Dodaj do ulubionych

restauracja kolorado - lipa

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 12:14
w sobote byliśmy ze znajomymi w "kolorado". pomimo tego, że kilku kelnerów
stało sobie przy barze musieliśmy czekać na obsługę 10 min. oczywiście
zmieniliśmy lokal. lipa totalna. ludzie omijajcie kolorado z daleka
Obserwuj wątek
    • blackexit Re: restauracja kolorado - lipa 11.10.04, 15:49
      Gość portalu: marcin napisał(a):

      > w sobote byliśmy ze znajomymi w "kolorado". pomimo tego, że kilku kelnerów
      > stało sobie przy barze musieliśmy czekać na obsługę 10 min. oczywiście
      > zmieniliśmy lokal. lipa totalna. ludzie omijajcie kolorado z daleka

      zawsze bylo wiadomo zee lipa podobnie jak w innych loklach pana golemy. moze
      nie o gastronomie tam chodzi? pozdrawiam black
      • Gość: R2D2 Re: restauracja kolorado - lipa IP: *.iscnet.pl 11.10.04, 16:46
        >moze nie o gastronomie tam chodzi?

        tez slyszalem, ze w lokalach golemy maja miejsce sekretne spotkania milosnikow
        wegierskich kielbasek i miedzygalaktyczne sypmozja o wplywie czarnych dziur na
        dzietniosc plemion afrykanskich. moze sie myle ? blackexit rozin tworczo swoja
        teze bo gine w domyslach.

        :)
        • blackexit Re: restauracja kolorado - lipa 11.10.04, 17:08
          Gość portalu: R2D2 napisał(a):

          blackexit rozin tworczo swoja
          > teze bo gine w domyslach.

          fajne platikowe konie tam maja. pozdrawiam black
    • Gość: andreas a ja sobie chwalę... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 18:12
      chadzam czesto po pubach i byłem tam niedawno (w Colorado) i CHWALE. Tłok był,
      ale zaraz zapytano mnie, zaprowadzono do stolika i szybko i sprawnie obsłuzono!
      Naprawde! Wprawdzie jedzenie jadałem tam już lepsze, ale narzekac nie mogę. No
      nie wiem, może to kwestia wyglądu ;) mnie zawsze dobrze w tych knajpach i
      innych obsługują. Może to to, ze daje napiwki. No naprawdę! To zadne tam
      bajerowanie, a wierzcie chadzam kilka razy w tygodniu po różnych restauracjach
      i pubach!!! Mam wiec porównanie i rzekłbym doswiadczenie.
      • Gość: siem Re: a ja sobie chwalę... IP: *.arkonskie.v.pl 11.10.04, 18:27
        chyba nie chcę, żebym był obsłuzony tylko dlatego że kelnerom się wydaje że dam
        im napiwek. miejsca tego typu omijam.
        • Gość: andreas Re: a ja sobie chwalę... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 18:33
          wiesz to nie jest miłość...Ja bym nie chciał zeby jakas kobieta była ze mna
          tylko dlatego, ze daje jej szmal! Ale to że daje sie kelnerom napiwki to
          przyjete jest na całym cywilizowanym swiecie. Mało tego w wielu krajacj jest
          to zapiosane w karcie dań. To taka normalka.
          • Gość: siem Re: a ja sobie chwalę... IP: *.arkonskie.v.pl 11.10.04, 19:19
            dziękuję za uprzejmą informację w sprawie udzielania napiwków, to doprawdy
            niespotykane, no,no, fiu fiu.

            chodziło mi nie o sam fakt dawania napiwków (bo kto pracował w prostych
            usługach, to wie, że napiwki cieszą), ale o to, że kelnerstwo często uzależnia
            jakośc swej obsługi od otaksowania gościa i rozpozniania 'po ubraniu co w
            kieszeniach ma'. wiem że to powszechne, podobnie jak rozdawanie napiwków. Jest
            więc tu pewna asymetria, na korzyść kelnerstwa.

            • Gość: andreas Re: a ja sobie chwalę... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 19:50
              no przepraszam jak uraziłem, ale ja prosty taki jestem, a z tekstu Twojego
              wynikało jakbys był przeciwnikiem napiwków, a nie przeciwnikiem wymuszania
              napiwków...
              Natomiast to że nas na kazdym kroku taksują - to tez normalka, i znowu pewnie
              Cie nie zdziwie tym. Jakie masz auto, jak ubrany, gdzie jadasz, z jaką
              dziewczyną w tym tygodniu chodzisz do pubu, ale także jak sie wypowiadasz, czy
              potrafisz użyc słów magicznych (dziękuję, przepraszam, dzieńdobry, dowidzenia
              ttp.). Ja zawsze wobec innych ludzi staram sie byc uprzejmy i miły. Nie dzwimy
              sie, ze nas taksuja.
              Ale w moim wypadku chyba to nie wchodzi w grę, bo chodze w bojówkach i nie
              ubieram się zbyt elegancko - no moze towarzystwo pieknych kobiet sprawia tą
              uprzejmośc kelnerów, albo to ze powiem dzieńdobry...
              troche jestem nie w formie dzis i boje sie pisze trochę dziwnie - przepraszam,
              ale jestem chory na stukanie po klawiaturze...
          • blackexit Re: a ja sobie chwalę... 11.10.04, 19:57
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > wiesz to nie jest miłość...Ja bym nie chciał zeby jakas kobieta była ze mna
            > tylko dlatego, ze daje jej szmal! Ale to że daje sie kelnerom napiwki to
            > przyjete jest na całym cywilizowanym swiecie.

            ok ale najpierw ma byc milo i masz byc zadowolony w colorado i innych
            plastykowych przybytkach na walach ciezko byc zadowolonym. pozdrawiam black
            • Gość: andreas Re: a ja sobie chwalę... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 20:34
              ok ale najpierw ma byc milo i masz byc zadowolony w colorado i innych
              > plastykowych przybytkach na walach ciezko byc zadowolonym. pozdrawiam black

              No to dlaczego jest tam ciągle tłok. I jak byłem to było pełniutko, piatek
              wieczór. No, chyba niektórzy czuja sie tam dobrze. Dziwi mnie taka ocena Wasza,
              a moze niektórych. Tak zawsze jest full i czsami z tego powodu czeka się
              dłuzej...
              • blackexit Re: a ja sobie chwalę... 11.10.04, 20:37
                Gość portalu: andreas napisał(a):

                > Tak zawsze jest full i czsami z tego powodu czeka się
                > dłuzej...

                no nie wiem zalezy co kto lubi ja 1 nie bywam u pana golemy 2. nie lubie jesc
                jak w talerzu mam leb plastykowego konia 3. tlok byl rowniez w lokomotywie
                gerfildzie itd. masa nie swiadczy o posiadaniu gustu 4. kazdy je gdzie lubi 5.
                polecam fuge. pozdrawiam black
                • Gość: marek Re: a ja sobie chwalę... IP: 217.153.6.* 21.10.04, 17:09
                  znajomy pracowal w kuchni totalny syf pelno skarg w sanepidzie tam nikt nie
                  jada piwo pija a ze pelno ludzi to tak sie przyjelo a nie ze dobre jedzenie
    • Gość: mamoniowa Re: restauracja kolorado - lipa IP: *.ksiazat.v.pl 21.10.04, 19:41
      Knajpy panow Golemow slyna z opieszalej obslugi.
    • Gość: szulc Re: restauracja kolorado - lipa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:07
      Trzeba nauczyć pokory obsługę i zrobić bitwe na krzesła, kufle i stoły, może
      byc miła zabawa HEHE.
      • Gość: mamoniowa Re: restauracja kolorado - lipa IP: *.ksiazat.v.pl 21.10.04, 20:07
        albo rodeo na tych plastikowych rumakach he he he
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka