Dodaj do ulubionych

a kiedy u nas?

IP: *.internet.v.pl 07.09.05, 08:22
Demonstracje na Jamajce
07.09.2005 06:28
Setki demonstrantów wyległo we wtorek na ulice miast na Jamajce, w tym
stolicy - Kingston, w proteście przeciwko podwyżkom cen wody, elektryczności
i komunikacji publicznej.

Demonstranci blokowali drogi barykadami z opon, porzuconych samochodów i
innych przedmiotów. Doszło do starć z policją, która użyła gazu łzawiącego.
Część Kingston została sparaliżowana. Jedna osoba poniosła śmierć.

Demonstracjom przewodziły siły polityczne będące w opozycji do rządu premiera
Percivala J. Pattersona, który oskarżany jest o działanie na szkodę
najbiedniejszych.

Przywódca opozycji Bruce Golding zagroził dalszymi protestami "jeśli rząd
będzie nadal traktował obywateli z pogardą".

Protesty zakłóciły przebieg spotkania przywódców państw karaibskich, w tym
prezydentów Kuby Fidela Castro i Wenezueli Hugo Chaveza.

Spotkali się oni w luksusowym hotelu Ritz-Carlton, w miejscowości
turystycznej Montego Bay, aby podpisać porozumienie o powołaniu do życia
organizacji pod nazwą Petrocaribe, zrzeszającej regionalnych producentów i
konsumentów ropy naftowej.

Demonstranci zablokowali drogę do Montego Bay i pikietowali hotel, w którym
toczyły się obrady.

Porozumienie o powołaniu organizacji Petrocaribe przewiduje, że państwa
karaibskie będą mogły kupować do 185 tys. baryłek wenezuelskiej ropy po
preferencyjnych cenach.



(PAP)
Obserwuj wątek
    • Gość: zona pijaka Re: a kiedy u nas? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.09.05, 09:19
      Niedługo Maryjanku, myslę ze już za rok. Szykuj gwintówkę, ja już zbieram puste
      butelki po winach na koktaile.
      • Gość: marian paździoch Re: a kiedy u nas? IP: *.internet.v.pl 07.09.05, 09:27
        Jeżeli podkręcą tempo podwyżek (a się zanosi) to wcześniej.

        mp
      • Gość: grz Re: a kiedy u nas? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 09:29
        ja już zebrałem...będą ciskac w billboardy?
        • Gość: marian paździoch Re: widmo podwyżek IP: *.internet.v.pl 08.09.05, 07:02

          kurier szczeciński pisze tak;


          JEŚLI nie spadną wysokie ceny paliw, musimy się przygotować na dużą falę
          podwyżek cen. Trochę otuchy przynosi zapowiadana obniżka akcyzy na paliwa, ale
          wiele szczecińskich firm coraz poważniej zaczyna myśleć o podniesieniu swoich
          cen.
          PO ostatnich podwyżkach ceny detaliczne litra benzyny E-95 sięgnęły 4,5 zł, a
          cena litra oleju napędowego zbliżyła się do 4 zł. W takiej sytuacji wiele
          szczecińskich firm ponosi coraz wyższe koszty związane z transportem. Lada
          chwila mogą się one przełożyć na wzrost cen ich produktów i usług.
          Koszty nam bardzo wzrosły ocenia Piotr Pałyka z transportowej firmy "Fructus" w
          Szczecinie. Przy dużym taborze to jest spora strata. Przy tak dużej konkurencji
          nie było możliwości podnoszenia cen, ale jak tak dalej pójdzie, to trzeba
          będzie to zrobić.
          Z widmem podwyżek coraz bardziej zaczynają liczyć się też ci, którzy korzystają
          z usług transportu.
          Drżymy, że w każdej chwili ceny mogą nam podnieść dostawcy i producenci towarów
          i usług. Na razie nie ma jeszcze znaczących podwyżek i mam nadzieję, że do nich
          nie dojdzie. Tak wysokie ceny paliwa mają zły wpływ na działalność firm i całą
          gospodarkę powiedziała Genowefa Piwońska, prezes szczecińskiego "Węglobudu".
          O możliwości wzrostu cen mówią też piekarze, gdyż koszty transportu w znaczący
          sposób przekładają się na ceny pieczywa. Trudne chwile przeżywa też wielu
          taksówkarzy.
          Poziom cen jest taki, jak w czasach, gdy litr benzyny kosztował 2 zł. Sytuacja
          jest teraz krytyczna. Nie planujemy podwyżki korporacyjnej, ale każdy
          taksówkarz może indywidualnie podnosić ceny do górnego limitu wyznaczonego
          przez miasto. Walczymy w tej chwili o przetrwanie powiedział Waldemar Piaścik,
          prezes Auto-Taxi w Szczecinie.
          Zdaniem specjalistów, wzrost inflacji na jesieni jest nieunikniony. Polska Izba
          Paliw Płynnych szacowała, że ceny paliw podniosą jej stopę o 0,3-0,4 proc.
          Podobnego zdania są ekonomiści.
          Na inflację ceny paliw wpływają bezpośrednio i pośrednio ceny innych produktów
          i usług. Na szczęście mamy niską inflację i pozostaje nam tu pewne pole do
          manewru. Sytuacja jest poważna, ale nie ma powodów do paniki ocenia Antoni
          Nowakowski, dyrektor Centrum Rozwoju Biznesu Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.
          Wiele osób z nadzieją patrzy na ostatnie obniżki cen paliw na światowych
          giełdach, a zwłaszcza zapowiadane od 15 września obniżenie akcyzy na benzynę o
          25 groszy na litrze. Z szacunków resortu finansów wynika, że na stacjach ceny
          tego paliwa w efekcie spadną o 30 groszy, gdyż obniży się też kwota, od której
          nalicza się VAT. Zdania na temat skuteczności tej obniżki są jednak podzielone.
          Wielu przedsiębiorców zwraca uwagę, że dla nich kluczowe znaczenie ma cena
          ropy, a nie benzyny.
          To nie musi być tak, że tuż po obniżeniu akcyzy spadną ceny powiedziała nam
          Urszula Cieślak z zajmującej się analizami rynku paliw firmy "Reflex". Pod
          uwagę trzeba brać też bieżący poziom cen paliw na światowych rynkach i kurs
          złotego wobec dolara, za którego kupuje się paliwa. Sytuacja na rynku światowym
          jest na razie bardzo napięta. Jeżeli ceny paliw będą rosły, a złoty osłabnie
          przed wyborami, rafinerie mogą w ogóle nie obniżyć cen. Tyle tylko, że
          powstrzymany zostanie wtedy ich wzrost.

          (M. KUBERA)

          * jakoś kandydaci nie widzą tego zagrożenia, w/g nich wszystko zło to sld.
          wszystko?

          mp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka