albert_c
12.01.05, 15:49
wpadla mi w tym tygodniu w rece pewna bardzo ciekawa ksiazka (jaka konkretnie
zdradze pozniej). Zdaje sie ze nie miala jeszcze swojej premiery wydawniczej,
a moze i miala, ale mniejsza z tym.
Ponizej chce przytoczyc pewien cytat z tej ksiazki i zapytac sie Was czy sie
z nim zgadzacie. Wykropkuje w tym cytacie miejscowosc w ktorej dzieje sie
akcja bo nic ona nie wnosi do tego cytatu.
" Upadek tego miasta byl calkowicie niezrozumialy. Mialo ono wszelkie atuty,
aby imponowac rozwojem, a pernamentnie je marnowalo. Mijaly dziesieciolecia,
wymieniali sie ludzie na kluczowych posadach, a (...) wciaz umieral.
Najwyrazniej zzerala to miasto tajemnicza choroba. Czesto zastanawial sie
jaka. Z czasem pojal, ze kluczem do sprawy sa ludzie. (...) nie potrafil
wychowac wartosciowych elit. Natomiast ci, ktorzy czegos sie nauczyli, albo
chocby tylko pojeli, co jest w zyciu naprawde wazne, ci z (...) predko
uciekali. (...) byl bowiem grobem ludzi ambitnych. Podobnie jak Szczecin, w
ktorym przed laty tak lekkomyslnie zamieszkal".
pozdrawiam, albert