Gość: grogreg
IP: 212.160.165.*
12.08.02, 15:36
Se wczoraj pojechalem do Wolina na ten ichszy festiwal Wikingow.
Pierwsze rozczarowanie - 4 zety za wejscie musialem oddac (wiadomo zboje z
polnocy)
Drugie rozczarowanie - widok Wikunga zlopiacego piwo z aluminiowej puszki,
rozmawiajacego przez telefon komorkowy, czy udajacego sie do ustepu we
wiadomym celu (a za namiotem to nie laska)? Jakos odebral czar calej
imprezie.
I darmowego piwa nie bylo.