Gość: Dagmara
IP: *.wmc.net.pl
14.01.05, 18:28
Świetny artykuł. Łakomy konsek dla maniaków historycznych ponieważ nigdzie w
necie ani także w ksiażkach nie ma dokładnego opisu postepowania i "kariery"
Kalkstein'a.
Dziekuję autorowi i pozdrawiam
dagmara1234@hotmail.com