Dodaj do ulubionych

Ku Słońcu do naprawy

IP: *.icpnet.pl 17.07.04, 18:20
Co za bezczelny gosc. Fatalna jakosc, zaledwie 60 lat bez remontu... A
rozpadajaca sie po parunastu latach Trasa Zamkowa to zapewne cud wspolczesnej
techniki... nie mowiac o krzywej szosie przy BP, gdzie sie wypada na
zakrecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: szczecinianin Re: Ku Słońcu do naprawy IP: 62.233.172.* 18.07.04, 22:43
      Znowu wyrzucone pieniądze w błoto na watpliwą ekspertyze
      pana "profesora".Przecież gołym okiem widać ze jezdnia rozpada i zapada się w
      miejscach gdzie od czasu drugiej wojny nasi "fachowcy" grzebali w niej.Nie
      trzeba być ekspertem aby zobaczyć podobne kwiatki na Al. W. Polskiego gdzie
      rozpadają się kraweżniki bo cement poszedł do "żyda", no a z piasku... Bo
      poniemieckie krażniki mają się dobrze . I znowu naprawa za nasze pieniądze.
      • Gość: Jurek Re: Ku Słońcu do naprawy IP: *.agro.ar.szczecin.pl 19.07.04, 12:54
        W zasadzie wszystkie przeprowadzone remonty ulic już w krótkim czasie wykazują
        znaczne usterkli: złe wyprofilowanie jezdni (kałuże po każdym deszczu), ciągłe
        wykonywanie kolejnych nakładek asfaltowych bez wymiany podłoża (zapadanie się
        asfaltu, odpadanie asfaltu - wyrwy po opadach połacząnych ze spadkiem
        temperatury, złe projekty np. ostatni projekt połączenia Dworskiej z Europejską
        (zupełnie jakby projektant nigdy nie jeździł samochodem, ogólny brak nadzoru
        przez służby miasta nad wykonawstwem, przyjmowanie robót źle wykonanych,
        wadliwe projekty!!! Za to wszystko płacimy my mieszkańcy tego miasta!!!
    • Gość: Hanka Re: Ku Słońcu do naprawy IP: *.atlsfl.adelphia.net 19.07.04, 01:35
      To naprawde zabawne " koszt bedzie znany po zakonczeniu robot " kiedys przed
      zleceniem robot wymagalo sie aby wykonawca przedstawil k o s z t o r y s ,
      dzis zapewne robi sie odwrotnie ... w naszym magistracie oczywiscie.Mysle ze na
      wykonanie jakichkolwiek prac we wlasnym domu ten pan zada kosztorysu oraz jego
      przestrzegania. No ale pieniadze publiczne to zupelnie inna bajka..
      Jak dlugo bedzemy tolerowac taka " gospodarnosc " ???
      Pozdrawiam z niedowierzaniem Hanka
    • wodni.k Re: Ku Słońcu do naprawy 19.07.04, 02:07
      > Gość portalu: Pablo napisał(a):
      > Co za bezczelny gosc. Fatalna jakosc, zaledwie 60 lat bez remontu... A
      > rozpadajaca sie po parunastu latach Trasa Zamkowa to zapewne cud wspolczesnej
      > techniki... nie mowiac o krzywej szosie przy BP, gdzie sie wypada na
      > zakrecie...

      Pan Majer chyba zapomniał, że 60 lat temu sztuka budowania dróg była troche
      inna i Niemcy opanowali ja do perfekcji. Cała autostrada A-6 wybudowana była na
      podłożu gliniastym i gdyby nie naturalne zużycie płyt to trwałaby nadal.
      Jeszcze jeden drobiazg. Faktycznie Pfeifer - Uponor prowadzący prace przy
      renowacji kolektora Ku Słońcu - Bohaterów Warszawy nie ponoszą
      odpowiedzialności za stan jezdni. Natomiast na jezdni prowadzącej w kierunku
      granicy, na wysokości jednostki wojskowej i zakładu energetycznego jezdnia
      zapada sie nie z powodu złej konstrukcji, ale z powodu zawalania sie
      remontowanego kolektora (ekipy jeszcze tam nie doszły). Pod spodem jest
      betonowa rura 1000 mm, nigdy przez Polske nie konserwowana, która nie
      wytrzymała obecnego ruchu TIR-ów i popękała. Na dodatek dziesiatki "dzikich"
      przyłączy do kolektora spowodowało jego dewastację. Efekt taki, ze odcinek ok.
      200 metrów od ronda przy Derdowskiego trzeba wymieniac. Nie tak dawno zawalil
      sie w Szczecinie inny kolektor wykonany z betonu w latach osiemdziesiątych. Tam
      nie bylo obciazenia ruchem. Kolektor ten byl w planach remontowych ZWiK od
      kilku lat. Zawsze były wazniejsze sprawy. Gdy sie zawalil to sciagnieto firme
      ktora 100 metrów rury wymieniała ponad 4 miesiące. Podobnie bedzie pewnie na Ku
      Słońcu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka