e.beata
26.09.05, 21:26
Potrzebny był mi szybki biling. Miałam więc przyjemność zawizytować punkt
obsługi klienta TP. Ten który wrócił na łono Wyzwolenia 70. Dobrze, że
wrócił. Tylko dlaczego jest gorzej niż było????
KOLEJKI - stałam godzinę i nie mogłam dłużej, musiałam zrezygnować.
AKLIMATYZACJA - gorąco i duszno. Całe szczęście, że kubatura nie pozwoliła
ludziom pozdychać.
STOŁKI BAROWE - przy dwóch stanowiskach. Żadna starsza osoba nie miała odwagi
się wdrapywać.
PUNKT INFORMACYJNY - ustawiony tak, że wraz ze stanowiskiem 1 tworzy wąskie
gardło.
KASY - są w innym pomieszczeniu. Nie można już teraz zająć miejsca w jednej z
kolejek i szybciej załatwić obie sprawy.
Acha, jak ktoś nie chciał stać, nie mógł zostawić żadnego wniosku, podania,
czy innego pisma. Punkt informacyjny nie przyjmuje, a do stanowisk trzeba
stać ;-)))))))) Dobrze, że poczta blisko, a tam z poleconymi nie robią
problemu.
Żeby nie było, iż wyłązcnie narzekająca jestem, próbowałam znaleźć coś, co
jest lepsze niż było przed bankiem. Próbowałam, nie znalazłam.
Może ktoś mnie uświadomi i wskaże chociaż jedną, malutką poprawę... please...