Gość: Info
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.06.05, 07:11
Pan Folta dlatego bronił Brzezickiego - ponieważ Folta kiedy był kapitanem na
nowym statku PŻM przez własną głupotę połamał go i tylko wstawiennictwo
Brzezickeigo uratowało Foltę przed wyrzuceniem z firmy.Statek musiał prosto
iść na remont stoczniowy - a przecież zanim Folta połamał statek był w stanie
idelanym. Hehehe