi to wrażenie, w tym tempie to za 50 lat może oddasz swoją kolekcję na Niemierzyńską... jakby mój samochód był w takim stanie, że już tylko by stał, to brak miejsc parkingowych w centrum też by mi nie przeszkadzał... A w UM byłem porozmawiać o moim aucie jak je kupiłem, to jeszcze musiałem zapłacić... później chciałem porozmawiać, żebym mógł gdzieś parkować i znowu musiałem zapłacić...słowem cały czas płacę do skarbonki, a od tego płacenia choćby jednego miejsca parkingowego nie przybyło... podejrzewam, że płacąc miastu jedyne co robię, to ograniczam bezrobocie zatrudniając tych, co jadąc w ABC buspasem jeszcze mnie przeklinają...w końcu gmina największym pracodawcą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: glosowalem na pierwsza opcje IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.02.13, 20:43 Oba moje samochody jezdza ale nie mialem do nikogo pretensji o parkowanie, zadbalem o to sam bez przyjmowania postawy roszczeniowej ze miasto/panstwo cos musi bo nie musi - musi to walczyc z korupcja, musi to dbac o rozwoj miasta/panstwa - kierowca predzej czy pozniej wysiada z samochodu i staje sie pieszym - warto o tym pamietac. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 Re: glosowalem na pierwsza opcje 05.02.13, 21:12 wiesz, masz dużo racji, też jestem przeciwko roszczeniowej postawie, którą prezentuje większość społeczeństwa. Problem w tym, że państwo oraz wspólnoty przymusowe tworzone z mocy ustawy, tj. gminy, mają pewne funkcje do spełnienia. Z pewnością kojarzysz koncepcję tzw. umowy społecznej (występują różne nazwy), tj. godzę się na poddanie się obowiązkom (podatkowym, rzeczowym itd.) oraz przestrzegam prawa, ponieważ wspólnota działa na moją korzyść, wspiera moje działania i stwarza możliwości. W obecnej chwili mamy kastę aparatu urzędniczego, który wymyśla bzdury tylko po to, aby wykazać sens swojego istnienia. Jestem przeciwko wszystkim pomysłom, które ograniczają moją wolność, jeżeli to ograniczenie nie jest uzasadnione dobrem wspólnym lub innymi wyższymi wartościami (np. ochrona słabszych członków społeczeństwa). Dlatego wkurza mnie niesamowicie jak państwo lub miasto zdziera ze mnie kasę, aby później przeznaczać ją na utrzymanie kasty urzędniczej, a nie na rozwój wspólnoty. Tak działa SPP w Szczecinie. Wkurza mnie, gdy ktoś chce ograniczać moją wolność przemieszczania się, nie realizując żadnej alternatywy, która mogłaby ułatwić mi życie (vide: buspas na Energetyków). W szczególności, że takie alternatywy są. Wkurza mnie, gdy topi się ogromne pieniądze i zadłuża miasto tylko dlatego, że aktyw kulturalny miasta jest bliżej decydentów (nie wiem po, co nam nowa filharmonia, gdy ludzi nie stać na korzystanie z jej usług, a jednocześnie nie ma pieniędzy na dokończenie bardzo potrzebnej obwodnicy, czy też choćby kilkuset-kilku tysięcy złotych na poprawę oświetlenia przejścia dla pieszych na skrzyżowaniu Ku Słońcu/Różana - gdzie istnieje ogromne zagrożenie dla pieszych, że zostaną potrąceni i dla kierowców, że w jednej chwili zostaną kryminalistami). Dlatego jestem przeciwko pomysłom Sensu, red. Kraśnickiego stowarzyszeń rowerowych i innych, którzy to chcą mi coś narzucić, stwarzają wrażenie, że całe miasto ich popiera, a jednocześnie w ogóle nie szukają kompromisu, aby wypracować najlepsze rozwiązanie dla wszystkich mieszkańców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: glosowalem na pierwsza opcje IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 05.02.13, 23:00 problemem jest ze zaspokajanie potrzeb kierowcow jest nierealne - w NL wlasnie zrezygnowali (kryzys) z rozbudowy odcinka autostrady A27 do 14 pasow ale jak sie kryzys skonczy to pewnie wroca do pomyslu. Problemem jest ze nie mozna wyburzac budynkow czy betonowac parkow byzrobic kilka miejsc parkingowych a i parkingowce nie sa rozwiazaniem problemu... po prostu pewne obszary beda niewygodne i trzeba sie z tym pogodzic - ja np unikam Amsterdamu jak ognia bo jest ciasno, intensywny ruch i napruci rowerzysci ignroujacy elementarne zasady ruchu drogowego - wole zostawic samochod na granicy centrum i podejsc czy podjechac rowerkiem - maly skladaczek i po klopocie, mozna wiezc jako bagaz podreczny za darmo pod warunkiem ze bedzie w pokrowcu. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 Re: glosowalem na pierwsza opcje 05.02.13, 23:45 Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność sforsowania całej Holandii w piątkowe popołudnie w lipcu... ale NL to przypadek specyficzny.wysoka gęstość zaludnienia i inna mentalność. Przestrzeń zawsze jest dobrem ograniczonym-trzeba więc rozsądnie nim dysponować.są różne strategie:można wyłączyć centrum z ruchu,można wprowadzić opłaty za wjazd do centrum (np. Stockholm).tylko wyobraź sobie coś takiego u nas-jadąc na Słoneczne będziesz gonił przez Poznańską? Póki co odkąd pamiętam jest karuzela pomysłów:wyłączyć ruch na Podzamczu,teraz w rejonie Jagiellońskiej-gdzie jeszcze?jest w tym jakaś koncepcja?archipelag deptaków... Ruch powinien być skanalizowany.jedziesz 30km/h,aby za 2-3 km wjechać na arterię łączącą dzielnice-u nas nawet na trasie krajowej na granicę masz światła jedno za drugim i ograniczenie do 40.brakuje koncepcji...rozprowadzenia potoków ruchu i zabezpieczenia pieszych-kładki,tunele,aby zmniejszyć liczbę miejsc kolizyjnych.do tego parkingi przy pętlach,jeden bilet komunikacji na całym obszarze metropolitalnym. Wystarczy przestawić myślenie,wprowadzić długoletnią politykę transportową i zarządzać tym tak,jak projektem.myślenie i przewidywanie jest niezależne od dziury w budżecie. Radny podjął dyskusję w jednej kwestii,ale prawdziwy problem leży tuż pod nosem,a jest nim brak odwagi polityków,urzędników,dziennikarzy i innych ludzi,którzy mają coś do powiedzenia w mieście,aby postawić sprawę jasno,że komunikacja i transport leży i za kilka lat będzie po prostu tragicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. Re: glosowalem na pierwsza opcje IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 06.02.13, 19:52 > tylko wyobraź sobie coś takiego u nas-jadąc na > Słoneczne będziesz gonił przez Poznańską? Szczerze mowiac to jezdze przez A6... lub Poznanska - nigdy nie jechalem Wielka... Co do reszty: generalnie nie jestesmy bogatym miastem, co wiecej wysoki stopien korupcji obniza i tak zdolnosc inwestowania w infrastrukture w miescie - w tym momencie po prostu nie da sie uniknac sytuacji ze kierowcy beda cierpiec. Tak samo zreszta jest w miastach w NL - np u mnie na wsi wybudowano minirondka przy kazdym z wyjazdow... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 jak zwykle busiarze vs. reszta świata... 05.02.13, 20:23 Trzeba rozróżnić dwie kwestie - bezpieczeństwa oraz nadgorliwości urzędników. Popieram w 100 % wszystkie działania zmierzające do poprawy widoczności pieszych w pobliżu przejść dla pieszych - myślę, że najgorszym koszmarem każdego odpowiedzialnego kierowcy jest scenariusz, w którym pieszy nagle wychodzi zza właśnie nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu. Ale tak samo zza drzewa, które w Szczecinie mocno ograniczają widoczność, czy słupów trakcji lub oświetlenia. Kwestią drugą jest ocena, czy wszystkie ograniczenia parkowania mają uzasadnienie. Szkoda pieniędzy mieszkańców na niepotrzebne znaki, a także nie ma sensu ograniczać parkowania w centrum ponad miarę, jeżeli nie przedstawi się alternatyw. Żyjemy w państwie prawa, gdzie każdemu należy dać realną możliwość jego przestrzegania. Jeżeli postawi się ludzi pod ścianą to i tak będą łamać przepisy, odbierając działania służb jako represje. Kierowców można wychowywać -dać im alternatywę i wtedy surowo karać za naruszenia. Odnośnie wypowiedzi "pieszych krzyżowców"... Nasze miasto staje się powoli pustynią szerokich chodników - ok, zero aut na chodnikach, ale po co komu kilkunastometrowej szerokości chodniki? (vide: część Krzywoustego, Niepodległości, Piłsudskiego albo nawet Jagiellońska według planów aktywu młodzieżowego). Węższy chodnik, miejsca do parkowania równolegle i po problemie. Odnośnie Pana reprezentującego gorzej uposażoną część społeczeństwa jeżdżącą KM - po co takie różnicowanie i dzielenie ludzi? Gdybym miał taką możliwość i by mi się to opłacało zostawiałbym samochód w okolicach przystanków tramwajowych, przesiadając się do KM (mógłbym pięknie dojeżdżać do centrum 8 lub 10). Trudno jednak jak mam 3,5 km do pętli tramwajowej na Gumieńcach, gdzie jest jedno wielkie błoto zamiast trawnika, a miasto ten teren pewnie sprzeda zaraz na netto lub biedronę zamiast zrobić tam parking. ceny biletów są tak wysokie, że jeżdżąc razem z moją dziewczyną do pracy codziennie na różnicy bilet KM-paliwo oszczędzam od kilku do kilkunastu (jak mam coś jeszcze do załatwienia na mieście) złotych. Nawet gdybyśmy mieli oboje sieciówki i tak wychodzi taniej jeździć autem. Dwa: w tych samochodach obok buspasa kwitną tacy sami ludzie jak Ci w autobusie, najczęściej tak samo w godzinach pracy, denerwujący się, że będą musieli zostać po godzinach albo z czymś się nie wyrobią, bo jakiś as wymyślił buspas, kiedy najpierw powinni wyremontować torowisko i na nim zrobić PAT. Niestety jednak w tych autobusach jest dużo zakompleksionych ludzi, którym się w życiu nie udało, którzy patrzą na tych, których stać jednak na auto, a na tym forum uprawiają swoją "pieszą krucjatę"...Spróbujcie prowadzić własny biznes bez auta, pracować jako przedstawiciele handlowi, czy też wykonywać jakiekolwiek usługi u klienta bez auta. jak się jest na ciepłym urzędniczym etacie lub na bezrobociu to łatwo powiedzieć. Nie macie pojęcia jak wkurza stracone 25-40 minut na trasie Gdańska-Dworzec Główny, którą to trasę wieczorem można przejechać w 5 minut. Mam wrażenie, że im większe bezrobocie w mieście, tym "piesi krzyżowcy" krzyczą coraz głośniej... Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 Re: jak zwykle busiarze vs. reszta świata... 05.02.13, 21:46 > > Dwa: w tych samochodach obok buspasa kwitną tacy sami ludzie jak Ci w autobusie > , najczęściej tak samo w godzinach pracy, denerwujący się, że będą musieli zost > ać po godzinach albo z czymś się nie wyrobią, bo jakiś as wymyślił buspas, kied > y najpierw powinni wyremontować torowisko i na nim zrobić PAT. Niestety jednak > w tych autobusach jest dużo zakompleksionych ludzi, którym się w życiu nie udał > o, którzy patrzą na tych, których stać jednak na auto, a na tym forum uprawiają > swoją "pieszą krucjatę"...Spróbujcie prowadzić własny biznes bez auta, pracowa > ć jako przedstawiciele handlowi, czy też wykonywać jakiekolwiek usługi u klient > a bez auta. jak się jest na ciepłym urzędniczym etacie lub na bezrobociu to łat > wo powiedzieć. Nie macie pojęcia jak wkurza stracone 25-40 minut na trasie Gdań > ska-Dworzec Główny, którą to trasę wieczorem można przejechać w 5 minut. > > Mam wrażenie, że im większe bezrobocie w mieście, tym "piesi krzyżowcy" krzyczą > coraz głośniej... Pan pisze w miarę elegancko, więc tak też odpowiem. Szanowny Panie, jeżdżę komunikacją mjejską, ale jako kierowca właśnie autobusu, który jeździ właśnie tym BUS-pasem, i opinia moja jest zasięgnięta od pasażerów, a nie moja osobista, paradoksalnie pracuję w zajezdni Dąbie, na ul. A.Struga, a mieszkam też paradoksalnie w okolicach dworca PKP, gdzie muszę wrócicić, też paradoksalnie, proszę sobie wyobrazić, swoim samochodem, i w godzinach szczytu komunikacyjnego też, bo kończymy poranną zmianę między godzinami 14 a 15 tą., i też stoję w tzw. korku, około 7-11 minut, a jeżeli mi się naprawdę spieszy, to jadę Trasą Zamkową, około od 4-do 8 minut, więc niniejszym zakładam że Pan po prostu zmyśla, że nawet 40 minut, no chyba że był jakiś wypadek, ale to co innego, o co raczej nie chodziło. A wyrażanie się o ludziach, przeważnie kasjerkach i sprzątaczkach, jadących z pracy z licznych okolicznych Super Marketów, autobusami, ponieważ nie stać ich na samochód, bo zarabiają tyle ile zarabiają, że są nieudacznikami, to jest przykre, Panie Przedstawicielu Handlowy, szkoda że nie wiadomo jakiej FIRMY, bo na pewno ci ludzie z pasją będą kupować Pana produkty teraz, po tym Pańskim wywodzie, ale pomimo wszystko pozdrawiam Pana i Narzeczoną też. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 Re: jak zwykle busiarze vs. reszta świata... 05.02.13, 22:24 :)szczerze mówiąc bardzo podoba mi się taka kulturalna dyskusja, więc odpowiem: - nie jestem przedstawicielem handlowym, ale pracowałem w tym zawodzie w trakcie studiów przez kilka lat. Wiem na czym ta praca polega, czym pachnie, i dlatego nie podzielam takiej dziwnej nienawiści do osób wykonujących ten zawód. Jest to bardzo ciężka praca, ale również bardzo istotna - za nią stoją tysiące miejsc pracy w produkcji i usługach. - skoro pracuje Pan w KM to dlaczego jeździ Pan własnym samochodem do pracy? Jestem ciekaw...wygoda, luksus, niższe koszty, nie wiem...a może tylko tak podrzucił Pan argument, aby podeprzeć swoje stanowisko? Świadczy to też o tym, jak sami kierowcy KM oceniają jakość tej komunikacji. - między godziną 14 i 15 nie ma jeszcze szczytu... proszę spróbować przejechać z centrum na Gumieńce nawet o 15.30 w środę i o 16.10 w czwartek - dzień po dniu, 40 minut różnicy, a jedzie się 10-15 minut dłużej, czyli prawie x2. - 40 minut - jechałem tyle kilka miesięcy temu, jeszcze przed opadami śniegu, stojąc w korku przed Mostem Długim, większość czasu w miejscu z uwagi na włączających się do ruchu z Łasztowni, potem w kolejce, aby przecisnąć się z łuku w kierunku Kolumba i jeszcze przed rondkiem koło dworca. Nie mówię już o jeździe w warunkach ekstremalnych, gdzie przejazd tylko Trasą zajmował co najmniej 15-20 minut, a Energetyków dwa razy tyle...Zresztą są tablice zafundowane nam przez UM - proszę spojrzeć po godzinie 16, jaki czas przejazdu przez Most Długi one wyświetlają (do tego trzeba dodać obrót w stronę Kolumba). - odnośnie tych nieudaczników, to już Pana nadinterpretacja - nie miałem w życiu czegoś takiego na myśli. Nie rozumiem po prostu zawiści, jaką niektórzy żywią na widok ludzi, którym powodzi się lepiej. A z wypowiedzi niektórych forumowiczów taka zawiść wychodzi. Jednocześnie każdy jest kowalem swojego losu i każdy powinien robić wszystko, aby poprawić swoją sytuację życiową, w tym materialną. Sam fakt, że ktoś słabo zarabia nie daje podstaw do użalania się nad jego biednym losem, jeżeli nic nie robi, aby coś zmienić. Dziękuję bardzo za pozdrowienia. Jednak nigdzie nie pisałem o narzeczonej, więc mam wrażenie, że niezbyt uważnie czytał Pan moją wypowiedź. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszkaP Re: jak zwykle busiarze vs. reszta świata... IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.13, 21:54 Kiedyś - dawno temu - droga była dla pieszych i zwierząt. Potem pojawiły się na niej auta spychając pieszych poza drogę. Zbudowano dla pieszych chodniki. Teraz po chodnikach jeżdżą i parkują auta. Samochody won z chodników, parkujcie sobie wzdłuż krawężnika. To nie samochody są na chodnikach priorytetem. Piesi są. Już te idiotyczne, dyskryminujące pieszych przepisy o 2 metrach miejsca mamy. Teraz jest trudno iść przez miasto i gadać z koleżanką/kolegą idącą obok, bo ciągle trzeba trzeba przystawać, puszczać innych z naprzeciwka idących albo iść gęsiego. Parkujcie wzdłuż chodnika, na ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_1185 Re: jak zwykle busiarze vs. reszta świata... 05.02.13, 22:45 :)pięknie przedstawiłaś rys historyczny... w sumie społeczeństwo coraz grubsze, więc i więcej miejsca trzeba jak dwóch-trzech chce iść w szeregu. Faktem jest, że sporo kierowców się zachowuje jakby dopiero się z furmanki przesiadło, ale wszystko trzeba wypośrodkować Agnieszko...na chodnikach nie powinno być aut, zgadzam się, ale ludzie muszą mieć możliwość zaparkowania, aby wyładować zakupy pod domem, czy pracą, wsiąść do auta z dzieckiem (mieć możliwość zapięcia w fotelik itd.), wyskoczyć do bankomatu, wyjść na krótkie zakupy... A u nas wszystko robione jest z przesadą...albo piesze prospekty jak za komuny, albo właśnie ślepota na pirackie parkowanie... Pracuje od kilku lat na Krzywoustego, na odcinku od Kościuszki do Zwycięstwa, coraz więcej lokali wokół stoi pustych, klienci narzekają, że nie mają gdzie zaparkować (od godziny 9 poza strefą najbliższe miejsca są Narutowicza), a dwie-trzy godziny w strefie sporo kosztuje. Ceny lokali na Krzywoustego spadają, stawki najmu również. Kiedyś jedna z dwóch najlepszych ulic handlowych w mieście zwyczajnie umiera... Zlikwidowano miejsca parkingowe, zlikwidowano przystanek w stronę dworca, są szerokie chodniki, przyjemnie się chodzi, ale ludzi jest tak mało, że raczej nie ma ryzyka kolizji... Za grube miliony złotych zafundowano miejską pustynię... Słowem, trzeba wyważyć potrzeby pieszych i kierowców. nie patrzeć tak jednostronnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: jak zwykle busiarze vs. reszta świata... IP: 195.124.114.* 06.02.13, 11:34 //myślę, że najgorszym koszmarem każdego odpowiedzialnego kierowcy jest scenariusz, w którym pieszy nagle wychodzi zza właśnie nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu. zeby uniknac tego koszmaru w takim miejscu zwalniam zeby przygotowac sie do ew. hebla kiedy ktos sie wyloni, polecam dziala w 100% ... Odpowiedz Link Zgłoś
maxymus1 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w S... 06.02.13, 00:00 Panie Przemku 1185, przed chwilą zbanowano mi odpowiedźdla Pana, pozytywną odpowieź , długą, Pan ma rację co do ul Krzywoystego, a swoim samochodem jadę do pracy rano, bo to jest pomiędzy 2 a 3 w nocy, i boję się pijanej młodzieży i żuli rozrabiających o tej porze, a Pollicji niestety tu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
wredny_gnom 118 nowych znaków zakazów zatrzymywania się w S... 06.02.13, 12:13 Vlad H napisał: "najpierw nalezy zaczac zmuszac kretynow do biegania - jak sie im zaproponuje rower to na kolanach beda dziekowac ze wiecej nie musza zapierd**** z kopyta" O, to, to, właśnie. Bardzo słuszna i cenna inicjatywa. Czy Ty może jesteś radnym? Bo brzmi to tak jakoś znajomo. Odpowiedz Link Zgłoś