Dodaj do ulubionych

Teresa Lubińska - List otwarty

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 18:20
Szanowni Państwo,
Sąsiedzi, Przyjaciele!
Miłośnicy internetu

W swojej historii Szczecin miał lepsze i gorsze okresy. Nigdy jednak nie był
pozbawiony nadziei na przyszłość tak jak dziś. Nasze Miasto opuszcza
młodzież, w tym również moi najzdolniejsi studenci. Gwałtownie, najszybciej w
Polsce, rośnie bezrobocie. Kolejne firmy ogłaszają bankructwo.
Przykład „Stoczni Szczecińskiej” czy „Odry” udowadnia, że politycy nie są już
w stanie rozwiązać problemów naszego miasta. Oni już zapomnieli, po co ich
wybieraliśmy, komu powinni służyć.
W naszym Szczecinie mieszkam od ponad 30 lat. Tu spotkałam mojego męża
Janusza, wspaniałego człowieka. Jego badania genetyczne uratowały życie
tysiącom ludzi. Tu urodziły się moje dzieci Jakub i Szymon. Tu chodzili do
szkoły.
Kocham Szczecin - jego architekturę, zieleń, kwitnące wiosną magnolie.
Kocham jego mieszkańców ich różnorodność i otwartością na świat i żeby
zapobiec dalszej degradacji naszego miasta postanowiłam kandydować na
prezydenta Szczecina.
W trakcie swej pracy uniwersyteckiej oraz w codziennych kontaktach zawodowych
i prywatnych, spotkałam bardzo wiele mądrych ludzi. Ich umiejętności nie są
wykorzystywane tylko dlatego, że nie są oni w tzw. układach politycznych.
Takich ludzi, Państwu znanych, na pewno jest więcej. Ich wiedza i pomysły nie
mogą się zmarnować. Musimy sobie i im, nie uwikłanym w gry partyjne, dać
szansę. To od nas zależy, czy niekorzystne zjawiska, odbierające
Szczecinianom nadzieję na lepszą przyszłość, zostaną wyeliminowane.
Dlatego też wołamy:

Dosyć! Politykom dziękujemy!

Zamierzenia naszego, lokalnego ruchu będziemy przedstawiać w
kolejnych listach i na spotkaniach. Rozwiązania problemów naszego miasta
przygotowują najlepsi, bezpartyjni znawcy z różnych dziedzin. Oni są już
przekonani o celowości swej pracy opartej na zasadzie:

Jak najmniej polityki, jak najwięce gospodarzenia.

Tylko takie podejście gwarantuje dobre wykształcenie naszych dzieci i pracę
dla wszystkich.
Proszę o poparcie i zapraszam wszystkich do współpracy.
Szczególnie gorąco tych, którzy czują i wierzą, że można coś wreszcie w
Szczecinie zmienić.


TeresaLubińska

Bezpartyjny Kandydat na prezydenta Szczecina
Dr hab. profesor Uniwersytetu Szczecińskiego.
TeresaLubinska@poczta.onet.pl
.

Obserwuj wątek
    • Gość: Gradus A jakies konkrety??? IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 18:22
    • Gość: Marian Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 212.160.165.* 10.09.02, 18:24
      Takie sztuczki socjotechniczne jak politykom dziękujemy , a sama się pani pcha
      jak mał kto, robią z pani osobę niepoważną
      • Gość: MAJA Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.members.com.pl 10.09.02, 18:34
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        > Takie sztuczki socjotechniczne jak politykom dziękujemy , a sama się pani
        pcha
        > jak mał kto, robią z pani osobę niepoważną

        Marian, jako że pod innymi przydomkami zgłosiłeś swoje poparcie dla P.
        Masłowskiej, jesteś niewiarygodny.
        Super Pani Profesor, zawsze Panią popierałam i szanowałam, więc cieszę się z
        tej otwartości. Po raz pierwszy ktoś potraktował poważnie nasze dyskusje na
        Forum i nie boi się wystąpić z otwartą przyłbicą. SUPER!!!
    • Gość: rep Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 20:14
      Szanowna Pani Profesor
      Pani list można traktować jedynie jako dowód brak politycznego doświadczenia.
      Ryzykowne jest wysyłanie listu na ogólnodostępne forum, gdzie każdy może
      wyrazić swoją opinię. My internauci, z samego faktu umiejętności posługiwania
      się tym narzędziem, uważamy, że mamy prawo do wypowiedzi na każdy temat. A
      względna anonimowość może spowodować brak ograniczeń wypowiedzi. Istnieją dwie
      możliwości: Pani list szybko spadnie w „rankingu” wątków i ulegnie zapomnieniu,
      lub będzie obiektem długotrwałych (i często nie na temat) dyskusji. A po co to
      Pani? Grupa czytelników forum jest niewielka w skali wszystkich wyborców, bywa
      za to hałaśliwa. Tu każdy może się wypowiedzieć, może to być osoba, której
      zaszła Pani za skórę albo, której nie spodoba się Pani wygląd. Daje też Pani
      pole do popisu dla swoich politycznych przeciwników. Może być Pani obrażana,
      oskarżana o cokolwiek, bez prawa do obrony.
      Jeżeli chce Pani zaistnieć w internecie, proponuje, żeby założyła Pani własną
      stronę, gdzie będzie mogła Pani promować własne pomysły. Tam byłoby także
      miejsce na pytania i forum, które będzie mogła Pani moderować (!!!) Nie wiem
      tylko czy opłacałoby się wkładać w to trud, zasięg takiej strony byłby raczej
      niewielki.

      Powodzenia :))))
      • Gość: Gryf Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 20:24
        Szanowna pani Tereso - cokolwiek bym nie napisal wymyslil natrudzil aby
        przekazac jakie nadzieje wiazemy z pani osoba , to wszystko bedzie malo.
        Dlatego sformuluje to oczekiwanie zwiezle - powodzenia.

        Ps.Mazeniem moim jest aby slowo urzednik panstwowy odzyskalo swoja godnosc!
      • Gość: malky A.... o co chodzi? IP: *.uni-rostock.de 12.09.02, 18:37

        Przepraszam, bo niespecjalnie rozumiem jaka mysl chciales wyrazic przez swoje
        wynurzenia? W koncu dobrze ze Profesor m.in. do Ciebie bezposrednio przemowila
        na forum czy zle? Nawet jesli post przejdzie dalej samej Lubinskiej to nie
        zaszkodzi. Zwlaszcza ze stanie sie tak zapewne przez zalew raczej malo
        konstruktywnych tekstow ktorych nikt poza forum by nie napisal. Pozostaje wiec
        klaniac sie Pani Profesor za znizenie sie do naszego poziomu... A to ze walka
        polityczna ma swoje prawa, i czasem stosuje sie chwyty ponizej pasa... Daje
        glowe ze Lubinska jest na to przygotowana, zreszta... niech przeciwnicy sie
        wykazuja! Na razie kiepsko im to idzie...

    • Gość: JACEK Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 64.9.159.* 10.09.02, 20:17
      Prezydent miasta czy tez kandydat na prezydenta miasta nie moze sie od polityki odzegnywac!!! To smieszna
      postawa !!!! Roznorodnosc ugrupowan politycznych w miescie wymaga od prezydenta uzdolnien politycznych !!!
      Jak na milosc boska sobie pani wyobraza osiagniecie poparcia mieszkancow ( przecierz to wyborcy i oni glosowali
      na rozne partie!!!) w realizacji programow ????? Gospodarz miasta to brzmi dumnie ale tak naprawde to miasto musi
      miec prezydenta ktory bedzie twardym menadzerem i sprytnym politykiem , ktory bedzie mial zdolnosc wlaczenia
      roznych partii i organizacji spolecznych do swego obozu w imie rozbudowy miasta !!!!!
      Pisze Pani :" Dosyć! Politykom dziękujemy!" ok, ale co to wlasciwie oznacza????Czy to znaczy ze prezydent nie
      powinien rozmawiac ze wszystkimi mieszkancami i starac sie byc tym "srodkiem" gdzie wszyscy sie spotykaja w
      interesie miasta?????
      Od lat mieszkam w Houston Tx i obserwujac tutaj wybory na Majora miasta moge tylko powiedziec ze wybory tutaj
      byly,sa i beda elementem polityki i szukania menadzera miasta z wizja rozwoju !!! I czy to demokrata czy republikanin
      czy tez niezalezny , bedzie on(ona) musiala zawsze dogadac sie sprytnie ze wszystkimi w imie dobra miasta!!!!
      Bycie naukowcem to jedno a bycie zdolnym do odnalezienia wartosci ,zdolnosci i talentow u innych niezaleznie od
      koloru legitymacji i wykorzystanie tych talentow w gospodarowaniu miastem to drugie!!! Cos mi sie wydaje ze Pani
      jazda na bezpartyjnosci jest taka sama jak jazda panow z jakis tam partii politycznych , tylko w Pani przypadku Pani
      stronnictwo sie nazywa niezalezne !!!!! Ot i tyle okiem emigranta !!!
      • Gość: JACEK Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 64.9.159.* 10.09.02, 21:11
        Dodam jeszcze ze waro by sie z tym forum zapoznac zanim sie zacznie na nim pisac !!! My tutaj mamy podforum " Kto
        i jak nami rzadzi" gdzie Pani powinna swe Otwarte listy publikowac, bo , badz co badz jest ten list forma wyborczej
        propagandy !!! Czyz nie??? ;-)
        • Gość: Rychu Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 22:59
          Gość portalu: JACEK napisał(a):

          > Dodam jeszcze ze waro by sie z tym forum zapoznac zanim sie zacznie na nim
          pisa
          > c !!! My tutaj mamy podforum " Kto
          > i jak nami rzadzi" gdzie Pani powinna swe Otwarte listy publikowac, bo , badz
          c
          > o badz jest ten list forma wyborczej
          > propagandy !!! Czyz nie??? ;-)

          Ty, my ci burmistrza w Chjuston, ani w Niu Jorku, ani w Szikago nie wybieramy.
          To daj nam zadecydować. W Junajted Stejts of Amerika prowadzenie kampanii jest
          bardzo jawne, publiczne, wręcz ekshibicjonistyczne. No to coś się zrobił taki
          przyruszczony. Więcej Ameryki, mniej Białorusi! Siedzisz sobie nad basenem,
          popijasz koka-kolę, a myśli masz jak przy samogonie nad Wołgą. Oj, nie po
          naszemu to.
          • Gość: JACEK Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 64.9.159.* 10.09.02, 23:28
            Pokaz mi gdzie w US jaki kolwiek kandydat na burmistrza jakiego kolwiek miasta pisze listy otwarte na malym forum
            internetowym???? he he he ale nie w tym rzecz, ja napisalem ze Lubainska wali posty na forum miejskim a nie nad
            podforum dla politykow !!! Lubinska napisze list otwarty a potem inni nas zasypia listami otwartymi albo otwartymi tylko
            na wpol !!!! I to wydaje mi sie smieszne i niepotrzebne !!! Lubinska mogla napisac zwykly post , bez tam szumnej "
            otwartej korespondencji czy tam listow " i po prostu pogadac z ludzmi na forum i odpowiedziec na pytania . Ale
            wybrala taka typowa dla naszego spoleczenstwa forme " listu otwartego" i po co ???? Czy nie latwiej po prostu
            napisac post ze chce walczyc o prezydenture miasta i co o tym forumowicze mysla??? Oczywiscie w podforum o
            polityce !!!! ;-))))))
            • Gość: Ania L Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 09:09
              Od dłuższego czasu śledrzę twoje poczytania na naszym forum i nie mogę wyjśc
              z podziwu, stajesz się przy każdym wpisie bardziej chamski i
              bezczelny...najłatwiej było uciec, a teraz wszystko i wszystkich krytykować
            • stettiner Re: Teresa Lubińska - List otwarty 12.09.02, 21:47
              Gość portalu: JACEK napisał(a):

              > Pokaz mi gdzie w US jaki kolwiek kandydat na burmistrza jakiego kolwiek
              miasta
              > pisze listy otwarte na malym forum
              > internetowym???? he he he ale nie w tym rzecz, ja napisalem ze Lubainska
              wali
              > posty na forum miejskim a nie nad
              > podforum dla politykow !!! Lubinska napisze list otwarty a potem inni nas
              zasy
              > pia listami otwartymi albo otwartymi tylko
              > na wpol !!!! I to wydaje mi sie smieszne i niepotrzebne !!! Lubinska mogla
              na
              > pisac zwykly post , bez tam szumnej "
              > otwartej korespondencji czy tam listow " i po prostu pogadac z ludzmi na
              forum
              > i odpowiedziec na pytania . Ale
              > wybrala taka typowa dla naszego spoleczenstwa forme " listu otwartego" i po
              co
              > ???? Czy nie latwiej po prostu
              > napisac post ze chce walczyc o prezydenture miasta i co o tym forumowicze
              mysla
              > ???

              Nie wiem jakie obyczaje wyborcze panują w USA i nie jest to dla mnie wyznacznik
              jedynej słusznej metody zabiegania o głosy wyborcze. Osobiście bardzo doceniam
              kiedy politycy i osoby publiczne zaglądają na nasze forum internetowe i chca z
              nami rozmawiać- obojętne, jakie racje chcą przedstawiać. A czy post będzie miał
              tytuł "List otwarty" czy "Wybierzcie mnie" to już sprawa drugorzędna. Wyluzuj
              proszę, Jacku.

              Co do treści samego listu, byłabym wdzięczna gdyby pani Lubińska mogła
              przedstawić szczegóły swojego programu albo podać informację, gdzie można je
              znaleźć, pomimo ożywionej przedwyborczej dyskusji samego nie udało mi się
              nigdzie ich jeszcze przeczytać. Z mojego punktu widzenia nie tylko personalia
              ale i proponowane rozwiązania są ważne. Z góry dziękuję.


              Oczywiscie w podforum o
              > polityce !!!! ;-))))))
              No już jest w podforum. Zadowolony? Uprzedzę twój zarzut, że mogła od razu tu
              napisać- przyjmijmy, że pani Lubińska nie jest wytrawną internautką i nie jest
              obeznana z tajnikami podforów tematycznych i innych takich. Trochę
              wyrozumiałości.
              • Gość: JACEK Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 64.9.159.* 13.09.02, 15:51
                HEJ STETTINER, ja wcale nie chcialem tego tematu forum i tereski poruszac, rycho mie sprowokowal swoja glupota.
                Nie mam nic przeciwko kandydaton piszacym na forum ale co mnie mierzi to czcze gadanie o tym ze dosc polityki!!!
                Nie wierze ze mozna miastem zarzadzac nie bedac sprytnym politykiem i twardym menadzerem!!!
                Ja wierze ze prezydent powiniec byc prezydentem wszystkich mieszkancow a nie tylko tych co lubi !!! Takie jes
                zycie ze kazdy ma inna opinie na dany temat a prezydent powinien byc zdolny na tyle by wszystkich razem zebrac w
                interesie miasta!!! Atutaj od sprytnej polityki sie nie ucieknie!!!
                Chyba ze najlepszym rozwiazaniem dla Lubinskiej,Puzona czy Rujnowicza bedzie tych z innego obozu po prostu z
                miasta wypedzic !!!!!
                Wszyscy ci kandydaci powinni pokazac swa troske o miasto a nie niechec do innego obozu polityczno-ukladowego!!
                Tego typu postawa do mnie bardziej przemawia niz tania i brudna wendeta ktora wielu klakierow forumowych
                przedstawia!!!!! To tak samo jak ze zmiana nazwy ulic w Szczecinie .....nowa nazwa ale stara ulica !!!!!!
          • lupin2 Rychu. Tylko . 11.09.02, 07:07
            Gość portalu: Rychu napisał(a):

            > Gość portalu: JACEK napisał(a):

            > Ty, my ci burmistrza w Chjuston, ani w Niu Jorku, ani w Szikago nie
            wybieramy.
            > To daj nam zadecydować. W Junajted Stejts of Amerika prowadzenie kampanii
            jest
            > bardzo jawne, publiczne, wręcz ekshibicjonistyczne. No to coś się zrobił taki
            > przyruszczony. Więcej Ameryki, mniej Białorusi! Siedzisz sobie nad basenem,
            > popijasz koka-kolę, a myśli masz jak przy samogonie nad Wołgą. Oj, nie po
            > naszemu to.

            Rychu. Daj sobie spokój. Nie widzisz, że temu Panu o nic nie chodzi, jedynie o
            przeszkodzenie w rozmowie i dyskusji innym.
            Proponuję ignoruj. Przecież JACEK nie wnosi nic. Nie wyraża poglądów
            przeciwnych. On po prostu pisze dyrdymały zakompleksiałego chłoptasia, który
            staje się herosem jak zasiądzie do klawiatury.
            Można mu wymienić kandydatów w USA, którzy prezentowali się na lokalnych
            Forach internetowych i teraz się również prezentują i dyskutują. Ale to do
            nieczego (sprawdzone!) nie doprowadzi. Sprobuje jeszcze raz , znowy ktoś mu
            konkretnie i rzeczowo odpowie i skompromitowany zniknie znowu na 2-3 tygodni.
            Po czym wróci jak fałszywy banknot. 2 tygodnie będzie pisał delikatnie i
            unikał, aż w końcu jak teraz znowyu zacznie robić "chamówkę".
            Ale nie zamierzam zabłądzić w ślepą uliczkę tym bardziej , że może wywołać to
            odwiedziny jakiegoś uruchomionego przez tegoż JACKA jego kolegów prostaczka
            typu Gustlik 102 i znowu zrobi się ... dziwnie.
            Byłoby dobrze gdyby istniało podforum dla zakomplesionych herosów
            internetowych i tam pisaliby chłopcy z Niebuszewa pisząc :.... u nas w Paryżu.


        • Gość: student Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.devs.futuro.pl 12.09.02, 20:53
          Trochę to dziwne,że niektóre poglądy szkalują osobę ,która jasno mówi,że chce
          być prezydentem.Tak powinno być zawsze ,dziękuję kandydatom ,których nie stać
          nawet na powiedzenie kilku poprawnych zdań,za to sprawnie załatwiajacych
          prywatne interesy za nasze pieniądze(podatki),ktorych za rok góra dwa prawie
          nie będzie jesli nic się nie zmieni.
          powodzenia i proszę się nie poddawać ,
    • Gość: Laufer 1 Nowa i dobra jakość IP: *.xtra.pl 10.09.02, 21:03
      Przede wszystkim gratuluję otwartości i odwagi. Wystąpienie w tzw grupach
      dyskusyjnych w internecie- to duże ryzyko dla osoby występującej z otwartą
      zupełnie przyłbicą oraz jak Pani z autorytetem. Sądzę, że to duży konkret.
      Chce Pani otwarcie rozmawiać z mieszkańcami. Świadczy to o klasie, oraz że
      możliwy jest inny model polityka.
      Polityka, który posiada argumenty i chce ich bronić.
      Moim zdaniem istotnym jest to :

      1. Aby decyzje w sprawach miejskich tak naprawdę zapadały w siedzibie
      Urzędu, a nie w gabinetach partii politycznych,a w Urzędzie jedynie parafowane.
      2. Aby znalazła Pani osoby, zespół osób mogące pozyskać dla Szczecina
      Inwestorów w tym zagranicznych. Ten (obecny jeszcze) Zarząd Miasta za wyjątkiem
      opowieści nic konkretnego w tej sprawie nie zdziałał.
      3. Aby niektórzy urzędnicy blokujący z powodu najczęściej niekompetencji,
      lenistwa i korupcji , działalność firm szczecińskich czyli rozwój przestali być
      bezkarni.
      4. Aby skończyć z zatrudnianiem po prostu rodzin polityków w Urzędzie.
      Delikatnie mówiąc nie wypada.
      5. Aby pieniądze wydawane z budżetu Szczecina zostawały w Szczecinie. PO
      prostu aby zakończyć działalność chrakterystyczną dla Zarządu Rujnowicza
      polegającą na tym, że przetargi w mieście "dostawały" firmy wrocławskie,
      gdańskie, poznańskie a rzadko lokalne.
      6. Aby korzystać z doświadczenia i wiedzy wszystkich chętnych do
      aktywizacji miasta i samorządu bez względu na tzw przynależność polityczną.
      itd itd
      Piszę to aby sprowokować konkretną dyskusję.
      Jeszcze raz gratuluje odważnego pojawienia się na tym Forum.Mnie Pani tym
      zaskoczyła. To nowa i dobra jakość .
      • Gość: Robert Re: Nowa i dobra jakość IP: *.smsnet.pl / 192.168.0.* 11.09.02, 16:38
        Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):


        > 5. Aby pieniądze wydawane z budżetu Szczecina zostawały w Szczecinie. PO
        > prostu aby zakończyć działalność chrakterystyczną dla Zarządu Rujnowicza
        > polegającą na tym, że przetargi w mieście "dostawały" firmy wrocławskie,
        > gdańskie, poznańskie a rzadko lokalne.

        Szanowny Laufer 1.
        Czy według Pana(i) istnieje w tym mieście jakakolwiek lojalność, względem
        swoich współrodaków. Nie i nigdy nie będzie istnieć. Chcąć dokonać zmiany w ich
        mentalności jest potrzebna zmiana pokoleniowa, wzrost kultury i szacunku dla
        pracy. Rankingi pokazują, że w Szczecinie jest duże bezrobocie jak i wysoka
        średnia płaca. Z czego wynikają te skrajności.
        Czy zmiana ludzi z(innej opcji lub wiary) w tym mieście może coś zmianić,
        raczej nie. Ich korzenie co do przedsiębiorczości i umiejętności zarządzania są
        osadzone tak samo płytko jak tego zarządu. Nowy człowiek który wywodzi się z
        tego samego gniazda, mający podobne nawyki i tylko inaczej mówi nie dokona
        niczego, gdyż tego nie potrafi.
      • Gość: info Re: Nowa i dobra jako�ć IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:09
        Szanowny p. Laufer 1 !!!
        Rozumiem pana entuzjazm, bo hasła prezentowane, przez paniš L. brzmiš dobrze. I ja popieram zdrowe myslenie.
        ALE OSTRZEGAM. To sš kłamstwa!!! Ta pani jest osobš fałszywš, karierowiczkš bez zasad. Jedyne osiagnięcia jakimi
        się szczyci to osišgniećia jej męża, skšd inšd znakomitego fachowca.
    • Gość: przypadkowy Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 09:21
      Milo sie czyta to co Pani pisze, ale to wydaje mnie sie, ze
      w naszych warunkach socjotechniczno moralano etycznych jest
      nierealne. Z drugiej strony jak mawiala moja babcia czyz idea
      ogolnego dobrobytu nie jest wspaniala, ale musielibysmy
      zmienic panujacy powszechnie na Swiecie system wartosci.
      Kolejnym argumentem ograniczajacym Pani szanse na naszym
      podworku jest fakt ze srednia swiadomosci naszego spoleczenstwa
      jest na znacznie nizszym poziomie percepcji niz Pani oczekiwania.
      To jest podworko idei na ktorym zeruja tzw PUSTE idee propagandowe
      i to dobre i zle typu UNIA, zmniejszymy bezrobocie,damy pieniadze.
      Nastepnie realizuje sie to na zasadzie manewrow statystyka,
      przelicznikami, auditami itp. instrumentami. Dodatkowo Ci co maja
      dla dobra ogolu realizowac te idee maja zagwarantowane finansowanie
      z budzetu centralnego i dzieki temu moga bezkarnie zajamowac sie
      realizacja partykularnych interesow na zasadzie zblizonej do
      formuly " DLA SWOICH TYLKO I KTO DA WIECEJ ".
      W Polsce panuje opinia ze polityka to powinna byc czysta dzialalnosc
      dla ideii. Ja uwazam ze polityka to wielki interes realizowany
      w makro i mikroskali, natomiast mowienie tego typu jak politykom
      dziekujemy jest rownie puste jak to ze moglbym powiedziec, że to ja np
      "przypadkowy" jestem najlepszym kandydatem na prezydenta, tylko
      akurat jestem swiadom ze w naszych realiach jestem bez szans
      i ze nasi wspolmieszkancy sa w swojej masie mentlanosciowo nieprzygotowani
      do takiego podejscia do sprawy jak Pani proponuje.
      Zycze powodzenia i popieram pani podejscie, ale prosze powiedziec
      cos o sobie, bo poza nazwiskiem wiekszosc mieszkancow Szczecina
      zna Pania bardzo slabo.

      przypadkowy




      • Gość: bardzoprzypadkowy Zyczę powodzenia w pracy na stanowisku Prezydenta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 09:35
        Gość portalu: przypadkowy napisał(a):

        > Milo sie czyta to co Pani pisze, ale to wydaje mnie sie, ze
        > w naszych warunkach socjotechniczno moralano etycznych jest
        > nierealne. Z drugiej strony jak mawiala moja babcia czyz idea
        > ogolnego dobrobytu nie jest wspaniala, ale musielibysmy
        > zmienic panujacy powszechnie na Swiecie system wartosci.
        > Kolejnym argumentem ograniczajacym Pani szanse na naszym
        > podworku jest fakt ze srednia swiadomosci naszego spoleczenstwa
        > jest na znacznie nizszym poziomie percepcji niz Pani oczekiwania.
        > To jest podworko idei na ktorym zeruja tzw PUSTE idee propagandowe
        > i to dobre i zle typu UNIA, zmniejszymy bezrobocie,damy pieniadze.
        > Nastepnie realizuje sie to na zasadzie manewrow statystyka,
        > przelicznikami, auditami itp. instrumentami. Dodatkowo Ci co maja
        > dla dobra ogolu realizowac te idee maja zagwarantowane finansowanie
        > z budzetu centralnego i dzieki temu moga bezkarnie zajamowac sie
        > realizacja partykularnych interesow na zasadzie zblizonej do
        > formuly " DLA SWOICH TYLKO I KTO DA WIECEJ ".
        > W Polsce panuje opinia ze polityka to powinna byc czysta dzialalnosc
        > dla ideii. Ja uwazam ze polityka to wielki interes realizowany
        > w makro i mikroskali, natomiast mowienie tego typu jak politykom
        > dziekujemy jest rownie puste jak to ze moglbym powiedziec, że to ja np
        > "przypadkowy" jestem najlepszym kandydatem na prezydenta, tylko
        > akurat jestem swiadom ze w naszych realiach jestem bez szans
        > i ze nasi wspolmieszkancy sa w swojej masie mentlanosciowo nieprzygotowani
        > do takiego podejscia do sprawy jak Pani proponuje.
        > Zycze powodzenia i popieram pani podejscie, ale prosze powiedziec
        > cos o sobie, bo poza nazwiskiem wiekszosc mieszkancow Szczecina
        > zna Pania bardzo slabo.
        >
        > przypadkowy

        Ja również bardzo przypadkowo. Może pojawi się ktos jeszcze bardziej
        przypadkowo.
        Nie wiem skąd kolega mniej przypadkowy (ode mnie, bo ja bardziej) doszedł do
        wniosku , że Polityka to bezinteresowana idea.
        Oczywiście, że nie. Chodzi jedynie aby w tej pracy zarówno w skali makro jak i
        mikro obowiązywały jakieś reguły i zasady. Jedną z nich jest lojalność i
        uczciwość wobec swojego pracodawcy. Jeżeli interesy są sprzeczne lub pracodawca
        się nie podoba to odchodzi pracownik lub zwalnia go pracodawca. Jeżeli Rada
        Mijeska przeszkadza, lub badania pracodawców (podatników i obywateli) wskazują
        na trwały brak poparcia to honorowy polityk odchodzi z pracy czyli składa
        dymisję, lub w najbliższych wyborach zwalnia go pracodawca.
        Bardzo nieprzypadkowo popieram i życzę sukcesów pracy na stanowisku Prezydenta
        Szczecina.

        • Gość: przypadkowy Re: Zyczę powodzenia w pracy na stanowisku Prezyd IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 09:49
          > Chodzi jedynie aby w tej pracy zarówno w skali makro jak i
          > mikro obowiązywały jakieś reguły i zasady. Jedną z nich jest
          > lojalność i uczciwość wobec swojego pracodawcy.

          Przepraszam, ale to bzdet z czasow minionych, obecna zasada to
          kasa i zgadzam sie ze zasada powinnoa byc ze nie tylko moja wlasna
          ale i np miejska. Ten kto ma na to patent ten pokroluje troche
          dluzej niz inni.

          > to honorowy polityk odchodzi z pracy czyli składa
          > dymisję, lub w najbliższych wyborach zwalnia go pracodawca.

          Wyzej chyba pisze, ze zyjemy w czasach post komuny, i mam nadzieje ze
          w agonalnym okresie obowizywania umowy z okraglego stolu. Zlepek
          zdeprecjonowanych zasad w ktorych zyjemy to miedzy innymi ta dotyczaca
          zbiorowej a nie indywidulanej odpowiedzialnosc, dlatego politycy maja
          gdzies swoje indywidulane bledy, oszustwa,itd.

          przypadkowy
    • Gość: Aśka Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 09:34
      Prezydent miasta może być bezpartyjny (umownie- niezależny). Ale
      chasło "politykom dziękujemy" jest bez sensu i to całkowicie. Aby Miasto
      funkcjonowało dobrze musi być dobra współpraca na linii Prezydent - Rada
      Miasta. Jak chce Pani to osiągnąć mówiąc politykom, że Pani jest uczciwsza,
      mądrzejsza, piękniejsza itd. Nie Każdy polityk to świnia i złodziej. A nawet
      Radni szczecińscy mają wyższe wykształcenie (nie jest to domena "naukowców").
      Niestety dla Pani Radni są politykami. I co będzie dalej z miastem w którym
      Pani Prezydent "nie lubi" Rady Miasta?
      • spokojny Re: Teresa Lubińska - List otwarty 11.09.02, 09:44
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > Prezydent miasta może być bezpartyjny (umownie- niezależny). Ale
        > chasło "politykom dziękujemy" jest bez sensu i to całkowicie.
        Ma głeboki sens. Uderza w istotę rzeczy tylko, że hasło jest hasłem nie może
        być rozbudowanym wyjasnieniem. To Aśka tak jak "cukier krzepi" można by dodać,
        że też szkodzi ale ... itd. Ale to nie byłoby hasło.
        Przyczyną kryzysu jest upartyjnienie samorządów . potwierdzają to eksperci i
        badania opini publicznej. POlitykom dziekujemy ja rozumiem za skrót. Jest jasne
        jak słońce, że mówi to Polityk p. Lubińska, który nie uczestniczył we władzy.
        Dziękujemy politykom z partii tworząc soją lokalną, szczecińska partię.
        Aby Miasto
        > funkcjonowało dobrze musi być dobra współpraca na linii Prezydent - Rada
        > Miasta. Jak chce Pani to osiągnąć mówiąc politykom, że Pani jest uczciwsza,
        > mądrzejsza, piękniejsza itd. Nie Każdy polityk to świnia i złodziej.
        To prawda taka sama jak to , że nie każdy Polak to katolik. Nawet proporcje są
        podobne. Ale kto twierdzi, że każdy polityk to złodziej. Przecież tu chodzi o
        to ilu jest tych złodzieji. Jest ich za dużo ! Za dużo jest cukru w cukrze.
        A nawet
        > Radni szczecińscy mają wyższe wykształcenie (nie jest to domena "naukowców").
        Owszem to prawda, ale czego to dowodzi ? Pani Lubińska jest specjalistą od
        finansów publicznych.
        > Niestety dla Pani Radni są politykami. I co będzie dalej z miastem w którym
        > Pani Prezydent "nie lubi" Rady Miasta?
        Nowa Rada Miasta będzie widocznie w/g Pani Lubińskiej inna niż obecna .
        I to bardzo dobrze dla Szczecina.

    • Gość: Aśka Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 11.09.02, 10:07
      Problem w tym, że P. L. jest teoretykiem finansów publicznych , a wdg mnie
      (moje prywatne zdanie) w dzisiejszych czasach nie czas na naukę na żywym
      organiźmie. Ja zdaję sobie sprawę z umowności hasła. Niestety wszystkie
      wypowiedzi zarówno P.L. jak i osób z nią związanych wskazują na to, że
      współpraca może być co najmniej ciężka. Dla mnie Prezydent powinien być chociaż
      samorządowcem. Nie jest potrzebny ekonomista (wystarczy jak jest nim Skarbnik
      Miasta) a np. prawnik ze znajomością administracji i samorządu.
      • Gość: MAJA Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.members.com.pl 11.09.02, 14:43
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > Problem w tym, że P. L. jest teoretykiem finansów publicznych , a wdg mnie
        > (moje prywatne zdanie) w dzisiejszych czasach nie czas na naukę na żywym
        > organiźmie. Ja zdaję sobie sprawę z umowności hasła. Niestety wszystkie
        > wypowiedzi zarówno P.L. jak i osób z nią związanych wskazują na to, że
        > współpraca może być co najmniej ciężka. Dla mnie Prezydent powinien być
        chociaż
        >
        > samorządowcem. Nie jest potrzebny ekonomista (wystarczy jak jest nim Skarbnik
        > Miasta) a np. prawnik ze znajomością administracji i samorządu.

        Nie daj Panie Boże samorządowiec z obecnie uczestniczących w zarządzie i radzie
        miasta! Tym ludziom podziekujemy. T.L. zarządzała 7 lat Wydziałem Ekonomicznym.
        Jest teoretykim i praktykiem. Aśka, zbastuj z zacietrzewieniem. Dołącz do
        mądrych kobiet.
        • Gość: Laufer 1 Zgoda MAJA. Tylko nie samorządowiec.no txt IP: *.xtra.pl 11.09.02, 18:57
          Gość portalu: MAJA napisał(a):

          > Gość portalu: Aśka napisał(a):
          >
          > > Problem w tym, że P. L. jest teoretykiem finansów publicznych , a wdg mnie
          >
          > > (moje prywatne zdanie) w dzisiejszych czasach nie czas na naukę na żywym
          > > organiźmie. Ja zdaję sobie sprawę z umowności hasła. Niestety wszystkie
          > > wypowiedzi zarówno P.L. jak i osób z nią związanych wskazują na to, że
          > > współpraca może być co najmniej ciężka. Dla mnie Prezydent powinien być
          > chociaż
          > >
          > > samorządowcem. Nie jest potrzebny ekonomista (wystarczy jak jest nim Skarb
          > nik
          > > Miasta) a np. prawnik ze znajomością administracji i samorządu.
          >
          > Nie daj Panie Boże samorządowiec z obecnie uczestniczących w zarządzie i
          radzie
          >
          > miasta! Tym ludziom podziekujemy. T.L. zarządzała 7 lat Wydziałem
          Ekonomicznym.
          >
          > Jest teoretykim i praktykiem. Aśka, zbastuj z zacietrzewieniem. Dołącz do
          > mądrych kobiet.
    • Gość: info Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:00
      OSTRZEGAM !!! To skandal, że tacy ludzie jak p. Lubińska chcš rzšdzić naszym miastem. Miałem wštpliwš
      przyjemnosć poznać tš
      paniš osobiscie i wiem co mówię!!! Jest to osoba fałszywa i dwulicowa, potrafišca usmiechać się i kłamać prosto w
      oczy a za plecami snuć cišgłe intrygi. A jej kompetencje, na które się powołuje, sš (mówišc delkatnie) wštpliwe. Jest
      to klasyczny przykład karierowiczki, która nie zawaha się przed niczym. Osoby które znajš jej "karierę" naukowš
      wiedzš to doskonale. Jej hasłem powinno być : "Po trupach do celu".
      • Gość: malky A to ciekawe... IP: *.uni-rostock.de 12.09.02, 18:30


        Czytam te Wasze posty, moi drodzy forumowicze i wydaje mi sie ze oprocz Laufera
        i dwoch, trzech innych osob to tak naprawde niewielu przeczytalo ten list
        dokladnie, natomiast wiekszosc ma krotka pamiec co do tego jak miernych
        politykow i pseudo samorzadowcow dorobilismy sie w ciagu 12 lat demokracji...
        Powyzszy (czy tez ponizszy...) tekst jest przykladem zupelnie bezmyslnego
        szkalowania kogos ze wzgledu na blizej nieokreslone racje ktory prowadzi
        (niestety jak wiekszosc glosow na Forum i tym wieksze uznanie dla Profesor)
        donikad.

        > OSTRZEGAM !!! To skandal, że tacy ludzie jak p. Lubińska chca rzadzić naszym
        > miastem. Miałem watpliwa
        > przyjemnosć poznać ta paniš osobiscie i wiem co mówię!!!

        Swietnie. A bylbys taki mily i podal swoje imie nazwisko i telefon do
        siebie? Chetnie poznalbym te zwalajace z nog argumenty. A moze prawda jest taka
        ze kiedys zaliczenia nie dostales, czy jak?

        > Jest to osoba
        > fałszywa i dwulicowa, potrafiaca usmiechać się i kłamać prosto w
        > oczy a za plecami snuć ciagłe intrygi. A jej kompetencje, na które się
        > powołuje (mówiac delkatnie) watpliwe. Jest
        > to klasyczny przykład karierowiczki, która nie zawaha się przed niczym.

        Jak wyzej. Konkrety mile widziane.

        > Osoby które znaja jej "karierę" naukowa
        > wiedza to doskonale. Jej hasłem powinno być : "Po trupach do celu".

        Mile poznam chociaz kilku trupow. Informacje mozna zglaszac pod adresem
        malky@gazeta.pl albo na najblizszym posterunku. Chociaz szczerze powiedziawszy
        chyba lepiej byloby sie zglosic do innej placowki...

    • Gość: wav Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.devs.futuro.pl 12.09.02, 21:33
      Lubińska spowodowala ,ze chłopaki zaczeli sie obawiac,ze coś może być nie tak
      jak sobie dawno zaplanowali.A tu nagle otwarta walka i niech Lubińska wygra i
      szybko wszystko zmienia ,bo to miasto i jego obywatele ledwo zipią.
      powodzenia pani profesor
    • lupin2 Zbudujemy nowy , piekny Szczecin. 13.09.02, 08:38
      Dzisiaj opublikowano w lokalnych Gazetach skład Komitetu Honorowego kandydata
      na Prezydenta prof. Lubińskiej. Imponujący zestaw kompetentnych osób
      posiadających wiele osiągnięć.
      Są Szczecinianie inni niż podpici piwkiem , politycy : w Klubie Pracowników
      Nauki: Napieralski , w Nautiliusie: Litwiński i Zaremba czy Zalewski,
      Komołowski itd itd.
      Ma Pani dobre hasło : "Politykom dziękujemy."
    • spokojny Nie zaprezentowała Pani jeszcze programu 13.09.02, 09:38
      Ja jeszcze bym nie zagłosował na Teresę Lubińską. Nie zaprezentowała jeszcze
      szczegółowego programu.
      Cenię cechy zarządcze p.Lubińskiej, cenię jej koncepcję polegającą na skupieniu
      wokój siebie kompetentnych ludzi, których w Szczecinie jest dużo, którzy
      jeszcze władzy nie sprawowali. Wymiana , pełna wymiana garnituru "polityków" i
      radnych. TAK TAK.
      Ale przynajmniej ja ewentualnie zagłosuję na Panią dopiero wówczas jak będzie
      zaprezentowany Pani program szczegółowy.
      Prezydent z wyboru bezpośredniego to zbyt dużą władza aby losować i kierować
      się jedynie sympatią.
      Zresztą nie jest tu Pani wyjątkiem w stosunku do innych kandydatów. Wierzę, że
      zostanie to niedługo do końca września uczynione.
    • Gość: Aśka Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 13.09.02, 15:23
      MAJA sama zbastuj z tym bałwochwalstwem. Niedługo T.L. będzie robiła za złotego
      cielca. A tego lepiej uniknąć. Jestem mądrą kobietą i w przeciwieństwie do
      ciebie mam własne zdanie. Nie upieram się, że dzisiejsi czy przeszli
      samorządowcy mają monopol na mądrość. Upieram się , że w obecnej chwili
      powinien to być ktoś z wykształceniem prawniczym. Ekonomiści na inne funkcje,
      bym potem nie musiała wysłuchiwać bzdur z obligacjami komunalnymi. Rozumiem
      walkę o głosy wyborców, ale przy głupotach mnie skręca. Z różnych głupot
      wystarczy mi Gajek na listach. A po tej dyskusji zaczynam mieć obawy, że jak
      T.L. podwinie się noga i nie zostanie Prazydentem znowu usłyszę o głupocie
      przypadkowego! społeczeństwa. Dlaczego kobieta ma głosować na kobietę? Ja mam
      zamiar zagłosować zgodnie z moimi poglądami a nie z tymi na siłę narzucanymi.
      • Gość: MAJA Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.members.com.pl 13.09.02, 16:40
        Już nie chce mi się ciebie przekonywać. Tylko krowa nie zmienia poglądów.
        • Gość: naim Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.telan.pl 13.09.02, 20:27
          Pani Tereso L., Co Pani tym razem kombinuje z Panem Łuszczewskim? Czy siły
          Panią opuściły i trzeba szukac wsparcia u Jędrka? Przecież miało być
          niezależnie i samodzielnie . Jak czyta Pani to forum , a z pewnością tak jest,
          to proszę odpowiedzieć forumowiczom ( ja znam odpowiedz). Dzisiejsze spotkanie
          już sie skończyło, a kto następny do obróbki?
      • Gość: Moneo Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 62.233.173.* 13.09.02, 23:24
        Gratuluje zdrowego podejscia do jakze przez niektorych pozadanego kandydata -
        chwytliwe haslo i teoretyczne podejscie to nie wszystko - ja mam watpliwosci do
        do T.L. juz od b. dawna - szczegolnie od momentu lektury programu naprawy
        sytuacji w Stoczni zaprezentowanej w Rzeczpospolitej przez zespol tzw.
        fachowcow fimowanych przez T.L. - pod nazwa Integracja - polecam lekture co
        bardziej rozgarnietym osobom na tym forum
        (www.rp.pl/gazeta/wydanie_020716/ekonomia/ekonomia_a_9.html) - jakze
        swietlany plan - moze jeszcze kilka takich dla gornictwa, hutnictwa,
        rolnictwa ... ach szkoda pisac - demagogow mamy bez liku ale ludzi z z
        pomyslami niestety nie.

        W zasadzie nie mialem ochoty pisac ale jak czytam niektorych - naprawde nie
        moge sie powstrzymac - Gryf - specjalne zyczenia dla Ciebie - jakbys byl moim
        pracownikiem i tak bez wazeliny w d... wlazil to szybko bys polecial.

        Pozdrawiam ludzi posiadajacych zdrowy rozsadek - tak naprawde to nie ma na kogo
        glosowac - a ja nie uwazam ze lepiej jest wybrac mniejsze zlo.
        • lupin2 "żołć, negacja, destrukcja".Pustka. ZERO.NIC 14.09.02, 07:18
          Gość portalu: Moneo napisał(a):

          > W zasadzie nie mialem ochoty pisac ale jak czytam niektorych - naprawde nie
          > moge sie powstrzymac - Gryf - specjalne zyczenia dla Ciebie - jakbys byl moim
          > pracownikiem i tak bez wazeliny w d... wlazil to szybko bys polecial.

          To nie jest wazelina. To radość Gryfa z tego, że kończą się czasy któe Ty
          kochasz Moneo, a co do których wszelkie wskażniki porównawczy Szczecina do
          innych miast Polskich świadczą jednoznacznie. Jednoznacznie.
          Pisząc , że nie ma na kogo głosować piszesz oddajcie głos na obecny Zarząd
          Miasta - Rujnowicza. I takie Twoje prawo.
          Zbliża się (jest na to szansa)koniec kapitalizmu nomenklaturowo-politycznego
          (złodziejskiego) Gryf się cieszy. Ja też.
          Krótko pisząc zaproponuje coś, czyli działaj pozytywnie a nie popisuj "żółcią"
          i negacją wszystkiego co inni proponują.
          Co Ty proponujesz ? Nie wyłowiłem z Twojej wypowiedzi.
          • Gość: Moneo Re: 'żołć, negacja, destrukcja'.Pustka. ZERO.NIC IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 13:02
            lupin2 napisał:

            > To nie jest wazelina. To radość Gryfa z tego, że kończą się czasy któe Ty
            > kochasz Moneo, a co do których wszelkie wskażniki porównawczy Szczecina do
            > innych miast Polskich świadczą jednoznacznie. Jednoznacznie.
            > Pisząc , że nie ma na kogo głosować piszesz oddajcie głos na obecny Zarząd
            > Miasta - Rujnowicza. I takie Twoje prawo.

            - Blad - ja wcale nie jestem milosnikiem obecnego zarzadu - co zreszta gdybys
            przecztal uwazniej moj post zauwazylbys. To ze nie mam na kogo zaglosowac - to
            moja osobista opinia.

            Co do waszej fascynacji niezaleznym kandydatem T.L. - to poprostu nie znosze
            hura optymistow - chcialbym sie mile rozczarowac ale jakos nie potrafie sie
            przekonac. Brakuje mi konkretow, faktow, ludzi.

            Reasumujac - No i przebiles glowa mur. Co bedziesz robil w sasiedniej celi?

            > Krótko pisząc zaproponuje coś, czyli działaj pozytywnie a nie
            popisuj "żółcią"
            > i negacją wszystkiego co inni proponują.
            > Co Ty proponujesz ? Nie wyłowiłem z Twojej wypowiedzi.

            Konkrety - to to co chcialbym przeczytac i gwarancji tego co obiecuja - moze
            tak na przyklad przywrocic stary atenski zwyczaj sadu skorupkowego.
        • Gość: rano Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 15:28
          Faktycznie artykuł w Rz to lista pobożnych życzeń:
          „...Zmniejszenie obciążenia kredytowego o połowę ...
          ...W tym samym czasie możliwe jest zwiększenie wydajności pracy ...
          ...obniżenie wynagrodzeń w całym sektorze stoczniowym i w firmach
          kooperujących...
          ...Ponadto wprowadzenie systemu rozliczeń z dostawcami krajowymi w walucie
          kontraktu rozłożyłoby ryzyko kursowe na całą branżę...”
          brakuje jeszcze tylko klientów którzy zapłacą więcej i ...
          nie znam firmy która by nie stanęła na nogi
          Na zespół Integracja też zwróciłem uwagę. Najbardziej mi się podobało zdjęcie
          na którym specjaliści to w 90% studenci i doktoranci, którzy nigdy nie
          pracowali i całą wiedzę czerpią z teorii.
    • Gość: Jurek Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.agro.ar.szczecin.pl 19.09.02, 10:13
      W Pani programie (zgodnie z informacją prasową) jest wykupienie za obligacje
      gminne majątku upadłościowego stoczni. Przez wiele lat wszyscy "niestoczniowcy"
      byli "gorszymi" obywatelami. Przez lata dla stoczniowców były wysokie pensje,
      mieszkania za darmo itd. jednym słowem "przodująca klasa robotnicza". Teraz
      Pani chce zadłużyć miasto, a więc nas wszystkich, żeby kupić "majątek" stoczni
      (to co z niego zostało po wyprowadzeniu do kumplowskich spółek. Znacznie lepiej
      inwestować w infrastrukturę miasta co przyciągnie inwestorów, oni dadzą pracę
      tym, stoczniowcom, którzy chcą pracować, a nie tylko "dostawać". Proszę
      pamiętać, że Szczecin to blisko 400 000 mieszkańców, w tym wielu młodych i to
      im trzeba zapewnić miejsca pracy przez rozwój miasta, a nie tylko 3000
      stoczniowców. Swoją drogą dziwię się, że Pani jako profesor ekonomii takich
      podstawowych zasad nie rozumie, a może to tylko kokietowanie 3000 potencjalnych
      wyborców. Ciekawe też skąd na Uniwersytecie wziął się ten "młody, zagraniczny
      doktor" z receptami na uzdrowienie wszystkiego i wszystkich (stocznia, miasto,
      grupa konsultacyjna, programy rozwoju itp) taki doktoryzowany "leperek"
      pozdrowienia Jurek
      • Gość: malky "Gorsi i lepsi" IP: *.uni-rostock.de 19.09.02, 12:40


        > Przez wiele lat wszyscy "niestoczniowcy" byli "gorszymi" obywatelami. Przez
        > lata dla stoczniowców były wysokie pensje,
        > mieszkania za darmo itd. jednym słowem "przodująca klasa robotnicza".

        Nie wiem skad Jurek przyjechales, bo niespecjalnie wydaje mi sie zebys byl
        szczecinianinem i mial pojecie jak to tak naprawde z tymi kokosami z roboty
        stoczniowej bylo. Szczecin nigdy nie lezal w zaglebiu weglowym i nie mogl
        liczyc na jakies ksiazeczki gornicze czy podobne frykasy. Nigdy nie slyszalem o
        tym zeby ktokolkiek ze stoczniwcow dostal mieszkanie "za darmo", nie
        wspominajac o Bog wie jak wysokich pensjach. Nie tworz mitologii...


        >Teraz
        > Pani chce zadłużyć miasto, a więc nas wszystkich, żeby kupić "majątek"
        >stoczni (to co z niego zostało po wyprowadzeniu do kumplowskich spółek.
        > Znacznie lepiej
        > inwestować w infrastrukturę miasta co przyciągnie inwestorów, oni dadzą pracę
        > tym, stoczniowcom, którzy chcą pracować, a nie tylko "dostawać".

        Ciekawe co sie w Twoim przekonaniu kryje pod haslem "infrastruktura miasta".
        A ze wiekszosc stoczniowcow pracy sie nie boi swiadczy malejace poparcie dla
        Pniewskiego o jemu podobnych zadymiarzy. Niezaleznie od przyszlosci Nowa stoi
        przeciez na ciezko pracujacych "fizycznych" ktorzy za darmo pieniedzy na pewno
        nie beda dostawac.

        > Proszę
        > pamiętać, że Szczecin to blisko 400 000 mieszkańców, w tym wielu młodych i to
        > im trzeba zapewnić miejsca pracy przez rozwój miasta...

        Chetnie poslucham super recepty na "rozwoj miasta", prace dla mlodych, etc.

        > Ciekawe też skąd na Uniwersytecie wziął się ten "młody, zagraniczny
        > doktor" z receptami na uzdrowienie wszystkiego i wszystkich (stocznia,
        > miasto, grupa konsultacyjna,

        Mysle ze niewazne skad sie wzial, ale wazne ze jest jedna z niewielu osob
        ktora cos robi a nie tylko sie wymadrza. Park technologiczny i inkubator
        przedsiebiorczosci to jedne z lepszych pomyslow ktore realizuje US. Szkoda ze
        miasto i inne wladze samorzadowe nie bardzo to interesuje.

        > taki doktoryzowany "leperek"

        Bez komentarza.
        • Gość: Jurek Re: 'Gorsi i lepsi' IP: *.agro.ar.szczecin.pl 19.09.02, 13:35
          Gość portalu: malky napisał(a):

          >
          >
          > > Przez wiele lat wszyscy "niestoczniowcy" byli "gorszymi" obywatelami. Prze
          > z
          > > lata dla stoczniowców były wysokie pensje,
          > > mieszkania za darmo itd. jednym słowem "przodująca klasa robotnicza".
          >
          > Nie wiem skad Jurek przyjechales, bo niespecjalnie wydaje mi sie zebys byl
          > szczecinianinem i mial pojecie jak to tak naprawde z tymi kokosami z roboty
          > stoczniowej bylo. Szczecin nigdy nie lezal w zaglebiu weglowym i nie mogl
          > liczyc na jakies ksiazeczki gornicze czy podobne frykasy. Nigdy nie slyszalem
          > tym zeby ktokolkiek ze stoczniwcow dostal mieszkanie "za darmo", nie
          > wspominajac o Bog wie jak wysokich pensjach. Nie tworz mitologii...

          > o A tzw. lenigrady, a tzw. bloki stoczniowe oddawane stoczni przez
          spółdzielnie, np. bloki na osiedlu Zawadzkiego oddawane przez Szcz. spół.
          Mieszk, w tym czasie "niestoczniowcy" czekali latami na mieszkania w tych
          spółdzielniach.

          >
          > >Teraz
          > > Pani chce zadłużyć miasto, a więc nas wszystkich, żeby kupić "majątek"
          > >stoczni (to co z niego zostało po wyprowadzeniu do kumplowskich spółek.
          > > Znacznie lepiej
          > > inwestować w infrastrukturę miasta co przyciągnie inwestorów, oni dadzą pr
          > acę
          > > tym, stoczniowcom, którzy chcą pracować, a nie tylko "dostawać".
          > > Ciekawe co sie w Twoim przekonaniu kryje pod haslem "infrastruktura
          miasta".
          o Infrastruktura to drogi, tereny uzbrojone, sieci energetyczne, miejsca pod
          inwestycje, patrz polityka innych miast np. Łodzi, Poznania, miast w których
          powstały tysiące miejsc pracy dzięki nowym firmom,(patrz wskaźnik bezrobocia w
          tych miastach)

          > A ze wiekszosc stoczniowcow pracy sie nie boi swiadczy malejace poparcie dla
          > Pniewskiego o jemu podobnych zadymiarzy. Niezaleznie od przyszlosci Nowa stoi
          > przeciez na ciezko pracujacych "fizycznych" ktorzy za darmo pieniedzy na
          pewno nie beda dostawac.
          o to jedyny jasny punkt
          > > Proszę
          > > pamiętać, że Szczecin to blisko 400 000 mieszkańców, w tym wielu młodych i
          > to
          > > im trzeba zapewnić miejsca pracy przez rozwój miasta...
          >
          > Chetnie poslucham super recepty na "rozwoj miasta", prace dla mlodych, etc.
          o dać możliwości lokowania nowych firm patrz "infrastruktura" dlaczego nasi
          młodzi "emigrują do Poznania i innych miast, gdzie ich szansę na pracę są
          wielokrotnie lepsze?
          > > Ciekawe też skąd na Uniwersytecie wziął się ten "młody, zagraniczny
          > > doktor" z receptami na uzdrowienie wszystkiego i wszystkich (stocznia,
          > > miasto, grupa konsultacyjna,
          >
          > Mysle ze niewazne skad sie wzial, ale wazne ze jest jedna z niewielu osob
          > ktora cos robi a nie tylko sie wymadrza. Park technologiczny i inkubator
          > przedsiebiorczosci to jedne z lepszych pomyslow ktore realizuje US. Szkoda ze
          > miasto i inne wladze samorzadowe nie bardzo to interesuje.
          o Parkt technologiczny wymaga infrastruktury, czy możesz wyobrazić sobie ten
          ppark w szczerym polu bez zasilania, kanalizacji i dojazdu? Inkubator służy do
          wwylęgu "kurczaków przedciębiorczości" , którym trzeba dać możliwości rozwoju
          (patrz infrastruktura),"kurczaki" po wyrośnięciu na przedsięborców powinny być
          wwypuszczone z inkubatora inaczej zginą.
          > > taki doktoryzowany "leperek"
          > Lepper też ma tysiąc pomusłów, ale trzeba znać uwarunkowania ich realizacji i
          tego oczekuję od człowieka z dyplomem tym bardzie doktorskim, a nie rzucania
          hhasełek- stąd to porównanie
          > Bez komentarza.
      • spokojny Jurek, witaj bratnia duszo. 19.09.02, 13:35
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > W Pani programie (zgodnie z informacją prasową) jest wykupienie za obligacje
        > gminne majątku upadłościowego stoczni. Przez wiele lat
        wszyscy "niestoczniowcy"
        >
        > byli "gorszymi" obywatelami. Przez lata dla stoczniowców były wysokie pensje,
        > mieszkania za darmo itd. jednym słowem "przodująca klasa robotnicza". Teraz
        > Pani chce zadłużyć miasto, a więc nas wszystkich, żeby kupić "majątek"
        stoczni
        > (to co z niego zostało po wyprowadzeniu do kumplowskich spółek. Znacznie
        lepiej
        >
        > inwestować w infrastrukturę miasta co przyciągnie inwestorów, oni dadzą pracę
        > tym, stoczniowcom, którzy chcą pracować, a nie tylko "dostawać". Proszę
        > pamiętać, że Szczecin to blisko 400 000 mieszkańców, w tym wielu młodych i to
        > im trzeba zapewnić miejsca pracy przez rozwój miasta, a nie tylko 3000
        > stoczniowców. Swoją drogą dziwię się, że Pani jako profesor ekonomii takich
        > podstawowych zasad nie rozumie, a może to tylko kokietowanie 3000
        potencjalnych
        >
        > wyborców. Ciekawe też skąd na Uniwersytecie wziął się ten "młody, zagraniczny
        > doktor" z receptami na uzdrowienie wszystkiego i wszystkich (stocznia,
        miasto,
        > grupa konsultacyjna, programy rozwoju itp) taki doktoryzowany "leperek"
        > pozdrowienia Jurek

        Panie Jurek. Miło na tym Forum spotkać "pokrewną duszę" w poglądach
        gospodarczych. To co Pan, Panie Jurek napisał jest oczywiste dla osób
        prowadzących wiekszą działalność gospodarczą, lub ekonomistów/finansistów
        praktyków (nie teoretyków jak pani doktor)
        Porównanie Andrzeja Leppera do Pani doktor w oparciu o ten fragment programu
        zdecydowanie słuszne.
        Przy czym to co reprezentuje tu Pani doktor jest bardzie niebepieczne bo jest
        podpisane tytułem doktora.

    • Gość: Aśka Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 19.09.02, 13:30
      Niestety Malky w tym wypadku Jurek ma rację. W Szczecinie stoczniowcy
      (oczywiście bardzo ciężko fizycznie pracujący) byli uprzywilejowaną finansowo
      grupą. Przykładem może być Huta Szczecin, której pracownicze pensje (równie
      ciężka praca) nawet nie umywały się do stoczni. A orientalny doktorek gada
      niestety głupoty, przykładem jest pomysł poręczania kredytów na statki przez
      miasto. Pan ekonomista chyba nic nie słyszał o limitach i pułapach w
      samorządówce.
      • Gość: MAJA Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.members.com.pl 19.09.02, 15:36
        Za to ty napewno słyszałaś o wysokości ewentualnego zasiłku dla bezrobotnych
        pomnożonego przez 5 -7.000 ludzi, o wzroście przestępczości, przemocy w
        rodzinie, zmniejszeniu szans edukacyjnych dzieci stoczniowców oraz innych
        stratach materialnych i niematerialnych jakie będzie musiało ponieść nasze
        miasto. Ze stoczni żyją bezpośrednio sklepikarze, budowlańcy, taksówkarze oraz
        nauczyciciele, urzędnicy - przez podatek odprowadzany od wynagrodzeń
        stoczniowców. Jest to kwestia kalkulacji - co się bardziej opłaca: czy
        zniszczyć, zamknąć największy zakład produkcyjny w Szczecinie i ponieść opisane
        przeze mnie koszty (plus inne), czy wykupić stocznię i rozpocząć produkcję - w
        przyszłości wykorzystując limity dopłat Unii Europejskiej dla przemysłu
        stoczniowego. A może to właśnie o to chodzi, żebyśmy nie mieli możliwości
        korzystać z tych dopłat? Przecież stocznie np. niemieckie też chcą żyć, a
        limity dopłat w określonej stałej wysokości do przemysłu stoczniowego muszą być
        podzielone pomiędzy funkcjonujące stocznie. Jak nie wiadomo o co chodzi, to
        wiadomo,że chodzi o pieniądze. I to duże.
        • Gość: Rychu Re: Teresa Lubińska - List otwarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.02, 21:37
          Jestem za. Jestem za utrzymaniem produkcji stoczni szczecińskiej za wszelką
          cenę. A przede wszystkim jestem za odkupieniem od syndyka środków produkcji -
          to umożliwi samodzielność i ciągłość produkcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka