Dodaj do ulubionych

czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!!

IP: *.comnet.krakow.pl 16.12.05, 07:52
słusznie odebrano przywileje parlamentarzystom , teraz czas na świete krowy.
Kościelni płaczą ,ze stracili na wschodzie ,ale się nawet nie zająkną
odnośnie faktu przejęcia majątku po parafiach protestanckich i prawosławnych.
Dlaczego mamy płacić za składki zdrowotne darmozjadów w koloradkach ?
Fundusz kościelny został powołany w roku 1950 jako rekompensata
upaństwowienia kościelnych tzw. dóbr martwej ręki. W latach 90. rozpoczeto
wielkie odawanie majatków Kościołowi. Do tej pory zwrócono już wszystkie
nieruchomości, i to z nawiązką, ale RP nadal wypłaca czarnym wielkie
pieniądze. Rocznie jest to kwota 80 mln zł. Ta kwota, wystarcza na pokrycie
kosztów dożywiania w szkołach, wszystkich biednych dzieci w Polsce.
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 08:26
      W Kaczolandzie jest to niestety nie możliwe, choć w pełni było by to słuszne i
      zasadne.
    • Gość: zona pijaka Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 16.12.05, 08:35
      Gość portalu: H56 napisał(a):
      > Rocznie jest to kwota 80 mln zł. Ta kwota, wystarcza na pokrycie
      > kosztów dożywiania w szkołach, wszystkich biednych dzieci w Polsce.

      80 mln wystarczy dla WSZYSTKICH biednych dzieci?
      Nie bądź smieszny Heniu. Chyba masz problemy i z matematyką i z wyobraźnią.
      • Gość: leon Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 08:41
        Dlaczego? jezeli można płacić lukratywne emerytury byłym bonzom PZPR, jeżeli
        wspiera się badytów i morderców z UB siedzących za granicą, jeżeli wspiera się
        z budżetu państwa stowarzyszenia dewiantów - to jakoś ci heniu nie przeszkadza!
        • Gość: H56 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 16.12.05, 19:45
          mylisz się, też mi bardzo przeszkadza, jednak powinno to dotyczyć osób skazanych
          prawomocnym wyrokiem. Mordercy z WiN i NSZ-u tez dostają emerytury. Nie wiem o
          jakie stowarzyszenia dewiantów Ci chodzi, może o moherowców ?
          • Gość: pr. Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 10:45
            O stowarzyszenie H56 i podobne.
          • Gość: Brzezina Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 81.219.149.* 20.12.05, 12:31
            Heniu, zapomniałeś jeszcze o mordercach z Wołyńskiej Dywizji AK.
        • Gość: real Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 10:43
          Leon!! - jesteś mi druchem!
        • Gość: RRR+ Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 25.12.05, 09:38
          To nie ma żadnego znaczenia. Finansowanie czarnej sotni z pieniędzy publicznych
          jest skandalem.
      • Gość: H56 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 16.12.05, 20:03
        gdyby dodać kase jaką wyrywają od samorzadów lokalnych , napewno tak
    • Gość: jill Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.05, 20:16
      słuszne, ale wydaje się , że mało realne w naszym kraiku.
      • jopekpl Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 16.12.05, 21:12
        Gość portalu: jill napisał(a):

        > słuszne, ale wydaje się , że mało realne w naszym kraiku.
        DODAJCIE pensje wszystkich Katechetów które skromnie mozna liczyć na ok 120
        milionów zł rocznie + fundusz kościelny to faktycznie by starczyło na
        dozywianie.
        PYTANIE czy branie kasy za naukę religi jest moralne??? przeciez to obowiązek
        kościoła.
        • schutzengel1 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 07:39
          mam nadzieje ,ze dozyję czasów kiedy te święte krowy zaryczą baranim głosem
        • Gość: jania Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 13:16
          Po szkołach katecheci ucza religii i moralności ...a tu u nłodocianych
          straszliwa fala przestepczości...Morderstwa,napady,gwałty,rozboje-co na takie
          wyniki nauczania katecheci szkolni?
          • jopekpl Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 18.12.05, 12:27
            Gość portalu: jania napisał(a):

            > Po szkołach katecheci ucza religii i moralności ...a tu u nłodocianych
            > straszliwa fala przestepczości...Morderstwa,napady,gwałty,rozboje-co na takie
            > wyniki nauczania katecheci szkolni?

            Widać ze jakoś im ta nauka nie wychodzi SKORO MŁODZI popełniają tyle draństwa
            (czytaj wyzej)
            dlaczego tak jest? ano dlatego ze religa przestała być czymś specjalnym a
            stała się jednym z dodatkowych przedmiotów w szkołach ,JESZCZE JEDNYM
            PRZEWAZNIE NIELUBIANYM OBOWIĄZKIEM.
            ZA Komuny na religę jezdziło się do kościoła i były to zajęcia pozalekcyjne,i o
            dziwo większość (przynajmniej ja tak pamiętam) robiła to chętnie.Teraz zróbcie
            religę na pierwszej lub ostatniej lekcji i bez zadnych konsekwencji ze strony
            szkoły czy rodziców pozwólcie im na nie nie przyjść!!! ilu przyjdzie????na
            pewno duzo ponizej oczekiwań .
            • Gość: Ed Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.05, 20:31
              Myślę, że nie tylko w tym jest rzecz. Wiele wskazuje na to, że kościelny system
              indoktrynacji owocuje kształtowaniem dosyć specyficznej mentalności zwolenników
              jedynie słusznej racji sprowadzając ich raczej w otchłanie czarnej historii
              kościoła, do której tak niechetnie się przyznaje. Tylko z ostatnich czasów,
              zarówno Hitler jak i Stalin byli wychowankami Kościoła przechodząc wszystkie
              wtajemniczenia łącznie z edukacją w instytucjach oświatowych przez Kościół
              prowadzonych. Ks. Anastaze Seromba też może być przykładem, do czego taka
              wykształcona mentalność jedynie słusznej racji może prowadzić.
    • Gość: galoty Miej pretensje do swych kumpli czerwonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 07:57
      Henio. Ten Twój postulat należało zgłosić do rządu tzw lewicy czyli SLD.
      Przekonałbys się co te lizusy prałatów i purpuratów by zrobiły. Cyba się
      spózniłeś lub :-) stawiasz kwestię przewrotnie bo rządy są jakby czarnawe.
      • Gość: Ed Re: Chrześcijański Kościół wyznawców "Pruszkowa" IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.05, 20:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=957503&a=12883758
        • swarozyc Czolem Ed 18.12.05, 20:24
          sle pozdrowienia pogansko-slowianskie..
          :-)
          • Gość: Ed Re: Czolem swarozyc IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 00:19
            Witam z naniższymi pokłonami przemiły słowiański poganinie wprost z pruskiego
            Olsztyna :-))

            Sporo czasu minęło od naszego ostatniego spotkania. Mam nadzieję, że najbliższy
            czas pozwoli mi na częstsze zaglądanie do netu i być może na wymianę poglądów o
            naszych bogach a nie jakichś tam importowanych schizmach z judeistycznych pod
            groźbą mieczy i innych jedynie słusznych argumentów :(.

            Pozdrawiam wraz z życzeniami świątecznymi nie zapominając o szczęśliwościach
            nowego roku.
    • Gość: Heniu niezawodny Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 08:58
      Jak zawsze gdy chodzi o pieniądze Kościoła i inne sprawy. W końcu katolik, prawda? Mam nadzieję, że jako katolik - ateista opłatka z Jezusem nie weźmiesz do ręki w Wigilię i podzielisz się z rodziną grzybkiem marynowanym albo wódeczką. Milicja lubi wódeczkę,prawda?
      • Gość: zona pijaka Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 17.12.05, 09:26
        Heniu w ogóle nie wie co to jest wigilia. Opowiedz nam Heniu, czy wiesz, a
        jeśli tak - to co wtedy robisz?
        • piotr33k2 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 14:25
          według nowej ustawy radio rydzyka dostanie koncesje na wieczność bez
          konieczności odanwiania i weryfikacji jak to obowiązuje innych nadawców ,nie ma
          jak to prawo i sprawiedlowść!.
          • albert_c Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 14:30
            Piotrze a wg mnie w przeciwnienstwie dio innych PIS zachowuje sie bardzo, ale to
            bardzo honorowo. Trudno mi wyobrazic sobie oraganizacje bardziej honorowa.

            Splacaja dlugi migiem, no tak szybciutko ze jestem pelen podziwu dla ich
            honorowej determinacji.
            Zeby tak wszyscy Polacy splacali dlugi jak PIS to byloby pieknie i biznes by
            kwitl jak trza!

            Trzeba brac przyklad z PISiorow!
            • piotr33k2 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 14:34
              i tym sposobem ta nacjonalistyczna sekta uzyska status publicznej ,rządowej czy
              jak by to nie nazwać ,to jest paranoja! to sie nadaje do trybunału
              konstytucyjnego!
          • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 14:30
            w 5 klasie podstawówki są 4 lekcje polskiego (tak słyszałam) i 3 religie.
            • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:25
              Jeśli takie wieści krążą wśród katolaków to jestem spokojny o Kościół. Bełkot czystej wody. Pożywka dla idiotów. Kompletnych. Współczuję.
              • piotr33k2 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 15:37
                radzę przejrzeć prasę ,taki jest oficjalne stanowisko i postulat pis-u oraz
                lpr w szykowanej nowej ustawie medialnej .
                • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 15:47
                  Nie cierpię radia M i ojca dyrektora tym bardziej. Ale nie lubię również robienia ludziom wody z mózgu. Poczekajmy na ustawę, a jeśli już piszesz o jakichś preferencjach, to najlepiej daj link albo wklej cytat, bo inaczej tworzysz fakty forumowe, które mogą nie mieć z rzeczywistością nic wpólnego.

                  A moja uwaga o bełkocie dotyczy konkretnie tego, co napisała ja_aska.
                  • ja_aska [...] 17.12.05, 16:07
                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Ed Ksuądz natchniony promilami IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.01.06, 11:56
                      Prawie promil alkoholu miał ksiądz spod Pruszcza Gdańskiego, który pod
                      Czapielskiem spowodował wypadek drogowy. Kapłan zostawił samochód i pobiegł do
                      kościoła odprawić mszę.

                      O wypadku powiadomiły policję osoby, którzy w niedzielę rano były świadkami
                      dachowania peugeota 307. Na trasie Łapino - Czapielsk auto zjechało do
                      przydrożnego rowu, przekoziołkowało i stanęło na kołach. Dwóch mężczyzn
                      twierdzi, że widziało kierowcę, który uciekł z samochodu. Według świadków, czuć
                      było od niego alkohol.

                      Na miejsce wypadku przyjechali funkcjonariusze z komendy w Pruszczu Gdańskim. W
                      stacyjce peugeota były jeszcze kluczyki, a na siedzeniach leżała sutanna i prawo
                      jazdy. Świadkowie wypadku rozpoznali, że na zdjęciu jest ten sam mężczyzna,
                      który kierował autem. Wtedy okazało się też, że kierowca jest księdzem w
                      pobliskiej parafii.

                      - Policjanci pojechali do kościoła w jednej z okolicznych miejscowości - mówi
                      nasz informator. - Tam na miejscu zastali księdza, który przyznał, że prowadził
                      samochód. Twierdził, że zostawił auto w rowie, bo spieszył się na niedzielną mszę.

                      Kapłana poddano badaniu alkotestem - wydmuchał 0,8 promila alkoholu. Policja
                      pobrała też od niego krew. W poniedziałek nie udało nam się z nim skontaktować.
                      Za jazdę w stanie nietrzeźwym grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
                      (krzy)
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2880122.html
                      • Gość: H56 Re: Ksuądz natchniony promilami IP: *.comnet.krakow.pl 03.01.06, 04:45
                        biedni parafianie, trzeba będzie księdzu nowy samochód sprawić
                        • Gość: ksiadz Re: Ksuądz natchniony promilami IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.06, 08:44
                          Hehe to jest właśnie katolacki onanizm - podniecanie się wieściami sprzed pół roku. Heniu, sprawdź, zanim coś napiszesz i nie daj się podpuszczać kopiowaniu eda.
              • Gość: Ed Re: Pecunia non olet - czyli moralne wspieranie FK IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.05, 19:39
                Abp Tadeusz Goclowski zorganizowal i celebrowal osobiście mszę żałobną
                w czasie pogrzebu "Nikosia" w katedrze w Gdańsku Oliwie.
                Tłumaczył się biedak, że za tę mszę za duszę gangstera dostał darowiznę od
                żony na cele kościelne (podobno to było kilkadziesiat tysięcy złotych).
                Tak to biskup moralista (gwarant, współtwórca i uczestnik niegdysiejszego geszeftu
                okragłostołowego) wziął zakrwawione przestępstwami, nieśmierdzące pieniądze od
                gangstera na mszę świętą.

                Takie czasy...
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=10171779&a=10559790
                Niestety, nie jest to wyjątek bicia pokłonów pieniądzom w tym Kościele.
      • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 17.12.05, 15:34
        Dajcie zyc czlowiekowi. Nie moze o tym rozmawiac w domu, wiec na forum dzieli
        sie tym, co mu lezy na watrobie.
        Mysle, ze Heniu spedza wigilie tradycyjnie i chyba nie ma w tym nic zlego,
        prawda ?
        • Gość: H56 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 17.12.05, 16:44
          oczywiście mamoniowa,ze tak. Ksiadz, opłatkiem tez się dzielę, na to, co jest
          na nim wytłoczone nie zwracam uwagi. Pewnie też będzie poświęcony, bo rodzinke
          mam religijnie ortodoksyjną.
          • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:18
            Ach, jak pięknie :) A co ty właściwie świętujesz w Boże Narodzenie? Czy nie czasem "święta grudniowe"? :)))
            • Gość: H56 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 17.12.05, 22:06
              jak go zwał tak go zwał, mogą być i rodzinne święta zimowe. Jak co wypiję to i
              kolędy będę śpiewał.
              • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 22:48
                Pięknie śpiewasz. Zostało ci z dawnych czasów kościelnych, co? A w jakim to filmie ubecy popili i śpiewali "Janek Wiśniewski padł"?
                • krysia.tuchalowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 22:50
                  prosze ksiedza, czy godzi sie byc takim zjadliwym ?
                  • longwehicle Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 23:15
                    Znam Henia z Krakowa,to prządny "gość"!!;c)).
                  • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:33
                    Hmmm... dostosowuję się tylko do poziomu Henia, inaczej nie będzie wiedział, o co chodzi. Nie widzisz może "zjadliwości" w jego pierwszym poście w tym wątku?
                    • krysia.tuchalowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 23:48
                      Widze prosze ksiedza, ale mysle, ze od kaplana mozna wiecej wymagac :-)
                      • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:50
                        A to dlaczego?
                        • krysia.tuchalowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 17.12.05, 23:53
                          czyz kaplani nie pelnia roli pasterzy ? Znizanie sie do jakiegos poziomu chyba
                          nie jest forma poslugi? Oczywiscie moge sie mylic, w takim razie prosze mnie
                          skorygowac.
                          • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 23:58
                            Ja jestem takim pasterzem, który się zniża. W ten sposób posługuję. Mogę się upaprać tym, co owieczka, nie szkodzi. To nasz wspólny los. Natomiast martwię się, że inne owieczki są zajęte sobą i właściwie niewiele ich obchodzi, co się dzieje ze stadem.
                            • krysia.tuchalowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 18.12.05, 00:01
                              W takim razie zamiast sie martwic o te owieczki, po prostu sie nimi zajac ?
                              Moze sa zagubione ?
                              • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:09
                                Nie wiem, jak zająć się owieczkami, które zajmują się sobą. Ale chetnie jutro rano poznam mądrą radę. Tymczasem dobranoc.
                                • krysia.tuchalowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 18.12.05, 00:11
                                  dobranoc. Zycze ksiedzu, aby jednak znalazl sposob na tych zblakanych...
                                  • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.05, 09:38
                                    Sposobów na zbłąkane owieczki jest mnóstwo. Lecz jeśli one same nie chcą się dać odnaleźć, to i najlepsze sposoby nie pomogą.
                                    • schutzengel1 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 18.12.05, 10:38
                                      ta zbłakana owieczka znalazła drogę prawdy i nie ma zamiaru zawracać. Mam
                                      nadzieję, że barany prowadzace stado w końcu same sie unicestwią bo pazerność
                                      nikomu jeszcze na dobre nie wyszła. Ważne ,ze przestrzegam ogólnie przyjętych
                                      norm współżycia społecznego i porzadku prawnego, zwanego przez chrześcian
                                      Dekalogiem. Jeżeli faktycznie istnieje życie pozagrobowe, to jestem spokojny o
                                      swoją przyszłość. Nikogo nie oszukiwałem, nie okradałem, nie miałem kontaktów
                                      seksualnych z dziećmi ani osobnikami tej samej płci. To co mam ,zawdzięczam
                                      swojej pracy, pomocy rodziny i odrobinie szczęścia w życiu.
                                    • jopekpl DO księdza! 18.12.05, 12:18
                                      Proszę księdza czy mógłby mi ksiądz napisać czy branie forsy za naukę religi i
                                      ewengelizacje młodzieży jest moralne???
                                      CZY gdyby państwo przestało za naukę religi w szkołach płacić katechetom
                                      kościół przestał by nauczać religi?
                                      • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 14:01
                                        i nadal mozesz mnie pocałować w cenzurkę
                                        • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:20
                                          Jakoś nie mam chęci. Twoja cenzurka po tylu godzinach spędzonych przy komputerze do całowania się nie nadaje. Jakaś taka smutna i obwisła się zrobiła. Bleee...
                                        • maxikasek Re: DO księdza! 18.12.05, 14:20
                                          taki z niego ksiądz, jak ze mnie baletnica. kościół jest na dobrej drodze (celowo z małej bo rozróżniam KOsciół- wiernych od kościoła-kleru). Jak się nie opamięta to jeszcze 10-20 lat i będzie w tej samej kondycji jak w Niemczech. Choć ja się klechom nie dziwię. Wierni coraz mniej dają, a kuria łupi ich bezlitośniej niż urząd skarbowy.
                                          • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 14:22
                                            moja cenzurka świerzo po kąpieli. a ty ze sklepem nabiałowym do mnie nie
                                            startuj.
                                            • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:32
                                              Tak tak, to "świerzo" mówi samo za siebie :)
                                              Dobrze, że w słowach "sklep" i "nabiałowy" nie można popełnić błędów otrograficznych. Hmmm... chociaż jak się chce, to można napisać jeszcze "nabiauowy".
                                              • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 14:39
                                                błądzić jest rzeczą ludzką ale skad ty o tym mozesz wiedzieć
                                                • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:31
                                                  Smutny jest los starej panny, która niedzielne popołudnie spędza na kapieli i przy komputerze...
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 15:42
                                                    smutny jest los klechy którego hormony roznoszą a jedynym "przyjecielem" jest
                                                    własna ręka.
                                                  • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:05
                                                    Smutny jest los kobiety, której samotność księdza kojarzy się z nieumiejętnym przeżywaniem własnej seksualności.
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 17:33
                                                    smutny jest los klechy patrzącego samotnymi wieczorami na spuchniete nadgarstki.
                                                  • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:53
                                                    Żałosne...
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 18:42
                                                    właśnie wiem. na cholerę ten celibat.
                                                  • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:16
                                                    Ja celibat wybrałem. Ty chyba się w nim męczysz, co widać po dzisiejszych postach. Popołudniowe kąpiele tak działają na ciebie? No nooo...
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 21:20
                                                    wybrałes? nie kituj. po prostu na nic innego nie miałeś szans.
                                                  • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:33
                                                    Tak tak. Wiesz wszystko o mnie. Dokładnie. Typowe katolactwo. Podszyte tanim erotyzmem. Najśmieszniejsze jest to, że cię to fascynuje.
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 19.12.05, 15:13
                                                    pewnie, że mnie to fascynuje, taka codzienna gimnastyka. toz to ludobójstwo.
                                          • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:35
                                            Nie musimy czekać aż tyle lat. Kościół w Polsce już od dawna jest w kiepskiej kondycji. Marzę o tym, żeby wreszcie padł. Skończy się chodzenie wreszcie wiara z tradycji, a zacznie wiara z wyboru. I na to czekam.
                                        • Gość: chętny Re: DO księdza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:32
                                          Ale nie w taką wpoprzek.
                                        • jopekpl Re: DO księdza! 18.12.05, 23:58
                                          ja_aska napisała:

                                          > i nadal mozesz mnie pocałować w cenzurkę
                                          o ile to do mnie to chętnie:-)
                                      • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 14:28
                                        > Proszę księdza czy mógłby mi ksiądz napisać czy branie forsy za naukę religi i
                                        > ewengelizacje młodzieży jest moralne???

                                        Jestem zatrydniony w szkole, płacę podatki, wykonuję swoją pracę rzetelnie. Przez wiele lat nie dostawałem za to grosza. Państwo zgodziło się na płace. Takie są fakty. Pod względem moralnym oceniam, że płaca na uczenie religii jest OK. Państwo zgadza się na gorsze rzeczy, o których cisza jest na forum. Natomiast widząc czasami marne skutki katechezy w szkole jestem za jej wycofaniem do salek katechetycznych.
                                        Poznałbym jeszcze przy okazji zdanie rodziców dzieci katechizowanych. Mam wrażenie, że mogą wiele zawdzięczać katechetom. To duża pomoc w wychowywaniu dzieci i młodzieży.

                                        > CZY gdyby państwo przestało za naukę religi w szkołach płacić katechetom
                                        > kościół przestał by nauczać religi?

                                        Nie wiem. Ksiądz jeszcze ma się z czego utrzymać, ale świecki katecheta, który jest wyszktałcony i ma rodzinę na utrzymaniu musiałby szukać innej pracy. O tym także warto pamiętać.
                                        • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 14:41
                                          co innego katecheta w szkole (w końcu nauczyciel) a co innego klecha czy inny
                                          pingwin.
                                          • Gość: dodo Re: DO księdza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:04
                                            Klecha, pingwin i Rabin z pejsami w kapeluszu i hałacie.
                                            Kto wygląda najprzystojniej?
                                            • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 15:06
                                              wysoki, przypakowany brunet w fajnej koszuli.
                                        • Gość: H56 Re: DO księdza! IP: *.comnet.krakow.pl 18.12.05, 14:47
                                          katecheta, tylko nieroby i nieuki mogą wybrać taką profesję. Do roboty
                                          darmozjadów pogonić.
                                          • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:31
                                            Bierzcie przykład z milicjanta henia. Wzór pracowitości.
                                            • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 15:42
                                              przynajmniej pracował. ale co ty o pracy mozesz wiedzieć.
                                              • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:06
                                                Wiem dość sporo. Współczuję stereotypów zaszczepionych w umyśle.
                                                • schutzengel1 Re: DO księdza! 18.12.05, 17:32
                                                  wielebny wie, że praca jest ciężka i dla murzynów. Dlatego został księdzem.
                                                • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 17:34
                                                  tia. wiesz duzo ale "z opowiadań" innych. ale rączki do czego innego stworzone.
                                                  • Gość: ksiadz Re: DO księdza! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:55
                                                    Co też samotność robi z kobietami... współczuję...
                                                  • ja_aska Re: DO księdza! 18.12.05, 18:43
                                                    my mamy zabawki a ty maleńki? (dosłownie)
                                        • Gość: wk Re: DO księdza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 15:02
                                          Właściwie nie odmawiam racji. Ja chodziłem do salki. potem krótko miałem w
                                          szkole.
                                          Rzeczywiście do salek chodziliby bardziej zdecydowani na taką naukę.

                                        • Gość: Ed Re: DO księdza! - po co te gorzkie żale!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.05, 20:13
                                          Czy Jeshua brał pieniądze za głoszenie "prawdy"??? A przecież chcecie jego
                                          usilnie naśladowaći jemu służyć!!!

                                          Wszak Tomasz z Akwinu przeprowadzając swoją materialistyczną voltę w Kościele
                                          uzasaadnił, że czas należy do Boga i za ten czas należą się jemu pieniądze
                                          zbierane przez pośredników :))

                                          Uzasadniało to niejako gromadzenie majątków przez Kościół i jego urzędników
                                          realizowane do tego momentu przecież w grzechu doktrynalnym.

                                          Nie rozumiem takiego powołania do Boga, które kończy się powołaniem do
                                          pieniędzy. Nauczanie za pieniądze!!!

                                          Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                          > Jestem zatrydniony w szkole, płacę podatki, wykonuję swoją pracę rzetelnie.
                                          > Przez wiele lat nie dostawałem za to grosza.
                                          Polecam wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=25221576&a=25494765

                                          > Państwo zgodziło się na płace. Takie są fakty.
                                          Fakty też są takie, iż najpierw był wielki krzyk o potrzebie wprowadzenia
                                          religii do szkół bez pieniędzy i dopiero po dwóch latach podniósł się wrzask, że
                                          tego za darmo robić nie będziecie. Co też skwapliwie podchwyciła parafialna
                                          większość sejmowa spod znaku jedynie słusznej racji.

                                          > Pod względem moralnym oceniam, że płaca na uczenie religii jest OK.
                                          Tak jak cała teologia moralna.

                                          > Państwo zgadza się na gorsze rzeczy, o których cisza jest na forum.
                                          Przygana moralna???
                                          A czemóż to w Kościele jest taka cisza o ludobójstwie misjonarzy katolickich
                                          dokonanym w Ruandzie??? Nie tylko sam katolicki ks. Anastaze Seromba został
                                          oskarżony o ludobójstwo 2000 Tutsi paląc ich żywcem w swoim kościele. Czego
                                          można spodziewać się po takim nauczaniu. Dzisiejsza praktyka katolandu wskazuje
                                          jednoznacznie, że LPR wychowana została przez Kościół a ta z kolei stworzyła
                                          Mlodzież Weszpolską.
                                          Z takimi perspektywami nauczania do szkół???
                                          Szereg wypadków w szkołach kończących się procesami karnymi - mimo agresywnej
                                          obrony Kościoła - wskazuje na bezwzględną konieczność wyprowadzenia tego typu
                                          zajęć ze szkół.

                                          > Natomiast widząc czasami marne skutki katechezy w szkole jestem za jej
                                          > wycofaniem do salek katechetycznych.
                                          > Poznałbym jeszcze przy okazji zdanie rodziców dzieci katechizowanych. Mam
                                          > wrażenie, że mogą wiele zawdzięczać katechetom. To duża pomoc w wychowywaniu
                                          > dzieci i młodzieży.
                                          Polecam przypadek - i to wcale nie odosobniony - ks. prałata Michała Moskwy.

                                          > Ksiądz jeszcze ma się z czego utrzymać, ale świecki katecheta, który
                                          > jest wyszktałcony i ma rodzinę na utrzymaniu musiałby szukać innej pracy.
                                          > O tym także warto pamiętać.
                                          Przepraszam, ale kto o tym ma pamiętać. W końcu nie kto inny, tylko Kościół
                                          kształcił ich na swoje potrzeby. Mało tego, dyrektorzy szkół do dnia
                                          dzisiejszego nie mają nic do powiedzenia na temat zatrudniania katechetów i ich
                                          uposażenia, ponieważ decyduje o tym biskup z miejscowym proboszczem. Dla czego
                                          inni mają pamiętać o podrzucanej przez Was i dla Waszych celów wykorzystywanej
                                          żabie?
                                          • Gość: ksiadz Re: DO księdza! - po co te gorzkie żale!!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:15
                                            Witamy misjonarza z Olsztyna. Uroczy bełkocik :) Akurat dla swara, ja_aski i henia. Przyklasną ci na pewno. Mnie już nudzą twoje kłamstwa. Wymyśl coś nowego.
                                            • ja_aska Re: DO księdza! - po co te gorzkie żale!!! 18.12.05, 21:20
                                              rączki kotku, rączki.
                                            • Gość: Ed Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 00:08
                                              Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                              > Witamy misjonarza z Olsztyna. Uroczy bełkocik :) Akurat dla swara, ja_aski i
                                              > henia. Przyklasną ci na pewno. Mnie już nudzą twoje kłamstwa. Wymyśl coś
                                              > nowego.

                                              A prawda kościelna nie wystarczy???

                                              W roku 1556 Rutilio Benicasa obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil, a
                                              szerokość 5011. Ta katolicka pakamera nieba znajduje się w odległości 505 i pół
                                              mili od ziemi. Z kolei benedyktyn, Alberano Desiderio, obliczył w roku 1705, że
                                              od stworzenia świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na
                                              skutek buntu Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem,
                                              po rewolcie pozostało w niebie 74.074.074.000.

                                              Warto by było, by ktoś z tego kościoła wziął w końcu odpowiedzialność za
                                              głoszenia takich jedynie słusznych prawd ;((
                                              • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 08:24
                                                Za dużo czytasz Faktów i Mitów :))) Faktów tam jak na lekarstwo, mitów za to sporo.
                                                • Gość: Ed Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 08:45
                                                  Myślę, że to i tak bez porównania znacznie korzystniej wygląda takie porównanie,
                                                  niż jak to można z katolicyzmu wywieźć :))

                                                  Jeden z - jak zwykle nieomylnych - papieży Grzegorz VII (1073-1086) tak oto
                                                  skomentował WC - "Używajmy papiestwa, gdy Bóg nam go dał";
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:44
                                                    Dziękujemy za poranne kłamstewka i działeczkę nienawiści do KK :) miodzio :)
                                                  • Gość: Ed Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 13:13
                                                    A od kiedy szanowny księżulku prawda o Kościele jest Kłamstwem?

                                                    Jesteś w tym miejscu doskonałym przykładem wartości wychowania kościelnego. Czyż
                                                    8 przykażanie nie mówi: "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu
                                                    swemu."? :-))

                                                    Kto i do kogo te słowa więc kieruje???
                                                  • Gość: * Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:46
                                                    Prawda kościelna ma nieaprzecalną zaletę - trzeba w nią wierzyć na słowo bez
                                                    względu czego by też nie dotyczyła. Każda weryfikacja jest grzechem, ponieważ
                                                    prawdy kościelne nie wytrzymują próby czasu.

                                                    I to jest cała tajemnica wiary.
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 15:02
                                                    Typowy bełkot zacietrzewionego buraka. Nie mówię o prawdzie o KK, ale o twoich wypowiedziach. Nienawiść do KK zamuliła ci puste miejsce po mózgu. Pozdrowienia dla księdza Kotlińskiego.
                                                  • Gość: Ed Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 23:51
                                                    Ta forma retoryki mówi wszystko, co chciałbyś i mógłbyś powoedzieć o sobie
                                                    księżulku. Zamiana argumentów na polemikę ad rwm z powodu braku takowych plasuje
                                                    cię niezbyt wysoko w hierarchii ludzi, którzy woedzą, co czynią.

                                                    Złóż ukłony przed "Kazaniem na Górze". Źródła podawał ci nie będę, bo jak
                                                    poszukasz, to przynajmniej tyle zostanie pod misiurką.
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 00:23
                                                    Owszem, to, co piszę świadczy o mnie. To, co piszesz, świadczy o tobie. Zwłaszcza kłamstwa.
                                                  • henio56 Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) 20.12.05, 07:45
                                                    ksiądz, jeżeli jest inaczej, to udowodnij i odnieś się do argumentów
                                                    przedstawionych przez Eda. Zbłąkane owieczki umią już czytać, pisać,
                                                    samodzielnie myśleć i wyciagać wnioski. Więc proszę Cię walnij jakiś elaborat i
                                                    pokaż , że ten wstrętny poganin ed, kłamie.
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 09:09
                                                    Cieszę się, że zbłąkane owieczki mają tyle umiejętności. Szkoda tylko, że z nich nie korzystają. Jak do tej pory, to ed wykazuje się tylko i wyłącznie dwiema zdolnościami CTRL C oraz CTRL V. Acha, jeszcze potrafi zmyślać i kłamać. Ale to nic nowego.
                                                    Proponuję wykorzystać myślenie i samodzielnie znaleźć we wklejanych przez niego cytatach brednie. Samodzielna praca daje więcej satysfakcji.
                                                    Nie zamierzam tu wklepywać elaboratów. Zacietrzewiony burak widzi tylko to, co sam pisze. Poczytaj swoje wypowiedzi, to sie przekonasz.
                                                  • jopekpl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) 20.12.05, 09:45
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    > Cieszę się, że zbłąkane owieczki mają tyle umiejętności. Szkoda tylko, że z
                                                    nic
                                                    > h nie korzystają. Jak do tej pory, to ed wykazuje się tylko i wyłącznie
                                                    dwiema
                                                    > zdolnościami CTRL C oraz CTRL V. Acha, jeszcze potrafi zmyślać i kłamać. Ale
                                                    to
                                                    > nic nowego.
                                                    > Proponuję wykorzystać myślenie i samodzielnie znaleźć we wklejanych przez
                                                    niego
                                                    > cytatach brednie. Samodzielna praca daje więcej satysfakcji.
                                                    > Nie zamierzam tu wklepywać elaboratów. Zacietrzewiony burak widzi tylko to,
                                                    co
                                                    > sam pisze. Poczytaj swoje wypowiedzi, to sie przekonasz.
                                                    BARDZO JESTĘ CIEKAW JAKIMI KŁAMSTWAMI posługuje się Ed,czy mÓgłby je ksiądz
                                                    wymienić nie mówiąc juz o takiej drobnostce jak wykazanie ze są to kłamstwa???
                                                    a wracając do pytania o MORALNY aspekt brania forsy za naukę religi;skoro
                                                    ksiądz nazywa swoje powołanie PRACĄ to ja proponuję zarejestrowanie spółki zoo
                                                    kosciół katolicki i za wejście na msze kasować bilety przeciez msze to tez praca
                                                    (swoją drogą gratuluję podejścia do powołania, jak większość duchownych tak
                                                    myśli to nie dziwne ze jest tak jak jest). Jak pamiętam za komuny tez religi
                                                    uczyły katechetki ,z tą rózniczą ze były opłacane(lub nie)przez księdza a nie
                                                    przez państwo.NAUKA religi by trwała nawet bez płacenia z kasy państwa ,więc
                                                    podatnicy płaczą swoisty haracz kościołowi.OCZYWIŚCIE dla siędza kazda forma
                                                    klrytyki to bełkot lub groch z kapustą ,ale tak moze twierdzić tylko człowiek
                                                    któremu brakuje rzeczowych argumętów
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 11:42
                                                    Powtarzam, że nie zamierzam wklepywać elaboratów. Ewentualnie zasięgnij wiedzu y źródła, czyli u samego eda. Poda ci strony, z których kopiuje swoje teksty. Zresztą najłatwiej to zrobić korzystając z zasobów racjonalisty.pl. Na racjonalność jednak nie ma co liczyć.
                                                    Poza tym nie wiem, czy cokolwiek da moje wyjaśnianie, gdy piszę jedno, a ty rozumiesz coś innego. Vide - napisałem o swojej pracy w szkole, a ty odebrałeś, że piszę, że swoje powołanie nazywam pracą. Fundamentalny brak logicznego myślenia. W języku szkoły podstawowej nazywa to się czytaniem bez zrozumienia. Można i tak.
                                                    Dziękuję za propozycję spółki. Kolejny bełkot. Heniu przyklaśnie i inni tego pokroju ludzie.
                                                    Nazywanie pensji katechetów haraczem dla Kościoła to typowy przykład ideolo. Precyzyjnie - buractwo. Amen.
                                                  • jopekpl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) 20.12.05, 19:53
                                                    Przepraszam ale to ksiądz zarzuca komuś kłamstwo i to na księdzu wisi obowiązek
                                                    wykazania ze jest to kłamstwo.Inaczej jest to zwykłe pomówienie(tak
                                                    przynajmniej powinno być w kraju gdzie przeszczega się prawa).
                                                    UMIEM czytać ze zrozumieniem proszę księdza zdaje się ze nawet lepiej niz
                                                    ksiądz,bo i JAKĄ "PRACĘ" ksiądz wykonuje w szkole??? czy naucza języków obcych
                                                    a moze matematyki ,albo innego przedmiotu ściśle szkolnego?bo jezeli tak to
                                                    owszem wynagrodzenie się należy, ale jezeli naucza ksiądz religii to wykonuje
                                                    ksiądz to, do czego jest zobowiązany swoim powołaniem,i branie za to pieniędzy
                                                    jest nieetyczne.
                                                    Nazwanie pensji haraczem jest niczym innym jak logicznym myśleniem , dlaczego
                                                    wytłumaczę to bardzo prosto jak dziecku:czy gdyby ksiądz wiedział ze może mieć
                                                    coś za DARMO to by za to coś płacił ksiądz duże pieniądze???Raczej nie, chyba
                                                    ze jest ksiądz do tego zmuszony, lub jest cięzkim IDIOTĄ .
                                                    I tu DOCHODZIMY DO haraczu , jest to podobne do usługi gangsterskiej OCHRONY na
                                                    zasadzie ze dopóki nam płacisz to my ci nie zniszczymy interesu.Tak jest z
                                                    finansowaniem kościoła dopóki się płaci jest spokój a jak kto chce ograniczyć
                                                    dostęp do kasy to sie robi WIELKI DYM pod chasłami zwalczania kościoła.Jednym
                                                    słowem czysty szantaż
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:09
                                                    Prawda broni się sama, nie trzeba jej udowadniać. Zwłaszcza temu, kto wie, że ją wykrzywia. Twoje dywagacje na temat pensji i haraczu to efekty zwykłego bezmózgowia. Zwłaszcza "przeszczeganego".
                                                  • Gość: Ed Re: Przemilczane prawdy kościelne wczoraj i .. ;)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 01:19
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33283868&a=33283868
                                                    I nie mam żadnych wątpliwość, że obronią się, mimo usilnego milczenia Kościoła.
                                                    To jest właśnie jeden z bardzo wielu przykładów na temat czego i jak naucza
                                                    kościół i jakie rezultaty tego nauczania są nieodłączną spuścizną 2000-letniej
                                                    historii kościołaŚwięty Kościoła, Jan Chryzostom (350-407) pisał: "Nie byłoby
                                                    już pogan,
                                                    gdybyśmy okazali się prawdziwymi chrześcijanami". Uważa, że trudno jest
                                                    nawracać pogan, z uwagi na demoralizację w szeregach chrześcijan, pyta się: jak
                                                    to robić? - "Wskazywać na cuda? Te już się nie zdarzają. Dawać przykład własnym
                                                    życiem? Ależ ono jest całkiem nieobyczajne. Okazywać miłość? Nigdzie nie ma po
                                                    niej śladu".
                                                    (Homilia do pierwszego listu do Tymoteusza, 10, 3)

                                                    Grzegorz XVI (1831-1846)
                                                    W encyklice "Mirami vos" (1832) potępia zmiany jakie nastąpiły w wyniku
                                                    rewolucji francuskiej, oraz poddaje krytyce teorię suwerenności ludów, której
                                                    przeciwstawia zasadę praw nabytych monarchów, liberalizm nazywa "szkaradną
                                                    doktryną".

                                                    Papież Drugi Jan VIII(872-882)
                                                    Papież drugi Jan VIII zasiadł do swej ostatniej wieczerzy w 882 r., licząc
                                                    sobie 75 lat. Obsługujący go ksiądz podał mu wino z arszenikiem. Papież łyknął
                                                    i... wytrzymał trujące procenty! Nie miał zamiaru umierać! Zniecierpliwiony
                                                    zabójca wstał od stołu, poszedł do kuchni po młotek i tym narzędziem usiłował
                                                    wyprawić papieża na tamten świat. Bez powodzenia. W końcu dokończył swego
                                                    dzieła siekierą. Pogrzeb też nie był specjalny, bo uczestnicy wszczęli bójkę.
                                                    Trumna ze zwłokami zarąbanego papieża przechodziła z rąk do rąk. Jedni chcieli
                                                    go pochować w grobowcu na Luternie, inni - utopić w nurtach Tybru. Walki
                                                    uliczne trwały do późnej nocy. Zwyciężyli zwolennicy papieża i jego ciało
                                                    spoczęło w grobowcu, gdzie znajduje się do dziś.

                                                    "Kler, który, uporawszy się z 'heretykami' położył w dawnej Polsce rękę na
                                                    wszystkim, przyczynił się do pogrążenia narodu w owej straszliwej ciemnocie, w
                                                    jakiej tkwiliśmy przez cały wiek siedemnasty i trzy czwarte ośmnastego, wówczas
                                                    gdy inne narody spełniały największą pracę myśli"
                                                    (Tadeusz Żeleński-Boy - Dziewice konsystorskie)

                                                    Papież Innocenty III (1198-1216): "Żadne miłosierdzie nie powinno powstrzymywać
                                                    od tych surowych środków, albowiem często według przykazań boskich karze się
                                                    dzieci za grzechy rodziców."

                                                    Powiadał także, że dzieciom niedowiarków tylko życie należało zostawić, i to
                                                    jedynie przez miłosierdzie. Skutek tego był taki, że papieże, np. Mikołaj III
                                                    (1277-1280), wzbogacili swe rodziny konfiskatami dokonanymi na heretykach przez
                                                    inkwizycję.

                                                    Inicjatorem krwawych praw przeciwko heretykom, wydanych przez cesarza Fryderyka
                                                    II (1220-1250) jest papież Grzegorz IX (1227-1241), który również w Niemczech
                                                    przez swoich inkwizytorów (Konrad z Marburga), ogniem i mieczem tępił heretyków.

                                                    Papież Bonifacy VIII (1294-1303) postanawia, że "Każda istota ludzka podlega
                                                    władzy najwyższego kapłana w Rzymie." Życie każdej istoty ludzkiej, Kościół
                                                    zawłaszczył we własny depozyt, dowolnie nim rozporządzając...

                                                    Ludobójca katolicki, generalny inkwizytor papieski, Wielki Inkwizytor królestwa
                                                    Aragonii, Mikołaj Eymeric (XV w.) w odniesieniu do heretyków, zalecał:

                                                    § 58. Wykluczona niech będzie litość dla dzieci, obecnych przy torturach ojca.
                                                    Albowiem dzieci prawem boskim i ludzkim odpowiadają za grzechy rodziców.

                                                    § 123. Żadnych doniesień chociażby i bezpodstawnych nie wolno inkwizytorowi
                                                    wykreślać z księgi... Prawda może wyjść na jaw później...

                                                    § 296. Przy odczytaniu protokołu w obecności oskarżonego, wolno i godzi się
                                                    opuścić nazwisko szpiega i indykatora... Oskarżony niech błądzi w domysłach...

                                                    § 313 Dla stosowania tortury wystarczy zwykła chwiejność w zeznaniach
                                                    oskarżonego.

                                                    § 319. Przy uwolnieniu oskarżonego od odpowiedzialności, należy wystrzegać się
                                                    uznania go za niewinnego... Dość jest powołać się na brak dostatecznych dowodów
                                                    winy.

                                                    § 331. Odstępcy od Kościoła, którym ta zbrodnia została wykazaną, mimo
                                                    wszystkich obietnic i przyrzeczeń na przyszłość, będą wydani świeckiej
                                                    sprawiedliwości dla wydania i wykonania wyroku. Inkwizycja ogłasza, że w
                                                    oznaczonym miejscu i czasie, zbrodniarz będzie oddany w ręce władzy świeckiej i
                                                    obwieszcza ludowi, aby mógł być uroczystości obecnym, wysłuchał kazania
                                                    inkwizytora i uzyskał przez to zwykłe odpusty (40 dni dla widzów i słuchaczy,
                                                    trzy lata dla tych, którzy przyjmowali udział w tropieniu, sądzeniu i skazaniu
                                                    heretyka i również trzy lata odpustu dla tych, którzy wskażą nowych kacerzy).

                                                    § 332. Winny, nad którym już zapadł wyrok, przeprowadzonym będzie na miejsce
                                                    męki. Towarzyszy mu tłum pobożnych, którzy się za niego modlą i nie opuszczają
                                                    go, dopóki nie odda duszy Panu Bogu.

                                                    § 335. Gdyby kacerz, już przywiązany do ofiarnego słupa na stosie, wyraźnie
                                                    ujawniał żal i skruchę, to w drodze wyjątkowej łaski może być do Kościoła
                                                    przyłączony, tym niemniej spalony.

                                                    W § 369 Eymeric żąda, aby postępowanie odbywało się bez gadulstwa adwokatów, w
                                                    nieprzerwanym posiedzeniu, bezapelacyjnie z ograniczeniem liczby świadków itd. -
                                                    Heretyk recydywista okazujący skruchę - konkluduje Eymeric, - gdyby żal jego
                                                    był nawet bardzo wielki, zostanie wydany jako oporny w ręce świeckie na
                                                    stracenie.

                                                    Tomasz z Akwinu, "święty" doktor Kościoła, "książę scholastycyzmu", pisze: "Gdy
                                                    Kościół utracił nadzieję nawrócenia heretyka, wyłącz go przez ekskomunikę z
                                                    obcowania z innymi w trosce o ich dobro, i niezależnie od tego, przekazuje go
                                                    świeckiemu sądowi, aby ten przez śmierć usunął go ze świata. (...) Heretycy,
                                                    którzy okażą skruchę, zostaną wprawdzie dopuszczeni przez Kościół do pokuty,
                                                    życie jednak nie będzie im darowane."

                                                    Katolicki biskup, Hefele z Rottenburga, miał rację pisząc 3 grudnia 1870
                                                    roku: "Nie na chęciach zaiste zbywa hierarchii, jeśli w XIX wieku nie będą
                                                    znowu stawiane stosy."

                                                    Św. Tomasz z Akwinu, jakby w odpowiedzi, głosi: "Gdy Kościół nie ma więcej
                                                    żadnej nadziei nawrócenia heretyka, wyrzuca on go, troszcząc się o dobro
                                                    innych, poza obręb swej społeczności za pomocą wyklęcia i nadto oddaje go w
                                                    ręce władzy świeckiej, aby ta za pomocą śmierci usunęła go ze świata."

                                                    św. Mateusz: "Czcij ojca twego i matkę; i kto by złorzeczył ojcu albo matce,
                                                    śmiercią niechaj umrze." (15.4)

                                                    Wspomnieny powyżej twórca podręcznika dla inkwizytorów Mikołaj Eymeric
                                                    pisze: "Żona, dziecko, sługa mogą świadczyć przeciwko oskarżonemu, a nie na
                                                    korzyść jego, albowiem właśnie ich świadectwo przeciwko oskarżonemu jest bardzo
                                                    miarodajne."

                                                    Papież Honoriusz III (1216-1227) w ogłoszonym w roku 1226 oficjalnym zbiorze
                                                    dekretaliów "Compilatio qarta" umieścił zapisy odnoszące się do heretyków,
                                                    które zawarte były w ustawie cesarskiej z roku 1220. Następujący po sobie
                                                    papieże, wydają kolejne bulle, którymi uzasadnia się działania inkwizycji, oraz
                                                    wyszczególnia prawa, na podstawie których działa. Inicjatorem krwawych praw
                                                    przeciwko heretykom, wydanych przez cesarza Fryderyka II jest papież Grzegorz
                                                    IX (1227-1241), który w Niemczech przez swoich inkwizytorów (Konrad z
                                                    Marburga), ogniem i mieczem tępił heretyków.

                                                    Papież Innocenty IV (1243-1254) bullą z 15 maja 1252, sankcjonuje metody
                                                    inkwizycji, oraz aprobuje stosowanie tortur i karę śmierci. Ponadto zobowiązał
                                                    dzieci, aby donosiły na swoich rodziców, którzy nie wykazywali mocnej i
                                                    głębokiej wiary. Torturowanie ofiar było na porządku dziennym, a wymyślne
                                                    sposoby zadawania ludziom cierpień, stały się szczególną formą
                                                    współzawodnictwa. Opat de Chayla, inspektor misji inkwizytorskiej, ciągle
                                                    doskonalił się "w rzemiośle" katowania ofiar. Na lekcjach poglądowych uczył
                                                    księży i towarzyszących urzędników, jak zrywać paznokcie lub wbijać pod nie
                                                    ostre drzazgi. Instruował oprawców, jak przywiązywać karmiącą matkę do drzewa w
                                                    pewnym oddaleniu od niemowlęcia, któremu nie mogła pomóc, kiedy płakało.

                                                    Papieże zadbali o uspokojenie sumień op
                                                  • Gość: Ed Re: Przemilczane prawdy kościelne wczoraj i .. ;) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 01:33
                                                    c.d.

                                                    Papieże zadbali o uspokojenie sumień oprawców i wydających wyroki na heretyków.
                                                    Paweł IV (1555-1559) dekretem z 29 kwietnia 1557 roku, orzeka: - Ponieważ
                                                    zdarza się często, że w kongregacjach, które zajmują się sprawą herezji, obecne
                                                    są osoby duchowne, często biskupi, arcybiskupi, nawet kardynałowie i bywa tak,
                                                    że z ich głosowania bądź wyroku wynika kalectwo, przelanie krwi, a nawet
                                                    śmierć, My, dla bezpieczeństwa i spokoju ich sumień, udzielamy im władzy nie
                                                    tylko wydawania postanowień dotyczących badania i tortury, ale także władzy
                                                    wydawania wyroków z karą okaleczenia, przelania krwi i śmierci włącznie, i to
                                                    bez popadania w jakiekolwiek cenzury i nieprawidłowości z tego powodu.

                                                    Tenże papież 28 października 1557 r. a priori udzielił rozgrzeszenia wszystkim
                                                    członkom świętej inkwizycji, aby bez skrupułów oraz wyrzutów sumienia pełnili
                                                    swoje powinności. Po Pawle IV, kolejni papieże wydają stosowne ustawy
                                                    nakazujące torturowanie ofiar.

                                                    Szczególny przywilej inkwizytorski mieli dominikanie (Domini canes - pańskie
                                                    psy), ustanowieni w roku 1216 przez papieża Honoriusza III (1216-1227), oraz
                                                    franciszkanie (1209r.). Przedstawiciele tych zakonów, funkcjonujący w
                                                    strukturach inkwizycji, podlegali bezpośrednio papieżowi, poza którym nikt nie
                                                    miał nad nimi żadnej władzy, ani kontroli.

                                                    W roku 1693 ukazała się w Rzymie książka pt. "Praktyka urzędu świętej
                                                    inkwizycji czyli święty arsenał". Autor, inkwizytor dominikanin T. Menghini,
                                                    pisze, aby oskarżonego, który nie chce przyznać się do winy lub nie chce
                                                    zeznawać, "wprowadzić do izby tortur", w której "najprzewielebniejszy biskup i
                                                    czcigodny Ojciec inkwizytor jeszcze raz go zapytują. Jeżeli się nie przyzna,
                                                    rozbiera się go i rozpoczyna tortury." Ten świątobliwy sadysta wymienia m.in.
                                                    torturę palenia nóg: Nagie nogi oskarżonego pociągano szmalcem, poczym
                                                    wystawiano je na działanie silnego ognia. Gdy męczony bardzo cierpiał,
                                                    wstawiano między nogi a ogień deskę i zapytywano, czy się przyznaje do winy.
                                                    Jeżeli się przyznał, przestawano go męczyć, a jeżeli nie, tortury rozpoczynano
                                                    na nowo. Dopuszczalne, według Menghiniego, było biczowanie dzieci, jeżeli
                                                    wymagało tego dobro śledztwa.

                                                    Z dobroczynnymi skutkami miłosierdzia chrześcijańskiej inkwizycji mieliśmy do
                                                    czynienia również w Polsce, gdzie:

                                                    Było ścinać, było palić,
                                                    Wieszać, krzyżować i dręczyć.
                                                    (Kajetan Węgierski)

                                                    A gdy ktoś chciał uniknąć błogosławionych płomieni stosów inkwizycji, to:

                                                    Grzeszniku,
                                                    Klasztorowi zaraz daj.
                                                    Pomnij przecie
                                                    W tamtym świecie
                                                    By nie było aj, aj, aj!


                                                    św. Mateusz: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią."
                                                    (5.7)

                                                    Słowa papieża Leona XIII z 1903 roku 11878-1903) nie budzą w tym zakresie
                                                    żadnych watpliwości, że to tylko było:
                                                    "Kościół wstrzymuje się na razie od prześladowania heretyków tylko dlatego,
                                                    ażeby nie pogarszać stosunków w dzisiejszych okolicznościach wyjątkowych,
                                                    ale bynajmniej nie wyrzeka się prawa do tych prześladowań, skoro to tylko
                                                    stanie się możliwe.
                                                    Bo Kościół ma prawo i ma obowiązek tłumienia błędów dowiedzionych i karania
                                                    winnych."

                                                    Dalikowo - kwintesencją katolickiego młosierdzia

                                                    Osobnym rozdziałem Księgi Zbrodni na Ludzkości dokonanych przez Kościół
                                                    papieski, są procesy o czary.

                                                    Z najnowszej historii dorzucić do tego można sposoby katolizacji w Ruandzie
                                                    zademonstrowany przez księży misjonarzy katolickich i ich zakonnice,
                                                    "Katolickie Eldorado" z czasów II wojny światowej w Chorwacji czy też dosyć
                                                    "ciekawe" artykuły publikowane w Ateneum Kapłańskim redagowanym przez Stefana
                                                    Wyszyńskiego.

                                                    Buta prezentowana prsez naszego forumowego księżulka wydaje się doskonale
                                                    wpisywać w tą historyczną mentalność sług bożych głoszących jedynie słuszną
                                                    swoją rację.
                                                  • jopekpl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) 21.12.05, 16:42
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    > Prawda broni się sama, nie trzeba jej udowadniać. Zwłaszcza temu, kto wie, że
                                                    j
                                                    > ą wykrzywia. Twoje dywagacje na temat pensji i haraczu to efekty zwykłego
                                                    bezmó
                                                    > zgowia. Zwłaszcza "przeszczeganego".
                                                    MYŚLAŁEM ze mam doczynienia z powaznym człowiekiem z kyórym mozna wymienić
                                                    poglądy ,a jak widzę mam doczynienia z niedouczonym PRYMITYWEM .Jezeli
                                                    faktycznie jesteś księdzem to ze smutkiem stwierdzam ze kościół katolicki
                                                    schodzi na psy majac taka kadre.
                                                    prawda się broni sama??? jaka prawdaczy prawdą są te bajki od wieków wciskane
                                                    przez kościół ludziom czytez prawdą są rzeczywiste zdazenia (nawet dla kogoś
                                                    niewygodne)
                                                    CZY mógłbyś napisać (nie będę uzywał tytułu ksiądz bo na niego nie zasługujesz)
                                                    jak nazwać osobę która nie majac zadnych argumentów w dyskusji obraża swojego
                                                    kontrdyskutanta???
                                                    i jeszcze jedno proszę napisać czy płaciłbyś za coś co mozesz mieć za darmo???
                                                    a moze to za trudne pytanie?.
                                                  • henio56 wielebny, nie zbaczaj z tematu 21.12.05, 19:47
                                                    tylko udowodnij ,że Ed, kłamie
                                                  • Gość: ksiadz heniu spadaj na drzewo... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:31
                                                    ...może być to na przykład milicyjna choinka :)))
                                                  • henio56 Re: heniu spadaj na drzewo... 21.12.05, 20:51
                                                    no nieźle ,jak na duchownego.
                                                  • Gość: ksiadz Re: heniu spadaj na drzewo... IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 21:13
                                                    Ach, ta milicyjna wrażliwość...
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 20:30
                                                    > MYŚLAŁEM ze mam doczynienia z powaznym człowiekiem z kyórym mozna wymienić poglądy

                                                    To się przeliczyłeś. Ja nawet i na to nie liczę, żeś powaznym czlowiekiem, ani że można z tobą wymienić poglądy.

                                                    > jaka prawdaczy prawdą są te bajki od wieków wciskane przez kościół ludziom czytez prawdą są rzeczywiste zdazenia (nawet dla kogoś niewygodne)

                                                    Tu powyżej masz przykład twoich "poglądów", z którymi nawet nie da się dyskutować. Tchną prymitywem i nienawiścią.

                                                    > jak nazwać osobę która nie majac zadnych argumentów w dyskusji obraża swojego kontrdyskutanta???

                                                    Tak, uważam, że najlepsze określenie na człowieka prezentującego poglądy jak ty, heniu, edico i inni to - w wersji hardkorowej - po prostu burak. W wersji lajtowej katolak.

                                                    > i jeszcze jedno proszę napisać czy płaciłbyś za coś co mozesz mieć za darmo???

                                                    Oczywiście, że płaciłbym i płacę.
                                                  • Gość: jopek pl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: 83.168.106.* 22.12.05, 15:25
                                                    Nie mówiłem NIE DOŚĆ ZE NIEDOUCZONY PROSTAK TO JESZCZE IDIOTA.A o takich psełdo
                                                    księzach którzy są duchownymi tylko dla kasy juz jezus chrystus mówił i przed
                                                    nimi przeszczegał,polecam noey testamęt tam jest PRAWDA o której nie masz
                                                    pojęcia prostaku ,i niech bóg ci wybaczy twoje grzechy.
                                                  • Gość: jopek pl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: 83.168.106.* 22.12.05, 15:28
                                                    sorki literówka mi wyszła:Nowy testament ,miało być
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 15:46
                                                    No problem. Najbardziej i tak podoba mi się wyraz "psełdo". Hahahaha... dla mnie - bomba!
                                                  • jopekpl Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) 22.12.05, 17:59
                                                    Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                                                    I spojrzałprostak w lusterko iiiiii. Hahahaha... dla mni
                                                    > e - bomba!
                                                  • Gość: ksiadz Re: Nie ma to jak prawda kościelna ;)) IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.05, 18:38
                                                    No to masz sposób na swoje kiepskie nastroje :)
                                    • Gość: prymicjant Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 81.219.149.* 20.12.05, 12:44
                                      Niech ksiądz da ogłoszenie, że stosuje metody ewangelizacji i nawracania
                                      zbłąkanych owieczek wzięte od bp Paetza. Gwarantuję, że takie "owieczki" same
                                      się wtedy znajdą a księdzu tylko dużo zdrowia życzę dla spełniania posługi.
                                      • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 12:57
                                        Paetza powiesiłbym za jaja. Ale ciii... bo jeszcze możesz obrazić forumowych gejów i ich przyjaciół.
                                        A przy okazji chłopcze uprawiasz kolejny tani i prymitywny stereotyp ksiądz = pedał. Bleeee...
                                        Jak już ustaliłem to z moim adwersarzem z Olsztyna - to, co piszesz, świadczy o tobie. Bum!
                            • Gość: Ed Re: Katolickie zasady współżycia społecznego IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 09:33
                              Gość portalu: ksiadz napisał(a):

                              > Ja jestem takim pasterzem, który się zniża. W ten sposób posługuję. Mogę się
                              > upaprać tym, co owieczka, nie szkodzi. To nasz wspólny los. Natomiast martwię
                              > się, że inne owieczki są zajęte sobą i właściwie niewiele ich obchodzi, co się
                              > dzieje ze stadem.
                              Zaiste, bardzo ciekawe podejście. A może by tak zindoktrynować wilka i przerobić
                              go na jarski wikt??? Tym sposobem ostatnie ze zmartwień zostało bt wyeliminowane :))

                              Podczas gdy jeszcze księgi Starego Testamentu zawierały pewien kompletny system
                              zasad etyczno-prawnych regulujących życie Izraela, w Nowym Testamencie niczego
                              podobnego niestety już nie napotykamy.

                              W ten sposób ukształtowane nowe zasady współżycia społecznego nie miały
                              charakteru norm prawnych, lecz tylko - lub aż - apelu o danie wszystkiego Bogu i
                              bliźnim.
                              W związku z tym niesłuszną rzeczą jest widzenie etyki chrześcijańskiej jako
                              zbioru praw czy po prostu jako jakiegś kodeksu karnego zawierającego wręcz
                              ekstremalnie minimalne wymogi — jest ona bowiem raczej jakimś uogólnionym
                              drogowskazem do jeszcze bardziej tajemnego szczytu góry.

                              Nawet przy takim nastawieniu życie społeczne było widziane w praktyce z pewnego
                              dystansu i doraźnie, na marginesie spraw ważniejszych, wprost Boga się
                              tyczących. Doprawdy zastanawiające jest to, że maksyma Jeshua "Cesarzowi — co
                              cesarskie, co Bożego — Bogu" (porównaj księzulku: Marekk 13,17 i par.) może być
                              tak przewrotnie interpretowana do dnia dzisiejszego :-(.

                              Właśnie sprawy Boże mają nadal pierwszeństwo i świetle tej przewrotnie
                              interpretowanej zasady widzi się dopiero inne.

                              Według św. Pawła "nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani
                              wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety" (Ga 3,28).
                              Św. Paweł nie żądał zniesienia instytucji niewolnictwa, ale gdy odsyłał
                              zbiegłego niewolnika do właściciela, "aż" prosił o przyjęcie go jak jego —
                              Pawła — syna i jak brata umiłowanego (List do Filemona). Czy dziś najbliższego
                              przyjaciela też nie zawahał byś się polecić jego oprawcy w równie gorących
                              słowach?
                              Trudno mi to traktować inaczej, jak nieświadome niezrozumienie istoty rzeczy
                              lub świadome uprawianie hipokryzji.

                              Pierwsi chrześcijanie starali się pozostawać w pokoju z otoczeniem i na ogół
                              unikali ostentacji czy nadgorliwości. Przyjmowali zwyczaje powszechnie wokół
                              przyjęte, tym bardziej że życie "w świecie" było też okazją do świadectwa
                              chrześcijańskiego (1 Kor 9,20-22). Czy katolikom księzulku coś z tego zostało?

                              Jeshua nie żądał wyrzeczenia się wszelkiego majątku: dobrowolne ubóstwo jest
                              raczej radą skierowaną do wybranych. Nie odmawiał bynajmniej przyjaźni ludziom
                              bogatym i z wyższych sfer: ich majątek może służyć dobrym celom (por. też 1
                              List do Tymoteusza 6,17-19).
                              Jakim celom zatem ma służyć gromadzenie majętku i wszelkiego rodzaju dóbr
                              materialnych przez organizacje kościelne, skoro koszty własne Caritas sięgają
                              80% uzyskiwanych dochodów? Na co więc idą pieniądze z dotacji i wszelkiego
                              rodzaju "jałmużny"?
                              Metoda działania tożsama ze zbiórką 500 tys zł zebranych przez abp Damiana
                              Zimonia na głodujących murzynów, którzy od chwili zebrania tych pieniędzy przed
                              czterema już laty do dnia dzisiejszego nie mogą doczekać się ani tych pieniędzy,
                              ani innej pomocy. Być może, że znalezienie adresu głodujących murzynów dla abp
                              Zimonia stanowi aż tak katorżniczą robotę :-((. Ale by w tak miłującej się
                              rodzinie wiernych nikt nie wyraził żadnej chęci przyjścia z pomocą swemu
                              arcypastwżowi? :-)).

                              Św. Paweł pisze: Kto nie chce pracować, niech też nie je. (...) Niektórzy z was
                              postępują wbrew porządkowi, wcale nie pracują, lecz zajmują się rzeczami
                              niepotrzebnymi. Tym przeto nakazujemy i napominamy ich w Panu Jezusie
                              Chrystusie, aby pracując ze spokojem własnym chleb jedli (2 List do
                              Tesaloniczan 3,10-12). Zachęcam was (...) aby spełniać własne obowiązki i
                              pracować własnymi rękami (1 List do Tesaloniczan 4,11).

                              Do tego wszystkiego dołóżmy jeszcze symboliczny język Apokalipsy św. Jana
                              sprawiający, że obrazy te nie odnoszą się tylko do rzeczywistości historycznej
                              końca I wieku. Zawarte jest w nich także - nazwijmy to - "przeczuciem"
                              przyszłych prześladowań i przyszłych nieprawych "Rzymów" i "Babilonów",
                              domagających się kultu (Moskwy i Berlina... hihi).

                              Tego rodzaju instytucjom niby noszącym jakieś wyimaginowane ukojenia należy się
                              po prostu bezwzględne cięcie nie wyłączając cesarskiego ;o((
                              • ja_aska ed 19.12.05, 15:19
                                nasz forumowy klecha albo nie ma wykształcenia albo ma zajęte rączki.
                                • Gość: Ed Re: Do ja_aska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 19.12.05, 23:41
                                  Zarówno jedno ja i drugie wydaje się należeć do tradycji zawodu składając się w
                                  efekcie na dosyć specyficzny i jedyny w swym rodzaju obraz. Zresztą wcale nie
                                  nowy i nie taki nie znany. Specjalizacje kształcone w seminariach nie jednego
                                  mogły by zadziwić, np. mi.in. tu:
                                  www.racjonalista.pl/index.php/s,11/r,1/k,3480
                                  A nie jest to jedyna informacja w necie na ten temat.
                                  Wcześniej było na sporo notek prasowych, ale ponieważ cenzury nie ma, to szybko
                                  jakoś znikają :o))

                                  Wskazywało by to na dosyć wysokie rozgoryczenie rezultatami wychowywania
                                  Młodzieży Wszechpolskiej, skoro do swych akcji zaczęli używać kleryków z pałkami
                                  z niektórych seminariów. Jak widzisz, wiedza tu nie jest żadna potrzebna, tylko
                                  znana sąd innąd ślepe posłuszeństwo. Trudno się zatem dziwić, że wiedza naszego
                                  forumowego księżulka nie przekracza grubości naleśnika, ale ambicje, to hoho :))
                                  • ja_aska ed 20.12.05, 08:14
                                    wychodzi na to, ze spokojni i kulturalni ludzi bywaja wśród nich i są wyjątkami.
                                    • Gość: Ed Re: Do ja_aska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 15:10
                                      Nigdy i nigdzie nie twierdziłem, że postawy typu Paetz, Gocłowski czy Zimoń są
                                      powszechnie obowiązującymi w tym środowisku. Spotykałem się także z innymi
                                      stanowiskami dającymi pierwszeństwo własnemu umysłowi, a nie tylko seminaryjnej
                                      tresurze.
                                      Ilu ich jest czy może być - nie wiem. Dotychczas spotkałem dwóch, może trzech,
                                      których w dyskusji stać było na coś więcej, niż posługiwanie się banałami czy
                                      tak specyficzną dla niektórych środowisk argumentacją typu ad rem.
                                      • ja_aska Re: Do ja_aska 22.12.05, 10:18
                                        ja myślałam, że spotkałam jednego. do czasu jak na spotkaniu ekumenicznym w
                                        bożnicy zaczął rozdawać wierzącym Żydom "święte obrazki".
                                        • Gość: Ed Re: Do ja_aska IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.12.05, 13:41
                                          Czyli coś a'la sekcja międzynarodowego katolicyzmu budowana na wzorcach NKWD?
                                          :o))
                                          • ja_aska Re: Do ja_aska 23.12.05, 13:54
                                            bardziej to przypominało jehowych :)
                                            • edico Re: Do ja_aska 23.12.05, 17:14
                                              Taaaak. To wiele mówi...

                                              Po przeżyciu dosyć długotrwałego - choć w pewnym sensie doświadczalnie ciekawego
                                              - nalotu indoktrynacyjnego zwolenników tej formy wyznawania Boga, odniosłem
                                              wrażenie występowania pewnej wspólnoty pozy interpersonalnej z urzędnikami
                                              kościelnymi. Pozbawienie ich w trakcie dyskusji Biblii z rąk sprawia wrażenie
                                              pozbawienia księdza co najmniej ozdobnej sutanny :)
                              • Gość: debil to wszystko sa klamstwa IP: *.utaonline.at 20.12.05, 11:04
                • Gość: alumn Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 81.219.149.* 20.12.05, 12:36
                  To ty klecho takie filmy oglądasz a nie pornole?, marnujesz czas.
    • Gość: Ed Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.12.05, 19:25
      WYDATKI BUDŻERU PAŃSTWA ZA ROK 2002 na fundusz kościelny wyniosły kwotę
      95.719 tys. zł. Potwierdzenie tej kwoty można znaleźć w wykonaniu budżetu za
      rok 2002 - Część 43, Dział 758, Rozdział 75822.

      Na rok 2003 szacowano ok. 120 mln zł.

      Aktualnie dane tego typu są niedostępne, co w Katolandzie pod wodzą Kaczorów i
      Rydzyka nie powinno dziuwić. Sytuacja zaczyna się jawić zupełnie tak, jak w
      Kościele - jawne jest tylko to, co jest święte :)).

      Ponieważ co roku rosną potrzeby kościelnych, co roku rewaloryzawane są też
      wydatki budżetowe na ten cel stosownie do potrzeb i nie ma żadnych wskazań ku
      temu, by malały. Co najwyżej, zwiększa się nacisk na finansowanie potrzeb
      kościelnych z budżetów samorządowych wyprowadzanych pod różnymi tytułami
      realizacji zadań.

      Przydała by się ścisła kontrola zrealizowana np przez NIK dla określenia poziomu
      środków budżetowych dla umilania życia i otoczenia kościelnym. Niestety, liczyć
      na NIK nie można, ponieważ jego działania już dawno zostały zmarginalizowane bez
      mała do poziomu nieskutecznego policjanta bez żadnych konsekwencji dla
      ujawnionego meritum sprawy.
      • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:22
        bicie piany i tak nic się nie zmieni ;)
        • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 18.12.05, 21:22
          to sie teraz piana nazywa?
          • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:25
            niech będzie piana co mi tam ;)
          • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 21:26
            Uwazam, ze to powinno byc zorganizowane tak jak jest w Niemczech. Kazdy
            obywatel deklaruje przynaleznosc do jakiejs wspolnoty, badz nie deklaruje. Ci,
            ktorzy sie okreslili, placa jakas kwote. Z tych pieniedzy, osoby duchowne
            otrzymuja cos w rodzaju pensji. Mysle, ze to jest zdrowy uklad.
            • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:28
              jasne mozna by terz wysłac wszystkich czarnych na księzyc ale w polsce i jedno
              i drugie jest niemożliwe jeszcze przez jakieś 80 lat
              • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 21:31
                Zyjemy w demokratycznym kraju, od tego sa kompromisy, aby je osiagac :-)
                • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:33
                  żyjemy w POLSCE a tu do demokracji jeszcze dłuuuuuuuuuuuga droga ;)
                  • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 21:37
                    ale warto nia podazac :-)
                    • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:39
                      ja juz zmęczony jestem ;(
                      mało wiary we mnie zostało
                      • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 21:51
                        powtorze za poeta :-) nie porzucaj nadzieje....itp. itd.
                        Mnie tez czasami wkurza ta cala szopka, ale nie mam w naturze popadac w
                        przygnebienie
                        • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 21:54
                          ale też nie

                          ale (zawsze jest jakieś ale ;)

                          po co się rwac - ja po prostu sobie odpuszczam i płynę z pradem ;)
                          • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 22:03
                            wygodne :-)
                            • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 22:05
                              i zdrowe ;)

                              dzięki temu uśmiecham sie i ciesze życiem, ;)
                              • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 22:10
                                resztą jeszcze moja mała sugestja - chcesz zmieniac duże rzeczy zacznij od
                                małych ;)
                                • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 22:14
                                  bardzo dziekuje za sugestie, jest bardzo cenna, ale troszeczke spozniona.
                                  • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 22:19
                                    zawze jest czas na zmiany tylko musimy sobie (wszyscy) potrzebe zmian
                                    uświadomić ;)
                                    • Gość: mamoniowa Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 62.69.202.* 18.12.05, 22:22
                                      a ty juz sobie uswiadomiles ? :-)
                                      • Gość: piotruś Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internet.v.pl 18.12.05, 22:25
                                        mi wystarczy świadomość czego chcę od zycia i co mi wystarcza do szczęścia
            • Gość: pantograf Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: 81.219.149.* 20.12.05, 13:15
              Tak, zdrowy wśród społeczeństw, które nie dały się tej mafii ogłupić do stanu,
              jaki w Polsce został przez kler wypracowany. Z opodatkowaniem wiernych na rzecz
              kleru sam KK będzie walczył do "ostatniej kropli krwi wiernych", trąbiąc
              głośno, że nie jest pazerny i nie zgadza się na działania administarcyjne w tej
              materii. Lęk przed utratą niekontrolowanego dopływu gotówki od
              niepełnosprawnych umysłowo jest tak wielki, że można się spodziewać każdych,
              najpodlejszych nawet działań dla zachowania obecnej sytuacji.
              • Gość: empe42 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 13:34
                Poziom dyskusji ŻAŁOSNY!!! Proszę księdza, naprawdę szkoda czasu. Ci ludzie
                karmią się nienawiścią. Potrzebują jej jak chleba, Jak narkoman "działki". To,
                że poruszają temat KK, to tylko pretekst.A i poziom umysłowy mizerniutki,
                szczególnie tej nimfomanki.
                • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 15:16
                  Na różne dyskusje czasu nie żałuję, zwłaszcza, gdy mogę się dowiedzieć, jak myślą i postrzegają rzeczywistość ludzie w naszym mieście. To jest pouczające. Przecież tak myślą katolicy. Ateiści tylko w wyjatkowych przypadkach wyrażają się o Kościele wulgarnie. Zresztą zazwyczaj wtedy podzielam ich oburzenie. Zwłaszcza, gdy chodzi o ewidentne zło.
              • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 15:14
                Marze o chrześcijaństwie z wyboru, a nie z tradycji. Trochę szacunku zarówno dla wierzących jak i niepełnosprawnych umysłowo. Dla samego siebie także.
                • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 20.12.05, 15:22
                  mało kto pisze o kościele źle. jeżeli już to o nawiedzonych, seksistowskich
                  tzw "sługach bożych".
                  • swantevit Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 20.12.05, 15:25
                    i nikt tez nie poddaje krytyce tresc katolicyzmu i jego wplyw kulturowy na
                    swoich wyznawcow, a szkoda.
                    • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 16:37
                      Pogadajcie zatem sobie we dwoje, na pewno dojdziecie do wspólnych wniosków. Katolackich.
                      • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 20.12.05, 18:18
                        pomyśleć, że cos takiego zmutowało ze starego testamentu.
                        • Gość: ksiadz Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 00:10
                          Jak widać myślenie nie jest twoją najmocniejszą stroną.
                          • Gość: Ed Re: kościelne myślenie??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 01:38
                            - papież Grzegorz VII (1073-1086) - "Używajmy papiestwa, gdy Bóg nam go dał" :o))
                            • Gość: ksiadz Re: kościelne myślenie??? IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 09:04
                              Ed, dziękuję za kolejne cytaty. Bardzo ciekawe. Powodzenia w zgłębianiu historii Kościoła :) Szkoda, że dobry Bóg nie dał ci rozumu. A może masz, lecz nie używasz?
                              • Gość: Ed Re: kościelne myślenie??? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.12.05, 14:48
                                Widzisz księżulku, postrzeganie rzeczywistości nie było i nie jest najmocniejszą
                                domeną kościoła, czego tak niezrcznie dowodzisz na tym forum. Wszystko wskazuje
                                na to, że rozum kościół funkcjonuje wyłącznie wiarą pozostawiając koneksje i
                                dedukcje myślowe w znacznym oddaleniu poza strefą swych codziennych własnych
                                wpływów.

                                Szatańskie wersety Rushdie Salman'a są tlko potwierdzeniem tego, jakimi
                                meandrami wędruje wiara i uczucia religijne. Właśnie tego typu religianctwo nie
                                jest w stanie odróżnić wiary od fanatyzmu narzucając innym swoje ambicje jedynie
                                słusznych uczuć religijnych. Szarganie przez dewotów Nieznalskiej nie jest
                                jedynym tego typu przykładem, a co najwyżej najbardziej medialnie nagłośnionym.
                                Tu masz kolejny przykład religijnych nawiedzeń:
                                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3042074.html
                                Masz tu wszystko, co tak pieczołowicie nazywasz religijnym myśleniem i
                                rozumowaniem. Komentarz do tego typu zachowań bądź łaskaw dopisać sobie sam
                                zgodnie z zasadami serwowanej milości kościelnej ;o))
                                • Gość: ksiadz Ed ad rem IP: *.adnet.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.05, 16:26
                                  Padam na twarz przed wykwintnością twoich wypowiedzi. Mając do dyspozycji sformułowania typu: "wszystko wskazuje na to, że", "uczucia religijne", "religianctwo", "fanatyzm", "dewoci", "nawiedzenia", można właściwie napisać wszystko. Zwłaszcza wtedy, gdy się nie używa rozumu.

                                  Mam jeszcze pytanie odnośnie twojej uwagi na temat języka Kościoła. Czy masz coś przeciwko stylowi mówienia ad rem? Jeśli tak, co to?
                          • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 21.12.05, 15:02
                            i kto to mówi? doktrynista (się rymuje z...)
                            • swarozyc Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 21.12.05, 15:03
                              ja_aska napisała:
                              i kto to mówi? doktrynista (się rymuje z...)
                              ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                              organista?...
                              • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 22.12.05, 10:19
                                też, kochanie:)
                              • Gość: H56 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 22.12.05, 18:27
                                albo onanista
                                • ja_aska Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 22.12.05, 18:29
                                  właśnie:)
    • Gość: debil wszystko klamstwa!!! IP: *.utaonline.at 20.12.05, 11:05
      • Gość: empe42 Re: wszystko klamstwa!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 15:52
        Pisząc o poziomie umysłowym nie miałam na myśli niedorozwoju umysłowego. Do
        takich ludzi mam szacunek szczególny. Oni nie są temu winni, a my powinniśmy
        otoczyć ich opieką. Ksiadz mnie nie zrozumiał. Poziom umysłowy wyżej
        wspomnianych forumowiczów świadczy nie o niedorozwoju, lecz o kompletnym braku
        pracy nad swoją osobowością.
        • schutzengel1 zaloguj sie wielonikowcu 20.12.05, 21:20
          myśmy juz pracowali nad swoją osobowością, spróbuj popracować nad swoją.
          Podejrzewam ,że wszyscy ateusze to byli katolicy.
          • Gość: empe42 Re: zaloguj sie wielonikowcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.05, 21:27
            Nie stróżuj mi aniele.
      • Gość: H56 Re: wszystko klamstwa!!! IP: *.comnet.krakow.pl 23.12.05, 07:52
        udowodnij !
    • Gość: flamaster Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 08:05
      a moze kosciol teraz gdy ojczyzna w potrzebie utworzy fundusz panstwowy- i odda
      wszystko co zagrabil???????????????????/
      • Gość: HT Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.comnet.krakow.pl 31.12.05, 20:32
        bez pomocy państwa, kościół już dawno byłby marginalnym problemem naszej
        społeczności. Niestety lud nie zagłosował, więc rządzą mohery od Rydzyka
      • Gość: Ed Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 03:02
        Czy kościół w swej historii kiedyś kimuś coś oddał dobrowolnie nie będfąc do
        tego przymuszony?

        Tego typu postępowanie nie leżało i nie leży w doktrynach tej opcji.
        • xxl134 Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! 01.01.06, 03:17
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Czy kościół w swej historii kiedyś kimuś coś oddał dobrowolnie nie będfąc do
          > tego przymuszony?
          >
          > Tego typu postępowanie nie leżało i nie leży w doktrynach tej opcji.


          a w Twoich doktrynach "towarzyszu" co leży ?
          to -czy sie stoi czy sie lezy to XXX zet sie nalezy?
    • Gość: Polska dla Polaków Re: czas na likwidację FUNDUSZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.chello.pl 31.12.05, 22:18
      ziemia dla ziemniaków, księża na księżyc
    • Gość: Ed Najwyższy czas na likwidację F-SZU KOŚCIELNEGO !!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.01.06, 02:58
      Przewielebne kaczuchy płaczą nad 400 mln. zł brakującymi do zaspokojenia potrzeb
      słuzby zsdrowia w sytuacji, gdy kler tylko z samego f-szu kościelnego czerpie
      rocznie powyżej 100 mln zł.

      Kolejny przykład walorów teologii moraknej kościioła katolickiego ;((
      • schutzengel1 Re: Najwyższy czas na likwidację F-SZU KOŚCIELNEG 02.01.06, 07:49
        funduszu kościelnego nie zlikwiduja , bo to przecież teraz Opus Dei z Rydzykiem
        na spółkę rządzą Polską. Prędzej Służbę zdrowia zlikwidują niż FK.
        • longwehicle Re: Najwyższy czas na likwidację F-SZU KOŚCIELNEG 02.01.06, 08:13
          Zaczną od G.W.,zamknąc "gębę"To cel na wczoraj!!!;c))
          Władza ogłupia!!;c))
          • Gość: H56 Re: Najwyższy czas na likwidację F-SZU KOŚCIELNEG IP: *.comnet.krakow.pl 02.01.06, 15:59
            a ,co będzie jak Dworaka zastapi przechrzta Wildstein, he,he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka