Dodaj do ulubionych

Jan Stachniuk 1905 - 1963

03.02.05, 22:08
Jan Stachniuk 100 lat

O przyczyny cywilizacyjnego upadku Polski spory tocza sie juz od 200 lat.
Jan Stachniuk zaproponowal wlasna ”teorie rozwoju wewnetrznego Polski”
w ”Dzieje bez dziejow”, bedaca proba odpowiedzi na pytanie na ile religia
katolicka byla przyczyna tegoz upadku.
Jana Stachniuka można by zaliczyć do nurtu nowżytnej humanistyki, gdyby nie
fakt, że stworzony przez niego system filozoficzny - kulturalizm jest na tyle
spójną i wyczepującą koncepcją iż wykracza poza możliwość zaszeregowania jej
do czegokolwiek - jest początkiem nowego spojrzenia na świat, człowieka i
jego roli w świecie. Skojarzenie z nowożytnym humanizmem dotyczy zatem tylko
podjęcia wyzwania tego kierunku i wypełnienia jego postulatów w miarę
kompletną treścią. Droga rozwoju myśli Jana Stachniuka rozpoczyna się buntem
przeciwko marazmowi polskiego życia. Poszukiwanie przyczym naszej
niewydolnosci we wszystkich dziedzinach życia zbiorowego doporowadza go do
odkrycia, w jaki sposób panująca w społeczeństwie ideologia kształtuje jego
instytucje kulturowe i jakie są tego skutki. Doprowadziło to to sformuowania
oryginalnej teorii kultury obejmującej zarówno możliwości rozpatrywania
rozwoju jak i schorzeń kultury.
Remedium J. Stachniuka na zastany bezwlad i marazm – kolektywizm w
wersji ”Zadrugi” jest najprawdopodobniej slepym zaulkiem rozwoju ludzkosci,
nalezy jednak Stachiuka poznawac, analizowac, sprzeczac sie z Nim..a takze
szanowac za ogrom pracy ktory dokonal dla nas..

www.poganin.most.org.pl/pg2/17.htmZyciorys
www.taraka.most.org.pl/pogan/7_pols_3.htm
Ruch ”Zadruga”
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3811
Aktualnosc mysli J. Stachniuka
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3807
recenzja Grotta
www.republika.pl/adnikiel/stachniuk.html
faszysta czy bolszewik
www.psf.org.pl/publication.php?pid=214
www.zb.eco.pl/zb/200/ksiazki.pdf
recenzja Skoczynskiego
www.toporzel.gower.pl/index_ks.html
teksty ksiazek Stachniuka
Obserwuj wątek
    • Gość: Gryf Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 IP: 217.153.6.* 03.02.05, 22:35
      Dla nas? Chyba dla siebie i dla Ciebie drogi Swarozycu;-)))




      Prawda,dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
    • swarozyc Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 04.02.05, 11:22
      powinno byc: zyciorys
      www.poganin.most.org.pl/pg2/17.htm
    • blackexit Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 04.02.05, 11:37
      nie wiem skad zachwyt kolesiem ktory jako pomysl na polske propoagowal
      kolaporacje z niemcami w momencie ich napasci na polske. dyskutowalimy juz o tej
      nieciekawej postaci. pozdrawiam black
      • swarozyc Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 04.02.05, 11:47
        A gdzies to ty wyczytal tytanie nauki?
        • Gość: fan swarożyca Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 IP: *.teleton.pl 04.02.05, 14:44
          no swarożyc, myślałem że ty tak z ta ksywa to dla jaj, a tyś jest kolejny
          świadomy człowiek w tym wspakulturowym kraiku, najbardziej poraża mnie
          aktualność jego myśli dziś, niedawno przeczytałem kolejny raz "Dzieje.." i
          wszytsko w III RP się potwierdza, najgorsze jest to że szukanie ozdrowienia
          państwa poprzez np komisje śledzce, jednomandatowe okręgi czy zmniejszenie
          liczby posłów to nie jest krok w tą stronę, ci wszyscy "intelektualiści" raz za
          zło tego kraju mają sld, raz samoobronę, a niedługo to będzie znów platforma,
          nie zrozumieli do dziś dlaczego upadła I RP, II RP to nie zrozumiają przyczyn
          upadku trzeciej, pytanie tylko nie "czy upadnie" ale "kiedy upadnie",
          rozwiązaniem jest oczywiście rewolucja kulturowa a pisząc po ludzku całkowita
          przemiana mentalności, świadomości naszego narodu...pozdrawiam





          • Gość: mamoniowa Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 IP: 212.244.77.* 04.02.05, 15:26
            Gość portalu: fan swarożyca napisał(a):
            a tyś jest kolejny
            > świadomy człowiek w tym wspakulturowym kraiku

            Oj kolego, lepiej tak Szwecji nie nazywaj he he
        • blackexit Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 05.02.05, 19:25
          swarozyc napisał:

          > A gdzies to ty wyczytal tytanie nauki?

          dyskutowalismy juz o tym przy poprzedniej okazji zapodalem ci tez stosowbnie
          duzo cystatow. nie wiem czy w polsce istnieje ktokolwiek zachwycony tymi
          pomyslami. neiopoganstwo i fascynacja niemicami na coz to razem wyglada?
          pozdrawiam black
          • swarozyc Katolak oeccnomicus 06.02.05, 19:12
            Wola minimum egzystencji.
            Wiemy, że istotną cechą "przeciętnej społecznej" jest personalizm i wola
            wegetacji. Ta sama, zasada dominować musi w "polakatoliku ekonomicznym". Nie
            możemy się tu spodziewać czegoś innego, jak tylko woli minimalnego wysiłku,
            minimalizmu w stosunku do czynności gospodarczych. Idąc od fundamentalnych
            zasad ciągu harmonicznego, śledząc kolejno ogniwo za ogniwem, dochodzimy do
            postawy gospodarczej "polakatolika ekonomicznego": jest to "wola minimum
            egzystencji". Gdy teraz spojrzymy w okół siebie, myślowo ogarniemy szeregi
            naszych znajomych, zmobilizujemy nasze doświadczenie życiowe, sięgniemy do
            historii, wyłoni się nieodparty wniosek, że postawa "woli minimum egzystencji"
            jest właściwa ogromnej większości Polaków, tej większości, która decyduje o
            rytmie życia gospodarczego. Dedukcja i indukcja potwierdzają się tu nawzajem.
            Zasadą woli minimum egzystencji jest zdolność do wysiłku produkcyjnego,
            zapewniającego minimum utrzymania. Napięcie potrzeb i sił motorycznych przez
            nie wyzwalanych sięga tylko do tego punktu. Po jego osiągnięciu następuje
            zrównoważenie się w tym sensie, iż dalszy wysiłek dawałby w wyniku większą
            przykrość niż zadowolenie z zaspokojenia kolejnych potrzeb. Mamy tu do
            czynienia z teorią użyteczności krańcowej, ale w postaci dość specyficznej.
            Hedonizm, leżący u podstaw tej teorii, ujmuje rzecz tak, jakby napięcie potrzeb
            już samo przez się dawało dostateczną siłę motoryczną; tłumaczącą rozwój
            kapitalizmu. Jak już o tym wzmiankowałem, sprawa przedstawia się inaczej.
            Jednostka o usposobieniu hedonistycznym ma z góry wytyczoną skalę swych
            możliwości produkcyjnych użytecznością graniczną i do granic jej się wytęża. Z
            chwilą gdy napięcie ostatniej potrzeby zrównoważy się z przykrością ofiary,
            ponoszonej dla jej zaspokojenia, następuje równowaga i dosyt. Rozwój
            kapitalizmu, jak i form produkcji dynamicznej, pokapitalistycznej, nie ma
            oparcia w rachunku największego zadowolenia. Motorem ich są ahedonistyczne
            skłonności człowieka. Jak słusznie zauważa J. Schumpeter, wola mocy nie ma
            swego kresu, ani granicy, przy której by mogła nastąpić równowaga i dosyt. W
            naszym gospodarstwie narodowym, jeślibyśmy mieli stosować teorię użyteczności
            granicznej, rychło byśmy stwierdzili, iż wartość graniczna jest wyjątkowo
            solidnie ugruntowana, obejmuje wszystkie podmioty gospodarujące w czasokresie
            od XVII w. do dnia dzisiejszego, a rysuje się z dosadną wyrazistością w postaci
            woli minimum egzystencji. Zgadza się to z całym światopoglądem religijnym, jaki
            stanowi podmurowanie naszej ideologii grupy. Według Św. Tomasza z Akwinu "praca
            zarobkowa powinna służyć tylko celom utrzymania rodziny".
            Postawa "woli minimum egzystencji" jest właściwa przygniatającej większości
            Polaków. Każdy z nich w większym lub mniejszym stopniu zbliża się do
            ideału "polakatolika ekonomicznego". Zróżnicowanie na warstwy, poziom bytowania
            materialnego, nie stwarza istotnych różnic, Stan zamożności nie wpływa
            modyfikująco na "wolę minimum egzystencji". Gotowość do wysiłku, do ponoszenia
            przykrości trudu myślowego, czy też fizycznego, posiada w tej samej skali
            chłop, inteligent, "dziedzic", rzemieślnik, czy też typowy "przedsiębiorca"
            polski. Jest to zjawisko typowe. Jednostki o postawach dynamicznych nie
            potrafiły stworzyć swego odmiennego typu, ani dać mu wyraz społeczny w ciągu
            całego omówionego okresu historycznego.
            Wola minimum egzystencji winna być punktem wyjściowym badania ekonomicznego.
            Ona bowiem jest podstawą pod specyficzny rozwój naszego gospodarstwa. Istnienie
            jej z góry wyłącza możliwość łożyska rozwojowego, podobnego do rozwoju
            gospodarstwa angielskiego, czyli kapitalistycznego. Wola minimum egzystencji
            oznacza chęć wysiłku i ponoszenia ofiar tylko da granicy zapewniającej minimum
            wegetacji. W ten sposób dla badania polskiego gospodarstwa uzyskujemy trwały
            punkt oparcia. Trwałość ta jest zapewniona dzięki temu, iż postawa ta nosi
            znamiona powszechności. Od początków XVII w. przepłynęła ogromna ilość istnień
            ludzkich idąca w setki milionów; sposób ich zachowania się był oznaczony. Tym
            samym mamy w polu obserwacji zasadniczą siłę, która kształtowała strukturę
            gospodarczą Polski. W teorii ekonomiki panuje przekonanie, iż dla gospodarstwa
            największe znaczenie mają siły działające stale i niezmiennie. Nawet wówczas,
            gdy moc ich w danej chwili jest niewielka, to jednak decydują ono dzięki
            stałemu naciskowi przez czas dłuższy. Struktura i stan gospodarstwa polskiego
            wyłoniły się z tego wiekowego oddziaływania żłobiącego.

            Fragment z "Dzieje bez dziejow" 1939r.
    • Gość: ADX Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 IP: *.arkonskie.v.pl 05.02.05, 00:13
      Stowarzyszenie "Niklot"
      Naukowe Koło Humanistyczne IH UW
      Koło Naukowe Stosunków Międzynarodowych Collegium Civitas
      Zapraszają na sesję naukową

      W stulecie urodzin Jana Stachniuka - "Stoigniewa" /1905-63/
      11 luty /piątek/ godz. 15.00. - 18.00.
      Collegium Civitas
      Pałac Kultury i Nauki , XII p. , aula B

      Jan Stachniuk - historiozof i teoretyk kultury , publicysta. W
      l. 1936-39 inicjator powołania pisma "Zadruga" , wokół którego
      skupia się grupa publicystów podejmująca problematykę wpływu
      charakteru narodowego na położenie Polski i Polaków jako
      zbiorowości oraz czynników kształtujących ten charakter. Owocem
      tych prac są "Dzieje bez dziejów" /W-wa 1939/ Podczas okupacji
      współpracownik konspiracyjnego Stronnictwa Zrywu Narodowego ,
      walczy w Powstaniu Warszawskim . Po 1945 r. pracuje legalnie
      kontynuując swoją działalność pisarską /"Człowieczeństwo i
      kultura" Poznań 1946/ . W 1949 r. zostaje aresztowany i do
      1955 r. przebywa w więzieniu , które opuszcza jako człowiek
      ciężko chory. Zmarł w Warszawie w 1963r.

      Program sesji

      15.00 - otwarcie , powitanie gości - przedstawiciele
      organizatorów

      15.15 - prof. dr Bogumił Grott /UJ/ „Jan Stachniuk – doktryna a
      świat współczesny”

      15.45 – dr Stanisław Potrzebowski „Aktualność idei Jana
      Stachniuka”

      16.15. mgr Mateusz Piskorski /US/ „Koncepcje gospodarcze
      Zadrugi”

      16.45. przerwa

      17.00. – 18.00 – pytania , dyskusja.

      Zakończenie sesji ok. 18.00.

      Uwaga- istnieje możliwość promocyjnego nabycia niektórych prac
      Stachniuka.
    • Gość: "Damazy Tilgner" Re: Jan Stachniuk 1905 - 1963 IP: *.crowley.pl 18.02.05, 14:17
      Pozdrowienia dla swarozyca. Nie wydaje ci sie, ze proba zainicjowania dyskusji
      na temat Stachniuka na forum tego"czasopisma" jest chybiona? Co najwyzej
      spotkasz sie z odpowiedziami w rodzaju zarzutow o propagowanie kolaboracji. Nie
      bralem udzialu w dyskusji o ktorej wspomina black (czego nie zaluje) ale
      podejrzewam, ze argumenty tego rodzaju siegaja nie-slawnej broszurki "Pod
      dyktando Berlina" czy nowoczesnych "opracowan" w rodzaju prac Andrusiewicza czy
      Bujaka. No coz, Zadruge oskarzano juz wlasciwie o wszystko i o proby
      kolaboracji z (prawie) wszystkimi... personalizm ma prawa i lewa strone. Nie
      pozdrawiam redakcji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka