Dodaj do ulubionych

Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbignie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:08
Jako poznaniak, z domu wyniosłem elementarne poczucie przyzwoitości.
No ale złamas z tego Zalewskiego. A jakby był Szczecinianinem, to co by
powiedział?? Olać go.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jaś Fasola Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 20:42
      wyniósłby telewizor,ale jakby było ich dwóch( jak w kawale o misiu i zajączku)
      wynieśliby lodówkę.
      • Gość: Pepe Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 03:49
        Zalewski ma dobrze za uszami. Chodzi plotka, że w szczecińskim "MARINE'
        jachtowym też maczał palce. Oddał je znajomym (znajomej policjantce) w
        dzierżawę, po super preferencyjnej cenie. Ci zaś urządzili tam rodzinne
        przytulne gniazdka dla siębie. Należałoby to sprawdzić. "Żeglarstwo" to
        przecież Poznaniaka konik. Na tej podstawie twierdzę, że Zbigniew Z. to dobry
        kombinator i gracz a stawką jest mienie szczecińkie. Nie wierzę mu ani słowa.
        Napewno jest winny, a Są to udowodni. Może później przyjdzie czas na zbadanie
        innych działań tego superpolityka, obojętnie z jakiej opcji jest. Czas na
        sprawiedliwość.
        • Gość: właściwy pepe ładnie to zabierać mi nika? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 08:28
          • Gość: pepe Re: ładnie to zabierać mi nika? IP: *.pomorzany.v.pl 02.08.05, 12:27
            ani tamten pepe, ani ten pepe, to JA jestem właściwy PEPE. nie zabierajcie mi
            nika! bo potem wszystko znika. Tak jak Pan Z.
    • Gość: coolman Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.fn.pl 02.08.05, 12:24
      Pan Z. uczył mnie matematyki i normalne dla nie go było,że stół podczas kolokwium musiał się uginać od gazet,słodyczy i napoi ( jak się zabrał za czytanie i jedzenie to można było ściągać). Ale czy to oznacza, że ....bez dowodów trudno kogoś sądzić.
      • Gość: ola to oznacza, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:04
        jego morale jest do dupy.
        • Gość: andreas ALBO to oznacza, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 13:07
          ALBO to oznacza, że lubi czytać i słodycze zajadać...
      • Gość: Rafał Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:58
        Chyba Cię Coolman uczył w poprawczaku - bo ja też miałem z nim wykłady i to
        przez całe studia na WSM w Szczcinie i jak chcieliśmy go prosić by nam zamienił
        ostatni egzamin na zaliczeinie to wysłaliśmy do niego naszego starszego roku -
        i wiesz co wywalił go za drzwi. Nigdy niczego nie chciał od nas wziąść. A na
        kolokwiach chodził po sali i wszystkie kwity nam wyciągał. Mało komu udawało
        się ściągać. Coolman Ty nie kłam jak pies boś WSM-ki nie kończył i wykładów u
        Pana DR. Zalewskiego nie miał. A co najwyżej kończyłeś Akademię ABW.
    • Gość: Jedrunia Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 14:44
      Stosunek szczeciniaków do poznaniaków dosyć dobrze oddają stosunki do klubów
      piłkarskich - generalnie za nimi nie przepadamy.Co do pana Zalewskiego muszę
      jednak przyznać,że nie słyszałem aby był w coś "umoczony" a termin i forma w
      jakiej nastapiło jego zatrzymanie i póżniejsze przesłuchania (może jeszcze
      pamiętacie tę wrzawę) dają do myślenia.Ja też jestem po studiach i normalną
      rzecza było że każdy nauczyciel który egzaminował pisemnie otrzymywał od naszej
      grupy "automatem" gazety,ciacho i kawę.Uważam że do tego aby skazać człowieka
      trzeba nie poszlak a faktów.Głównym argumentem są tutaj zeznania 1 człowieka i
      dosyć ciężko jest mu zawierzyć - mógł sie pokłócić z Zalewskim,mogła go namówić
      jakaś opcja polityczna , mógł go ktoś zaszantażować - nie wiem.To co się tutaj
      podaje jako argumenty przeciw Zal;ewskiemu to za mało.
      • Gość: pepe Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:26
        Gzie Wy wszyscy studiowaliście???
        • Gość: Jedrunia Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 15:41
          Odpowiadam Ci Pepe - z tym ze za siebie : Ja studiowałem na szczecińskim
          Uniwerku
    • Gość: Puzon Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 02.08.05, 15:03
      A mnie zastanawia "linia polityczna" redaktora,który pisze o Janie S.,że jest
      on kompanem od kieliszka "prawicowych" polityków.Tacy z nich prawicowcy,jak ze
      mnie Żyd....Bez pozdrowień durna redaktorzyno
      • Gość: Oby Łan Kenobi Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:08
        A mnie nie zastanawia ani linia polityczna ani nic innego w tym historia pana
        Zalewskiego i opinie o nim poza tym, że ktokolwiek by to nie był to opisane
        dowody są żadne i widzę jedyny mozliwy wyrok : NIEWINNY.
        Żądanie prokuratory jest żądaniem kretyna.
        Jędrusia pozdrawiam
    • Gość: Jedrunia Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 15:22
      Dziękuję mojemu przyjacielowi z Gwiezdnych Wojen za pozdrowienia - pozdrawiam
      również.Cieszy mnie fakt,że istnieja w tym kraju jeszcze ludzie którzy zdają
      sobie sprawę jak wielką krzywdę może komuś przynieść niewinne posądzenie...
      Przez ten proces została zachwiana wiara w pana Zalewskiego , w jego uczciwośc
      zarówno jako miejskiego samorządowca ale i polityka ... "Nie sądżmy abyśmy nie
      byli sądzeni..."
      • Gość: andreas trochu tak, a trochu nie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.05, 15:54
        wiele słyszałem dobrego o panu Z.
        ale jezeli jest niewinny i te dokumenty ten Jan S. wziął z innego źródła,
        to po cholere lazł do tej Panoramy i na pewno wiedział z kim sie spotyka!
        Oczywiscie, ze nie wypadało byc moze tak wyjść, ale nie musiał z nimi pić!
        Wioedział, że to klienci zainteresowani... jak trochu myslacy jest,
        to powinien wiedziec czego oczekuja, jak wiedział to i robił nadzieję...
        to albo rzeczywiscie chciał dac zarobic przyjacielowi, albo taki głupi,
        albo...

        pewnie nie jest najbardziej winnym politykiem na urzedzie w szczecińskiem,
        pewnie sa bardzo skorumpowani i chodza spokojnie... ale może madrzejsi!
        • Gość: Oby Łan Kenobi Re: trochu tak, a trochu nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 15:58
          > po cholere lazł do tej Panoramy
          Bardzo słuszna uwaga tylko, że za to nie nalezy się wyrok skazujący i
          więzienie. Jest to jedynie niewłasciwe postepowanie , dwuznaczne owszem ale nie
          przesądza i winie.
          • Gość: andreas Re: trochu tak, a trochu nie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.05, 16:16
            czemu tacy ludzie dochodzą do waznych stanowisk urzedniczych?
            czemu tacy głupi czy nie swiadomi, że sa osobami publicznymi,
            że decyduja o czymś, o wielomilionowych inwestycjach i tak niefrasobliwie
            tak niefrasobliwie sobie ida na pijaństwo z zainteresowanymi?
            Czemu tacy ludzie zajmuja tak ważne i decydujace stanowska?
            Osoba zajmujaca stanowsko i decydujaca musi zdawac sobie sprawe z tego!

            A swoja droga NIE ZNAM osoby urzednika, który by nie robił boków!
            No nie znam!
            czy to z firmy prywtanej czy państwowej...
            Niektórzy robia malutkie ze strachu, inni ida na całość!
    • Gość: Jedrunia Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 15:57
      Drobna wiadomość dla Puzona : Pan redaktor Adam Zadworny (niektórzy na studiach
      mówili o nim przez 2 "d" i w tym miejscu dzielili mu nazwisko) był jednym z
      najbardziej prężnych działaczy NZS - malował plakaty aż farba innym leciała po
      oczach ;)
    • Gość: Jedrunia Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 16:05
      Absolutnie zgadzam się z moim "gwiezdnym" przedmówca :) - głupota czy
      niefrasobliwośc - owszem ,ale sądy muszą podejmować decyzje na podstawie faktów
      i dowodów - inaczej zejdziemy na psy .... Tak juz było ze sadzali za
      doniesienia sąsiadów i.... mam nadzieję nie wróci więcej choć świat nadal
      potrafi być pełen zła i niesprawiedliwości...
    • Gość: durny redaktorzyna Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.szczecin.agora.pl 02.08.05, 16:05
      Nie jestem z żadnej opcji Puzonie. Zwrot 'kolega od kieliszka prawicowych
      polityków' jest nie bez kozery. Po prostu tak się składa, że to politycy
      prawicowi (nie zamierzam tu wymieniać ich nazwisk), także byli ministrowie
      bywali u Jana S. na imieninach, pili z nim, itd. W sądzie o tym opowiadali
      wezwani jako świadkowie. Wystarczy śledzić relacje z tego procesu.
      Co z tym Żydem Puzonie, bo nie zrozumiałem? Rozumiem, że jesteś czystej krwi
      Aryjczykiem?
      • Gość: Oby Łan Kenobi Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:14
        Jestem niezaskoczony prymitywną arogancją wskazującą na mniemanie o własnej
        nieomylności , którą zaprezentował tu "durny redaktorzyna".
        Tylko ludzie niezwykle mali mogą pisać teksty w stylu "kopanie leżącego".
      • Gość: Rafał Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:37
        Panie Adamie - smuci mnie w Panu to że od samego początku relacjonuje Pan ten
        proces zaczynając od tezy iż Zalewski jest winny. Raz już Pan Mecenas Preiss
        wykazał Panu kłamstwo na sali sądowej i poprosił GW by głupot nie pisała. A tu
        znowu Pan kłamie - jakie kilkaset stron dokumentacji technicznej - Pan też pije
        jak Jan S wtedy w Panoramie? Niestety nie było Pana w poniedziałek na sali. Ja
        Byłem jako były student Pana Zalewskiego. Słyszałem każde słowo. Gdyby Pan był
        na sali to by Pan usłyszał to co Preiss znowu powiedział pod Pana adresem. To
        co mnie uderzyło to beznadziejny poziom pana prokuratora Christophera. To facet
        po prostu z lasu, jąkał się, bełkotał, głos mu się łamał - ciężko się gościa
        słuchało. To co zrobił Mecenas Babski to była destrukcja wszystkich punktów
        aktu oskarżenia - zrobił masło z naszego biednego Świerka. A pomysł sądu by na
        przedostatniej sprawie procesu zmienic Zaleskiemu paragraf z którego miał być
        oskarżony? Czyli co chłopaki z ABW chcieli dopasować akt oskarżena do
        zgromadzonych pseudodowodów? Wspaniałą pointę wygłosił Pan Mecenas Preiss:
        dlaczego skoro ABW nagrywało rozmowy Zaleskiego i to przez ponad pół roku -
        żadna z nich nie znalazła się w materiałach dowodowych? Dlaczego słynne bilingi
        pokazują tylko dwie krótkie rozmowy z telefonu Zalewskiego do Jana S? Dlaczego
        nikt nie zrobił kontrolowanego wręczenia łapówki? Dlaczego nikt ze świadków nie
        potwierdził wersji Jana S? Dlaczego Jan S przyznał się że to go niby wysłał
        Zalewski dopiero po ponad miesiącu siedzenia w areszcie? Dlaczego ABW zwlekała
        ponad pół roku z aresztowaniem od momentu gdy posiadała już wiedzę o Janie S i
        jego rzekomych powiązaniach z Zalewski, dlaczego prócz zaznań przestraszonego i
        nedosłyszącego Jana S nie ma w tej sprawie żadnych innych dowodów, nawet
        odcisków Zalewskiego na słynnej liście prekwalifikacyjnej - a propos też ją
        wtedy miałem na moim biurku - latała po całym porcie. O to jest sztuka by bez
        żadnych dowodów kogoś zamknąć do aresztu i to na prawie trzy miesiące!!! Czy to
        kraj prawa? Ja nie chcę się wypowiadać czy winien czy nie - bo od tego jest Sąd
        i tyko sam Zalewski wie jak było. Pan Świerk zarządał 2 lat dla Pana
        Zalewskiego a Rywin dostal 3 ani ta same pieniądze ani te same przestępstwo.
        Na koniec życzę Panu szczerze obiektywizmy i aby pan nie ganial za tanią
        sensacją, nie podpisywał zdjęć komentarzami które nijak się nie odnoszą do
        sytuacji przedstawianej na zdjęciu. Jeślo chodzi o Gazetę - to od ponad 3 lat
        nie dotknąłem ani jednej drukowanej strony. Przepraszam Pana ale Gazeta w tej
        chwili przebija jeśli chodzi o brukowość nawet Fakty. To smutne bo kiedyś
        czytałem każdy wasz numer od deski do deski. Teraz to zostały mi tylko u was
        ciekawe nekrologi - bo niestety Panie redaktorze podstawowym obowiązkiem i
        prawem dziennikarza jest obiektywizm. Życzę go Panu z całęgo serca. Niech już
        Pan nigdy nikomu w twarz nie pluje.
        • Gość: andreas Rafale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:50
          byłes na procesie, powiedz prosze, jak oni sie tam zmówili w tej Panoramie...
          znaczy jak sie umówili: dzwonili do siebie?, pewnie termin był przesuwany,
          jakie była uzasadnienie spotkania sie?
          Przeciez musieli sie jakos kontaktowac przed spotkanie?
          Ustalic miejsce i termin? Co pewnie nie było proste.
          Wreszcie jakoś S. musiał uzasadnic by Z. chciał przyjść?
          I dlaczego przyszedł?
          • Gość: Rafał Re: Rafale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:38
            Andreasie, Jan S to człowiek od lat znany wśród kadr kierowniczych
            szczecińskich spółek. Dopiero po aresztowaniu Zalewskiego i obejrzeniu zdjęć
            Smoleńskiegoludzie zaczeli kojarzyć - tak to ten facet. Prawie nikt go nie
            traktował poważnie tu dostał 100, tam 200 ot taka pomoc bo gość był znany w
            środowisku ludzi kiedys tworzących PC. Stamtąd znał go Zalewski. To było proste
            działanie - Smoleński dzwonił do jednego i powoływał się na innego. To że bywał
            na róznych rautach wkręcony na krzywy ryj przez znajomych trochę go
            uwiarygodniało. Świadkowie w procesie zeznali że Jan S podawał się za osobę na
            różnych ważnych stanowiskach, czasami nawet tego nie mówił a tylko sugerował.
            im działał z firmami dalej oddalonymi od Szczecina tym było mu łatwiej - bo oni
            nie wiedzieli co to za jeden. A Panorama - to się da łatwiej wytłumaczyć - Jan
            S dzwonił do Zalewskiego i powiedział mu że w Szczecinie będzie ekipa z
            Hydrobudowy z którą on ma spotkanie. przypominam Ci że Smoleński wcześniej
            przed spotkaniem był parę razy w Trójmieście w tejże Hydrobudowie bo prosił o
            robotę dla syna - Hydrobudowa chciała otworzyć swój oddział. Przyjechali nie po
            raz pierwszy do Szczecina by powęszyć co by to i z kim. Smoleński przy okazji
            ich pobytu umówił się z nimi mówiąc że ściągnie Zalewskiego a Zalewskiemu
            powiedział Zbyszek będzie ekipa z Hydrobudowy (powszechnie znana duża przecież
            firma) może by trochę pogadać o inwestycjach w Szczecinie. Zalewski w tym
            czasie biegał po całym Szczecinie i nie tylko by zdobyć sponsorów na zlot
            żaglowców w 2007 roku. Czyli idealna okazja by trochę pogadać. Każdy szef
            jakiejkolwiek firmy szuka kontaktów, a politycy szczególnie. Tu nie ma nic
            zdrożnego. Nic się nie stało jak Hydrobudowa popiła ze Smoleńskim. Ale Zalewski
            wpadł tam na chwilę. Nie jest to człowiek który potrafi siedzieć i pić
            godzinami w restauracji - on ma we wszystkim dość zwięzły konkretny stosunek -
            wali zawsze prosto z mostu - tak jak na radach nadzorczych w porcie. Stąd wielu
            ludzi go po prostu nie lubi, bo to nie cecha polityka. Co do telefonów - to dwa
            krótkie telefony wykonane na telefon domowy Jana S - to nie są liczne rozmowy
            telefoniczne. A na koniec- byle jaki szczeciński dyrektor czy polityk ma
            codziennie spotkania z wieloma ludzmi, i obiadki w restauracjach i kolacyjki i
            czasami pub a i od kielicha niewielu stroni. I co w tym wszystkim zdrożnego,
            dziwnego i podejrzanego? Zycie po prostu życie.
            • Gość: Antyknajak Re: Rafale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:42
              Podoba mnie się Twoja hipoteza. Jest bardzo prawdopodobna.
            • Gość: andreas Re: Rafale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 01:15
              okej jasno wytłumaczyłes sąd orzekł i teraz nasze, moje tu dywagacje
              sa trochu nie na miejscu, ale...
              skoro, tak doswiadczony polityk, zna opinie o panu S. czemu zgadza sie
              na jakies potajemne (bo w Panoramie to takie troche, żeby nikt nie widział)
              na takie spotkanie "organizowane" przez S.???
              To tak troche jak Jurczyk uparcie spotykał sie z tym od DojczeAfrica
              choc wiadomo było, że...

              Rozumiesz?
              W tej sprawie sa takie ciemne strony, moze nie wskazujace na wine Z.,
              ale na jego słabość do S., a byc może brak przewidywania skutków,
              co u polityka jest niedopuszczalne!!!

              Pewnie tak nigdy sie nie dowiemy o co tak naprawdę chodziło,
              że tej rangi polityk dawał sie namówić, jak piszesz, znanemu "naciagaczowi"
              na jakies spotkania!
              Bo przeciez nie chęć wypicia za darmo? Bo to by było smieszne!

              Ale juz chyba po sprawie - człowiek niewinny!
              • Gość: Antyknajak Re: Rafale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 07:18
                > czemu zgadza sie na jakies potajemne (bo w Panoramie to takie troche, żeby
                >nikt nie widział)na takie spotkanie "organizowane" przez ???

                Pełna Twoja racja adreasie. Jednak co innego dowody winy w procesie karnym , a
                co innego zachowanie sie polityka czy urzędnika zarządzającego majątkiem
                państwowym czy samorządowym.
                Na pewno nie tylko Zbyszek Zalewski ale wielu, wielu urzędników zarządzających
                majątkiem państwowym lub samorządowym (PiS jest tu ostrożny na piątkę)
                spotykają sie pokątnie, nie w siedzibie firmy, z udziałem osób nie mających nic
                do sprawy jak S. i w zbyt wąskich gronach.
                Jeżeli miałyby takie spotkania byc grzecznościowe to bardzo proszę ale
                uczestniczy w nich jeszcze drugi członek zarządu plus jeszcze jakis kierownik
                działu itp, odbywa sie ono w bardzo uczęszczanej , znajdującej się w centrum
                miasta restauracji, a nie w salce restauracyjnki na Głębokim.
                • Gość: marian paździoch Re:okazało się, że gość jest niewinny IP: 62.69.200.* 05.08.05, 07:37
                  tak właśnie myślałem i pisałem wtedy i miałem rację.
                  ktoś jednak miał w tym interes. aby wyłączyć zalewskiego. jak myślisz andreas,
                  kto?

                  mp
                  w wielu tematach mam rację.

                  • Gość: andreas Re:Marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:52
                    tak Marian w wielu tematach masz racje, jak wielu tu na forum,
                    ale masz świadomośc, że w wielu tez racji nie masz!

                    Tak to jest nie jestes nieomylni i doskonali!

                    Nadto racja z jednego punktu widzenia jest inna z przeciwnego!
                    Czasami tak naprawde nie sposób dojść prawdy, bo często nasz umysł
                    sobie cos tam konfabuluje i wierzy że to tak było!
                    I potem trudno jest mu (naszemu umysłowi) uzmysłowic, że to nie tak było!

                    Ale ludźmi my tylko, tylko i może aż...
                    • Gość: marian paździoch Re:nie mam nic do zalewskiego IP: 62.69.200.* 05.08.05, 19:28

                      pytalem się tylko andreas. kto miał w tym interes, by wrobić tego uczciwego mam
                      nadzieję człowieka?
                      pewnie nie wiesz, bo nie odpowiedzialeś wprost.
                      teraz to już pewnie nikt nie wie.
                      mp
                • Gość: andreas Re: Rafale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:48
                  podobało mi sie, jak Cimoszewicz na pytanie o jakieś spotkanie z kimś
                  stale odpowiadał, że z biznesmenami i prezesani spotykał sie zawsze
                  w wiekszych gronach i przy swiadkach!
                  Człowiek ma świadomość, że moze to byc wykorzystane lub tylko źle zrozumiane!
                  Zapewne jak sie z kims chce spotkac potajemnie, to wtedy jest potajemnie!

                  Niestety lokalni czuja sie bardziej pewni siebie zapewne!
              • Gość: Rafał Re: Rafale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 02:02
                Szanowny Andreasie, Zalewski i Jan S znali się jeszcze z Porozumienia Centrum,
                inni z prawej strony też znali Jana S z tamtej partii. Każdy kto do tej partii
                wstępował podpisywał deklarację że min nie był karany. Jan S też taką deklarację
                podpisywał. Sęk w tym że Zalewski nie wiedział o tej kryminalnej przeszłości
                pana Jana S. Inne znane nazwiska prawicy też - bo czy ktoś by tolerowal w swoim
                otoczeniu osobę karaną? Który polityk by chciał być koło takiego faceta na
                zdjęciu? Cała prawda o Janie S wyszła na jaw jak kilku prominentnych świadków
                zobaczylo go na sali i zaczęło się przypominanie kto i kiedy z nim gadał i o czym.
                To przecież nie jest tak że ktokolwiek gada o lewej kasie z kimkolwiek - to
                zaraz leci do ABW i mówi ludzie ludzie on mi proponował łapówkę. Ludzie nie chcą
                tracić czasu na bieganie po sądach i prokuraturach. Dlatego ten kto uczciwy
                odmawia i siedzi cicho. Może to patologia, to nie służy walce za korupcją ale
                dzisiaj nikt nie ma czasu, nawet dla słusznej sprawy. A co do tego co jest
                dopuszczalne a co nie jest u Polityka. O czym my chłopie mówimy dwóch
                najbardziej znanych polityków ze Szczecina jeden TW Święty a drugi TW Robert
                wcale się nie przejmuja tym co politykowi wypada a co nie. A gdzie z całym
                szacunkiem Zalewskiemu do takich nazwisk. Pozdrawiam kolegę Andreasa
        • Gość: czarnamamba Adam cała Polska widzi.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:22
          Adam, Twój pech polega na tym, że "GW" ma atrakcyjne forum. Nie jesteś
          jedynym dziennikarzem, który pisze artykuły pod zamówienie albo jest zbyt
          leniwy, by sumiennie wykonywać swój zawód. Jesteś za to, jednym z niewielu,
          którego na bieżąco można "skopać".
          Miło patrzeć jak pośliznęłeś się na sprawie tego polityka... Rutyna Cię
          zgubiła; dobrze, że nikt nigdy się nie dowie, w ilu innych sprawach okazałeś
          swoim czytelnikom i ich inteligencji: pogardę...
          Kończę na dziś, z doświadczenia wiem, że gdy kopie zbyt wielu, nie boli...:)
    • Gość: Jedrunia Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 217.153.6.* 02.08.05, 16:29
      Ja uważam,że uczciwe podejście gazet do tego tematu powinno juz na tym etapie
      ograniczyć się do przypomnienia stanu z poprzednich posiedzeń sądu,podania
      przebiegu ostatniego procesu , nie powinno zaś zawierać ocen...Zwłaszcza w
      przededniu gdy zadecyduje o winie lub niewinności niezawisły sąd (tak wierzę w
      to że sąd okaże się uczciwy , bo w co mam wierzyć ???). I to jest to co uważam
      za pozytywne : niezawisły sąd wyda w tej sprawie uczciwy wyrok...
      • Gość: Oby Łan Kenobi Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:34
        Zwłaszcza, że z tego co mi jest wiadomym, Zbyszek Zalewski nie krzyczy na sąd,
        jak to czynił świadek Adam Michnik :-)
    • Gość: Samuel Becket Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 16:34
      Nie można formułować ocen, gdy się nie zna okoliczności, na podstawie których
      miałaby zostać wykreowana opinia. Sąd to nie plebiscyt, a wyrok to wyrok.
      • Gość: sprawiedliwosc Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: 83.168.104.* 02.08.05, 16:58
        Zalewski jest na 100% winny.Mówią o tym fakty.
        Ponieważ słowa Jana S. są głównym dowodem w tej sprawie, jego wiarygodność
        wielokrotnie próbowali podważyć adwokaci Zalewskiego. Podsumowując te zabiegi,
        prok. Christopher Świerk mówił w poniedziałek: - Wyjaśnienia Jana S. są
        konsekwentne i logiczne. Biegły psychiatra jednoznacznie uznał, że nie ma on
        skłonności do konfabulacji.

        Następnie Świerk wypunktował Zalewskiego: - Podczas przesłuchania mówił, że
        nigdy nie kontaktował się telefonicznie z Janem S. A z billingów wynika coś
        innego. Twierdził, że bywał na spotkaniach w hotelach z przedstawicielami firm
        zaangażowanych w przetarg, bo jako szef rady konsultacyjnej przy prezydencie
        miasta szukał inwestorów. Ale prezydent Jurczyk tego nie potwierdził.
        Gdy Zalewski wychodził z Panoramy powiedział do przedstawicieli Gdańskiej
        spółki że wszystkie sprawy należy załatwiać z Janem S.
        Oskarżyciel przypomniał też, iż biegli orzekli, że lista firm znaleziona u Jana
        S. była kserokopią oryginalnego, poufnego dokumentu portu (Jan S. twierdzi, że
        dał mu ją Zalewski).
    • Gość: Szefo Smieszycie mnie IP: *.t1.cavtel.net 03.08.05, 16:43
      Czy wy kiedykoilwiek sledziliscie jakis proces??? Czy tylko wasza inteligencja
      ogranicza sie do tego ze: jesli polityk jest sadzony to na 100% jest Winny!
      Mysle ze patrzac na przebieg procesu to chyba wiadomo ze nijaki Janek S wcale
      nie jest taki madry a nawet mozna rzec glupi! No ale coz - ludzie sa dziwni
      naiwni jak blondynki! Dla mnie kazdy wyrok ktory orzeknie ze pan Z jest winny
      bedzie smieszny
    • Gość: andreas nie ma sprawiedliwości ani sprawiedliwych wyroków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 23:34
      nie ma sprawiedliwości ani sprawiedliwych wyroków - nie wierzcie w bajki!
      Sa tylko Ci, którzy nie dalo sie złapać!
      I tyle na ten temat z odległosci szpalty w gazecie i zycia na gorąco!
    • Gość: Inka Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:30
      I tak wyjdzie z tego cało , co tu sie oszukiwać. Zobaczcie jak było z
      konkursem w stargardzie na schronisko . TAki przekręt jakich mało. Wogóle sie
      nie odbył. ZA łpówki dopuscili tylko jednego ofereny\ta pod którego wszystko
      ustawili . Jeszcze ofert nie składali a oni juz umowy wiedzieli , że podpisują.
      A teraz policjant rządzi bo żonie pracę załatwił za łpowkę.Wszęzxie to
      samo .Ochrona srodowiska też cos musi miec. i to nie mało.
    • Gość: adam-zadworny Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.szczecin.agora.pl 05.08.05, 11:11
      Z reguły nie prostuję tych bzdur i plwocin, ale czasami nie moge wytrzymać.
      Panie Rafale! Nie wiem kim Pan jest - dlaczego pisze Pan, że nie było mnie w
      sądzie na poniedziałkowej rozprawie p. Zalewskiego (czyli wymyślam sobie
      przebieg relacjonowanych rozpraw). Byłem. Widzieli mnie wszyscy - w tym p.
      Zalewski, jego adwokaci, z którymi rozmawiałem. Obok mnie siedziało dwóch
      młodych ludzi - myślę, że jeden z nich to Pan, bo resztę stanowili znani mi
      dziennikarze. Całe szczęście nie mam tak znanej twarzy jak Monika Olejnik ...
      ale jako student niech się Pan bardziej zastanowi, zanim Pan coś napisze.
      • Gość: czarnamamba Adam Z. to rzetelny dziennikarz !!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 14:23
        Czy moje poparcie kompromituje Cię bardziej, czy też jest to już niemożliwe ?
      • Gość: Rafał Re: Prokurator żąda dwóch lat więzienia dla Zbign IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 01:48
        Panie Adamie, bardzo Pana przepraszam. przypominam sobie - przyszedł Pan jako
        jedyny dziennikarz w krawacie i miał Pan laptopa? I to Pan nazywa że Pan był na
        procesie? Proces zaczął się o 8:30 - był Pan o 8:30? Nie nie był Pan. Proces
        skończył się po 14:00. Był Pan o 14:00 - nie nie był Pan. Pan przyszedł do sądu
        grubo po 11:00 i wyszedł jak mnie pamięc nie myliu w połowie wystąpienia mec.
        Babskiego. I to Pan nazywa że Pan był na procesie? No jeśli tak to bardzo Pana
        przepraszam. Widzi Pan - to było tak - od samego początku tj. od aresztowania
        wydał Pan - tzn Ci co Panu kazali - wyrok na Zalewskiego. Nie było w tych Pana
        relacjach dużo prawdy, a już w ogóle nie było obiektywizmu. Wie Pan skąd wywodzi
        się rodowód GW. Ano z tych czasów kiedy min. Zalewski tworzył Solidarność. Nie
        tą szumowine pod wodzą Krzaklewskiego - tą co to uniosła ten naród z kolan.Czyli
        jego polityka zaczeła się w tym samym czasie co Gazeta Wyborcza - i on i Gazeta
        wspierała wtedy demokratyczne przemiany. Domokracja to trywialnie mówiąc coś co
        odnosi się do równości. Również wobec prawa. Ta równość wyraża się między innymi
        tym, że człowiek (w demokratycznym Państwie prawa) jest niewinny do momentu aż
        mu się wykaże winę w sądzie. Pan zaś wydał na Zalewskiego wyrok jeszcze przed
        aresztowaniem Zalewskiego, kiedy to po tzw cynku od swoich kolegów z ABW był Pan
        jako pierwszy w Sądzie gdzie przywieziono Zalewskiego skutego jak przestępcę w
        kajdankach. Pamięta Pan swoją pierwszą relację? I podpis pod zdjęciem? Zachował
        się jak jak zwykły komunistyczny dziennikarz co to relacjonował przed 1989
        rokiem tzw procesy polityczne. Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie.
        Reszta była potem "uwiarygodniana" specjalnymi zleconymi tekstami sterowanych
        diennikarzy. Panie Adamie skąd taka szkoła u Pana? Panie Adamie nie wiem ile Pan
        ma lat ale 1989 już dawno jest za nami. Pan zaś nie ma nawet minimalnych
        uprawnień by oceniać i wyrokować w imieniu Temidy winny czy nie winny. To co Pan
        reprezentuje w swoich tekstach to po prostu zlecona agresja wobec człowieka,
        który dużo zrobił dla tego miasta. Zrobił też bardzo dużo dla mnie i stąd moja
        obecność na tym ostatnim procesie z mowami końcowymi. Gdyby Pan był na procesie
        od 8:30 do ponad 14:00 to by Pan wysłuchał kompletnej mowy Prokuratora, potem
        mecenasa reprezentującego Jana S, mec. Babskiego, mec. Preiss'a Jana S i na
        koniec Zalewskiego. Szkoda bo Pan Mec. Preiss do Pana personalnie kierował swoje
        uwagi odnośnie kłamstw wypisywanych w Szczecińskich mediach. Ale Pan ponad 50%
        tej ostatniej rozprawy nie słyszał - bo Pana nie było w tym czasie. Do końca
        dotrzymali tylko dwaj dziennikarze - szkoda bo jako dziennikarz winien był Pan
        wysłuchać całości by obiektywnie móc ocenić ten proces i na koniec napisać
        tekst, który byłby rzetelną relacją profesjonalnego dziennikarza o procesie
        który jak Pan wie poruszył szerokie grona Szczecińskiego społeczeństwa. Żył nim
        nie tylko port ale i całe intelektualne elity tego miasta. Na koniec jeszcze
        jedna mała dygresja odnośnie wspólnych korzeni GW i Zalewskiego. Nie zauważył
        Pan jak daleko w ciągu ostatnich kilku lat Gazeta Wyborcza odeszła od tych
        swoich korzeni? Smutne nie? Ponawiam życzenia dla Pana - oby Pan już nigdy
        więcej nie pluł nikomu w twarz Panie Adamie. I jak Pan będzie jeszcze kiedyś
        robił z jednej kartki papieru kilkaset stron dokumentacji technicznej to lepiej
        niech pan sobie tą kartkę kilkaset razy odvija na ksero bo tak to się Pan nie
        tylko naraża na krytykę ale i na śmieszność. To był Pan na rozprawie czy też
        nie? Na wykłady też Pan tak chodził?
        • Gość: czarnamamba Adam jesteśmy z Tobą !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.05, 09:54
          "Intelektualne elity tego miasta" Ci nie wybaczą, ale pamiętaj Adam, zawsze
          jeszcze jestem ja i mój szef; my Ci wybaczamy...
          Tylko nie przeginaj z "dokumentacją techniczną"... A kajdanki przy zatrzymaniu
          też mnie wku..., mógłbyś coś zrobić w tej sprawie. Człowiek czuje się jak
          przestępca i ma problemy ze skupieniem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka