Dodaj do ulubionych

Cz to moze byc czerniak ?

IP: *.isholf.is 24.06.01, 00:00
Witam , mam od kilku lat czarny pieprzyk w wielkosci 4mm , nie wiem czy
zdecydowac sie na wyciecie go czy nie , podobno nie wolno paprac ze sie tak
wyraze . Ide do lekarza ale chcialam sie dowiedziec moze cos od ludzi ktorzy
maja podobne problemy , moze ktos mial usowany taki pieprzyk jak wyglada taki
zabieg , czy jesli sie nie usonie takiego malego pieprzyka czy to grozi
nowotworem ?
Obserwuj wątek
    • Gość: alicja Re: Cz to moze byc czerniak ? IP: *.gwiazdy.net.pl 24.06.01, 00:00
      Mam taki pieprz na karku dl.na 1.3 cm szer0.5 mmm- boję się również jak ty lecz
      wiem, że nie wolno Ci nic i w żadnym wypadku wycinać,podrażniać (ręcznikiem
      zbyt mocno a nawet,ba!opalać)ponieważ może zmienić się w czerniaka --idź do
      dermatologa on Cię uspokoi zwłaszcza że zbliża się czas wakacji!!W swojej
      sprawie rozmawiałam z w/w lek.-ja mam pieprze, które zlały się -muszę chronić
      to od słońca-pozdrawiam.alicja131@poczta.onet.pl
      • violalask Re: Cz to moze byc czerniak ? 25.06.01, 00:00
        Dwa lata temu zauważyłam na plecach mały 0,5 mm pieprzyk. Zaniepokoił mnie, bo
        był nieregularny, czarniawy i nieco wypukły. W odróżnieniu od Was, miłe Panie,
        natychmiast pobiegłam do dermatologa, który poradził mi jego usunięcie i
        badanie histopatologiczne. Okazał się na szczęście niegroźny. To jakiś mit z
        tym nieruszaniem zmian skórnych. Chcecie hodować jakieś świństwa na własnej
        skórze?
        • Gość: benia Re: Cz to moze byc czerniak ? IP: *.isholf.is 25.06.01, 00:00
          Czy mozna prosic o szczegolowa odpowiedz na temat usoniecia pieprzyka jak to
          sie odbywa ?
          • Gość: Ola Re: Cz to moze byc czerniak ? IP: 172.28.172.* / 62.242.162.* 25.06.01, 00:00
            Mialam obok pepka spory pieprzyk i usunelam go, poniewaz czesto zdarzalo sie,
            ze niechcacy (np przy ubieraniu sie ) go podraznialam. Usuniecie
            takiego "niewygodnego" pieprzyka przez fachowca jest zupelnie bezpieczne i o
            wiele rozsadniejsze niz zostawianie go.
            Jestem z Trojmiasta. Poniewaz po reformie dopchanie sie do do Akademii
            Medycznej jest raczej niemozliwe, skorzystalam z kliniki
            dermatologicznej "Dermal" w Sopocie. "Dorabiaja" tam po godzinach dermatolodzy
            i chirurdzy z Akademii wlasnie, mozna wiec byc pewnym poziomu uslug.
            Znamie jest najpierw szczegolowo ogladane, nastepnie usuwane w znieczuleniu
            miejscowym. Probka obowiazkowo wysylana jest do badania histopatologicznego.
            Zrobilam to i juz nie musze sie stresowac swoim pieprzykiem.
            pozdrawiam,
            Ola
            • Gość: Blau Nie ma się czego bać - to prosty zabieg IP: 212.160.130.* 25.06.01, 00:00
              Miałem usuwane dwa znamiona równocześnie. Było tak:
              Zaniepokoiłem się moimi pieprzykami (mam ich dużo) i poszedłem do lekarza
              dermatologa. Dermatolog wskazał dwa znamiona do ewentualnego usunięcia, chociaż
              mówił, że nie jest to konieczne.
              Potem poszedłem do innego lekarza. Ten lekarz wskazał te same dwa znamiona (nic
              nie mówiłem, że już inny lekarz uznał akurat te dwa za podejrzane) i
              powiedział, że powinienem je usunąć.
              No i, może trudno w to uwierzyć, poszedłem do trzeciego lekarza (szpital
              onkologiczny na Wawelskiej w Warszawie). Trzeci lekarz wskazał te same dwa
              znamiona, jako potencjalnie niebezpieczne i zalecił usunięcie.
              Nie, nie, do czwartego lekarza już nie poszedłem. Zapisałem się na zabieg i
              usunąłem pieprzyki. Zrobili mi to w znieczuleniu miejscowym, trwalo około 15
              minut, nawet nie wiedziałem kiedy to się stało, bo ja sobie leżałem na kozetce
              (znamiona były na plecach) a lekarz cały czas gadał i robił swoje.
              Badanie histopatologiczne nie wykazało zmian nowotworowych.
              Wszystkie problemy, jakie wiążą się z tym zabiegiem, to:
              1. Pieniądze. 2 lata temu zapłaciłem za to ponad 400 złotych (to jest Polska
              Fundacja Europejskiej Szkoły Onkologii, lekarze z Centrum Onkologii sobie tam
              dorabiają).
              2. Ból, chociaż bardzo malutki, ale jednak. Pojawia się, kiedy przestanie
              działać znieczulenie, czyli po kilku godzinach. Miałem po prostu dwie zszyte
              rany na plecach, więc to boli mniej więcej tak, jakbym się dziabnął nożem przy
              robieniu kanapek. Ale ten ból szybko mija, poza tym są przecież środki
              przeciwbólowe. Wystarczy jakiś od bólu zęba, typu Panadol.
              3. Ogólnie pojęte zawracanie głowy. Miałem problem z myciem, bo przez kilka dni
              nie można moczyć ran. Musiałem wykonywać jakieś dziwne figury pod prysznicem.
              Musiałem się też pilnować, żeby ktoś na przykład po przyjacielsku nie walnął
              mnie w plecy.
              4. Trzeba znaleźć czas, aby po około dwóch tygodniach iść na zdjęcie szwów.
              5. Pozostaje blizna. Mnie to akurat nie przeszkadza, chociaż moje plecy
              wyglądają jakby mnie ktos dwa razy postrzelił z broni palnej. Mam jednak
              świadomośc, że dla kobiet to może być problem, zwłaszcza jeśli maja usunąć
              znamię, powiedzmy, z szyi czy twarzy.
              Reasumując: nie ma się czego bać, trzeba iść do lekarza, a jak ktos jest
              taknieufny jak ja, to niech idzie do kilku. Jeżeli oni radzą usunięcie, trzeba
              ich posłuchać. Niczym to nie grozi, a kto wie, może zapobiegnie tragedii?...
              A tak w ogóle, to uwaga na słońce. To ono jest główną przyczyną czerniaków. Ja
              od kilku lat nie dość, że się nie opalam, to nawet jak idę ulicą - staram się
              iśc tą stroną, gdzie akurat jest cień. Może to nawet śmieszne, ale wiem, że z
              tym skurwysynem czerniakiem nie ma żartów. Lekarz mi powiedział: "Jak ktoś go w
              porę nie zauważy i nie usunie, to mamy przerzut pewny. A wtedy, to juz jest,
              prosze pana, kanał".
              Ale się rozpisałem... Ale może uratowałem komuś życie? Kto wie?...
              • Gość: benia Re: Nie ma się czego bać - to prosty zabieg - do Was jeszcze raz IP: *.isholf.is 25.06.01, 00:00
                Gość portalu: Blau napisał(a):

                &#62 Miałem usuwane dwa znamiona równocześnie. Było tak:
                &#62 Zaniepokoiłem się moimi pieprzykami (mam ich dużo) i
                poszedłem do lekarza
                &#62 dermatologa. Dermatolog wskazał dwa znamiona do
                ewentualnego usunięcia, chociaż
                &#62
                &#62 mówił, że nie jest to konieczne.
                &#62 Potem poszedłem do innego lekarza. Ten lekarz wskazał
                te same dwa znamiona (nic
                &#62
                &#62 nie mówiłem, że już inny lekarz uznał akurat te dwa za
                podejrzane) i
                &#62 powiedział, że powinienem je usunąć.
                &#62 No i, może trudno w to uwierzyć, poszedłem do
                trzeciego lekarza (szpital
                &#62 onkologiczny na Wawelskiej w Warszawie). Trzeci lekarz
                wskazał te same dwa
                &#62 znamiona, jako potencjalnie niebezpieczne i zalecił
                usunięcie.
                &#62 Nie, nie, do czwartego lekarza już nie poszedłem.
                Zapisałem się na zabieg i
                &#62 usunąłem pieprzyki. Zrobili mi to w znieczuleniu
                miejscowym, trwalo około 15
                &#62 minut, nawet nie wiedziałem kiedy to się stało, bo ja
                sobie leżałem na kozetce
                &#62 (znamiona były na plecach) a lekarz cały czas gadał i
                robił swoje.
                &#62 Badanie histopatologiczne nie wykazało zmian
                nowotworowych.
                &#62 Wszystkie problemy, jakie wiążą się z tym zabiegiem,
                to:
                &#62 1. Pieniądze. 2 lata temu zapłaciłem za to ponad 400
                złotych (to jest Polska
                &#62 Fundacja Europejskiej Szkoły Onkologii, lekarze z
                Centrum Onkologii sobie tam
                &#62 dorabiają).
                &#62 2. Ból, chociaż bardzo malutki, ale jednak. Pojawia
                się, kiedy przestanie
                &#62 działać znieczulenie, czyli po kilku godzinach. Miałem
                po prostu dwie zszyte
                &#62 rany na plecach, więc to boli mniej więcej tak, jakbym
                się dziabnął nożem przy
                &#62 robieniu kanapek. Ale ten ból szybko mija, poza tym są
                przecież środki
                &#62 przeciwbólowe. Wystarczy jakiś od bólu zęba, typu
                Panadol.
                &#62 3. Ogólnie pojęte zawracanie głowy. Miałem problem z
                myciem, bo przez kilka dni
                &#62
                &#62 nie można moczyć ran. Musiałem wykonywać jakieś dziwne
                figury pod prysznicem.
                &#62 Musiałem się też pilnować, żeby ktoś na przykład po
                przyjacielsku nie walnął
                &#62 mnie w plecy.
                &#62 4. Trzeba znaleźć czas, aby po około dwóch tygodniach
                iść na zdjęcie szwów.
                &#62 5. Pozostaje blizna. Mnie to akurat nie przeszkadza,
                chociaż moje plecy
                &#62 wyglądają jakby mnie ktos dwa razy postrzelił z broni
                palnej. Mam jednak
                &#62 świadomośc, że dla kobiet to może być problem,
                zwłaszcza jeśli maja usunąć
                &#62 znamię, powiedzmy, z szyi czy twarzy.
                &#62 Reasumując: nie ma się czego bać, trzeba iść do
                lekarza, a jak ktos jest
                &#62 taknieufny jak ja, to niech idzie do kilku. Jeżeli oni
                radzą usunięcie, trzeba
                &#62 ich posłuchać. Niczym to nie grozi, a kto wie, może
                zapobiegnie tragedii?...
                &#62 A tak w ogóle, to uwaga na słońce. To ono jest główną
                przyczyną czerniaków. Ja
                &#62 od kilku lat nie dość, że się nie opalam, to nawet jak
                idę ulicą - staram się
                &#62 iśc tą stroną, gdzie akurat jest cień. Może to nawet
                śmieszne, ale wiem, że z
                &#62 tym skurwysynem czerniakiem nie ma żartów. Lekarz mi
                powiedział: "Jak ktoś go w
                &#62
                &#62 porę nie zauważy i nie usunie, to mamy przerzut pewny.
                A wtedy, to juz jest,
                &#62 prosze pana, kanał".
                &#62 Ale się rozpisałem... Ale może uratowałem komuś życie?
                Kto wie?...

                Przeczytalam posty jejku blau " dodales otuchy ale i tak
                mam stracha ide do lekarza 5 lipca zobaczymy co powie ,
                wydaje mi sie ze bedzie do usoniecia bo jest czarny a
                kiedys byl brazowy , najbardziej sie boje ze mam
                • Gość: Blau Re: Nie ma się czego bać - to prosty zabieg - do Was jeszcze raz IP: 212.160.130.* 25.06.01, 00:00
                  Gość portalu: benia napisał(a):
                  &#62 Przeczytalam posty jejku blau " dodales otuchy ale i tak
                  &#62 mam stracha ide do lekarza 5 lipca zobaczymy co powie ,
                  &#62 wydaje mi sie ze bedzie do usoniecia bo jest czarny a
                  &#62 kiedys byl brazowy , najbardziej sie boje ze mam
                  &#62 przerzuty poniewaz mam sporo innych pieprzykow
                  &#62 wygladajacych nie groznie nie sa czarne jak ten o ktorym
                  &#62 mowie .

                  Jakie przerzuty? Inne pieprzyki to nie są żadne przerzuty, tylko po prostu inne
                  pieprzyki. Ja pisałem o tym, że nieleczony czerniak może "się przerzucić" na
                  organy wewnętrzne.


                  A moze ktos napisze ile mu wycieto skory z tym
                  &#62 pieprzykiem , jak moj ma dlugosc 4 mm i szerokosc 3mm ?

                  Moje były mniej więcej takie same. Ale trudno mi powiedzieć ile skóry mi wycięli,
                  bo nie mierzyłem. W każdym razie nie tną na okrągło, tylko w tzw. łezkę. Potem
                  zszywają tak, że blizna powinna mieć kształt kreski. Ja ma takie elipsy, bo
                  lekarz trochę za wcześnie zdjął mi szwy.

                  &#62 Czy to jest wypalanie ?

                  Nie jest to wypalanie. Wycinają skalpelem kawałek skóry.


                  Najgorsze w tym wszystkim jest
                  &#62 to ze kocham slonce juz od 15 lat siedzialam co rok na
                  &#62 plazy i sie opalalam na braz teraz mam 25 i wiedze spore
                  &#62 zmiany na skorze oj spore .

                  No, to masz problem. Ale możesz ewentualnie korzystać z kremów z dużym filtrem.

          • Gość: violalas Re: Cz to moze byc czerniak ? IP: 192.168.0.* / *.pp.com.pl 26.06.01, 00:00
            Zabieg odbywa sie w znieczuleniu miejscowym, Szybko, sprawnie. Potem wycinek
            zostaje zbadany histopatologicznie. Po około dwóch tygodniach otrzymasz wyniki.
            Mój zabieg odbył się w Szwecji, za darmo, więc nie mogę Ci służyć informacją,
            ile kosztuje to w Polsce.
    • Gość: Artur Jak traktowac czarne pieprzyki na skorze IP: *.usask.ca 25.06.01, 00:00
      Sa dwa podejscia. Jeden to nic nie usuwac ale zmiane obserwowac. Problemy z
      zraczeniem zmian zwykle zdarzaja sie w 3ciej i 4ej dekadzie zycia, i wtedy
      trzeba byc najbardziej czujnym. Poniewaz zmiana nastepuje powoli dobrze jest
      zafundowac sobie kolorowa fotografie zmiany u fotografa (polozyc obok jakis
      standardowy przedmiot by miec odniesienie do skali)i od czasu do czasu
      porownywac zmiane z fotografia.
      Albo usunac. Zabieg jest b. prosty - w znieczelniu miejscowym albo ogolnym.
      Nie ruszanie zmian jest mitem, a nawet wrecz glupota.
      Dermatog pomoze ocenic czy zmiane lepiej wyciac, czy zostawic i obserwowac.

      Moga byc problemy z blizna jezeli miejsce jest narazone np na tarcie od paska
      lub odziezy, albo narazone na dzialanie promieni slonecznych. Typowa blizna na
      karku bedzie wymagala starannego nakladania dobrego kremu przeciwslonecznego
      przez reszte zycia (albo szerokiego kapelusza noszonego zawsze na dworzu).
      • Gość: benia Re: Jak traktowac czarne pieprzyki na skorze IP: *.isholf.is 26.06.01, 00:00

        Czyli taki pieprzyk (czerniak ) o wielkosci ktorej pisalam narazie nie jest
        smiertelny , czytalam pewien artykul na zdrowie o czerniakach tam jest napisane
        ze czasami sie zyje tylko 5 lat ! Zreszta polecam strone
        www.zdrowie.med.pl/czerniak/czerniak.html , oczywiscie wiem ze to zalezy od
        stopnia zawaansowania czerniaka , najgorsze to jest to ze mi sie wydaje ze moj
        sie kwalifikuje , zobacze co lekarz powie , dzieki Wam za posty i pozdrawiam
        serdecznie .
        • Gość: Artur Re: Jak traktowac czarne pieprzyki na skorze IP: *.sasknet.sk.ca 26.06.01, 00:00
          Jest tu jakies poplatanie pojec: pieprzyk (nawet czarny) to nie czerniak, a
          tylko ciagle pieprzyk. Zwykly pospolity pieprzyk prawie nigdy nie raczeje.
          Niektore odmiany pieprzykow moga zraczec - zmiane i szanse na zraczenie okresli
          dermatolog.

          Sam czerniak, jezeli sie juz u kogos rozwinie jest bardzo agresywny i postepuje
          b szybko. Zwykle w ciagu kilku miesiecy - 5 letnie przezycie jest raczej
          rzadkie, a o ile jestem na czasie, skutecznego leczenia nie ma.

        • Gość: Blau Re: Jak traktowac czarne pieprzyki na skorze IP: 212.160.130.* 26.06.01, 00:00
          Gość portalu: benia napisał(a):

          &#62
          &#62 Czyli taki pieprzyk (czerniak ) o wielkosci ktorej pisalam narazie nie jest
          &#62 smiertelny ,

          Benia, idź po prostu do lekarza. Sama nie ocenisz, co jest śmiertelne, a co nie.
          Nie straszę cię, tylko przestrzagam przed takim myśleniem. Sami nie oceniajmy
          stanu zdrowia, od tego są lekarze.


          czytalam pewien artykul na zdrowie o czerniakach tam jest napisa
          &#62 ne
          &#62 ze czasami sie zyje tylko 5 lat ! Zreszta polecam strone
          &#62 www.zdrowie.med.pl/czerniak/czerniak.html , oczywiscie wiem ze to zalezy od
          &#62 stopnia zawaansowania czerniaka , najgorsze to jest to ze mi sie wydaje ze moj
          &#62 sie kwalifikuje , zobacze co lekarz powie , dzieki Wam za posty i pozdrawiam
          &#62 serdecznie .

    • Gość: if Re: Cz to moze byc czerniak ? IP: *.man.bialystok.pl 26.06.01, 00:00
      Mój brat miał równiez watpliwy pieprzyk. Znajdował się na udzie na pod
      pośladkiem. Był wystający i ciagle ocierany dżinsami przy siadaniu. Któregoś
      dnia zauważył że pieprzyk ten zrobił się nierówny i jakiś taki pofałdowany.
      Natychmiast zapisał sie na wizyte do prywatnego dermatologa, a czas oczekiwania
      na nią to był koszmar dla całej rodziny. Skazalismy prawie brata na śmierć. A
      tu okazało sie że to nic takiego, usunieto pieprzyk laserowo, pobrano tkanki do
      badania i po 14 dniach był wynik, że jest ok. Czasami strach ma wielkie oczy.
      Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka