Gość: Slos
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.04, 11:32
Cieszy mnie, że znów odżyła idea piękna i wzniosła (pisałem też o tym z
dziesięć albo więcej lat temu w GnP).Smerfy marudy mówią, że znów się nie
uda, jak większość świetnych szczecińskich pomysłów. Mogłoby się udać, gdyby
włączyło się środowisko gastronomiczne i grosza dorzuciło... Ale czy on się
zwróci w klientach...? W Krakowie lub Wrocławiu można zainwestować w taki
pomysł w ciemno, nawet gdy się ma ograniczone zufanie do organizatorów... A u
nas? Przecież, logicznie rzecz biorąc, to okazja nie tylko do promocji
miasta i regionu, ale i zarobienia przyzwoitych pieniędzy. Cóż, w swojej
opasłej naiwności wzywam do poparcia idei i sam deklaruję włączenie się doń,
na tyle,ile czas pozwoli.
Smakosz Komunalny - S. Osiński