Dodaj do ulubionych

senne marzenia o wolności mariana pażdziocha

IP: 62.69.200.* 16.08.05, 23:58
włączając radio, czy telewizor słyszę i widzę.
strajki w gdańsku załatwiły komunę. strajki w gdańsku załatwiły to, załatwiły
tamto.
słuchając tych relacji, czy to radiwych czy telewizyjnych, wydaje mi się że
śniło mi się tylko.
to,że w szczecinie także był strajk to sen
tylko.
że w szczecinie tak samo ludzie narażali zdrowie i życie, także sen.
że sam również brałem udział jako jeden z trójki wydziałowej stoczni to moje
senne zwidy.
że dzisiaj o szczecinie, jastrzębiu, się nie mówi, bo to tylko mój sen.

rzeczywistość zaś, to bohaterski gdańsk a w nim nieomylny lech wałęsa który
wszystkich przechytrzył i wszystko prawie sam załatwił.

nie ujmuję mu zasług. ma je z pewnośćią. ale nie ma ich więcej od tych
tysięcy ludzi którzy brali w tym czynny udział w innych miastach i załadach.
więc dlaczego gdańsk tylko?

pozdrawiam serdecznie!

mp
Obserwuj wątek
    • Gość: andreas wybacz Marianie Paździoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 00:07
      wybacz, ale odezwał sie mój koszmar senny...
      Twoje pytanie czemu?
      Tak, tak to wina walki z Gdańskiem?
      Wiesz kto walczył?
      Wiesz kto zakładał kontr zwiazek?
      Wiesz kto wbrew umowie ow spólnym podpisaniu - podpisał dzien wcześniej?
      A teraz i tak liczy sie Gdańsk i tamte podpisy!!!

      Bo to wszystko, to nie sen, a polityka!
      Tak to POLITYKA!
      A zeby dobrze, taktycznie postepować trzeba byc politykiem!
      A wiesz kto pcha sie, szarpie, wrywa, a nie mysli?

      Przepraszam za mój koszmar!
      • Gość: marian paździoch Re: wybacz Marianie Paździoch IP: 62.69.200.* 17.08.05, 00:16
        nie szkodzi, każdemu co innego się śni.

        mp
        • Gość: andreas Re: wybacz Marianie Paździoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 00:20
          tak każdemu co innego się śni,
          ale ordery i tak wezmą Ci co maja wziąć!
          Pozostałym zostaną tylko sny i wspomnienia!
          I pytanie czy to prawda!

          A w polityce trzeba uwazać by nie przysnąc,
          bo jak sie człowiek obudzi, to juz bedzie za późno...
          • Gość: wizytka Re: wybacz Marianie Paździoch IP: *.teleton.pl 17.08.05, 07:22
            Marianku, jeżeli rzeczywiście byłeś w stoczni w 1980 roku - to byliśmy tam
            razem i tylko Ci z nas, ktorzy tego doświadczyli mogą ...
            A co powiesz na bilbord przy Osiedlu Przyjaźni, oznajmiający szczecinianom, że
            to w Gdańsku się zaczęło ?
            Co do medali zaś, jestem zdziwiona dlaczego przydziału ich ma dokonać MJ a
            nieZarząd Regionu NSZZ"Solidarność", ale już czytamy, że maja to być np
            ambasadorzy państw,które udzielały nam pomocy.Czy to tak trudno dotrzeć do
            tych, ktorzy czynili to "fizycznie" ?!
            • Gość: marian paździoch Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: 62.69.200.* 17.08.05, 08:25
              tam byłem i pewnie się znamy z tamtych czasów.

              bilbordy, co by nie mówić, to tylko nośnik reklamy. zawsze należy ją traktować
              z przymrużeniem oka.

              wiemy, że to w lublinie, ale co tam lublin, kto to dzisiaj pamięta. gdańsk
              jest bardziej znany na świecie. nie mam pretensji do tego miasta jako symbolu,
              tej walki wóczas. trochę jednak boli marginalne traktowanie szczecina, innych
              miast i ludzi.

              medale zawsze dostają inni. to już tak ustalone jest na świecie. więc nie
              bardzo mnie to interesuje, kto te medale będzie rozdzielał.
              ja mam na pamiątkę pałę zrobioną z kabla w 1970, (od lat nie używana)i to jest
              mój medal.

              pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

              mp
              • Gość: wizytka Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: *.teleton.pl 17.08.05, 08:47
                Pracowałam w stoczni od 1978, no i tak się "załapałam" :)

                Co do bilbordów, my wiemy, ale ci urodzeni po 1980 już nie konicznie i może nie
                mają przy sobie kogoś, kto by im to sprostował. Ja piorę i wiem, że najlepszy
                jest Ariel, ale ktoś niedoświadczony zakupi Rex-a i co wtedy ? :)

                A medale. Wiem, że nikt z tych ludzi nie robił tego dla odznaczeń i uznania i
                być może w najśmielszych marzeniach nie przypuszczał, że nam taki piękny Anioł
                Wolności stanie ;)Ale czyż wysupłanie tych postaci sprzed 25 lat, tych
                najcichszych,najskromniejszych i najuczciwszych nie powinno być celem i
                powinnością chociażby Jurczyka czy Jurka ?
                • Gość: marian paździoch Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: 62.69.200.* 17.08.05, 09:00
                  masz rację.
                  byłoby miło spotkać się przy takiej 25 rocznicowej okazji.
                  tylko, że nikt o tym nie pomyślał. szkoda.

                  pozdrawiam bardzo serdecznie!

                  mp
                  • Gość: wizytka Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: *.teleton.pl 17.08.05, 09:12
                    Ja tam przy tablicy przy bramie głównej będę i pochylę głowę.I moich chłopaków
                    postaram sie namówić, aby wiedzieli, że nie tylko wolność słowa i paszporty
                    mamy dzięki "Solidarności" i w UE i NATO jesteśmy, ale przede wszystkim mamy
                    NIEPODLEGŁOŚĆ.
                    • Gość: marian paździoch Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: 62.69.200.* 17.08.05, 09:22
                      ja również.
                      jak zwykle stojąc nieco z boku i myślac, że mam w tym cząstkę swego udziału.

                      mp
                      • Gość: wizytka Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: *.teleton.pl 17.08.05, 09:36
                        A swoją drogą to my stare pierniki już jesteśmy :)
                        Ale serce jak dzwon !!!! :))
                        • Gość: marian paździoch Re: wizytko, rzeczywiście ... IP: 62.69.200.* 17.08.05, 09:41
                          tak jest.


                          mp
      • Gość: też uczestnik Re: wybacz Marianie Paździoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 11:59
        bez komentarza
        www.starwon.com.au/~korey
        • Gość: też uczestnik Re: wybacz Marianie Paździoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:15
          poczytaj sobie wypowiedź andrzeja gwiazdy. inne teksta też ciekawe.
          • Gość: ja tez Re: wybacz Marianie Paździoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:35
            www.annawalentynowicz.com/
    • brudny2002 Re: senne marzenia o wolności mariana pażdziocha 17.08.05, 09:58
      Z polucjami?
      • albert_c Marianie - moje o rocznicy, zly sen 19.08.05, 12:32
        bo jest tak, ze nie licza sie tacy ja Wy liczy sie to ze bedzie Bajm, ze beda
        budki z piwem itp. na to poszla kasa, a takich jak Ty czy setki innych napardwe
        zasluzonych dla tej rocznicy na sie w glebokim powazaniu i w tym powazniu maja
        Was wlasnie Ci, ktorych wyniesliscie i wciaz czesto nieisecie w gore.

        Wala ich Wasze prawa pracownicze itp. nie interesujecie ich juz dzis, liczy sie
        to zeby byl Bajm, Piasek i inne takie pierdoly, Was nie musi byc.

        Zadales sobie pytanie dlaczego organizatorzy XXV lecia 'S' w Szczecinie nie
        zaprosli Was a zaprosili m.in. Piaska czy Bajm? Moze jest dzis tak, ze Bajm
        jest bardziej zasluzony dla 'S' niz Wy.


        • Gość: andreas Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:42
          tak własnie tak...
          przeciez to nie wygrało jedno czy dwa nazwiska!
          To była masa ludzi, całe tłumy - ONI wygrali!
          Bezimienni - nie gniewaj sie Wizytko i Marianie - nie znani,
          ci którzy stanęli murem...
          teraz licza sie nazwiska i zaproszenie i... medal!
          • Gość: andreas powiem wiecej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 12:46
            pan Czewsny jest zaufanym wice naszego pana Jurczyka...
            zapewne tez ma swój udział w organizacji tego spektaklu!
            Mysle o spektaklu, który sie rozegra, znaczy świetowania,
            a nie Bron Boze o spektaklu sprzed lat!

            Pewnie bedzie obecny... pewnie beda i inni zaszczyceni...
            W tym roku medalu nie dostanie, ale za rok!?
          • albert_c Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen 19.08.05, 12:49
            o tak! licza sie medale, ale zapewne dla tych co dzis moga cos zalatwic jeszcze
            w zamian za medal, dla tych co tak wysoko wskoczyli niejednokrotnie zdaradzajac
            tamte idealy, ale dzis kto juz na to patrzy:(

            A ci malutcy, ktorzy tak naprawde najbardziej ryzykowali???? gdzie do (tu bym
            sobie przeklnal) sa dla nich medale!!!

            jak powiedzial Andreas na poczatku, liczy sie polityka, nie idealy sierpniowe i
            pamiec o nich. no i liczy sie dobra zabawa przy Bajm, bo sarakstycznie nieco
            rzekne, ze nic tak nie przywraca pamieci o tamtych dniach jak muzyka Bajm czy
            Piaska chocby!
        • Gość: wizytka Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen IP: *.teleton.pl 19.08.05, 13:13
          Albercie,ale przeciez są zaproszeni wszyscy mieszkańcy Szczecina, czyli
          Paździoch,Ty, ja ... to tylko od nas bedzie zależało czy będziemy mieli ochotę
          na zadumę i jaką formę sobie obierzemy. Uroczystości mają trwać dwa dni 27 i 28
          sierpnia. W sobotę o 13-tej otwarcie na Wałach i festyny, a drugi dzień to
          odsłonięcie Anioła, wystawy,msza,koncerty ...
          • albert_c Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen 19.08.05, 13:35
            tak wiem ze sa zaproszeni wszyscy mieszkancy Szczecina - na kazda impreze
            masowa zaprasza sie wszytskich mieszkancow Szczecina i ta nie jest wyjatkiem.

            Wizytko mi idzie o to, ze organizatorzy powinni sie postarac wyroznic w jakis
            szczegolny sposob wlasnie te setki osob, ktore pracowaly w Stoczni, ja wiem ze
            to kosztuje, ale koncert Bajm kosztuje i to zapewne wiecej, ze o fajerwerkach
            nie wspomne.

            Mam takie wrazenie ze bardziej dba sie o tego aniola bo ma byc symbolem
            marianowej wladzy w miesice niz o tych ludzi, ale wiesz ja jestem mlody, nie
            wiem jak wtedy bylo, ale jak jest teraz to zalatwiane to mi sie to mocno nie
            podoba, oj mocno.

            Kto bedzie odslanial pomnik?

            • Gość: wizytka Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen IP: *.teleton.pl 19.08.05, 13:46
              No przecież mówilam, że nam po drodze jest :) Dokładnie o to samo mi chodzi. A
              to o wszystkich mieszkańcach to mały sarkazm był. Już wczesniej napisałam, że
              uważam iz jest to przede wszystkim powinnością ZR NSZZ"S".
              Co do medali, uroczystości,pomników - jak świat światem zawsze tak było, nie
              tak i nie to :(
              Odsłaniać pomnik będą : Arcybiskup,Prezydent MJ oraz rodziny pomordowanych.
              • albert_c Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen 19.08.05, 13:53
                akurat Arcybiskup tam jest w tym momencie malopotrzebny,a le taki kraj, nie
                zebym mial cos przeciw Arcybiskupowi, ale co to za mentalnosc w ans tkwi, ze
                gdzie sie da tam trzeba Arcybiskupa prosic o to czy tamto!

                Nie mam pretensji do samego Arcybiskupa, ale do Maryjana czy innych ktoryz taki
                pomysl mieli.

                Swiecen pominkow tez nie popieram, a pewnie bez tego sie nie obedzie - bo mi
                sie to jakos tak pogansko kojarzy.

                Jurczyk tez moglby sobie darowac to odslanianie, powinny tylko byc tam rodziny
                pomordowanych a obok stac ci ktorzy im towarzyszyli w tamtych chilach i wlasnie
                w tym drugim szeregu powinien stac MJ,

                a Arcybiskup w tzrecim z pozostalymi mieszkancami Szczecina.
                • Gość: andreas Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 13:57
                  a pan Czesny obok pana prezydenta?
                  • albert_c Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen 19.08.05, 13:58
                    a czesny przy oslej lawce
                • Gość: wizytka Re: Marianie - moje o rocznicy, zly sen IP: *.teleton.pl 19.08.05, 14:01
                  Dokładnie tak samo myślę
    • antyknajak-13 marian pażdzioch 19.08.05, 12:58
      Jest naturalne iż opisując sukcesy, media wymieniają liderów. Jurczyka żle
      kojarzę gdyż był jednym z tych , którzy dawali preteksty do wprowadzenia stanu
      wojennego i to nie podługuję tu się wiedzą zaśłyszaną, byłem przy tym.
      Stan wojenny owszem byłby i tak wprowadzony pod innym pretekstem ale po co
      takie preteksty jak wieszanie na drzewach komunistów, z którymi tak świetnie mu
      sie dzisiaj współpracuje. Chyba , że .....nei napiszę co z uwagi na rocznicę.
      Marian, masz rację wielu ludzi poniosło zasługi w tej kwestii. Ponieważ jesteś
      zorientowany , wymień te osoby to będzie na temat i przy właściwej okazji.
      • Gość: wizytka Re: marian pażdzioch IP: *.teleton.pl 19.08.05, 14:12
        Ok to ja podziękuję także.
        Dziękuję wszystkim moim kolegom z W-1, za ich uśmiechy,
        słowa,pytania,odpowiedzi.Dziękuję Romkowi, który jest teraz bardzo daleko,
        który jednak zwątpił i stać go było na odwagę, aby się do tego
        przyznać.Dziękuję Ci Romek za naszą kłótnię.Grażka - Tobie dziękuję za to, że
        byłaś wtedy przy mnie i że jesteś do teraz.Dziękuję panu Marianowi z
        narzędziowni za piękne kwiatki z rana.
        Antyknajk ja także pamiętam te słynne,"płomienne" przemówienia MJ :(
      • Gość: marian paździoch Re: marian pażdzioch IP: 62.69.200.* 19.08.05, 20:00
        zakładając ten wątek, myślałem o dziwnej wyższości pamiętnych wydarzeń
        siepniowych w gdańsku nad pozostałymi, w tym szczecina.
        sądzilem, że ktoś wyprowadzi mnie z błędu i wyjaśni ten fenomen, że po 25
        latach mówi sie o gdańsku i wałęsie pomijająć inne ośrodki i ludzi.
        dlaczego sądzi się, że gdańszczanie bardziej 'nastawiali garba' niż np.
        szczecinianie.
        po co ta wazelina?

        ktoś powiedział że do stoczni nie wpuszczano dziennikarzy i to się zemściło.
        to nieprawda, już pierwszego dnia strajku właśnie dzinnikarze z kuriera
        pomagali nam zredagować postulaty.
        niewpuszczano dziennikarzy zagranicznych, to prawda. i moim zdaniem słusznie.

        w szczecinie strajk był przeprowadzony rozważniej, bez większych zgrzytów.
        były drobne potkniecia jak np. powierzenie pieczy nad strażą pracowniczą
        dupkowi co mu woda sodowa uderzyła do łba, lecz szybko zastąpił go człowiek
        znany jako 'bosman', niewielkiego wzrostu, ale wielkiego serca.

        antyknajak, nie będę wymieniał nazwisk, bo być może moi koledzy tak jak przez
        25 lat, również i teraz rozgłosu nie potrzebują. ja po prostu nie mam od nich
        upoważnienia, aby je upubliczniać.

        pozdrawiam wszystkich serdecznie!

        mp

        • Gość: andreas Marian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:30
          nie chce wszystkiego psuc...
          ale tak jak z tym od starzy pracowniczej...
          najwazniejszy jest przywódca, jak poprowadzi i z kim załogę!
          Dobra załoge mozna wykreować na piratów,
          a można z patałachów zrobic ratowników!
          Wazne by dobry wódz nimi pokierował!

          Tak ze strażą wówczas... tak samo...
          • Gość: marian paździoch Re: widzę że próbujesz sprowokować mnie do ... IP: 62.69.200.* 19.08.05, 22:03
            • Gość: martian paździoch Re: widzę że próbujesz sprowokować mnie do ... IP: 62.69.200.* 19.08.05, 22:32
              zwierzeń.

              ale ja wtedy tam nie byłem kimś ważnym.
              ot wybrała mnie załoga mojego działu, jako jednego z trzech, do komitetu
              strajkowego.
              po prostu zaufano mi wówczas tak jak pozostałym dwom, choć byłem wtedy bardzo
              młodym i niedoświadczonym człowiekiem.

              dziś patrząc na archiwalne zdjęcia w prasie czy telewizji i odnajdując na nich
              siebie, wspominam ten czas i mam trochę żal, że nasza walka choć miała ten sam
              cel, okazała sie tańsza od kolegów z gdańska, to wszystko.

              andreas, funkcja to nie to samo co przywódca.

              Marian Jurczyk był naszym przywódca. wybrany przez nas wszystkich
              strajkujących. należy mu sie szacunek i chwała. kto tam nie był w tych dniach,
              nigdy tego nie zrozumie.

              mp


              • Gość: andreas widziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 23:54
                w nocy, ale moze byc...
                ta czy inna dzieła artystyczna...
                niech se bedzie, troche fantasy, ale ja lubie S-F...
        • kurde.felek Re: marian pażdzioch 20.08.05, 11:26
          Chylę głowę wobec Waszych słów Droga Wizytko, Marianie, Albercie...
          Na Waszą historie mam optyke "balkonową", tj. jako obserwator, ale mam też w
          domu dokumenty fotograficzne tego o czym piszecie. Tak się składa.
          Zdjęcia robione przez kurierowych fotoreporterów, dziennikarzy o których
          wspominacie. Niebawem przekaże je do Książnicy Pomorskiej, by zasiliły
          tamtejsze zbiory o dziejach "Kuriera Szczecinskiego". Być moze odnajdziecie się
          na tych zdjęciach...
          Wracajac do tego o czym piszecie - mnie też nieco denerwuje owe zawłaszczanie
          cudzych dokonań i przypinanie sobie wybiórczo odznak walczących o
          niepodległość.
          W mojej pamieci Szczecin z tych lat zakodował sie jako miasto związków
          zawodowych bardziej racjonalnie podchodzących do sprawy, spokojniejszych i
          bardziej rzeczowych. Mniej tu było fajerwerków,pseudopatosu, więcej rozwagi.
          Choć, jak juz kiedyś tu wspominałem, były momenty w historii tych minionych 25
          lt, gdy wydarzenia o mało co nie poszły w irracjonalnym kierunku i nad głowami
          wisiała realna groźba krwawej jatki, przelania bratobójczej krwi.
          Dlatego nalezy pamietać o wszystkich i tych którzy tu walczyli o wolności i
          niepodległość, i tych którzy stanęli do mediacji i tych, którzy niedopuścili do
          krwawych zamieszek, ratując tym samym życie i zdrowie wielu ludziom w naszym
          mieście.
          • Gość: Marian Koniuszko postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 15:51
            Kogo masz na myśli kurde.felku kto to są ci którzy niedopuścili do
            >
            > krwawych zamieszek, ratując tym samym życie i zdrowie wielu ludziom w naszym
            > mieście.
            Czy chodzi ci o ZOMO czy o pojazdy opancerzone jeżdzące po mieście 13 każdego
            miesiąca straszące niewinnych ludzi czy o WRON czy o cenzure czy o KW
            PZPR,ormowców ,tajniaków i innych pachołków tamtego systemu.



            • kurde.felek Re: postaw im pomnik za to że żyjesz 20.08.05, 18:04
              Chyba mało wiesz o Grudniu i Sierpniu!
              Mam mieszkanie tuż obok komendy, dawnej milicji, dzisiaj policji, obok mego
              nosa przelatywały kule wystrzeliwane w powietrze. Na moich oczach szturmowano
              łodzią, dzisiaj symbolem u pomnikowego anioła - drzwi do komendy i na własne
              oczy wdziałem latające koktaile Mołotowa.
              Inaczej rozruchy uliczne wyglądają na kronikach czy filmie, inaczej gdy widzi
              się je osobiście ,bez inspiracji operatora. Jedni byli w tłumie taranującym
              drzwi do milicyjnej komendy, ja - obserwowałem to wszystko z odległości kilku
              zaledwie metrów.
              Cholernie łatwo było o jakiś nieroważny gest czy słowo, a wypadki potoczyłyby
              się lawinowo.
              Wiesz jak wygląda napalony do granic tłum mężczyzn i wataha wyrostków z
              butelkami z benzyną w garści? Bo ja tak.
              Wiesz jak czuje się wtedy człowiek, który nie bierze w tym udziału i ma
              świadomość, że za szturmowanymi drzwiami są magazyny z bronią i amunicją?
              Wiesz co to taki fizyczny, wprost zwierzęcy strach? Bo ja wiem.
              Nigdy w życiu nie odczuwalem takiego leu, jak wtedy...
              Nie mam zamiaru stawiać pomników tym, którym wtedy nie puściły nerwy, ale wiem,
              że wiele matek do dzisiaj może wnosić ręce do Boga, że ich nastoletni synowie,
              ktorzy szaleli wtedy z butelkami i brukowcami w garści - są cali i żywi,
              dzisiaj dorośli.
              Każdy zryw stricte rewolucyjny - niesie takie zagrożenia, i różne są jego
              scenariusze. Przypomnij sobie np. zamieszki majowe i decyzje Piłsudskiego.
              Wtedy polała się krew, byli zabici i ranii.
              Nie mozna patrzeć sie na takie wydarzenia jednostronnie, one mają wiele
              płaszczyzn, wiele optyk i wiele stron. Chyba najwyższy czas - na historie
              spoglądać bardziej obiektywnie i widzieć wszystkie aspekty wydarzen, a nie
              wybiórczo skupać się na jednych a o innych milczeć lub je przekręcać.
              Kiedyś miano o to pretensje do tzw. komuny, teraz robi sie to samo, tylko
              rzekłbym - rekwizyty się zmieniły.
              Historia natomiast - po prostu woli prawdę, nawet jeśłi ona jest niewygodna lub
              nie pasuje do legendy.
              • Gość: Marian Koniuszko Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 19:31
                W zasadzie zgadzam się z tobą co do skutków jakie mogłoby ponieść społeczeństwo
                gdyby partia zastosowała rozwiązanie siłowe,ale również MKS ostrzegał przed
                prowokacjami żeby nie doszło do rozlewu krwi.Myślę że rok 70 i 76 w Ursusie i
                Radomiu nauczył przywódców strajków jak działać żeby nie było rozlewu krwi.
                • Gość: marian paździoch Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: 62.69.200.* 21.08.05, 00:02
                  'partia' nie mogła zastosować rozwiązania siłowego, bo była zbyt słaba i
                  podzielona na frakcje.
                  po za tym. nie daliśmy pretekstu do takich rozwiazań pozostając w zakładach
                  pracy. może liczono wówczas, że tak szybko rozlewajace sie protesty w regionie
                  wymkną się spod kontroli mks, załogi wyjdą na ulicę i stanie sie to pretekstem
                  do powtórki z 1970 roku.

                  i tu masz racje marianie koniuszko.

                  poprzednie protesty nauczyły nas, że tylko mamy szansę wygrać wtedy, gdy
                  pozostaniemy w swoich zakładach a komunikować będziemy sie przez ludzi do tego
                  wyznaczonych. wszelkie działania międzyzakładowego komitetu strajkowego
                  nagrywano na taśmy, kasety magnetofonowe i odtwarzano w swoich załadach.
                  było to bardzo mądre i rozważne działanie. załogi wiedziały o wszystkim co sie
                  dzieje w stoczni i w innych zakladach, pozostając w swoich.

                  to rozwiązanie jak i inne, wytrąciło uwczesnym rządzącym pretekst do
                  rozpoczęcia jatki na ulicach a nas chroniło prawo zmienione przez 'wron-ę" rok
                  później.

                  mp

                  • Gość: wizytka Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 20:04
                    I między innymi dlatego też nie udało sie Jurczykowi powywieszać komuniostów na
                    latarniach :)
                    • Gość: marian paździoch Re: przepraszam... IP: 62.69.200.* 21.08.05, 21:20
                      wizytko, ta deklaracja to już była po strajkach. muszę powiedzieć, że było to
                      mało dyplomatyczne, ale miało swoich zwolenników.

                      mp
                      • Gość: wizytka Re: przepraszam... IP: *.teleton.pl 22.08.05, 07:49
                        I tu Marianie z Tobą sie nie zgodzę. No, chyba że u mnie sugestia taka silna...
                        Pamiętam dosyć dobrze dni strajku i pamiętam co słyszałam w radiowęźle. Jurczyk
                        prawie w każdej swojej wypowiedzi stawiał szubienice.Albo mi sie cos pokręciło
                        i był to Wądołowski.
                        • Gość: marian paździoch Re: wizytko.... IP: 62.69.200.* 22.08.05, 09:01
                          z całym szacunkiem. nie jestem pewny, to już tyle czasu, ale jurczyk
                          wypowowiedział te słowa w trzebiatowej. i tylko raz.
                          nie pamiętam, aby w swoich wypowiedziach srajkowych jurczyk stawiał szubienice.
                          wądołowski także.
                          jednak jak powiadam, upłynęło tyle czasu...

                          mp
                          • Gość: wizytka Re: wizytko.... IP: *.teleton.pl 22.08.05, 09:58
                            A ja niestety pamiętam.Opowiem Ci dlaczego. Narzędziownia naszego wydziału.
                            Starszy ok.60-letni Pan Józef i młodszy Pan Marian. Pan Józef był człowiekiem
                            cichym,kulturalnym,oczytanym,taktownym,czystym i pachnącym.Młodszego Mariana
                            uczył nie tylko fachowości, ale i spojrzenia na świat.Wiem to nie tylko z
                            własnych obserwacji, ale od samego Mańka, którego spotkałam ponad rok temu. On
                            sam, dzisiaj ponad 40-letni facet ze łzami w oczach wspominał Pana Józefa i
                            opowiadał o nim jak o najbliższej osobie.
                            Otóż Pan Józef był członkiem PZPR i komunistą z przekonania. Wierzył w
                            najczystrze jej przesłanie - równość klas. A ponieważ byl czlowiekim
                            inteligentnym to wyciągał wnioski. Wydarzenia sierpniowe były jego wielką
                            porażką osobistą, chorował na srece, marniał w oczach. Jednak nie wyszedł ze
                            stoczni.Został. Spał na stole w narzędziowni. Rozmawialiśmy z nim codziennie.
                            Błagaliśmy, aby wrócił do domu.Mówiliśmy, że zrozumiemy.Nie chciał.Mieliśmy
                            dużo czasu, a więc i długo rozmawialiśmy.Boże ! Jak Pan Józef kochal Polskę !!!
                            Nauczył nas pokory i szacunku do niej. I w tej atmosferze właśnie słuchaliśmy
                            na wydziale radiowęzła i płomiennych przemówień Jurczyka. Zapewnim Cię, że
                            kilkakrotnie słyszałam jego nawoływanie do postawienia pod ścianą,
                            wywieszenia ... A Pan Józef tylko kiwał głową i gorzko się uśmiechał.Wiem, że
                            to sentymentalna opowieść. Ale wierz mi, że prawdziwa. Pan Jozef zmarł kilka
                            miesięcy potem.
                            • Gość: marian paździoch Re: wizytko.... IP: 62.69.200.* 22.08.05, 23:44
                              w czasie strajków sierpniowych, wiele było takich osobistych tragedii.
                              również byłem świadkiem jednej z nich.
                              w którymś kolejnym dniu strajku. przyszedł do mnie jeden z kolegów i mówi mi
                              tak. słuchaj, ja wiem, że ten strajk jest z mojego powodu, bo moim teściem jest
                              milicjant, ty jesteś w komitecie strajkowym, zaprowadź mnie tam, ja wszystkim
                              wytłumaczę o co chodzi i wszyscy rozejdą sie do domów. myśląc że zebrało mu
                              się na żarty, zignorowałem te jego wypowiedź zupełnie.
                              później dowiaduję się, że ów kolega, chodzi od warsztatu do warsztatu i
                              wszystkim opowiada to samo. co to znaczy? znaczy że ma problemy z psychiką.
                              pod pretekstem obowiązkowych badań, zaprowadziliśmy go do lekarza (dr krolopa).
                              pozwolił sie zbadać i po pisemnym zapewnieniu na recepcie, że nie będzie
                              szykanowany ani on, ani jego rodzina, pozwolił karetką stoczniową zabrać sie
                              do szpitala na broniewskiego. rentę dostał bardzo niziutką. często przychodził
                              do mnie pożyczać pieniądze na przeżycie. zawsze oddawał w uzgodnionym terminie.
                              nigdy nie wyzdrowiał. popełnił samobójstwo wyskakując z 7 piętra swojego
                              mieszkania.

                              ale kogo to dzisiaj obchodzi?

                              mp

                              • wizytka1 Re: wizytko.... 23.08.05, 08:28
                                No i widzisz Marianku ? :) Zebrało się nam, zebrało...
                                A ja jak ta przysłowiowa Matka-Polka próbuję swoim wyroślakom wytłumaczyć - jak
                                to mamo właściwie z tą wolnością było ? Wczoraj nawet zaczęło się od rozmowy o
                                nauce języków obcych. Ja wytaczam argumenty, a jeden młody odpala - ale ja mamo
                                z Polski nie wyjadę !!! (oburzony bardzo). A ja na to - ale możesz wyjechać. No
                                i tak się zaczęło ... :)


                                A Krolopa pamiętam.
                                • Gość: marin paździoch Re: wizytko.... IP: 62.69.200.* 23.08.05, 19:34
                                  to już inne pokolenie.
                                  pokolenie wielkich wielkich szans, ale również zagrożeń.
                                  obserwujmy i udzielajmy odpowiedzi na pytania, szczerze bez wazeliny.

                                  pozdrawiam serdecznie!

                                  mp
                                  • Gość: wizytka Re: wizytko.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:03
                                    I ja także
                                    • Gość: Niunia Re: wizytko.... IP: *.gazeta.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 12:25
                                      Bardzo ciekawy wątek. Może jeszcze jakieś historie łapiące za serce, Marianie,
                                      Wizytko? Chcę zabrać mojego syna na uroczystości i chciałabym mu opowiedzieć o
                                      tamtych czasach.
                        • Gość: Marian Koniuszko Re: przepraszam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:58
                          Myślę że to był Jurczyk i dlatego Urban i jego pismaki nazywali go WIESZATIEL.
                          • Gość: marian paździoch Re: przepraszam... IP: 62.69.200.* 24.08.05, 23:04
                            w tej chwili to nie jest ważne.

                            natomiast bardzo ważnym dla mnie jest, aby marian jurczyk wyperswadował lechowi
                            wałęsie, że szczecin też ma niemały udział w walce o ludzkie prawa polaków.

                            chciałbym, by przypomniał lechowi wałęsie o tym głośno i publicznie, tak głośno
                            aby tę prawdę usłyszał nie tylko gdańsk

                            myślę, że to należy sie tym wszystkim kolegom ze stoczni i innych zakładów, nie
                            pchających się na piedestał, dziś zapomnianych.

                            pozdrawiam serdecznie!

                            mp
                            • wizytka1 Re: przepraszam... 25.08.05, 09:12
                              Amen Marianie - Amen
                  • kay36 Re: postaw im pomnik za to że żyjesz 25.08.05, 09:54
                    mylisz się marianie p, to, że partia w latach 70 nie mogla zastosować
                    rozwiązania siłowego Wtedy mogła i wtedy to zrobiła, bo był taki rozkaz
                    strzslać do ludzi, a nie w powietrze i w obronie własnej, tylko po drugiej
                    stronie też był człowiek, którego karnie przeniesiono gdzie indziej, bo rozkazu
                    nie wydał jaki mu polecono. O tym się nie mówi, bo był wtedy wrogiem. ten
                    człowiek był rozważny i dlatego nie było jatki pod komendą. Kurde, w takich
                    chwilach w ludziach wytwarzają się różne instykty i zachowania. Później po
                    latach, poznałem żonę człowieka u których było co nie co "na pamiątkę" rzeczy
                    wyniesionych z budynku partii. a jak ja pamiętam to był ciąg zdarzeń
                    zaczynajacych się od placu Lotników przez partię, i tak dalej. a w latach 80
                    moi kuple szli się "wyżyć" z policją, aby później opowiadać jak było na
                    miescie.Złapać troche andrealinki. jak ja się nie mylę, przynajmniej u nas tak
                    mówi i z moich obserwaji, zakłady pracy te całe działania nie były
                    skonsolidowane, to był fenomen, bo wszyscy uwierzyli i wiara łaczyła, a nie
                    wspólne działanie, bo teraz nie wiadomo kto zasłuzony, kto medal dostanie.
                    kazdy w tej sprawie ma swoje patrzenie i swoje doswiadczenia, kto ważniejszy to
                    trudno teraz powiedzieć, bo nie było konsolidacji i koordynacji celowych
                    działań.Po prostu to był zryw społeczny, bo ile można wtedy wytrzymać, a
                    stocznia była centrum na świeczniku i siedziała w zamknięciu. Gdyby wtedy było
                    wspólne działanie chociazby w Szczecinie, toby by nie było co jest.
                    • Gość: marian paździoch Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: 62.69.200.* 25.08.05, 10:25
                      pisząc, o niemożliwości zastosowania siłowego, odpowiadałem panu maianowi
                      koniuszko, mając na myśli wydarzenia roku 80.
                      poza tym, każdy z nas, ma inne wspomnienia z tamtych czsów. ja nie wiem, co
                      masz na myśli pisząc:

                      Gdyby wtedy było
                      > wspólne działanie chociazby w Szczecinie, toby by nie było co jest.

                      wtedy, ja przynajmniej, nawet w najskrytszych nawet sennych marzeniach, nie
                      przypuszczałem, że Polska będzie tak wolnym krajem jakim jest obecnie.

                      a medale, niech dostają ci, którzy je z jakiś powodów potrzebują.

                      miłego dnia!

                      mp
                      • albert_c Re: postaw im pomnik za to że żyjesz 26.08.05, 13:01
                        Wpierw Wizytko i Marianie dzieki za wyrafinowana dyskusje (jak na to forum
                        nasze;-)

                        kolejne: Marianie, odnosnie Twej prosby/sugestii do Mariana Jurczyka aby
                        przypomnial Lechowi Walesie, ze nie tylko Gdansk, ze Szczecin rownie wazny byl
                        i jest, to ja szczerze mowiac nie mam w to wiary. I nie dlatego ze jak dobrze
                        wiesz jestem dosc mocnym antagonista Mariana Jurczyka, ale po prostu ja nie
                        wierze w niego, nie wierze w to ze bedzie zdolny wyglosic z klasa dzis tak
                        wazkie slowa.
                        Nie znam MJ z tamtych lat i wydarzen, ktore opisujecie, dla mnie tamten okres
                        to abstrakcja.
                        Znam MJ z dnia dzisiejszego i nijak nie moge w nim dojrzec czlowieka tamtych
                        dni, zapewne to przykre, tym bardziej, ze czlwoiek ten rzadzi naszym miastem i
                        w stanowi nasza wizytowke na zewnatrz.

                        Poza tym Lech Walesa ma atrybuty, ktorych brak jest Marianowi Jurczykowi i moze
                        dlatego tak sie dzieje ze tak wysmienity koncert jest dzis w Gdansku, a my na
                        pocieszenie bedziemy mieli Bajm - jakby to jakies Dni Morza byly czy inny
                        festyn.

                        Poza tym konczac juz, moim skromnym zdaniem, ktos to twierdzi, ze Szczecin to
                        wioska z tramwajami nie jest zdolny do upominania sie o zaslugi ludzi naszego
                        miasta, a to juz jest bardzo przykre!
                        • Gość: Marian Koniuszko Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 22:44
                          Zgadzam się z tobą albecie c to jest przykre czasmi mam wrażenie jakby to był
                          inny Marian Jurczyk to nie ten sam człowiek legenda z czasów pierwszej
                          Solidarności kiedy był jedną z najzmienitszych postaci tamtego okresu w
                          Szczecinie a nawet w Polsce.Widocznie wejście w politykę go tak zmieniło bo nie
                          rozumiem po co było rozbijać związek zawodowy chyba tylko po żeby mieć
                          stanowisko przewodniczącego w 80-ce.Po co jakieś alianse z Wieczorkiem i
                          SLD,czy nawet z Samoobroną i Lepperem.Marianie P czy myślisz że ktoś jeszcze na
                          poważnie bierze MJ z przykrością piszę te słowa ale lepiej będzie dla nas
                          mieszkańców miasta żeby MJ nie przypominał światu o kolebce Solidarności której
                          to MJ cały czas się sprzeniewierza.
                        • Gość: marian paździoch Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: 62.69.200.* 26.08.05, 23:40
                          niestety, wałesa nie zaszczyci szczecina przyjeżdżając na 25- lecie podpisania
                          porozumień sierpniowych.

                          sposobność przypmnienia wałęsie o równej walce o wolność gdańska, szczecina i
                          innych miast, patrząc mu w oczy, nie spełni sie.

                          w jednym przyznaję rację wałęsie. solidarność, to już nie ta solidarność o
                          którą szła walka.

                          mp



                          • Gość: Niekaszub Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.szczecin.mm.pl 27.08.05, 17:47
                            Tamta skończyła się przy 'okrągłym stole'.
                            to zasługa także wałęsy

                            pozdr
                            • Gość: marian paździoch Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: 62.69.200.* 31.08.05, 08:53
                              dzisiaj jubileusz podpisania porozumień gdańskich.
                              mam nadzieję że jurczyk będąc w gdańsku, przypomni wałęsie o znaczącej roli
                              szczecina głośno i bez picu.

                              mp
                              • Gość: wizytka Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: *.teleton.pl 31.08.05, 09:13
                                On chyba nie musi mu o tym przypominać,bo LW doskonale wie co jest między nimi
                                kością niezgody, niestety. Obawiam się że Jurczyk bedzie tam raczej za tło robił
                              • Gość: marian paździoch Re: postaw im pomnik za to że żyjesz IP: 62.69.200.* 31.08.05, 09:39
                                nie dziwię sie, minimalizowaniu znaczenia roli szczecinskiego strajku w
                                gdańsku, skoro sami gdańszczanie są w tym temacie podzieleni.

                                prawdą jednak jest, że gdyby nie szczecin to sam gdańsk, niebyłby wielkim
                                problemem dla wojciecha i spółki.

                                nie chodzi mi o wałęsę. on ma swoje 'koncepsje' i prawdy. powinna to usłyszeć
                                z ust jurczyka cała Polska.

                                pozdrawiam serdecznie!

                                mp

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka