Dodaj do ulubionych

Wikingowie we Wolinie

IP: 212.160.165.* 12.08.02, 15:36
Se wczoraj pojechalem do Wolina na ten ichszy festiwal Wikingow.
Pierwsze rozczarowanie - 4 zety za wejscie musialem oddac (wiadomo zboje z
polnocy)
Drugie rozczarowanie - widok Wikunga zlopiacego piwo z aluminiowej puszki,
rozmawiajacego przez telefon komorkowy, czy udajacego sie do ustepu we
wiadomym celu (a za namiotem to nie laska)? Jakos odebral czar calej
imprezie.

I darmowego piwa nie bylo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławka Re: Wikingowie we Wolinie IP: *.szeptel.net.pl 14.08.02, 11:22
      Bez przesady, to nie byl przeciez film historyczny, gdzie kazdy szczegol jest
      ważny. Fakt - zdziwiło mnie, że wstęp był płatny, ale kurcze w końcu oni też
      chcą zarobić...a Ty byś za darmo chciał turystom pokazywać swe wyroby? Nie
      sądzę. Zastrzeżenia mam w sumie tylko do tych rodzin z dziećmi itp, które
      wszędzie się pchały, lazły i grom wie co jeszcze, jedna wielka hamówa, jak
      zwrócisz uwagę to spojrzy taka kobitka z wielką łaską i "z góry". No trudno,
      niby "prymitywni" "wikingowie" mieli wiecej taktu i kultury. I rzeczywiście
      byli bardzo uprzejmi :) Pozdrawiam.

      • Gość: ZetKa Re: Wikingowie we Wolinie IP: *.net.com / 3.111.148.* 14.08.02, 11:33
        > ważny. Fakt - zdziwiło mnie, że wstęp był płatny, ale kurcze w końcu oni też
        > chcą zarobić...
        Akurat Wikngowie zarabiaja, bo miasto placi im jakies pieniadze za to, i za
        pewne pieniadze z biletow nie trafily do Wikingow, ale do organizatorow.
        Z drugiej strony - nie zgodze sie z grogregiem, ze to chamstwo zbierac
        pieniadze. To jest tez pewna polityka wybierania sobie klientow - jak juz masz
        zaplacic, to nie kazdy motloch przyjedzie zobaczyc. Przyjedzie tylko ten mocno
        turystyczny motloch bogaczy (w ilosci wiekszej) ktory ugania sie za super-
        atrakcjami, i juz sam fakt ze trzeba zaplacic bedzie swiadczyl, ze to nie byle
        jaka impreza.


        A jesli chodzi o komorki, piwo - w koncu Wiking tez czlowiek!
        • Gość: Sławka Re: Wikingowie we Wolinie IP: *.szeptel.net.pl 14.08.02, 11:53
          Gość portalu: ZetKa napisał(a):

          > > ważny. Fakt - zdziwiło mnie, że wstęp był płatny, ale kurcze w końcu oni t
          > eż
          > > chcą zarobić...
          > Akurat Wikngowie zarabiaja, bo miasto placi im jakies pieniadze za to, i za
          > pewne pieniadze z biletow nie trafily do Wikingow, ale do organizatorow.
          > Z drugiej strony - nie zgodze sie z grogregiem, ze to chamstwo zbierac
          > pieniadze. To jest tez pewna polityka wybierania sobie klientow - jak juz
          masz
          > zaplacic, to nie kazdy motloch przyjedzie zobaczyc. Przyjedzie tylko ten
          mocno

          ZetKa i masz racje :)

          > turystyczny motloch bogaczy (w ilosci wiekszej) ktory ugania sie za super-
          > atrakcjami, i juz sam fakt ze trzeba zaplacic bedzie swiadczyl, ze to nie
          byle
          > jaka impreza.
          >
          >
          > A jesli chodzi o komorki, piwo - w koncu Wiking tez czlowiek!
      • jottka grogreg 14.08.02, 11:42
        się czepia. wszyscy wiedzą, że podstawowa cecha, po której poznajemy wikinga,
        to łupiestwo zdobyczy cywilizacji.

        a ten obserwowany przez grogrega zagrabił sobie piwo, komórkę oraz toaletę - w
        jakim innym celu miałby na festiwal przyjeżdżać??? rozsądny rabuś
        • Gość: gabi diabeł tkwi w szczegółach... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 13:02
          a mnie się podobało- mjut był ok!
          i miecz ( taki , co można komus głowę...) za 250 usd( też nie wiedziałam,że to
          waluta wikingów;)
          i łódką można było sobie wypłynąć na mały szaber do miasta po wodę ognistą ...
          ech kiedyś to były czasy...
          • Gość: ZetKa Re: diabeł tkwi w szczegółach... IP: *.net.com / 3.111.148.* 14.08.02, 13:38
            > i miecz ( taki , co można komus głowę...) za 250 usd( też nie wiedziałam,że
            to
            > waluta wikingów;)
            No wiesz, podobno to wikingi pierwsze odkryly Ameryke, i pewnie jak zwykle sie
            nagrabili. A jak mieli najwiecej takich zielonych papierkow, to ustalili, ze
            przyjmuja je za swoja walute!
            • Gość: Sławka Re: diabeł tkwi w szczegółach... IP: *.szeptel.net.pl 14.08.02, 15:05
              Za bardzo to się oni tam nie nagrabili, jedynie co im sie przydawało to surowce
              i moze pare niewolnikow, a poza tym daleko od domu, duzo dalej niz grenlandia
              takze i osadnictwa nie bylo. A diabeł tkwił w szczególach, ech dziewczyny
              piekne te branzolety i wisiorki byly, co? A jakie chlopaki...hmmm ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka