wybory
12.05.05, 04:49
Obserwując poczynania Przewdniczącego Rady Miejskie Pana Jana Stopyry
odnośnie nie podpisywania delegacji Panu Prezydentowi Jurczykowi, dochodzę do
wniosku, że Pan Stopyra jest naprawdę żałośny, a brak jego wiedzy na temat
pozyskiwania inwestorów jest już obecnie na gorszym etapie niż Prezydenta
Jurczyka.
Nie zgadzam się również z Panem Stopyrą, że ludzie biznesu, nie wiedzą gdzie
leży Polska, powiem inaczej większość szanujących się firm jest już w Polsce.
Wszędzie na świecie, a w szczególnośći w Ameryce, stanowisko jakie piastuje
Pan Jurczyk jest bardzo szanowane, a osobiste zachęcanie inwestorów przez
Prezydenta jest uważane za dobry gest.
Nie zgadzam się z Panem Stopyrą, że przyjazd natychmiast poznanego inwestora
do Szczecina jest takie ważne, bo jeśli taka firma jest zainteresowana danym
miastem, zazwyczaj korzysta z firm takich jak PricewaterhouseCoopers , która
im robi wszelki analizy, bardziej dokładne i im potrzebne, niż marnowanie
czasu z wizytą i produkowanie się przed lokalnym gazetami o wspaniałych
planach, jak mamy przykład z łódzkimi inwestorami.
W pełni popieram program jaki nareszcie obrał Pan Jurczyk, aby na siłe
udowodnić, iż on ściągnie inwestorów, i mimo jego własnych braków w wiedzy
gospodarczej, mam nadzieję, że coś wyjdzie dobrego dla tego miasta, a nie
podpisywanie jakiś śmiesznych delegacji Prezydentowi Miasta, jest bardzo
żałosne i świadczy o Panu Stopyrze bardzo źle.