Dodaj do ulubionych

Juliusz Słowacki 1848

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.05, 00:08
Pośród niesnasek Pan Bóg uderza
W ogromny dzwon,
Dla słowiańskiego oto papieża
Otworzył tron.

Ten przed mieczami tak nie uciecze
Jako ten Włoch,
On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze;
Świat mu to proch!

Twarz jego, słowem rozpromieniona,
Lampa dla sług,
Za nim rosnące pójdą plemiona
W światło, gdzie Bóg.

Na jego pacierz i rozkazanie
Nie tylko lud
Jeśli rozkaże, to słońce stanie,
Bo moc to cud!

On się już zbliża rozdawca nowy
Globowych sił:
Cofnie się w żyłach pod jego słowy
Krew naszych żył;

W sercach się zacznie światłości bożej
Strumienny ruch,
Co myśl pomyśli przezeń, to stworzy,
Bo moc to duch.

A trzeba mocy, byśmy ten pański
Dźwignęli świat:
Więc oto idzie papież słowiański,
Ludowy brat;

Oto już leje balsamy świata
Do naszych łon,
A chór aniołów kwiatem umiata
Dla niego tron.

On rozda miłość, jak dziś mocarze
Rozdają broń,
Sakramentalną moc on pokaże,
Świat wziąwszy w dłoń;

Gołąb mu słowa w hymnie wyleci,
Poniesie wieść,
Nowinę słodką, że duch już świeci
I ma swą cześć;

Niebo się nad nim piękne otworzy
Z obojga stron,
Bo on na świecie stanął i tworzy
I świat, i tron.

On przez narody uczyni bratnie,
Wydawszy głos,
Że duchy pójdą w cele ostatnie
Przez ofiar stos;

Moc mu pomoże sakramentalna
Narodów stu,
Moc ta przez duchy będzie widzialna
Przed trumną tu.

Takiego ducha wkrótce ujrzycie
Cień, potem twarz:
Wszelką z ran świata wyrzuci zgniłość,
Robactwo, gad,

Zdrowie przyniesie, rozpali miłość
I zbawi świat;
Wnętrze kościołów on powymiata,
Oczyści sień,
Boga pokaże w twórczości świata,
Jasno jak dzień.





Obserwuj wątek
    • Gość: mellka Re: Juliusz Słowacki 1848 IP: 217.153.73.* 07.04.05, 00:36
      to też Juliusz Slowacki, jeden z trzech wieszczy narodowych1

      RADUJCIE SIĘ, PAN WIELKI NARODÓW NADCHODZI...]


      Radujcie się, Pan wielki narodów nadchodzi!

      Radujcie się - bo prawdy wybiła godzina,

      Strach się już Boży urodzi,

      Strachem Pan jako mieczem ognistym pościna.



      Któż wytrwa... gdy go ognie niebieskie pochwycą?

      Któż miecz podniesie - drżący jak listek osiny

      Przed Pańską błyskawicą,

      W strachu przyjścia Pańskiego i wielkiej godziny?



      Na obłokach się zjawią..... członki rzetelne człowieka,

      Święci ogniści... staną w chmurzycach za Panem,

      Szatan na blask zaszczeka,

      Trzody na polach drżące przypadną kolanem.



      Pastuszkowie otworzą usta światłością zdziw[ieni],

      Widząc jasne obłoki i Pana w obłokach;

      Świat się cały spłomieni,

      Ujrzy swe archanioły, na ogniach i smokach.



      Chwała Panu... że ciałem się zjawił rzetelny,

      Że dotrzymał - a przyszedł ratować niewinne

      Chystus, Pan nieśmiertelny,

      Nasz Pan - który nagrodził swym świętym uczyn[ne].



      Podnieście teraz czoła, od wieków trapieni,

      A więcej się nie bójcie żadnego ucisku;

      Pan ciała wam przemieni

      I miasto swoje złote - postawi na błysku...



      Pan nasz zamieszka z nami - i nigdy już więcéj

      Nie zostawi na ziemi jak teraz sieroty,

      Król tysiąca tysięcy,

      Na stolicy słonecznej - ognisty i złoty.



      Król nasz umiłowany - Baranek łagodny,

      Sędzia nasz sprawiedliwy - ciał naszych przemieńca,

      Syn Boży pierworodny,

      Wołający swe święte do chwały i wieńca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka