milseog
20.08.02, 11:18
witam wszystkich.
po sukcesie naszej pierwszej akcji, podczas ktorej zebralismy grube kilogramy
slodyczy dla dzieci z Domu Samotnej Matki i Dziecka w Policach, czas na akcje
nastepna. Tym razem pod kryptonimem "szkola" albo znajomym z dziecinstwa
haslem propagandowym "witaj szkolo":)
uczestnicy pierwszej akcji przeszli samych siebie, a sukces byl tak duzy, ze
sami nie moglismy w to uwierzyc. w akcji wzieli obok siebie udzial
forumowicze, ktorzy na codzien maja skrajnie odmienne zdanie w wielu
kwestiach, ale w tym jednym przypadku wszyscy byli zgodni. udalo nam sie.
zebralismy slodycze (najrozniejsze), owoce, ksiazki dla mlodziezy i malych
dzieci, soki, mleko, platki sniadaniowe, owoce, pilke do skakania, bloki,
kredki, a nawet dwa misie dla najmlodszych i butelke ze smoczkiem i sztucce
dla niemowlecia. bylo super. wywolalismy usmiech, ktory trwal przynajmniej do
czasu zjedzenia slodkich zapasow.
teraz chcemy dac dzieciom bardziej pozyteczne rzeczy. slowem: wyprawic je do
szkoly.
wszyscy wiemy ile kosztuje wyslanie dziecka do szkoly. samotnym matkom, ktore
czesto nie maja pracy, a nawet swojego domu jest ciezej niz reszcie z nas.
wierze jednak, ze i tym razem zbierzemy calkiem sporo darow, dzieki ktorynm
dzieci nie bede musialy od rowiesnikow pozyczac ksiazek, kredek i farb i bede
mogly w pelni poswiecic sie nauce nie myslac o swojej ciezkiej sytuacji.
z dzieci, ktore przebywaja w domu samotnej matki i dziecka w policach tylko
czworka pojdzie w tym roku do szkoly:
-chlopiec do pierwszej klasy szkoly podstawowej,
-dwojka dzieci w wieku 13 i 14 lat do gimnazjum,
-jedna 18-letnia dziewczyna konczy w tym roku liceum.
dzisiaj po poludniu bede wiedzial czy dzieci juz wiedza jakie ksiazki
potrzebuja. wiadomo, kazdy nauczyciel sam ustala z jakich podrecznikow bedzie
korzystal.
wiem jednak juz teraz, ze dzieci nie maja przyborow szkolnych. dlatego
zbierzmy je dla nich. wiadomo co potrzeba: olowki, kredki woskowe i olowkowe,
farby plakatowe, zeszyty w kratke i linie, bloki rysunkowe, piorniki,
dlugopisy i piora, cyrkle, linijki, gumki do scierania, plecaki, tornister,
stroj na wf(?) i sam nie wiem co jeszcze. mam nadzieje, ze wy wiecie lepiej:)
wyprawka szkolna to jedno, ale dom jest w trakcie remontu. potrzeba farb
zewnętrznych i wewnetrznych, grzejnikow panelowych (chocby uzywanych), rur,
zlaczek, gladzi tynkowej, etc.
zeby uniknac chaosu i sytuacji kiedy zbierzemy np. sto cyrkli i ani jednego
olowka bardzo prosze wpisywac na forum co kto moze dac. nie powtarzajmy sie.
jesli jeden da cyrkiel to niech drugi da olowek:)
prosze tez wysylac do mnie maile na adres: milseog@gazeta.pl
od dzisiaj bede sprawdzal go codziennie. mysle, ze ostateczny termin zbiorki
darow ustalamy na 31 sierpnia (sobota), pierwszy dzien szkoly to 2 wrzesnia
(poniedzialek).
juz raz pokazalismy, ze potrafimy sie swietnie zorganizowac. licze, ze
powtorzymy sukces.
pozdrawiam serdecznie,
milseog
ps. nie zaszkodzi dzieciom oslodzic powrotu do szkoly jakims drobnym
lakociem. ale to juz na marginesie:)