Dodaj do ulubionych

Odbudowac KASKADE

IP: *.skane.se 23.05.02, 05:10
Ten symbol gierkowskiej rozpusty.Kaskada to byl lokal symbol.
Cieszyla sie wprawdzie dwuznaczna slawa , ale wszyscy tam lgneli.
Podejrzewam , ze tego typu lokale takie Szczecinskie Moulin
Rouge sprawilyby , ze do Szczecina znowu zaczeliby naplywac
turysci.
Obserwuj wątek
    • Gość: wiesiek Re: Odbudowac KASKADE IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 23.05.02, 07:06
      Popieram jak najbardziej. Mowilo sie KAS`KADA?????
      POZDROWKA!!
      • Gość: MICHAL Re: Odbudowac KASKADE IP: *.skane.se 23.05.02, 22:43
        Mowilo sie tez Kas ka da Kas ka pozwoli.
        • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 23.05.02, 23:19
          Pomysl popieram zle skojazenie z epoka gierkowskiej rozpusty to lekka przesada,budynek byl grubo
          przedwojenny......
          • Gość: MICHAL Re: Odbudowac KASKADE IP: *.skane.se 24.05.02, 02:17
            Gość portalu: JACEK napisał(a):

            > Pomysl popieram zle skojazenie z epoka gierkowskiej rozpusty to lekka przesada,
            > budynek byl grubo
            > przedwojenny......

            Budynek byl moze i przedwojenny, ale tresc bardzo wspolczesna.Taka soc-rozpusta.

            • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 29.05.02, 23:35
              Tak , troche zapomnialem, na chwilke , o tym pomysle. Ale w dalszym ciagu mysle ze jest super!!! Ciekawe jakie
              plany ma miasto, czy ta parcela juz sprzedana? Czy w ogole jest to mozliwe by KASKADE odbudowac???
              • Gość: Gryf Re: Odbudowac KASKADE IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 29.05.02, 23:52
                Teren jest juz sprzedany. Plany mowia o tym ze ma byc zachowany podobny wyglad
                oraz czesciowo charakter jak przed pozarem. Oczywiscie slkepy tez sa
                polanowane.
                • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 00:00
                  Smutne , ze sklepy a nie wielka knajpa........no moze taka troszku , z moralnego punktu widzenia....porzadniejsza.
                  Ja bym czerwony dystrykt zrobil przy .............Lasztowni,moze?!?!?!?!?
                  • Gość: Gryf Re: Odbudowac KASKADE IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 00:05
                    Ja zapamietalem takie powiedzonko uzywane najczesciej przez skandynawow:
                    "Kaska da Kaska nie da".
                    • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 00:24
                      Moja mama, wykupila mi kiedys takie obiady( pewnie pamietasz, jak zaklady pracy w komunie takie talony
                      obiadowe rozdawaly) bylo to chyba w 78 i 79 roku.Ja bylem tak podekscytowany samym byciem w Kaskadzie ze
                      nic nie jadlem i tylko oczy moje wszedzie wedrowaly w poszukiwaniu ...owocu zakazanego........he he he he
                      Ale jak dzis pomysle o tym , to jakas magia tego miejsca byla.Wszyscy o Kaskadzie w polsce wiedzieli i tez wielu
                      zagraniczniakow tam lgnelo. Tak czy siak , mimo ze miejsce bylo ....nazwijmy to, rozpustne wieczorowo-nocna
                      pora, ale byla to szczecinska legenda!!!!! Jak sie Kaskada spalila to z kumplami z jedynki, rano na wagary
                      poszlismy tam ogladac.............
                      • Gość: Gryf Re: Odbudowac KASKADE IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 09:06
                        To musielismy sie widziec bo i ja tam bylem z kumplami.Nas zabsorbowal i
                        sciagnal potworny czarny dym unoszacy sie nad centrum miasta.
                        • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 14:32
                          Ty Gryf, do jedynki tez chodziles?
                      • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 11:17
                        Eeee Jacek, to ty młody, ja miałem szczęście mieć bal maturalny w Kaskadzie, z
                        pełnym programem m.in. strip-tease, mordobicie, eeh, fajnie było.
                        • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 14:37
                          BAL MATURALNY W KASKADZIE?!?!?!?!?! Ty , jest czego zazdroscic, i baba na golasa?!?!?!?!?
                          Ty szczesciarzu!!!!!
                          • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 14:48
                            Gość portalu: JACEK napisał(a):

                            > BAL MATURALNY W KASKADZIE?!?!?!?!?! Ty , jest czego zazdroscic, i baba na gola
                            > sa?!?!?!?!?
                            > Ty szczesciarzu!!!!!

                            I jeszcze w ramach programu "artystycznego" wystąpiła piosenkarka (!), jedna z
                            laueratek festiwalu piosenek wiadomych w Zielonej Górze, to był występ, była
                            zdaje się niedużo trzeźwiejsza od nas, próbowaliśmy tępym nożem przeciąć kabel od
                            mikrofonu, żeby tylko zakończyć to wycie. Co jakiś czas szliśmy na samą górę,
                            żeby w spokoju zapalić przy barze wdychając atmosferę ... cynksiarstwa.
                            Było gitowo (jak to się onegdaj mawiało)!

                            • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 14:53
                              Po cichu zapalic Caro, Carmena, Mocnego, Klubowego i Sporta........ zamo zdrowko, he he he
                              Coraz bardziej mi brak Kaskady....
                              • Gość: Gryf Re: Odbudowac KASKADE IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 15:07
                                Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                > Po cichu zapalic Caro, Carmena, Mocnego, Klubowego i Sporta........ zamo zdrowk
                                > o, he he he
                                > Coraz bardziej mi brak Kaskady....

                                I oranzada w takich butelkach zamykanych ceramicznym korkiem z gumka, a
                                otwieralo sie ja "beltajac " mocno tak aby strzelala jak szampan ha! ha! ha!
                                pamietacie.
                                • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 15:17
                                  Taką oranżadę to sprzedawali głównie w małych sklepikach, w piwnicach (mówiło
                                  się "u żyda") - pamiętam wracając z boiska zachodziłem codziennie do takowego
                                  na pl. Grunwaldzki (koło Chiefa) - on nas tylko zawsze prosił, żebyśmy
                                  otwierali na zewnątrz ("ale butelki przynieście od razu")
                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:24
                                    Ja kupowalem tam, w tej chlodnej latem piwnicy na placu Grunwaldzkim , swoja oranzade zawsze po byciu u
                                    fryzjera na rogu swierczewskiego i placu grunwaldzkiego
                                    • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 16:15
                                      A do tego fryzjera to chadzałem bodajże ponad 20 lat - aż przyszły jakieś
                                      panienki i czar prysnął (z tymże fryzjerem bardziej kojarzy mi się zapach wódy
                                      niż lawendy, ale był dobry)
                                      • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 16:20
                                        A zaraz obok w kiosku mozna bylo kurier kupic i swiat mlodych,
                                        • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 18:08
                                          Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                          > A zaraz obok w kiosku mozna bylo kurier kupic i swiat mlodych,

                                          Tego kiosku nie lubiłem, mały, bunkrowaty i ta kobieta była strasznie
                                          niesympatyczna, a czasami zastępował ją starszy pan, inwalida - też
                                          niesympatyczny. No i nigdy nie było widać co mają bo wszystko było "z tyłu" - pod
                                          ladą. Mój kiosk był na Jagiellońskiej róg Sląskiej. Tam miałem nawet "teczki" !!!
                                          • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 18:23
                                            Gość portalu: HSPS napisał(a):

                                            > Gość portalu: JACEK napisał(a):
                                            >
                                            > > A zaraz obok w kiosku mozna bylo kurier kupic i swiat mlodych,
                                            >
                                            > Tego kiosku nie lubiłem, mały, bunkrowaty i ta kobieta była strasznie
                                            > niesympatyczna, a czasami zastępował ją starszy pan, inwalida - też
                                            > niesympatyczny. No i nigdy nie było widać co mają bo wszystko było "z tyłu" - p
                                            > od
                                            > ladą. Mój kiosk był na Jagiellońskiej róg Sląskiej. Tam miałem nawet "teczki" !
                                            > !!

                                            Ha, ale mi przypomniales z tymi teczkami, ha ha ha, obywatelska forma prenumeraty w odpowiedzi na Ruchowa
                                            slamazarnosc!!!!!
                                            A ta cukiernia jeszcze jest? Ta po drugiej stronie sp64 ( na chyba mazowieckiej) tak prawie na narozniku, w drodze
                                            na WDS , chyba nazywala sie Wnuk???
                                            • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 18:34
                                              Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                              > Ha, ale mi przypomniales z tymi teczkami, ha ha ha, obywatelska forma prenumera
                                              > ty w odpowiedzi na Ruchowa
                                              > slamazarnosc!!!!!
                                              > A ta cukiernia jeszcze jest? Ta po drugiej stronie sp64 ( na chyba mazowieckie
                                              > j) tak prawie na narozniku,
                                              Tak - ale ona była/jest na Sląskiej przy Mazurskiej (Mazowiecka jest między
                                              Wyzwolenia a Małopolską). My mieliśmy sklepik szkolny więc nie musieliśmy chodzić
                                              do ... prywaciarza. Pfuj!
                                              A dzielnicowy Cię kiedyś "zapisał" ??????? To była instytucja, "stój bo cię
                                              zapiszę" - nie zapomnę do końna życia, Piwowski wysiada.
                                              • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 18:43
                                                Jasne ze pamietam takiego dzielnicowego, kiedys mnie spisal bo nie chcialem mu powiedziec gdzie uciekl mu
                                                Lewy, moze pamietasz bande Lewego? Drugim razem dzielnicowego widzialem jak mi rower spod sklepu
                                                chemicznego na swierczewskiego ukradli.Jak mu powiedzialem zaplakany ze mi rower ukradli to mi wrzasna , jak
                                                bys po sklepach sie nie walesal to by ci roweru nie ukradli... A ja biedny , polazlem do chemicznego by kupic
                                                plastyk na koszulki dla kolarzy( wiesz o jakich kolarzach mowie?)
                                                • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 18:47
                                                  Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                                  > plastyk na koszulki dla kolarzy( wiesz o jakich kolarzach mowie?)
                                                  Masz na myśli Wyścig Pokoju na ... kapsle ???

                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 18:52
                                                    No jasne, ze wyscigi na kapsle. Ja to wyrwalem flagi z encyklopedi by miec wiecej
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 19:02
                                                    Sądzę, że jazda techniczna jest do dzisiaj moją mocną stroną!

                                                    A wracając do roweru to mi też ukradli na pl. Zamenhoffa - ale poszedłem nie do
                                                    dzielnicowego tylko do znajomego Cygana (kumpel z klasy) i rower się znalazł.

                                                    A banda Lewego gdzie działała ? Nie w okolicach "dolarowca" ?? Bo na pl.
                                                    Grunwaldzkim była granica "wpływów" - pamiętasz pytanie : "tee, a z jakiej
                                                    parafii jesteś ???" Tu trzeba było dobrze kombinować kto z kim aktualnie jest w
                                                    przyjaźni.
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 19:16
                                                    Banda Lewego dzialala miedzy od pl grunwaldzkiego do wyzwolenia(osmiopietrowce) , swierczewskiego do
                                                    buczka .Lewy mieszkal w blokach przy sp 62
                                                    Potem jak lewego zamkneli to nijaki Rychu Kotecki chcial jego miejsce zajac ale za mlody byl......more mu pobili i
                                                    mieszkanie obrabowali a na dodatek to jeszcze mu do kubla na smieci nasrali i na srodek dywanu......taki kurne
                                                    byly czasy ....
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 19:23
                                                    Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                                    > Banda Lewego dzialala miedzy od pl grunwaldzkiego do wyzwolenia(osmiopietrowce)
                                                    > , swierczewskiego do
                                                    > buczka .Lewy mieszkal w blokach przy sp 62
                                                    Tak przypuszczałem - miałem przyjemność - chciał iść na solo, ale ja chyba nie
                                                    miałem odpowiednio dużo ... adrenaliny. (chadzałem do panienki co mieszkała w tym
                                                    samym bloku co Kielec). Wtedy jeszcze można było się "wymigać".
                                                    Ale oni mieli przerąbane u chłopaków z Bazarowej - ci robili niezłe "wycieczki" w
                                                    tą stronę.
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 19:33
                                                    W tym bloku gdzie kielec mieszkal , oprocz mlodej kielcowej , oj latwa panienka to byla, znalem jeszcze rafala i w
                                                    bloku od strony sp64 byla taka panna wioletta j.
                                                    Kielec mial chyba pierwsze w szczecinie zaslony typu mini-blind
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 19:38
                                                    o młodej Kielcowej nie będę się wypowiadał, (masz chyba na myśli tą starszą
                                                    czyli pasierbicę Kielca, którą pani Turbin wniosła do małżeństwa) bo ... to
                                                    dłuższa historia.
                                                    Wiolettę przypominam sobie jak przez mgłę, chyba nawet raz byliśmy ... umówieni.
                                                    Bardzo długie włosy ????
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 19:45
                                                    Tak wioletta miala dlugie wlosy wolali ja jankunowa, juz w trzeciej klasie szkoly podstawowej miala " respiratory"
                                                    doroslej kobiety he he he he.
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 19:51
                                                    To chyba ta sama - ale ja wtedy miałem w głowie piłkę, a nie "respiratory".

                                                    Ale tam jeszcze była taka niewysoka blondynka, imię chyba zaczynało się na "A".
                                                    Ta to była ostra.
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 20:00
                                                    Tej "A" to sobie nie przypominam, gdzie w pile grales?
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 20:03
                                                    Głównie na boisku sp64, trochę na sp 62, później trochę Pogoń w czasach Marka
                                                    Włocha i Kruszczyńskiego.
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 20:08
                                                    Tez gralem na tych boiskach ale jeszcze ulubionym miejscem byla tzw " druga strona" tam gdzie cyrk i lunapark
                                                    kiedys przyjezdal i teraz jest tam pazim i co jeszcze. Potem zabralem sie za plywanie najpierw w pogoni, potem
                                                    neptunie i jeszcze potem stali stocznia
                                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 20:16
                                                    "Druga strona" dla Ciebie to dla mnie była co najmniej trzecia jak nie czwarta.
                                                    Ale tam był fajny bunkier. Ale jeszcze fajniejsze bunkry były "na skarpie", tam
                                                    złodzieje trzymali swoje "łupy" - my z jednej strony jako badacze niezbadanego,
                                                    a tu z drugiej strony w ucho od tych co już niezbadane wykorzystywali do swoich
                                                    celów.
                                                    A braci Sobczaków znałeś ?
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 20:24
                                                    O tym bunkrze to ja juz pisalem w watku o podziemiach, Rumcajs ( dzielnicowy smieciaz ) go znal na wylot,
                                                    mowiac wylot mam na mysli nawet wyjscie w parku zeromskiego. Co do braci sobczakow to cos mi sie znajome
                                                    to nazwisko wydaje, czy oni mieszkali w bloku obok chemi, dwaj bracia starszy i mlodszy???
                                                    pamietam braci szargutow i kotwickich
                                                  • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 21:08
                                                    Ja pamietam boisko w sp62 z przed polozemia asfaltu, bylo trawiaste razem z czerwona bieznia
                                • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:19
                                  Trza bylo isc do warzywnego by se ta oranzade kupic, jeszcze troche kapusty kiszonej z beczki i jak miales
                                  reszte to se balonowe marki Donald kupiles i historyjke z obrazkami do kolekcji miales
                              • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 15:08
                                Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                > Po cichu zapalic Caro, Carmena, Mocnego, Klubowego i Sporta........ zamo zdrowk
                                > o, he he he
                                > Coraz bardziej mi brak Kaskady....
                                Dokładnie tak! - Carmeny to paliły dziewczyny, my przeważnie Caro, pod koniec
                                miesiąca Mocne albo Sporty - Klubowe były w okolicy najmniej popularne.

                                • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:16
                                  Pamietacie DE-ESY czy cos takiego, moja babcia w poznaniu je palila , boze co za smierdziele!!!!!!
                                  • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 15:25
                                    Pamiętam, DS-y były bodajże dłuższe niż standard i jakby w kierunku "płaskie".
                                    Dla kobiet. Moja mama paliła w tamtych czasach Giewonty, a jak dostała
                                    to "Marica" - import z ... Bułgarii (albo Rumunii?)
                                    • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:30
                                      Moj ojciec palil Giewonty bez filtra a mama z filtrem albo Carmeny.....jak my mogli w tym smrodzie zyc???????
                                      • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:35
                                        KLUBOWEGO???? Prosze bardzo....
                                        WWW.POLSKALUDOWA.COM/codzienne/papierosy_1.htm
                                      • Gość: HSPS Re: Odbudowac KASKADE IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 15:47
                                        Mój stary palił sporty - momentami do trzech paczek dziennie, jak się dłużej
                                        nie myło okien to później było fajnie polewć je z góry wodą i obserwować jak
                                        żółta maź spływa w dół tworząc przeróżne kanały, brrr, ale smród był
                                        rzeczywiście niesamowity.
                                        • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 30.05.02, 15:51
                                          W szkole i w domach palaczy sie rozpoznawalo po zoltych palcach, taki to kurde komunistyczny tyton byl.
                                          NAJ-KURDE-MOCNIEJSZY!!!!!!
                                          • jottka Jacek i HSPS!!! 30.05.02, 22:55
                                            Ja się domagam kontynuacji wątku!!! To znaczy, nie tego kawałka o papierosach,
                                            ale tych wcześniejszych historii półświatka czy podświatka Szczecina, że tak
                                            powiem :)))

                                            Dużo i ze szczegółami lokalnymi poproszę, no jakbym Tyrmanda czytała ;)))
                                            • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 30.05.02, 23:27
                                              Ty , jottka , te historyjki o twardzielach ze srodmiescia sa dla mlodej szmuli jak ty, za mocne.
                                              w linku na twoja ulubiona strona mozesz znalesc fajna camere na rynek w krakowie, to specjalnie dla ciebie.
                                              • jottka Re: Jacek i HSPS!!! 30.05.02, 23:33
                                                Wystarczająco wiele latek posiadam, proszpana. Życzę sobie jeszcze
                                                demoralizacji i mam niezłomne przeczucie, że jak reszta forumowictwa wróci do
                                                pracy, tj. na forum :)), to mnie poprze.

                                                A w ogóle to się nie wykręcaj, bo tego transparentu nie dostaniesz!!! Masz
                                                obowiązek do spełnienia wobec heimatu! Kto za parę lat będzie wiedział, kim
                                                była banda Lewego?!!!

                                                Je-szcze-je-szcze-je-szcze!!! :)))))
                                            • Gość: Gryf Re: Jacek i HSPS!!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 23:29
                                              A czy siostra "Lewgo" to przypadkiem kelnerka byla w tej knajpce na pieterku
                                              przy szpitalu kolejowym?
                                              • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 30.05.02, 23:37
                                                Ale poczatek byl o Kaskadzie a teraz gadamy o szczecinskich dawnych i to w szlachetnym stylu( piesc i noz)
                                                gangsterach!!! Ale , jakos w dalszym ciagu temat sie klei...he he he he
                                                O siostrze lewego , czy tam byla kelnerka to nie wiem. Lewy , jak bylem malym chlopcem to byl dla mnie mily bo
                                                jego strzal z karnego obronilem( pilka walnela mnie w udo, chodzic nie moglem przez tydzien) od tej pory Lewy
                                                mnie wolal na podworku po imieniu i po piwo wysylal jak pil przy naszej piaskownicy, nikt, kurde nikt ze mna nie
                                                zadzieral wtedy.Lewy dbal o swoich malych zolniezy....he he he
                                            • Gość: HSPS Re: Jacek i HSPS!!! IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 23:29
                                              jottka napisał(a):

                                              > Ja się domagam kontynuacji wątku!!! To znaczy, nie tego kawałka o papierosach,
                                              > ale tych wcześniejszych historii półświatka czy podświatka Szczecina, że tak
                                              > powiem :)))
                                              >
                                              > Dużo i ze szczegółami lokalnymi poproszę, no jakbym Tyrmanda czytała ;)))

                                              jottka - ja mieszkałem tak, że lepiej nie można było. Dwóch kumpli z podstawówki
                                              siedzi (mam nadzieję) do dzisiaj, dostali 25 lat za gwałty, jeden z nich pracował
                                              w pogotowiu dźwigowym i miał "do dyspozycji" żuka, w nocy podjeżdżali na
                                              przystanki i wyłapywali samotnie oczekujące panienki, które za niewielką opłatą
                                              (!) mieli zawieźć do domu - w drodze były gwałcone i wyrzucane w czasie jazdy.
                                              Z jednym musiałem iść kiedyś na solo, z drugim chodziłem na basen na naukę
                                              pływania. A to, że później w eefekcie obaj byli ze mną w klasie to już
                                              wspominałem. Spisałaś ?

                                              • Gość: Gryf Re: Jacek i HSPS!!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 23:37
                                                HSPS-e nie wiem czy czytales moj post na podforum Pogon. Opisalem tam
                                                najbardziej znanego kibica lat 70-tych "Kaczora". Z tego co przeczytalem
                                                powinienes Go znac lub chociaz kojarzyc.Jestes o pare lat starsz odemnie bo ja
                                                rowniez trenowalem w Pogoni ale razem z mlodszym Sokolowskim i Krupa.
                                                • Gość: HSPS Re: Jacek i HSPS!!! IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 30.05.02, 23:47
                                                  Nie chrzań - trenowałeś z Krupą ? To może być, że Tobie gdzieś giry
                                                  przejechałem na jakimś treningu, no i Sokołowscy to osobny rozdział !!!


                                                  • Gość: Gryf Re: Jacek i HSPS!!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 30.05.02, 23:51
                                                    HSPS-sie kozakujesz strasznie jezeli grales w ataku to moglismy sie spotkac bo
                                                    bylem obronca ale mnie rzadko kto mijal[ha!ha!ha!].Powiedz lepiej czy
                                                    pamietasz tego kibica Kaczora.
                                                  • Gość: Gryf Re: Jacek i HSPS!!! IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 31.05.02, 00:00
                                                    Jezeli to ten sam "Lewy"o ktorym mysle to musieliscie jeszcze znac "Kobiala"
                                                    szfa szefow kibicow Pogoni z 70-tych.
                                                • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 30.05.02, 23:58
                                                  Najsmieszniejsze jest to ze nie moj ojciec ale tak wlasciwie Lewy mnie nauczyl jak jezdzic na mym rowerze marki
                                                  BOBO bez dodatkowych kolek. Jednego dnia , Lewy siedzial na lawce przy trzepaku z kumplami i pil piwo,
                                                  zobaczyl mnie na rowerku z czterema kolkami i wrzasna ze jego kumpel jak slamazara to ku..wa nie bedzie po
                                                  podworku jezdzil.Zabral mi rower, sruby jakos odkrecil i przez pare minut mnie uczyl jak trzymac rownowage.
                                                  Potem powiedzial , Jacek , teraz spier.....laj i zebym cie na czterech kolkach juz nie widzial.......
                                                  • Gość: HSPS Re: Jacek i HSPS!!! IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 31.05.02, 00:04
                                                    Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                                    > Najsmieszniejsze jest to ze nie moj ojciec ale tak wlasciwie Lewy mnie nauczyl
                                                    > jak jezdzic na mym rowerze marki
                                                    > BOBO bez dodatkowych kolek. Jednego dnia , Lewy siedzial na lawce przy trzepaku
                                                    > z kumplami i pil piwo,
                                                    > zobaczyl mnie na rowerku z czterema kolkami i wrzasna ze jego kumpel jak slamaz
                                                    > ara to ku..wa nie bedzie po
                                                    > podworku jezdzil.Zabral mi rower, sruby jakos odkrecil i przez pare minut mnie
                                                    > uczyl jak trzymac rownowage.
                                                    > Potem powiedzial , Jacek , teraz spier.....laj i zebym cie na czterech kolkach
                                                    > juz nie widzial.......

                                                    Jacek, czy dzisiaj to nie jest zbyt polityczne ? A taka pomoc między różnymi
                                                    warstwami społeczeństwa to już jest podejrzane. Ty chyba brałeś łapówki, żeby
                                                    przejść do szkoły na drugą stronę i miałeś pecha w życiu, bo jak byś spotkał np.
                                                    Kostię na swojej drodze to byś zapłacił tylko połowę. Zakład ????
                                                  • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 00:14
                                                    Polityczne czy nie , ale na dwoch kolkach to do dzisiaj , ku..wa jezdze...he he he he
                                                    Co do Kostii to on z Podjuch pewnie i wielkiego swiata srodmiescia nigdy nie zrozumie,z kostia to tak jak z ta
                                                    trawa z butow.... ;-)))))))))))))
                                                  • jottka Re: Jacek i HSPS!!! 31.05.02, 00:09
                                                    HSPS, wyrazy współczucia.

                                                    A poza tym - to ja chcę takie historie rzeczywiście bardziej, jak pisał Jacek,
                                                    o gangsterach pięści i noża, czyta się bosko (zwłaszcza tę historię o
                                                    rowerku :))). Oprócz mnie (w charakterze wielbicielki) krakowski tubylec się
                                                    przyplątał i też czyta z zapartym tchem opowieści o Dzikim Zachodzie, i prosi o
                                                    więcej :)))

                                                    To ja może uporządkuję - wątek bandy Lewego i "władców" śródmieścia, wątek
                                                    Kaskady, wątek treningów na Pogoni (?) Proszę rozwijać obszernie i z osobna :)))

                                                    Ale fajne :)))
                                                  • Gość: HSPS Re: Jacek i HSPS!!! IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 31.05.02, 00:18
                                                    Dzieci nie wybaczyłyby mi gdybym wszystko tak tutaj zdradził !

                                                    A Wiesiek Bilski - jego zna (albo znało) całe śródmieście ! (A jego brat
                                                    milicjant)

                                                    A sprawa o ojcostwo w ósmej klasie podstawówki ? To był niezły numer.
                                                    Ja na szczęście byłem wykluczony - za mały (fizycznie) - a może szkoda ???
                                                  • jottka Re: Jacek i HSPS!!! 31.05.02, 00:22
                                                    O prawa autorskie się martwisz? W razie czego poświadczymy głośno, że najpierw
                                                    nam opowiedziałeś :))

                                                    A w ogóle to możesz napisać fascynujące pamiętniki ze Śródmieścia i sprzedawać
                                                    za pieniądze, też dobre. Kiedy będą? :)))
                                                  • jottka Szczegóły 31.05.02, 00:26
                                                    Aha, jeszcze jedno. Ja poproszę o daty orientacyjne i wiek opisywanych postaci
                                                    (ile np. lat miał Lewy, kiedy uczył Cię jeździć na rowerku, Jacek? A Ty?) A
                                                    skąd w ogóle ten pseudonim? I co się z nim stało?
                                                  • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 00:29
                                                    Moze HSPS cos wie, ja o ile dobrze pamietam to wiem ze Lewego zgarneli po jakims wlamaniu do jubilera gdzies
                                                    na wyzwolenia.Maly bylem , ale pamietam gliny na podworku przed jego brama i wiecej Lewego nie widzialem.
                                                  • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 00:38
                                                    Jak pamietam Lewego jak mialem 5 lat, jeszcze bylem w przedszkolu( na mazowieckiej), potem jak mialem 6 lat i
                                                    bylem w pierwszej klasie ( sp 62, cztery lata a potem sp 64) obronilem strzal Lewego i wtedy on mnie polubil. Jak
                                                    pisalem wczesniej, jak mnie na podworku widzial to mnie po piwo do takiego malego sklepiku przy mlecznym(
                                                    sklepik byl w tunelu pod osmiopietrowcem na swierczewskiego i wyzwolenia)wysylal i jak gosc mnie w sklepiku
                                                    oszukal to Lewy tam kiedys poszedl i od tej pory mialem tam za darmo rurki z kremem dla mnie i moich dwoch
                                                    kumpli, D. Kaluskiego i D. Kmetyka. Wow , dobre czasy...he he he
                                            • Gość: naim Re: Jacek i HSPS!!! IP: *.telan.pl 31.05.02, 00:30
                                              jottka napisał(a):

                                              > Ja się domagam kontynuacji wątku!!! ; tych wcześniejszych historii półświatka
                                              czy podświatka Szczecina, że tak powiem . Dużo i ze szczegółami lokalnymi
                                              poproszę, no jakbym Tyrmanda czytała ;)))


                                              Pewnie Tyrmand nigdy nie był w Kaskadzie, a wielka to szkoda.Był to bodajże
                                              jedyny budynek(lokal), który doskonale identyfikował Szcecin tak w naszym kraju
                                              jak i za granicą.Niczym Wawel z Krakowem itd.Gwoli przypomnienia, a sprawdziłem
                                              (bywałem)tam wielokrotnie, kilka szczegółów:
                                              Prawdziwa kuchnia i obsługa - na absolutnym topie.Można było w sześciu zawitać
                                              do restauracyjnej lub Pokusy(nazwa sali na IIIp) i zamówić butelkę wody sodowej z
                                              sześcioma szklankami.Byliśmy elegancko obsłużeni.Kiedyś będąc tam na familijnym
                                              obiedzie, moja matka zostawiła w toalecie całą biżuterię. Po poł godzinie
                                              pracujaca tam Pani przyniosła do stolika rodzinne precjoza.Dzisiaj tylko
                                              pomarzyć. Sznyt , elegancja i wieczorowe stroje.Jak na owe czasy występowały tam
                                              bez wyjątku wszystkie sławy krajowe i europejskie(te z naszego bloku oczywiście).
                                              No i kabaret. Czy wiadomo Ci Jottko, że w Kaskadzie była premiera pierwszego w
                                              Polsce strip-teasu?
                                              Ktoś tam na górze wspomniał , że to był lokal o podejrzanej reputacji.A jakże!
                                              Tylko był ścisły podział na coś dla ciała i dla duszy. Dla ciałka była wspomniana
                                              Pokusa.Pamiętam jak w pewnym okresie (po nagonce obrońców moralności) na tę salę
                                              nasze córeczki z korynckim rodowodem wpuszczano tylko w towarzystwie pana
                                              (panów).Obławiali sie wtedy taksówkarze i czasem przypadkowi goście , tacy jak
                                              ja.
                                              Były wzloty i upadki.Jak u Wierzynka.Ale to zawsze była KASKADA!
                                              Będąc kiedyś gdzieś w tawernie portowej na południu Europy, przepływał holownik
                                              o jakże bliskiej mi nazwie - Kaskada (Cascade).Prawie wszyscy biesiadnicy
                                              jeknęli.Było to kilka lat po pożarze.
                                              Wiecej napiszę pózniej.
                                              Szkoda że to nie Tyrmand.
                                              -

                                              • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 00:57
                                                Ja nigdy nie mialem szansy byc w KASKADZIE jako dorosly, tylko te mamusiowe obiadki zakladowe...z dlugimi
                                                postojami przy wejsciu do Kaskady, tam w oknie zawsze byly zdjecia tych co wystepowali i oczywiscie byla tam
                                                tez fotka pani rozbieralskiej, to zawsze bylo przezycie jak cholera...patrzec i wyobrazac....he he he
                                                Pamietam jednak, jedna noc sylwestrowa( ostatnia sylwestrowa noc Kaskady) razem z trzema kumplami( ktorzy
                                                notabene forum czytaja od czasu do czasu) Romkiem(szczecin) Robert( San Francisco) i Jacek M.( cholera wie
                                                gdzie) wybralismy sie po polnocy na miasto. Wyladowalismy przy hotelu Arkona, tam poznalismy panienke ( lekko
                                                spita) ktora wlasnie byla w drodze z Kaskady do zamku ksiazat na impreze , miala tam oczywiscie robic
                                                strip-tease, ja panienke zagadalem i ona mnie do zamku na ten bal dla doroslych( mielismy wtedy 16 lat)
                                                wprowadzila jako swego"managera", he he he he.Potem , jak bylem juz w srodku piwo i kielbaski kumplom na
                                                zewnatrz przez okno ( chyba w kiblu) podawalem..........
                                                • Gość: JACEK Re: Jacek i HSPS!!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 01:58
                                                  republika.pl/shinesghe/kaskada.html
                                            • Gość: naim Re: Jacek i HSPS!!! IP: *.telan.pl 31.05.02, 12:29
                                              jottka napisał(a):

                                              > Ja się domagam kontynuacji wątku!!! -;tych wcześniejszych historii półświatka
                                              czy podświatka Szczecina, że tak powiem :)))
                                              > Dużo i ze szczegółami lokalnymi poproszę, no jakbym Tyrmanda czytała ;)))

                                              c.d od wczorajszych wspomnień.
                                              Co do fotografii w gablotach na zewnątrz o których wspominał Jacek, było coś dla
                                              dla oczu i ręki , jak mawiał mój przyjaciel spod baranków.
                                              Lgnęlismy rozpłaszczajac nosy na szybie do tych czarno-białych, pózniej
                                              kolorowych fotek jak do Świątego Miejsca.Co do osób tam goszczących- jeśli uda mi
                                              się namówić do wspomnień pracującego tam przez wiele lat kolegę-kelnera, nazwisk
                                              i anegdot gwarantuję bez liku.Aktorzy, politycy,badylarze ,tzw.prywatna
                                              inicjatywa - w Kaskadzie się nie było, w Kaskadzie się bywało.
                                              Otwarcie połaczenia promowego ze Szwecją i kosmiczny przelicznik dolarowy (1$ u
                                              cynksiarza lub kelnera- 95 zł, oficjalnie ok 22 zł.).Dobry obiad na dwie osoby i
                                              butelka wódki-ok.150 zł.Jeśli naszła ochota na figielki lub konwersacje z damą ,
                                              dodatkowa usługa kosztowała 500 zł. Razem ok 700 zł z taryfą i napiwkiem , czyli
                                              ok 7$.Drwal lub inny turysta ze Skandynawii pracował na to ok 2godz.
                                              Kiedyś tak Polacy szaleli w ZSRR...
                                              Coś dla jottki: nie jadłem a pożerałem tam świeże, kalifornijskie raki.Posypane
                                              koperkiem, przybrane kawałkami cytryn.Wyborne.
                                              Otwarcie połączenia ze Szwecją zaowocowało okupację Szcecina przez Wikingów.
                                              Wieloletnią.
                                              Kiwajace się stoły podpierane przez szwedów banknotem 10$-owym, woreczki z
                                              napiwkami kelnerzy wiszali na zewnątrz z toalet czy pomieszczeń służbowych (zakaz
                                              posiadania dewiz),normalka.
                                              Czasem pomagałem znajomym kapitanom wyciągać z sali lub łóżka po trzech dniach
                                              balowania zagubionych marynarzy(turków , filipinczyków), którzy nie chcieli
                                              wracać do rodzinnych stron.Ta pani jest bardzo ok., zna tyle języków i ja się z
                                              nią żenić.Jutro.
                                              Jutro cd.,jesli można.
                                              naim


                                              Sexu niczymByło to miejsce

                                              • Gość: MICHAL SLAWA PRZYBYLSKA IP: *.swipnet.se 31.05.02, 16:21
                                                W latach siedemdziesiatych wystepowala w Kaskadzie Slawa Przybylska.
                                                Wtedy u szczytu slawy i powodzenia.Pani Slawa osoba b.kontaktowa
                                                zaprzyjaznila sie z pracujacymi tam Paniami lekkich obyczajow.

                                                • Gość: JACEK Nawet warszawiaki!! IP: 64.9.159.* 31.05.02, 17:09
                                                  Moja ciotka ( taka dziesiata woda po kisielu) razem z mezem ( warszawskim badylarzem) specjalnie do Szczecina
                                                  przyjezdali by sie bawic w Kaskadzie, Kaskada byla pierwszym miejscem w Szczecinie gdzie Pepsi w butelce
                                                  mozna bylo kupic. Ciotka mi raz przyniosla z imprezy, jakis czas potem mozna bylo Pepsi juz kupic w Delikatesach.
                                                  Ale ja ci mialem do przechwalania przed kumplami w szkole ze Pepsi juz pilem......
                                                  • jottka Gdzie ciąg dalszy?!! 05.06.02, 01:05
                                                    No, Jacek, HSPS i Szanowna Reszta, co się obijacie? Najpiękniejsze wspomnienia
                                                    młodości przed żądnym okiem czytelników rozwijać! A opisy rozpustnych
                                                    wnętrz "Kaskady" na ten przykład gdzie?
                                                  • Gość: JACEK Re: Gdzie ciąg dalszy?!! IP: 64.9.159.* 05.06.02, 02:42
                                                    jottka napisał(a):

                                                    > No, Jacek, HSPS i Szanowna Reszta, co się obijacie? Najpiękniejsze wspomnienia
                                                    > młodości przed żądnym okiem czytelników rozwijać! A opisy rozpustnych
                                                    > wnętrz "Kaskady" na ten przykład gdzie?

                                                    Trza prosic naim'a , on wali super kaskadowe posty. Bez watpliwosci, gosc jezd pierwszoligowcem w wiedzy o
                                                    naszym przybytku szczecinsko-europejskiej rozpusty!!!!!! Sam czekam na jego posty "ze srodka" Kaskady. Wielu
                                                    szczecinian ma na pewno ciekawe wspomniena, ja za mlody bylem by tam sie bawic!!!!! Tylko , zakladowe obiadki...
                                                    :-(((( zadnych tam , dolarow ,panienek i zagranicznych trunkow z wysmienitym zarciem........oh,oh,oh
                                                  • Gość: naim Re: Gdzie ciąg dalszy?!! IP: *.telan.pl 06.06.02, 12:56
                                                    Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                                    > jottka napisał(a):
                                                    >
                                                    > > No, Jacek, HSPS i Szanowna Reszta, co się obijacie? Najpiękniejsze wspomni
                                                    > enia
                                                    > > młodości przed żądnym okiem czytelników rozwijać! A opisy rozpustnych
                                                    > > wnętrz "Kaskady" na ten przykład gdzie?
                                                    >
                                                    > Trza prosic naim'a , on wali super kaskadowe posty. Bez watpliwosci, gosc jezd
                                                    > pierwszoligowcem w wiedzy o
                                                    > naszym przybytku szczecinsko-europejskiej rozpusty!!!!!! Sam czekam na jego pos
                                                    > ty "ze srodka" Kaskady. Wielu
                                                    > szczecinian ma na pewno ciekawe wspomniena, ja za mlody bylem by tam sie bawic!
                                                    > !!!! Tylko , zakladowe obiadki...

                                                    Ja też zawijałem niezbednikiem na zakładowych obiadkach w Kaśce. A co dopierwszej
                                                    ligi... jest jeszcze liga mistrzów i tych jak obiecałem, wytarmoszę za język.
                                                    Za to opowiem jak pilotowałem do sanktuarium jednego zejmana. Gościu jak zobaczył
                                                    stadko panienek w przedziale wiekowym od 16 do 50, to zapomniał ojszystego w
                                                    gębie. Był na morzu 30 dni i teraz musi, rzekł, choćby z bramą portową. Robię
                                                    więc za tłumacza i pytam damę , za ile? 20 $!, odparła prześliczna
                                                    wiolonczelistka. Zwracam się do mojego kompana , wymieniam wartość usługi i widzę
                                                    jego oczy jak dwie kule bilardowe , gęba rozdziawiona z zachwytu z widocznymi
                                                    zębami madrości - OK! ryknął. Na co lekko zaskoczona panienka wali: z tobą 20$, a
                                                    z beżowym to 40 $! Jeszcze raz skupiam się na cyfrach i coś bełkocę, że ta
                                                    pierwsza cena to była w funtach. No problem, wali mój Ali, OK., i cieszy się jak
                                                    Kadafi po zamachu. Gdy wstajemy od stolika, coby gościu mógł wreszcie zrealizowac
                                                    umowę, uśmiechnięta perliczka cedzi: i owszem, ale nie ze mną , tylko z moja
                                                    mamusią.
                                                    Uprzedzenia rasowe dyplomatycznie przemilczałem. Gorzej , gdy zobaczyłem mamuśkę.
                                                    Rycząca 40-ka to zefirek w porównaniu z tajfunem Betsy. Mami - 90 do100 kg żywej
                                                    wagi (Fellini mogł brać statystki do Rzymu), jedną swoją tłuściutką łapką
                                                    chwyciła moją zdumioną chudzinę za czarne loki, drugą ścisnęła jego męskość i w
                                                    takim stanie rzeczy przepłynęli przez salę...
                                                    Czas trwania usługi liczono na noce, a nie na godziny , jak dzisiaj. Toteż pijąc
                                                    drinka i rozmyślając , jak tu nastepnego dnia wytłumaczyć się z tej mamuśki i
                                                    ceny, po godzinie powrócił nasz Ali-kopulant. Biatiful! Primas! powtarzał.
                                                    Ku...mać, ch..., pier....., Tyle przez niespełna godzinę zdołał się nauczyć.
                                                    Wymawiał poprawnie. Co do istoty owego wieczoru, stwierdził, że nigdy ni było mu
                                                    tak dobrze.
                                                    Nieco pózniej pilotowałem Japończyków. Ale to w następnym wydaniu.


    • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 01.08.02, 02:58
      No to , co bedzie z Kaskada???? Mam nadzieje ze nie sklepy!!!!
      Nasz Szczecin bedzie Szczecinem tylko z Kaskada !!!!!!!!!!!!!
      • dodo111 Re: Odbudowac KASKADE 02.08.02, 00:19
        Gość portalu: JACEK napisał(a):

        > No to , co bedzie z Kaskada???? Mam nadzieje ze nie sklepy!!!!
        > Nasz Szczecin bedzie Szczecinem tylko z Kaskada !!!!!!!!!!!!!

        Bedzie, ale musze Cie zmartwic bo same sklepy i knajpy (ale bez hipermarketow
        na szczescie ;)... Ma budowac ECE (np. palc poczdamski w Berlinie ->
        www.ece.de). Tylko najpierw musza przeniesc Pleciuge w inne miejsce na co nie
        zgadzaja sie mieszkancy okolicy tego innego miejsca bo wg nich teatr lalek
        to 'uciazliwe sasiedztwo'.
        • Gość: JACEK Re: Odbudowac KASKADE IP: 64.9.159.* 02.08.02, 00:41
          Mike kiedys pisal ze pewnie beda sklepy a nie raj rozpusty !!1 Szkoda ;-(((((((
          • gustlik102 Re: Odbudowac KASKADE 02.08.02, 03:45
            Lubicie pisac z pedalalmi? Michalek pewnie sie cieszy
            • Gość: mikolaj7 Re: Odbudowac KASKADE IP: *.skane.se 04.08.02, 02:06
              gustlik102 napisał:

              > jestem z Krakowa.
              • Gość: Michal Re: Odbudowac KASKADE IP: *.skane.se 06.08.02, 03:41
                Gość portalu: mikolaj7 napisał(a):

                > gustlik102 napisał:
                >
                > > jestem z Krakowa.
            • Gość: Laufer 1 Mike 102 ! Znowu kogos obrażasz. IP: *.xtra.pl 06.08.02, 06:22
              gustlik102 napisał:

              > Lubicie pisac z pedalalmi? Michalek pewnie sie cieszy

              Mike 102 . Przesadzasz. Miałes pod tym agresywnym i prostackim nickiem pisać
              sobie dalej w Krakowie.
              Rozegraj to jakoś. Np : Poproś na FORUM siebie , aby nie udawało ciebie. A to
              coś (Twoje drugie ja) będzie wyjątkowo miłe i wycofa się. Posłucha Cię.
              Zasumuluj nawet jakieś opory.
              Spróbuj jakoś to zaaranżować. Wycofaj się z tej prostackiem twarzy innej 102-
              ki, Mike 102.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka