Dodaj do ulubionych

nieuchronność stanu wojennego

IP: *.szczecin.mm.pl 20.02.05, 13:51
W numerze 42 „Rzeczpospolitej” z dnia 19-20 lutego 2005 r. (część A7) ukazał
się wywiad przeprowadzony przez Krzysztofa Masłonia z Beniaminem Weiserem,
wieloletnim reporterem „Washington Post”, specjalizującym się w zagadnieniach
prawa i terroryzmu, autorem książki „Ryszard Kukliński – życie ściśle tajne”
oraz Davidem W. Fordenem – „opiekunem” Ryszarda Kuklińskiego z ramienia
Centralnej Agencji Wywiadowczej.

W toczącej się dyskusji na temat tego, czy stan wojenny był złem koniecznym i
czy zagrażała Polsce inwazja - Beniamin Weiser stwierdził, co następuje
(cytuję):

„W grudniu 1980 r. wojska sowieckie stały na granicy z Polską i wiedzieliśmy
o tym ze zdjęć satelitarnych. Ale nie znaliśmy faktycznych rozmiarów tych
wojsk, ich ilości i gotowości bojowej.

Ryszardowi Kuklińskiemu plan inwazji przedstawił jego kolega, który przebywał
w Moskwie na początku grudnia.

Pułkownik uznał, że jak najszybciej powinien przekazać te informacje do
Ameryki, spisał bardzo szczegółową notatkę, opakował ja celofanem i przesyłkę
podrzucił w umówione miejsce przy Wisłostradzie.

Drogę, jaką ta informacja – przekazana z Warszawy 4 grudnia – przebyła, zanim
znalazł ją na swoim biuru Prezydent Carter, przedstawiam w książce.

Biały Dom skierował wtedy ostrzeżenie do Moskwy, przypominając o poważnych
konsekwencjach, które nastąpią w wypadku interwencji wojsk Układu
Warszawskiego w Polsce.

INTERWENCJI, do której nie doszło, a KTÓREJ TERMIN WYZNACZONO NA 8 GRUDNIA”.

Można by zatem stwierdzić, że Kukliński uciekł z Polski w obliczu
zaplanowanej na 8 grudnia inwazji Układu Warszawskiego, bowiem pozostając w
kraju musiałby zająć określone stanowisko.

Najistotniejsze jest jednak to, że na kilka dni przed wprowadzeniem stanu
wojennego miało nastąpić wkroczenie wojska „bratnich armii” na nasze
terytorium.

Skoro zatem gen. Wojciech Jaruzelski zdecydował o wprowadzeniu stanu
wojennego, to ja podzielam to jego stanowisko. Zapewne z czasem zostaną
ujawnione także inne fakty, które jego decyzje potwierdzą.

W owym bardzo obszernym wywiadzie są także inne ciekawe informacje, jednakże
zatrzymałem się tylko na tej wyżej zacytowanej wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • ergie komu kukliński uratował dupę ??? 21.02.05, 17:06
      Gość portalu: Eugeniusz Szymala napisał(a):

      >
      > INTERWENCJI, do której nie doszło, a KTÓREJ TERMIN WYZNACZONO NA 8 GRUDNIA̶
      > 1;.
      >

      no to w takim razie, skoro kukliński ostrzegł amerykanów,
      a amerykanie postraszyli rosjan i 8 grudnia do polski
      rosjanie nie weszli, to komu kukliński uratował dupę ?????

      1. sobie ?
      2. solidarności ?
      3. jaruzelskiemu ?
      4. ... ???

      czyli co by było, gdyby 8 grudnia rosjanie weszli ?????????
      • Gość: Eugeniusz Szymala Re: komu kukliński uratował dupę ??? IP: *.szczecin.mm.pl 21.02.05, 20:43
        Odwołałem się do zdania wypowiedzianego przez Amerykanina-Agenta, który o
        Kuklińskim napisał książkę. Nie przypuszczam, aby on łgał (ten Amerykanin),
        mówiąc tak, jak to zacytowałem z wywiadu z nim.

        A skoro jest to prawda i prawdą jest to, że w dniu 8 grudnia Sowieci mieli do
        nas wejść z innymi pobratymcami - to co wtedy było by ?

        Nie wnikam w to - kogo ratował Kukliński. Wskazuję tylko na to, że w tej
        sytuacji wprowadzenie stanu wojennego było wyprzedzeniem szykowanej przeciwko
        nam agresji, której skutki były by niewyobrażalne z uwagi na nastroje Polaków,
        jakie wówczas miały miejsce
    • Gość: komuch obecny stan wojenny IP: *.agro.ar.szczecin.pl 22.02.05, 12:15
      obecnie "bratnie" wojska niemieckie,amerykańskie i innych imperjalistów,-
      wchodzą do nas i wychodza kiedy chcą? Pozostawiane odpady po nich,służą
      zaspokojeniu potrzeb żywnościowych,ludnosci m inn Drawska.Nasze katolickie
      panienki tyz mają przy nich zajęcie? Niech Żyją,Niech Zyją,Niech
      Żyją.....,"wieczni przyjaciele"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka