sid15
08.06.05, 09:47
Jak wam się wydaje,co powoduje,że ludzie,którzy piastują w tym kraju
jakiekolwiek stanowiska decyzyjne, w tak zastraszającym tempie się degenerują
i bydlęceją,chociaż często zapowiadali sie na uczciwych i mądrych włodarzy?
Choroba ta toczy i tych z lewa i z prawa,wierzących i niewierzących,polityków
lokalnych i tych na samej górze.Czy przypadkiem nie zawodzi system
prawny,oraz mechanizmy kontrolujące i rozliczające to całe towarzystwo z
pomyłek świadomych i nieświadomych,przekrętów,złych decyzji i zwykłej
niekompetencji?
Czy tak naprawdę grozi im za to jakaś odpowiedzialność,czy ryzykują
konfiskatą nielegalnie zdobytego majątku,lub wysokimi grzywnami za błędne
decyzje?
Nie!!!
To nie należy dziwić się ,że system taki zdeprawuje jakiegoś
magazyniera,czy elektryka.On jest w stanie zdeprawować św.Franciszka o
tytanowym kręgosłupie moralnym.Piekła nie ma!Jeżeli nic za to nie grozi,nikt
tak naprawdę nie rozlicza,to czemu nie?Przecież to ich 5 minut w życiu.Może
się nie powtórzyć.Kto z was z ręką na sercu powie ,że by się nie skusił?No a
potem mamy syf.I w kraju i w Szczecinie.