Dodaj do ulubionych

taksówka nr 1034

IP: *.teleton.pl 15.06.05, 09:30
Wczesny ranek.Okolice Placu Rodła. Na poboczu parkuje biały mercedes.Taksówka
nr 1034, firmy niestety nie zauważyłam (niebieski herb ?).Kierowca wysiada i
idzie w kierunku kiosku. Obok krawężnika leży biały, plastikowy kubek. I ten
pan schyla sie po niego, podnosi i wyrzuca kilka metrów dalej do kubła.
Ale piękny ranek miałam ! No i co ? Jednak można ! Pozdrawiam Pana serdecznie
i dziekuję :)
Obserwuj wątek
    • Gość: woy Re: taksówka nr 1034 - Brawo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 09:43
      nic dodać! Ja wierzę jednak że większość ludzi jest normalna...
      • shp80 Pociąg relacji Szczecin-Choszczno 15.06.05, 11:01
        Piątek, godzina 15:05, jadę z kumplem na maraton do Choszczna. Wybieramy wagon
        dla podróżnych z dużym bagażem. Za Szczecinem wsiada banda roboli,
        smrodzącymi papierochami i chlejącymi browar. W wagonie, co chwila jakiś pet
        ląduje na podłodze, za okno wylatują puszki.. Już wiem, skąd się biorą
        stereotypy... Normalna to jest chyba jednak mniejszość..
        • Gość: ksiadz SHP, a co powiesz... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 11:38
          ...na setki metrów taśmy do oznaczania trasy pozostawionej w lesie po rodzinnym KROSSIE?
          • maciej.popielarz Re: SHP, a co powiesz... 15.06.05, 11:52
            Kwestia edukacji od małego. Trzeba też promować odpowiednie postawy.

            Sam może nie zbieram śmieci już leżących ale sam nie rzucam na ziemię tylko do kosza na śmieci a jak nie ma to do kieszeni- dlatego, że głupio by mi było na ziemię - po prostu wstyd.
            • Gość: wizytka do Pana Macieja IP: *.teleton.pl 15.06.05, 13:39
              Ale tutaj właśnie o ten gest schylenia się po nie swój kubek chodzi. O to, że
              on "swój" ponieważ MI przeszkadza, ponieważ MOJE miasto szpeci.
              • Gość: e.beata Re: do Pana Macieja IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.05, 21:39
                wizytka, swego czasu każde wejście dziecka do piaskownicy rozpoczynałam od
                wybrania z niej papierków po lodach, chipsów, latających reklamówek.
                To nic, dla mnie normalka, przygotowywałam dziecku miejsce pracy, przy jego
                pomocy zresztą ;-)
                Moje zdziwienie przez lat kilka budziło zawsze to, że na ławeczkach wokół,
                tudzież i w tym piasku siedziały inne mamy, modnie ubrane, im nie przeszkadzał
                burdel, w którym bawiły się słodkie maleństwa.
                Zawsze twierdziłam, że nie z tej bajki jestem.

                • zsa-zsa Re: do Pana Macieja 15.06.05, 22:18
                  zima wprowadzilam sie do nowo wybudowanego bloku na nowym osiedlu. w euforii, ze okolica piekna
                  (lasek, spora łąka), aczkolwiek zasmiecona przez resztki pobudowlane - wiatr rozwial kawalki
                  syropianow, folii plastikowej, workow papierowych - z nastaniem wiosny wyzbieralam te wszystkie
                  smieci z suchych jeszcze traw na powierzchni kilkudziesieciu metrow kw. wytargalam dwa olbrzymie
                  wory, zeby smietnisko nie psulo mi spacerow z psem. niestety osiedle sie rozbudowuje, smieci nadal sa
                  rozwiewane, dodatkowo panowie z budowy wywoza na ziemie (poki co) niczyja zwaly betonu.
                  poddalam sie.
                  • maciej.popielarz Re: do Pana Macieja 15.06.05, 22:31
                    Zgadza się. To samo dzieje się na wszystkich nowo zabudowywanych terenach. I to jest tragedia. Wystarczy przejść się np. Puszczą Wkrzańską - no poprostu katastrofa ekologiczna

                    Dlatego nalezy zreformować Straż Miejską tak aby skutecznie ścigała takich śmiecierzy, a nie tylko starsze panie "z kwiatkami na murku".
              • maciej.popielarz Re: do Pana Macieja 15.06.05, 21:47
                Wiem :)

                Ale podstawą jest żeby samemu dbać o czystość Miasta nie smiecąc.
                • Gość: muslim Re: do Pana Macieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 23:19
                  ok ale coś trzeba zrobić z zaśmieconymi lasami dookoła szczecina i na jego
                  obrzeżach
        • onyx78 Re: Pociąg relacji Szczecin-Choszczno 16.06.05, 12:38
          jak bylam nastolatka, to razem z kolezanka pielegnowalysmy zielen w parku-do
          momentu kiedy 2 panow w niebieskich mundurkach nas nie przegonilo...chodzilysmy
          sprzatac groby na cmentarzu-przegonili nas ludzie...zbieralismy z kalsa smieci
          w praku-miasto mialo je wywiesc,ale zapomnialo...zabraklo mi spolecznego
          zapalu.sprzatam po sobie-tylko (a moze to AZ?!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka