zed.1
08.02.13, 09:29
Hehehe mówiłem, że w ramach przyjaźni Krzystkowo-Balazsowej rozkwitają najdziwniejsze stawki w nieruchomościach? A to kamienica sprzeda poniżej rynkowych cen, a to biuro za grosze.
Nic tylko być prezydenta przyjacielem. Same szczęśliwe wyceny wtedy spadają z nieba. Cud.