Dodaj do ulubionych

Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania

10.12.04, 10:30
Hipermarket proponuję postawić na działkach obok dom... oh,
przepraszam "altanki" pana Jurczyka.

Natomiast na Gontynce powinny pozostać dotychczasowe baseny (oczywiście są do
generalnego remontu). Na pozostałych terenach mogą powstać inne obiekty o
charakterze sportowym + odnowa biologiczna + jakieś niewielkie centrum
handlowe (bez hipermarketu - raczej hala targowa)lub hotel. Trzeba też
pamiętać o parkingu.

Teraz pytanie skąd pieniądze? Na dobry początek przesuńmy pieniądze z puli
na "pomnik grudnia" - potem kąpielisko można nazwać imieniem męczenników.
Dalej należy przeprowadzać już transakcje wiązane na innych terenach +
zapewnić częściowe finansowanie z budżetu miasta + skorzystać z licznych
funduszy UE.
Skoro można utrzymać Arkonkę to można i Gontynkę która jest w dodatku
dogodnie połozona pod względem komunikacyjnym.

Wszystko w tym wypadku jest kwestią dbałości o interesy miasta a nie swoje
prywatne - i miasto tych interesów albo upilnuje albo musi się liczyć z ostrą
reakcją mieszkańców.

Absolutnie nie wierzę w to, że każda inwestycja musi się wiązać z budową
kolejnego hipermarketu.
Tak ja to widzę.

Zapraszam forumowiczów do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • Gość: fuzzy Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania IP: *.fnet.pl 10.12.04, 19:47
      Nie ma drugiego miasta, które miałoby tyle marketów, przykro patrzeć jak
      stajemy się miastem w hipermarkecie. Proponuję zabudować szczecin zrównać z
      ziemią wszystkie budynki i postawić wieeelki hipermarket, to dopiero będzie
      atrakcja turystyczna...
      • Gość: tragedia indolencja - nadrezadny plan IP: *.client.comcast.net 10.12.04, 19:55
        od 20 lat planuja nic. za to powinni siedziec przez nastepne 20. czesny to
        zwykly malwersant, tak dluge jak mu nie dadza lapowki bedzie bredzil. jurczyk
        nadal marzy o potedze solidarnosci, a zostal mu sie tylko klucz do magazynu.
        • maciej.popielarz Propozycja 10.12.04, 22:36
          No fajnie - widze w wypowiedziach sarkazm i krytykę.

          Ale fajniej by było przeczytać coś o kontrpropozycjach.

          Forum to odwiedza wielu światłych ludzi którzy mają swoje wizje.

          Spróbujmy w tym temacie przeprowadzić na tym forum rzeczową i merytoryczna
          dyskusję.

          Co wy na to?

          Napiszcie jak byście to widzieli,
          co by mogło na Gontynce powstać,
          skąd wziąść pieniądze.

          Ponownie zapraszam do dyskusji
          • Gość: pieszy Re: Propozycja IP: *.fnet.pl 10.12.04, 22:45
            pieniądze to nic.

            problem tkwi w WOLI - aby ona była.
          • Gość: kibic zbędne prośby IP: *.asternet.pl 11.12.04, 02:28
            o taką rzeczową dyskusję prosiłem już wcześniej
            szkoda ale to próżny trud
            macieju daj sobie spokój , tutaj ludzie tylko narzekają

            " bo wszyscy Polacy to jedna rodzina ,
            kto kogo może , ten tego zarzyna"

            pozdrawiam
            • maciej.popielarz zbędne prośby? 11.12.04, 07:30
              Po co popadać odrazu w taki pesymizm?

              Śledze to forum oraz uczestnicze w nim od dawna - nie pamiętam juz od jak
              dawna - ale napewno już w 2001 roku się tutaj pod nickiem wypisywałem. Czyli
              trochę już wiem o tym forum i jego stałych bywalcach.

              I wiem że w większości mają tak jak i ja swoje dziwactwa, ulubione tematy i
              swój styl.

              Ale generalnie są to ludzie na pewnym poziomie którzy potrafią mysleć.

              Dlatego nie wątpie, że można tutaj przeprowadzić rzeczową dyskusję, a ciekawych
              rozwiązań nie zabraknie.
    • wujtarabuk Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania 10.12.04, 22:48
      Z tych pieniedzy z ktorych w normalnych krajach finansuje sie "sport masowy i
      spedzanie wolnego czasu"
      Pieniadze?, prosze bardzo - nie dotowac pierszoligowego klubu ktory moze
      zarabiac sam na siebie.
      • maciej.popielarz Mamy już 1,5 mln 10.12.04, 23:08
        Wiecej... z klubu który na siebie zarabia!!!

        Nawet jako wierny kibic Pogoni - nie mogę się godzić na taki sponsoring.
        Sponsorem klubu jestem sam - mam karnet.

        No to mamy 1-1,5 mln rocznie na utrzymanie... nieźle na początek :)
        • student1 Re: Mamy już 1,5 mln 10.12.04, 23:28
          budżet miasta to prawie 1 miliard złotych
          popatrz dokłądnie a znajdziesz ciekawe kwatki
          te śmieszne 700 tysięcy na Pogoń to kropelka
          przecież to nie chodzi o to jak zbudować w Szczecinie akwapark ale jak spulić
          teren Gontynki i coś na tym trafić
          a przy okazji udawać że coś się robi
          przecież do końca kadencji tylko 2 lata
          będzie bajer na konferencji prasowej o akwaparku
          dziennikarze padną na to jak leszcze
          za rok teren się spuli
          a za 2 i pół roku stanie kolejny hipermarket
          i cała złość spadnie na następcę Mariana
          • maciej.popielarz Re: Mamy już 1,5 mln 10.12.04, 23:41
            Niezaleznie od intencji "wielbicieli" hipermarketów, uważam iż teren Gontynki
            może być nadal kąpieliskiem i to bez hipermarketu.

            Żeby tak się stało należy uświadomić mieszkańców Szczecina w tej sprawie i
            pomóc sie im zorganizować, aby w przyszłości byli w stanie wymusić na władzach
            kroki korzystne dla mieszkańców

            Może jakieś mniej defetystyczne propozycje?
            • student1 Re: Mamy już 1,5 mln 10.12.04, 23:53
              a kto konkretnie jest wielbicielem hipermarketów
              bo już nie świecę
              • maciej.popielarz Re: Mamy już 1,5 mln 11.12.04, 00:02
                O tych którzy mają w tym interes?

                Zresztą mniejsza o personalia.

                Tutaj chodzi o to czy teren kąpieliska (jak i również inne tereny)
                pójdzie na tak potrzebną mieszańcom infrastrukturę sportowo-rekreacyjną czy też
                pójdzie pod hipermarkety czy mieszkaniówkę.
                • student1 Re: Mamy już 1,5 mln 11.12.04, 09:18
                  ale personalia o tym decydują
                  a więc konkretnie kto może mieć w tym interes
          • maciej.popielarz 700 tysiecy nie jest śmieszna sumą 13.12.04, 01:06
            Zapomniałem dodać że 700 tyś. przy 1 mld. budżecie może i wygląda dla Ciebie
            studencie1 "śmiesznie".

            Jednak to tylko złudzenie.

            Ja pracując przez pół roku na infolini dostawałem za cały etat plus minus 750
            zł miesięcznie. I dla mnie suma 700 tysięcy absolutnie nie wydaje sie śmieszna.

            Jestem pewien że każdy przeciętnie zarabiający Polak powie to samo co ja.
            • student1 Re: 700 tysiecy nie jest śmieszna sumą 13.12.04, 07:22
              skala
              liczy się skala
              zarabiasz mało
              ja też
              czy 50 groszy to dla ciebie dużo żeby wydać na imprezę
              a właściwie na 14 imprez w roku
              to jest właśnie tyle samo procentowo w relacji do całości twoich dochodów i
              budżetu miasta
              • maciej.popielarz Re: 700 tysiecy nie jest śmieszna sumą 13.12.04, 13:14
                Ciekawy przykład.

                Czy wydał byś studencie1 te 50 groszy na imprezę gdyby brakowało by ci tych 50
                gr na szkołę dla dziecka albo na jedzenie?
    • Gość: andreas duzym zastrzykiem IP: 62.233.223.* 11.12.04, 13:36
      duzym zastrzykiem byłoby
      wybranie takiego prezydenta i zarzadu, co by nas na kary
      nie narażali
      byłoby plus 10 milionów!
      • Gość: andreas Re: duzym zastrzykiem IP: 62.233.223.* 11.12.04, 13:39
        acha i walka z korupcja
        tez przysporzyłoby to nam pare złotych
        patrz m.in. Pomerania i Książki...
        moze od winnych spróbowac to sciągnąć!
        • Gość: + Re: duzym zastrzykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.04, 15:49
          ale to wymaga czasu
          • Gość: andreas Re: duzym zastrzykiem IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 15:58
            tak wymaga czasu, ale co my bedziemy główkować
            jak tu zaoszczedzic, zarobic, przesunąć...
            a tam dziura wyciekaja miliony
            przez głupote, powtarzam GŁUPOTĘ zarzadzających
            i prywate....

            To tak jakby dzieci zaangazować, zapalic do
            w szkole akcji zbierania makulatury
            po czym wywalic wszystko na smietnik!
            • maciej.popielarz Re: duzym zastrzykiem 15.12.04, 12:44
              To co?
              Robimy ruch społeczny?
    • Gość: Leszek_Chwat Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania IP: 62.111.149.* 13.12.04, 12:37
      Prawie dwa lata temu prponowałem Panu Jurczykowi następujące rozwiązanie:
      1. Miasto ze środków własnych buduje aqapark na Gontynce (oczywiście
      jednocześnie staramy się o różne zewnętrzne źródła finansowania jak
      fundusz "totolotkowy", PFRON itd.).
      2. Ogłaszamy przetarg na wykonanie tej inwestycji z odroczonym terminem
      płatności - czyli kupujemy na raty nie zwiększając jednocześnie formalnego
      poziomu zadłużenia.
      3. Inwestycja zajmuje ok 50-60% terenu
      4. Po zakończeniu inwestycji sprzedajemy (oczywiście w otwartym przetargu)
      resztę terenu na cele komercyjne (hotel, restauracje, galeria handlowa)
      5. Z pieniędzy uzyskanych z ww. sprzedaży spłacamy inwestcję.

      Gotowy był "rozkład jazdy" dla całej operacji, rozpoczęło się przygotowanie
      dokumentów przetargowych na wybór wykonawcy. Po pojawieniu się propozycji
      budowy hipermarketu i otrzymania pływalni w "prezencie" od inwestora, Jurczyk
      zablokował moje działania. Z tego co wiem mój następca - Pan Czesny nie uznał,
      że pomysł z "prezentem" jest lepszy. Ja osobiście uważam, że za darmo nic nam
      nikt nie da, inwestorem pływalni powinno być miasto a tereny przy aquaparku
      zwiększą swoją wartość po zakończeniu inwestycji. Łączę pozdrowienia
      Leszek Chwat
      • maciej.popielarz Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania 13.12.04, 13:19
        A ciekaw jestem Panie Leszku, jaki był przewidywany koszt takiej inwestycji?
        Bo jest to prozwiązanie o którym można już dyskutować.

        Czy ma Pan prawo upubliczniać takie dane?
        • Gość: Leszek_Chwat Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania IP: 62.111.149.* 13.12.04, 13:49
          To, moim zdaniem żadna tajemnica. Dane dotyczące kosztów budowy tego typu
          obiektów znajdują się m.in. w raporcie NIK z 2002 r., który
          miałem "przyjemność" przygotowywać zanim poszedłem na krótką "służbę" w
          Magistracie. Taki średniej klasy aqapark powinien kosztować nie więcej niż 25-
          30 mln zł. Oglądałem taki obiekt w W-wie oddany pod koniec ubiegłego roku.
          Kosztował trochę ponad 30 mln. Oczywiście bez fajerwerków. Ot basen sportowy,
          część rekreacyjna, zimą domrażane lodowisko chłodzone pompą cieplną (ciepło
          odpadowe z basenu). Część tych nakładów można sfinansować z zewnętrznych
          funduszy. Istotą mojego pomysłu było to, że zrealizowanie przez miasto
          inwestycji podniesie wartość sąsiednich działek oraz to, że mają one być
          sprzedane w otwartym przetargu. Poza tym miasto jako inwestor (i przyszły
          operator) obiektu może mieć pełny wpływ na proces inwestycyjny. Z "prezentami"
          jest tak, że zawsze się za nie płaci w efekcie więcej. Niestety ten pomysł ma
          jedną wadę - zarówno koszty budowy, jak i kwota uzyskana ze sprzedaży dzialki
          są jawne do ostatniej złotówki (takie NIK -owskie zboczenie)i nie ma miejsca
          na "dogadywanie się" z inwestorem.
          • maciej.popielarz no txt 27.04.05, 15:04
            Wątek w górę :)
          • Gość: kupiec Re: Plany na Gontynkę znów pod znakiem zapytania IP: *.asternet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:40
            Gość portalu: Leszek_Chwat napisał(a):
            Z "prezentami"
            > jest tak, że zawsze się za nie płaci w efekcie więcej. Niestety ten pomysł ma
            > jedną wadę - zarówno koszty budowy, jak i kwota uzyskana ze sprzedaży dzialki
            > są jawne do ostatniej złotówki (takie NIK -owskie zboczenie)i nie ma miejsca
            > na "dogadywanie się" z inwestorem.

            I TO JEST WŁAŚNIE TO CO RÓWNIEŻ MÓWIĄ KUPCY ale nie każdy to chce zrozumieć
            pozdrawiam
          • Gość: Antyknajak Gość portalu: Leszek_Chwat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 19:47
            Zgiń przepadnij zjawo nieczysta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka