Dodaj do ulubionych

Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 18:52
Znaki "drogowe" - lepiej informować niż później leczyć!

Drodzy Mieszkańcy Szczecina,

Rozpoczynamy obywatelską akcję wyznaczania miejsc, (ulice, chodniki, osiedla
mieszkalne, dworce, parki, instytucje, place, skwery, ronda, drogi dojazdowe,
stacje benzynowe, itp.), pod nowe znaki na terenie Szczecina.

Będą to znaki "drogowe" ze specjalnie zaprojektowanymi piktogramami,
mówiącymi o specyfice danego miejsca. Znaki te pomogą w szczegółowym
rozpoznaniu danego terenu i stworzeniu mapy charakterystycznych miejsc.

Każdy może wskazać miejsce, które sam uzna za właściwe, podając szczegółowe
dane uzasadniające lokalizację i ewentualną formę piktogramu.

Znaki dotyczyć mogą:

- czynności ludzkich
- relacji międzyludzkich
- relacji człowiek - instytucja
- relacji człowiek - maszyna
- relacji człowiek - natura
- relacji międzykulturowych
- relacji jednostka - społeczeństwo

Sytuacje przykładowe:
(znaki zakazu, znaki ostrzegawcze, znaki nakazu, znaki informacyjne)

1. Odpoczynek, praca
2. Uprawianie miłości
3. Niebezpieczeństwo
4. 300 m - drugs
5. SEX 500,-
6. Droga katolicka
7. Drogi inne
8. Wjazd dla mężczyzn
9. Zakaz trójkątów
10. Baby
11. Faceci
12. Łysi – kibice
13. Droga z pierwszeństwem dla ...
(katolika, żyda, białego, czarnego, innego, polityka, biznesmena,
bogatego, biednego)
14. Homoseksualiści
15. Morderstwa, samobójstwa, gwałty, samogwałty
16. Plotki
17. Tylko dla nas
18. Tylko dla nich
19. Mówić
20. Zaspokajanie potrzeb
21. Więzienie
21. Sąd
22. Strzeż się, brak zagrożenia
23. Tylko dla artystów
24. Ławka 15 min.
25. Żebractwo
26. Miłość 1000 m.
27. Litość (skręt w lewo, w prawo)
29. Aids
30. Molestowanie dzieci
31. Zoofilia
32. Porwania
33. Mafia
34. Miłość przydrożna, parkingowa, samochodowa
35. Łapówki
36. Bezdomni,
37. Sikanie w bramie,
38. Haracz,
39. Kradzieże,
40. Śmierć

Lista będzie ulegać modyfikacji, zależnie od inspiracji danym miejscem.

Zapraszamy do współpracy i prosimy o zgłoszenia miejsc lokalizacji naszych
drogowskazów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maj Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 21:33
      Przed siedzibą Urzędu Marszałkowskiego na Zamku, proponuję umieścić znak
      zakazujący targania się na własne życie!
      Uzasadnienie: ze względu na wysoką ilość popełnianych tam samobójstw
      politycznych.
      • Gość: Maj Re: Znaki "drogowe" - 1/3 sejmiku jedzie do Chin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 22:03
        Biuro Turystyczne "Sejmik"

        A nie mówiłem!
        Nikt nie postawił znaku zakazu i trupy ścielą się dalej :(

        Przewodniczący sejmiku K.Osowski stwierdza całkiem poważnie:
        "Chodzi o proporcje. Gdy będziemy spotykać się z Chińczykami to ich
        reprezentacja będzie bardzo liczna, mniej osób wyglądałoby NIESTOSOWNIE"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=24191891&v=2&s=0
    • Gość: Uwikłany Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.fnet.pl 14.05.05, 23:03
      Proponuję znak informacyjny z zakazem:
      "Tu ukryłem marzenia. Wykopki tylko za zgodą XIV Muzy"
      Piktogram bardzo prosty: złota gwiazdka na brunatnym tle.
      • Gość: uwikłany Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.fnet.pl 17.05.05, 10:59
        znak "Tu ukryłem marzenia" proponuje usytuowac w dawnym ogrodzie różanym w
        pobliżu ul. J.Fałata
    • Gość: pieszy34 Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.05, 23:15
      Uwaga - Sikają w bramach!
      Piktogram powinien przedstawiać stojącego i sikajacego w bramie, (wersja
      feministyczna - postać przykucnięta).
      O umiejscowieniu znaków powinno decydować stężenie moczu we wdychanym powietrzu.
      Na początek proponuję przejść się ulicą Krzywoustego.
      • Gość: Widz Afera międzyanarodowa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 13:51
        Proponuję znak - Uwaga, krzywe płyty chodnikowe ,dziury i nierówności!

        W samym centrum miasta al. Wyzwolenia przy Rossmanie, Niepodległości przy
        Juniorze, Partyzantów, Galeria Centrum, są tak krzywe płyty chodnikowe,
        dziury i nierówności!

        A może to są jakieś pułapki na polskich mieszkańców i niemieckich turystów,
        którzy potykając się o nie kręcą głowami w odruchu zdumienia.

        Gdzie jest Marian Jurczyk - słynny magazynier wioski z tramwajami?
        Gdzie jest jego zastępca Jerzy Grabiec - odpowiedzialny za komunalkę?
        Gdzie jest ZDiTM?
        Gdzie jest Straż Miejska?

        Gdzie jest przyzwoitość?
    • Gość: Tomek Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 00:22
      UWAGA DOMY NA MOGIŁACH!

      W Szczecinie przy ulicy Modrej obok sklepu NETTO powstał wielki plac
      budowy nic by mnie nie dziwiło bo budowa jak budowa lecz zapytałem się taty
      który się osiedlil na ziemiach szczecińskich dokładnie na Bezrzeczu wraz z
      rodzicami. Okazało się, że w latach 44 lub 45 pod koniec wojny przy tej drodze
      chowano ludzi poległych w czasie wojny, przeważnie byli to Rosjanie.
      Dziś tata opowiada, że są tam mogiły około 200 żolnierzy. Będąc jeszcze
      dzieckiem wyprowadzającym konia na pastwisko dziadek nakazywał żeby nie iść w te
      miejsce na którym stoi aktualnie plac budowy bo są tam pochowani
      ludzie i należy im siê szacunek pośmiertny. Z czasem wszystko zarosło trawami
      krzewami aż do lat 90 kiedy upadł komunizm wszystko zaczęło się zmieniać.
      Czy teraz to będzie kogoś interesowało, że jego dom stoi na grobach ludzkich?
      Osobiście nie chcialbym w tym miejscu mieszkać.

      POZDRAWIAM TOMEK
      • anna451 Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy 18.05.05, 09:09
        Nieprawda. Tak się składa,że także do 99 roku mieszkałem w Bezrzeczu.Były groby
        żołnierzy ale tam gdzie teraz jest oczyszczalnia może 3 albo 4 groby.Także na
        Górnym Bezrzeczu były groby niemieckie niedaleko za szkołą.Tam jeden z rolników
        zaorywał to pole i siał tam zboże.Niewiem jak teraz ,być może teraz na
        G.Bezrzeczu stoją domki.
    • Gość: A Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.bazapartner.pl 15.05.05, 13:48
      Proponuje ustawienie znaku ,,siekanie w bramie" bramkach pomiedzy kompleksem
      sklepow (Społem, Apteka przy kortach, itd.)na przeciwko Lodogryfu oraz Kortow
      tenisowych.Bramki te sa bowiem wykorzystywane przez wiele osob jako toalety.
      • Gość: Mieszkaniec Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 20:27
        Oto moje propozycje:

        1. Znak: Uwaga! Wiocha z tramwajami - przy placu Armi Krajowej 1
        2. Znak: Tu możesz popatrzeć! – Wzgórza Warszawskie
        3. Znak: Uwaga! Łysi kibice "Pogoń-Pany" – róg Mickiewicza i Karłowicza
        4. Znak: Uwaga Junak - Al. Wojska Polskiego róg Unii Lubelskiej
        5. Znak: Uwaga Sedna – Kobieta trzymająca maszt Maciejewicza – Dworcowa
        6. Znak: Tylko dla artystów – przed budynkiem Filharmonii
        7. Znak: Uwaga Plotki! – przed prawym skrzydłem UM na pl. Armii Krajowej
        8. Znak: Strzeż się – brak zagrożenia – przed skarbówką na Felczaka
        9. Znak: Bezdomni – Punkt MOPS przy ul. Szymanowskiego
        10. Znak: Tylko dla nich – przed Urzędem Wojewódzkim na Wałach
        11. Znak: Zoofilia przy Al. Wojska Polskiego przed schroniskiem dla zwierząt
        12. Znak: SEX 100 m – Plac Lotników przy pomniku Koleoniego
        13. Znak: Tylko dla nas – Toaleta pod Bramą Portową
        14. Znak: Miłość 1000 m – Wjazd do miasta przez Trasę Zamkową
        15. Znak: Śmierć – ul. Ku Słońcu vis a vis cmentarza
        16. Znak: Miłość przydrożna, parkingowa, samochodowa – zjazd na autostradę
        17. Znak: Uwaga wyzysk – pod główną bramą na Łasztowni
        18. Znak: Haracz – przed wejściem do Pazimu
        19. Znak: Koncesje na alkohol – pomieszczenie FMS, róg Pl. Grunwaldzkiego i
        Al. Jedności
        20. Znak: Uwaga Hiszpańska mucha – Jedności Narodowej 12
        21. Znak: Uwaga Szachiści – Plac Grunwaldzki
        22. Znak: Uwaga mokry asfalt – Plac Zamenchofa
        23. Znak: Uwaga odkurzacz - Między parkiem Kasprowicza a drogą na Arkonkę
        24. Znak: Uwaga grabież drzew - okolice Pilchowa, Puszczy Bukowej, Banie,
        Dłużyny
        25. Znak: Droga katolicka – na Jasnych Błoniach przed pomnikiem Papieża
        • Gość: Pieski Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 01:03
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > i nie sprzata po sobie a obok znak II pani dozorczyni, ktora musi sprzatnac
          > te kupe albo znak II czlowieka, ktory wchodzi w te kupe:( MAKABRA

          Gość portalu: Mieszkaniec napisał(a):

          > 23. Znak: Uwaga odkurzacz - Między parkiem Kasprowicza a drogą na Arkonkę

          Zdecydowanie wolę znak - Uwaga psie kupy!
    • Gość: dj muminek:) Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: 212.160.165.* 16.05.05, 12:39
      1. Spotkania internetowe - Przy Radisonie, przy ruchomych schodach spotyka się
      kwiat młodzieży umawiającej się za pomocą Internetu.
      2. Uwaga szchiści - Plac Grumwaldzki miejsce pojedynków szachowych nieco
      starszych mieszkańców szczecina
      3. Uwaga Kobiety z wózkami(i dziecmi)- najlepiej ograniczenie prędkości dla
      tych kobiet - Jasne Błonia pełno kobiet jeździ tam z wózkami na spacerki
      4. Uwaga skate'towie - Również na Jasnych błoniach przy pomniku trzech orłów,
      jest tam pełno ludzi pseudo skate pokazujących swoje niewątpliwie nieduże
      umiejętności
      5. Intensywny zapach czekolady - ulica energetyków fabryka czekolady "gryf"
      gdzie kilka razy w tygodniu przy sprzyjającym wietrze czuć bardzo intensywny
      zapach mielonych ziaren kakaowych?
      6. Pijąca młodzież - Teatr letni w parku kasprowicza jest niezwykłym miejscie
      gdzie w czasie różnych okazji typu majówka przybywa grono młodzieży celem
      spożycia alkoholów
      7. SEX 500,- lub Zaspokajanie potrzeb
      - krzywoustego zaraz za kinem helios jest agencja towarzyska:P
      8. Molestowanie dzieci - dla śmiechu można postawić obok jakiegoś przedszkola
      lub szkoły propomowane miejsce to ul.Ku Słońcu przy ZSŁ
      9. Kradzieże samochodów - Parking najlepiej przy UM Urzędzie miasta:P zróbmy im
      psikusa
      10. Tanie pokoje - przy jakimś drogim hotelu np radison
      • Gość: Parix40 Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.05, 15:23
        Tylko dla artystów - ul. Koński Kierat
        Droga Katolicka - Św. Jakuba
        Uprawianie miłości - Amfiteatr
        Niebezpieczeństwo - Pl. Solidarności
        Drogi inne - Citroena 1
        Wjazd dla mężczyzn - Sklep wędkarski, ul. Piłsudskiego 30
        Zakaz trójkątów - Przed Hotelem, ul. Wyszyńskiego 30
        Baby - przed cukiernią "Lucynka i Paulinka", ul. Wojska Polskiego 18
        mÓwić- przed Urzędami Skarbowymi
        Więzienie - ul. Kaszubska
        Bezdomni - Dworzec Główny PKP
        Tylko dla artystów - ul. Kurkowa 38
        Żebractwo - ul. Korsarzy
      • Gość: Mimi Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 23:39
        Uwaga żebracy - ul. Jedności Narodowej.
    • Gość: p2 Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: 212.160.165.* 16.05.05, 12:41
      Znak: Uwaga dresy! - ulica Śląska
      Znak: Odpoczynek - ławki na Jasnych Błoniach
      Znak: Centrum Młodzieży, randki itp - Galaxy
      Znak: Uwaga Śmierć - Autostrada Poznańska
      Znak: Seks 500 m - okolice Hotelu Panorama
      Znak: Łysi kibice - sektor "piekiełko" Stadion Pogoni Szczecin
    • Gość: loko dyslektyk Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:35
      przed każdym wjazdem do miasta:
      Trupia czaszka- napis; Marjan Jurczyka - strefa dla inwestorów.
    • Gość: Wnerwiony Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 22:07
      Przed całodobową Pocztą Polską na placu Grunwaldzkim należy ustawić znak
      ostrzegawczy, że każdego petenta może tam ... strzelić!!!
    • Gość: bezstres Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.fnet.pl 17.05.05, 11:04
      Proponuje znaki ostrzegawcze "Kapie z ptaka". Należy je umieścić pod każdym
      drzewem, pod którym znajdziecie białą plamę z zaschniętą kupą. Tylko nie w
      ogrodzie różanym.
    • Gość: Bartek Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.05, 15:03
      1. 300 m - drugs - ul. Jagiellońska 18
      2. Homoseksualiści - Plac Zgody
      3. Morderstwa, samobójstwa, gwałty, samogwałty - ul. Bogusława Klub"Tunel"
      4. Więzienie - Kaszubska
      5. Sąd - Kaszubska
      6. Ławka 15 min. - ul.Wojska Polskiego 55
      7. Żebractwo - Okolice Medicusa
      8. Zoofilia - Schronisko dla zwierząt na Wojska Polskiego
      9. Miłość przydrożna, parkingowa, samochodowa - Parking Glębokie, widoki
      10. Sikanie w bramie - Wojska Polskiego 53
    • Gość: jogier Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.bazapartner.pl 17.05.05, 19:11
      Przy ZSP 2 na Bol.Śmiałego - "Uwaga!!!Gryzący nauczyciele!!!"
      I jeszcze w tym samym miejscu jestam szkoła muzyczna: "Uwaga! Spadające
      fortepiany"
      • Gość: stop!!!!..... No tak IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.05.05, 02:51
        napiszcie w nekrologu, że zmarłam na niedoinformowanie...
    • redakcja_gw_szczecin Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy 20.05.05, 14:21
      Forumowicza o nicku Drogowskaz bardzo prosimy o kontakt z redakcja -
      dziennikarka Alicja Lewinska czeka na
      telefon (481 83 00) lub emalie (alicja.lewinska@szczecin.agora.pl)
      pozdrowienia
    • absztyfikant Hej Redakcjo! 20.05.05, 14:23
      Przeciez tutaj najwyrazniej ktos sobie robi tzw. jaja!
      • narkolepsja Re: Hej Redakcjo! 20.05.05, 17:01
        najwyraźniej ktoś tu KRĘCI krzywym palcem w czyimś wizerunku, relacjach
        (człowiek - człowiek)?
        W sumie dobry temat na artykuł.

      • shp80 Re: Hej Redakcjo! 20.05.05, 20:00
        > Przeciez tutaj najwyrazniej ktos sobie robi tzw. jaja!

        Chyba jednak nie... Dziś mi się rzucił w oczy drogowskaz z człowieczkiem
        sikającym pod murem. Nie pamiętam przy jakiej ulicy, ale był :-) (prostokątny
        znak, czarny ludź na żółtym tle)...
        • Gość: Akcja_Szczecin Re: Hej Redakcjo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:22
          Czy to było coś takiego?
          zacheta.szczecin.art.pl/kolekcja/rumas/felieton20.jpg
          • shp80 Re: Hej Redakcjo! 21.05.05, 00:33
            > Czy to było coś takiego?
            > zacheta.szczecin.art.pl/kolekcja/rumas/felieton20.jpg

            Nie pamiętam dokładnie. Znak był prostokątny, a człowieczek czarny chyba... Ale
            właśnie coś w ten deseń :-)
      • Gość: Jajcarz Re: Hej Redakcjo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 11:17
        Panie Janku,

        Pan jesteś od lat osadzony zbyt mocno w szczecińskim grajdole,
        abyś mógł rozróżniać jaja od prawdziwych historii :(
    • Gość: kabel Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:34
      "Zbiorowy samogwałt" - sala posiedzeń Rady Miasta.
    • shp80 Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy 21.05.05, 00:42
      > - relacji człowiek - maszyna

      Można umieścić na Energetyków przed Mostem Długim taki znak, gdzie po środku
      widnieje rowerzysta, z lewej tramwaj, z prawej autobus :-)
      Znak umieścić jakieś 500m od skrzyżowania, bo tam się najczęściej tłok
      zaczyna...

      Można zrobić znak symbolizujący dziecko bawiące się psimi odchodami..
      Przydałoby się parę takich na moim osiedlu :-D
      • Gość: gość Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: 217.153.6.* 21.05.05, 02:01
        Proponuję:
        1.zakaz srania dla psów (centrum oraz zwłaszcza tereny boisk szkolnych)
        albo uwaga kupy psie - jeśli nie można wnioskować o znaki zakazu
        2. Uwaga goście plują łupinami słonecznika w bramie (centrum)
        • Gość: q Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 11:36
          jeszcze do tego bym dodał:
          Uwaga - ulotkarze - Pl. Rodła
          Papierosy od mrówki - Turzyn
          Pirackie płyty - także Turzyn, jednak część od akademików
          Znak "Sklep monopolowy" trzebaby stawiać średnio co 200m, więc odpuszczam..
          "Pierszeństwo dla ... studenta" - al. Piastów, rejony PS - czasami trudno się
          przecisnąć...
          Teatr - 200m, nawiązując do akcji strzałek "do teatru"
    • Gość: Czytelnik Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 14:04

      bi.gazeta.pl/im/0/2721/z2721080G.jpg
      Przed czym ostrzega ten znak?
      Łatwo się domyślić. Stoi na ul. Śląskiej ...

      Dziwny, niespotykany znak na Śląskiej. Żółty klasyczny trójkąt ostrzegawczy, a
      w nim czarna postać... sikająca w bramie. Kto go postawił i dlaczego?

      Znak jest nieco większy od zwykłego znaku drogowego, ale łudząco do niego
      podobny. Stanął bez wiedzy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego, który
      podejrzewa, że to sprawka studentów. - Nie, to nie nasz pomysł - zaprzecza
      Radosław Przypis z samorządu studenckiego Uniwersytetu Szczecińskiego - Ale czy
      nie jest on fajny!

      Kto za tym stoi, nie wiedzą sami mieszkańcy Śląskiej. Pani Anna podejrzewa
      Szczecińskie Centrum Renowacyjne: - W końcu wzięli się za naszą ulicę - mówi. -
      To świetny pomysł. Oby więcej takich znaków.

      Bartek Nowak, mieszkaniec kamienicy, przed którą stoi znak, ma wręcz odwrotną
      teorię: - Ktoś go postawił na złość SCR, żeby zobaczyli, jak źle się tu dzieje.
      Ale jest świetny. Postawili go dokładnie przed bramą, która zawsze jest
      obsikana - dopowiada.

      Rzecznik prasowy Szczecińskiego Centrum Renowacyjnego Szymon Dominiak-Górski
      zapewnił nas, że SCR nie ma nic z tym wspólnego.

      Dla Gazety

      Magdalena Michalska, rzecznik prasowy ZDiTM-u:

      To dział inżynierii i ruchu drogowego ZDiTM-u stawia znaki zgodnie z przepisami
      ruchu drogowego. Zawsze są to znaki przewidziane kodeksem drogowym. O
      pojawieniu się tych znaków nic nie wiemy. Prawdopodobnie to akcja studentów.
      Myślę, że po juwenaliach znikną.

      mgr Maciej Kowalewski, socjolog z Uniwersytetu Szczecińskiego:

      Trudno to skomentować, nie znając autora. Jeśli jest to projekt artystyczny, to
      w ciekawy sposób zwraca uwagę, że przestrzeń publiczna staje się coraz częściej
      przestrzenią zakazów i restrykcji. Jeśli to inicjatywa mieszkańców, świadczy o
      pewnej bezradności wobec łamania norm, przy jednoczesnej wierze, że znak ma moc
      sprawczą i dzięki niemu normy nie będą łamane.

      Alicja Lewińska 21-05-2005.

      Źródło: miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2721600.html
      Dyskusja na forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=70&w=24202018&v=2&s=0
      • Gość: studentUS-WNEiZ Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: 217.153.6.* 21.05.05, 14:41
        Mam propozycję NOWEGO ZNAKU PRZED URZĘDEM MIASTA SZCZECINA:

        " Uwaga JURCZYK !!! "

        postać graficzna: szkodnik (np. mysz czy szczur czy inny wredny gryzoń...)
    • ex chora promocja 21.05.05, 14:46
      moze zamiast znakow zabierzcie glos gdy widzicie, ze cos sie dzieje. nie stawiajcie tabliczek a sami zapobiegajcie. co mam powiedziec gdy zobacze znak "tu bija"? JEST ZLE? TO TO ZMIEN A NIE WSKAZUJ PALCEM BO TYLKO SIE OSMIESZACIE I CALE MIASTO.
      To tak jak narzekanie na polityke nie chodzac na wybory.
      • Gość: Moralista Re: chora promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 14:57
        Do ex - hipokryty

        Nie zgadzam się z Twoją tezą, że lepiej jest zapobiegać samemu niż być dobrze
        poinformowanym. Osobiście jestem np. homofobem i wolałbym wiedzieć o miejscach,
        które chciałbym omijać z daleka.
        Prewencją powinny zajmować się właściwe służby utrzymywane z naszych podatków!
        • ex Re: chora promocja 05.06.05, 22:08
          proponuje sprawdzic w slowniku znaczenie slowa hipokryzja.

          poza tym odnosnie tej prewencji zauwaz "moralisto", ze miasto sklada sie z obywateli, tak jak i sluzby utrzymywane z podatkow i wladza to nie "ONI" siedzacy u gory tylko tez ludzie a prewencja jest wynikiem informacji jakiej jako obywatel powiniennes dostarczac.
          poza tym nie rozumiem "wolalbym nie wiedziec o tym co chcialbym omijac"?
          • Gość: Mieszko24 Re: chora promocja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 23:47
            ex napisał:

            > proponuje sprawdzic w slowniku znaczenie slowa hipokryzja.

            Bardzo proszę - każdemu z nas może się przydać!

            Hipokryzja (od gr. hypokrisis, udawanie, hipokryzja) - zachowanie, lub sposób
            myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad
            moralnych.

            Hipokryzja może się przejawiać na następujące sposoby:

            oficjalne głoszenie przestrzegania określonych zasad moralnych i jednoczesne
            ich "ciche" łamanie, gdy nikt ważny tego nie widzi (np. głoszenie przez
            polityka, że walczy z korupcją i jednoczesne branie przez tego polityka po
            cichu łapówek),
            stosowanie różnych, sprzecznych wzajemnie zasad moralnych przy różnych
            sytuacjach (np. wymaganie od dzieci, żeby nie piły alkoholu i jednoczesne
            upijanie się samemu),
            wymyślanie rozmaitych teorii, które w pokrętny sposób tłumaczą stosowanie
            różnych norm moralnych przy różnych sytuacjach (np. głoszenie, że zabijanie
            dzieci wroga w czasie wojny jest dobre dlatego, że wróg ten popełnił wcześniej
            zbrodnię mordując nasze dzieci),
            tworzenie obszarów tabu - czyli spraw, o których się nigdy nie rozmawia
            publicznie; zazwyczaj są to sprawy, które w świadomości wielu ludzi są
            niemoralne, ale są lub były jednocześnie masowo praktykowane.
            Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw. Wynika ona z jednej strony z
            konfliktu między indywidualnym interesem poszczególnych osób i normami
            moralnymi panującymi w danym społeczeństwie, a z drugiej strony z konfliktu
            między normami obyczajowymi i moralnymi.

            ex napisał:
            > poza tym nie rozumiem "wolalbym nie wiedziec o tym co chcialbym omijac"?

            Gość portalu: Moralista napisał(a):

            > wolałbym wiedzieć o miejscach, które chciałbym omijać z daleka.

            - ex, jeśli już kogoś cytujesz, to rób to rzetelnie, bez przeinaczeń!

            Ponadto polecam uwadze - może się przydać ;-)

            Hipokryta (od gr. hypokrites, ten, kto coś udaje, aktor, hipokryta) - osoba,
            która ma zwyczaj nie ujawniać swojego prawdziwego zdania o tym czy owym,
            wypowiadając raczej zawsze taką opinię, o której wie bądź przypuszcza, że zyska
            nią przychylność rozmówcy bądź słuchacza.


    • Gość: Niebuszewiak Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 21:06
      Znakujący - Niebuszewo Was wyzwa!
    • Gość: procentowy Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:10
      proponuje znak ostrzegawczy a na nim 2 butelki wódki
      powinien byc ustawiony pomiedzy budami na turzynie a placem przed cerfurem
      to dla upamietnienia historycznej akcji etatystycznych sluzb utrzymywanych z
      pieniedzy podatnikow!

      2 butelki wódki - tyle zarekwirowala policja, straz graniczna i sluzba celna w
      wielkiej akcji na turzynie
      • Gość: Historyk Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 12:19
        O, przepraszam ale z takiej okazji to należy się wystawienie okazałej tablicy
        pamiątkowej!
    • Gość: Akcja Szczecin Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 19:24
      Kurier Szczeciński, dn. 24 maja 2005.

      Będą następne?
      Tajemnicze znaki
      DWA tajemnicze znaki ujawniono w Szczecinie. Jeden (widoczny na zdjęciu) stanął
      w ul. Śląskiej, drugi, również ostrzegawczy, z napisem „coś” - w pobliżu Urzędu
      Miejskiego.
      - Nie stawialiśmy tych znaków, nikomu nie wydawaliśmy też zgody na ich
      ustawienie - zapewnia Magdalena Michalską, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i
      Transportu Miejskiego.
      - A jeśli ktoś znaki czy jakiekolwiek tablice chce ustawić, powinien to z nami
      uzgodnić i dopełnić formalności.
      Znak sprzed urzędu udało się szybko zabrać. Trafił do magazynu firmy „Prinż”.
      Gdy ZDiTM otrzymał informację o znaku w ul. Śląskiej, odbyła się kolejna wizja
      lokalna.
      - W piątek o godz. 14 znaku nie było - zapewnia Michalska
      Wygląda na to, że pojawiał się tylko w godzinach, w których urzędnicy nie
      pracują, bo …
      - Zdjęcie robiłem około godz. 20 - zapewnia nasz fotoreporter - Na miejscu była
      też straż miejska i zastanawiano się, co z tym znakiem zrobić.
      Ostatecznie także został zabezpieczony. Właściciel może się po oba zgłosić.
      - Wtedy dowiemy się, kto sobie robi takie żarty - mówi Michalską - Innej
      możliwości nie widzę. Wprawdzie mamy informację, że nietypowe znaki zamawiano w
      firmie pod Gdańskiem, ale nikt nam nie ujawni danych zamawiającego.
      A ten musi się liczyć ż konsekwencjami. Jeśli zgłosi się po znaki, będzie
      musiał najpierw ponieść koszty. Za zajęcie pasa drogowego miasto pobiera bowiem
      stawki, uchwalone przez miejskich radnych. Niewykluczone są także sankcje za
      samowolę.
      ToT

      Akcja Szczecin
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=24202018&v=2&s=0
      • Gość: Akcja Szczecin Znaki stawiał Robert Rumas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.05, 14:14
        Sześć nietypowych znaków drogowych, które pojawiły się dwa tygodnie temu na
        ulicach Szczecina, już znikło. Wiemy, kto jest ich autorem. Policja grozi mu
        mandatem

        Znaki to pomysł gdańskiego artysty Roberta Rumasa. Jego projekt "Manewry
        miejskie" ma na celu pokazanie obyczajów panujących w danym mieście i
        zaznaczenie miejsc, gdzie dzieje się coś szczególnego i o których wiedzą często
        tylko mieszkańcy danej ulicy. Tym "czymś szczególnym" może być zarówno znak
        ostrzegający, że w bramach przy danej ulicy ludzie załatwiają swoje potrzeby
        fizjologiczne, jak i "Noworodek w śmietniku". Podobna akcja była już prowadzona
        m.in. w Gdańsku, Bytomiu, Warszawie, Wiesbaden i Chicago. Wczoraj Robert Rumas
        pojechał stawiać znaki w Wiedniu.

        Prawo wypowiedzi

        Do Szczecina artystę zaprosiła Magda Lewoc, szefowa Galerii Sztuki Współczesnej
        Muzeum Narodowego.

        - To pomysł, by zaktywizować ludzi do wypowiadania się na temat miejsca, w
        którym żyją i stawiania pytań o przestrzeń publiczną - tłumaczy. - Do kogo ona
        należy? Czy tylko do tych, którzy wywieszają reklamy czy stawiają znaki drogowe
        i kierują ruchem? Czy do nas wszystkich? I czy możemy się w niej wypowiedzieć,
        np. o pewnych zagrożeniach, które w niej dostrzegamy?

        O nowym znaku "Uwaga - sikanie w bramie" na ul. Śląskiej pisaliśmy dwa tygodnie
        temu. Na żółtym trójkącie tajemnicza postać załatwiała swoje potrzeby.
        Mieszkańcy ulicy w rozmowie z "Gazetą" przyznali, że znak jest trafiony w stu
        procentach.

        Kolejne stały przed Urzędem Miejskim - "Uwaga coś", na Szosie Stargardzkiej -
        "Sex Tir", przy działkach na ul. 26 Kwietnia - "Strefa zamieszkania", przy
        Trasie Zamkowej - "Samobójstwo - przez skok z mostu" i przy ul. Łukasza -
        "Noworodek w śmietniku".

        Usunęli i ukarzą?

        - Usunęliśmy te trzy znaki - mówi Magdalena Michalska, rzecznik prasowy Zarządu
        Dróg i Transportu Miejskiego. - Spełniały normy, ale nie przewidywała ich
        ustawa o ruchu drogowym.

        ZDiTM zapowiada, że będzie usuwać kolejne. - Jeśli jednak pojawią się one na
        drogach osiedlowych, właściciel terenu będzie musiał sam je usunąć - tłumaczy
        Michalska.

        Bezwzględna dla artysty chce być szczecińska policja, ale do wczoraj nie
        ustaliła jego danych. - Osoba, która postawiła znaki, popełniła wykroczenie.
        Gdy ustalimy jej dane, zostanie ukarana - zapowiada Artur Marciniak, rzecznik
        prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

        - Do tej pory to się nie zdarzyło - mówi niezrażony Rumas. - Znaki i tak
        przeważnie szybko znikają.

        Skąd Rumas wie, gdzie postawić znak? - Penetrując internetowe archiwa lokalnych
        gazet i dyskusyjne fora internetowe - tłumaczy Magda Lewoc.

        Będzie wystawa

        Te nietypowe znaki to zaledwie wstęp do "Manewrów miejskich". Na otwieranej 10
        czerwca w Muzeum Narodowym na Wałach Chrobrego wystawie "Metropolis" znajdzie
        się makieta z planem Szczecina, miniaturowe znaki drogowe i kije manewrowe, za
        pomocą których zwiedzający ekspozycję będą mogli znaczyć nimi Szczecin.
        Projekt Rumasa zakupiła do swoich zbiorów szczecińska Zachęta.
        zacheta.szczecin.art.pl/kolekcja/rumas/
        Robert Rumas

        Prowokator w polskiej sztuce współczesnej. Jego twórczość obejmuje instalacje,
        performance, działania w przestrzeni publicznej. Często wykorzystuje symbolikę
        religijną i przedmioty kultu religijnego. Chętnie wkracza w kontekst
        przestrzeni miejskiej i publicznej. Jego działania wywołują skandale i oburzają
        opinię publiczną. Przykładem może być reakcja na pracę "Termofory x 8", kiedy
        na Starym Mieście w Gdańsku Rumus rozłożył i przycisnął olbrzymimi termoforami
        z wodą figury Matki Boskiej i Chrystusa. Oburzeni przechodnie zanieśli rzeźby
        do pobliskiego kościoła Mariackiego.

        Rumas urodził się w 1966 r. w Kielcach. Studiował na PWSSP w Gdańsku. Tam
        mieszka i tworzy, jest związany z Centrum Sztuki Współczesnej "Łaźnia".
        "Manewry miejskie" prowadzi od ośmiu lat.

        Alicja Lewińska, ep 03-06-2005, ostatnia aktualizacja 03-06-2005 16:32

        Zapraszamy do kontynuowania dyskusji na Forum!
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=24754532&v=2&s=0
        • Gość: Zdziwiony Re: Znaki stawiał Robert Rumas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:50
          Czy to prawda, że policja skmierowała sprawę do prokuratuiry?
    • Gość: COŚ Re: Znaki "drogowe" - lepiej informować niż leczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 13:39
      Robert Rumas PL - "Manewry Miejskie" - projekt w przestrzeni publicznej + obiekt
      manewry@szczecin.art.pl

      Podczas trwającej od 10 czerwca do 15 lipca 2005., wystawy sztuki współczesnej "Metropolis", zainteresowani projektem mogą samodzielnie ustawiać "znaki drogowe".

      Obiekt Roberta Rumasa dołączony do projektu jest podświetlanym stołem z naniesionym planem Miasta Szczecina. Ponadto na zainteresowanych Manewrami Miejskimi czekają autorskie "znaki drogowe" wraz z opisami oraz specjalne kije, niezbędne do ustawiania znaków we właściwych miejscach na powierzchni planu. Więcej - manewry.szczecin.art.pl

      Miejsce ekspozycji:
      Muzeum Narodowe w Szczecinie
      ODDZIAŁ MUZEUM MORSKIE
      ul. Wały Chrobrego 3
      70-502 Szczecin
      Kasa, tel. (91) 43 15 261

      Czas trwania ekspozycji: 10 czerwca - 15 lipca 2005.
    • Gość: Seksowna Prostytucja, Policja i Sutenerzy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 14:52
      Gość portalu: Akcja Szczecin napisał(a):

      > Policja grozi mu mandatem

      Pytanie do szczecińskiej policji

      Zainteresował mnie jeden ze znaków przy Szosie Stargardzkiej, który informuje o miejscu pozyskiwania klientów przez ciężko pracujące dziewczyny, godne szacunku profesjonalistki, które najczęściej są przedmiotem wyzysku ze strony szczecińskich sutenerów. Pamiętam, że niedawno na komisariacie Pogodno okazało się, że jeden z tamtejszych policjantów był właścicielem kilku agencji towarzyskich. W konfrontacji takich faktów z groźbą nałożenia mandatu na artystę, który dość dokładnie zdefiniował problem szczecińskiego sutenerstwa, zastanawiam się nad fasadowością kolejnej państwowej służby, utrzymywanej z "dziury budżetowej".

      -------------------------------------------------------------------------------
      Znak - "Sex Tir" umieszczony przy Szosie Starogardzkiej naprzeciw giełdy samochodowej w dzielnicy Płonia. Znak informuje kierowców o możliwościach skorzystania z usług tak zwanych tirówek. Znak przeznaczony przede wszystkim dla kierowców zagranicznych podróżujących przez Polskę, ale nie tylko. Jednak w wielu wypadkach nie znaczy to że osoby świadczące takie usługi szerzą polska kulturę seksualną …

      Korzystając z przyjemności pamiętać należy że jest ona nierzadko wynikiem desperacji i walki o przeżycie usługodawczyni, nad którą prawie zawsze czyha cień "opiekuna".

      manewry.szczecin.art.pl/?xml=load_page&st=4020&ar=1&id=75&gs=&pid=4794
      • Gość: Telewidz Re: Prostytucja, Policja i Sutenerzy ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 22:29
        W dzisiejszych Faktach TVN oglądałem relację z łapanki szczecińskiej policji,
        przeprowadzonej na gazeciarzy, którzy rozdają codziennie prasę poranną do
        samochodów. Ciekawe kto następny? Pewnie piesi na przejściach - ci są tak łatwi
        do mandatowania jak staruszki i pijani rowerzyści :(
        • moja_prawa_noga Cała drogówka bierze? 13.06.05, 12:09
          Super Expres - raport o stanie polskiej policji - cz. 3

          Drogówka bierze na potęgę - wynika z kolejnych sondaży przeprowadzanych wśród kierowców. Ale policjanci także dają łapówki, aby zostać funkcjonariuszem wydziału ruchu drogowego. Czy prawdziwy jest, aż tak czarny obraz 7 tysięcy "pieczarek", jak ich nazywają koledzy z innych wydziałów?

          Szokujące są efekty sondażu przeprowadzonego rok temu wśród poznańskich kierowców ciężarówek i szefów ich firm. Aż 38 procent kierowców przyznało, że spotkanie z policjantem rozpoczęło się od próby wymuszenia łapówki. Z drugiej strony, szefowie firm transportowych twierdzą, że połowa wszystkich spotkań ich pracowników z policją drogową kończy się wręczeniem łapówki.
          Biorą łapówki...

          - Te 12 procent różnicy to sytuacje, w których to kierowca koniecznie chce wręczyć łapówkę. Bo boi się, że jak otrzyma kolejne punkty karne, to straci prawo jazdy i zawód - komentuje policjant z Komendy Głównej Policji.

          W tym ciemnym obrazie jest jednak jeden pozytyw. Gdy pod koniec lat 90. zadano pytanie warszawskim kierowcom, czy drogówka jest skorumpowana, aż 80 procent udzieliło odpowiedzi twierdzącej. W ostatnich poznańskich badaniach liczba kierowców zarzucających policjantom z drogówki korupcję jest już o ponad połowę mniejsza.

          - Wynika z tych danych, że walczymy z korupcją - broni swojej grupy policjant.
          ...i dają łapówki

          Rok temu nowy szef Centrum Szkolenia Policji w Legionowie wykrył, że przyszli policjanci ruchu drogowego... też dawali łapówki. - Gdy słuchacze nie zaliczyli szkolenia, oblali jakiś egzamin, nie musieli się tym przejmować. Wystarczyło, że zrzucą się na prezencik dla wykładowcy - mówi oficer pracujący w Centrum.

          Ten mechanizm pomógł zdać egzaminy kilku policjantom, którzy pobierali nauki w roczniku 2004. Dzięki temu, że zrzucili się na kilka skrzynek wódki, wszyscy zdali poprawkę. Sprawą zajęła się prokuratura, a nieuczciwi wykładowcy zostali zwolnieni z pracy.

          - Jednak proceder trwał przez wiele lat. Na pewno wielu słuchaczy wyniosło z tego kursu przekonanie, że wszyscy biorą. Dlaczego więc oni mają być uczciwi? - mówi oficer Komendy Głównej.
          Łatwa pokusa

          Sami policjanci wskazują najczęściej na dwie przyczyny łapówkarstwa: słabe pensje oraz zachowanie kierowców, które stwarza wiele pokus. - Mam około 1500 zł miesięcznie. Z tego muszę wyżywić trójkę dzieci. Nie chodzi mi o to, żeby tłumaczyć tych, którzy biorą, lecz to nie jest godna pensja - mówi oficer drogówki z Katowic.

          Wszyscy nasi mundurowi rozmówcy opowiadają, że wielu kierowców wciska im łapówki.

          - Nie mają świadomości, że to jest przestępstwo - mówi jeden z nich.

          Czy zarobki policjantów mają szansę wzrosnąć do godnego pułapu? W Komendzie Głównej Policji odpowiadają, że budżet zależy od woli polityków. A ci zrzucają odpowiedzialność na "sytuację gospodarczą".

          Jutro IV część raportu o policji: co w policji musi się zmienić, abyśmy w końcu mogli poczuć się bezpiecznie
          Uwaga! Te dane szokują!

          38 % spotkań z policjantami zaczyna się propozycją łapówki z ich strony

          50 % spotkań z policjantami kończy się wręczeniem łapówki
          Łapówkarzy nic nie tłumaczy

          - Pokusa wzięcia łapówki przez policjantów jest faktycznie ogromna - mówi Hanna Hamer, psycholog społeczny. - Z psychologicznego punktu widzenia istotne jest, by policjanci kontrolowali kierowców parami, bo wtedy obawa przed przyłapaniem na korupcji przez kolegę z patrolu i strach przed utratą pracy pomagają się jej oprzeć. Policjanci muszą też mieć po prostu mocny system wartości, w którym uczciwość jest wartością jedną z najwyższych. Pokusę zmniejszyłyby przyzwoite pensje, jednak nie można tłumaczyć łapówkarzy niskimi zarobkami.
          A jednak się zmieniamy

          Rozmawiamy z Jackiem Zalewskim (41 l.), szefem stołecznej drogówki:

          - Kierowcy twierdzą, że drogówka bierze na potęgę.

          - Mamy świadomość istnienia problemu. Dlatego staramy się poddać bardzo drobiazgowej kontroli naszych funkcjonariuszy, łącznie z urządzaniem prowokacji. Nie lekceważymy żadnych sygnałów, wiele z nich kończy się postępowaniami prokuratorskimi. Z drugiej strony, coraz częściej to policjanci informują, że próbowano ich przekupić.

          - Szaleńcy na motorach drwią sobie z policji, obnażają waszą bezsilność...

          - Wielu z nich już przekonało się, że potrafimy być skuteczni. Coraz częściej fotoradary ustawione są na tzw. odjazd. Choćby niedawno mieliśmy taką sytuację, gdy motocyklista widząc ustawiony radar przyspieszył do 186 km na godzinę. Bardzo się zdziwił, gdy wkrótce dostał wezwanie do sądu...

          - Poza takim ustawianiem fotoradarów, jakie macie jeszcze pomysły na walkę z szaleńcami?

          - Staramy się o motor z wideoradarem, bez policyjnych oznaczeń. Policjant na nim jeżdżący nie będzie zatrzymywał motocyklistów, a jedynie dokumentował ich wybryki. Warto pomyśleć o wprowadzeniu do prawa kategorii "jazdy niebezpiecznej", tak jak to jest w Niemczech. Tam za szaleńczą jazdę bardzo szybko można stracić prawo jazdy: na miesiąc bądź nawet pół roku.
          autor: Robert Zieliński, RG
          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subLead&news_cat_id=40&news_id=60203&scroll_article_id=60203&scroll_gallery_aid=60203&layout=1&page=text&list_position=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka