Dodaj do ulubionych

O germanofilach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 16:18
O Szczecinie
-----------
Jerzy Robert Nowak
/.../
/Tygodnik Solidarność 28 maja /
Zagrożenia dla polskości Szczecina

Coraz więcej niepokojących informacji dobiega ze Szczecina i Szczecińskiego,
gdzie pięć miesięcy temu powstał Komitet Obrony Polskości Szczecina i Ziem
Odzyskanych. Działacz tego Komitetu Edmund Glaza w obszernym wywiadzie
udzielonym Beacie Andrzejewskiej z Naszego Dziennika (nr z 10 maja) pt. W
obronie polskości mówi: „Szczecin jest zapomniany przez Warszawę. Absolutnie
nie przykłada się do niego wagi. Wręcz można odnieść wrażenie, że Szczecin
jest już «odpuszczony», «sprzedany». Przede wszystkim w zachodniopomorskiem
upadł kompletnie przemysł (...). Niemcy przejmują w województwie coraz więcej
nieruchomości (...). W «Strategii rozwoju Szczecina» zapisano m.in., że wobec
ciągle osłabionych związków z Warszawą należy wzmocnić więzi z Berlinem.
Tyle, że te więzi mają najwyraźniej uczynić ze Szczecina zielone płuca dla
Berlina. Dlatego likwiduje się tu przemysł, a pozostawia jedynie usługi.
Przeraża propaganda polskich mediów, które entuzjastycznie podają, że obecnie
obserwujemy zalew Niemców na Szczecin z uwagi na kurs euro (...). Nachalnie
powtarza się, że mieszkańcy Szczecina to ludność bez korzeni i w zamian za to
proponuje się niemiecką przeszłość miasta. Wszystko co niemieckie jest
hołubione, wszystko co polskie – zapomniane”. E. Glaza w tym kontekście
wylicza rozliczne przykłady wyjątkowo mocnej troski o pielęgnowanie
przeróżnych pamiątek z doby niemieckiej przeszłości Szczecina przy
równoczesnym braku jakiejkolwiek troski o ślady polskości w tym mieście.

Obserwuj wątek
    • blackexit Re: O germanofilach 31.01.05, 17:41
      Najwiekszym zagrozeniem dla szczecina jest nawiedzony jurczyk
      (dawniej "swiety") ktory ot tak po prostu przelewa na konta niemieckiej firmy
      10 mln zl. no i ktory wraz z miejscowym sld doprowadzil miasto do zupelnego
      upadku. nie wiem tez o jakich sladach po dawnych mieszkancow miasta jako o tych
      szczegolnie pielegnowanych mowa. chyba nie o kamienicach w cetrum calych
      kwartalach ruin rozpierniczonych pomnikach i zrownanych z ziemia cmentarzach.
      za to amy czysto polskie betonowe koszmarki. czuwaj. pozdrawiam black


      Gość portalu: PolakSzczecinianin napisał(a):

      > O Szczecinie
      > -----------
      > Jerzy Robert Nowak
      > /.../
      > /Tygodnik Solidarność 28 maja /
      > Zagrożenia dla polskości Szczecina
      >
      > Coraz więcej niepokojących informacji dobiega ze Szczecina i Szczecińskiego,
      > gdzie pięć miesięcy temu powstał Komitet Obrony Polskości Szczecina i Ziem
      > Odzyskanych. Działacz tego Komitetu Edmund Glaza w obszernym wywiadzie
      > udzielonym Beacie Andrzejewskiej z Naszego Dziennika (nr z 10 maja) pt. W
      > obronie polskości mówi: „Szczecin jest zapomniany przez Warszawę. Absolut
      > nie
      > nie przykłada się do niego wagi. Wręcz można odnieść wrażenie, że Szczecin
      > jest już «odpuszczony», «sprzedany». Przede wszystkim w
      > zachodniopomorskiem
      > upadł kompletnie przemysł (...). Niemcy przejmują w województwie coraz więcej
      > nieruchomości (...). W «Strategii rozwoju Szczecina» zapisano m.in.
      > , że wobec
      > ciągle osłabionych związków z Warszawą należy wzmocnić więzi z Berlinem.
      > Tyle, że te więzi mają najwyraźniej uczynić ze Szczecina zielone płuca dla
      > Berlina. Dlatego likwiduje się tu przemysł, a pozostawia jedynie usługi.
      > Przeraża propaganda polskich mediów, które entuzjastycznie podają, że obecnie
      > obserwujemy zalew Niemców na Szczecin z uwagi na kurs euro (...). Nachalnie
      > powtarza się, że mieszkańcy Szczecina to ludność bez korzeni i w zamian za to
      > proponuje się niemiecką przeszłość miasta. Wszystko co niemieckie jest
      > hołubione, wszystko co polskie – zapomniane”. E. Glaza w tym kontek
      > ście
      > wylicza rozliczne przykłady wyjątkowo mocnej troski o pielęgnowanie
      > przeróżnych pamiątek z doby niemieckiej przeszłości Szczecina przy
      > równoczesnym braku jakiejkolwiek troski o ślady polskości w tym mieście.
      >
      • skuter70 Re: O germanofilach 31.01.05, 18:39
        ja holubie to co polskie

        np waly usypane w szczecinie przez chrobrego
        • Gość: Antyknajak Jakież to skomplikowane są szczecińskie historie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 18:47
          >ja holubie to co polskie
          >np waly usypane w szczecinie przez chrobrego
          A na tych Wałach co usypał Chrobry (nie mylić z kandydatem Chrobrowskim);
          Włoch Krzysztof Kolumb w służbie korony Hiszpańskiej postawił lokal
          gastronomiczny, który przejął podstępnie jakiś Golem :-)

    • amsterdamer Re: O germanofilach 31.01.05, 18:56


      >W «Strategii rozwoju Szczecina» zapisano m.in.
      > , że wobec
      > ciągle osłabionych związków z Warszawą należy wzmocnić więzi z Berlinem.
      > Tyle, że te więzi mają najwyraźniej uczynić ze Szczecina zielone płuca dla
      > Berlina. Dlatego likwiduje się tu przemysł, a pozostawia jedynie usługi.



      NO TO SUPER!!!

      To mi sie podoba, w miescie zniknie brudny przemysl, a za to miasto przerodzi
      sie metropole turystyczna, ludzie beda pracowac za biurkiem zamiast w stoczni i
      to za lepsze pieniadze (i to nie tylko za pieniadze Niemcow, ale tez
      Skandynawow - sumie to obojetnie dla kogo, wazne, zeby dobrze placili), bedzie
      czysto, ladnie, zniknie bezrobocie.
      Ten tekst sam w sobie sie zaprzecza, bo prezentuje na tacy argumenty
      sympatyzantom (takim jak ja) otwierania sie miasta na swiat! Mozna go nawet
      uzyc do promowania Szczecina w innych krajach, nie tylko u naszego zachodniego
      sasiada, dlaczego tylko on ma miec mozliwosc korzystania z jego walorow!


      • Gość: Hanka Re: O germanofilach IP: *.atlsfl.adelphia.net 01.02.05, 02:24
        Tak ,tak drodzy rodacy . Nie ma to jak smrodek, rodzimy, wlasny, ojczysty ( nie
        mylic z czystym ), Bron nas Boze przed doprowadzeniem miasta do ladu i to za
        obce pieniadze. Mamy gdzies zielone pluca, nam sa niepotrzebne. Wolimy wlasne
        psie kupy i smierdzace piwem i moczem imprezki na Walach Chrobrego. Precz z
        Zachodem, Polnoca a nawet Poludniem. Wschod to co innego, pachnie podobnie.
        Pozdrawiam wszystkich narodowo myslacych Polakow.Dzieki Wam mamy to co ... mamy.
        Hanka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka