Dodaj do ulubionych

Stralsund - rowery wszędzie....

29.07.13, 13:17
Stralsund miasto "wrota" na wyspę Rugię.
Tam jeśdzi się wszędzie rowerami!
Są świetne ścieżki rowerowe równoległe do trotuarów dla pieszych a tam gdzie ich nie ma - jedzie się chodnikiem lub jezdnią.
Na jezdniach nie ma żadnych pasów ani kontr pasów. Kierowca auta wie ,że rower jest równoprawnym pojazdem.
Na chodnikach nie ma konfliktów z pieszymi -również są równoprawnymi użytkownikami chodnika.
Na uliczkach jednokierunkowych stoją znaki : namalowany rower i napis FREE.Zatem jeżdzimy pod prąd jezdnią lub chodnikiem.Kierowcy aut akceptują to i nie ma konfliktów.
W niektórych rewirach ( Stare Miasto) prędkość ruchu pojazdów mechanicznych ograniczono z 50 do 30 km/h. Kierowcy w zasadzie tych ograniczeń nie łamią.
miasto ma trudne położenie , jest oblane wodami i zatokami, stąd wielość mostów, niektóre b. wąskie, stare są na nich piesi , rowerzyści , motocykliści i auta osobowe, dostawcze. Konfliktów nie ma.
Jest b.dużo miesc parkingowych (płatnych) na mini placykach - po 5-10 aut- ulice i chodniki dzięki temu są odblokowane. Dla rowerzystów jest wiele stojaków lub ram do oparcia i przypięcia roweru.
Stralsund jest odpowiednikiem naszego Świnoujścia w pełni sezonu z dużym portem jachtowym (naliczyłem przeciętnie 50-60 jachtów cumujących na stałe + wpływające codziennie do mariny na kilka godzin).
Z miasta wiodą dwa mosty(ca -2,5km) na wyspę Rugię z doskonałą scieżką rowerową- -chodnikiem . Strumień rowerzystów i pieszych (z plecakami i sakwojażem rowerowym) w obie strony nie powoduje korków i konfliktów.
Na wyspie (wysepkach i półwyspach)jeżdżąc rowerem przez trzy dni , równiez stwierdziłem dbałość o rowerzystów. Nawet ścieżki przez pola są oznaczone dla rowerzystów jako "alte land strase" i "utwardzone" szutrem. W ten sposób rowerzysta ma możliwośc odbić od dróg asfaltowych zapełnionych pędzącymi samochodami.
Piszę o tym, po przeczytaniu "newsa" o namalowaniu"kontr-pasa" dla rowerzystów przy ul.Unii Lubelskiej...
Myślę,że to kolejne "dzieło" urzędników " nie czujących rowerowego blusa" ..
trzeba ludzi uczyc współżycia i wzajemnego poszanowania oraz zrozumienia wzajemnych potrzeb pieszych,rowerzystów i kierowców samochodów.
Obserwuj wątek
    • shp80 Re: Stralsund - rowery wszędzie.... 29.07.13, 13:42
      > Piszę o tym, po przeczytaniu "newsa" o namalowaniu"kontr-pasa" dla rowerzystów
      > przy ul.Unii Lubelskiej...
      > Myślę,że to kolejne "dzieło" urzędników " nie czujących rowerowego blusa" ..
      > trzeba ludzi uczyc współżycia i wzajemnego poszanowania oraz zrozumienia wzaje
      > mnych potrzeb pieszych,rowerzystów i kierowców samochodów.

      Po pierwsze, przy Unii Lubelskiej są pasy rowerowe, a nie kontrapasy. Powstają po to, by pokazać, że jezdnia to miejsce, którym można się podzielić, i że miejsce rowerzystów to nie tylko ścieżka rowerowa.
      Po drugie, projekt był opiniowany przez środowiska rowerowe - wielu rowerzystów właśnie takie proste działania, jak wyznaczenie pasów rowerowych na jezdni, uważa za rzeczy przydatne. Pasów rowerowych jest pełno chociażby w takim Berlinie.
      Kwestia malowania kontrapasów rowerowych rozbija się tylko o interpretację przepisów, czy trzeba je malować, czy wystarczą same znaki pionowe.
      Co do zasady, to zgadzam się, że poszanowanie różnych potrzeb jest ważne i należy dążyć do zapewnienia takiej przestrzeni, gdzie bez sztucznych podziałów każdy będzie miał miejsce dla siebie. Ale to wymaga zmiany myślenia, na co potrzeba pewnie jeszcze z parę pokoleń.
      Kierowcy powinni przyjąć do wiadomości, że miasto jest miejscem nie tylko dla nich i na jezdniach mają prawo pojawić się rowerzyści. Rowerzyści powinni przyjąć do wiadomości, że chodniki są budowane z myślą o pieszych. Bo rowerzyści uciekają przed samochodami na chodniki w obawie o swoje bezpieczeństwo, jednak wielu z nich zachowuje się podobnie wobec pieszych, jak niektórzy kierowcy wobec nich.

      W Stralsundzie, podobnie, jak w innych niemieckich miastach, jak jest ograniczenie prędkości do 30, do 50, to kierowcy w miarę to respektują. Nic dziwnego, że rowerzyści nie boją się jeździć po ulicach. Kilku znajomych z Niemiec, po wizycie w Polsce, mówi, że jest rzeź. Jak sądzisz, z czego to wynika?

      Mamy po prostu wielką przepaść kulturową. Nieważne, czy ktoś jedzie samochodem, rowerem, czy idzie pieszo. U nas o przestrzeń się walczy, a za granicą przestrzenią się dzieli. Dopóki nie będziemy widzieć w innych partnerów, a wrogów, nic się nie zmieni.
      • Gość: Gosc Re: Stralsund - rowery wszędzie.... IP: 195.124.114.* 29.07.13, 14:21
        Mamy po prostu wielką przepaść kulturową. Nieważne, czy ktoś jedzie samochodem, rowerem, czy idzie pieszo. U nas o przestrzeń się walczy, a za granicą przestrzenią się dzieli. Dopóki nie będziemy widzieć w innych partnerów, a wrogów, nic się nie zmieni.

        i pod tym moge sie podpisac ... buractwo w narodzie koszmarne i tyle :-)
        • Gość: SromotnikBezwstydn Re: Stralsund - rowery wszędzie.... IP: *.static.espol.com.pl 29.07.13, 18:03
          Wszystkie trzy wypowiedzi sa baardzo potrzebne!
          Trzeba w ten sposób pisać często.
          Temu mają służyć fora- miejsca wymiany myśli i doświadczeń.
          Mnie osobiscie dręczy sprawa ściezki rowerowej z Lewobrzeża na Prawobrzeże.
          Najwyższy czas dokończyć lub przebudować jej spartaczone lub nie wykonane odcinki a własciwie - odcineczki (ale -strategiczne.)
          Brak też jest połączenia osiedli Bukowe,Słoneczne -Majowe z Dąbiem.
          Przecież tam jest DWORZEC KOLEJOWY obsługujący Prawobrzeże. Brak jest chodnika i ścieżki rowerowej na każdej z ulic:Gryfińskiej,Wiosennej(makabryczny bruk!) i Pomorskiej .
          Zatem z żadnej strony ani bezpiecznie dojść ani dojechać!
          Myslałem ,że przy okazji przebudowy ul.Struga uda się coś w tej materii zrobić...
          • Gość: Stralsunder Re: Stralsund - rowery wszędzie.... IP: *.static.espol.com.pl 29.10.13, 11:42
            Zapewne nie wiecie ,że Stargard Szczec. jest miastem zaprzyjażnionym z Stralsundem.
            Staraniem władz miasta wzorujemy się w wielu dziedzinach na niemieckim partnerze.
            Wraz z Zarządem Gminy Kobylanka pobudowalismy ścieżkę rowerową nad jez. Miedwie.W mieście też jest coraz wiecej szlaków rowerowych.
            Władzom Szczecina , tez proponowano , aby przyłączyły sie do połączenia ścieżką rowerową dzielnicy Płonia z Zieleniewem i jez. Miedwie.Niestety, bez echa.
            Będąc w pażdzierniku w Stralsundzie, na przystani jachtowej z radością ujrzałem cumujący jacht z polską banderą :"Goleniów" , MOSiR w Goleniowie. Kapitan i sternik przypłynęli z grupką młodzieży uczacej sie żeglarstwa. Było to miłe spotkanie w czasie spaceru po kei.
            Drogi wodne i lądowe łączą ludzi...
    • Gość: Pan na Arkonie Re: Stralsund - rowery wszędzie.... IP: *.ias.bredband.telia.com 29.10.13, 13:56
      Stralsund miasto "wrota" na wyspę Rugię.
      --------------------------------------------------------
      Strzałów, dziadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka