Gość: sławny
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
05.06.01, 09:40
Ja Marcin G., zdrowy na ciele niekoniecznie na umyśle, czepiam się jak
pijany płotu tych nieszczesnych Pokemonów , bo może ktoś mnie zauważy. Niczego
tak nie pragnę jak sławy, no chyba tylko tego, żeby lizać tyłek vice
naczelnemu.
P.S. Czy moge mieć trzecie życzenie do złotej rybki?
Niech dystrybutor prezerwatyw w Loko szlak trafi...