Gość: Kostia
IP: *.xtra.pl
29.06.02, 08:46
-Coraz większy (znaczny) odsetek młodzieży szczecińskiej , nigdzie nie
wyjeżdza na wakacje
- Coraz większy odsetek mieszkańców zamiast wypoczywać w wakacje jedzie
pracować a to zbierając jagody, truskawki itditd
- Coraz większy odsetek mieszkańców grodu Gryfa po prostu nie ma pracy
- Coraz więcej (bardzo dużo) ze zdolnych, młodych i wolnych jeszcze od
obowiązków rodzinnych szczecinian, po prostu wyjeżdza stąd. Spada ilość
mieszkańców.
- Coraz więcej osób (w tym roku ok.100 osób) popełnia samobójstwo. Są marsze
milczenia, marsze protestacyjne, strajki głodowe itd
- alkoholizm i narkomania są tak popularne jak grypa
- bankrutuje fabryka po fabryce (następny będzie Skolwin)
- mieszkańcy miasta nie mają wiary we władzę.
- nawet gazety biora pożyczki, bo spada "na łeb i szyję" czytelnictwo
- rośnie ilość klientów w tanich barach mlecznych
A nad tym wszystkim (nad tym umierającym miastem) tańczy z łopatą pijany i
uśmiechnięty debilicznie grabarz- Edmund Runowicz wraz koleżanką Elżbietą
Malanowską, Janem Durzyńskim, Andrzejem Gajdą i resztą.
Twierdzą , że jest O.K. , że będzie szybki tramwaj, że wystąpi Joe Cocker i
że...
Ja, Kostia proszę Pana grabarza aby stąd wyszedł ze swoją pijaną ekipą
grabarzy. I przede wszystkim przestał się uśmiechać na pogrzebie, bo to nie
wypada, prostaczku.