Dodaj do ulubionych

Szczecinianie za granica....

IP: 64.9.159.* 02.06.01, 02:14
Napewno wielu z nas z jakiegos tam powodu losy poniosly poza granice naszego kraju, wielu z nas
mimo wszystko wraca myslami do naszego ulubionego miasta.
pozdrowienia dla wszystkich !!!!!!1
jacek z houston , texas
Obserwuj wątek
    • e603432 Re: Szczecinianie za granica.... 03.06.01, 03:47
      Mam nadzieje, ze na szczecinskim forum nie oberwie sie nam, zagraniczniakom tak jak na "Polska i
      Polacy za Granica". Tam nas paru ludzi wyraznie nie lubi. Tak jak Ty konczylem LO1, tyle, ze wczesniej
      bo w 1980 roku. Z Polski wyjechalem w 1985 roku, glownie z powodu komunizmu, ktory mi bokiem
      wychodzil. Po zmianach w 1989 roku myslalem o powrocie, ale emigrowac ponownie to bylo troche za
      duzo. Mieszkam od lat w Kanadzie w Toronto. W Teksasie bywam rzadko, natomiast w Phoeinix i
      Tucson, Arizona przynajmniej z dziesiec razy do roku (statystyka ostatnich dwoch lat). Pamietam, ze po
      maturze 1980 roku duza czesc jednej klasy naszej szkoly wybrala sie na wycieczke do Austrii, a juz po
      paru miesiacazh znalazla sie w Australii. Jeden chlopak mial pseudo Hans. Ciekaw jestem czy ktos z tej
      grupy odwiedza to forum.

      Pawel.
      • Gość: Tad Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.proxy.aol.com 03.06.01, 14:14
        Pawel pisze min.:
        &#60W Texasie bywam rzadko,natomiast w Phenix i
        Tuscon,Arizona przynajmniej z 10 razy do roku.&#62

        Jestes trucker?To moze byles w Indianie? Ja opuscilem
        Szczecin w 1981 i w sierpniu po 20 latach bede
        ponownie chodzil po dobrze mi znanych chodnikach.
        Po dlugich wedrowkach osadlem na stale(tak mysle) w
        Cedar Lake w Indiana ale dalej czuje sie
        szczecinianinem to super miasto i takie
        najbardziej "zachodnie".
        Pozdrawiam wszyskich co ze Szczecina!!!!!

        Tad,Cedar Lake,Indiana,6/3/01
      • Gość: jch Re: Szczecinianie za granica.... IP: 24.156.204.* 04.06.01, 01:50
        Witam wszystkich serdecznie,
        Z Polski wyjechalam w '88, obecnie mieszkam w Toronto.
        Jola
        PS.Przez przypadek dowiedzialam sie ze w Toronto jest org. "Gryf"
        ktora to skupia ludzi ze Szczecina- czy moze ktos cos slyszal?





      • Gość: ada Re: Szczecinianie za granica.... IP: 212.244.189.* 04.06.01, 13:04

        e603432 napisał(a):

        &#62 Mam nadzieje, ze na szczecinskim forum nie oberwie sie nam, zagraniczniakom tak
        &#62 jak na "Polska i
        &#62 Polacy za Granica".

        Jasne, ze nie !!!
        Piszcie jak najczesciej.
        Pozdrawiam :-)))
        ada (Szczecin) :-)
        • kuku Re: Szczecinianie za granica.... 04.06.01, 15:17
          jak ktos sie czuje szczecinianinem, to co za roznica, czy pisze ze swiata, z
          Plski czy z samego szczecina? a?
          qpie podzialy, rozne doswiadczenia.
          Polska rzeczytwistosc.
    • Gość: pokost Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.eki.mdh.se 04.06.01, 17:31
      pozdrawienia dla
      Texas,Indiana,Canada
      • e603432 Re: Szczecinianie za granica....Tad 04.06.01, 23:39
        Naprawde milo mi czytywac szczecinskie forum. Przecietna kultury w naszym miescie wydaje
        sie byc powyzej krajowej i poza-krajowej.

        Tad,
        Truckerem nie jestem. Po prostu czesto reprezentuje firme w ktorej pracuje. W LA i Phoenix
        mamy tzw siostrzane dywizje, a w tucson miesci sie moj glowny klient. Indiany niestety nie
        znam. Tylko jeden raz przejezdzalismy przez ten pas lezacy u brzegu jeziora Michigan. Bylo to
        w 1995 roku i spedzalismy wtedy z grupa znajomych z Polski wakacje podrozujac przez miesiac
        po przekatnej Ameryki.

        Pozdrowienia,
        Pawel.
        • Gość: JACEK Re: Szczecinianie za granica....Tad IP: 64.9.159.* 05.06.01, 01:29
          Co szczecinianie za granica robia a co nie to niewazne!!!! kazdy z nas wyjechal (z jakiegos tam
          powodu) ale zawsze bedzie darzyl to miasto jedynym i niepowtarzalnym uczuciem.........
          wielu z nas ma dom za granica gdzie sie czujemy dobrze i znamy male zakatki ale zawsze bedziemy
          mieli w sercu ta iskierke gdy uslyszymy slowo szczecin...........
          mam nadzieje ze my szczecinscy polonusi nie spodkamy sie na tym forum z warszawska wersja
          "polskiego braterstwa"
          • kuku Re: Szczecinianie za granica....Tad 05.06.01, 09:13
            wiesz Jacku, nawet nie powinnismy tak generalizowac, mowiac o warszawce.
            Polonia zawsze oceniana jet w kraju poprzez pryzmat pewnych stereotypow,
            warszawka tez. A wszedzie zyja rozni ludzie....
            pozdrawiam goraco,
            kuku-wawrszawka (emigrant wewnatrzkrajowy)
            • Gość: JACEK Re: Szczecinianie za granica....Tad IP: 64.9.159.* 05.06.01, 16:59
              kuku napisał(a):

              &#62 wiesz Jacku, nawet nie powinnismy tak generalizowac, mowiac o warszawce.
              &#62 Polonia zawsze oceniana jet w kraju poprzez pryzmat pewnych stereotypow,
              &#62 warszawka tez. A wszedzie zyja rozni ludzie....
              &#62 pozdrawiam goraco,
              &#62 kuku-wawrszawka (emigrant wewnatrzkrajowy)
              Masz racje.......przepraszam!!! mialem na mysli glowne forum GW, gdzie jak wiadomo pelno ludzi jest ze
              wszystkich stron kraju i swiata co nie oddaje w pelni warszawskiego nastroju do polonii.........
              • Gość: Urszula Re: Szczeciniacy za granica IP: *.browardlibrary.org 06.06.01, 16:28
                Hej - Wiarusy z Grodu Gryfa. Szczecinianka (ale rodzona w woj.warszawskim).Duzo
                lat spedzonych w starym Grodzie Gryfa. Odbudowa Srodmiescia, Jasnych Bloni i
                innych to moja i mojej rodziny zasluga tez. Jakzeby mogl czlowiek zapomniec to
                wspaniale miasto do rozkitu ktorego tez sie przyczynil.Szczecin to Polska z
                Calego niemal Swiata - ale stanowilismy jedna polska Rodzine.Szczecin to
                miasto gdzie ksztaltowala sie i ksztaltuje cala polityka naszego kraju. To
                mysmy zapoczatkowali bunt niesprawiedliwosci narodowej w latach 1960,1970,1980
                a potem po nas odezwaly sie inne rejony. To u nas wyfruwaly Slawy polskiej
                kultury muzycznej jak Helena Majdaniec i mase roznych Slaw muzykow zyjacych do
                dzis. Pamietam pierwsze ich wystepy - ktore byly w Szczecinie.Rowniez nasze
                miasto dyktowalo mode na cala Polske, bo bylo to miasto i jest marynarzy i
                portowcow - wiec plaszcze ortalionowe, koszule non-iron etc. Mieszkam na
                Florydzie ale nigdy mojego Szczecina nie zapomnialam i odpiedzam go czesto jak
                przyjade.Pozdrawiam - Urszula.
                • Gość: bartosz Re: Szczeciniacy za granica IP: 194.55.30.* 07.06.01, 20:39
                  Milo uslyszec o krajanach w swiecie. Pozdrawiam.
                  Bartosz, Kolonia RFN (matura Szczecin 1986)
                  • Gość: az Re: Szczeciniacy za granica IP: *.monsanto.com 08.06.01, 18:17
                    Pozdrowienia z USA dla wszystkich szczeciniakow na calym swiecie przesyla
                    Artur.Z.
                    Deerfield, Illinois
                    P.S.
                    Urszula wlasnie dwa dni temu wrocilem z Florydy ,bylem tam na wakacjach[Key
                    Largo,Hillsboro Beach].
                    Zastanawia mnie jak tam mozna mieszkac przez caly rok w takich upalach i
                    wilgoci?W srode wieczorem na lotnsku w Chicago bylo tylko 55 F dopiero wtedy
                    moglem zaczac oddychac .
                    • Gość: Urszula Re: do AZ IP: *.browardlibrary.org 09.06.01, 21:10
                      Milo ze sie odpowiedziales (as). Nie wiem kim jestes F or M ? Ja mieszkam w
                      BOCA RATON to niedaleko byles (as) mnie. Wcale nie jest tak zle. Przez 7 m-cy
                      mamy temperature znosna tzn. 25 Celsjusza i jest sucho. Pozostale 5 troche
                      grzeje ale sa przeciez klimatyzacje, a i wieczorem jak Sloneczko zajdzie jest
                      zupelnie znosnie. Bylam w Twoich stronach. Strasznie wowczas dmuchalo. Kazda
                      czesc Stanow ma swoje + i -. Jak dlugo jestes w USA? Gdzie mieszkales (as) w
                      Szczecinie? Pozdrawiam.
                      • Gość: az Re: do Urszuli IP: *.monsanto.com 11.06.01, 23:46
                        Ulka no jak to nie wiesz kim jestem[M or F]?
                        Podpisalem swoj porzedni post swoim imieniem ARTUR wiec zdecydowanie jestem M.
                        Rzeczywiscie bylem blisko twojego miejsca zamieszkania,zdaje sie jakiej kilka
                        mil na polnoc od H.Beach .Co do pogody to Chicago jest nazywane wietrznym
                        miastem [windy city]ale gdzie mu tam do Szczecina tam to dopiero dmuchalo a
                        zwlaszcza na osiedlu Przyjazni[ul.Santocka] gdzie mialem przyjemnosc mieszkac.
                        Ile to razy obserwowalem latajace blachy pozrywane z dachow .Przydalo by sie
                        wyslac wladze Chicago i ich mieszkancow do Szczecina zeby przekonali sie na
                        wlasnej skorze co znaczy prawdziwy wiatr ,podejrzewam ze przestali by uzywac
                        nazwy Windy City w stosunku do Chicago .
                        Na pewno mozna sie przyzwyczaic do ciaglych upalow a nawet trzeba coz ,innego
                        wyboru nie masz .Ale zaloze sie z toba ze czasami tesknisz za mrozna zima z
                        duzymi opadami sniegu,zwlaszcza w okresie swiat B&#62narodzenia i Nowego
                        Roku.Gorzej jezeli snieg pada w okresie Wielkiej Nocy albo pod koniec kwietnia
                        co jest zjawiskiem bardzo czestym w moich okolicach.

                        Pozdrawiam "Male" Arthur

                        P.S. W USA mieszkam od 1995 ,przyjechalem do mamy na pol roku zarobic na Jeepa
                        i tak mieszkam tu po dzien dzisiejszy.
                        Gdzie ty mieszkalas w Szczecinie i od kiedy jestes w USA???
                        • Gość: Urszula Re: do AZ IP: *.browardlibrary.org 13.06.01, 19:34
                          Ups! Sorry. Masz racje. Podpisales sie - ale w przyplywie szczescia, ze ktos tak bliski z
                          Polski byl w moim sasiedztwie i to w dodatku ze Szczecina spowodowalo to
                          niedpoatrzenie. Artur. Ja mieszkalam w Lasku Arkonskim,a w USA jestem od 20 lat.Mialam
                          znajomych na Santockiej,ale mieszkali krotko bo wyprowadzili sie do Gdyni. Znalam
                          Santocka bardzo dobrze a to ze wzgledu na znajdujaca sie tam centrale materialow
                          budowlanych gdzie stale brakowalo nam cementu i innych "drobiazgow budowlanych" do
                          wykonczenia naszego domku.To byly lata 1970.... Przyznaje ze brakuje mi Zimy i Sniegu,
                          ale przed Swietami Nasz miejscowy City Hall dla dzieci przywozi snieg robia gorki i
                          dzieciaki maja frajde. Mam brata w Chicago. Jak juz mi dokucza ukropy Floridy to do niego
                          wpadne na jakis czas. Bardzo lubie ryby, bo rodzina lowi je na jeziorze sami wedza i
                          przygotowywuja po polsku. Pycha.Jak wracam na Floride to zabieram duzy zapas
                          zywnosci polskiej z polskiej dzielnicy handlowej. Tu na Fl. ponoc jest tez kilka sklepow ale
                          one zaopatruja sie przez Chicago.Kiedy planujesz jeszcze wpasc na Fl. Ja tu mieszkam z
                          cala rodzina i pierwszy wnuczek nam sie tu urodzil.Pozdrawiam U.
                        • Gość: jawal Re: wietrznie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.06.01, 09:59
                          Az - dmucha dalej. Blachy też latają, choć może mniej niż kiedyś.

                          Pozdrowienia dla Chicago
                          Jarek
    • Gość: ober Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.arcor-ip.net 09.06.01, 17:14
      no najwiecej Stettinner (szczeciniakow) wyjechalo (czytaj zostalo wygnanych) do
      niemiec...pozdrawiam ew ich imieniu wszystkich zaborcow naszej heimat
    • Gość: JACEK Re: Szczecinianie za granica.... IP: 64.9.159.* 11.06.01, 15:41
      Raz jeszcze pozdrawiam rodakow !!!!!! Tym razem z zalanego woda Houston Tx( mamy tutaj stan
      kleski zywiolowej po sztormie tropikalnym Allison)
      cale wielkie Houston jest pod woda, trzymajcie kciuki za nas !!!!!!!!!!!
      • Gość: Ella Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.araby-dalbo.com 14.06.01, 17:39
        Jacku! Trzymamy za Was kciuki i myslimy o Was.
    • Gość: Mike Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.01, 19:42
      Gość portalu: JACEK napisał(a):
      &#62 Napewno wielu z nas z jakiegos tam powodu losy poniosly poza granice naszego kr
      &#62 aju, wielu z nas...
      Oto jedna z grup
      acipl@yahoogroups.com
      Mozecie tu pisac i dyskutowac na temat szczecińskiej emigracji.
      • Gość: Adam Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.06.01, 02:41
        Czesc rodacy.wyjechalem ze Szczecina w '81 teraz mieszkam w Mississauga, Ontario
        Lacze pozdrowienia Adam
    • Gość: jawal Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.06.01, 09:56
      Co do tego luksusu, to przesadzasz :))
      No, ale ja mieszkam w tym mieście na stałe, więc być może nie zauważam.

      Kotarę pamiętam, a jakże .... i ten asortyment ;)

      Pozdrawiam
      Jarek
    • Gość: Mike Re: Szczecinianie za granica.... IP: 194.195.43.* 22.06.01, 09:57
      &#62 Szczecin staje sie z roku na rok coraz bardziej
      &#62 luksusowy i pachnacy, ale ja czasami tesknie do tej
      &#62 siermieznosci Szczecina np. Pedeciaka z ta ciezka,
      &#62 brazowa,brudna kotara przy wejsciu...Czy ktos to jeszcze
      &#62 pamieta ?

      Kurcze! Ales mi przypomnial te kotare! Jak bylem malolatem to mialem czasami
      trudnosci zeby sie przez nia przebic... :-)))

      Ostatnio odwiedzila nas znajoma zza oceanu. Szczecinianka, 2 lata temu
      wyemigrowala i przez ten czas nie byla w Polsce. Kiedy przyjechala byla zdumiona -
      zmiany, zmiany, zmiany - oczywiscie na lepsze.
      • Gość: Elaf Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.access.nacamar.de 22.06.01, 11:27
        I te cukiernie, ktore naprawde zaslugiwaly na te nazwe, bo byly tylko ciastka i
        to w co najmniej 20 gatunkach np. na Krzywoustego u prywaciarza, Niemca z
        pochodzenia, chyba mu Otto bylo. Glosno o nim bylo bo latal za studentkami a
        sam byl dobrze po 60-tce :))
        Dzisiejsze cukiernie wygladaja jak spozywcze sklepiki - 5 rodz. ciastek, cola,
        chipsy i inne badziewie, ktorego nie powinno byc w cukierniach.
        A po lody to szlo sie do "dziurki" na Malkowskiego albo do "Marsa" na Piastow -
        tam mozna je bylo zjesc na miejscu w takich metalowych czarkach, ponoc tam byly
        najlepsze...

        PozdrE
    • Gość: JACEK Re: Szczecinianie za granica.... IP: 64.9.159.* 23.06.01, 00:00
      Pamietam ta kotare...jako szczeniak uwielbialem latac po tych szerokich schodach w pedeciaku..
      Pamietacie to otwarte kino za PEDECIAKEM??? zawsze z chlopakami staralismy sie ogladac filmy
      przez dziury w plocie.......he he he
      • Gość: Elaf Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.access.nacamar.de 24.06.01, 00:00
        Na pewno myslisz o kinie Derby.
        PzdrE
        • Gość: JACEK Re: Szczecinianie za granica.... IP: 64.9.159.* 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: Elaf napisał(a):

          &#62 Na pewno myslisz o kinie Derby.
          &#62 PzdrE

          Oj tak tak!!!! zawsze tam stalo paru facetow grajacych w wyscigi konne........
          ciekawe czy to kino jeszcze tam jest?
          • Gość: henry Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
            &#62 &#62 Na pewno myslisz o kinie Derby.
            &#62 &#62 PzdrE
            &#62
            &#62 Oj tak tak!!!! zawsze tam stalo paru facetow grajacych w wyscigi konne........
            &#62 ciekawe czy to kino jeszcze tam jest?
            Zrownali je z ziemią. Zarząd Miasta udaje od dłuższego czasu, ze chce ten grunt
            sprzedac. Bezskutecznie. Po pustym placu hula wiatr. A szkoda.
    • Gość: Ava Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
      Hej,
      kiedys mieszkałam w Niemczech (4 lata, Stuttgart) i wydawało mi sie ze dam
      rade... nie dałam, wróciłam... nie tesknię... z jezykiem i samymi Niemcami mam
      stały kontakt w pracy. A kotare pamietam! Była faktycznie paskudna,
      ciemnobrazowa chyba??? Teraz w "PEDECIAKU" jest szumnie zwana GALERIA CENTRUM,
      taki kolos który zrzesza prawie wszystkie domy towarowe CENTRUM w Polsce.
      Jest miło i elegancko ale jako firma nie stoja zbyt dobrze...
      A "PTAKI " Hasiora pamietasz???
      Pozdrawiam.
    • Gość: Mike Re: Szczecinianie za granica.... IP: 194.195.43.* 25.06.01, 00:00
      croppy napisał(a):

      &#62 Mike piszesz min."zmiany,zmiany,zmiany-oczywiscie na lepsze(po 2 latach)".
      &#62 A tak naprawde to co? Ja bede w moim miescie w sierpniu dokladnie po 20 latach
      &#62 nieobecnosci i ciagle mysle co mnie moze zaskoczyc?

      To bylo stwierdzenie "Kanadyjki", ktorej nie bylo raptem 2 lata.
      Przez 20 lat zbudowano kilka ciekawych budynkow (przede wszystkim Pazim), sporo
      plomb, czesciowo odbudowano starowke, duzo nowych knajp i pubow, deptak na
      Boguslawa, Trasa Zamkowa jest ukonczona. Nad miastem goruja dwie nowe ogromne
      suwnice ze Stoczni.
      Co do dziur to jest roznie. Glowne aterie (Wojska Polskiego, Wyszynskiego,
      Mickiewicza, Mieszka - czesciowo) sa swiezo wyremontowane, ale na niektorych
      bocznych uliczkach przyda Ci sie pojazd terenowy.
      Nie ma juz kina Polonia, Promien, Baltyk, Mars. Bardzo duzo napisow po angielsku
      i nieporownanie wiecej aut na ulicach. Wiecej juz nic nie powiem. Ocen sam.
      Milego pobytu!
    • Gość: izqa Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.san.rr.com 27.06.01, 00:00
      czesc pozdrowienia dla calego szczecina ze slonecznej kaliforni. jest pieknie ale wroce do gryfa;-)
    • Gość: krzysia Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.bluewin.ch 27.06.01, 21:21
      Gość portalu: JACEK napisał(a):

      &#62 Napewno wielu z nas z jakiegos tam powodu losy poniosly poza granice naszego kr
      &#62 aju, wielu z nas
      &#62 mimo wszystko wraca myslami do naszego ulubionego miasta.
      &#62 pozdrowienia dla wszystkich !!!!!!1
      &#62 jacek z houston , texas
      Hallo Jacku, mnie ponioslo do Szwajcarii, mieszkam tu od 12 lat. To piekny kraj. Do Szczecina wracam nie tylko
      myslami. Przyjezdzam co roku. chociaz na kilka dni.Laduje moje "baterie" , i rownie chetnie wracam do Szwajcarii.
      Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: Tomek J Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.*.*.* 27.06.01, 23:08
      Hej,
      Pozdrowienia dla wszystkich swiatowych Szczeciniakow. Ja mieszkam od 8 lat w Nowym Jorku i staram sie
      odwiedzac Szczecin jak najczesciej. Mam 27 lat i wyjechalem po liceum zawodowym na Hozej. Tutaj zkonczylem
      studia i sie osiedlilem chyba na dobre.
      Bylem w Szczecinie chyba 4 razy od czasu wyjazdu i naprawde mi sie podoba ale takze i nie podoba troche
      rzeczy. Mam tam wielu znajomych i ciezko jest z praca i to mi sie nie podoba ale to chyba sytuacja ogolnie
      krajowa. Poza tym to sie czuje jakos bezpieczniej w NY niz na wlasnym osiedlu gdzie mialem przy jednej wyzicie
      ciekawe sytuacje.
      Mieszkalem na Slonku na Jasnej (os. Sloneczne). Tesknie za Puszcza Bukowa i prawobrzezem a takze za calym
      miastem. Stare oficyny w centrum sa piekne chociaz wiele z nich zaniedbane. Jak ostatnio bylem to robili
      renowacje na Boguslawa i bylo juz pieknie. Tak caly Szczecin mogl by wygladac. Szczecinianki sa najpiekniejsze
      na swiecie.
      Ronda na Krzywoustego jedyne w swoim rodzaju i jak sie w calym Nowym Jorku skreca pod katem prostym to
      latwo zapomniec ze trzeba ustapic pierwszenstwa na rondzie (sam sprawdzilem i dostalem mandacik).
      Jednego razu w Pizza Hut na placu Kosciuszki byly swieczki na stolach niesamowicie romantycznie ;-) Pelno
      Pabow i Pieknych sklepow. Zmienia sie duzo. Nie wiem czy podzielacie moje zdanie ale plaze nadbaltyckie so
      wspaniale i piekne. I mowie tu wszystkim ze w Szczecinie czuc powiew z Baltyku. Nie sa takie jak na Maui ale
      Pobierowo albo Miedzyzdroje zawsze so piekne. Jak przyjechalem pierwszy raz do NY to odrazu chcialem
      zobaczy ocean wiec pojechalem na dolny Brooklyn do Coney Island i jak bylem zawiedziony to szkoda mowic.
      Brod i prawie z chodnika do wody sie wchodzi. Bede w Szczcine na swieta i juz nie moge sie doczekac.
      Pozdrowienia jak chcecie korespondowac oto moj email jaktom@ureach.com
      Pozdrowienia.
      Tomek
  • Gość: lijo Re: Szczecinianie za granica.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.01, 00:00
    moje wy biedaczki... :)
    bywam na poludniu chin (hong-kong, zhuhai, shenzen)i szanghai.
    i zawsze kiedy zbliza sie moment powrotu ciesze sie jak dziecko.
    te pobyty sa matafizyczne, ale kiedy jade z tegla, widze znajome katy i wdycham
    moje zapachy - ciesze sie jak maly kazio.
    i to nie jest, jak ktos powiedzial, jakas tam iskierka w sercu...
    na skolwinie ktos nabazgral na scianie: "szczecin moje miasto pogon moje zycie"
    zgadzam sie z pierwsza czescia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka