Gość: Jaro
IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl
13.09.04, 21:44
Załóżmy, że w przetargu wygra ECE - wtedy sołowowy (mała litera zamierzona)
oprotestują wynik przetargu, potem miasto będzie się ciągać po sądach
administracyjnych, aż do Sądu Najwyższego i tak zejdzie kolejne 10 latek. W
międzyczasie ECE się wycofa, teren dostaną sołowowy, które pobudują kolejną
oborę. Ciekawe, jaki interes ma w tym wszystkim niejaki wziątek wojewoda.