Dodaj do ulubionych

"Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:36
Wnoszę, że wszyscy którzy tam zasiedli jak na nabożeństwie, tak samo
rozumieli tę trduną uzykę jak autorka tego tekstu... Ależ hipokryzja, tu
potzeba b. dobrego wyrobienia muzycznego i niech mnie nikt nie przekonuje, że
ten trudny utwór wszyscy odebrali jednakowo! Pycha i próżność... Nic więcej.
Ważme żeby pochwalić się znajmomym, że było się na tym koncercie. Reszta nie
ma znaczenia. Jestem pewien, ze 80% słuchających nie ma pojęcia jak nazywają
się poszczgólne części i co znaczą po polsku ich tytuły...
Obserwuj wątek
    • sciepan Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej 11.12.05, 21:22
      "Jestem pewien, ze 80% słuchających nie ma pojęcia jak nazywają
      się poszczgólne części i co znaczą po polsku ich tytuły... "
      To nalezy sie cieszyc, ze chociazby 5% z tych niepojmujacych siegnie do zrodel
      i zainteresuje sie ta muzyka, znaczeniem, wymiarem.

      • Gość: Janko Muzykant To jesteś niepoprawnym optymistą :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:50
        • sciepan Re: To jesteś niepoprawnym optymistą :-)) 11.12.05, 22:13
          Wiesz .. wole byc optymista chociazby niepoprawnym, niz nalezec do tej
          pesymistycznej masy zamieszkujacej szczecin.
          Bez krztyny optymizmu nikt nic by w tej zapadelj dziurze nie zrobil.
          pzdr.
      • Gość: glamour Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej IP: *.pl / *.smsnet.pl 12.12.05, 00:08
        A ja jestem pewna, że większiść ludzi jednak wiedziała jak się nazywają
        poszczególne częsci. Wiedzieli także komu są poświecone.

        Jedynie Ty nie wiedziać mogłe. I inni ogłądający to na tvp kultura.

        Kazdęmu obecnemu na koncercie, wręczona była ksiązeczką dokładnie z opisem
        Requiem Polskiego.

        Pozdrawiam.
        • Gość: donna_anna Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 14:17
          Śpiewałam (chór), niezapomniane przeżycie m.in. ze względu na scenerię. Nie
          czułam zimna. Ponad trzy miesiące intensywnych prób okupione zmęczeniem,
          brakiem czasu dla siebie itp. opłaciły się! Tylko wściekła jestem, że
          organizatorzy (Gazeta Wyborcza też się nie popisała, podając bzdurkę pt. chóry
          amatorskie, bo Opera na Zamku to raczej nie amatorzy?) nie wymienili chóru
          Polskiego Radia z Krakowa, który to z nami wykonawał, a śpiewali świetnie!
          Głupio wyszło i wstyd.
      • Gość: lokke Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.12.05, 00:42
        sciepan napisał:
        > To nalezy sie cieszyc, ze chociazby 5% z tych niepojmujacych siegnie do
        zrodel
        > i zainteresuje sie ta muzyka, znaczeniem, wymiarem.

        też tak sądzę, zresztą wystarczy pod koniec przyszłego tygodnia spytać się w
        dziale muzycznym np.mediamarktu ilu ludzi pytało o płyte z requiem pana
        dareckiego, założę się ,że przynajmniej kilku, a to pewnie tyle samo co w ciągu
        ostatnich pięciu lat o jakąkolwiek pozycję z tzw muzyki współczesnej.
        każda możliwość i próba odchaminienia społeczeństwa naszego miasta jest godna
        pochwały.
    • Gość: JA Re: stroicielka IP: *.stargard.mm.pl 12.12.05, 00:03
      Nie znam nut,i nie muszę wiedzieć jak się utwór nazywa żeby wiedzieć czy mnie
      się podoba. Czy to karalne. Trzeba było iść na ten koncert a nie wybrzydzać.
      Jest to muzuka trudna ale ale z przyjemnością słuchałam, zapewne pomogła w tym
      sceneria. Jest to świetna sala koncertowa, duża- jakiej Szczecin jeszcze wieki
      nie będzie miał.
      • Gość: Stroicielka Re: stroicielka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 00:31
        Ale miał już tylko Ty nie wiesz! Przepiękny dom koncertowy na dzisiejszym pl.
        Żołnierza, rozebrany w latach 50-tych i wywieziony cegiełka po cegiełce do
        Wawaki bo tak kiedyś budowano stolycę...
        • Gość: lokke Re: stroicielka IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.12.05, 00:46
          Gość portalu: Stroicielka napisał(a):

          > Ale miał już tylko Ty nie wiesz! Przepiękny dom koncertowy na dzisiejszym pl.
          > Żołnierza, rozebrany w latach 50-tych i wywieziony cegiełka po cegiełce do
          > Wawaki bo tak kiedyś budowano stolycę...

          no tak, to teraz tylko pozostaje znaleźć odpowiedzialnego za to wydarzenie...
          może spróbujesz?
          • eryk2 Re: stroicielka 12.12.05, 23:27
            "teraz tylko pozostaje znaleźć odpowiedzialnego za to wydarzenie..."
            Nic łatwiejszego - odpowiedzialnym jest Naczelny Rozbieracz Szczecina,
            Szczecinianin Stulecia, inżynier towarzysz Piotr Zaremba-senior.
    • al_magra Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej 12.12.05, 07:19
      Znają, nieznają..Byłam...Było cudnie.
    • Gość: Elle Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 08:36
      Sznowna redakcjo, Kierownik hali K1 ma na nazwisko Gorzoń a nie Gorzeń, mam
      nadzieję że to jedyna pomyłka w tym hymnie pochwalnym.
      A tak na marginesie odbiegając trochę od muzyki, koszt przestoju tej hali w
      każdym artykule i w każdej gazecie ma inną cenę, może się ktoś wreszcie
      zdecyduje? A ciekawe czy wpływy z bilecików przypadkiem częściowe chociaż tego
      nie pokryją i nie wrócą do Stoczni, jakoś o tym cisza.
    • Gość: () skandaliczne warunki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 09:41
      Wszystko było piekne, tylko dlaczego nikt nie pomyślał o tym, że 10 st. to
      zdecydowanie za niska temperatura dla słuchaczy i dla muzyków, którzy poza
      koncertem spędzili w hali również czas podczas prób... Kiedy słyszę pochwały
      nt. koncetru to cieszę się, że nie jestem muzykiem i nie muszę "uprawiać
      sztuki" w takich warunkach. Dzięki za taką salę koncertową, o jakiej pisze GW.
      Całe szczęscie, że przesoje w hali są tak kosztowne, bo inaczej faktycznie ktoś
      mógłby wpaść na "genialny" pomysł i uznać ją za dobrą salę koncertową.
    • krokus5 Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej 12.12.05, 10:56
      Było świetnie mimo tak trudnej i wymagającej skupienia muzyki.Lacrimozę
      słuchałem pierwszy raz w Gdańsku w 1980 roku pod krzyżami.Jedynym dysonansem
      był facet w mundurku dziękujący po angielsku i paplający bez sensu.Kto go tam
      wpuścił?
      • al_magra Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej 12.12.05, 11:02
        Taka egzotyka.A widziałes jak szybko i stanowczo zabrali jmu mikrofon? :)
      • Gość: Karla Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:57
        no właśnie - skąd się ten pan wziął?? kto to był??? jego angielski był tak
        żenujący że szkoda gadać....
        • szpilkaa1 Re: "Requiem Polskie" w Stoczni Szczecińskiej 12.12.05, 15:59
          Kpt. Dacko mial "odlot" i wzial wszystkich przez zaskoczenie:))
          Nie wierzylam wlasnym uszom haha
    • Gość: copy. zmarzłem jak pies. beznadziejna muzyka... IP: *.acx.pl 12.12.05, 11:40
      nie rozgrzała. muzyków tylko szkoda. miejsce na koncerty samo w sobie świetne,
      tylko nie o tej pozre roku. Trochę wyobraźni!
      • Gość: lg Re: zmarzłem jak pies. beznadziejna muzyka... IP: 83.168.96.* 12.12.05, 17:18
        napisz zażalenie do strajkujących grudniu'70:/
        • Gość: lokoko dyslektyk Re: zmarzłem jak pies. beznadziejna muzyka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 21:10
          temperatura w hali nie mogła być inna, zronbiono wszystko.
          równie dobrze można było grzać deptak bogusław.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka