Dodaj do ulubionych

Jolka ,Jolka ,pamiętasz..?

25.06.05, 13:58
No to mamy nową kastę funkcjonujących poza prawem i ponad
społeczeństwem.Chcesz ,aby twój biznes przynosił dochody?Masz zamiar robić
karierę na najwyższych szczeblach administracji?Wpłać na FUNDACJĘ,a być może
spełnią się twoje marzenia.Najpierw mąż z kolegami partyjnymi doprowadził
ludzi do ruiny i bezrobocia,a potem żona wysyła niewielki procent dzieci z
takich rodzin na kolonie!Dziękujemy ci św.Jolanto,tylko nie o to tutaj
chodzi!!!!
Obserwuj wątek
    • kurde.felek Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? 25.06.05, 14:13
      Po co zaraz bycie żoną prezydenta.
      Wystarczy być żoną ministra, wejsć w spółkę z jego byłym wiceministrem, wsadzić
      synka do rady nadzorzcej a potem ...oszwabić kilkuset drobnych usługodawców na
      kilka milionów zl., spółeczkę doprowadzć do bankructwa a pieniążki
      przetransferować do kolejnej spółk koleżki małżónka. A na koniec wyladować jako
      wiceprezeska w 100% spółce skarbu państwa.
      Mam Sid podać nr "Polityki" z opisem takiego przypadku?
    • Gość: Antyknajak Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 14:25
      To jest własnie państwo prawa w/g Unii Wolności i jej liderów.
      Żyje z tego wiele ekip urzędasów politycznych bez względu na opcję polityczną w
      sensie formalnym.
      Zagrożeni postanowili sie zjednoczyć i powstała Partia Demokratyczna -
      Demokraci.pl . PeDe, bo o niej przecież tu mowa , która próbuje bronić tej
      właśnie , unijnowolnościowej wersji tzw państwa prawa.
      Słusznie jest tu poniesione , że zamiast karnić 100 biednych lepiej nie
      wspierać PROKOM-u w ZUS w zawyżonych kontraktach na miliardy bo być może a
      nawet na pewno w takim przypadku 5.000 dzieci by sie najadło i pojechało na
      stypendia. W PeDe zjednoczyli się dla obrony tego państwa prawa komisarze stanu
      wojennego byli komuniści a obecnie socjaldemokraci, opozycjoniści itd itd .
      Aby tylko dalej 3% żyło bardzo dobrze a reszta ? A reszta ma raz na kilka lat
      zagłosować.
      • Gość: mimi Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.05, 16:11
        ano ciekawym
        i tego numeru Polityki (moze jeszzce mam, jesli nie za dawno, jakis rok, albo
        poltora) i nazwy tej firmy
        nazwiska mozesz sobie darowac, sam znajde, chyba ze "wszyscy wiedza"
        dzieki
        • kurde.felek Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem 25.06.05, 19:00
          Dzieciaki zrobiły mi "porzadek" w pismach i nie mogę się w tej chwili dokopać,
          ale pamiętam co nieco, może sam odnajdziesz.
          Więc była to "Polityka" z I połowy 2004 r. w czasie kampanii wyborczej do
          europarlamentu, zatem kwiecień-czerwiec. Materiał miał w tytule - jak
          zbankrutować i nie stracić - lub coś w tym stylu.
          Do tego zdjęcie dosyć duże i rzucające się w oczy małżonka owej pani. Postaci
          znanej i wysoce publicznej do dzisiaj.
          To była duża nota w wielkości łamu (szpalty) na lewej stronie pisma. Łam był
          zewnętrzny.
          Zamieszczony w pierwszej połowie pisma, nie pamiętam czy to była strona 16 czy
          19, ale coś koło tego.
          Nazwisko tej rodziny - pominę milczeniem.
      • blackexit Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem 25.06.05, 18:36
        Gość portalu: Antyknajak napisał(a):

        > To jest własnie państwo prawa w/g Unii Wolności i jej liderów.

        a co ma do tego uw? ani nie bylo ich po stronie skaldajacych zeznaina ani
        przepytjacych.
        pozdrawiam black

        >
        • Gość: Antyknajak Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 18:48
          > a co ma do tego uw? ani nie bylo ich po stronie skaldajacych zeznaina ani
          > przepytjacych.
          > pozdrawiam black

          Większość systemowych zmian prawnych po okrągłym stole dokonywała ekipa Unii
          Wolności jak również jej przedstawiciele (dziś PeDe) nadzwyczaj często
          posługiwali się zwrotem "państwa prawa" i tym czarodziejkim (ich zdaniem)
          słowem - klucz starali się często wytłumaczyć rażące niesprawiedliwości
          społeczne lub kapitalizm polityczny, którego byli i są beneficjentami.
          • blackexit Re: Jolka kocha państwo prawa bo jest prawnikiem 25.06.05, 19:47
            Gość portalu: Antyknajak napisał(a):

            >
            > Większość systemowych zmian prawnych po okrągłym stole dokonywała ekipa Unii
            > Wolności jak również jej przedstawiciele (dziś PeDe) nadzwyczaj często
            > posługiwali się zwrotem "państwa prawa" i tym czarodziejkim (ich zdaniem)
            > słowem - klucz starali się często wytłumaczyć rażące niesprawiedliwości
            > społeczne lub kapitalizm polityczny, którego byli i są beneficjentami.

            1. uw nigdy nie rzadzila samodzielnie
            2. "panstwem prawa" teraz lubia sie tez poslugiwac inni
            3. jakie konkretnie zmiany w prawie w polsce po 89 r ci sie nie podobaja. no i
            jaki ma to zwiazek z kwasniewskimi pozdrawiam black
            • Gość: Antyknajak Re: Black . Siła Twoich argumentów jest olbrzymia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:02
              > 1. uw nigdy nie rzadzila samodzielnie

              SLD,SdRp i inne też.
              > 3. jakie konkretnie zmiany w prawie w polsce po 89 r ci sie nie podobaja. no
              > i jaki ma to zwiazek z kwasniewskimi pozdrawiam black

              Konstytucja i bardzo konkretne zapisy w niej ale to temat na dłuższą dyskusję.
              Kwaśniewski miał decydujący wpływ na jej treść.
              Nie podoba mnie się na przykład prywatyzacja poprzez Narodowe Fundusze
              Inwestycyjne , na których miało skorzystać społeczeństwo i miał to być impuls
              gospodarczy.
              Kwasniewski , Kaczmarek ,Belka , Kott i cała ta ekipa pod parasolem udzielonym
              przez Olka była głównym motorem tej ustawy.

              • blackexit Re: Black . Siła Twoich argumentów jest olbrzymia 25.06.05, 20:38
                Gość portalu: Antyknajak napisał(a):

                > > 1. uw nigdy nie rzadzila samodzielnie
                >
                > SLD,SdRp i inne też.

                ok ale albo byla w wiekszych licznych ukladach albo tylko do czasu z
                dominujacym aws. nie da sie mowic zle o uw nie mowiac zle o aws.

                > > 3. jakie konkretnie zmiany w prawie w polsce po 89 r ci sie nie podobaja.
                > no
                > > i jaki ma to zwiazek z kwasniewskimi pozdrawiam black
                >
                > Konstytucja i bardzo konkretne zapisy w niej ale to temat na dłuższą
                dyskusję.

                cos moze sie ine podobac ale czy te zapisy prowadza wpolsce do zlodziestwa i
                korupcji?

                > Kwaśniewski miał decydujący wpływ na jej treść.


                > Nie podoba mnie się na przykład prywatyzacja poprzez Narodowe Fundusze
                > Inwestycyjne , na których miało skorzystać społeczeństwo i miał to być impuls
                > gospodarczy.

                uw mowilo wczesniej ze nic z tego nie bedzie wymusil to aws w imie utopii
                powszechnego uwlaszczzenia. lubisz widze jakos trak wszystko sobie poukaldac
                sposkowo ze laczylbys chetnie dzisiajsza burze z kwasniewskim tego przez
                wilette willas z unia wolnosci a tych z rewolucja religijna w iranie i dalej by
                ci wszystko pasilo. pozdrawiam black
                • piotr33k2 Re: Black . Siła Twoich argumentów jest olbrzymia 26.06.05, 15:18
                  brawo bleki ! to że ktoś wykorzystuje niegodnie demokracje nie znaczy że winien
                  jest ten który wprowadzał demokracje ,tak myslą tylko i wyłącznie mali ludzi
                  którzy nic nie rozumieją z tej demokracji i potem tworza teorie spiskowe bez
                  żadnego merytorycznego i konkretnego nawet przykładu czy uzasadnienia,
                  logicznie z tego wynika(konsekwencja ich rozumowania) że o ni by woleli abyśmy
                  chyba poszli jakąś "trzecią drogą" do nikąd .
    • felix_edmundowicz Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? 25.06.05, 16:39
      jeśli by nie robiła nic, zarzucano by jej że inne żony głów państw jednak
      działają
      tak więc zarzut twój upada sid15
      dobrze że ma tą fundację , dobrze że działa i wspiera
      Jednak są minusy
      świadek przesluchania przed komisją śledczą zaprezentowała tylko znakomitą
      opaleniznę , nawet prawnika dobrała sobie kiepskiego.
      linia postępowania przed komisją śledczą jest najgorszą z możliwych do
      wyboru,oczywiście mając na myśli standardy prawne i norm prawnych i społecznych.
      Noblesse oblige, chyba że nie jest się nobless - a nie jest się z całą
      pewnością,mimo wysyłania córki na arystokratyczne bale.
      Lewica + arystokracja, ten pomysł może mieć księżniczka...
      Dlaczego najgorsza ze względów standardów prawnych i społecznych?
      uzasadnienie:
      Według mnie powinna postąpić następująco- zrezygnować z oświadczeń i elaboratów.
      Odpowiadać tak,tak, nie, nie .
      Jak najkrócej zająć czas, wyłączyć tego sługusa celińskiego ,bo nadgorliwość
      jest gorsza od faszyzmu. faszyzmu ani kaczyzmu nie popieramy.Prawda?
      Skończyć i wyjść.
      Tak postępuje pierwsza dama,co ma bycie pierwszą damą we krwi.
      Wybrała inną linię postępowania, walkę.
      ze względów prawnych odmowa wydania dokumentów, jest oczywiście niezgodna z
      prawem nawet dla studenta 3 semestru prawa. Niepotrzebnie naraża reputację na
      szwank w tak błahej sprawie (chyba że nie jest błaha).
      Niepotrzebne te utarczki z członkami komisji.
      Jako pierwsza dama winnam dać wzór jak się postępuje przed organami.
      ZImna krew, profesjonalizm , podkreślić cele szczytne fundacji ( to akurat
      zrobiła) i wyjść w blasku fleszów.
      A tak przyjdzie jeszcze raz,tym razem dokumenty trafią już do
      komisji.Społeczeństwo wie że 9 miesięcy fundacja nie chce wydać,czyli działa
      wbrew prawu dla własnego widzimisię albo coś chce ukryć.
      takie jest moje zdanie.
      Wzięła złych doradców.
      szkoda,zawsze lepiej jak w kraju ktoś ważny daje przykład skromności
      • sid15 Polityczny haracz. 25.06.05, 19:36
        Ja nie zarzucam broń Boże niczego fundacji jako takiej,ponieważ jej powołanie
        uważam za cel szczytny i chwalebny.Ale jeżeli poprzez wpłaty na jej
        rzecz,osiągany jest status poprawności politycznej,wszak nie odmawia się
        małżonce prezydenta,i staje się to swoista metodą dotarcia kuchennymi drzwiami
        do otoczenia pana prezydenta to zaczyna być to niebezpieczne.Nie wiem
        dlaczego ,ale akurat płacenie na tą fundację jest bardziej formą politycznego
        haraczu,niż potrzeby serca,a jeśli tak,to zostaje zachwiana cała zbożna idea
        jej funkcjonowania.Nie przedstawienie komisji sejmowej jej fundatorów,które
        jest narszeniem obowiązujących norm i kpiny z prawa,też nabiera odpowiedniej
        wymowy.Czerwona księżna,bo tak zachowywała się pani Jolanta,jest wszak ponad
        prawem obowiązującym nas maluczkich.
    • blackexit Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? 25.06.05, 18:34
      mnie wkurzalo w tym przesluchaniu to ze na wiekszosc pytan starala sie
      odpowiadac: np takie dzieic chore na bialaczke z gdanska. itd trelemorele. az e
      nie moze dac dokumentow bo ma ekspertyze ze nie musi to juz jest szczyt.
      pozdrawiam black
      • Gość: :)) Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:33
        Święta, po prostu...
        • Gość: mimi Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.06.05, 21:53
          kerde.felek, nie moge znalezc, przeszukalem caly polrocznik 2004 Polityki, nic
          moze pamietasz okladke? albo tytul na okladce, dzieki
          • kurde.felek Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? 25.06.05, 22:02
            Przez ciebie robię porządki pismach. Za co dzięki, bo nie mogłem się do tego
            zabrać. Okładki nie pamiętam, ale gdzieś mam zapisane dane tj. numer "Polityki"
            a moze znajdę swój numer pisma. Poczekaj nieco.
          • kurde.felek Re: Jolka ,Jolka ,pamiętasz..? 25.06.05, 23:00
            Mimi, udało mi się tylko, jak na razie ustalić, że był to na pewno okres przed
            20 czerwca 2004r. Znalazłem list do bohatera tej opowieści w "Polityce", gdzie
            wspominam o publikacji w tygodniku. Jest właśnie z 20 czerwca 2004 r.
            Pamiętam,że ów polityk jest pokazany w pełnej postaci, cała sylwetka i chyba
            nieco z profilu , ale nie jestem pewien. Postać jest we wnetrzu - korytarza,
            gabientu(?), ale nie przypominam sobie mebli....
            Na pewni rzuca sie w oczy sylwetka. I jest jakaś na zdjęciu czerwień, ciemna -
            kotara(?).
            Jak przeglądasz stronę po stronie Politykę, to zwracaj uwagę na lewe strony
            pisma i z samej zewnętrznej krawędzi od góry, ale nieco obsunięte ku dołowi,
            będzie zdjęcie faceta, cała sylwetka.
            W rządzie od 1989 r. W latach 1994-1997 minister. W 2004 roku był
            wiceprzewodniczącym jednej z komisji parlamentarnych w naszym Sejmie.
      • Gość: Beata Pani Prezydentowa Jolanta Kwaśniewska IP: *.prenet.pl / 213.199.243.* 26.06.05, 00:01
        Oby twoje dziecko nie musiało korzystać z tej kliniki, blackexit
        • Gość: ~~~~~~~~ Re: Tiaa.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:25
          Ktoś pieknie napisał na onecie - matka Jolanta z Warszawy. :-)))
        • Gość: Gardan Re: Beato! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:49
          Nie przesadzajmy. Fundacja pani J.K. nie jest jedyna na świecie, tak wiele znowu nie zrobiła, poza reklamowaniem pani K.
          • sid15 Re: Beato! 26.06.05, 01:01
            Wyobraźcie sobie szefa dużej,prywatnej firmy,kooperującej z firmami o
            większościowym kapitale skarbu państwa,lub zależną częściowo od przetargów
            publicznych.I teraz pani Jolanta zwraca się do delikwenta z prośbą o wsparcie
            finansowe fundacji.Myślicie,że spróbuje odmówić?To się nazywa propozycja nie do
            odrzucenia i nie ma nic wspólnego z dobrowolnym działaniem darczyńców.
            -Beato,gdyby sld-owski pan minister Łapiński z panem Neumanem nie narobili
            przekrętów w służbie zdrowia,ludzie z ostrą białaczką nie musieliby pół roku
            czekać na rozpoczęcie kuracji.A te bajki ,które księżna opowiada są dobre dla
            małych dziewczynek,a ty chyba za taką się nie uważasz?Pozdrawiam
            • Gość: Antyknajak Re: Beato! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 06:35
              >gdyby sld-owski pan minister Łapiński z panem Neumanem nie narobili
              >przekrętów w służbie zdrowia,ludzie z ostrą białaczką nie musieliby pół roku
              >czekać na rozpoczęcie kuracji.A te bajki ,które księżna opowiada są dobre dla
              >małych dziewczynek,a ty chyba za taką się nie uważasz?Pozdrawiam

              Gdyby Krauze - koleś z tenisa pani Jolanty i jej męża ,nie informatyzował ZUSu
              z "prezydenckiego wskazania" to koszty tej informatyzacji byłyby znacznie
              niższe a więc ZUS bardziej wypłacalny i bogatszy, a więc więcej wypłacałby np :
              rencistom. Pani Jolanta mogłaby się w takim razie mniej troskać o ludzi a
              przynajmniej tych potrzebujących troski byłoby mniej.


            • kurde.felek Re: Beato! 26.06.05, 06:54
              A ty Sid, duży chłopczyku w krotkich spodenkach wyobraź sobie, że królowa
              Belgów,prowadzaca fundację zwraca się do ....podobnie czyni żona emira
              arabskiego,małżónka Chiracka,Perssona czy Blaira, bo są organizatorkami jakiejś
              tam akcji charytatywnej i potrzeba im pieniądzy - odmówiono by im?
              Nie zauważyłeś w swojej przenikliwej analitycznej dociekliwości, ze żony głów
              państw z reguly zajmują sie działąlnościa chrytatywną i ich przywilejem z tego
              faktu jest, że im.się po prostu ....nie odmawia?
              Jolanda Kwaśniewska, którą Ty pogardliwie nazywasz "księżą" czy "czerwoną
              księżną" (szacunek do ludzi wrodzony, ponoć zakodowany od urodzenia - ujawnasz
              w zaiste dziwaczny sposób, bo takie pejoratywnie użyte epitety zupełnie o tym
              nie świadczą, ale żeś gbur i nie wychowany) nie jest żadnym wyjątkiem w tej
              materii i robi to, co każda z żon, każdego prezydenta RP na jej miejscu by
              robiła, gdyby zajnowala się działalnością charytatywną.
              Taka jest m.in. rola żon premierów, prezydentow, emirow, królów itp.
              Chwalisz się, ześ bywały w świecia a takich rzeczy nie zauważasz!
              A mówiłem, że myślenie nie boli.
              Jak przejdziesz z lektury "Faktów" i różnych tabloidalnych bild zeitingów - to
              może zaczniesz szerzej spoglądać na rzeczywistosć i bez malkontenctwa.
              • Gość: Antyknajak Re: Beato! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 07:19
                >wyobraź sobie, że królowa Belgów,prowadzaca fundację zwraca się
                >do ....podobnie czyni żona emira arabskiego,małżónka Chiracka,Perssona czy
                >Blaira, bo są organizatorkami jakiejś tam akcji charytatywnej i potrzeba im
                >pieniądzy - odmówiono by im?

                Tak się składa, że w/w Pierwsze Damy i inne mają ten dar, że nie zwracaja sie o
                to do ściganego listem gończym boksera, który po otrzymaniu listu żelaznego od
                męża pani Jolanty tak sie wzruszył sytuacją polskich dzieci iz wpłacił (ponoć)
                100.000,zł akurat na konto tej fundacji.
                Gdyby zrobiła tak "żona emira arabskiego,małżónka Chiracka,Perssona czy
                Blaira," afera byłaby nie tylko w tabloidach ale i w parlamentach i sondażach.
                • Gość: Antyknajak Re: Beato! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 07:26
                  Ponadto od dłuższego juz czasu nie można odczytać listy darczyńców tej
                  ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO ani też sprawozdań np : za rok 2004 na jej
                  stronie internetowej.
                  Zapewne sprawę zawalił informatyk fundacji :-))
                  www.j.kwasniewska.aid.org.pl/main.html
                  • kurde.felek Re: Beato! 26.06.05, 07:37
                    A ma obowiązek wywieszania listy w internecie?
                    Poza tym, gdybyś prowadził biznes i wpłacił dość znaczą sumę na konto fundacji
                    a zależałoby by ci, by jej nie ujawniać (bo masz zawistników w interesach i
                    wolisz anonmowo) - to byś nie zastrzegl sobie nazwiska wyłącznie do wiedzy
                    fundacji? Zastrzegł.
                    • Gość: Antyknajak Re: trzy wpisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 08:02
                      Pozwól Kurde Felek, że ograniczę się do Twojego fundamentalnego moim zdaniem,
                      pytania.
                      > Poza tym, gdybyś prowadził biznes i wpłacił dość znaczą sumę na konto
                      fundacji
                      > a zależałoby by ci, by jej nie ujawniać (bo masz zawistników w interesach i
                      > wolisz anonmowo) - to byś nie zastrzegl sobie nazwiska wyłącznie do wiedzy
                      > fundacji?
                      Prowadzę biznes i wpłacałem wielokrotnie na konta różnych fundacji. Nie widzę
                      tu problemu.
                      Jeżeli nie miałbym kontraktów gospodarczych związanych z ze Skarbem Państwa,
                      Urzędami Centralnymi itp to nie byłby to dla mnie problem. Gdybym natomiast
                      miał kontrakty i coś do ukrycia to tak , to bardzo cenił bym sobie w takiej
                      sytuacji anonimowośc.
                      Co do obowiązku zamieszczania takich informacji w internecie to literalnie nie
                      ma. Są to jednak standardy w praktyce dla organizacji pozytku publicznego
                      prowadzonych przez osoby z najwyższych kręgów państwowych. Jednak jeżeli taka
                      lista wcześniej na tej stronie była i raptownie "była sie popsuła " to chyba
                      mogę to już inaczej potraktować :-))
                • kurde.felek Re: Beato! 26.06.05, 07:42
                  Nie śledzę ani fundacji ani zeznań Jolanty Kwaśniewskiej przez
                  komisją "orlenowską", więc powiedz mi, czy J. Kwaśniewska zwracała się do
                  Gołoty po te 100 tys. zł, czy sam wpłacił.
                  I - o co jest oskarżony Gołota, o jakieś przekręty finansowe, lewe interesy
                  czy za to, że komuś podzelował oko?
                  O ile wiem, Gołota jest bokserem o śiatowej renomie, dostaje ostatnio dość
                  często na ringu manto. I chyba moja wiedza na tym się kończy.
                • kurde.felek Re: Beato! 26.06.05, 07:45
                  Acha, i jeszcze jedno - kto w Polsce wydaje list zelazny będący w kontrze do
                  listu gończego - sąd, prokurator, minister sprawiedliwosci czy prezydent kraju?
                  Możesz mi to wyjaśnić?
                  • Gość: zona pijaka Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 09:39
                    Witaj Kurde, czytam Twoje wywody i oczom nie wierzę. Człowiek zadawaloby sie
                    swiatowy, znawca i badacz, od lat zajmujacy sie problemami sexualizmu Polaków.
                    A tu takie podejscie do Kwasniewskiej - Ty wrecz ja bronisz? Oczywiscie masz
                    prawo. Jestes zdroworozsądkowy facet i powiedz mi, jakie jest przeciwwskazanie
                    bym np. ja czy Ty - wstydzil sie tego, ze postanowilam(es) byc darczyńcą. Dam
                    ci przyklad. Przy drzwiach wejsciowych do Ksiąznicy, sa tabliczki ludzi i
                    fundatorow. Wisialo tam nazwisko Jacusia Piechoty, naszego wielkiego Polaka i
                    Szczecinianina, dumnego czlowieka. A coz on wylozyl z "wlasnej" kieszeni?
                    Powiem ci NIC. A mimo to chodzi dumny i.. napina piers do orderow.
                    Twierdzisz ze wszystkie zony znakomitych wladców Europy, prowadza podobne
                    fundacje. Przemilczasz jednak ze ich mezowie rokrocznie spotykaja sie w Davos,
                    w celu wymiany pogladow. Byc moze bywales kiedys w Malmoe, ale na pewno nie
                    byles w Szwajcarii, nie znasz Davos i nie znasz tamtejszej praktyki banków,
                    bezwzglednej tajemnicy prowadzonych kont bankowych przez osoby prywatne. Samo
                    Davos jest szczelnie odgrodzone od swiata, od dzienniarzy - jest jedynym
                    miejscem gdzie Np Kulczyk z Kwasniewskim, po lanchu moze przejsc sie do
                    najblizszego banku, przez nikogo niepokojony.

                    A wracajac do do odmowy przekazania calej listy darczyncow, to automatycznie
                    nasuwaja sie inne skojarzenia. Po ew. upublicznieniu takiej listy moze sie
                    okazac ze wielu polakow odnajdzie sie na liscie, z adnotacja ze wplacali inne
                    sumy niz tam zadeklarowano. Ale Ty coz, nie jestes globalista, i absolutnie
                    wierzysz w szlachetme cele naszej Joli. Na koniec powtórz szybko i nie pomyl
                    sie: Jola, lojalna, lojalna Jola.
                    • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 10:31
                      Fakt, w Devos na szczycie nie byłem, ale wszystko przede mną....
                      Żartowałem, a tak na serio w Szwajcarii i samym Devos - byłem. Dosyć dawno
                      temu. Prywatnie.
                      Zakładam, że Kwaśniewska nie jest landrynkowatą lalą, prawo na gdańskim
                      uniwerku skończyła i z bardzo przywotą lokatą, z domu takze wyniosłą
                      odpowiednie tadycje i nawyki.
                      Zatem nie jest głupia i podkładać się nie będzie.
                      Przeczytałem bardzo dokładnie jej oświadczenie, miałem okazję wracać promem ze
                      Szwecji z grupą chorych dzieci,autentycznie śmiertelnie chorych dzieci, które
                      były dziei jej fundacji na wypoczynku na Gotlandii i wiem co to dla nich
                      znaczyło. Znam też opinie lekarzy, którzy im towarzyszyli. Tu nie ma zadnych
                      działąń efekciarskich, to jest autentyczna pomoc charytatywna. Nikogo nie stać
                      byłoby wysyłać dzieciaki do drogiej Szwecji na wypoczynek z zapewnieniem im
                      także i po szwedzkiej stronie pomocy medycznej, gdyby zaszła potrzeba.
                      Wracajać do listy - Kwaśniewska pzrekazała dokumenty fiansowe komisji
                      Orlenowskiej, na żadanie prokuratury pokaze także listę darczyńców, o ile
                      komisja o taką się przez organy sprawiedliwości się do niej zwróci. Więc nie ma
                      z tym żadnego problemu.
                      ***
                      Nie bardzo jestem pojąć pewnego powiązania Devos z działanoscią charytatywną
                      np. Chirackowej i jej fundacji.
                      ***
                      Nie byłbym tak podejrzliwy i nie sugerował, że na liście darczyńców są inne
                      sumy niż na pokwitowaniach wpłat. Taka "kreatywna" ksiegowość zawsze, prędzej
                      czy później wyjdzie na jaw i nikt pzry zdrowych zmyslach na poziomie funcji
                      prezydenckiej (i jego żony) na takie wygłupy się nie odważa. Chyba ze w jakiejś
                      superbananowej republice,Polska mimo wszystko jest krajem europejskicm i z
                      grubsza cywilizowanym.
                      Kwaśniewscy doskonale wiedzieli i wiedzą, że na żądne wieśze wpadki nie mogą
                      sobie pozwolić, jeśli się chce dalej po prezydneturze funcjonować politycznie
                      w gremiach międzynarodowych na eksponowanych stanowiskach np. NATO, ONZ czy
                      MKOL.
                      Zbyt wielka stawka, by ryzykować.
                      Reasumująć - Tak, zgadzam sie z tobą - Jolanta Kwaśniewska jest lojalna swoim
                      obowiązkom jako Pierwsza Dama w RP. Moim zdaniem, wypełnia je należycie, z
                      oddaniem i wstydu krajowi nie przynosi, prawa - nie narusza.
                      Gdybyśmy bili innym narodem, nie abwili sie w oszczerstwa i pomóienia, jak w
                      wojnie an teczki czy dyskusjach o pedałach - być mzoę bylby klimat do
                      uawniania ludzi, ktorzy odpalili te koilak tysiećy na fundację. Obawiam sie, zę
                      takiego klimatu nie ma, i w jakimś tam sensie jestem w stanie Kwaśniewską
                      zrozumieć. Ona przecież tej fundacji nie zlikwiduje, będzie prowadziła dalej.
                      Jeśli chodzi o mnie to - Jolanta Kwaśniewska cieszy się moim szacunkiem.
                      ***
                      Wracając do Jacusia P. Nie wiem czy wyłożył jakieś własne, osobiste pieniądze
                      na Ksiażnicę Pomorską, czy tylko przyczynił się wpływami, ze się zrozbudowała i
                      znalazły sie na to pieniądze w budżecie państwa. O to trzeba zapytać szefostwo
                      biblioteki, to ono zawieszało tabliczki.
                      Tak dokładnej wiedzy na ten temat - nie posiadam. Więc trudno mi wyrażać własne
                      opinie na ten temat.
                      • Gość: zona pijaka Re: Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 11:00
                        A cóz ty Kurde mozesz powiedziec o zasadach kreatywnej ksiegowosci? Swięcie
                        wierzysz ze Polska nie jest republika bananowa, ze polscy politycy z pierwszego
                        garnituru nie maja w Szwajcarii swoich kont. Ba, uwazasz ze Szwajcaria nie
                        mieli swoich kont ani hitlerowcy, ani bananowcy z afrykanskich republik
                        bananowych. Nawet to ze Szwajcaria nie za bardzo chce sie poddac regułom Unii
                        Europejskiej, jest PONAD BANANAMI. Rajcuje cie jedynie, ze Jolka rzuca nam
                        jakis ochlap, np starego mercedesa na potrzeby szczecińskiego hospicjum. Postaw
                        jej światowida.
                        • Gość: zona pijaka Re: Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 11:03
                          A poza tym, skąd wiesz ze na jej liście jest 1900 nazwisk. Bo tak na płocie
                          pisało? I to Ci wystarcza? Ja na płotach czytałem różne brzydkie rzeczy i mimo
                          to w nie nie wierzę.
                        • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 11:13
                          Zono, a gdzie ja napisałem, że polscy politycy nie mają kont w bankach
                          szwajcarskich?
                          Kwaśniewscy ma najbliższą rodzinę w Szwajcarii, mogą mieć tam też swoje konta,
                          co w tym takiego dziwnego?
                          I co te konta mają do fundacji Kwaśniewskiej, a właściwie listy jej darczyńców?
                          Możesz mi to wytłumaczyć?
                          Jako Brytyjczyk z racji urodzenia (wg prawa brytyjskiego jestem poddanym JKM)
                          mam procentujące pieniądze na koncie założonym przez moich rodziców chrzesnych
                          w dniu urodzenia w jednym z londyńskich banków, szwajcarskich nb. Czy to jest
                          coś dziwnego, nienornalnego?
                          • Gość: zona pijaka Re: Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 11:22
                            A mógłbys miec te swoje konto na Jersey, prawdaż? I dleczego rodzice nie byli
                            bardziej przewidujacy. Bo byli uczciwi i tylko nie pitol ze Banki typu offshore
                            daja wyzsze procenty. Sporu nie rozstrzygniemy z powodu fundametalnego. Tobie
                            Jolka sie podoba, ja czuje tu świndel grubymi nićmi szyty. I drazni mnie, jak
                            ta paniusia z uporem maniaka mówi, ze uczciwi darczyńcy nie chca sie ujawniać.
                            Jest to bzdura, w ktora moga uwierzyc tylko ludzie Twojego pokroju.
                            • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 11:39
                              Jolanta Kwśsniewska,jest kobietą z klasą, która nie tylko mnie sie podoba.
                              Jako darczyńca nie miałbym ochoty by moje nazwisko było wymieniane w kontekście
                              afery "orlenowskiej", bo to przeszkadza w interesach i na pewno jest
                              zastrzeżone.
                              Żono, o procentach bankowych to ja nawet z Tobą rozmawiać nie będę! Wybacz.
                            • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 11:44
                              Kiedy moi rodzice chrześni zakładami mi konto w londyńskim banku, nikt nie
                              wiedział o bankach na Jersey.
                              Wybrali szwajcarski, z racji renomy, gwarantował stabilność i miał stosownę
                              oferty (produkt bankowy, jak to się dzisiaj mówi) dla takich noworodków jak ja.
                              Nie buduj legend tam, gdzie normnalność.
                      • sid15 Re: Kurde 26.06.05, 11:01
                        Otóż problem jest,bo pani Kwaśniewska na prośbę komisji takiej listy,pomimo
                        upływu kilku miesięcy,nie ujawniła.Zasłania się przy tym przepisami
                        prawnymi,które w tym przypadku nie mają absolutnie zastosowania,co wskazuje na
                        jej chęć opóźnienia pracy komisji(wszak kadencja sejmu dobiega końca),lub
                        naciągniętym ocenom na uniwerku (w Gdańsku po ostatnich aferach z przyjmowaniem
                        na studia prawnicze,wszystko mogło się zdarzyć).
                        -Nie musisz nam mnożyć dowodów na sens istnienia fundacji,bo są one
                        oczywiste.Chodzi o to,że fundacja nie może stanowić przykrywki dla innych,mniej
                        zacnych celów a jeżeli zachodzi takie podejrzenie,to przede wszystkim w
                        interesie jej założycieli powinno leżeć rozwianie wszelkich wątpliwości.No
                        chyba ,że ma sie przeświadczenie o swojej nietykalności i braku równości wobec
                        prawa,ale to już problem nie tylko tej komisji sejmowej.
                        • Gość: zona pijaka jeszcze jeden niedowiarek IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 11:07
                          witaj sid i dzieki ze nie dales sie sprowokowac do pyskowki (patrz piaty watek
                          nizej (tylko jeden zaczepny wpis)
                        • Gość: Antyknajak Re: Kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:19
                          Odmowa ujawnienia komisji sledczej , której uprawnienia są identyczne jak
                          prokuratury w kpk , jest dla mnie szokująca.
                          Już sobie wyobrażam jak Prokuratura pyta kogoś innego czy mnie o listę moich
                          darczyńców i ja ..... odmawiam. Oedmawiam , bo nie ujawnie bo może sobie nie
                          życzą.
                          Ludzie od razu dołek , matactwo i na początek 3 miesiące.
                          Obowiązki Kwaśniewskiej w tym zakresie prawa są identyczne jak każdej innej
                          osoby.
                          Wydać na żądanie organu. kropka !
                          • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 11:52
                            No to powiedz mi Łaskawco, czy miałbyś ochotę, by żonglwano teraz Twoim
                            nazwiskiem jako darczyńcy fundacji i nazwą Twojej firmy w kontekscie
                            afrey "orlenowskiej", przesłuchań komisji i zeznań Jolanty Kwaśniewskiej?
                            Tylko szczerze.
                            • Gość: zona pijaka Re: Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 12:16
                              No to na koniec Kurde, powiedz mi, Czy Jolka swoim postepowaniem, odmawiajac
                              przed komisja, powolana przez Sejm z woli Narodu - zyskuje sobie symptię
                              Narodu. Lub przynajmniej jakiej jego czesci? Ja twierdze ze po zsumowaniu
                              (plusów i minusów) w ogólnym rozrachunku, jednak ten placek gów.. do niej
                              przylgnął.
                              • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 12:43
                                Przylgnął, bo jak ktoś wkłada granat do kibla trudno, by nie być obryzganym.
                                Dzięki Bogu Kwaśniewska nie musi zabiegać o sympatę narodu, bo i tak ją lubią,
                                ci którym pomaga. Reszta może sobie na drzewo. Na prezydentsa też sie nie
                                wybiera.
                                Bardzo mi, jako obywatelowi zależy, by ujawniono wszelkie może nie tyle afery z
                                Orlenem, ale mechanizmy które działają w naszym państwie na pograniczu biznes-
                                polityka, by można było te relacje ustawić w miarę przejrzyście, zwłaszczza
                                tam,gdzie grosz publiczny i polska racja stanu.
                                Narazie mamy pomoroczność jasną, lewe relacje, lewe ukałdy i brak kontroli nad
                                pzrepływem pieniądza. W tym wszystkim pojawiają się nazwiska osób
                                prominentnych.
                                Jest sprawą naturalną, ze ich osoby muszą być prześwietlone w konteksie afer
                                Orlenu, ale daleki jestem od tego, by uznać iż fundacja Kwasniewskiej była
                                fundamentalną osią spraw orlenowskich.
                                Wręcz przeciwnie - nie miałą praktycznie nic z tym wspólnego.
                                No ćóż, rozrzucane g...no smierdzi i jakiś czas będzie się to czuło.
                                Teraz wyobraź sobie że oprócz Jolanty, ktora wzięła odium na siebie - jest
                                ujawniona lista darczyńcow.
                                Setki osób, ktorymi Giertych i spółka zaczynają się interesować publicznie!
                                Wtedy byś miał zabawę, kadencji trzech Sejmów nie starczyłoby.


                                • Gość: zona pijaka Re: Kurde IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 13:04
                                  Gdybym był uczciwym darczyńcą, i gdyby Giertych z komisją wezwali mnie na
                                  przesłuchanie - to pierwsze co bym zrobił, to przywitałbym sie z nim
                                  wprost. "Witam Pana Panie neardental Giertych, koniu który mówi". Jetem pewny
                                  ze po dziesieciokrotny przypomnieniu mu, ze jest podobny do konia, a tego prawo
                                  mi nie zabroni, dostałby zawału. Wiem Ty byś zrobił inaczej, pod siebie.
                                  • Gość: K.F Re: Kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 13:19
                                    Wybacz,że się nie loguje, ale jestem już niemalże w drzwiach - po prostu nie
                                    mam zielonego pojecia co bym zrobił. Na pewno byłbym wściekły.
                                    Pomysł "na konia" wcale nie najgorszy, ciekwe komu by pierwsze puściły cugle i
                                    wysiadły nerwy!
                              • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 12:44
                            • Gość: Antyknajak Re: Kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 14:44
                              Kurde Felku. Problem nie jest w tym czy ja bym chciał ale , że mam obowiązek
                              ujawnić na żądanie organu.
                              Gdybym był darczyńcą fundacji pani Kwaśniewskiej, który nastepnie kupił
                              państwową fabryke to pewnie, że nie chciałbym.
                              Wiekszośc ludzi NIE CHCE ujawniać dokumentów żądanych przez Prokuraturę ale ma
                              obowiązek i pani Kwaśniewska nie jest tu żadnym wyjątkiem.
                              Miałem kiedyś umowę , która miała kare umowną (500.000zł) za jej ujawnienie.
                              Zażądała prokuratura odmówiłem ale pana Prokurator grzecznie mi poradził aby
                              zadzwonił z komórki do swojego prawnika co uczyniłem. Prawnik zdecydowanie
                              wskazał iż żadnej kary umownej nie zapłacę bo to jest organ państwa i muszę
                              wydać taki dokument. Dlaczego pani Kwaśniewska miałaby być ponad tym prawem ?
                              • Gość: K.F Re: Kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:09
                                Przeczytaj uważnie oswiadczenie p.Kwąśsniewskiej. Nie stawia się ponad prawem i
                                wszystkie dokumenty jakie żąda prokuratura w imieniu Komisji - z fundacji
                                otrzymuje.
                                Dlaczego z uporem maniaka łączysz darowizny dla Kwaśniewskiej z wykupem majątku
                                państwowego. Jeżeli był on wystawiony np. na sprzedaż w postaci fizycznej
                                (przetargu(, akcji lub udziałow - to nie wolno takiemu darczyńcy kupić?
                                Dopóki nic nikomu się nie dowiedzie, w prawie istnieje tzw. domniemana
                                niewinność.W polskim także.I dopóki jakikolwiek organ upowazniony do scigania
                                przestępcótw gospodarczych nie udowodni winy Kwaśniewskiej - jest ona chodzącą
                                niewinnością.
                                • Gość: Antyknajak Re: Kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:30
                                  >Przeczytaj uważnie oswiadczenie p.Kwąśsniewskiej. Nie stawia się ponad prawem
                                  >i wszystkie dokumenty jakie żąda prokuratura w imieniu Komisji - z fundacji
                                  > otrzymuje.
                                  Przeczytałem. Przeczytaj również uwaznie mój tekst w tej sprawie z którym
                                  polemizujesz.
                                  Prokuratura (czyt. komisja śledcza, która ma takie same uprawnienia jak
                                  prokuratura) żąda listy wszystkich darczyńców a pani Kwaśniewska odmawia
                                  komisji śledczej (czyli prokuraturze).
                            • sid15 Odpowiadam łaskawco 26.06.05, 21:46
                              Jeżeli nie można by było powiązać tego z ciemnymi interesami ,lub próbą
                              załatwienia przeze mnie czegoś za pomocą wstawiennictwa towarzyszy księcia lub
                              księżnej,to mówiąc szczerze wisiało by mi to jak kilo kitu na agrafce,gdyż moje
                              intencje byłyby na wskroś szczere.W przeciwnym wypadku,za wszelką cenę
                              opóźniałbym opublikowanie listy,przynajmniej do wyborów.
                        • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 11:33
                          Sid, Jolanta Kwśniewska posługiwała sie jakimiś tam opiniami sprawnymi w
                          sprawie listy darczyńców.
                          Nie znam ich treści - więc nie mogą zabrać zdania na ten temat.
                          Ty twierdzisz, że nie mają one zastoswania - zatem zakładam, że znasz te
                          opinie. Kwaśniewska Ci je udostępniła? Dlaczego ich nie upublicznisz?
                          Jolanta Kwaśniewska oświadczyła, ją ujawni na wniosek prokuratury, jak o to
                          wystai komsja"orlenowska", zatem - co tu jest niestosownego?
                          Sorry - o jakich naciąganych ocenach piszesz? Zaciągąłeś opinii na ten temat,
                          widziałeś jej indeks, pracę amgisterską itp?
                          Kwaśniewska studiowała prawo w czasie, gdy afer na UG nie było, a prawo na UG
                          stało dosyć wysoko. Zapominasz, że Kwaśniewska jest rocznik 1955, ma te 50 lat
                          a studia kończyła w 1979 roku!
                          Żebyś nie dywagował bzdurami - po studiach wzięła tego samego roku ślub z
                          Aleksandrem Kwaśniewskim a w dwa lata potem urodziła im się córka.
                          W głowie Ci się pomieścić nie może, ze jakaś tam Jolanta Konty obroniła bardzo
                          dobrze prace magisterską i ukończyła studia z wysokimi ocenami.
                          Co to nie ma zdolnych kobiet w Polsce?!
                          Jezu, że Ty musisz tak naginać rzeczywistość i manipulować faktami by Ci
                          pasowały do głoszonych tez!
                          • sid15 Re: Kurde 26.06.05, 21:55
                            Komisja może wystąpić bez pośrednictwa prokuratury o te dokumenty,co też
                            zrobiła i tychże nie otrzymała.Ustawa o ochronie danych osobowych,w tym miejscu
                            nie ma zastosowania,o czym pani prawnik wiedzieć powinna.Nie stosując się do
                            żądania komisji twoja księżniczka po prostu złamała prawo ,co źle świadczy o
                            niej jako o sprawiedliwej księżnej,jak i o prawniczce.
                            • kurde.felek Re: Kurde 26.06.05, 22:25
                              Ponieważ nie znam zapisów o komisji specjalanej - czy możesz mi przytoczyć
                              zapisy legislacyjne upoważniające do wydania tego typu dokumentow?
                              To są dokumenty finansowe i darczyńca może zastrzec sobie anonimowość. Fundacja
                              musi to uszanować, zwłaszcza jak były to znaczne kwoty.
                              Wtedy te dokumenty tracą na jawności i są objęte specjalanymi klazulami.
                              Przecież tak bywa w bankach, dziennikarz też np.nie ujawnia swoich
                              informatorów, nawet wtedy gdy za informację płaci, jak to jest w zwyczaju na
                              Zachodzie. Chroni ich prawo.
                              Tak bywa z nadawcami i adresatami - w korespondencji.
                              Gdybym napisął np.list do Ciebie i chciał go potem opublikować musżę mieć Twoją
                              zgodę inaczej na lata jest on nie do opublikowania, choć ja go pisałem. Tak
                              samo Ty, jeśli list dostałeś ode mnie i chcesz go opublikować to musisz mieć
                              moją zgodę, a po śmierci - moich spadkobierców.I tak przez 50 lat po
                              śmierci.Potem listy są już jawne, chyba, że jest inny zapis, np. w testamencie.
                              Tak jest np.w przypadku listów prywatnych między osobami, które sąd i
                              prokurator mogą zażądać do wglądu, ale jeśli adresat lub nadawca
                              korespondencji nie wyrażą zgodny na ich ujawnienie - rozprawa sądowa musi być
                              utajniona, jeśli owe listy są dowodami w sprawie.
                              Być może w przypadku darczyńców taki przypadek zaistniał.
                              Nie wypowiadam się, nie znam przepisów prawa w tej materii. Kwaśniewska miała
                              opinie prawników, nie sądzę, że są one do podważenia.
                              Lubię Jolantę Kwaśniewską, szanuję ją, ale nie jest moją księżniczką.
                              Ja nie mam księżniczek po prostu. Żadnych, nie mam też dworu, kamarylii itp.
                              • Gość: andreas Re: Kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 22:33
                                pewnie masz racje, że trudno jest wyciagnąc te nazwiska...
                                pewnie tylko prokurator, ale to musi z kolei miec podstawy!

                                I dlatego fundacje sa tak rozpowszechnione tam,
                                gdzie sie chce przewalic pare ładnych złotych...
                                a darczyńcy czesto robia różne interesa czesto podejrzane!
                                Z jednej strony darczyncy narażją tyłek robiąc ostre przewały,
                                często maja interesa, w których błąd kposztuje śmierć (baranina),
                                a potem leciuchno rzucaja miliony na fundacje... hm
                              • sid15 Ręce opadają.. 26.06.05, 22:35
                                Człowieku,streszczaj się.Pisałem ci już,ale tobie trzeba tłuc po kilka
                                razy.Więc powtórze:Fundacja Kwaśniewskiej powinna udostępnić listę darczyńców
                                komisji sejmowej.Nie robiąc tego,utrudnia prowadzenie śledztwa łamiąc w ten
                                sposób prawo.Wszystko.Wnioski wyciągnij sam,bo ja już nie mam siły ci tłumaczyć.
                                • kurde.felek Re: Ręce opadają.. 26.06.05, 23:07
                                  I gacie też ci spadną.
                                  Zadałem Ci pytanie, a ty że komisja ma prawo. Poprosilem, bo nie znam tego
                                  prawa - byś mi je przybliżył - a ty swoje, komisja ma prawo.
                                  Zacinasz się jak ta stara płyta analogowa.
                                  Jak nie wiesz, to powiedz, poszukam sobie bez Twojej pomocy.
                                  • sid15 Re: Ręce opadają.. 26.06.05, 23:44
                                    Poszukaj Felku,poszukaj,jakoże to co ja napiszę i tak nie będzie dla ciebie
                                    miarodajne.,,Gacie ci spadną"?A cóż to ma znaczyć?Przeraziłem sie nie na
                                    żarty.To takie gejowskie zaloty?Ja nie znam się na waszych zwyczajach i
                                    wolałbym ich nie poznawać,więc może zwróć się do kogoś innego?Na pewno doceni
                                    tą kuszącą propozycję.
                                    • kurde.felek Re: Ręce opadają.. 27.06.05, 00:13
                                      Jak z sensem i wiarygodne - to czemu nie.
                                      Nawet cały nagi i w skowronkach, nie jesteś w stanie wzbudzić moich względów.
                                      Nie w moje głowie lęgną się obseniczne wyobrażenia, jesteś coraz bardziej z tą
                                      homofobią obleśny. Teraz już zaczynam pojmować do czego służy Ci forum.
                                      Na serio Sid.
                                      • sid15 Re: Ręce opadają.. 27.06.05, 08:42
                                        Nie odwracaj kota ogonem.To ty wrzucasz teksty o spadających gaciach,które w
                                        kontekście twoich płomiennych wypowiedzi broniących gejów,są po prostu
                                        niestosowne i niepokojące.Ochyda
                                        • kurde.felek Re: Ręce opadają.. 27.06.05, 08:57
                                          Skojarzenia rodzą się w Twojej głowie a nie mojej Sid. Istna obsesja.Ohyda!
                                          • sid15 Re: Ręce opadają.. 27.06.05, 09:03
                                            Żeby prowadzić z tobą dalszą rozmowę,musiałbym zniżyć sie do twojego poziomu i
                                            ciągnąć to w nieskończonośc,robiąc z siebie pośmiewisko,tak jak ty to
                                            robisz.Więc w tym momencie ucinam tą dyskusje ,bo zaczyna być to po prostu
                                            żałosne i bezcelowe.
                                            • kurde.felek Re: Ręce opadają.. 27.06.05, 09:18
                                              Niewątpliwie - robisz z siebie posmiewisko!
        • blackexit Re: Pani Prezydentowa Jolanta Kwaśniewska 26.06.05, 09:33
          Gość portalu: Beata napisał(a):

          > Oby twoje dziecko nie musiało korzystać z tej kliniki, blackexit

          no oby. twoje rowniez. ale co to ma do rzeczy. pozdrawiam black
          • Gość: H56 Re: Pani Prezydentowa Jolanta Kwaśniewska IP: *.comnet.krakow.pl 26.06.05, 11:57
            zauważyliście ,że prawie wszyscy członkowie komisji przesłuchujacej Kwaśniewską
            byli ubrani na czarno ? Kwaśniewska dała lekcje pokory prawicowym posłom.
            Oglądałem tylko żenujace wystąpienie Wassermana, który zamiast pytań snuł do
            kamer telewizyjnych swoje teorie spiskowe. Miny i gesty panów siedzacych z
            lewej strony przewodniczącego ośmieszają komisję i pokazują jak bardzo ci
            posłowie chca się upamiętnic u publiczności przed telewizorami jako obrońcy
            jedynie słusznych wartości. Polityczna hucpa nic więcej. Podoba mi się natomiast
            sposób działania komisjii d/s prywatyzacji PZU, gdzie polityka nie wzieła góry
            nad merytorycznym wyjaśnieniem sprawy.
            • Gość: zona pijaka Re: Pani Prezydentowa Jolanta Kwaśniewska IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.06.05, 12:07
              Zebys tylko Heniu nie nabrał podejrzeń żem Giertycholub, bo to oczywista
              nieprawda. Spektakl Komisja-Jolka był wg mnie zenujacy obustronnie. Nikt tu nie
              wygrał, a na pewno prawda.
            • sid15 Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 22:04
              Heniu,to ty nie wiedziałeś,że to zmowa tej mafii kościelnej Opus Dei?Po prostu
              miałeś okazję zobaczyć średniowieczne widowisko z przesłuchania biednej
              niewiasty oskarżonej o czary,przez okrutnych ikwizytorów,z brutalnym i
              bezlitosnym ojcem Giertusem na czele.Stąd te czarne ubiory,a każdy trzymał
              jeszcze gromnicę w spodniach,ale ten przekaz z wiadomych względów pokazały
              tylko dwie telewizje:kubańska i północnokoreańska.
              • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 22:27
                Oraz TV Trwam. Zapomniłeś?!
                A co sądzisz Sid o Giertychu seniorze, kandydacie na prezia RP i jego
                idolu ...Putinie?
                • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 22:49
                  Odpowiem po twojemu-Nie mój cyrk,nie moje małpy.
              • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 23:02
                Czu my myślimy o tym samym Opus Dei, i nie pomyliłeś przypadkiem jezuitów z
                idolami Jana Pawla II?
                Karol Wojtyła wyniósł na ołtarze niejakiego Hiszpana Josemarię Escrivę de
                Balaguer a tak na prawdę to markiza de Peralta. Na dodatek ustanowił z Opus Dei
                tzw.pralaturę personalną podlegla nie biskupom ale Rzymowi.
                Kościół katolicki a zwłaszcza Watykan , przed JanaPawłowy bardzo niechętnie
                sprzyjał tej organizacji największej w Kościele katolickiem, powstalej w 1928
                roku. (84 tys. członków, w Europie 48 tys.) skupiającej przede wszystkim elity
                kościelne, naukowe i polityczne. Bardzo często oskarżanej, że nie gardzi
                pieniędzmi i dobrami doczesnymi oraz o to, że ma ciągoty ku władzy.
                Jest to bardzo dziwna decyzja Karola Wojtyły, bowiem portret Escrivy, jaki
                wielu kreśliło za jego życia i po śmierci, mógł budzić wątpliwości, a w każdym
                razie kazać dłużej się zastanowić kongregacji przeprowadzającej procesy
                beatyfikacji i kanonizacji. Czasem trwają one całe wieki. Proces beatyfikacyjny
                założyciela Opus Dei (zmarłego w 1975 r.) był nadzwyczaj krótki: dziesięć lat,
                co w działalności Kościoła oznacza parę minut.
                Przeprowadzano go w wielkim pośpiechu, mimo (dość licznych) świadectw, które w
                innych okolicznościach zainteresowałyby raczej «adwokata diabła», którego
                zadaniem jest sprawdzić wychwalane cnoty kandydata na ołtarze. Starzy
                członkowie Opus Dei (instytucji składającej się w większości ze świeckich, ale
                kierowanej przez księży) opisywali Josemarię Escrivę jako człowieka raczej
                megalomańskiego, zarozumiałego, łatwo wpadającego w gniew, kłamliwego,
                antyfeministę, pronazistę i antysemitę. A przede wszystkim związanego niejedną
                nicią z reżimem frankistowskim.
                ***
                Żebyś mnie nie posądzał o tendencyjność, korzystałam z biblioteki Opus Dei,
                czytuję ich "Racjonalistę" i tam jest kopalnia wiedzy o ...Opus Dei.
                Jak widać czasami trafiją się im istne rarytasy!
                • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 23:14
                  No widzisz jakie łobuzy.Jeszcze wam z Heniem księżną szargają.Nie ma już
                  żadnych świętości na tym świecie.Tylko czekać jak wodza rewolucji z mauzoleum
                  wyciągną.Gdzie ten piękny wiek XX,chciałoby się powiedzieć?Kiedy bohaterski
                  żołnierz niemiecki,ramie w ramię z radzieckim wyzwolicielem zdusili tych
                  wstrętnych katopolaków w żelaznych kleszczach sprawiedliwości dziejowej,kończąc
                  żałosny byt tego pokracznego bękarta traktatu wersalskiego.
                  Na pocieszenie możesz sobie zanucić:Nie wrócą te lata,te lata szalone..........
                  • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 23:33
                    Czy jutro rano mam podrzucić Ci po koleżeńsku opakowanko alka-prim? i zaprosić
                    na poranna mocną po turecku?
                    Co ma Opus Dei do katopolaka? Tam takich raczej nie przyhołubiają!...
                    Nie czepiaj się Jolki, bo przypomnę sobie, jak Ci Twoja ślubna kupiła brązowy
                    trencz, kubek w dziubek jaki miał Olek, a sama zrobiła się na Jolkę.
                    Rajcuje Cię ta first lady i szczerzysz zęby. Przyznaj się, w końcu to nie
                    grzech, babka reprezentacyjna i nie ty jeden za nią się oglądasz.
                    • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 26.06.05, 23:51
                      Nie mój typ i szyjka zbyt mocno pofałdowana.Twarz po liftingu i skóra twarzy
                      delikatnie podciągnięta operacyjnie(znać rękę fachowca),ale reszta?Ze
                      trzydzieści lat wstecz,może?Ale teraz odpada.Charakterologicznie też mi nie
                      odpowiada.Także skucha,mój Felku.Po raz kolejny.
                      • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 00:16
                        No to jak znosiłeś swoją ślubną przeobioną na Jolkę? Rocznik chyba prawie ten
                        sam?...Może te obsceniczne homofobie z tego powodu?...
                        • Gość: andreas Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 00:23
                          a pomyslmy skad sie biora Ci homoseksualisci...
                          moze mieli złych rodziców...
                        • Gość: andreas Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 00:25
                          dajcie se na luz!
                          Wy juz nie dyskutujecie tylko sie prztykacie, ot co
                          az przykro czytać, w kazdym watku!
                          • sid15 Do Andreasa 27.06.05, 08:50
                            Zauważ,że ja omijam jego wątki i staram się nie reagować na jego prowokacje.A
                            teraz znajdź mój wątek,gdzie nie byłoby Felka.Uważasz,że to normalne?
                        • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 08:47
                          Znowu pudło.Nie wiem kogo na co przerabiasz i czemu to ma służyć,ale ja nie
                          uczestniczę w takich zabawach.I bądź tak dobry ,odpieprz się od mojej żony,bo
                          ja twojej rodziny nie ruszam przeintelektualizowany ,internetowy frustracie.
                          • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 09:17
                            Uprzejmie Cię informuję Sid, że wolę być przeintelektualizowanym forumowym
                            frustratem, niż głupim prymitywem i chamem z homoobsesjami.
                            Nie będę czepiał się Twojej żony, o ile Ty zachowywać się będziesz stosownie
                            wobec Kwaśniewskiej a nie obrabiał jej d...y w stylu straganiary z Różyckiego
                            czy baby z magla.
                            Zrobiłem dokładnie to samo, coś zrobił wobec żony prezydenta RP. Nie rozumiesz
                            słowem, więc dałem ci stosownego kopa w zadek. Z pełną świadomością by cię
                            stosownie zabolało.
                            I będę to robił zawsze, jak znowu przyjdzie Ci coś podobnego do głowy.
                            Traktuj Jolantę Kwaśniewską jak moją żonę, jeśli inne argument nie trafiają Ci
                            do głowy ogarniętej sexobsesją.
                            • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 09:32
                              Facet,ty wogóle zastanawiasz sie co piszesz?To jest forum i wiele osób pisze
                              tutaj różne rzeczy na temat osób publicznych,ale tylko największe chamy
                              dotykają w dyskusji osób najbliższych,traktując to jako wątpliwy argument w
                              dyskusji.Za chudy w uszach jesteś ,żeby dawać mi kopa w tyłek.Chcesz sie
                              przekonać?
                              -Nie stawiaj mi tutaj warunków i nie próbuj wprowadzać żałosnego
                              szantażu.Jak ci sie nie podoba moje zdanie ,to twój problem,ja mam to w
                              głębokim poważaniu.
                              • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 10:30
                                A od kiedy to wirtualne postaci mają nie witrualne żony!
                                Pyszczysz pod adresem osoby, ktorą szanuje - więc dostałeś w tyłek. Jesli
                                jestem za chudy w uszach, żeby ci dokopać - to dlaczego się tak pieklisz i
                                unosisz?
                                Ja cię nie szantażuję, ja cię po prostu ostrzegam. i wyrazam publicznie
                                zdziwienie,że facet, w realu znający Kwaśsniewską, który dzięki tym opluwanym
                                przez siebie komuchom ect. ma to co ma - zachowuje się po chamsku.
                                • sid15 Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 10:47
                                  W tyłek to możesz dać swojemu gaszkowi ,którego upodobań bronisz tak zajadle
                                  na tym forum.I nie wypieraj się,że tak nie jest,bo masz obsesję na punkcie
                                  osób,które zaatakują twoje zboczenie.Powiedziałem ci,swoje ostrzeżenia kieruj
                                  do swego kochasia,moze jego to rajcuje,bo mnie tylko smieszysz.
                                  • kurde.felek Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 17:16
                                    No dobra Sidziu, nie denerwuj się Złotko, przecież wiesz, że to o Ciebie chodzi
                                    Zazdrośniku jeden!
                                    A kopanie w zadek Ciebie to sama rozkosz, nie zaprzeczaj!
                                    Udajesz tego homofoba dla zmyłki, siedzisz mi na ogonie, ujadasz jak ten
                                    ratlerek, a jedno Ci w głowie.
                                    Nie histeryzuj już, tylko weź telefon do garści, to może umówię się z tobą na
                                    tę Twoją wymarzoną randkę w tete a tete wieczorową porą w świetle ksieżyca.
                                    Nawet pusczszę Ci muzyczkę Ennio Moricone! A potem sponiewieram aż będziesz
                                    skowyczał z zachwytu jak Freddie Mercuri.
                  • ja_aska Re: Heniu ,Opus Dei czuwa!!! 27.06.05, 12:01
                    Kiedy bohaterski
                    > żołnierz niemiecki,ramie w ramię z radzieckim wyzwolicielem zdusili tych
                    > wstrętnych katopolaków w żelaznych kleszczach sprawiedliwości
                    dziejowej,kończąc
                    najlepsze , że żołnierz niemiecki z napisem "got mit uns" i pobłogosłąwiony
                    przez biskupów z poparciem (dodatkowo) watykanu.
    • Gość: andreas ciekawe takie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 15:43
      ciekawe takie, że ludzie którzy robia przekrety wielomilionowe,
      sa mafiosami i innymi (baranina, dochnal..), sprzedaja Polskę (rafineria),
      że tacy albo Ci ludzie z jednej strony kradna, sa bezwzgledni,
      a maja taki gest dla fundacji pani Jolandy?
      Taka skrucha jakas albo cóś...

      No, tacy łasi na kazdy grosz obojetnie czy od ruskich,
      czy sprzedaz całej energetyki polskiej, spotykaja sie ze szpiegami,
      a pptem daja szmal na biedne dzieci!

      Juz dawno wiadomo, że fundacje to dobra forma działalnosci...
      nawet składa sie propozycje róznych firmom czy osobom,
      chcacym cos tam załatwic, by wpłacali na fundacje... różne!
      Sam wiem, bom działał w takiej organizacji no profit...
      da sie wszystko przepuścić...
      • Gość: Pamiętliwy Re: Kłamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 10:43
        Pamiętam doskonale opowieści pani K. w 95 roku, jak to czekała pod drzwiami, kiedy jej mąż bronił pracy magisterskiej, a potem jak oblewali magisterium...
        Skłamała tam, przed całą Polską, może kłamać i tu. Nie wierzę jej.
        Wielu ludzi mówi, ze pani K. ma klasę. Na czym niby ma ta klasa polegać? Na ciuszkach? Makijażu? Bo nie na kłamstwie chyba...
        • sid15 Re: Kłamstwo 27.06.05, 11:26
          Olka,Jolka jedna ,dobra szkoła.Kiedy Jakubowska mówiła o niewinności swojego
          męża,prawie łza się w oku kręciła.I co?Życie zweryfikowało prawdomówność lwicy
          lewicy.Ludziom po prostu do głowy przyjść nie może ,że ludzie piastujący
          wysokie funkcje państwowe ,mogą być do tego stopnia zakłamani.Ile kłamstw musi
          ujrzeć światło dzienne,aby uwierzyli,że ta opcja kpi sobie z nich w żywe oczy?
          Polityka to bagno,ale polityka w wykonaniu ludzi związanych z dawną PZPR to po
          prostu szambo.
          • Gość: andreas Re: Kłamstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 11:58
            tu akurat pozwole sobie z Toba sie nie zgodzić Sid,
            opcja chyba ma mało wspólnego, łżą z kazdej...
            aczkolwiek to komuna, czas komuny w Polsce, zniszczyła w Polakach
            jakąś prawdomówność, szlachetność czy honor...
            ale zniszczyła w kązdym czy z tej czy z tamtej opcji!
            Niestety!
            Tylko tym z post wydaje sie, że ich kłamstwa zawsze mogą (bo były)
            byc zatuszowane i przykryte grubym dywanem popleczników!
            Ci z innej opcji, byc moze będą wiedzieli, że oliwa sprawiedliwa...
            acz nie rychliwa, może nie ukarze, ale ujawni!
            • sid15 Re: Kłamstwo 27.06.05, 12:18
              Niestety polityka opiera się na kłamstwie i partykularnych interesach i ja
              jestem w stanie nawet to zrozumieć.Nie twierdzę,że po prawej stronie nie ma
              obłudy,bo jest i stanowczo jest jej zbyt dużo.Ale jednocześnie wierzę w
              reformowalność tej części sceny politycznej,w przeciwieństwie do części
              lewej.My jako potencjalni wyborcy pewnie automatycznie godzimy się na brudy w
              polityce,bo wydaje się nam,że to jest rzecz nieunikniona.Dlatego ja będę
              głosował obiema rękoma na opcję,która pierwsza zacznie robić porządek w tej
              stajni Augiasza.
              - Pora zacząć popierać tych,którzy przynajmniej próbują zmienić
              istniejący stan rzeczy,chcąc wprowadzić redukcję administracji,uprościć system
              podatkowy,skończyć z kumoterstwem i korupcją,wycofać udział państwa i
              urzędników w gospodarce,wspierać inwestycje,walczyć z bezrobociem...Nie
              wiem,czy spełnią swoje obietnice.Chcę wierzyć.Moja wiara podbudowana jest tylko
              jedną pewnością.Nie zrobią tego wszystkiego ludzie związani z lewicą,związani z
              dawnym PZPR.I czym szybciej to do nas dotrze,tym lepiej.Dla nas wszystkich.
          • ja_aska jakubowski już skazany? 27.06.05, 12:07
            • Gość: andreas Re: jakubowski już skazany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:16
              a dlaczego jak policja łapie złodzieja samochodów,
              to dlaczego pisza, że to złodziej samochodów - skazali go na miejscu?
              • Gość: andreas Re: jakubowski już skazany? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:27
                za komuny skazywali niewinnych,
                a teraz winnych nie mozna skazać albo wypuszczaja po skazaniu...
                albo tocza sie procesy i toczą i przedawniają w koncu...

                Nie rychliwa... tyle że ujawnia sie teraz, moze za kilka lat
                bedzie sie karać... jeszcze nie ten czas!

        • Gość: suwak Re: Kłamstwo IP: 217.153.6.* 27.06.05, 13:05
          ..no!! skończyli - kurde.felek i sid15 zjechali na forum do własnych szamb i
          teraz paplają się w gó..e. smacznego!

          ..ale ad rem:spektakl pod tytułem "księżniczka i krasnale w sali kolumnowej".
          Pozwalam sobie na swobodną recenzję
          Rację mają ci którzy uważają że p.Kwaśniewska odegrała swoją rolę /ta dumnie
          podniesiona główka, te gesty, mimika - nic tylko królowa/ profesjonalnie, co
          swiadczy o perfekcyjnym przygotowaniu przez sztab wysokiej klasy fachowców i
          utrzymanej lini postępowania. Krasnale jak krasnale byli utrzymywani w ryzach,
          ich złośliwości, pokrętne pytania były głuszone przed zadaniem pytania, a te
          które przerastały możliwość rozumowania były odsyłane; nic nie wiem, w niczym
          nie uczestniczyłam inni znani też itp.
          Jeden krasnal lizus, paru komediantów szczególnie jeden, który się tak zabawnie
          ślinił i czerwieniał po każdym słowie /mam jednego króla, jedną żonę króla i
          jedno królestwo i już ooo!!/. Gorzej wypadła dwórka księżniczki;- krasnalu
          lizus proszę uchylić pytanie.
          Słowo wstępne księżniczki było arcydziełem samym w sobie; krasnale przynajmniej
          te z prawej od razu dostali w pysk, choć się tak odświętnie ubrali... przed
          oblicze krasnali zostałam wezwana bez przyczyny, chyba że politycznej, '
          dyskutować' to ja mogę a przesłuchiwać to wy mi możecie... W ogóle to
          dostąpiliście łaski że chcę z wami 'dyskutować' bo ja księżniczka i moja (sic)
          fundacja to to to a ja tototo i tamto. Trwało to długo długo długo. Inne
          królowe i księżniczki a nawet prezydentowe to też... (zawsze mi się wydawało że
          te znakomitości patronują a nie są właścicielkami fudacji o charakterze
          charytatywnym - to mój wtręt) Jednym słowem 'matka Jolanta z W-wy' jak ktoś
          napisał.
          'Dialog' ze strony księżniczki a przesłuchanie /jak sie tym głupim krasnalom
          wydawało/ - no i wyszło żenujące ble,ble.
          'Linia obrony' została utrzymana, listy nazwisk proszę bardzo tylko
          jako 'prawnik' /choć prawnikiem można się nazwać jak się uprawia prawo
          zawodowo, reszta to absolwenci prawa/, nie mam prawa itd itp. To takie sobie
          prywatne ksiażęce prawo.
          Konkluzja prosta; dam ale nie krasnalom, szczególnie nie dam temu dużemu. Mogę
          organowi który się dokładnie zapozna przemyśli. Aby do jesieni.
          Wylazło jednak coś z worka; a to że dynastia to z połowy lat 80-tych, dwór
          stabilny godny największego zaufania choć miejscami za gruby. Jest też
          przedstawiciel 'służby'. Wylazły i inne drobniejsze rzeczy.
          Ta lista faktycznie mogła mogła by poukładać te puzle i wtedy bardzo łatwo
          można by było odpowiedzieć na proste pytanie: czy niektórzy którzy dali nie
          wzieli więcej i ci sami co dali nie mieli z dobrego serca wewnętrznego
          przymusu podzielenia się z wybranymi.
          a propos klasy dam. Można się nazywać 'pierwsza dama' a nie ma to nic
          wspólnego z klasą. Klasę się poprostu ma. Dla mnie B.Tyszkiewicz jak i wiele
          jej podobnych ma klasę.
          Odgapiając nawet od księżniczek i królowych i pouczeń specjalistów od wizerunku
          automatycznie się nie zyskuje się klasy; dlaczego? no bo najtrudniej jest być
          tym kim się nie jest i to pokazać. czasem udaje się - siebie trudniej ukryć.
      • Gość: andreas bo to na przykład tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:14
        jak ktos chciałby spotkac sie z prezydentem,
        to co dzwoni do kancelarii i ... pewnie nic!
        Ale jak da na fundacje żony, to pewnikiem spotka sie męża!
        Chocby na jakims raucie, albo w biurze fundacji albo przy okazji darowizny,
        zawsze wtedy sie pogada, zrobi zdjecie... no jest jakas pamiatka!
        Co jak legitymacja!
        • ja_aska Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 12:27
          1. jest to komisja "orlenowska" i tym tematem ma się zajmować. fundacja i
          Kwaśniwska są tu wykorzystywane co złych celów a nie do wykrycia prawdy.
          2. dałam kasę i nie zyczę sobie by moje nazwisko było szargane przez jakiś
          cholernych giertychów czy inych.
          • Gość: andreas Re: bo to na przykład tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:34
            ja tez jak bym dał kase żeby wygrac jakis przetarg lub cos załatwic
            czy sprywatyzować po cienkich kosztach,
            to tez bym nie chciał by szargali moje nazwisko!

            A może na przykład była wpłata na fundacje tuz po dobrym dealu...
            albo wsparciu J$S.

            To nie jest tylko tak, że ukradli komputer.
            To była machina do brania i prania szmalu przez pare ekip,
            stad tak wielu posredników, stad wsparcie dla swoich, stad ...
            • ja_aska Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 12:49
              nic nie wygrałam i w żadnym przetargu nie uczestniczyłam. i nie zgadzam się na
              szarganie mojego nazwiska.
          • Gość: :)) Re: bo to na przykład tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 12:35
            ja_aska napisała:

            > 1. jest to komisja "orlenowska" i tym tematem ma się zajmować.

            Racja. Resztę śmieci pod dywan.
            • ja_aska Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 12:49
              do reszty śmieci są inne instytucje. komisja zosta ła powołana w jednym celu.
              • sid15 Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 12:57
                Jakby do każdego śmiecia rzuconego przez polityków lewicy trzeba było powołać
                oddzielną komisję,to obawiam się,że ludzi w Polsce do ich obsadzenia by nie
                starczyło.
                • ja_aska Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 13:02
                  są prokuratury i sądy. polityczna komisja nie może kreować własnej
                  rzeczywistości i łamać prawa.
                  • sid15 Re: bo to na przykład tak... 27.06.05, 13:09
                    Prawo łamią politycy.Komisja próbuje je chronić.Chyba,że ktoś się stawia ponad
                    prawem.
                • Gość: Fiki Miki Re: bo to na przykład tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:10
                  A o tobie w której by gadali?
              • Gość: andreas Re: ja_asiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:10
                wiesz dobrze, ze nikt nie zostanie skazany w aferze "orlenu"
                i nie dlatego zeby nie było przewinienia i winnych,
                ale dlatego ze jest ich cała masa... po kolei całe ekipy i poplecznicy!
                Bo trudno tu cos udowodnić....
                Jak ktos dał na fundacje np. budowy biblioteki, a potem wygrał przetarg,
                albo dostał poreczenie rzadowe na setki milionów na fabryke osocza,
                to przepraszam co mozna udowodnic?
                NIEWINNI?
                Nie, tylko nie mozna udowodnic.

                Słuchaj kradna samochody, rozbieraja na części i ich łapią i co?
                Niewinni, bo mówia że kupili od niewiadomo kogo!
                Czsami trudno jest złapac na gorącym uczynku, jak Rywina...
                ale to chory człowiek, wiec długo nie posiedział z wyrokiem!

                Chodzi, zeby wywlec na swiatło dzienne.
                Pokazac mechanizmy i skalę.
                Moze żeby przestraszyc i zbudowac mechanizmy obronne na przyszłość...
                nie będe pisał tu nazwisk, ale znam osoby z pierwszych łam gazet
                i mechanizmy różnych fundacji...
                • ja_aska Re: ja_asiu 27.06.05, 13:14
                  moi koledzy co roku dostają od znajomego (niejednego) księdza zaświadczenia, że
                  wpłącili bardzo duże sumy jako darowizny na parafię i jakąś tam działalność.
                  chyba nie muszę dodawać, że złotówka nie wpłunęła? czy z powodu tego mam
                  twierdzić, że wszyscy księża to banda przekrętasów i złodziei?
                  • sid15 Re: ja_asiu 27.06.05, 13:15
                    Wszysce nie,ale ten wystawiający lewe zaświadczenia ,tak.
                    • ja_aska Re: ja_asiu 27.06.05, 13:17
                      to czemu uogólniacie wszystkich polityków?
                      • sid15 Re: ja_asiu 27.06.05, 13:20
                        Tak jak już pisałem,jeden ksiądz szuja przypada na 1000 uczciwych.W SLD,te
                        relacje są dokładnie odwrotne.Dlatego.
                        • ja_aska Re: ja_asiu 27.06.05, 13:44
                          a skąd sidzie wiesz? w samym sz-nie członków jest ok 1500. więc policz
                          proporcje.
                          • sid15 Re: ja_asiu 27.06.05, 13:45
                            Społeczeństwo juz policzyło.Wynik widać w sondażach przedwyborczych.
                            • ja_aska Re: ja_asiu 27.06.05, 13:48
                              siduś a co było cztery lata temu? tez te prawicowe tałatajstwo podliczyliśmy.
                              za cztery lata znowu podliczymy. nie ma się z czego cieszyć, że tak tu jest.
                              • sid15 Re: ja_asiu 27.06.05, 13:51
                                Ja sie nie cieszę.Ja tylko oddycham z ulgą.
                                • ja_aska Re: ja_asiu 27.06.05, 14:34
                                  krótko sobie pooddychasz.
                  • Gość: andreas Re: ja_asiu a Al Capone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:19
                    wiec sie mylisz - pieniadze wpłynęły, tylko nie tej wielkości!
                    Znak tez tych albo innych kolegów...

                    Sa tacy przestepcy, którzy sa tak sprytni, albo maja tak dobrych prawników,
                    że wyszukuja dziury w prawie lub niedoskonałosci i nic nie da sie,
                    żeby ich skazac...
                    Skazuje sie wiec za podatki lub złe parkowanie - patrz Al Capone!
                    Jak wiem, to on chyba nie siedział za własciwe jemu przestepstwo!

                    W Polsce tez miała policja współpracować ze skarbówka i stosować te metody,
                    ale chyba to nie działa... bo nie ma działać!
                    • Gość: andreas Re: ja_asiu a Al Capone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:30
                      ksiadz daje wiekszy odpis od podatku niz panstwo,
                      ale buduje chocby boisko...

                      My jestesmy 100 lat za ameryką...
                      tam były takie komisje i wywlekały...
                      i o to tu chodzi...
                      niestety Ci przestepcy maja prawników lub nimi sa i mają jeszcze lepszych
                      znaja dziury w prawie lub jego niedoskonałosci...
                      prawo nie jest doskonałe...
                      skazać ich mozna tylko za drobne kłamstwo przed komisja,
                      a nie za własciwe przestepstwo!
                      I wywlec ten mechanizm, by może zrazic do nich uczciwych biznesmenów,
                      chocby z zagranicy, którzy patrza na pozycje partnera!
                      • ja_aska Re: ja_asiu a Al Capone 27.06.05, 13:46
                        andreas przestań marudzić na smutno. ksiąc ci g..no wybuduje a nie boisko. w
                        jednej parafii już jest trzeci proboszcz co daje zaświadczenia (czyli trwa to
                        od lat) a niczego nie wybudował ani nie pomalował.
                        • sid15 Re: ja_asiu a Al Capone 27.06.05, 13:49
                          -Ksiąc- ,na pewno.A co to?Jakaś maszyna do budowania z gówna?
                          • ja_aska Re: ja_asiu a Al Capone 27.06.05, 14:31
                            a co to za różnica w przypadku faceta w kiecce?
                        • Gość: :)) Re: ja_asiu a Al Capone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:19
                          ja_aska napisała:

                          > andreas przestań marudzić na smutno. ksiąc ci g..no wybuduje a nie boisko

                          Ksiądz, kobieto. Ksiądz. Napisz sto razy to się może nauczysz. Analfabetyzm, doprawdy.
                          • ja_aska Re: ja_asiu a Al Capone 27.06.05, 14:33
                            piszę jak mam ochotę. robię błędy ale tylko w pisowni. lepsze to niż wtórny
                            analfabetyzm przedmówcy.
                            • Gość: andreas Re: ja_asiu a Al Capone IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 14:45
                              no... wolność i tolerancja daleko posunieta... piszesz jak masz ochote...
                              szczerze to ja myslałem, że specjalnie napisałaś ksiąc, ze takie oko pusciłaś!
                              No pewne reguły jednak nas obowiazują, chocby po to,
                              by byc dobrze i właciwie czy poprawnie zrozumianym!
                              • ja_aska andreas 27.06.05, 14:55
                                pewnie, że obowiązują. czasem zdaża mi się zrobić błąd ort (mama by mnie
                                zabiła) ale bardziej jest to spowodowane szybkością pisania niż zaniedbaniem.
                                • Gość: andreas Re: andreas IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.05, 15:00
                                  ja tez czasami cos napisze, wcisne wyślij i...
                                  patrze coś nie tak , ale poszło - brak cierpliwosci i czasu...
                                  ale ja uwielbiam dyskutowac, to moja wada... dyskutować, spierac się...
                                  i ten sposób zdobywac wiedze od innych
                                  • ja_aska Re: andreas 27.06.05, 15:04
                                    ze mna to samo. a po próbie zatrzymania nie mozna wysłać i trzeba przepisywać.
                                    zbyt pracowite jek dla mnie:-)
                                • Gość: :)) Re: andreas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:11
                                  a_aska napisała:

                                  > pewnie, że obowiązują. czasem zdaża mi się zrobić błąd ort

                                  Często ci się ZDARZA.
                                  • ja_aska no i co z tego? 28.06.05, 10:15
                    • ja_aska Re: ja_asiu a Al Capone 27.06.05, 13:45
                      zgadzam się, że szwankuje kupa rzeczy. o mojej darowiźnie wie urząd skarbowy i
                      wystarczy.
                      • Gość: andreas i dlatego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 13:54
                        i dlatego w Polsce Al Capone byłby prominentnym politykiem i biznesmenem,
                        a może my mamy juz nie jednego "Al Capone"....
                        tylko kto o tym wie?
                        Tylko komisja moze ich wskazać!
                        Bo żaden prokurator i sąd ich nie dosiegnie!
        • sid15 Pani Jolu 27.06.05, 12:34
          Fundacja ,niestety,wpasowuje sie dokładnie i niemal idealnie w istniejący
          klimat dziwnych układów okołopolitycznych w naszym kraju.Przez to traci swoją
          ideologiczną podbudowę.I żona prezydenta powinna to rozumieć,bo nie wierzę ,że
          mieszka na szklanej górze,odciętej od świata,nie mając pojęcia w jakim bagnie
          pogrążyła się jej ojczyzna,właśnie dzięki takim ,niejasnym układom.Dlaczego
          jest zdziwiona ograniczonym zaufaniem do jej fundcji?Wszak ludzie w tym kraju
          poprzez swoje wybory,obdarzyli mandatem zaufania takie osoby
          jak:Miler,Łapiński,Sobotka,Jakubowska,Umgier,Neuman,Jagiełło i wielu
          innych.Czyż nie mają prawa czuć się oszukani?Czy są w stanie uwierzyć jeszcze
          komukolwiek?Pani Jolu,więcej zrozumienia,pokory i empatii dla
          współobywateli.Cieszymy się,że ma pani w sobie tyle godności,z której politycy
          odarli już dawno ten naród.I to przede wszystkim politycy tak bliscy sercu pana
          prezydenta.
    • felix_edmundowicz a czy Jolka pamięta????? 27.06.05, 13:41
      Ciekawi mnie, tak już zupełnie z innej beczki,czy Księżniczka Jola pamięta jak
      hucznie oblewała magisterkę męża. Bo podobno wygłaszała takie tezy..
      i że czekała z nerwami pod salą gdzie mąż bronił pracy magisterskiej,bo mi się
      jakoś to wszytko pokiełbasiło i ja wiem że to sie ma nijak do przedmiotu prac
      komisji....
      • Gość: Pamiętliwy Re: a czy Jolka pamięta????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 14:22
        Właśnie o tym pisałem. Jak dziś to pamiętam. Czekał pod drzwiami. Oblewała. Tak mówiła z tym swoim uśmiechem "z klasą"...
        Nie przypominam sobie natomiast przeprosin. Za oszukiwanie społeczeństwa. Rąbać takie kłamstwa do kamery i jeszcze mieć teraz czelność udawać świetą Tereskę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka