Dodaj do ulubionych

co wiecie o Pani Puławskiej?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 18:47
Obserwuj wątek
    • Gość: jarek Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.chello.pl 07.11.05, 20:47
      Prawdę mówiąc niewiele. Była żoną Kazimierza Puławskiego, była kobietą, no i
      już nieżyje. Też nie maja co w tych szkołach wymagać,biedni ci uczniowie.
    • Gość: grawer Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.LANx.pl / *.LANx.pl 07.11.05, 21:21
      Jeśli idzie o panią Puławską - to nie była ona żoną Kazimierza Pułaskiego ani
      jego matką. To nazwisko inaczej się piszę.
      No czego oni uczą w tych szkołach ?.
    • Gość: zorientowany Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:20
      :) tak, tak. Konstelacja gwiazd raczej sprzyja Pani Izie... Ciekawe czym nas
      zaskoczy w tym rozdaniu... :)
      • beatrix13 Re: co wiecie o Pani Puławskiej? 07.11.05, 23:21
        chodzi o byłą rzeczniczkę człowieka z działek,a uprzednio zawiadowała biurem
        prasowym wojewody
    • Gość: andreas Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:24
      piekna i urocza kobieta...
      • beatrix13 Re: co wiecie o Pani Puławskiej? 07.11.05, 23:26
        anioł,nie kobieta
        • Gość: andreas aj tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:28
          normalna kobieta!
          Kawe pije..
          • beatrix13 Re: aj tam 07.11.05, 23:30
            ja kawy nie pije,więc w twoich oczach nienormalna jestem?
            >red bull doda ci skrzydeł
            • Gość: andreas Re: aj tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:32
              ja pijam bardzo rzadko, kiedys jak spac nie mogłem,
              bo sie uczyłem do egzaminu...
              teraz w whisky czasami pociagam, ale rzadko!
              Anoły kawy nie pijają... ;-)
              • beatrix13 Re: aj tam 07.11.05, 23:37
                ja wolę whiskey z kawą (whiskey w Irlandii i USA piszą,o ile mnie pamięć nie
                myli)albo z colą ale 3 w 1 to już nie;
                >a jak tam Marynia Peszek,nadal słuchasz?
                >ja czekam na soundtrack z filmu "Closer",rewelka
                • Gość: andreas Re: aj tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:40
                  tak słucham ale czekam na płyte Hej!
                  Whiskey to w Ameryce robia i dlatego nazywa sie tak!
                  Ale to nie whisky!
                  • Gość: andreas whiskeh i whisky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.05, 23:45
                    Whiskey (whisky)
                    Wódka naturalna zbożowa, którą produkuje się ze spirytusów zbożowych:
                    owsianych, jęczmiennych, kukurydzianych oraz pszenicznych. Whisky pochodzi
                    prawdopodobnie z Irlandii, jednak zasłynęła dzięki Szkotom. Nazwa whisky
                    pochodzi od celtyckiego wyrażenia uisce beatha, które jest przekładem
                    łacińskiego aqua vitae (woda życia), którym określano destylowane alkohole.
                    Przeciętna zawartość alkoholu wynosi ok. 40 procent. Na smak i zapach
                    powstałego alkoholu wpływa wiele czynników, m.in. jakość składników
                    wykorzystanych do produkcji, typ zbóż, rodzaj fermentacji oraz procesów
                    destylacji. Ważny jest też sposób i czas dojrzewania wódki. Termin ?whisky?
                    używany jest na określenie destylatów wytwarzanych w Szkocji, Kanadzie i
                    Japonii, natomiast słowem ?whiskey? nazywa się alkohol o podobnych cechach
                    charakterystycznych, produkowany w innych krajach świata. Za najlepszą uznaje
                    się whisky szkocką, natomiast whiskey amerykańska uważana się za narodowy
                    trunek Amerykanów. Barwa tego alkoholu może być od bladozłocistej do
                    bursztynowej z odcieniem mahoniowym...


                    Jeszcze maja Bourbon tez dobry Ci amerykanie
                    • Gość: play Re: whiskeh i whisky IP: *.teleton.pl 08.11.05, 09:12
                      Napisz andreas, jakie łyskacze są najbliższe twemu podniebieniu, tak z
                      ciekawości się pytam, bez żadnych alibii.
                      • Gość: andreas Re: whiskeh i whisky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:24
                        ja lubie raczej łagodne w smaku...
                        Johny dla mnie czerwony odpada, nawet z cola nie przełknę.
                        Czarny Jasiu tak!
                        Ale w knajpach pijam i LUBIĘ Ballantinesa normalnego.
                        Generalnie starsza jest dobra prawie kazda!
                        Chivas - ulubiona moja!
                        Dawno nie piłem Tullamore - mam jeszcze jakąs butelkę!
                        Tak z rana nie przypominam sobie... Passport, Teacher, Deample - pijałem duzo
                        (nazwy moge ciut poprzekrecac, bo dano ich nie piłem).
                        Pijam ostatnio naprawde dobra kilkunastoletnią!
                        I chwale sobie i znajomym, ale w Polsce nie widziałem w sklepach!
                        Przywoża mi znajomi....
                        a czemu pytasz?
                        Sprawdzasz czy chcesz kupić na prezent!

                        Ja nie jestem jakims koneserem...
                        Lubie tez bardzo wściekłe psy!

                        Jak zobaczysz w knajpie, że kolesie biora wściekłe psy
                        (tak po cztery na łeb), a potem jeden przechodzi na whisky!
                        To bedę ja!
                        • Gość: play Re: whiskeh i whisky IP: *.teleton.pl 08.11.05, 10:33
                          Gość portalu: andreas napisał(a):
                          > a czemu pytasz?
                          > Sprawdzasz czy chcesz kupić na prezent!
                          No nie, tak tylko bez żadnego alibii się pytam. Ostatni raz długie serie
                          wściekłych to ładowałem w Remizie ale to było za innych czasów tej knajpy.
                          Anyway, dobrze wiedzieć z kim się pisze.
                          pozdrawiam.
                    • xyz-xyz Re: whiskeh i whisky 08.11.05, 11:04
                      I nic tu nie ma o dodatku coli? Nie zastanowiło ciebie to?:)
                      • Gość: andreas Re: whiskeh i whisky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:21
                        sa tylko chyba dwie whisky, które zaleca sie pic bez odrobiny wody źródlanej!
                        Pozostałe nalezy pic z wymieniona wodą, ponieważ alkohol 40 proc. zniewala
                        kubki smakowe....
                        Ja gdzies czytałem, że cola robiona jest z najlepszej wody.... ;-)
                        • xyz-xyz Re: whiskeh i whisky 08.11.05, 11:25
                          Ja pije czystą albo z lodem:) Żadnych dodatków. A i tak wole pogardzaną przez
                          nowobogackich (bez urazy) Starkę. Ostatnio 25 letnią kosztowałem:) Niebo w gębie:)
                          • Gość: andreas Re: whiskeh i whisky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:33
                            kupiłem sobie Starke chyba 25...
                            ale kiedys piłem i to bardziej podchodzi mi pod koniak!
                            Ale koniaków nie za bardzo lubie...
                            bo koniak to tak odrobinke, łyczkami i delektowaniem sie kwiatem...
                            no i kieloiszeczek musi byc odpowiedni...
                            a whiskaczówka, to taka musztardówka!
                        • Gość: play Re: whiskeh i whisky IP: *.teleton.pl 08.11.05, 11:28
                          U mnie raczej cola nie idzie w parze z whiskey, ponoć whiskey popija się tylko
                          z odrobiną źródlanej wody (ew. w kostkach) lub innej whiskey. Czynię
                          ponadludzkie wysiiłki by nie ulegać innym modom. Wierzcie mi.
                  • beatrix13 Re: aj tam 07.11.05, 23:45
                    a Jamesa Blunta słuchałeś,mnie uwiódł
                  • Gość: poszkodowani A my wiemy najlepiej o I. Puławskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 08:48
                    No od czego by tu zacząć? Niestety na pewno jest chora na głowe. Poza tym była
                    rzecznikiem prasowym wojewody i ja posuneli potem prezydenta tez ja
                    posuneli.teraz siedzi w ponurej instytucji i stosuje mobing na pracownikach. ta
                    kobieta jest wstretnym komuchem bez jakich kolwiek zasad. Kałmie jak najęta (bo
                    przecież dzieki temu zaszła tak daleko)poza tym smierdzi i myje sie raz na
                    tydzień.Ale terza konkrety:
                    Ludzie pomocy bo z wariatem nie mozna wytrzymać!!! Posuńcie tego KOMUCHA!!
                  • Gość: Poddani takie tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:52
                    W sumie to sami musicie to przeżyć.jak człowiek nie doświadczy jej obecności na
                    własnej skórze to nie przekona sie do niedowładu muzgowego tej kobiety.
          • Gość: woy Re: aj tam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:58
            to niby stąd to ciśnienie? ;)
    • Gość: urząd wojewódzki Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:23
      potwierdzam,szanowni poszkodowani wiem co p.puławska potrafi.do perfekcji ma
      opanowany marketing ale tylko własnej osoby.wizje, intrygi, oczrnianie
      podwładnych to jest jej wizytówka.tak komuniści dochodzą do władzy! ale to już
      koniec.dni tej pani są policzone.trzymajcie się i życzę powodzenia.
      • Gość: urzad miejski Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:28
        macie rację! A oto nasza rada: odbijajcie piłeczkę! Jak Kuba Tobie, tak TY
        Kubie.Niech się udławi własnym jadem. Precz z komuchem!
        • Gość: urząd wojewódzki Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:30
          a jak śmierdzi, to może czymś ją spryskać? albo zawinąć w papier toaletowy?
      • Gość: K.F. Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:02
        Urzędzie ocknij sie - od lat tam pani Izy niema!!!
        Ostatnio widziałem ją u Ziomka chyba w jakim regionalnym biurze rozwoju
        regionalnego czy coś w tym stylu.
        Nie wiem jaka tam jest - ale jako rzecznik wojewody byla bezkonkurencyjna.
    • al_magra Pracuje i ma sie dobrze. 08.11.05, 11:02
      Pani Iza Puławska była ostatnio /i chyba nadal jest/ dyrektorem w
      Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego www.zarr.com.pl.
      Miałam tam niedawno /pierwszy kwartał 2005/ przyjemność się szkolić, bardzo
      dobrze zorganizowane szkolenie, przy duzym zaangażowaniu pani Izy. Kurs ten był
      bardzo dobrze przygotowany, obsada szkoleniowa fachowa. Kurs polegał na
      przygotowaniu nas do egzaminu, który miał miejsce w ministerstwie.
      • al_magra cd 08.11.05, 11:06
        A na pracowników faktycznie narzekała, ale sama doświadczyłam ich
        niekompetencję. Tak,że punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Gdy macie
        pracowników, którzy zawalają ważne sprawy to pewnie tez was szlag trafia.
        • Gość: starostwo gryfino Re: cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:19
          zgadzam się, szkolenie dobrze zorganizowane! tylko dzięki pracownikom!Ta
          kobieta tylko umie szybko gadać (jak akwizytor z tele-2)ciągle narzeka że
          pracownicy są niekompetentni, narzeka na swojego pracodawcę a to chyba nie
          świdczy dobrze o dyrektorze - bo taką pełni właśnie funkcję w
          Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Szczecinie.
          • Gość: urzad marszałkowsk o rety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:23
            te wypowiedzi pozytywne padaja chyba od takich samych komunistów jak ona!niech
            sie wija i bronią to i tak nic nie da! PIS was wykończy!!
            • al_magra A co to ogólna nagonka? 08.11.05, 11:29
              Nie Kotku, padają od osób, które miały okazje skorzystac z oferty szkoleniowej
              zarr-u, a że tam pracuje pani Iza to co z tego, mnie za skórę nie zalazła, a
              nawet pomogła dobrym słowem. Zdałam ten egzamin za pierwszym razem a zdawalność
              jest ogólnie bardzo mała to na co mam złorzeczyć pytam?
              • Gość: zorjętowany Re: A co to ogólna nagonka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:34
                to teraz wiem skąd ta dobra opinia,p.P. wykonała parę telefonów do Ministerstwa
                i załatwiła z komuchami Pani egzamin.
                • al_magra Do Grupy Ludzi Ogólnie Niezadowolonych 08.11.05, 11:49
                  Może Tobie coś załatwiała i juz nie załatwia stąd te problemy i nagonka ? Mnie
                  niczego nie załatwiała. Popytaj się ludzi jak wygląda taki egzamin bo widzę, że
                  niezorientowany jesteś. Nie można tu niczego załatwić. Trzeba się nauczyć
                  materiału. Ale widzę, że niektórym jest to nie do pomyślenia, że na egzamin
                  trzeba się uczyc i zamiast się uczyć czas przeznaczają na knucie jak to
                  zalatwić, jak ściagnąć itp.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: zorjetowany Do "kujona" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:58
                    co, teraz się juz boisz "kujonie", że mogą Ci anulować egzamin?
                    • al_magra Do zorientowanego /"zorjentowanego" jak napisał/ 08.11.05, 12:03
                      Wiedza ma spokojna. Państwowy egzamin to państwowy.
                      Jakbys wydał 2,5 tys na kurs i 850zł na egzamin +dojazdy /nie ma poprawek,
                      kolejny raz piszesz kolejny raz płacisz/ to tez bys kuł.Gwarantuje.
              • Gość: agent 007 znam prawdę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:43
                Takiej osobie jak p.P. należy współczuć.Na pewno jest jej ciężko zwłaszcza
                teraz kiedy jej czas już sie kończy w ZARR. Jej zachowanie wynika z rodzinnej
                epidemii - tam wszyscy choruja na schizę. Najlepiej to olać co robi i gada i
                jeszcze troche poczekać. PIS zrobi porządek. Szkoda mi tylko Prezesa ZARR bo
                to chyba porzadny gość.
                • xyz-xyz Re: znam prawdę 08.11.05, 12:08
                  A co ma PiS do ZARR? Juz takie głupoty kaczyści wygadują, że mała głowa? Swędzą
                  tyłki do stołków? Jeszczio nie para;)
                  • Gość: agent 007 Re: znam prawdę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:20
                    Zresztą wsio rawno.Ważne aby ludzie byli ludźmi a nie zakłamanymi bydlakami.
                    Uciskani pracownicy obecni i byli noszą się z zamiarem wniesienia sprawy do
                    sądu o stosowanie mobbingu przez p.P. Wiem o tym bo słyszałem to na własne
                    uszy, to chyba o czymś świadczy.Jeżeli ta pani chce ratować honor, to powinna
                    złożyć wpowiedzenie i poszukać pracy daleko od Szczecina.
            • al_magra ... 08.11.05, 11:32
              A nawet robiła bardzo dobre kanapki, abyśmy z głodu nie pomarli.
              • Gość: mina Re: ... IP: *.internet.v.pl 08.11.05, 11:50
                A mi się wydaje, że P.Puławska może robic dobre wrażenie ale przy pierwszym
                poznaniu, dlatego osoby mające z nią bliższe doświdczenie wiedzą najlepiej jak
                jest a nie osoby które były na jakimś szkoleniu czy na jednym spotkaniu z nią.
                Tak czy siak prawda leży zazwyczaj po środku.
                • Gość: K.F. Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:17
                  Znam p. Izę kilka lat, to znajomość wybitnie słuzbowa i powtarzam, jako rzecznik
                  wojewody byla bezkonkurencyjna. Nie znałem lepszego.
                  Przy jej wydatnej pomocy udało się ograniczyć do minimum w Szczecinie awanturę
                  międzynarodową, a właściwie skandal dyplomatyczny, z kanclerzem Schroederem w
                  roli głownej, bo służby dyplomatyczne premiera Buzka narozrabiały, niejaka pani
                  Hinze z Neuebrandenburga, także a na dokładkę brat Oleksego, który odpowiadał
                  jako pracownik polskiego MSZ-u za protokoł dyplomatyczny dał plame jakiej dawno
                  nikt nie widział.
                  Tego dnia w Szczecinie byli także rano - prezydent Kwaśniewski, po południu
                  premier Buzek. Schroeder - cały dzień.
                  Znam sprawę od podszewki -i mam olbnrzymie słowa uznania dla Pani Izy, gdyby nie
                  jej pomoc - skanadal byłby niebotyczny i ucierpiała na tym polska racja stanu.
                  • xxtoja Re: ... 08.11.05, 12:30
                    tylko dlaczego jej się tak wszyscy pozbywają, u Jurczyka też była.
                    ..
                    najlepszym rzecznikiem była p. Maria Bartczak, która jest teraz w Berlinie i
                    komentuje wszystkie wydarzenia polityczne w Niemczech, co widać w TVP
                  • Gość: agent 007 Re: znam prawdę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:39
                    kto kryje plecy p.P.? Pan J.Piechota? Tak mówi pół Szczecina.
                  • Gość: agent 007 Re:znam prawdę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 12:42
                    w urzedzie wojewódzkim też są osoby poszkodowane, które deklarują że wystąpią w
                    sądzie pracy, wobec których p.P. była nieuczciwa. Proszę ich zapytać, a mają
                    dużo do powiedzenia.
    • Gość: doświadczeni nie taki diabeł zły jak go rysują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 11:52
      ZARR organizuje ciekawe na dobrym poziomie kursy oczywiście przy współpracy z
      pracownikami , których nikt nie docenia. wytdzczcie sie ludziska. Ciekawe jak
      was los potraktuje w kwiecie wieku!!
      Unikom!!
      • al_magra Re: nie taki diabeł zły jak go rysują 08.11.05, 11:57
        Pytacie gdzie jest Iza to Wam napisałam /pomogłam!!/, a że na szkoleniu widać
        tylko ją to już problem innych, których nie widać, cóż ja poradzę. Powiem
        powtóry, mnie ona krzywdy nie zrobiła co nie znaczy, że nie zrobiła innym, ale
        nie mnie to osądzać.
    • Gość: Pismak Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.plusgsm.pl 08.11.05, 13:19
      Są różni rzecznicy. Do różnych celów, reprezentujący różny styl rzecznikowania.
      Puławska jest dobra w pracy z takimi szefami, których trzeba od mediów
      izolować - bronić dostępu mediów do nich. Dlatego dobrze sobie radziła u
      Lisewskiego, który był wojewodą niewidką. U Jurczyka było trudniej, bo on w
      zasadzie nigdy nie wiedział jaki model kontaktów z mediami wypracować. Zresztą,
      to ktoś powinien dobrać model pod Jurczyka. Ale żaden z genialnych doradców nie
      potrafił mu czegoś sensownego doradzić. Między innymi, dlatego Jurczyk tak
      wymienia rzeczników.

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • xxtoja Re: co wiecie o Pani Puławskiej? 08.11.05, 13:39
        pismaku, ale rzecznik nie powinien być taki, to po prostu brak profesjonalizmu.
        a co do Jurczykanie można było mówić co on myśli, jeżeli nie wiadomo, która
        myśl jest u niego przewodnia. rzecznik nie reprezentuje siebie jak to robiła p.
        Iza.
        • Gość: Pismak Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.plusgsm.pl 08.11.05, 14:13
          Rzecznik to tylko urzędnik, narzędzie. O modelu współpracy instytucji z mediami
          decyduje specjalista ds. PR. Specjalista powinien, znając specyfikę firmy,
          strategię promocji i tak dalej - zdecydować, czy należy media dopuszczać do
          zarządu, czy inteligentnie blokować. A potem dobrać do tego odpowiedniego
          rzecznika prasowego. Jak narzędzie.

          pismak_logowany@gazeta.pl
          • xxtoja Re: co wiecie o Pani Puławskiej? 08.11.05, 14:16
            decyduje specjalista ds. PR - kto to jest, tzn ten skrót
            • al_magra ...PR 08.11.05, 14:19
              Public Relations
            • Gość: Pismak Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.plusgsm.pl 08.11.05, 14:24
              public relations
              • Gość: andreas to takie IP: *.orange.pl 08.11.05, 14:43
                t5o takie od ostatnich kilku lat modne słowo i osoba,
                która ma kształtowac obraz danej osoby czy firmy w mediach!
                Taka wizualizacja w mediach!Czyli tak ja napisali dba o to,
                jak dzienikarze maja Ciebie odbierac ...
            • Gość: kogut Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.btsnet.pl 08.11.05, 23:16
              Myślę,że ktoś robi tej Pani lwią przysługę!Nie moralnym jest fakt powierzania
              stanowisk osobie, której miejsce jest na oddziale psychiatrycznym!Niestety,co
              ma zrobić biedny Prezez Ziemak z osobą którą dostał w "teczce"?Poprostu zrobić
              nie może nic,jako ubezwłasnowolniony grajek w marnej orkiestrze.Na szczęście
              "orkiestra" niebawem wyjażdża na bezpowrotne tourne!!! A swoją drogą,warto by
              zapytać:co na to wszystko żona towarzysza Piechoty?
          • Gość: K.F. Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 14:54
            Rzecznik - jest tubą wojewody (mówimy o rzeczniku w tym urzędzie), ale i też
            swego rodzaju ministerstwem spraw zagranicznych, gdy jest kontakt z mediami
            zagranicznymi, wizytami oficjeli itp.
            Poza tym wojewoda nie może sobie kreować specjalnej polityki informacyjnej,
            bowiem ustawa o dostępie do informacji publicznej jasno precyzuje, jakie
            infomacje i od kogo ma prawo oczekiwać, w tym także od konkretnego wojewody, a
            nawet żądać nie tylko dziennikarz ale nawet zwykły obywatel.
            Mnie mało obchodzą stosunki interpersonalne w biurze rzecznika wojewody,
            natomiast dostęp do konkretnej informacji, kontakt jeśli tego sytuacja wymaga
            itp. Ilekroć potrzebowałem takich działań od p. Izy - miałem je bez problemu.
            W tym roku - spotkanie w Szczecinie z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych
            Siergiejem Ławrowem uzgadniałem w ambasadzie Rosji i w ...Malmoe, z
            organizatorem konferencji w Szczecinie.
            Odpowiednie słuzby wojewody i marszałka ani nie były zorientowane, ani kompetene.
            Dlatego nie wnikam w sprawy wewnętrzne i wymagania stawiane przez p.Izę
            personelowi. To nie moja sparwa.
            Rzecznik wojewody ma tak pracować, by osoby spoza urzędu wojewódzkiego, które
            proszą go o pomoc, kontakt, informacje, czy współpracę przy określonym zadaniu,
            nie tylko na styku z wojewodą, ale cała Radą Ministrów, ktory reprezentuje
            wojewoda - były zadowolone.
            Ja byłem.
            • Gość: urząd wojewódzki Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:10
              to aż dwie osoby są zadowolone ze współpracy z p. P.?
              • Gość: ktoś Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:13
                ja Cię podgląduję, znam Twój kontakt i wiem kto i za co jest wdzięczny p.P!
                • Gość: nowy Re: co wiecie o Pani Puławskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:42
                  ale żeśta pojeździli po babie, musi być z niej kawał cholery, nie ma na nia
                  sposobu?. Otrujta, zakopta i posprzątane.
    • Gość: wkurzona wielkie dokonania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 23:26
      Na początku informuję,że Pani P. piastuje w ZARR funkcję Dyrektora ds.
      Marketingu i Szkoleń.
      1. szkoleń już prawie nie ma,
      2. strona internetowa mówi sama za siebie (zapraszam i oceńcie www.zarr.com.pl
      i porównajcie ze stronami innych Agencji Rozwoju Regionalnego),
      3. co jakiś czas pani P. współorganizuje imprezy w stylu Dni Województwa, gdzie
      komuchy się ściskają i brak jest jakiejkolwiek merytorycznej treści,
      4. gdy w TV regionalnej jest mowa o funduszach lub wsparciu dla MSP wypowiadają
      się ludzie z PIGu lub ZSRG a nie ZARR,który tak naprawdę najwięcej ma do
      powiedzenia w tym temacie bo jest RIFem - taki to specjalista od PR.
      Więcej chyba dodawać nie trzeba.
      Przykre...
      • Gość: mimina Re: wielkie dokonania IP: *.internet.v.pl 09.11.05, 11:34
        Taak - ogólnie ZARR nie pełni swojej roli. A gdy chce się do niego dodzwonic to
        dziwnym trafem jest zajęte i tak cały dzień...Oczywiście nie piszę o
        sekretariacie ale o komórkach odp. za informacje dot. programów. No ale co się
        dziwić skoro osoby zatrudnione tam to głównie osoby bez przygotowania ale
        mające za to poparcie.
        • Gość: nowy Re: wielkie dokonania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:48
          to poparcie zmieniło się w zaparcie i ogólną obstrukcję!A może jakaś odnowa
          biologiczna by pomogła (lewatywka),albo przyjaciele, wyślijmy list do
          programu "Zostań łabędziem", może pomogą!
          • Gość: Gość spokojny dość smutne z was kolasy.... IP: 213.155.191.* 09.11.05, 16:46
            .... Iza P. więcej warta jest od was wszystkich , obesrańce jedne, którym nie
            powiodło się w życiu i pozostał "jeno smutek ,żal" coraz bardziej wymiotne
            wypowiedzi na tym forum i coraz bardziej upewnia mnie to w przekonaniu ,że w tym
            miasteczku nie mozna mówić z podniesioną przyłbicą.... ale szczypać, kopać w
            kostkę, judzić , jątrzyć.... o! to jest najpiekniejsze! tak żyją mieszkancy
            SZCZĘcina. wara wam od Izy!!! wara wam od Ludzi, którzy cokolwiek dla tego
            miasta zrobili! małcziets sabaki!!!!!
            • Gość: wyborca Re: smutne z was kolasy.... IP: *.chello.pl 09.11.05, 19:08
              Trza zamknąć te budę , a Izabela do roboty z resztą rarmozjadów.
              A nie za nasze podatki wycierać stołki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka