Dodaj do ulubionych

PRAGNĘ SŁAWY

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 09:40
Ja Marcin G., zdrowy na ciele niekoniecznie na umyśle, czepiam się jak
pijany płotu tych nieszczesnych Pokemonów , bo może ktoś mnie zauważy. Niczego
tak nie pragnę jak sławy, no chyba tylko tego, żeby lizać tyłek vice
naczelnemu.

P.S. Czy moge mieć trzecie życzenie do złotej rybki?
Niech dystrybutor prezerwatyw w Loko szlak trafi...
Obserwuj wątek
    • Gość: ada Re: PRAGNĘ SŁAWY IP: 212.244.189.* 05.06.01, 14:50
      Dlaczego pragniesz slawy ? :-)
      Pozdr :-)
      ada
    • Gość: paula Re: PRAGNĘ SŁAWY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.01, 21:09
      Wyjasnienie - gosc o imieniu Marcin G. to pajac ,
      ktory rozpetal te cala nikomu nie potrzebna burze
      pokemonow.Chyba chcial blysnac...
    • Gość: SZCZERY Górka kontra Sawka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 10:47
      Górka to ten dupek ,który jak mniemam chciał wypłynać na temacie Pokemonów,
      niespodziewał się jednak, że rodzinka Sawki to pokemaniacy. Oj cienko to widzę,
      Górka, cienko ...
    • Gość: Jola Re: PRAGNĘ SŁAWY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.01, 20:59
      kiepskie pióro, bez talentu, daleko nie zajedzie na tych sensacyjkach.
    • Gość: Misti Re: PRAGNĘ SŁAWY IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.01, 11:56
      DZIENNIK B. J. M. G. czyli Bardzo Jeszcze Młodego Grafomana.
      Odcinek 1 U PROGU SŁAWY

      Miałem misję do wypełnienie. Wypłynąć na automacie w męskiej ubikacji. W samo
      południe stanąłem u progu sławy; rzuciłem 50 groszową monetę na porcelanowy
      talerzyk, dla niepoznaki chwyciłem 47 cm odcinek szarozielonego papieru.
      Ruszyłem przed siebie. Po przebyciu 10, może 11 metrów rozpoznałem ofiarę.
      Automat śmiał się do mnie asortymentem chusteczek do butów. Wysupłałem jeszcze
      kilka groszy. Postanowiłem sprawdzić czy faktycznie po wrzuceniu monety
      otrzymam reklamowany towar. Moje obawy się sprawdziły. Od tamtej pory nic nie
      jest tak jak dawniej. Bez przerwy kiedy przypominam sobie próbę wytarcia
      rzekomymi chusteczkami moich trzewików słyszę śmiech maluchów i ich rodziców
      zgromadzonych tłumnie w toalecie. Jeżdżę po świecie już tyle lat i pierwszy raz
      w wc zamiast chusteczek do butów spotykam się z czymś takim. No właśnie, czym
      oni do cholery teraz zapychają te automaty! Zamierzam jak zwykle profesjonalnie
      podejść do sprawy i przyjrzeć się temu z bliska. CO TO JEST?!
      PS Osoby zbierające Pokemony informuję, że moje zdjęcia są do odebrania na
      portierni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka