23.12.04, 11:49
Czym się różni Sąd od Sądu Lustracyjnego??

Tym, czym krzesło, od krzesła elektrycznego. Hahahahahahahahahahahahahahahaha

P.S.
To nie jea się śmieję. To Historia...
Obserwuj wątek
    • anamar Re: Dowcip 23.12.04, 13:55
      kawał w oryginale brzmiał:czym się różni demokracja od demokracji
      socjalistycznej?puenta się zgadza...
      • xyz-xyz Re: Dowcip 23.12.04, 14:00
        I dlatego to własnie Historia ma ubaw:))))

        Chodzi właśnie o nadawanie przymiotników...
        • anamar Re: Dowcip 23.12.04, 14:10
          pozwól,że nie nadam ci przymiotników.w końcu święta...
          • xyz-xyz Re: Dowcip 23.12.04, 14:15
            Nie krepuj się. Jedyne co potrafisz, to nadawac przymotniki.
            • anamar Re: Dowcip 23.12.04, 14:28
              ale po co kopać się z koniem?ani mi to w głowie;rybę marynuję!
              • ja_aska Re: Dowcip 23.12.04, 14:37
                ana zostaw misia (xyz). to dobry chłopak.
    • Gość: dziuwa Re: Dowcip IP: *.iscnet.pl 23.12.04, 16:11
      Pomyliło się ci - picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy,
      lub jak kto woli - szałem na kortach z kałem na szortach.
    • albert_c Re: Dowcip 31.12.04, 10:51
      * co za sciema...mial byc dowcip


      xyz-xyz napisał:

      > Czym się różni Sąd od Sądu Lustracyjnego??
      >
      > Tym, czym krzesło, od krzesła elektrycznego. Hahahahahahahahahahahahahahahaha
      >
      > P.S.
      > To nie jea się śmieję. To Historia...
      • ergie Re: Dowcip - noworoczny 31.12.04, 11:07
        albert_c napisał:

        > * co za sciema...mial byc dowcip
        >
        >
        no to masz dowcip-wyliczankę noworoczną:

        ile razy Miller skłamał
        ile Kwach obietnic złamał
        ile owsa Beger zjadła
        ile Kalisz nosi sadła
        ile Kulczyk wziął na boku
        tyle szczęścia w Nowym Roku
        • albert_c Re: Dowcip - noworoczny 31.12.04, 11:09
          ile razy Miller skłamał
          > ile Kwach obietnic złamał
          > ile owsa Beger zjadła
          > ile Kalisz nosi sadła
          > ile Kulczyk wziął na boku
          > tyle szczęścia w Nowym Roku

          * dostaelm juz wczesniej takie zyczenia z wersja 'ze peczak wzial na boku', ale
          tak czy siak to jest dobre!:)
      • Gość: peterpane Re: Dowcip IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 31.12.04, 16:08
        Widać od razu, że p.Xyz ma przyciężkawe poczucie humoru.
        • rozkosznybobasek Dowcip 22.02.05, 12:07
          Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wsta³ lew± nog±
          zaczna pytaæ pierwszego delikwenta.
          - Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gor±co. Co pan zrobi ?
          - Otworzê okno.
          - Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz proszê wyliczyæ jakie
          zmiany w aerodynamice autobusu zajd± po otwarciu okna ?
          - ???
          - Dziêkujê panu. Dwója. Nastêpny proszê.
          Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopieñ i
          wychodzi.Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0.
          Jako 10 wchodzi ¶liczna studentka. Profesor pyta :
          - Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gor±co. Co pani robi ?
          - Zdejmujê bluzkê. - odpowiada studentka
          - Pani mnie nie zrozumia³a. Jest naprawdê bardzo gor±co.
          - To jeszcze zdejmujê spódnicê.
          - Ale ¿ar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
          - To zdejmujê stanik.
          Profesor a¿ oniemia³ z wra¿enia a studentka mówi :
          - Panie profesorze mogê jeszcze zdj±æ majtki ale nawet jakby mnie
          mieli przeleciec wszyscy faceci w autobusie, to okna nie otworzê.
    • zaczepialski dla XYZ-eta 31.12.04, 11:19
      "Mleczarz roznosi butelki z mlekiem. Noc, 4.30. Nagle zauwarza, że pod jednymi
      drzwiami nie ma pustej bytelki. Dzwoni do drzwi XYZ-eta. Po dłuższej ten chwili otwiera kompletnie zaspany, nie do końca ubrany facet. Podaje mleczarzowi butelkę, a
      mleczarz... w śmiech. Dosłownie ryczy ze śmiechu. XYZ z butelką: "Panie, jest
      4.30, budzisz mnie pan przez jakąś cholerną butelkę, a teraz się jeszcze
      śmiejesz? Co się ku**a stało?" Na to mleczarz: "Bo pierwszy raz widzę, żeby
      ktoś zapiął spodnie na dwa guziki i jedno jajo""

      ten dowcip w przeciwieństwie do twojego jest odrobinę śmieszny Pozdrawiam :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka