Gość: m
IP: 62.233.164.*
15.02.05, 10:46
Spacer po Pogodnie wywołunie depresję nie mniejszą niż stopa bezrobocia w
Szczecinie. Malownicze uliczki unikatowej, znakomicie zaprojektowanej przez
Niemców dzielnicy zamieniają się w koszmar przypominający wschodnie
przedmieścia Warszawy. Właściciele (pan na zagrodzie...)realizują przy okazji
remontów własne koncepcje estetyczne. Stąd pierwotna szarzyzna dzielnicy
rozkwita dzisiaj tęczą pstrokatych barw a architektoniczną nudę przełamują
wszechobecne przybudówki i garaże.
Dlaczego Urząd Miejski nie reaguje? Ktoś wie?