Gość: Mycha
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.10.04, 18:56
Odwiedziłam z psem dzisiaj dawne kąpielisko GONTYNKA. Kiedyś chdziłam tam w
lato kąpać się i opalać. Dzisiaj - ruina księżycowa, dewastacja kosmiczna,
kable eneregtyczne - wykopane, sanitariaty rozbite lub wypalone. Całość jak
jakieś Nagasaki. Gdzieniegdzie menel z flaszką lub psiarz z futrzakiem na
wybiegu.
Miasto wybudowało kąpielisko, za nasze szczecinian w końcu pieniądze. Dzisiaj
miasto utrzymuje tabuny bezrobotnych a nie ma na stróża i uporzadkowanie.
Zamiast dewastować i zasikiwać Wały Chrobrego - ten teren po uporządkowaniu
doskonale może spełniach rolę lokalnych quasi odpustów masowo-kulturalnych.